•  

    pokaż komentarz

    Ostatecznie, małżeństwo postanowiło pozbyć się zabytkowego już sprzętu. 80-latkowie chcą przekazać go do "jakiegoś muzeum", gdzie miałby zostać nieco odrestaurowany i zakonserwowany na kolejne dziesiątki, jeśli nie setki lat.

    Zaraz producenci się rzucą, żeby sprawdzić co tam zostało źle zrobione, że to tak długo działało i będą unikać tego w swoich przyszłych produktach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @havocki: Mam 13 letniego Bosha, na tabliczce z tyłu "Made in Germany". Chodzi jak igła, nigdy nie był w nim używany żaden Calgon czy inny bzdet.
      Podczas pracy przy 1000obr/min możesz postawić pionowo monetę i ani drgnie. Mam nadzieję, że poleci jeszcze z 10 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaserKnight: Ja rok temu kupilem suszarke i osobno pralke firmy #whirlpool, obecnie w pralce juz cos "dzwoni" a suszarka z dnia na dzien zaczela bardzo hałasować.

    •  

      pokaż komentarz

      @havocki: "Dziś" wszystko robią z "trociń" i skręcają "plastikowymi śrubkami".
      Głównym zadaniem sprzętu nie jest pomoc człowiekowi, tylko opie...enie go z pieniędzy podczas napraw serwisowych bądź podczas ponownego zakupu "plastikowego szamba".
      Pomimo tego że życie przeciętnej jednostki w teorii staje się prostsze to w praktyce człowiek zdycha ze stresu i ciągłego wku..wienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @havocki: Oni się uczą cały czas - planowania awarii.
      Miałem pralkę aristona ładowaną od góry. Po podniesieniu pokrywy zawsze parę kropli wody ściekało w okolice łączenia panelu z pokrętłami z jakimś plastikiem. Oczywiście dokładnie pod tym łączeniem - jak się potem okazało - była umiejscowiona płytka z elektroniką, którą zżarła korozja. Koszt wymiany płyty = koszt nowej pralki. I tak po 5 latach poszła na złom.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaserKnight Nie no, to już jest foliarstwo. Każda firma chce oszczędzić na materiale, przez co np. blachy są cieńsze, albo stostuje się mniejsze łożyska, a więc i materiał jest bardziej obciążony. Kiedyś nie było takich dokładnych metod obliczeniowych, przez co producenci marnowali w ch?$ materiału, dop###$$?ając do pralki dwumilimetrowe blachy jak w Tarpanie.

      Po prostu nie korzystasz ze sprzętu we właściwy sposób i tyle. Wkładasz do pralki do pięciu kilo prania dla tysiąca obrotów, czy wp###$$?asz pełen bęben jak leci i ustawiasz na tysiąc sześćset? DTRki też pewnie nie przeczytałeś, tylko po zakupie pobawiłeś się programatorem i nara.

      A potem "eeee, bo międzynarodowe korporacje okradli mie z piniędzy111" - jak jesteś przeświadczony o winie producenta, to składaj pozew.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaserKnight jesteś pewny że ona w ogóle działa? :D. Bo serio przy 1000 obrotów prawa fizyki się już kłaniają i nie ma szans by było spokojnie i cicho, nawet przy naprawdę super wypaśnej amortyzacji. W szczególności gdy w środku są ciuchy, woda, nierówno rozłożone itd. już nie przesadzajmy. Nowsze działają 10 klas wyżej niż stare, lepiej piorą, lepiej sobie radzą przy niskich obrotach i temperaturach przykładowo. Tylko się psują :). Ale to z innych powodów, niż sama jakość...

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman ja jestem pewien miałem model gorenje z wysokiej półki i było dokładnie tak samo. Zero drgań itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @havocki oni to robią specjalnie. Nie kupuj nigdy kolejnych generacji istniejącego już produktu, bo te generację nie są robione na widzimisię, tylko są cięte koszty i sprawdzane ile jeszcze pociągnie.

    •  

      pokaż komentarz

      UCZCIE SIE!!

      @havocki: Ale oni umieją robić dobry sprzęt. Tylko to się im nie opłaca.

    •  

      pokaż komentarz

      @knst bosh siemens i beko to ta sama fabryka w Łodzi, i jeszcze parę marek co zapomniałem

    •  

      pokaż komentarz

      @PrzestrzenBanacha teraz sprzęt jest bardziej dostępny cenowo z powodu oszczędności w konstrukcji. Tutaj piszą głównie posiadacze agd z półki dolnej więc dyskusja narzekanie na znaną tanią tandetę. Ale coś za coś. Czy komputer czy pralka za 10 tysi dostaniesz lepiej niż za 500 ale mało kto sprawdził

    •  

      pokaż komentarz

      @havocki Uczą się. Dlatego mają działy powtarzania produktów... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Millionth_Visitor: To samo miałem z whirlpoolem kiedyś, a kupiłem ja dlatego, że znajomy mówił "będziesz ją miał długo, bo bęben jest z dwóch stron mocowany i łożyska się nie będą wybijały" Ch!! z tego jak po paru latach jakimś cudem programator wartości pralki zalało. Teraz mam już ósmy rok jakąś najtańszą Amicę już z wsadem od boku i do tej pory z poważniejszych awarii to były łożyska, ale sam wymieniłem. Teraz podobno inżynierowie wymyślili nie rozbieralne obudowy bębna, żeby komuś czasem nie przyszło do głowy wymieniać łożyska jak padną, więc będę szanował tę Amicę najdłużej jak się da.

    •  

      pokaż komentarz

      @havocki: Poznali jedną dziwną metodę. Współcześni producenci AGD ich nienawidzą!

      pokaż spoiler A niestety fakt że wielu by nie wymieniało istniejących sprzętów na nowe bo stare działają dobrze, więc trzeba im trochę „pomóc”, inaczej producenci nie zarobiliby tyle ile zarabiają.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikWesolek: tak, teraz obudowy bębna są plastikowe, klejone. Pralka Indesit Wisl 105 umiera na 2 choroby, jedna to jak pójdzie łożysko, druga to elektroniczny programator.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaserKnight: Mam 10 letnią Ardo najtańsza jaka była w sklepie też śmiga jak nówka.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Bo serio przy 1000 obrotów prawa fizyki się już kłaniają i nie ma szans by było spokojnie i cicho

      @Loloman: Prawa fizyki są takie, że przy odpowiedniej sztywności konstrukcji i wadze pralki można spokojnie wytłumić drgania i hałas emitowane na zewnątrz.
      Ale to oczywiście musi ważyć i kosztować, bo obróbka np stali jest droższa niż obróbka aluminium i plastiku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vein: @DzikWesolek: łożyska w klejonym bębnie da się wymienić, potem się go czymś klei i skręca na te czarne wkręty do gipsu

    •  

      pokaż komentarz

      Mam 13 letniego Bosha, na tabliczce z tyłu "Made in Germany". Chodzi jak igła, nigdy nie był w nim używany żaden Calgon czy inny bzdet.
      Podczas pracy przy 1000obr/min możesz postawić pionowo monetę i ani drgnie. Mam nadzieję, że poleci jeszcze z 10 lat.


      @LaserKnight: No to kilka pytań:
      1. Ile ten "Bosh" kosztował wtedy w porównaniu do średniej pensji?
      2. Ile żre prądu/wody na jedno pranie?
      3. Czy możesz go ustawić żeby rozpoczął pranie wtedy kiedy jest najtańszy prąd?
      4. Ile będzie kosztował recycling (czy zawiera metale ciężkie, czy zawiera elementy kompozytowe trudne do rozdzielenia, etc...)
      5. Jak wygląda pranie po wyjęciu (czy jest mocno pogniecione)?
      6. Czy nie niszczy prania, nie filcuje, nie robi dziurek, etc...?
      i tak dalej....

      Zazwyczaj nowy sprzęt AGD jest o wiele oszczędniejszy niż ten stary. Głównie z powodu rozbudowanej automatyki i nowym rozwiązaniom konstrukcyjnym/materiałowym. Można lepiej kontrolować temperaturę, obroty, etc... przez co urywać kolejne procenty z energochłonności urządzenia.

      To ma znaczenia, zwłaszcza przy pralkach/zmywarkach. Takie urządzenia zazwyczaj zużywają około 1 kWh na cykl pracy + cena wody + cena proszku/tabletki. Jeżeli robisz pranie co dziennie (jak masz małe dzieci to jest raczej standard) to na sam prąd wydasz 200 zł rocznie + co najmniej drugie tyle na proszek i wodę (ścieki). Jeżeli jesteś w stanie z tego urwać 10-20% to opłaca się co 5 lat zmienić pralkę... wychodzi że jest to bardziej ekologiczne niż używanie starej...

      @havocki: woła producentów ale trochę niesłusznie... Powinien wołać ludzi. Te firmy robią taki sprzęt jaki oczekują konsumenci a im nie bardzo zależy na trwałości tylko na nowych wodotryskach (takie pokolenie mamy :-/).

      Oczywiście producenci mają dużo za uszami, zwłaszcza z powodu słabej trwałości i praktycznie niemożliwym naprawianiem ale optymalizują koszty. Więc jak im wychodzi że zaoszczędzą $.1 na zintegrowaniu łożyska z wirnikiem (przez co nie da się wymienić zatartego łożyska) to tak zrobią ku rozpaczy pewnej grupie ludzi. Pozostali machną ręką i kupią nową, bajecznie tanią, wszystko mającą pralkę :-/

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86 co? Obróbka aluminium jest w ch$# droga. Stal i jej obróbka to akurat najtańsza sprawa. Tylko stal to stal, nie nadaje się do wszystkiego. Do tego sztywność tylko spowoduje większe drgania, a wytłumienie ih to ekstremalny koszt, którego nikt nie poniesie, wytłumienie 1000 obr przy losowym zapełnieniu bębna jest nieopłacalne i nierealne przy normalnych cenach i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaserKnight moja pralka Boscha ma dokładnie 19 lat (1999 r. Made in Germany). W życiu nie widziała calgona, jedyną jej usterką była wymiana zawiasów w drzwiach, po 17 latach.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy komputer czy pralka za 10 tysi dostaniesz lepiej niż za 500 ale mało kto sprawdził

      @HalTrout Otóż to. W lepszych, choć wcale nie tak znowu drogich pralkach czy lodówkach dają np. 10 lat gwarancji na silniki bezszczotkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      potem się go czymś klei i skręca na te czarne wkręty do gipsu

      @Block3r: Roz..ebałeś system... Nie zapomnij dobrze ubezpieczyć mieszkania, bo jak zalejesz sąsiada na dole to puści Cię z torbami( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @LaserKnight Nagraj film z ta moneta, chętnie obejrzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Block3r: Wiem, widziałem gdzieś na YT jak to zrobić, trzeba ciąć obudowę na zgrzewie, a potem kleić silikonem, skręcać wkrętami, nie mając pewności że będzie to potem szczelne. Ale po co te kombinacje, jak można było nadal robić normalne skręcane obudowy i po problemie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: lol, są firmy które to robią i robią to w ten sposób, a bęben nie sprawia potem żadnych problemów xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Block3r: Ile taka "naprawa" na "klej i czarne wkręty do gipsu" kosztuje? Z ciekawości zapytam o gwarancję.... choć to pewnie głupie pytanie.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Mam 13 letniego Bosha, na tabliczce z tyłu "Made in Germany". Chodzi jak igła, nigdy nie był w nim używany żaden Calgon czy inny bzdet.
      Podczas pracy przy 1000obr/min możesz postawić pionowo monetę i ani drgnie. Mam nadzieję, że poleci jeszcze z 10 lat.


      @LaserKnight: u mnie mniej znana firma, ale made in italy. tez z 12 lat bedzie miec. i tez dziala fajnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hornic: @piepsze: co prawda 800obr/min, ale jak będę miał okazję to zrobię przy 1000.
      Zazwyczaj używam programu 800obr/min bo w zupełności wystarcza.

      LINK DO PLIKU Z FILMEM

  •  

    pokaż komentarz

    Strasznie mały ekran ma ten telewizor

    źródło: conowego.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Celowe osłabianie jakości produktów to oczywiście praktyka zła, ale ostatnio też się trochę wyleczyłam z takiego gadania, że kiedyś to były sprzęty. Owszem były wytrzymałe, ale kosztem klasy energetycznej Z- i braku jakichkolwiek funkcji ułatwiających użytkowanie. Ciężko sobie wyobrazić współczesny świat z tą całą ilością sprzętów ciągle funkcjonujący w ten sposób. A i gdyby wszystko dokładnie policzyć to mogłoby się okazać, że wymiana jest bardziej opłacalna. No i te 146 funtów, w 1956 roku to nie były byle jakie pieniądze, tylko półroczna średnia krajowa.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, kiedyś to było - analogowa pralka będąca w rzeczywistości dwoma silnikami - jeden od programatora a drugi do mieszania metalową siatką zanurzoną w wodzie, nawet chyba elektrozaworu tam nie było. Co tam się miało zepsuć?

    Kiedyś sprzęt robiono z myślą u długotrwałej pracy
    Bzdury - kiedyś sprzęt robiono z kawałka drutu przyspawanego do kilku magnesów, zamkniętego w grubej, lanej obudowie - jak najbardziej.
    I co z tego że "odkurzacz marki PREDOM ZELMER" jest nie do zajechania, jeśli ciągnie z gniazdka tyle co dobrej klasy komputer do gier obciążony na 100%, a mimo to siłę ssania ma jak prostytutka po całym dniu pracy, bo łapie powietrze wszędzie tylko nie rurą.
    Co z tego, że lodówka Mińsk 15 jest nie do zdarcia, skoro zużywa tyle prądu co betoniarka na 380V podłączona 24/7, zamarza w środku, izolowana jest proszkiem, w który już dawno zamieniła się pianka między ściankami a hałas jej pracy obudzi każdego, kto już myślał że komuna się skończyła?
    Co z tego, że "kultowy mercedes W123 beczka" może przejechać milijun kilometrów, skoro wyprzedzanie takim modelem tira przysparzało palpitacji serca, jeśli długa prosta nie miała więcej niż 5km, rozpędzenie go do prędkości autostradowych potrafiło zająć 2 lata lub nieskończoność, a brał tyle paliwa co obecne, 200-konne silniki.
    Wszystko fajnie, jak się wspomina stare czasy, ale jakoś nikt nie chce nagminnie kupować pralki czy odkurzacza żrącego 500kWh rocznie, ani jakoś ludzie nie decydują się na wolnossące 1.6, tylko uturbione 1.8 czy 2.0, zdolne przekroczyć 200km/h...

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: ja dodam tylko, że "w tamtych czasach" pralka to kosztowała kilka pensji, więc to było solidne. Opecnue pralka kosztuje 700, 1jakas trochę lepsza. Z czegoś to wynika.. miele ponoć są solidne ale pralka 6000...

    •  

      pokaż komentarz

      @kuflik:

      Z czegoś to wynika..
      z tego, że ludzi odzwyczaja się od myślenia "co będzie" - skutecznie jak widać. Dla większości ważne jest "tu" bo "teraz".

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: z ciekawości sprawdziłem to spalanie - W123, 185KM, 2.8E - 12.5 l./ 100km; nowa C klasa W205, 184KM, 2.0E - 8.0 l. / 100km.

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: Ja się zdecyduję na wolnossące 1.6 tylko że zagazowane w Dacii Duster. Nie potrzebuję zap!@?%!#ać w mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      @smaky78 Czyli bierzesz przerośniętego SUVa bez mocy do miasta.
      A to nie ma jakoś wad małego auta poza miastem(brak mocy) i wad SUVa w mieście(parkowanie)?

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet:
      Co sie moze zepsuc? A co sie psuje teraz? Byle pokretlo peka, zawias sie urywa itp. I trzeba kupic nowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-gancarczyk: Tylko teraz, parafrazując „Misia”, pracą steruje „KOMPUTER”.
      Poza tym, jeśli w AGD zepsuje ci się jakiś zawias czy inne pokrętło, to zazwyczaj jakiś klej czy inna domowa naprawa załatwia sprawę. Tylko że zazwyczaj psują się właśnie jakieś inteligentne silniki czy inne scalaki i to zazwyczaj w sposób „nie włącza się i koniec- padł moduł sterowniczy w cenie urządzenia”. I teraz szukaj wiatru w polu, bo o ile w takiej pralce która żarła prąd jak wściekła, to nawet z poradnikiem i lutownicą mogłeś ją rozłożyć i złożyć z powrotem bo to zazwyczaj był sprzęt w 100% analogowy, o tyle tutaj zepsuje ci się scalaczek i musisz kupić nowy, chyba że jesteś zapaleńcem.

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: Jakiego przerośniętego, przecież do Duster, jeden z mniejszych SUVów na rynku. A biorę go ze względu na to że pomimo iż mieszkam w mieście to do domu ostatni odcinek mam dwukilmetrowej drogi szutrowej z ze stromymi podjazdami. Jesienią i zimą potrzebny jest mi większy prześwit bo dziury robią się wielkości koła od tira. I tak w mieście najszybciej mogę jeździć 70 km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet:
      No wlasnie z ta domowa naprawa jest problem - bo teraz w glupim wezu odplywowym od zmywarki mam pompe, a uszczelka jest czescia weza, wiec uszkodzenie uszczelki moze oznaczac kupno nowej zmywarki...

    •  

      pokaż komentarz

      "w tamtych czasach" pralka to kosztowała kilka pensji, więc to było solidne.

      @kuflik: Nie zapomnij, że w tamtych czasach przeciętna pensja wynosiła 30$ a spodnie w Pewexie kosztowały 18$( ͡° ʖ̯ ͡°) Raczej bardzo budżetowa zachodnia pralka kosztowała majątek. Sekret polegał na propagandzie i zaspokajaniu potrzeb Kowalskiego za wszelką cenę. Produkcja pralek Polar była nieopłacalna ale państwo dopłacało do nich w celu utrzymania obywateli w ryzach( ͡° ʖ̯ ͡°) Po to między innymi były słynne talony i wczasy w Bułgarii za półdarmo. PS. Polacy bardzo często chodzili wtedy w oryginalnych wranglerach z Pewexu lub Baltony a biseptol....( ͡º ͜ʖ͡º)