•  

    pokaż komentarz

    Pamiętam że wcześniejsze rządy tłumaczyły społeczeństwu, że tego nie mogą, czy tamtego, bo nie pozwala na to budżet, a nie chcą nas zadłużać na przyszłość. Bo przecież taki dług publiczny to nie ma rząd, bo rządzący nie będą tego spłacać ze swoich pieniędzy, tylko z naszych pieniędzy.
    A obecny rząd nawet nie piśnie o jakimś budżecie, że trzeba gdzieś oszczędzić, by się w nim zmieścić. Bo szastają kasą na prawo i lewo, a głownie dla swoich (nagrody, pensyjki dla budżetówki, dla kolesi na wysokich stołkach w radach i kierowniczych stanowiskach państwowych spółek, itd.) – na tym polega "dobra zmiana", na dawaniu kasy swoim, naszej kasy. A że przy okazji zadłużają nas po uszy, tego głośno przecież ludziom mówić nie będą, bo ciemny lud jakkolwiek byłby ciemny to jednak mógłby się zbuntować – gdyby mu mówiono że zaciąga ogromny dług, który kiedyś będzie musiał spłacać...

    •  

      pokaż komentarz

      Pamiętam że wcześniejsze rządy tłumaczyły społeczeństwu, że tego nie mogą, czy tamtego, bo nie pozwala na to budżet, a nie chcą nas zadłużać na przyszłość

      @Arkass: Rzeczywiście, mówili że dla ludu nie ma kasy. O zadłużaniu nic nie mówili, bo zadłużali nas na potęgę.
      Szczyty bezczelności bił oczywiście rząd PO-PSL. Przez 8 lat zadłużyli nas na większą sumę niż wszystkie poprzednie rządy razem wzięte, łącznie z rządem Gierka (dług 527,4 mld pod koniec 2007; 1113,0 mld pod koniec 2015; później formalnie ta kwota została pomniejszona o pieniądze zagrabione z rachunków OFE obywateli). Oprócz tego darli z obywateli, podnosząc ponad 20 razy podatki. Oprócz tego wyprzedawali majątek państwa. Oprócz tego rozgrabili Fundusz Rezerwy Demograficznej, gdzie kilka poprzednich rządów zgodnie ciułało kasę w oczekiwaniu na emerytalne tsunami które nas czeka. Ale na społeczeństwo kasy nie było, "bo budżet nie pozwala". Gdzie poszła ta kasa?
      Pewnym symbolem jest poseł Niesiołowski, który na raport że 800 tys. dzieci w wieku szkolnym głoduje albo jest niedożywionych, powiedział: "Przecież mogą jeść szczaw i mirabelki". Jeszcze powiedział to w środku zimy!
      Życzyłbym sobie lepszych rządów niż PiS, ale jeśli znowu ma rządzić PO to dziękuję bardzo...

    •  

      pokaż komentarz

      @gre: ale wiesz... teraz rządzi PiS więc...

      pokaż spoiler to wina PiS'u ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      pokaż komentarz

      @gre:

      Pewnym symbolem jest poseł Niesiołowski, który na raport że 800 tys. dzieci w wieku szkolnym głoduje albo jest niedożywionych, powiedział: "Przecież mogą jeść szczaw i mirabelki". Cytowany tekst...

      On tak powiedział, jesteś pewien, czy manipulujesz jego wypowiedzią.

    •  

      pokaż komentarz

      @gre: Do końca 2007 roku widać że rządzący próbują nie wydawać dużo więcej niż wpływa do kasy państwa, i ten okres wcześniej wspominałem. Od roku 2008 do 2011 dość poważnie sobie z długiem PO pojechało, ale w końcu się opamiętali i przystopowali do 2014. A potem weszło PiS i na pełnej urwie, pobiło nawet PO za czasów ich „świetności” do zapożyczania naszego społeczeństwa, a słupek ciągle pnie się w górę.
      Wniosek:
      PO nakradło się miliony
      PiS chce ich pobić, i nakraść miliardy

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass: Przecież PiS zaczął rządzić od 4 kwartału 2015 roku, więc PO ustalało budżet praktycznie za cały 2015 rok. Ładną manipulację uprawiasz. No chyba, że PO podrzuciło konia trojańskiego PiS na czas wyborów które odbyły się 25 października 2015 roku. Na tym wykresie robota PiS to praktycznie od początku 2016 roku. Co jak co ale widać że socjalizm utrwalony za rządów PO zbierał żniwa za rządów PiS, a PiS tylko dołożyć swoją cegiełkę. Mówię to jako logicznie pojmująca osoba, która wie, kiedy odbyły się wybory do obecnego rządu.

    •  

      pokaż komentarz

      Od roku 2008 do 2011 dość poważnie sobie z długiem PO pojechało, ale w końcu się opamiętali i przystopowali do 2014. A potem weszło PiS i na pełnej urwie, pobiło nawet PO

      @Arkass: Wszystko nie tak. Po kolei:
      W 2013 przystopowali tylko dlatego, że przekroczyli progi ostrożnościowe zadłużenia (stosunek zadłużenia do PKB) i UE narzuciła swoje procedury.
      "Spadek" który widać w 2014 to po prostu rabunek pieniędzy z rachunków OFE obywateli. 3 lutego 2014 połowa środków z OFE (obligacje skarbu państwa) została formalnie przekazana do ZUS i umorzona. No cóż, została druga połowa i mam nadzieję że PiS nie zechce "oddłużyć" kraju w taki sam sposób jak PO.
      Idźmy dalej: pierwsze dwa lata tej "pełnej urwy" zadłużania, o której piszesz, to nadal rządy PO. Z rządów PiS umieściłeś tylko 1 rok (2016), a 2017 pominąłeś. Może dlatego, że deficyt był prawie 2 razy niższy? ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Na koniec porównanie
      8 lat PO - średni roczny deficyt 73,2 mld
      PiS 2016 - deficyt 46.3 mld
      PiS 2017 - deficyt 25.4 mld

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass nakradli miliony? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      w końcu się opamiętali i przystopowali do 2014.

      @Arkass: hahaha. Kradnąc 150 mld z OFE. Super przystopowanie bulwo ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      "Spadek" który widać w 2014 to po prostu rabunek pieniędzy z rachunków OFE obywateli. 3 lutego 2014 połowa środków z OFE (obligacje skarbu państwa) została formalnie przekazana do ZUS i umorzona. No cóż, została druga połowa i mam nadzieję że PiS nie zechce "oddłużyć" kraju w taki sam sposób jak PO.

      @gre: Nie została umorzona. Została przypisana do subkont ZUS każdego obywatela i jest to zobowiązanie państwa, które jak najbardziej wlicza się do tego "ukrytego" długu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass: PO przystopowało bo przekroczyło poziom długu i im UE zabroniła( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Od roku 2008 do 2011 dość poważnie sobie z długiem PO pojechało, ale w końcu się opamiętali i przystopowali do 2014. A potem weszło PiS i na pełnej urwie, pobiło nawet PO za czasów ich „świetności” do zapożyczania naszego społeczeństwa, a słupek ciągle pnie się w górę.

      @Arkass: Ten dołek w 2014 to nie żadne cudowne działanie PO, tylko podj#@%nie kasy z OFE.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie została umorzona. Została przypisana do subkont ZUS każdego obywatela i jest to zobowiązanie państwa, które jak najbardziej wlicza się do tego "ukrytego" długu.

      @rzep: Państwo długu ukrytego spłacać nie musi, bo może równie dobrze za rok obniżyć emerytury o połowę, czy znowu podnieść wiek emerytalny i wtedy z tego spłacania nic nie będzie.

      Rząd i tak się kiedyś wypnie na zobowiązania ZUS, bo są one nierealne przy obecnej demografii, więc PO po prostu ukradło ludziom te pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @gre: XD przecież PiS zadłuża nas jeszcze bardziej niż PO, zabiera więcej wolności. Podnosi podatki wszędzie. Ogółnie rucha w dupę bardziej niż PO. Rozumiem, że można ich nie lubić bo rządzili przez 8 lat, ale zawsze tak jest.

      Ale k!@@a, nazywanie PiS lepszym to jakiś żart.

    •  

      pokaż komentarz

      Państwo długu ukrytego spłacać nie musi, bo może równie dobrze za rok obniżyć emerytury o połowę, czy znowu podnieść wiek emerytalny i wtedy z tego spłacania nic nie będzie.

      @Lawrence_z_Arabii: Obligacji też spłacić nie musi. Ten argument nie ma sensu - zarówno emerytury jak i obligacje są jedynie "obietnicą". A akurat emerytury jako obietnica są lepiej bronione w konstytucji.

    •  

      pokaż komentarz

      Obligacji też spłacić nie musi. Ten argument nie ma sensu - zarówno emerytury jak i obligacje są jedynie "obietnicą". A akurat emerytury jako obietnica są lepiej bronione w konstytucji.

      @rzep: Tyle, że jak przestanie się spłacać obligacje, to wszystkie instytucje finansowe świata ogłaszają bankructwo Polski i obniżają nam rating do poziomu śmieciowego, a jak przestanie się spłacać emerytury według starych zasad, to klepie się polityka który to wprowadził po ramieniu i ogłasza go genialnym strategiem vide Tusk, który podniósł wiek emerytalny.

      Nie mówię, że podnoszenie wieku emerytalnego jest złe, bo jest konieczne, ale mówienie przy tym, że przepisanie pieniędzy z obligacji do ZUS nie jest kradzieżą przy obecnej demografii, to zwykła propaganda.

      Gdyby Tusk chciałby być uczciwy, to wykupiłby te wszystkie obligacje od ludzi i dopiero wtedy zamknął OFE. On jednak wolał wydać to na umorzenie sobie części długów, bo przez rozpasanie jego rządu zadłużenie było niebezpiecznie blisko limitu 60% PKB.

    •  

      pokaż komentarz

      OFE.
      Tusk nie wziął tych pieniędzy do kieszeni, tylko poszły na niewypłacalny ZUS.
      Z tego samego powodu podwyżono wiek emerytalny.

      @Lawrence_z_Arabii: @gre:

    •  

      pokaż komentarz

      Tusk nie wziął tych pieniędzy do kieszeni, tylko poszły na niewypłacalny ZUS. Z tego samego powodu podwyżono wiek emerytalny.

      @buleczkowy_potwor: Gdy ktoś kradnie dla kogoś, to wciąż jest złodziejem. Skoro odebrał ludziom wykupione obligacje żeby spłacić coś niewypłacalnego, to znaczy że jest złodziejem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii:
      Oczywiście, że zgadzam się, że pieniądze są rozgrabione. Niestety większość tutaj myśli, że PO i Tusk wzięłi kasę do kieszeni.
      Problem w tym, że inaczej się nie dało. I każdy kto ma trochę oleju w głowie zdaje sobie sprawę, że nieważne czy rządziłby PiS(który ma jeszcze większą chrapkę na rozdawanie kasiory niż PO), czy SLD. Wszyscy by zrobili to samo. To jest tylko skutek debilnej polityki socjalnej. Która teraz stała się jeszcze głupsza.

      To jest wina patologii systemu, który trzeba zmienić. Pacjent jest sztucznie podtrzymywany przy życiu. Przyczyny są zawsze najważniejsze.

      Trochę przypomina mi to Bolesława Chrobrego, który jest uważany za dobrego władcę, a przyczyną jego sukcesów tak naprawdę był Mieszko I, a skutkiem rządów Bolesława z kolei były wydarzenia za czasów Mieszka II. Czyli najazd wszystkich sąsiadów i prawie upadek państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, że zgadzam się, że pieniądze są rozgrabione. Niestety większość tutaj myśli, że PO i Tusk wzięłi kasę do kieszeni.
      Problem w tym, że inaczej się nie dało.


      @buleczkowy_potwor: Dało się. Rząd mógł wykupić od ludzi te obligacje czyli po prostu spłacić im włożone w OFE pieniądze.

      I każdy kto ma trochę oleju w głowie zdaje sobie sprawę, że nieważne czy rządziłby PiS(który ma jeszcze większą chrapkę na rozdawanie kasiory niż PO), czy SLD. Wszyscy by zrobili to samo. To jest tylko skutek debilnej polityki socjalnej. Która teraz stała się jeszcze głupsza.

      To, że inni są złodziejami, nie oznacza że kradzież jest usprawiedliwiona. Gdyby OFE ukradło SLD czy PiS, to na nich leciałyby gromy, zwłaszcza od tych, co dziś usprawiedliwiają PO.

    •  

      pokaż komentarz

      Tyle, że jak przestanie się spłacać obligacje, to wszystkie instytucje finansowe świata ogłaszają bankructwo Polski i obniżają nam rating do poziomu śmieciowego, a jak przestanie się spłacać emerytury według starych zasad, to klepie się polityka który to wprowadził po ramieniu i ogłasza go genialnym strategiem vide Tusk, który podniósł wiek emerytalny.

      A jak państwo ogłosi, że nie ma pieniędzy na wypłatę emerytur i, cytując Ciebie, "obniża je o połowę" to instytucje finansowe świata tego nie zauważą i utrzymają ranking na poziomie A - tak?

      Do tego jak widzisz "umorzenie" jak to nazywasz obligacji w OFE nie odbiło się na naszym rankingu.

      Więc żadnego bezpieczeństwa one nie oferowały.

      Nie mówię, że podnoszenie wieku emerytalnego jest złe, bo jest konieczne, ale mówienie przy tym, że przepisanie pieniędzy z obligacji do ZUS nie jest kradzieżą przy obecnej demografii, to zwykła propaganda.

      Oczywiście, że nie jest kradzieżą, bo to od początku były środki publiczne - to ZUS przelewał pieniądze do OFE (który był tylko zarządzającym) a nie ludzie prywatnie.

      To było wiadome od dawna, nawet Gwiazdowski wyśmiewał zgłaszanie sprawy do Trybunału, bo Sąd Najwyższy już się na ten temat parę lat wcześniej wypowiedział.

      Gdyby Tusk chciałby być uczciwy, to wykupiłby te wszystkie obligacje od ludzi i dopiero wtedy zamknął OFE. On jednak wolał wydać to na umorzenie sobie części długów, bo przez rozpasanie jego rządu zadłużenie było niebezpiecznie blisko limitu 60% PKB.

      Ale dlaczego miał wykupywać te obligacje od ludzi, skoro to nie ludzie byli ich właścicielem?

      Te pieniądze były publiczne - prywatne przestawały być w momencie gdy obywatel przelewał je do ZUS. I to ZUS powierzał je OFE do zarządzania.

      Część obligacyjna OFE to był jeden wielki przekręt do generowania prowizji dla OFE za najprostszą operację finansową i bardzo dobrze, że została zlikwidowana.

      @Lawrence_z_Arabii:

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass: 2014 to Ofe. Urodziles sie rok pozniej czy juz pamiec nie ta dziadek?

    •  

      pokaż komentarz

      A jak państwo ogłosi, że nie ma pieniędzy na wypłatę emerytur i, cytując Ciebie, "obniża je o połowę" to instytucje finansowe świata tego nie zauważą i utrzymają ranking na poziomie A - tak?

      @rzep: Oczywiście, że tak, jeśli w tym samym czasie będzie spłacać wszystkie zobowiązania zagraniczne i długi w bankach.

      Do tego jak widzisz "umorzenie" jak to nazywasz obligacji w OFE nie odbiło się na naszym rankingu.

      Bo instytucji finansowych nie obchodzi zadłużenie wewnętrzne, o ile zadłużenie zewnętrzne jest spłacane w normie.

      Więc żadnego bezpieczeństwa one nie oferowały.

      Przed dobrym złodziejem nic nie jest bezpieczne, ale cwany złodziej kradnie tylko to, za czego kradzież nie będzie miał konsekwencji.

      Oczywiście, że nie jest kradzieżą, bo to od początku były środki państwowe - to ZUS przelewał pieniądze do OFE (który był tylko zarządzającym) a nie ludzie prywatnie.

      Wszystkie pieniądze są państwowe, bo mają podpis ministra albo odciśniętego orzełka. To były pieniądze ludzi, a nie państwowe, bo to nie państwo je zarobiło, tylko ludzie.

      To było wiadome od dawna, nawet Gwiazdowski wyśmiewał zgłaszanie sprawy do Trybunału, bo Sąd Najwyższy już się na ten temat parę lat wcześniej wypowiedział.

      Wyśmiałby też zgłaszanie obozów koncentracyjnych do sądów w III Rzeszy, bo jak prawo zezwala na kradzież, czy zabijanie, to żaden sąd nic nie zrobi.

      Ale dlaczego miał wykupywać te obligacje od ludzi, skoro to nie ludzie byli ich właścicielem?

      Ludzie byli ich właścicielami. Gdyby było inaczej, to Tusk by te obligacje po prostu umorzył, a nie przepisał do ZUS na subkonta.

      Te pieniądze były państwowe - prywatne przestawały być w momencie gdy obywatel przelewał je do ZUS. I to ZUS powierzał je OFE do zarządzania.

      Skoro to były pieniądze państwowe, to czemu Tusk obiecał, że wrócą do ludzi? Jak były państwowe to państwo powinno z nimi robić co chce.

      Część obligacyjna OFE to był jeden wielki przekręt do generowania prowizji dla OFE za najprostszą operację finansową i bardzo dobrze, że została zlikwidowana.

      Można było zlikwidować OFE po wykupieniu obligacji i zwróceniu ludziom ich pieniędzy, a usprawiedliwianie kradzieży tych pieniędzy złym systemem, który wprowadziło samo państwo dobrowolnie, jest żałosne.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, że tak, jeśli w tym samym czasie będzie spłacać wszystkie zobowiązania zagraniczne i długi w bankach.

      @Lawrence_z_Arabii: Bzdura, nie masz pojęcia najwyraźniej jak działają ratingi. Sytuacja budżetowa, w której trzeba by obniżać emerytury o połowę wiązałaby się z poważnym ryzykiem niewypłacalności i oznaczałaby drastyczne obniżenie ratingów.

      Bo instytucji finansowych nie obchodzi zadłużenie wewnętrzne, o ile zadłużenie zewnętrzne jest spłacane w normie.

      Bzdura. Oba zadłużenia są powiązane. Nie ma dwóch budżetów - jest jeden.

      Wszystkie pieniądze są państwowe, bo mają podpis ministra albo odciśniętego orzełka. To były pieniądze ludzi, a nie państwowe, bo to nie państwo je zarobiło, tylko ludzie.

      Omijasz clue sprawy. "To były pieniądze ludzi". No fajnie, ale w tej konwencji dochodzimy do tego, że wszystkie podatki to kradzież pieniędzy ludzi i dyskusja nie ma sensu, bo każdy rząd kradnie.

      A pieniądze w OFE przestały być pieniędzmi prywatnymi w momencie wpłacenia ich do ZUSu.

      Wyśmiałby też zgłaszanie obozów koncentracyjnych do sądów w III Rzeszy, bo jak prawo zezwala na kradzież, czy zabijanie, to żaden sąd nic nie zrobi.

      Prawo Godwina.

      Ludzie byli ich właścicielami. Gdyby było inaczej, to Tusk by te obligacje po prostu umorzył, a nie przepisał do ZUS na subkonta.

      Nie. Ludzie mieli konkretne ubezpieczenie emerytalne, dlatego ich "po prostu nie umorzono". OFE to nie była lokata w banku, tylko składki płacone na ubezpieczenie.

      Ubezpieczenie emerytalne zostało zachowane, środki zostały przepisane na subkonto w ZUS.

      Skoro to były pieniądze państwowe, to czemu Tusk obiecał, że wrócą do ludzi? Jak były państwowe to państwo powinno z nimi robić co chce.

      Publiczne. I nie nie może robić "co chce" - patrz wyżej.

      Można było zlikwidować OFE po wykupieniu obligacji i zwróceniu ludziom ich pieniędzy, a usprawiedliwianie kradzieży tych pieniędzy złym systemem, który wprowadziło samo państwo dobrowolnie, jest żałosne.

      Można też było przestać bawić się w przelewanie pieniędzy z lewej do prawej kieszeni generując prowizję OFE i utrzymać ludziom ubezpieczenie emerytalne na tych samych zasadach, a niższym kosztem.

    •  

      pokaż komentarz

      Można było zlikwidować OFE po wykupieniu

      @Lawrence_z_Arabii: Lub zmienić 2 filar w 3

    •  

      pokaż komentarz

      Bzdura, nie masz pojęcia najwyraźniej jak działają ratingi. Sytuacja budżetowa, w której trzeba by obniżać emerytury o połowę wiązałaby się z poważnym ryzykiem niewypłacalności i oznaczałaby drastyczne obniżenie ratingów.

      @rzep: Prawne obniżenie emerytur i podniesienie wieku emerytalnego podnosi możliwości państwa co do spłaty zobowiązań, dlatego dla agencji ratingowych takie działania są wręcz korzystne.

      Ryzyko niewypłacalności byłoby, gdyby wypłacano emerytury za wszelką cenę.

      Bzdura. Oba zadłużenia są powiązane. Nie ma dwóch budżetów - jest jeden.

      Budżet domowy też jest jeden, ale można zrezygnować z picia piwa i dyskotek, jednocześnie nie rezygnując z jedzenia.

      Skoro budżet jest jeden, to obniżenie emerytur jest korzystne dla pozostałych gałęzi budżetu, bo one przejmują te pieniądze, które szły na emerytury.

      Przecież agencje ratingowe zawsze pozytywnie odbierają cięcia w sektorze budżetowym u zadłużonych państw.

      Omijasz clue sprawy. "To były pieniądze ludzi". No fajnie, ale w tej konwencji dochodzimy do tego, że wszystkie podatki to kradzież pieniędzy ludzi i dyskusja nie ma sensu, bo każdy rząd kradnie.

      A pieniądze w OFE przestały być pieniędzmi prywatnymi w momencie wpłacenia ich do ZUSu.

      Czyli ZUS jest podatkiem? A przecież wszyscy mówią, że to składka i że te pieniądze kiedyś wrócą do płatników, a państwo jest tylko pośrednikiem.

      Jak ZUS jest podatkiem, który jest nieodpłatny, to trzeba to powiedzieć ludziom.

      Tusk zresztą zanegował twierdzenie, że składki OFE czy ZUS są podatkiem, bo twierdził, że przepisał te pieniądze na subkonta ZUS, a podatki żadnych subkont nie mają, bo z definicji są nieodpłatne.

      Ty przy pomocy tych usprawiedliwień twierdzisz, że Tusk to nie złodziej, tylko oszust zajmujący się wyłudzeniami. Wielka mi różnica ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wyśmiałby też zgłaszanie obozów koncentracyjnych do sądów w III Rzeszy, bo jak prawo zezwala na kradzież, czy zabijanie, to żaden sąd nic nie zrobi.

      Prawo Godwina.

      Zwyczajna analogia. Gdy prawo jest złe, to sądy egzekwują zło. W końcu muszą działać zgodnie z prawem.

      Nie. Ludzie mieli konkretne ubezpieczenie emerytalne, dlatego ich "po prostu nie umorzono". OFE to nie była lokata w banku, tylko składki płacone na ubezpieczenie.

      Ubezpieczenie emerytalne zostało zachowane, środki zostały przepisane na subkonto w ZUS.

      To nie jest żadne ubezpieczenie, skoro państwo może swobodnie i jednostronnie zmieniać warunki tegoż "ubezpieczenia".

      Publiczne. I nie nie może robić "co chce" - patrz wyżej.

      Jak nie może? Przecież zwiększył wiek emerytalny, sprawiając, że ludzie średnio tracili kilkadziesiąt tysięcy z emerytur, które byłyby wypłacane im przez znacznie krótszy czas.

      U kobiet byłoby to nawet kilkaset tysięcy, które Tusk postanowił im zabrać.

      Można też było przestać bawić się w przelewanie pieniędzy z lewej do prawej kieszeni generując prowizję OFE

      Oczywiście, zamiast przelewać pieniądze z lewej kieszeni do prawej, można je po prostu ukraść żeby umorzyć długi, których się narobiło.

      utrzymać ludziom ubezpieczenie emerytalne na tych samych zasadach, a niższym kosztem

      Jak na tych samych zasadach, skoro zasady rząd może dowolnie zmieniać, co udowodnił Tusk, podnosząc wiek emerytalny i zabierając każdemu emerytowi po kilkadziesiąt tysięcy z puli, którą by dostali na starych zasadach?

    •  
      m..5

      -1

      pokaż komentarz

      Pamiętam że wcześniejsze rządy tłumaczyły społeczeństwu, że tego nie mogą, czy tamtego, bo nie pozwala na to budżet, a nie chcą nas zadłużać na przyszłość

      @Arkass: i tak o nas "zadbali" tak bardzo "nie chcieli nas zadłużać" że nas zadłużyli na 5 bln (bo dane o których mowa są na koniec 2015 roku, czyli przed "pisiorami"). ciekawe ile by to było gdyby nas zadłużać "chcieli". aż strach pomyśleć.
      a pisiory "szastają kasą na prawo i lewo, głównie dla swoich" a jakoś obywatele dostają od państwa coraz więcej i w budżecie nadwyżka.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawne obniżenie emerytur i podniesienie wieku emerytalnego podnosi możliwości państwa co do spłaty zobowiązań, dlatego dla agencji ratingowych takie działania są wręcz korzystne.
      Ryzyko niewypłacalności byłoby, gdyby wypłacano emerytury za wszelką cenę.
      Budżet domowy też jest jeden, ale można zrezygnować z picia piwa i dyskotek, jednocześnie nie rezygnując z jedzenia.
      Skoro budżet jest jeden, to obniżenie emerytur jest korzystne dla pozostałych gałęzi budżetu, bo one przejmują te pieniądze, które szły na emerytury.
      Przecież agencje ratingowe zawsze pozytywnie odbierają cięcia w sektorze budżetowym u zadłużonych państw.


      @Lawrence_z_Arabii: I jednocześnie pokazuje, że budżet jest w tarapatach i skoro teraz sięgnięto po to narzędzie, to niedługo można sięgnąć po kolejne.

      Agencje ratingowe patrzą całościowo na kondycję finansową państwa a nie na zasadzie "a obcięli ludziom emerytury o połowę bo nie mają pieniędzy ALE spłacają jeszcze obligacje więc AAA+"

      Pomyśl zanim napiszesz. Gdyby było tak jak mówisz to nie byłoby sensu mieć jakichkolwiek stopni ratingu - wystarczyłoby mieć "+" i "-" - spłaca bądź nie spłaca.

      Czyli ZUS jest podatkiem? A przecież wszyscy mówią, że to składka i że te pieniądze kiedyś wrócą do płatników, a państwo jest tylko pośrednikiem.
      Jak ZUS jest podatkiem, który jest nieodpłatny, to trzeba to powiedzieć ludziom.
      Tusk zresztą zanegował twierdzenie, że składki OFE czy ZUS są podatkiem, bo twierdził, że przepisał te pieniądze na subkonta ZUS, a podatki żadnych subkont nie mają, bo z definicji są nieodpłatne.
      Ty przy pomocy tych usprawiedliwień twierdzisz, że Tusk to nie złodziej, tylko oszust zajmujący się wyłudzeniami. Wielka mi różnica ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      Polecam Ci się zapoznać z definicjami składki i podatku i wtedy zrozumiesz jaka jest różnica pomiędzy nimi.

      Gdy prawo jest złe, to sądy egzekwują zło. W końcu muszą działać zgodnie z prawem.

      To czy prawo jest złe jest subiektywną sprawą. Dla socjaldemokraty emerytury państwowe to dobre prawo, dla liberała - złe. Nie zmienia to faktu, że składki w OFE zgodnie z prawem były środkami publicznymi i tak mówiło prawo. Było tak od początku więc przepisanie składek na ZUS było zgodne z prawem, a nie żadną "kradzieżą".

      To nie jest żadne ubezpieczenie, skoro państwo może swobodnie i jednostronnie zmieniać warunki tegoż "ubezpieczenia".

      Jest. Twój argument nie sprawia, że to przestaje być ubezpieczeniem. I nie może zmieniać "dowolnie".

      Jak nie może? Przecież zwiększył wiek emerytalny, sprawiając, że ludzie średnio tracili kilkadziesiąt tysięcy z emerytur, które byłyby wypłacane im przez znacznie krótszy czas.
      U kobiet byłoby to nawet kilkaset tysięcy, które Tusk postanowił im zabrać.


      Zwiększenie wieku emerytalnego odbywało się stopniowo, było rozłożone w czasie i nie dotykało osób, które na emeryturę przechodziły niedługo.

      Wiązało się też z prawdziwym i logicznym argumentem - przeciętne trwanie życia na emeryturze się znacząco wydłużyło i prawo musi być do tego dostosowane.

      Polecam wyjaśnienie TK w tej sprawie, jest bardzo dobrze napisane:
      http://trybunal.gov.pl/rozprawy/komunikaty-prasowe/komunikaty-po/art/6841-podwyzszenie-wieku-uprawniajacego-do-emerytury/

      Oczywiście, zamiast przelewać pieniądze z lewej kieszeni do prawej, można je po prostu ukraść żeby umorzyć długi, których się narobiło.

      Jak można ukraść pieniądze, których jest się właścicielem? Środki były publiczne i pozostały publiczne.

      Jak na tych samych zasadach, skoro zasady rząd może dowolnie zmieniać, co udowodnił Tusk, podnosząc wiek emerytalny i zabierając każdemu emerytowi po kilkadziesiąt tysięcy z puli, którą by dostali na starych zasadach?

      Na tych samych zasadach co w OFE. Podniesienie wieku emerytalnego oznaczało również podniesienie wieku emerytalnego emerytury wypłacanej z OFE.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass: Jestes Januszem biznesu, wracaj do garów!!!!

    •  

      pokaż komentarz

      I jednocześnie pokazuje, że budżet jest w tarapatach i skoro teraz sięgnięto po to narzędzie, to niedługo można sięgnąć po kolejne.

      Agencje ratingowe patrzą całościowo na kondycję finansową państwa a nie na zasadzie "a obcięli ludziom emerytury o połowę bo nie mają pieniędzy ALE spłacają jeszcze obligacje więc AAA+"

      Pomyśl zanim napiszesz. Gdyby było tak jak mówisz to nie byłoby sensu mieć jakichkolwiek stopni ratingu - wystarczyłoby mieć "+" i "-" - spłaca bądź nie spłaca.

      @rzep: To, że budżet jest w tarapatach ocenia się po wpływach, które każdy zna. Tarapaty zaczynają się, gdy ktoś ma wydatki większe niż wpływy, a obniżanie emerytur wpływów nie zmniejsza.

      Polecam Ci się zapoznać z definicjami składki i podatku i wtedy zrozumiesz jaka jest różnica pomiędzy nimi.

      Ty twierdzisz, że nie ma żadnej, bo zrównałeś składkę ZUS z podatkiem.

      To czy prawo jest złe jest subiektywną sprawą.

      Masz rację, dlatego nie można krytykować ustaw norymberskich.

      Dla socjaldemokraty emerytury państwowe to dobre prawo, dla liberała - złe. Nie zmienia to faktu, że składki w OFE zgodnie z prawem były środkami publicznymi i tak mówiło prawo. Było tak od początku więc przepisanie składek na ZUS było zgodne z prawem, a nie żadną "kradzieżą".

      Zarówno OFE, jak i ZUS miały wrócić do ludzi, a jeśli tego nie zrobią, to jest to kradzież.

      Jest. Twój argument nie sprawia, że to przestaje być ubezpieczeniem.

      Jeśli mój argument wykazuje, że ZUS nie spełnia definicji ubezpieczenia, to jak najbardziej sprawia on, że ZUS ubezpieczeniem nie jest.

      I nie może zmieniać "dowolnie".

      Podaj więc ramy prawne, dla tych zmian.

      Zwiększenie wieku emerytalnego odbywało się stopniowo, było rozłożone w czasie i nie dotykało osób, które na emeryturę przechodziły niedługo.

      Żeby było uczciwe powinno nie obejmować tych, którzy zapłacili jakiekolwiek składki ZUS przy starym prawie.

      Wiązało się też z prawdziwym i logicznym argumentem - przeciętne trwanie życia na emeryturze się znacząco wydłużyło i prawo musi być do tego dostosowane.

      Skoro pobierano od ludzi składki na starych zasadach, to powinno się tych zasad trzymać, bo inaczej jest to nieuczciwe, tak jak zmiana przez sprzedawcę gwarancji z dwóch lat do miesiąca już po kupieniu towaru.

      Polecam wyjaśnienie TK w tej sprawie, jest bardzo dobrze napisane:
      http://trybunal.gov.pl/rozprawy/komunikaty-prasowe/komunikaty-po/art/6841-podwyzszenie-wieku-uprawniajacego-do-emerytury/


      TK musi sankcjonować prawo i jasnym jest, że poprze kradzież, jeśli ta jest dozwolona prawnie.

      Jakbyś nie zauważył przemawiam z pozycji etyki, a nie prawa.

      Jak można ukraść pieniądze, których jest się właścicielem? Środki były publiczne i pozostały publiczne.

      Oszukując ludzi, że kiedyś je odzyskają.

      Na tych samych zasadach co w OFE. Podniesienie wieku emerytalnego oznaczało również podniesienie wieku emerytalnego emerytury wypłacanej z OFE.

      Składki OFE były w pełni dziedziczne i można było nimi dosyć swobodnie dysponować.

    •  

      pokaż komentarz

      @rzep: Jak można państwowe pieniądze dziedziczyć. To, że któryś z sędziów trybunału sprzeniewierzył się konstytucji w imię bronienia budżetu, to nie powód, by z logiki robić k**wę

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, że zgadzam się, że pieniądze są rozgrabione. Niestety większość tutaj myśli, że PO i Tusk wzięłi kasę do kieszeni.
      Problem w tym, że inaczej się nie dało.


      @buleczkowy_potwor:
      1) dało się inaczej, sprawdź, dlaczego zrezygnował z bycia ministrem w rządzie PO
      2) Wzięli do kieszeni, ta sprytna rzecz pozwoliła na dalsze zadłużanie, bo ukryto część długu

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass: Akurat nasz wspaniał system emerytalny jest tka skonstruowany , że nie da się nagle zmniejszyć wydatków na niego bez rozstrzeliwywania emerytów , albo znalezienia grubych bilionów , żeby zmienić go na coś co przestanie pożerać gigantyczne pieniądze :p

    •  

      pokaż komentarz

      To, że budżet jest w tarapatach ocenia się po wpływach, które każdy zna. Tarapaty zaczynają się, gdy ktoś ma wydatki większe niż wpływy, a obniżanie emerytur wpływów nie zmniejsza.

      @Lawrence_z_Arabii: Nie, ocenia się po możliwości zaspokajania zobowiązań państwa. Powtórzę - gdyby stosować twoją logikę to nie byłoby stopniowania ratingów, bo państwo albo spłacałoby obligacje, albo nie.

      Ty twierdzisz, że nie ma żadnej, bo zrównałeś składkę ZUS z podatkiem.

      Nie, to ty po prostu nadal nie rozumiesz jaka jest różnicą pomiędzy składką a podatkiem. Dokształć się.

      Masz rację, dlatego nie można krytykować ustaw norymberskich.

      Prawo Godwina.

      Zarówno OFE, jak i ZUS miały wrócić do ludzi, a jeśli tego nie zrobią, to jest to kradzież.

      I wracają. Środki z części obligacyjnej zostały zapisane w ZUS i dostaniesz z nich emeryturę.

      Jeśli mój argument wykazuje, że ZUS nie spełnia definicji ubezpieczenia, to jak najbardziej sprawia on, że ZUS ubezpieczeniem nie jest.

      Twój argument nic takiego nie wykazuje - ty sobie założyłeś subiektywną definicje ubezpieczenia i starasz ją stosować.

      Podaj więc ramy prawne, dla tych zmian.

      Są podane bardzo czytelnie we wklejonym przeze mnie uzasadnieniu do wyroku TK.

      Skoro pobierano od ludzi składki na starych zasadach, to powinno się tych zasad trzymać, bo inaczej jest to nieuczciwe, tak jak zmiana przez sprzedawcę gwarancji z dwóch lat do miesiąca już po kupieniu towaru.

      Nie. Zgodnie z twoją logiką jak kiedyś zakładałem firmę i podatek dochodowy był X% to już nigdy nie można go zmienić bo inaczej to będzie "złamanie zasad".

      TK musi sankcjonować prawo i jasnym jest, że poprze kradzież, jeśli ta jest dozwolona prawnie.
      Jakbyś nie zauważył przemawiam z pozycji etyki, a nie prawa.


      Widzisz, TK też jak najbardziej odnosi się do etyki. Widać, że nie przeczytałeś tego wyroku.

      Oszukując ludzi, że kiedyś je odzyskają.

      Bo odzyskają.

      Składki OFE były w pełni dziedziczne i można było nimi dosyć swobodnie dysponować.

      Wyobraź sobie, że składki w subkoncie ZUS są dziedziczone na tych samych zasadach.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak można państwowe pieniądze dziedziczyć. To, że któryś z sędziów trybunału sprzeniewierzył się konstytucji w imię bronienia budżetu, to nie powód, by z logiki robić k**wę

      @Kaczus2B: A w ZUSie pieniądze są państwowe, czy publiczne? Bo wyobraź sobie, że składki na subkoncie ZUS też dziedziczysz.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaroslaw-karamon: ale można zacząć z niego pomału wychodzić i zaczęto to w 99 roku, tyle, że począwszy od Millera, wszystkie kolejne rządy starały się zastopować i odwrócić te zmiany.

    •  

      pokaż komentarz

      @rzep: bo inaczej zjedli by ich szybciej, więc zrobiono taki wytrych (ciekawe, kiedy z tego zrezygnują), co nie zmienia faktu, że przeniesienie ich do ZUS-u było skokiem na kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, ocenia się po możliwości zaspokajania zobowiązań państwa. Powtórzę - gdyby stosować twoją logikę to nie byłoby stopniowania ratingów, bo państwo albo spłacałoby obligacje, albo nie.

      Bo ty tak mówisz? Rating Grecji rośnie, odkąd zaczęto tam dramatycznie ciąć wydatki budżetowe i spłacać długi, a według twoich stwierdzeń powinien spadać, bo państwo nie może zaspokajać zobowiązań budżetowych.

      Nie, to ty po prostu nadal nie rozumiesz jaka jest różnicą pomiędzy składką a podatkiem. Dokształć się.

      Wiem jaka jest różnica między podatkiem a składką, bo to ty tego nie wiesz, skoro nazwałeś składkę ZUS podatkiem.

      Prawo Godwina.

      @rzep: XDDD To naturalna konsekwencja twojego twierdzenia, że to czy prawo jest złe to subiektywna ocena.

      Nie umiesz obronić swoich stwierdzeń, a prawo Godwina obowiązuje tylko do nielogicznych stwierdzeń nawiązujących do Hitlera, a nie do każdego stwierdzenia, gdzie pojawia się III Rzesza.

      I wracają. Środki z części obligacyjnej zostały zapisane w ZUS i dostaniesz z nich emeryturę.

      Czemu kłamiesz? Emerytura jest uzależniona od bieżących płatników, a nie od wysokości moich obecnych składek, bo ZUS nie magazynuje żadnych pieniędzy. Dzietność w Polsce mówi, że dostanę ułamek tego co sam zapłaciłem.

      Twój argument nic takiego nie wykazuje - ty sobie założyłeś subiektywną definicje ubezpieczenia i starasz ją stosować.

      Znowu kłamiesz. Wziąłem definicję z wikipedii brzmiącą:

      ubezpieczenie – umowny obowiązek świadczenia ubezpieczyciela na wypadek powstania zdarzeń w życiu, zdrowiu lub mieniu ubezpieczonego; wykonanie obowiązku ubezpieczyciel realizuje poprzez wypłatę odszkodowań lub świadczeń z funduszu tworzonego ze składek wnoszonych przez jednostki zagrożone tymi zdarzeniami;

      ZUS umowny nie jest, bo się na niego nie zgadzałem, a rząd może go w każdej chwili jednostronnie zmienić, zatem ZUS nie spełnia podstawowej funkcji umowy.

      ZUS ma więcej wspólnego z haraczem, niż z ubezpieczeniem, bo składki ZUS trzeba płacić pod przymusem, tak jak haracz, a to co w zamian za to dostaniemy państwo samo sobie ustala, tak jak swoje zobowiązania sam sobie ustala bandyta wymuszający haracz.

      Są podane bardzo czytelnie we wklejonym przeze mnie uzasadnieniu do wyroku TK.

      TK działa na konstytucji, którą też państwo może zmienić, zatem żadnych realnych ram nie ma.

      Nie. Zgodnie z twoją logiką jak kiedyś zakładałem firmę i podatek dochodowy był X% to już nigdy nie można go zmienić bo inaczej to będzie "złamanie zasad".

      Znowu nazywasz składkę ZUS podatkiem. Podatek w swej definicji ma nieodpłatność, zatem państwo może go pobierać, nie oferując niczego w zamian i dlatego może go swobodnie zmieniać.

      Gdy państwo pobiera składkę ZUS, obiecuje że będą z tego określone wpływy od określonego czasu, a zmieniając te warunki po prostu oszukuje ludzi.

      Widzisz, TK też jak najbardziej odnosi się do etyki. Widać, że nie przeczytałeś tego wyroku.

      TK odnosi się do konstytucji, bo to według niej ma działać, a nie według etyki. Erystyczne chwyty mnie nie obchodzą.

      Bo odzyskają.

      Czemu kłamiesz? Twarde dane naukowe takie jak dzietność, mówią że nie odzyskają.

      Wyobraź sobie, że składki w subkoncie ZUS są dziedziczone na tych samych zasadach.

      Co z tego, skoro żadnych składek nie ma i wysokość emerytury zależy tylko od liczby płatników ZUS i dotacji państwa, które ma ograniczone możliwości i będzie musiało zmniejszać emerytury?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Tylko , że ten cały system jest wadliwy i wymaga powaznych zmian za które nikt sie nie weźmie . W dzisiejszych czasach jedynym sensownym rozwiazaniem było by odkładanie przez każdego pieniędzy , a nie tak jak teraz płacenie na wypłacanie teraźniejszych emerytur z obietnicą , że za 30 lat to kto inny będzie płacił na ciebie

    •  

      pokaż komentarz

      Oprócz tego darli z obywateli, podnosząc ponad 20 razy podatki. Oprócz tego wyprzedawali majątek państwa. Oprócz tego rozgrabili Fundusz Rezerwy Demograficznej, gdzie kilka poprzednich rządów zgodnie ciułało kasę w oczekiwaniu na emerytalne tsunami które nas czeka. Ale na społeczeństwo kasy nie było, "bo budżet nie pozwala". Gdzie poszła ta kasa?
      Pewnym symbolem jest poseł Niesiołowski, który na raport że 800 tys. dzieci w wieku szkolnym głoduje albo jest niedożywionych, powiedział: "Przecież mogą jeść szczaw i mirabelki". Jeszcze powiedział to w środku zimy!
      Życzyłbym sobie lepszych rządów niż PiS, ale jeśli znowu ma rządzić PO to dziękuję bardzo...


      @gre: Normalnie jakbym właczył radio maryja.

      Piękna agitacja, a bo za PEŁO..! i do tego jeszcze mirabelki Niesiołowskiego

      Ile dostajesz za posta ?

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: I tym udowodniłeś, że wypowiedz powyżej była zmanipulowana.

  •  

    pokaż komentarz

    Może czas się przestać kłócić czyja wina tylko pomyśleć o dzieciach i wnukach??

  •  

    pokaż komentarz

    #informacjanieprawdziwa, won z POwską propagandą.

    Dług publiczny w artykule jest liczony w ujęciu ogólnym, czyli włącznie z ośmioma latami działalności zorganizowanej grupy przestępczej Platforma Obywatelska RP, wliczając także 150mld PLN zdefraudowane z OFE; dwoma latami koalicji PiS-LPR-Samoobrona, a także wszystkich postkomuszych rządów od 1990. Winą za taki stan rzeczy artykuł obarcza jednak wyłącznie obecny rząd, co stanowi ewidentny element propagandy lewackiej.

  •  

    pokaż komentarz

    a tu wykres jak kształtował sie dług publiczny w latach...już wiecie komu ufać a kto sieje propagande?źrodlo ministerstwo finansów.

    źródło: pis1.jpg

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna