•  

    pokaż komentarz

    Pod koniec marca 2018 roku 70-letni Arnold Schwarzenegger przeszedł operację wymiany zastawki serca. Zabieg przebiegł pomyślnie i austriacki kolos przywitał personel słowami, a jakże, “I’m back”. Były gubernator stanu Kalifornia nigdzie się nie wybiera, a 27 kwietnia na polskie ekrany wkroczy kolejny film z jego barczystą osobą, czyli “Dorwać Gunthera”.

    Jest to z pewnością powód do radości, bo dla wielu widzów angielski Arniego, tak samo kwadratowy jak jego szczęka, to istna muzyka dla uszu. Poza tym ten gigant, dosłownie i w przenośni, kina akcji, to gwarant solidnej rozwałki na ekranie, gdzie nieważna jest logika, a pokaz eksplozji. Dla mnie, i jak mniemam wielu dzisiejszych trzydziestolatków, seanse filmów ze Schwarzeneggerem były wręcz przeżyciem formatywnym, a i dla naszych ojców nazwisko Arniego w obsadzie było stemplem jakości zapewniającym niczym nieskrępowaną rozrywkę kipiącą od testosteronu.

  •  
    wrexwaz

    +1

    pokaż komentarz

    Film tak gówniany jak jak gówno szambonurka. (-‸ლ)