•  
    T.........8

    +710

    pokaż komentarz

    W żaden sposób nie tłumaczył, dlaczego akurat wybrał taką formę zabezpieczenia, a nie inną
    "formę zabezpieczenia"? - Skąd wiadomo że to było zabezpieczenie? Jak ja sobie przeciągnę linkę na własnym polu żeby wieszać bieliznę, jakiś smarkacz wjedzie mi na nią komarem i się sam okaleczy to jest moja wina?

    teren nie był oznakowany
    Czyli mam prawo wjeżdżać gdzie chce jeśli nie ma tabliczki teren prywatny?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: mnie bardziej interesuje co dwóch nastolatków w środku nocy robiło na drodze polnej na pojeździe z napędem spalinowym

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli mam prawo wjeżdżać gdzie chce jeśli nie ma tabliczki teren prywatny?

      @Tenisista88: Wczorajsze ciekawe znalezisko nt. braku oznaczeń ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      https://www.wykop.pl/link/4299649/brak-znakow-oznacza-zakaz-wjazdu-parkowanie-na-dziko-to-kosztowne-wykroczenie/

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ja sobie przeciągnę linkę na własnym polu żeby wieszać bieliznę, jakiś smarkacz wjedzie mi na nią komarem i się sam okaleczy to jest moja wina?

      @Tenisista88: W praktyce nie, w sądzie jesteś winną osobą, bo powinieneś przemyśleć coś takiego.

    •  
      P.............o

      +82

      pokaż komentarz

      @Drail: No tak. W komunistycznym kraju własność prywatna, a co za tym prawa właściciela nie istnieją.

    •  

      pokaż komentarz

      @PenguinCommando: no to jest słabe, ktoś ci może zniszczyć np podwórko, ale jak się na nim skaleczy to jeszcze ty będziesz mieć problemy

    •  

      pokaż komentarz

      @Drail: a moze jakis dol z nabitymi kolcami mogl tam sobie zrobic?
      przeciez to jego prywatny teren jest....
      a tak serio to zwykla polna droga, zupelnie nie oznaczona i moze tam wjechac kazdy, a wlascicel moze jedynie grzecznie poprosic o wyjazd

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: dobrze wiemy, że nie można iść w skrajności i zachować rozsądek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: Rozróżniasz sznurek kóry zazwyczaj jest gruby z 3mm i się rozpręża od celowo zawieszonej stalowej linki która moze zabic?

      Rozrozniasz plot czy ogrodzenie w ktore nikt nie wjedzie a cienka linka na wysokosci karku?

      Wlasciciel dobrze wiedzial ze chlopak bedzie jechal i chcial mu zrobic krzywde.
      Niech podniesie reke ten kto nie byl glupi za mlodu. Moze tak wygladalo to pole jak zalaczylem nizej.
      I co wtedy? Kara za przejscie przez czyjeś pole ma byc smierc? Popierdzielilo was do reszty?

      Czytacie w ogole gamonie te artykul czy tylko pieprzycie pod plusy?

      "- Kolega powiedział, że zna skrót, wcześniej tamtędy nie jechałem. On pojechał przodem, zauważył linkę, a ja nie. Miałem tego pecha - wspomina Dominik w rozmowie z reporterką "Interwencji"."

      Moim zdaniem rozwieszanie linek stalowych powinno byc karane jak za usiłowanie zabójstwa.

      Wjezdzanie na cudzy teren tez powinno byc karane adekwatnie to czynu - grzywna i zadość uczynienie dla wlasciciela. Stosownie do czynu. Niech sad zadecyduje czy ma to byc 1000 zl czy 50 000 zl kary.

      Jezeli ktos na swoim terenie to kielbas wrzuca szkło i twój kot to zje to wszystko spoko? Walnij sie w glowe.

      źródło: cdn.pixabay.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Drail: tu masz skrajnosc
      pulapka na polnej drodze prawie zabila mlodego chlopaka
      jak chcesz miec droga to postaw brame, zrob ogrodzenie i oznacz to odpowiednio to nikt nie wjedzie

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Ale tak tak, ja się zgadzam w 100%, że takie rozciąganie linek to brak wyobraźni i głupota.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Gieforit: I kolejny co ma chyba 1,40m ze to na wysokosci glowy

    •  

      pokaż komentarz

      @karma-zyn też sobie lubię w nocy pojeździć skutem po polnych dróżkach co komu do tego jap!%#?$?e.

    •  
      T.........8

      +29

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem rozwieszanie linek stalowych powinno byc karane jak za usiłowanie zabójstwa.

      @Gieforit: Raczej jak za terroryzm, bo nic nie gwarantuje że zagubiona nieszczęsna grupa motocyklistów albo peleton kolarzy nie wjedzie ci na sznurek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gieforit: a co to za teren prywatny jak w ogole nie ma oznaczenia, plotu i bramy?
      kazdy moze tam wjechac bez zadnych konsekwencji

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ja sobie przeciągnę linkę na własnym polu żeby wieszać bieliznę, jakiś smarkacz wjedzie mi na nią komarem i się sam okaleczy to jest moja wina?

      @Tenisista88: Jeżeli istnieją przesłanki wskazujące na to, że ludzie mogą tamtędy przejeżdżać i o tym nie wiedzieć to tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gr3gor Przecież to jest praktycznie niewidoczne w dodatku dziwne zabezpieczenie które nic nie zaczepiecza (bo można zjechać obok)

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100 i właśnie tak obok przejechal jego ziomek jadący przed nim, czyli widoczne było

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli mam prawo wjeżdżać gdzie chce jeśli nie ma tabliczki teren prywatny?

      @Tenisista88: Jesli na domu nie ma tabliczki "dom prywatny" masz prawo spradwdzic czy drzwi zamkniete i czy wisi TV na scianie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: Zgoda, tylko ze w tym przypadku ciezko nie wywnioskowac, ze ta linka byla tak zawieszona z rozmyslem ... moze mi sie nie podobac, ze szmarkacze jezdza po moim polu, ok ... ale z premedytacja narazac ich z tego powodu na powazny uszczerbek na zdrowiu o ile nie utrate zycia to juz zupelnie innym poziom sp#$#!%$enia.
      Wszyscy bylismy gowniakami ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie takie rzeczy sie robilo, ale pomysly na jakie wpadaja teraz ludzie przechodzi ludzkie pojecie

    •  

      pokaż komentarz

      @PenguinCommando: no to jest słabe, ktoś ci może zniszczyć np podwórko, ale jak się na nim skaleczy to jeszcze ty będziesz mieć problemy

      @Drail: Podwórko, to wg slownika jp plac przy domu, ktory uwaga jest albo ogrodzony albo otoczony zabudowaniami ...
      Teraz wez mi czlowieku wytlumacz jak to sie ma do drogi polnej ?????
      Co ma niszczenie podworka twoim zdaniem wspolnego z przejechaniem przez czyjaś zasrana droge polna ? I przy okazji wytlumacz mi jeszcze czy naprawde twoim zdaniem nawet niszczenie podworka to dobry argument zeby komus zniszczyc na dobre zdrowie ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: Teren był oznakowany a linka widoczna bo kumpel uniknął

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88 ochrona własności prywatnej nie może usprawiedliwiać konstruowania śmiertelnych pułapek na dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      w tym przypadku ciezko nie wywnioskowac, ze ta linka byla tak zawieszona z rozmyslem

      @mala4rka:
      Ta linka wisząca w poprzek dwóch białych(!) słupków, wisiała tam od miesięcy. I jak sami mieszkańcy przyznają, wszyscy o niej wiedzieli.

    •  

      pokaż komentarz

      Wlasciciel dobrze wiedzial ze chlopak bedzie jechal i chcial mu zrobic krzywde.

      @Gieforit: Nie, że "chłopak będzie jechał", tylko że gówniarze jak pewnie co kilka dni wracają nawaleni z remizy tą drogą hałasując. Pole może być na odludziu, ale może być też przy zabudowaniach... Właściciel przesadził, jednak to co się dzieje po wioskach, ba, nawet w miastach, jak jacyś debile specjalnie zakładają jak najbardziej hałasujące wydechy, to jest jakiś dramat.
      Równie dobrze jacy crossiarze mogli mu to pole rozjeździć, to założył linkę i miejscowy oberwał. Możeliwości jest wiele.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Pitolisz glupoty, ze aż boli.
      Typowy Polaczek: muszą być tablice, zasieki, starżnicy z karabinami bo inaczej rozjeździ, rozdepta.
      Popatrz jak wygląda własność w Niemczech - często tylko kilka ułożonych kamyków wyznacza teren prywatny i to wystarcza.
      Natomiast cham będzie twierdził, że musi być ogrodzenie ... a potem bedzie pisał, że była dziura w siatce to znaczy, że można chodzić
      Taki wiejskie przekonanie, że można bezkarnie chodzic po terenie sąsiada
      Nie, nie mozna

    •  

      pokaż komentarz

      @Drail: o czym ty za przeproszeniem p$@@??#isz? Jak skoczę do kogoś na podwórko i mi się wbije gwóźdź z deski to oczywiscie, że ja jestem winny. Ale jeśli ktoś mi k@$%a wiesza w poprzek drogi linkę, to znaczy że działa umyslnie. Musiał się liczyć z tym, że ktoś może tamtety jechać. Masz prawo do własności prywatnej ale k@$%a, człowieku, ogrodz sobie działeczke, zrób tam coś, a jeśli nic tam nie ma tylko droga to co ciebie kur... obchodzi, że ktoś jedzie polna droga? Poza prawem własności istnieje tzw. prawo naturalne, według którego Ziemia nie należy do nikogo. Według ciebie nie mam prawa wejść na czyjeś pole? Od dziecka latałem po polach bo mieszkam w miejscu, w którym były same pola. I co, k@$%a gościu, zamkniesz mnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: za przeproszeniem to wyrażaj się, a co do wypowiedzi, nie wiem w ogóle o co Ci chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @mala4rka: a teraz przeczytaj moje wypowiedzi jeszcze raz, a nie łap za słówka.

    •  

      pokaż komentarz

      @waligora: Zgadzam się, że nie można wchodzić/wjeżdżać na czyjś teren prywatny. Pytanie czy za nieszkodliwy przejazd należy karać kogoś ciężkim uszkodzeniem ciała lub nawet śmiercią? Mógł postawić płotek, gruby sznur, wykopać dziurę czy kilka palików co 10-15cm, nikt by nie przejechał ani nie przeszedł, ale rozwiesił linkę, która nie zatrzyma pieszego (schyli się), a która może kogoś zabić. Żyłem sporą część życia na wsi, i zawsze było normalne, że jeżeli ktoś miał dróżkę, która pozwalała skrócić drogę, to się z niej korzystało, i nikt nie robił problemów, a jeżeli tego nie chciał to wstawiał kilka desek i nikt nie przechodził ani nie przejeżdżał, był to wystarczający sygnał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Drail: o twoim wywieszaniu linek na pranie w poprzek polnej drogi i p#@!$@?eniu że ojej, jak to, to już nie można sobie prania na polu wywiesić? A gdzie moje prawo własności!
      Twoje prawo własności mówi, że nikt inny tylko ty możesz coś przedsięwziąć na tej działce. A to, że twoim jedynym przedsięwzięciem jest rozwieszanie linek żeby ktoś tam nie jezdzdzil oznacza dobitnie twoje zdebilnienie. Sam na miejscu tego dzieciaka byś jechał na skróty i k?%@a trzeba to rozumieć. Prawo własności jest umowne i każdy ma prawo łazic gdzie tylko uda mu się wejść. Wielcy k?%@a inteligenci gotowi zabić człowieka bo jedzie na jego drodze.. lol. Czasy dzikusów i patoli wcale się nie skonczyly. Po prostu patologia nauczyła się udawać normalnych ludzi żeby istnieć w cywilizacji. Ale w takich komentarzach jak twój wychodzi potem co kto ma we łbie.

    •  
      h.....7 via Android

      -2

      pokaż komentarz

      @karma-zyn wracali do domu motorowerem głąbie

    •  

      pokaż komentarz

      W żaden sposób nie tłumaczył, dlaczego akurat wybrał taką formę zabezpieczenia, a nie inną
      "formę zabezpieczenia"? - Skąd wiadomo że to było zabezpieczenie? Jak ja sobie przeciągnę linkę na własnym polu żeby wieszać bieliznę, jakiś smarkacz wjedzie mi na nią komarem i się sam okaleczy to jest moja wina?

      teren nie był oznakowany
      Czyli mam prawo wjeżdżać gdzie chce jeśli nie ma tabliczki teren prywatny?
      @Tenisista88 Tyle, ze to była polna droga. Nawet jeśli to jest teren prywatny to teren pod drogę jest wyznaczony i udostępniony. To nie był środek pola.

    •  

      pokaż komentarz

      @LuznyJohn: nie wchodzi się do domów prywatnych tylko do domów publicznych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: @karma-zyn: @PenguinCommando: Gościa powinni zamknąć na 5 lat w kryminale żeby dać przykład takim zwyrodnialcom jak wy, że kara śmierci za wjechanie na nieoznakowaną DROGĘ! to bestialstwo.
      Gardzę wami

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: tak, musisz teren oznakowac lub postawic plot wszyscy to wiedza, a ty nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88

      @Tenisista88 mam nadzieję że prokurator postawił mu zarzut usiłowania zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Rozwieszajac linke mógł przewidzieć i godził się na to, że taka linka może kogoś zabić.

      Problemem będzie wykazanie, że to on te linke rozwiesił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gr3gor: jest taki zwyczaj, ze motocyklisci sie zawsze ostrzegaja o niebezpieczenstwie na drodze, smieci na jezdni etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gr3gor: mi to nie wygląda na pułapke. dwa słupki jeszcze pomalowane na biało żeby były widoczne i wcale nie na wysokości 1,40

    •  

      pokaż komentarz

      Skąd wiadomo że to było zabezpieczenie? Jak ja sobie przeciągnę linkę na własnym polu żeby wieszać bieliznę, jakiś smarkacz wjedzie mi na nią komarem i się sam okaleczy to jest moja wina?

      @Tenisista88: jezeli z okolicznosci wynika ze nie o suszenie bielizny chodzilo lecz o wyrzadzenie komus krzywdy lub ze mogles przypuszczac ze ktos w ta linke wjedzie (np bo rozwiesiles ja przez sciezkie po ktorej wiesz ze od czasu do czasu ktos przejedzie) to jestes winien conajmniej nieumyslnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Jezeli linka jest rozwieszona po srodku pola, z dala od zabudowan, swiadkowie zeznaja ze mial swiadomosc ze tam jezdzi lepek na komarku, a nadal naiwnie sie upiera sie ze to do suszenia prania, to oprocz uznania winnym powinien miec dane ze 2-3 lata na przemyslenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie Widzę, że Twoje pojmowanie własności prywatnej kończy się na 2 m2 balkonu. 30 hektarów lasu też mam grodzić, bo ktoś ma w dupie własność prywatną?

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie gówno prawda. U mnie w mieście debile na krosach jeżdżą po prywatnym terenie, gdzie była kiedyś cegielnia, a obecnie jest jakiś mały zakład pracy. Teren oznaczony prawidłowo, są płoty i tabliczki, ale fajne tereny do jazdy. To samo na terenach kopalnianych i hałdach, nic nie robią sobie z zakazów. Prawda jest taka, że jak ich próbują przeganiać to jeszcze złośliwie ryją teren i niszczą co się da.
      Tak więc nawet jeśli prawidłowo wszystko sobie oznaczysz to i tak niektórzy mają to po prostu w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie Normalny. To jak nie ogrodze podwórka to możesz mi pod domem ziemię rozjeżdżać?

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: No to tak jak z terenami - tu pisza ze co bez ogrodzenia i tablicy (tak jakby czytac umieli ;) to publiczne...

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: Jak wyrośniesz z piaskownicy, to przyjdź pogadać
      Mam prawo na swoim polu zrobić rów melioracyjny w poprzek mojej prywatnej drogi, na moim polu czy mogę sobie zlikwidować mostek nad strumykiem na moim polu. I jeśli Ty wpadniesz do rowu mielioracyjnego czy strumienia na moim polu to nie masz prawa mieć do mnie pretensji
      Tak samo nie masz prawa chodzić po moim polu, bo to moja własność.
      Tylko chamskie prymitywy twierdzą, że wszystko musi być ogrodzone.
      Nie musi - zobacz jak to wygląda w cywilizowanych krajach.
      Że Ciebie nie nauczyli kultury w domu => no cóż => musisz sam nad sobą popracować

    •  

      pokaż komentarz

      @zawka1 A dzieci to nie powinny siedzieć w domu pod opieką rodziców?

    •  

      pokaż komentarz

      @karma-zyn > około 20:00
      Powiedz mi, od kiedy 20:00 jest ŚRODKIEM NOCY?

    •  

      pokaż komentarz

      @MQs: jakie znowu przeslanki? Nie twoja ziemia? Won! To jak jeden debil coo doo stacji trafo wszedl a potem jestem kaleka, pomzcie bo mam marzenia. Poyeby.

    •  

      pokaż komentarz

      @waligora: no i rozumiem zamknięcie drogi, zablokowanie, zrobienie bramy itd. robisz tam co chcesz skoro to twoja działka. Ale nie rozumiem chęci mordu z powodu korzystania z czyjejś drogi. Już tutaj było o tym mówione: można to zrobić tak, żeby nikogo nie uszkodzić albo wywieszać linkę na wysokości szyi żeby po prostu kogoś zaj??#c. Nie dostrzegasz różnicy? To ci wyjaśnię. Możesz zablokować drogę, ale nie możesz z premedytacją wieszać linek, które mogą kogoś zabić bo to jest ewidentna pułapka. Idąc twoim tokiem myślenia to można sobie kupić działkę w centrum miasta, z której korzystają często ludzie żeby przejść i poustawiać tam różnego rodzaju pułapki, skamuflowane dziury z ostrymi kijami na dnie, wnyki itp. a potem siedzieć z piwem i się patrzeć, jak ktoś nieświadomie wpada w dziurę i się nabija na pal. Świetna rozrywka, a skoro działa jest twoja to to jego wina!

    •  

      pokaż komentarz

      30 hektarów lasu też mam grodzić, bo ktoś ma w dupie własność prywatną?

      @popcorn84: zgodnie z polskim prawem mogą sobie tam siedzieć gdy nie ma ogrodzenia

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: ale gościu głupoty pierniczysz aż się musiałem zalogować. Nie jest istotne co masz na swojej działce. Może mieć budynek, basen albo drogę. I nic nie uprawnia cię do korzystania z tego bez zgody właściciela. A właściciel ma prawo do zagospodarowania SWOJEJ własności w dowolny sposób, zgodny z prawem. Nie ma w polskim systemie prawnym zakazu zabezpieczania swojej drogi. A jeśli ktoś narusza prawo własności powinien liczyć się z konsekwencjami.
      Doskonale rozumiem właściciela, w naszym bandyckim kraju nie można W stanach gościa by odstrzelili. U nas nie wolno, więc właściciele próbują jak mogą egzekwować swoje prawa. A Dominik nie będzie więcej jeździł po cudzych polach. Szkoda tylko faceta że teraz to on musi udowadniać że nie jest wielbłądem i będzie ciągany po sądach, prokuratorach.

    •  

      pokaż komentarz

      @waligora: i kto tu musi nad sobą popracować? Istnieje taka zasada wśród cywilizowanych ludzi, że o siebie dbamy, szanujemy i sobie pomagamy. Jeśli komuś lepiej jest przejechać skuterem po mojej działce to niech korzysta. Jeśli chce np. zabronić komuś jeździć po moim polu to mogę wywiesić tabliczkę, grzecznie poprosić, ogrodzić ale nie mam prawa ani nawet potrzeby, żeby życzyć komuś śmierci i nawet się do tego przyczyniać wywieszaniem linek bo mi rozjechał j$@$ne pole, po którym potem d będę jeździł traktorem i jeszcze bardziej sam se rozjade. Tutaj tkwi różnica między cywilizowanym człowiekiem a dzikusem, który udaje, że jest cywilizowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: naturalnie

      Art. 193. Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

      Tu masz jeszcze wątek na forum gdzie rozważają ten temat: https://forumprawne.org/prawo-karne/458327-wtargniecie-na-teren-prywatny-193kk.html

    •  

      pokaż komentarz

      @dkvktvo535y A jak to ma się do obowiązku grodzenia terenu prywatnego? Zdaje się że to jest KK a ja pytam na jakiej podstawie można przebywać na terenie prywatnym nie ogrodzonym?

    •  

      pokaż komentarz

      mnie bardziej interesuje co dwóch nastolatków w środku nocy robiło na drodze polnej na pojeździe z napędem spalinowym
      @karma-zyn: około 20:00 = środek nocy? Srogo

    •  

      pokaż komentarz

      @junx: Ja tylko pytam. Zasugerowałem się zdjęciem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: mnie bardziej interesuje co dwóch nastolatków w środku nocy robiło na drodze polnej na pojeździe z napędem spalinowym

      @karma-zyn: Już nie przesadzajmy, że godzina 20 to środek nocy.

    •  

      pokaż komentarz

      @waligora Nie do końca. Z dróg polnych często korzystają inni użytkownicy niż właściciel aby np. dojechać na swoje pole. Wówczas nie jest tak, że możesz sobie ta drogę zagrodzic czy zlikwidować. Bo mimo, że jest na terenie prywatnym to jest udostępniona w pewnym sensie publicznie (nie do końca bo nie jest droga publiczna w świetle przepisów o ruchu drogowym ) aby umożliwić dojazd /przejazd.

    •  

      pokaż komentarz

      @gumowy_kaczor: w Stanach możesz zabić kogoś tylko dlatego, że znajduje się na twojej działce? Hmm. No to w czym problem zaprosić kogoś na chatę a potem zastrzelić? Przecież świadek będzie martwy, nikt nie przyzna, że sam go zaprosiłeś! A nie, czekaj.. masz prawo się bronić, ale kiedy mordujesz ludzi za to, że stoją na złym miejscu to jesteś zwykłym mordercą. Czego ty tu k?%@a nie kumasz? Ważniejsza jest twoja j##@na polna droga niz życie jakiegoś człowieka? No to k?%@a gratulacje osiągnięcia znakomitego systemu wartości.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: na tej samej podstawie na której możesz przebywać na terenie publicznym lub swoim własnym, z konstytucji:

      Art. 52.
      1. Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu.
      (...)
      3. Wolności, o których mowa w ust. 1 i 2, mogą podlegać ograniczeniom określonym w ustawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: Misiu kolorowy. Nie jest ważniejsza "droga" tylko wartości. Usa wyrosło na wartości jaką jest poszanowanie własności prywatnej.
      Tak, w takim np. Teksasie/Nowym Meksyku - cześć mojej rodziny tam mieszka, a ja też miałem okazję raz ich odwiedzić właśnie w NM. I prawdą jest że możesz zabić kogoś, kto WBREW twojej woli wkracza na więcej niż trzy kroki na twoją posesję.
      Nie oczekuję żebyś zrozumiał - wychowując się w polskiej rzeczywistości takiego podejścia, ale skoro prawo daje mi prawo to ja chcę tego prawa bronić i je egzekwować. I nie jest ważne czy to nastolatek, żul, czy dresiarze - to jest moja i od tego łapy/nogi/koła precz.
      Ktoś fajnie napisał - dorośniesz, zrozumiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @WuDwaKa jasne, ale to znalezisko dotyczy lasów i plaż. Tu jest mowa o polnej drodze, a na tą można wjechać. Dodatkowo jeśli leśnik chciałby dodatkowo zabezpieczyć wjazd do lasu to musi postawić widoczny szlaban, a nie se kur... Stalową linkę rozciągnąć. Tak więc znalezisko, które linkujesz choć ciekawe, nijak ma się do tego.

      @Tenisista88 Czyli mam prawo wjeżdżać gdzie chce jeśli nie ma tabliczki teren prywatny?

      Tak, jeśli mówimy o polnych drogach, łąkach (nieużytkach), czy nawet przydomowych ogródkach. Pod warunkiem, że nie dochodzi do dewastacji, a jeśli dojdzie do spotkania z właścicielem to na jego prośbę musisz teren bezzwłocznie opuścić. Chociaż w wypadku sprawy w sądzie może wyjść to różnie bo jedynym (a przynajmniej jedynym, który udało mi się znaleźć) przepisem odnośnie "wtargnięcia na prywatny teren" jest art. 196 kk o "zakłucaniu miru domowego" i orzekający w sprawie może to różnie interpretować. Jednak jeśli nie niszczysz, zanieczyszczają, nie ploszysz hodowanych na terenie zwierząt to prawo jest raczej po twojej stronie. Raczej, bo w Polsce sedzuowie są jak "przysłowiowy" rabi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: > ak ja sobie przeciągnę linkę na własnym polu żeby wieszać bieliznę, jakiś smarkacz wjedzie mi na nią komarem i się sam okaleczy to jest moja wina?

      Ciekawe jak zmienia się punkt widzenia od punktu siedzenia. Gdyby taka linka lub ogrodzenie zostało rozciągnięte na drodze gminnej to nikt nie miałby wątpliwości, że to wina gminy/samorządu.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Jeśli jest to prywatne pole uprawne z aktem własności i wpisem w Księdze Wieczystej o powierzchni iluśnastu albo iluśdziesięciu a nawet kilkaset hektarów to teraz sobie wyobraź ogrodzić taki teren choćby prostą siatką. Jakie to wydatki! Nie raz widziałem take "bramki" zrobione z dwóch uciętych kawałków słupków kawałka drutu na wjeździe z drogi szutrowej lub asfaltowej na swoje prywatne pole. Na takie pole jakiś bahor z motocyklem nie ma prawa wjeżdżać! Bo to prywatny teren a formę "bramki" typu drut czy łańcuch to rolnik do woli sobie może robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @gumowy_kaczor: nie nazywaj dorosłością swojej żądzy władzy absolutnej nad posiadanym terenem. Masz prawo komuś zabronić i zbudować blokadę. Ale nie masz prawa niszczyć nikomu zdrowia lub odbierać życia. Takie mamy wartości w tym kraju i jak ci się nie podobają to możesz wyjechać do ciapaków, którzy zabijają swoje dzieci za to, że się zakochały w kimś innym niż planował ojciec. W tym przypadku masz dokładnie to samo: zaplanowałeś sobie, że nikt nie będzie jeździł po twojej drodze a kiedy ktoś jednak to robi, to chcesz go zabić. Niczym się nie różnisz od takiego ciapaka, wiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: tabliczka z napisem teren prywatny powinna w zupełności wystarczyć. Jestem marzycielem i marzę o prawie takim jakie panuje w Arizonie. Wiem że tak nie będzie ale marzenia nie bolą. Tam każdy szanuje czyjeś ziemię bo można dostać kulkę od właściciela.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88 tak, ma. Bo nikt nie jest wróżka, żeby się domyślić który teren jest prywatny, a który nie.

    •  

      pokaż komentarz

      mnie bardziej interesuje co dwóch nastolatków w środku nocy robiło na drodze polnej na pojeździe z napędem spalinowym

      @karma-zyn: smutne miałeś dzieciństwo a ilość plusów świadczy o tym, że nie tylko ty

    •  

      pokaż komentarz

      ak ja sobie przeciągnę linkę na własnym polu żeby wieszać bieliznę, jakiś smarkacz wjedzie mi na nią komarem

      @Tenisista88: linka od bielizny a stalowa linka to 2 różne rzeczy. Nie wisiała tam przypadkowo, ani nie wisiała tam bielizna. Miała celowo zrobić komuś krzywdę.

      Dorośnij.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: mój ojciec ma na wsi kawałek pola z lasem, przy krawędzi lasu biegnie droga którą to na to pole wyjeżdża ciągnikiem. Bardzo często siedząc w domu widać jak ktoś ów drogą spaceruje, to jacyś leśniczy pojadą w las, czy też wspomniane motory... Czyli Twoim zdaniem moglibyśmy w poprzek tej drogi walnąć jakiś wilczy dół, tylko dobrze go zamaskować, bo co nam będą drogę rozjeżdżać, nie? W razie czego można się tłumaczyć np. chęcią powrotu do historycznego sposobu polowania, a kto komu każe po mojej prywatnej drodze i lesie chodzić... Przecież nie będę ludzi ostrzegał gdzie sobie na SWOIM polu dołki-pułapki na dziki kopię ( ͡º ͜ʖ͡º)...
      Takie filozofowanie nie ma sensu, bo wiadomo po co te linki tam były, nie ma co bronić tego oszołoma... A to jest nic innego jak próba morderstwa i to nie nieumyślnego, w pełni świadomego i przemyślanego.

    •  

      pokaż komentarz

      co dwóch nastolatków w środku nocy robiło na drodze polnej na pojeździe z napędem spalinowym

      @karma-zyn: Jechało?

    •  

      pokaż komentarz

      Na takie pole jakiś bahor z motocyklem nie ma prawa wjeżdżać!

      @neoartysta86: nie wiem jak z motocyklem, ale na pewno może sobie wejść (nie niszcząc upraw) i zrobić biwak, masz moje wpisy na ten temat wyżej

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: i dalej do ciebie nic nie trafia.
      1. Linka właśnie była taką blokadą (popatrz na zdjęcia)
      2. Chłopak sam sobie popsuł zdrowie, bo w sposób nieodpowiedzialny i wybrał trasę przejażdżki i nie zachował ostrożności (jego kolega jakoś nie został zdekapitowany).
      3. Właśnie podejście do prawa i przestrzeganie go a także umiejętność brania odpowiedzialności za swoje czyny są poważnymi wyznacznikami dorosłości i o wiele bardziej miarodajnymi niż data urodzenia.
      4. > zaplanowałeś sobie, że nikt nie będzie jeździł po twojej drodze a kiedy ktoś jednak to robi, to chcesz go zabić... ale p@?$#!$isz... aż musiałem przeczytać to po raz drugi żeby się upewnić że jednak napisałeś głupotę dnia.
      Teren jest mój, ja płacę za niego podatki, ja dbam o utrzymanie przejezdności drogi bo jest mi potrzebna. Czy Dominik uzyskał zgodę na przejazd? Nie.A zatem rozjeżdżanie drogi można już uznać za wandalizm a w najlepszym przypadku za wtargnięcie na teren prywatny. Całkowicie abstrahuję tu już od faktu że linka stanowiła ogrodzenie.I każdy (oprócz Dominika i ciebie) powinien uznać to za wyraźny zakaz wstępu.

      na argumenty ad personam odpowiem również w ten sposób.
      Masz chłopie kisiel zamiast mózgu żeby do sprawy linki doczepiać politykę. Ale idąc twoim tokiem myślenia, pozwolisz że wezmę twój komputer (pro publico wykopo bono) - w końcu, nie muszę sobie nic robić z faktu że "ty zaplanowałeś sobie że nikt inny nie będzie korzystał z twojego komputera/smartfona". Pójdę o krok dalej, wprowadzę się do ciebie - oczywiście nie będę nic płacił - to przecież tylko twój śmieszny plan że nikt inny nie będzie bez twojej zgody korzystał z twojego domu. Przecież to takie logiczne i oczywiste.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Zobacz wcześniej udostępnione zdjęcie. Masz dwa białe słupki, na nich lina (wcale nie taka cienka, skoro ją na zdjęciu widać) przyozdobiona czymś, aby było ją lepiej widać. To nie była żadna pułapka, a zwykły budżetowy szlaban

    •  

      pokaż komentarz

      @gumowy_kaczor: W tej sprawie nie jest istotne gdzie wieszasz linkę, czy to jest linka stalowa czy nylonowa, nie jest istotne czy kopiesz duł, oraz czy robisz to wszystko na swojej czy na cudzej działce. Istotne jest to w jakim celu to robisz. Jeżeli robiąc to masz na celu uszkodzenie czyjegoś ciała, to odpowiadasz za uszkodzenie ciała* (nie ważne czy Ci się udało cel osiągnąć). Jeżeli Twoim celem jest pozbawienie kogoś życia to odpowiadasz za morderstwo* (również nie ważne czy ci się udało).

      * - W Polsce kara za usiłowanie popełnienia przestępstwa jest wymierzana w takich samych granicach jak za przestępstwo dokonane.

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: dyskusja z osobnikiem takim jak ty - mającym wyjątkowo ograniczone możliwości poznawcze przestała właśnie mnie bawić. Może, co wątpliwe, kiedyś będziesz miał coś swojego, co zdobędziesz ciężką pracą - wtedy zaczniesz to szanować i będziesz dbał o to żeby inni również szanowali - i wtedy prawdopodobnie zrozumiesz właściciela.... ale jak napisałem, patrząc po twoich wpisach przyszłość to bardzo wątpliwa, a nawet jeśli to bardzo odległa.

    •  

      pokaż komentarz

      @waligora: a skad mam wiedziec ze ta droga jest twoja a nie publiczna ?

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Dokładnie, właściciel może sobie postawić szlaban, ogrodzenie itp. Ale jak widzisz tutaj wielu uważa że skoro prywatne to możesz mieć co chcesz a najlepiej to zaminować całe pole i załatwione ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: Zobacz na zdjęcia - jak wyglądała ta linka i w jaki sposób została zawieszona. Średnio spostrzegawczy szympans domyśli się po co ta linka tu wisi (żeby inne szympansy nie właziły).

    •  

      pokaż komentarz

      @gumowy_kaczor: za kradzież i wtargnięcie grozi ci odpowiedzialność karna. Ja mogę co najwyżej cię złapać i unieszkodliwić do przyjazdu policji. Jeśli chodzi o blokowanie drogi no to słuchaj.. skoro typ w nią wjechał, to znaczy że jej nie zobaczył, a to oznacza, że ta blokada jest c@?@@wa. W ciągu dnia wystarczy się schylić i można przejechać a w nocy można jej nie zauważyć i sobie rozciąć szyję. To jest według ciebie prawidłowa blokada? Blokada ma blokować przejazd tak? Czy ta linka blokuje przejazd? Nie sądzę. Jeśli miała robić za informację, to typ mógł postawić znak, ale nie mógł stwarzać zagrożenia życia a tym właśnie było to co zrobił, ponieważ ludzie od zawsze jeździli nie swoimi polnymi drogami. Ktoś tu już napisał:
      "zeby droga byla prywatna musi byc oznakowana, ogrodzona i miec brame wjazdowa
      tu nie ma zadnej z tych trzech rzeczy
      a takie linki to mozna podpiac pod usilowanie morderstwa"
      I tyle w temacie panie dorosły znawco prawa. Linka nie jest bramą wjazdową.

    •  

      pokaż komentarz

      @dkvktvo535y: To życzę powodzenia. Jedź sobie na czyjeś prywatne pole uprawne i rób biwak pośród jego prywatnych pól. Ciekawe jak się to skończy... Polecam prześledzić też tematy dotyczące kopidołków (poszukiwaczy z użyciem wykrywaczy metali). Kiedy tacy chodzą po polu nie raz się czytało, że rolnik wzywał policję albo nawet pogonił kosą bo mu pole uprawne niszczą chodząc i kopiąc. To samo jest (a nawet gorzej) jest z motocyklami). Teren prywatny to teren prywatny i tyle. Rolnik może sobie stawiać na swoim terenie co tylko mu się podoba!

    •  

      pokaż komentarz

      @gumowy_kaczor: przede wszystkim szanuję ludzkie życie i zdrowie oraz w miarę możliwości pomagam. Jeśli miałbym drogę, z której ktoś chce korzystać to proszę bardzo. Gdyby mi coś przeszkadzało postawiłbym kija z kartką, zablokował zgodnie z przepisami itp. Jestem mądrzejszy od ciebie i nie wk???iam się na takie rzeczy jak głupia pała. Koło mojego domu ciągle jeździ sąsiad kładem po polach, całe dnie. Rozjeżdża wspólną drogę dojazdową. I wiesz co? Do czasu przeczytania tego wykopu nawet nie przyszło mi do głowy, że gość robi coś nie tak. Jeździ to jeździ i na ch!? drążyć temat? Ale ty tutaj jesteś Panem, to ty wydajesz polecenia i za niesubordynację karasz dekapitacją. Wiadomo, kto tu jest bardziej ogarnięty, oczywiście, że ty!

    •  

      pokaż komentarz

      Zobacz na zdjęcia - jak wyglądała ta linka i w jaki sposób została zawieszona. Średnio spostrzegawczy szympans domyśli się po co ta linka tu wisi (żeby inne szympansy nie właziły).

      @gumowy_kaczor: No jak dla mnie wisi ponieważ gościowi nie pasowało to że ktoś jeździ po jego działce i zamiast użyć w tej sprawie ścieżki prawem przewidzianej, to wpadł na genialny pomysł by rozwiesić linkę i w ten sposób sposób jeżdżących "nauczyć". A w Twojej ocenie w jakim celu on tam ją wieszał?

      Odpowiadając na to pytanie pamiętaj że sąd i prokurator to nie naiwniacy którzy uwierzą w naiwne tłumaczenia jak na poziomie 7-o latka.

      Polski kodeks karny przykłada ogromną wagę do intencji sprawcy. I tak...:
      1. Jeżeli sprawca rozwiesił linkę, bo chciał żeby ktoś się na nią nadział i uszkodził sobie ciało - to odpowiada za sprawstwo w zamiarze bezpośrednim.
      2. Jeżeli sprawca rozwiesił linkę, bo to dla niego ogrodzenie, ale wiedział że od czasu do czasu ktoś tam jeździ, linki nie widać i może ona kogoś uszkodzić i się z tym godził - to odpowiada za sprawstwo w zamiarze ewentualnym.
      3. Jeżeli sprawca rozwiesił linkę, bo to dla niego ogrodzenie, bo wiedział że ktoś tam od czasu jeździ, ale nie chciał nikomu krzywdy zrobić choć logicznie rzecz ujmując mógł przewidzieć że ktoś na nią wpadnie i sobie krzywdę zrobi - to odpowiada za sprawstwo nieumyślne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arst_PL: Dokładnie dobrze ujęte Budżetowy Szlaban! Bardzo dobrze ujęte! Jak byłem mały i podróżowałem z dziadkiem po Beskidzie Śląskim to pełno takich było! Ba! nawet totalnie niewidocznych. Drut zardzewiały zlewający się z gruntem a słupki spękane drewniane stare wypłowiałe od słońca także wręcz zlewające się z terenem. To norma u rolników. Tak sobie oddzielają teren prywatny od zawsze a to że jakiś rozpieszczony dzieciak któremu nowobogaccy rodzice kupili motorek wjedzie i zrobi sobie sam krzywdę (i jego rodziców, że go nie wychowali z poszanowaniem czyjejś prywatności) wina, że nie zna pojęcia własności prywatnej terenu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88


      Czyli mam prawo wjeżdżać gdzie chce jeśli nie ma tabliczki teren prywatny?

      Tak. Bo skąd masz wiedzieć że teren jest prywatny?

    •  

      pokaż komentarz

      @Drail @UFC_Jest_W_Dupie generalnie jak złodziej wjedzie do Twojej chaty przez okno i wypierdzieli sie (bo akurat dzieciak pozostawił tam deskorolkę) to Ty możesz go skarżyć o włamanie, on może Ciebie za szkody zwiazane z upadkiem... paranoja

    •  

      pokaż komentarz

      Wlasciciel dobrze wiedzial ze chlopak bedzie jechal i chcial mu zrobic krzywde

      @Gieforit: Nie. Poszukaj se zdjęcia. Dwa krzywe słupki i luźno wisząca między nimi linka chyba nawet powiązana z krótszych kawałków. O ile dobrze kojarzę, to wisiała tam w ch#! dawno.

    •  

      pokaż komentarz

      @karma-zyn o 20 miał być w domu. To jest dla ciebie środek nocy?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, że "chłopak będzie jechał", tylko że gówniarze jak pewnie co kilka dni wracają nawaleni z remizy tą drogą hałasując.

      @FrasierCrane: Jak ja k##$a z was kisnę, wszystko wiecie już XDD

    •  

      pokaż komentarz

      krzywe słupki i luźno wisząca między nimi linka

      @idiot: To możliwe że już po tym gdy się nadział. Słupki zdają się być skrzywione w kierunku uderzenia i do siebie i wyglądają na nowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: Wyglądają na nowe, bo pewnie takie są, ponieważ podobno już wielokrotnie ktoś je demontował

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego właściciel ma się tłumaczyć co zrobił NA SWOIM polu i dlaczego?

      @Drail: @maniac777: @rosiak: @Tenisista88: @Rak777 @UFC_Jest_W_Dupie jeżeli w swoim samochodzie rozstawię wnyki na niedźwiedzia i potencjalny złodziej zrobi sobie krzywdę to ja za to odpowiadam karnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli mam prawo wjeżdżać gdzie chce jeśli nie ma tabliczki teren prywatny?

      @Tenisista88: Tak, bo inaczej pod żaden supermarket byś nie podjechał, bo to wszystko "teren prywatny" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @CampbellPrice:
      Sprawa nie jest taka prosta.Jest jednak różnica między rozwieszeniem nocą w lesie linki fortepianowej między drzewami,żeby zabić kogoś kto jedzie quadem,a rozwieszenie takiej linki na dość sporych słupach,widocznych...a żeby tę widoczność jeszcze wzmocnić to pomalowanych na biało.To na pewno nie było usiłowanie zabójstwa,bo właściciel nie oznaczałby dość wyraźnie miejsca.Niemniej jednak na lince powinny wisieć chociaż odblaskowe elementy,by było widać samą linkę.O lince podobno wiedzieli wszyscy okoliczni mieszkańcy,a drugi z jadących dał radę ją bez problemu ominąć,co też nie pasuje do teorii,że ktoś chciał zadać śmierć,bo by się bardziej postarał np. założył drugą linkę wcześniej,o której nikt by jeszcze nie wiedział.Sukces gwarantowany.Pytanie jakie tak naprawdę należy sobie zadać to kiedy powinniśmy zabraniać komuś korzystania z naszej własności a kiedy nie.
      U nas własności prywatnej się nie szanuje i jak nie ogrodzisz to ci zniszczą,wejdą na posesję,będą szperać co masz na podwórku.Sam miałem kawałek pola przy posesji i musiałem ogrodzić,bo ktoś obok postanowił sobie trzymać na swojej posesji sprzęt budowlany i może to był kawałek zarośnięty krzakami,ale po tygodniu przejazdu przez nie koparek wyglądał jak tor do jazdy terenowej.
      Z drugiej strony to była polna droga,jeśli nikt nie niszczył pola właścicielowi jeżdżąc po nim tylko z drogi korzystał,to właściciel nie powinien drogi zamykać.No chyba,że obok mieszka a oni po nocy hałasowali.No,ale prosty szlaban mógł postawić,a nie sznurek.

      Generalnie,nie można tu właścicielowi zarzucić,że rozwiesił by zabić.
      Natomiast można zarzucić niedbalstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      jeżeli w swoim samochodzie rozstawię wnyki na niedźwiedzia i potencjalny złodziej zrobi sobie krzywdę to ja za to odpowiadam karnie.

      @zenon1002: Przerysowałeś, ale zasada jest taka, że jeżeli działasz z zamiarem uszkodzenia komuś ciała lub pozbawienia go życia to odpowiadasz za uszkodzenie ciała lub pozbawienie życia. Jeżeli ktoś działa z zamiarem kradzieży samochodu, to odpowiada za kradzież samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Gieforit: argumenty sie wyczerpały to gęba na kłódkę :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88:

      Warszawa, dnia 18 września 2015 r.
      Poz. 1422
      OBWIESZCZENIE
      MINISTRA INFRASTRUKTURY I RO ZWOJU1)
      z dnia 17 lipca 2015 r.
      w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków
      technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie

      Rozdział 9
      Ogrodzenia
      § 41. 1. Ogrodzenie nie może stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt.

      case closed.

    •  

      pokaż komentarz

      mnie bardziej interesuje co dwóch nastolatków w środku nocy robiło na drodze polnej na pojeździe z napędem spalinowym

      @karma-zyn: czemu tak cię interesuje co dwóch nastolatków robiło późnym wieczorem? 20sta to jeszcze nie jest noc. I czy robi to tak wielka różnicę czy jechali skuterem o napedzie spalinowym czy rowerem o napędzie noznym?

    •  

      pokaż komentarz

      @karma-zyn: " Około godziny 20:00 miał wrócić do domu." 20:00 to dla Ciebie środek nocy? Wyjdź z piwnicy!

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: Tak, a te plastikowe farfocle na lince to po co wisiały? Ja rozumiem że facet 'zabezpieczył teren' c@?$@wo i niebezpiecznie, ale nikt mi nie wmówi, że to była jakaś pułapka specjalnie na kogokolwiek.

    •  

      pokaż komentarz

      Taki wiejskie przekonanie, że można bezkarnie chodzic po terenie sąsiada
      Nie, nie mozna
      @waligora Raczej miejskie, na wsi jak nie ma potrzeby to się pola sąsiada unika. Za to niektórzy miastowi żyją w przekonaniu, że wszystkie tereny niezabudowane są wspólne i jak nie są ogrodzone, to można sobie po nich chodzić

    •  

      pokaż komentarz

      @karma-zyn: a mnie jeszcze bardziej interesuje "[kolega] pojechał przodem, zauważył linkę, a ja nie."

      fajny kolega.

    •  

      pokaż komentarz

      § 41. 1. Ogrodzenie nie może stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt.

      @pastor66: I to ze zdjęcia nie stwarzało. Są białe słupki, są tasiemki na lince. Takich linek, drutów, łańcuchów czy sznurków wisi po wioskach tysiące i jeszcze nigdy same z siebie nie zrobiły nikomu krzywdy. Pod rozporządzenie podchodzi np. drut kolczasty, ogrodzenie pod niebezpiecznym napięciem itd, ale nie sznurek czy linka używane od niepamiętnych czasów i powszechnie do przegradzania wiejskich przejazdów. Nie tylko w Polsce.

      case closed.

      @pastor66: A jednak nie closed.
      Jeden małolat widział linkę i się zatrzymał. Drugi się zagapił i poniósł konsekwencje. Równie dobrze mógł tam być szlaban albo brama, jak nie patrzyłby przed siebie koniec byłby taki sam.

    •  

      pokaż komentarz

      @zenon1002: tak, wiem o tym i chciałem to przekazać no ale zostałem obrzucony gownem przez rosiek

    •  

      pokaż komentarz

      @Gieforit: tak i niech właściciel ziemi siedzi z lornetką 24/h na swoim polu i pilnuje w którym momencie wezwać policję zanim jakieś gowno ucieknie z jego prywatnego terenu. Sam wiesz ze żadna regulacja prawna nie zabezpieczy właścicieli przed takimi występkami. Nie postąpił bym tak jak ten rolnik ale jedyna alternatywa dla niego to ogrodzenie pola za pierdyliard zylionow

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: Kup losowy kawałek lasu, nie grodź, natomiast zaminuj. Wszakże to Twoje i możesz...

    •  

      pokaż komentarz

      "formę zabezpieczenia"? - Skąd wiadomo że to było zabezpieczenie?

      @Tenisista88: moim zdaniem powinna być tabliczka zakaz wjazdu, teren prywatny, szlaban na drodze albo cokolwiek jak nie było nic napisane to skąd człowiek ma wiedziec że to teren prywanty?

    •  

      pokaż komentarz

      @Drail: Chyba w tym zj!%$nym kraju Polska. W USA by jeszcze gówniarza zastrzelił i sasiedzi by mu dziękowali, że eliminuje zagrożenie. A jestem przekonany, że gówniaki nie pierwszy raz zap@%%$%%alli na tych motorkach i wk!%@iali wieczorami ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal:

      Trochę logiki.
      1. Nic nie wskazuje na to, że chłopak wjechał na linę stalową celowo. Tak jak to sugerujesz.

      2. Są twarde dowody na to, że mógł zginąć.

      Jeśli więc wjechał niecelowo oraz mógł zginąć, to stwarza zagrożenie, czy nie stwarza zagrożenia?

      Dodatkowo takie zabezpieczenie nie jest żadnym zabezpieczeniem posesji. Linę można obejść, objechać itd. Widać to na zdjęciach. Ponadto nie ma tam ani jednego znaku / informacji, że jest to teren prywatny i właściciel nie życzy sobie aby ktoś wjeżdżał.

      Jeden małolat widział linkę i się zatrzymał. Drugi się zagapił i poniósł konsekwencje. Równie dobrze mógł tam być szlaban albo brama, jak nie patrzyłby przed siebie koniec byłby taki sam.

      Była stalowa linka i konsekwencje jej zastosowania są znane. Argumenty typu, "co by było gdyby" są bezwartościowe.

      I to ze zdjęcia nie stwarzało. Są białe słupki, są tasiemki na lince. Takich linek, drutów, łańcuchów czy sznurków wisi po wioskach tysiące i jeszcze nigdy same z siebie nie zrobiły nikomu krzywdy. Pod rozporządzenie podchodzi np. drut kolczasty, ogrodzenie pod niebezpiecznym napięciem itd, ale nie sznurek czy linka używane od niepamiętnych czasów i powszechnie do przegradzania wiejskich przejazdów. Nie tylko w Polsce.

      Ten argument też jest niecelony. Bramy i ogrodzenia stawia się na granicy posesji lub wjeździe na nią. Ta była w środku pola. To zastosowane można potraktować jako celowe w moim rozumieniu "niech młody sobie wjedzie, trochę się rozpędzi i dopiero wjedzie w moją linkę".

      Argument "bo inni" można porównać do tego. Gdy złapie policjant za przkroczenie prędkości to też mówisz, że jechałeś za szybko bo kolega Janusz tak jeździ i mówił, że tak jest bezpiecznie?

    •  

      pokaż komentarz

      @trenosaurus: Co nie zmienia faktu że mogli to rozwiązać inaczej a nie wieszać linki.

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: Nie wiem co ty tam mówisz, streść to do dwóch linijek bo się gubisz w tym co piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli mam prawo wjeżdżać gdzie chce jeśli nie ma tabliczki teren prywatny?

      @Tenisista88: oczywiscie ze tak. Brak oznakowania oznacza ze mozna sobie korzystac z terenu. Nie ogarniasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: "Ta linka wisząca w poprzek dwóch białych(!) słupków, wisiała tam od miesięcy. I jak sami mieszkańcy przyznają, wszyscy o niej wiedzieli."

      Co za kretyn "zamyka" drogę linką której nie widać w nocy? Czy policja/straż też zamykając drogę przy wypadku czy innej sytuacji też naciągają linkę? Jak chce coś zastawić lub zamknąć przejazd to robię to tak, że ma to być widoczne w nocy przy mgle.

      Czy jak w mieście otworzą studzienki kablowe na osiedlu gdzie się bawią dzieci to zabezpieczą je w koło cienkim sznurkiem? Ciekawe czy wtedy nie miałbyś pretensji do pracowników, że sznurka nie widać i dzieci mogą wpaść?

      Ręce opadają jak się czyta co niektóre komentarze... ( ̄෴ ̄)

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, a te plastikowe farfocle na lince to po co wisiały? Ja rozumiem że facet 'zabezpieczył teren' c@?#$wo i niebezpiecznie, ale nikt mi nie wmówi, że to była jakaś pułapka specjalnie na kogokolwiek.

      @idiot: Nie wiem ani co to jest, ani kiedy się to tam znalazło. Piszę jedynie że istotne są intencje sprawcy. Jeżeli ktoś go próbuje bronić "to już prania nie można sobie po środku pola powiesić?" to sugeruję że to tłumaczenie poziomem naiwności równające do przedszkolaka najprawdopodobniej ani prokuratora, ani sędziego nie przekona, a co więcej może zostać uznane za okoliczność obciążającą. Możemy dyskutować czy sprawca dział w zamiarze bezpośrednim, ewentualnym czy nieumyślnie. Niewinny byłby gdyby udało się przekonać prokuratora lub sąd, że normalnie, trzeźwo myślący człowiek nie mógł przewidzieć że wieszając stalową linkę w poprzek tej konkretnej drogi (nawet prywatnej) doprowadzi do uszkodzenia ciała osoby która w nią wiedzie.

      W mojej ocenie gość działał albo w zamiarze bezpośrednim, albo ewentualnym, możesz dowodzić, że działał nieumyślnie, ale przy tych informacjach które są znane to próba dowodzenia niewinności bo nie mógł przewidzieć ociera się o naiwność przedszkolaka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Furiat:

      https://allegro.pl/listing?string=tabliczka%20teren%20prywatny&order=m&bmatch=ss-base-relevance-floki-5-nga-hcp-wp-eng-hou-1-2-0501

      Dziala na calym swiecie, niech jeszcze dopisze, kara za wkroczenie 500 zł + kołko łowieckie uzywa broni palnej w poblizu. Prosze sie nie zblizac, grozi smiercia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88 wykopki usprawiedliwiają debila który w polu pociągnął linkę, koniec świata. Wnyki jak sobie postawisz na podwórku, albo nie powiesz tabliczki o psie, to też wyj#$#ne bo jesteś Pan na wlosciach..

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: Wiesz, jakby ktoś jechał za dnia to może by zwolnił. Nikt nie kazał im się wp%!?#$$ać na pole nocą. A co jeśli tam był dół jakiś? Też wina właściciela, że ktoś sie wp$@#%##ił?

    •  

      pokaż komentarz

      Co za kretyn "zamyka" drogę linką której nie widać w nocy?

      @Na_Mi:
      Jak widać na zdjęciu, oprócz celowo pomalowanych na biało słupków, linka była obwieszona kolorowymi tasiemkami. Dodatkowo, linka wisi luźno, a nie jest naciągnięta. To wszystko w celu maksymalnego zwiększenia jej widoczności. Bardziej widoczny byłby jedynie szlaban pomalowany na biało-czerwono.

      Czy policja/straż też zamykając drogę przy wypadku czy innej sytuacji też naciągają linkę?
      Policja zamyka drogę publiczną, właściciel tylko zamyka wjazd na teren prywatny. Kompletnie różne sytuacje.

      Dlaczego linka? Bo szlaban kosztuje, poza tym jest ciężki oraz jest duże prawdopodobieństwo, że ktoś by go ukradł. Linka jest tania, lekka i łatwo ja zastąpić nową.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: wielu wykopkow gotowych bylo by tam zaminowac ten teren aby przypadkiem jakis straszny zboj majacy kilkanascie lat prowadzący pojazd bojowy o pojemności 50 cm nie wzniecil kurzu na tym zadupiu , juz hitem dla mnie sa wpisy a co oni tam robili podejrzane ... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Na_Mi:
      Ba jest info, że facet od 20 lat! grodzi wjazd, a ludzi ciągle mu te ogrodzenia rozwalają.

    •  

      pokaż komentarz

      @pastor66: Ano właśnie, trochę logiki.

      1. Nic nie wskazuje na to, że chłopak wjechał na linę stalową celowo. Tak jak to sugerujesz.

      Niczego takiego nie sugerowałem, sam to wymyśliłeś. Sugerowałem nieuwagę małolata i nic poza tym. Sytuacja taka sama, jak wjazd na czerwonym świetle, wyjazd z podporządkowanej pod inny samochód itd. Zwykła nieuwaga, ludzie czegoś nie chcą a mimo wszystko robią. I ponoszą konsekwencje.

      2. Są twarde dowody na to, że mógł zginąć.

      Ano są. Podobnie, jak w wielu innych sytuacjach spowodowanych nieuwagą.

      Jeśli więc wjechał niecelowo oraz mógł zginąć, to stwarza zagrożenie, czy nie stwarza zagrożenia?

      Ogrodzenie naturalnie nie, zagrożenie sam dla siebie stworzył chłopak. Zagapił się, wjechał w linkę. Wszystko.
      Jest cała masa okoliczności, w których tysiące ludzi w każdej sekundzie mogłyby zrobić sobie krzywdę, choćby w ruchu drogowym. A jednak tak się nie dzieje, jeśli pominąć przypadki nieuwagi.

      Dodatkowo takie zabezpieczenie nie jest żadnym zabezpieczeniem posesji. Linę można obejść, objechać itd. Widać to na zdjęciach. Ponadto nie ma tam ani jednego znaku / informacji, że jest to teren prywatny i właściciel nie życzy sobie aby ktoś wjeżdżał.

      Każdą przeszkodę da się ominąć, nie ma zabezpieczenia nie do obejścia. Linkę tym bardziej i nikt nie twierdzi, że jest nie do sforsowania. Za to taka linka jest jednoznaczną informacją, że za nią nie ma wstępu i trzeba grzecznie zawrócić. Jest też wyraźną informacją, że za nią znajduje się teren prywatny. Ergo jest znakiem, którego istnienia nie zauważasz.
      Czy ktoś przegradzałby swoją drogę gdyby chciał, żeby ktoś inny nią jeździł?

      Ten argument też jest niecelony. Bramy i ogrodzenia stawia się na granicy posesji lub wjeździe na nią. Ta była w środku pola. To zastosowane można potraktować jako celowe w moim rozumieniu "niech młody sobie wjedzie, trochę się rozpędzi i dopiero wjedzie w moją linkę".

      Bramy i ogrodzenia stawia się tam, gdzie jest taka potrzeba. Nikomu nic do tego, gdzie ktoś sobie postawi bramę czy ogrodzenie, jeśli stoi na gruncie należącym do stawiającego. Widocznie właściciel drogi uznał, że do słupków można sobie jeździć a dalej już nie. Jego droga, jego sprawa. Postawiłeś dziwną tezę i dorabiasz do niej ideologię tym bardziej, że linka nie była w żaden sposób ukryta, a wręcz przeciwnie.

      Argument "bo inni" można porównać do tego. Gdy złapie policjant za przkroczenie prędkości to też mówisz, że jechałeś za szybko bo kolega Janusz tak jeździ i mówił, że tak jest bezpiecznie?

      I znów pudło. Nie "bo inni", ale taki sposób grodzenia jest powszechnie przyjęty i stosowany od lat na całym świecie. W Polsce wiszą tysiące takich linek i nikomu stosującemu się do przyjętych norm krzywda się nie dzieje. Przekroczenie prędkości jest naruszeniem normy i możesz się tłumaczyć jak chcesz, ale tylko sobie wystawisz świadectwo. Analogicznie z linką.

    •  

      pokaż komentarz

      naiwność przedszkolaka

      @maniac777: Oho, zaczynają się pomału osobiste wycieczki.

      Zerknij tu proszę: stalowa linka w lesie. Zobacz sobie jak rozciąga się linkę, która ma za zadanie zrobić komuś krzywdę. A teraz zobacz sobie jeszcze raz na fotkę dot. niniejszego znaleziska i porównaj. Ledwo się kupy trzyma, wisi luźno od tygodni (miesięcy?), poskładane z mniejszych kawałków, pozawieszane farfocle, białe słupki widoczne z kilometra.
      Ale OK - chłopa nie znam, niech ci będzie, że zrobił to z premedytacją.

    •  

      pokaż komentarz

      Oho, zaczynają się pomału osobiste wycieczki.

      @idiot: To nie osobista wycieczka. To moja ocena takiego sposobu obrony (pośrednio związana z tym, że mam dwóch przedszkolaków w domu i podobnie się bronią jak coś zbroją).

      Może ustalmy jakie jest Twoje stanowisko w tej sprawie i jaka jest Twoja ocena sytuacji?
      1. Gość rozwiesił linkę w celu uszkodzenia komuś ciała.
      2. Gość rozwiesił linkę nie po to by uszkodzić komuś ciało, ale godząc się z tym że może do tego dojść.
      3. Gość rozwiesił linkę nie po to by uszkodzić komuś ciało, ale logicznie myślący, w pełni władz umysłowych człowiek powinien przewidzieć że skoro jest rozwieszona w poprzek czegoś przypominającego drogę, to ktoś może na tę linkę wpaść.
      4. Gość rozwiesił linkę nie po to by uszkodzić komuś ciało i logicznie myślący, w pełni władz umysłowych, dorosły, około 50-o letni człowiek nie mógł przewidzieć że ktoś może na tę linkę wpaść mimo iż jest rozwieszona w poprzek drogi lub czegoś co ją przypomina.
      5. Inne?

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: Ja p!%?!%@ę, człowieku, ja mam życie, nie zamierzam rozwodzić się godzinami nad jakimiś pierdołami na wypoku, które mnie w ogóle nie dotyczą. Napisałem co miałem napisać, wyraziłem swoje... domysły, bo poza zdjęciem i kilkoma zdawkowymi informacjami nic k%%@a o tym nie wiem. Może się mylę. Niech będzie. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @idiot: Teraz napisałeś 5 zdań, wcześniej napisałeś więcej, poczułeś się urażony rzekomą "wycieczką osobistą", a ostatecznie uciekasz nie wskazując odpowiedzi (przypuszczam, że jeżeli miałbyś być szczery z samym sobą to i tak wybrałbyś 3).

    •  

      pokaż komentarz

      przypuszczam, że jeżeli miałbyś być szczery z samym sobą to i tak wybrałbyś 3

      @maniac777: No niech ci będzie. No i? Przecież ci pisałem że to było c$$$?we i niebezpieczne, ale (tu się skoncentruj) nie wydaje mi się aby było zrobione z premedytacją. Czego jeszcze oczekujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @idiot: Niczego. Przecież się zgadzamy. Gość który rozwiesił linkę jest winny uszkodzeniu ciała i prokuratura postawiła zarzut zbieżny z Twoim poglądem. I po co się unosisz?

    •  

      pokaż komentarz

      zrob ogrodzenie i oznacz to odpowiednio to nikt nie wjedzie

      @UFC_Jest_W_Dupie: Moja brama ma czubki imitujące groty, jeżeli jakiś idiota wjedzie w nie motorem (znam takie przypadki) i nadzieje się na moje ogrodzenie to co , też moja wina ? A jeżeli za bramą będą leżały grabie ... ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jedź sobie na czyjeś prywatne pole uprawne i rób biwak pośród jego prywatnych pól.

      Błędnie wywnioskujesz że jeżeli coś nie jest zabronione prawem to stosownie jest to robić.

      Ciekawe jak się to skończy... Polecam prześledzić też tematy dotyczące kopidołków (poszukiwaczy z użyciem wykrywaczy metali). Kiedy tacy chodzą po polu nie raz się czytało, że rolnik wzywał policję albo nawet pogonił kosą bo mu pole uprawne niszczą chodząc i kopiąc. To samo jest (a nawet gorzej) jest z motocyklami).

      Kradzież państwowych zabytków (bo w prywatnej ziemi = państwowe), kopanie dołków i niszczenie upraw to co innego niż samo przebywanie, atak kosą w takiej sytuacji może się skończyć źle ale wyłącznie dla rolnika - jeśli o prawo chodzi.

      Teren prywatny to teren prywatny i tyle. Rolnik może sobie stawiać na swoim terenie co tylko mu się podoba!

      @neoartysta86: gdyby tak było nie stał by teraz przed perspektywą gnicia w pierdlu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gieforit i uważasz, że teb sznurek jest mniej niebezpieczny? Poczytaj też o wypadku motocyklisty na rozwieszonej taśmie klejącej.

    •  

      pokaż komentarz

      @dkvktvo535y: Pewnie rodzice od tego rozpieszczonego dzieciaka mają hajs i zapłacili za dobrego adwokata i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @neoartysta86: wiedzę że pojęcia o prawie nie masz ;x

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: Nie no, wina dzieciaka. Przecież każdy Polak powinien co tydzień powinien sprawdzać stan ksiąg wieczystych okolicznych terenów i dzwonić do właściwych urzędów z pytaniami o zmiany w celu aktualizacji swojej dokumentacji kartograficznej.

      Natomiast na swoim terenie możesz oczywiście umieszczać przeciw obcym co Ci się tylko podoba. Począwszy od tradycyjnych zasiek, przez miny przeciwpiechotne, aż po strzały z czołgu T-34 i zrzucenie napalmu w przypadku naruszenia prywatności Twojego pola lub lasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: Nie no, wina dzieciaka. Przecież każdy Polak powinien co tydzień powinien sprawdzać stan ksiąg wieczystych okolicznych terenów i dzwonić do właściwych urzędów z pytaniami o zmiany w celu aktualizacji swojej dokumentacji kartograficznej.

      Natomiast na swoim terenie możesz oczywiście umieszczać przeciw obcym co Ci się tylko podoba. Począwszy od tradycyjnych zasiek, przez miny przeciwpiechotne, aż po strzały z czołgu T-34 i zrzucenie napalmu w przypadku naruszenia prywatności Twojego pola lub lasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal:

      Niczego takiego nie sugerowałem, sam to wymyśliłeś. Sugerowałem nieuwagę małolata i nic poza tym. Sytuacja taka sama, jak wjazd na czerwonym świetle, wyjazd z podporządkowanej pod inny samochód itd. Zwykła nieuwaga, ludzie czegoś nie chcą a mimo wszystko robią. I ponoszą konsekwencje.

      Skrzyżowania i zasady poruszania się na nich są opisane przepisami o ruchu drogowym.
      Trzeba zdać egzamin aby można było brać w nim czynny udział jako kierowca.

      Nie porównuj tego do linki zaplecionej między dwoma słupkami po środku jakiejś łąki.

      Ano są. Podobnie, jak w wielu innych sytuacjach spowodowanych nieuwagą.

      Mówimy o tej sytuacji, a nie o wielu innych.

      Ogrodzenie naturalnie nie, zagrożenie sam dla siebie stworzył chłopak. Zagapił się, wjechał w linkę. Wszystko.Jest cała masa okoliczności, w których tysiące ludzi w każdej sekundzie mogłyby zrobić sobie krzywdę, choćby w ruchu drogowym. A jednak tak się nie dzieje, jeśli pominąć przypadki nieuwagi.

      Ponownie. Mówimy o tej sytuacji, a nie o wielu innych.
      Zagrożenia nie stworzył chłopak. Zagrorzenie stworzył Pan, który zamontował linkę stalową po środku łąki.

      Każdą przeszkodę da się ominąć, nie ma zabezpieczenia nie do obejścia. Linkę tym bardziej i nikt nie twierdzi, że jest nie do sforsowania. Za to taka linka jest jednoznaczną informacją, że za nią nie ma wstępu i trzeba grzecznie zawrócić. Jest też wyraźną informacją, że za nią znajduje się teren prywatny. Ergo jest znakiem, którego istnienia nie zauważasz. Czy ktoś przegradzałby swoją drogę gdyby chciał, żeby ktoś inny nią jeździł?

      Linka nie jest żadną informacją.
      Odpowienio ustawiony znak jest już jakąś informacją. A ogrodzenie dookoła prywatnej posiadłości oraz znak jest już konkretną informacją.

      Bramy i ogrodzenia stawia się tam, gdzie jest taka potrzeba. Nikomu nic do tego, gdzie ktoś sobie postawi bramę czy ogrodzenie, jeśli stoi na gruncie należącym do stawiającego. Widocznie właściciel drogi uznał, że do słupków można sobie jeździć a dalej już nie. Jego droga, jego sprawa. Postawiłeś dziwną tezę i dorabiasz do niej ideologię tym bardziej, że linka nie była w żaden sposób ukryta, a wręcz przeciwnie.

      Ty teraz dorabiasz ideologię, co kto sobie uznał.
      Też jestem zwolennikiem wolności, własności itd. Gdyby cały prywatny teren był ogrodzony to niech właściciel robi tam co chce. Nawet niech wilcze doły wykopie i poustawia wnyki na niedziewdzie. Bo tak jeszcze ktoś w niego wpadnie lub się złapie. A tak to przynajmniej rodzina bądź znajomi, albo postronni na własną odpowiedzialną.

      I znów pudło. Nie "bo inni", ale taki sposób grodzenia jest powszechnie przyjęty i stosowany od lat na całym świecie. W Polsce wiszą tysiące takich linek i nikomu stosującemu się do przyjętych norm krzywda się nie dzieje. Przekroczenie prędkości jest naruszeniem normy i możesz się tłumaczyć jak chcesz, ale tylko sobie wystawisz świadectwo. Analogicznie z linką.

      Podaj chociaż jeden przykład gdzie ktoś rozwiesił stalową linkę do dwóch słupków na środku łąki. Bez żadnych znaków. Nie na granicy posesji tylko gdzieś w środku.

      Idąc twoim tokiem rozumowania, to winny jest ten kto nie zauważył zagrożenia a nie ten kto je stworzył. Odwołując się do twojego nawiązania do ruchu drogowego, to nie jest winny ten kto wjechał na czerwonym świetle, tylko ten, który nie zauważył wjeżdżającego.

    •  

      pokaż komentarz

      @pastor66: Ty w ogóle rozumiesz co czytasz? Ręce mi opadły i nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć szanownemu koledze zdrowia. Po tej lekturze mam nadzieję, że mieszkasz daleko ode mnie i nie korzystasz z dróg jako kierujący. Czymkolwiek.

    • więcej komentarzy(136)

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego właściciel ma się tłumaczyć co zrobił NA SWOIM polu i dlaczego? To ten Dominik powinien sie tłumaczyć czemu wtargnął na czyjąś posesję i co tam robił

  •  

    pokaż komentarz

    Parę pytań które trzeba zadać, zanim jak bydełko zaczniecie ujadać na właściciela:

    1. Co dwóch nastolatków na motorach rozbijających się po polach robiło w środku nocy?
    Dla mnie to conajmniej dziwne, że kiedy jest ograniczona widoczność to gówniarze robią sobie eskapady.

    2. Gdzie byli rodzice?
    Gówniarz pierdzi na skuterku po polach w środku nocy, a oni wyjebongo na syna, który ma 15 lat i szlaja się po nocach niewiadomo gdzie, tylko po to by się pojawić gdy coś mu się stanie, załamać ręce i biadolić?
    Z tego co wiem to nawet na wsi gówniarze mają być w łóżkach od pewnej godziny.

    3. Jeżeli jeździli po polach w nocy, oznacza to, że musieli ten teren znać za dnia.
    Na jakiej podstawie rozbijali się skuterami po prywatnych polach, niszcząc uprawy?
    I argument "oni nie wiedzieli czyje to" jest z dupy-na wsi wszyscy wszystkich znają i każdy jeden wie kto gdzie ma pole, od Paciaciaka po Kargula

    Według mojej opinii to gówniarz chciał skuterkiem naszkudzić, rodzice mieli wyj!!#ne bo albo patola albo nowobogaccy i dopiero gdy PRZEZ PRZYPADEK karma wróciła to wielce wylewają krokodyle łzy jaki on biedny i pokrzywdzony.
    Ale to tylko moje przypuszczenia.

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież tam są 2 białe słupki stojące na środku pola jak 2 ch. i gruba linka zawieszona pomiędzy nimi. To nie wygląda jak pułapka tylko prowizoryczna brama. Droga też nie jest rozjeżdżona jak droga polna tylko zarośnięta trawą. Normalna droga polna ma koleiny od traktorów lub jest wysypana kamieniem.

    Coś oni konfabulują w tym artykule.

    źródło: osptuszyma.pl

  •  
    l............l

    +59

    pokaż komentarz

    Idąc waszym dziwnym tokiem rozumowania (odnośnie tego że mógł rozwiesić linkę bo to jego prywatny teren), to czy ja mogę sobie na prywatnej drodze wykopać dół i zasłonić go liśćmi?

1 2 3 4 5 6 7 ... 18 19 następna