•  

    pokaż komentarz

    Komunistyczne sądy ludowe źródłem prawdy dla prawaków, monty python ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Polacy spłonęli w Jedwabnem.

    pokaż spoiler W końcu to byli Polacy wyznający żydowską religię.

  •  

    pokaż komentarz

    wg. żydów w świadomości Polaków musi istnieć jakaś "skaza", do której będą się odwoływali za każdym razem kiedy hajs się nie będzie zgadzał. Taką rolę pełni Jedwabne. Możemy za to podziękować panu Kwaśniewskiemu i jemu wspaniałomyślemu "przepraszam" w 2001r w Jedwabnem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grabek_zielonka: Ale on nie przepraszał w twoim imieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: A w czyim imieniu w takim razie przepraszał prezydent Polski?

    •  

      pokaż komentarz

      @YourDoom:
      "Dzisiaj jako człowiek i obywatel, jako prezydent Rzeczpospolitej Polskiej przepraszam za te wszystkie bolesne wydarzenia, które rzucają ponury cień na historię Polski. Odpowiedzialność ponoszą ich sprawcy i inspiratorzy. Ale czy wolno nam powiedzieć: to było dawno, to byli inni. Naród jest wspólnotą, wspólnotą jednostek, wspólnotą pokoleń i dlatego musimy patrzeć prawdzie w oczy, każdej prawdzie" - powiedział. Aleksander Kwaśniewski

    •  

      pokaż komentarz

      @MrPerfetc:

      A w czyim imieniu w takim razie przepraszał prezydent Polski?
      "Przepraszam w imieniu swoim i tych Polaków, których sumienie jest poruszone tamtą zbrodnią,W imieniu tych, którzy uważają, że nie można być dumnym z wielkości polskiej historii, nie odczuwając jednocześnie bólu i wstydu z powodu zła, które Polacy wyrządzili innym."

      Ci co nie odczuwają bólu i wstydu z powodu zła, które Polacy zrobili innym, mogą być spokojni. Kwaśniewski nie przepraszał w ich imieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzisiaj jako człowiek i obywatel, jako prezydent Rzeczpospolitej Polskiej przepraszam

      @Mario7400: Jeśli Grabek jest Polakiem, to jednak jako Prezydent RP Kwachu przeprosił w jego imieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrPerfetc: Każdy Polak może sobie przeprosić jako Polak, a mimo tego nie przeprasza w imieniu wszystkich Polaków. Każdy polski urzędnik dowolnego szczebla może sobie przeprosić jako polski urzędnik, ale mimo tego nie przeprasza w imieniu wszystkich Polaków. Jeśli w swojej mowie wyraził jednoznacznie w czyim imieniu przeprasza, to nie masz prawa rozszerzać samowolnie tej grupy na wszystkich Polaków, bo co niektórzy by sobie tego nie życzyli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: Co niektórzy nie życzyli sobie używania oficjalnego tytułu Prezydenta RP do prywatnych wypowiedzi, i jak widać Aleksander miał to w dupie.
      Chyba że nie przeprosił prywatnie, tylko oficjalnie jako głowa państwa, ale wtedy nie mamy o czym dyskutować, bo nie masz prawa decydować, czy ktoś jest czy nie jest obywatelem RP.

      Zwracam też uwagę, że prawdopodobnie piszemy o różnych fragmentach jego wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Co niektórzy nie życzyli sobie używania oficjalnego tytułu Prezydenta RP do prywatnych wypowiedzi, i jak widać Aleksander miał to w dupie.

      @MrPerfetc:To było wystąpienie publiczne a nie prywatne. Przecież nie mógł występować tam w trybie incognito. Nie widzę powodu żeby jacyś ludzie zabraniali mu się wypowiadać jako prezydent Polski gdy przeprasza w imieniu jakiejś grupy Polaków.
      Czep się raczej Maliniaka który jako prezydent Polski przepraszał w imieniu Rzeczpospolitej za marzec 68. Ale przecież wtedy nie było Rzeczpospolitej. Szach mat.
      " Ale chcę z całą mocą podkreślić, że z wielkim żalem pochylamy głowę, pochylam tę głowę z wielkim żalem, także ja jako Prezydent. I tym, którzy zostali wtedy wypędzeni i rodzinom tych, którzy zginęli chcę powiedzieć: proszę wybaczcie, proszę wybaczcie Rzeczpospolitej, proszę wybaczcie Polakom, wybaczcie ówczesnej Polsce, za to, że dokonano tego haniebnego aktu – oświadczył Prezydent,"

    •  

      pokaż komentarz

      Każdy Polak może sobie przeprosić jako Polak,

      @Mario7400: nie każdy Polak jest prezydentem przedstawicielem narodu, ktoś może się prywatnie nie zgadzać ale prezydent występuje w imieniu całego kraju a nie swoim prywatnym, tak samo jak prezes firmy występuje w jej imieniu a nie swoim prywatnym, często nawet jego prywatne zdanie czy pracowników nie ma znaczenia bo ma robić to czego oczekuje RN albo ustalił cały zarząd, a kraj to też trochę taka firma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400:

      Ale chcę z całą mocą podkreślić, że z wielkim żalem pochylamy głowę, pochylam tę głowę z wielkim żalem, także ja jako Prezydent. I tym, którzy zostali wtedy wypędzeni i rodzinom tych, którzy zginęli chcę powiedzieć: proszę wybaczcie, proszę wybaczcie Rzeczpospolitej, proszę wybaczcie Polakom, wybaczcie ówczesnej Polsce,za to, że dokonano tego haniebnego aktu – oświadczył Prezydent,"
      Nie było wtedy Polski, był teren okupowany przez NIEMCÓW, nie było legalnych polskich władz, nawet polskiej policji, bo zostali wczesniej wywiezieni na Sybir..! Za tę zbrodnię na terenie okupowanym odpowiada okupant, ergo Prezydent RP nie ma prawa przepraszac w imieniu panstwa!
      Abstrahując od tego, ze to była zbrodnia einsatzgruppen, działających na Kresach, które prawdopodobnie wykorzystały Polaków do eskortowania Zydow do stodoły (bo nie było granatowych, strazakow itd)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400:
      Jeszcze a propos samego pogromu i podobnego działania einsatzgruppen:

      Jadwiga Niewiadomska, "Moje wspomnienia z lat okupacji na Kresach Wschodnich 1939-1945", 1999 r.

      Kraśne,(mińskie) 1942 r.:

      Ten dzień zapamiętałam dokładnie.
      Właśnie jadłam w kuchni śniadanie, spoglądając w okno. Nasz dom był oddalony od ulicy, którą częściowo zasłaniała cerkiew. I właśnie w tym przesmyku drogi spo­strzegłam biegnących w popłochu, środkiem jezdni, ludzi ubranych tylko w bieliznę. Mimo moich, pełnych zdziwienia okrzyków Mama nie zainteresowała się tym, myśląc że to jest po prostu tylko dziecięca paplanina.
      Po zjedzeniu śniadania pobiegłam opłotkami, przesadzając żerdzie dzielące ogrody poszczególnych gospodarstw, do mojej białoruskiej przyjaciółki - Wieroczki.
      Kiedy na dobre byłyśmy już pogrążone w zabawie, zjawia się zdyszany mój Tata i zabiera mnie do domu. Okazało się, że do domu wpadł ordynans Kalwis z wieścią, że do Kraśnego przyjechało gestapo i Ukraińcy, i że będą likwidować Żydów. Bardzo zdenerwowany dopytywał się gdzie ja jestem, a ponieważ nie było mnie w domu, natychmiast kazał Ojcu udać się na poszukiwania. Znając gestapo przypuszczał, że podczas akcji mogą strzelać do każdego biegnącego dziecka posądzając, że jest Żydem.
      Nikt z naszej rodziny likwidacji Żydów nie oglądał, ale jak wszędzie, w podo­bnych okolicznościach, znaleźli się tacy, którzy oglądali to straszne widowisko. Opisy­wali to w sposób następujący.
      Wszyscy Żydzi zostali spędzeni przed stojącą nad rzeką ogromną stodołę. Najpierw musieli rozbierać się do naga, gdyż oprawcy podejrzewali, że w ubraniach znajdą schowane tam kosztowności, następnie każdego kolejno rozstrzeliwano, a trupy na stos do stodoły nosiło kilku wybranych do tego celu innych Żydów. Jednym z wybranych do tego okrutnego zadania był wspomniany wcześniej lekarz - podobno obiecywano mu, że jeżeli dobrze się spisze, to darują jemu i jego rodzinie życie. Oczywiście był to tylko taki żart morderców, kiedy ów lekarz przed stodołą został sam z żoną i cór­ką, kazano im też rozbierać się a uciekającą córkę poszczuto psami. Zastrzeloną żonę i córkę sam zaniósł na stos i tam już pozostał.
      Po tym wszystkim stodołę oblano benzyną, podpalono i tak przez kilka dni płonął ten
      stos ludzkich ciał. Swąd palących się ludzkich ciał był nie do wytrzymania - trzeba było zamykać szczelnie wszystkie okna i drzwi a był to lipiec i piękna słoneczna pogoda.

      "Nasz" oberleutnant był tak wszystkim wstrząśnięty i zawstydzony, że przez kilka dni w ogóle nie odzywał się i tylko ze spuszczoną głową przemykał się do swojego po­koju. Byliśmy wtedy wszyscy bardzo przygnębieni tym okropnym bestialstwem.


      http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Niepodleglosc_i_Pamiec/Niepodleglosc_i_Pamiec-r1999-t6-n1_(14)/Niepodleglosc_i_Pamiec-r1999-t6-n1_(14)-s175-188/Niepodleglosc_i_Pamiec-r1999-t6-n1_(14)-s175-188.pdf

    •  

      pokaż komentarz

      Nie było wtedy Polski, był teren okupowany przez NIEMCÓW, nie było legalnych polskich władz, nawet polskiej policji
      Za tę zbrodnię na terenie okupowanym odpowiada okupant,


      @takniejest: Tak samo za zbrodnię w Ponarach odpowiadają tylko Niemcy a nie Litwini. Podobnie Ukraińcy nie są współwinni zbrodni w Babim Jarze. A czekaj czy w takim razie Ukraińcy są odpowiedzialni za zbrodnię wołyńską? Przecież to był teren okupowany przez Niemców a to na okupanta spada odpowiedzialność.

    •  

      pokaż komentarz

      @takniejest: Niektórzy tak, tak samo jak niektórzy Polacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: nie niektórzy, nie chodzi o kolaborację indywidualną

      Ukraincy utworzyli formacje kolaburujące : Legion Ukraiński, Ukraińska Powstańcza Armia, 14 Dywizja Grenadierów Waffen SS, Dywizja Von Stumpfeld, Oddział PuMa, Ukraińscy Wolni Kozacy, Ukraińska Armia Wyzwoleńcza, Ukraiński Legion Samoobrony, Ukraińska milicja, Ukraińska Armia Narodowa, Ukraińska Policja Pomocnicza. Bataliony: „Nachtigall”, „Roland”, 103 Batalion Schutzmannschaft, 109 Batalion Schutzmannschaft, 201 Batalion Schutzmannschaft, 101 Batalion Schutzmannschaft, 23 Rosyjsko-Ukraiński Batalion SD, 553 Wschodni Batalion Ludowy. Pułki: 4 Pułk Policji SS, 5 Pułk Policji SS, 6 Pułk Policji SS, 7 Pułk Policji SS, 8 Pułk Policji SS. Brygady: Brygada Przeciwpancerna Wolna Ukraina, Brygada Spadochronowa Gruppe B,
      Niemal wszystkie dywizje SS (w tym SS Galizien) zostały uznane przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze za organizacje zbrodnicze.

      Polacy nigdy nie utworzyli kolaboracyjnych struktur władzy (rządu, struktur wojskowych, ani polskich jednostek Waffen-SS), co stanowiło wyjątek wśród krajów europejskich okupowanych przez III Rzeszę[1]. Za kolaborancką uchodzi organizacja Toma, utworzona przez niemieckiego agenta hauptmanna Huberta Jurę, współpracująca z gestapo i SS w celu zwalczania lewicowych organizacji podziemnych[2]

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: UPA była formacją zbrojną, wojskową, która walczyła o powstanie niepodleglego panstwa ukrainskiego,
      Walczyła w tym celu przeciwko okupacyjnym władzom niemieckim[2], partyzantom polskim i radzieckim (1943–1945), Armii Czerwonej i NKWD. Mimo potyczek z Niemcami UPA w pewnym stopniu z nimi współpracowała[3] – zawierała lokalne porozumienia z Niemcami w celu zwalczania partyzantki sowieckiej, a także w 1944 była sporadycznie przez nich zaopatrywana.
      Korwin o UPA:

      Czym innym jest odpowiedzialność za zbrodnię – czym innym jest chwalenie zbrodniarzy, co jednak też jest przestępstwem. Republika Ukraińska za pierwsze nie jest odpowiedzialna. Jeśli jednak wychwala zbrodniarzy z UPA, gloryfikuje Stefana Banderę – to odpowiada za to drugie. Bo to nie był jakiś „ślepy poryw narodu ukraińskiego" – tylko akcja ludobójstwa świadomie i starannie zaplanowana przez tę organizację i jej kierownictwo. I dopóki na Ukrainie nie tylko się UPA/OUN wychwala, ale obowiązuje ustawa karząca więzieniem za potępianie Stefana Bandery – to Polacy nie mogą uznawać, że Ukraina porzuciła mongolski system wartości na rzecz europejskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @takniejest:

      Polacy nigdy nie utworzyli kolaboracyjnych struktur władzy (rządu,
      No ale Ukraińcy chyba też nie stworzyli rządu.

      struktur wojskowych, ani polskich jednostek Waffen-SS), co stanowiło wyjątek wśród krajów europejskich okupowanych przez III Rzeszę[1].
      Polacy nie raz wychodzili z propozycjami utworzenia zarówno polskich władz podporządkowanych Niemcom jak i polskich formacji wojskowych.
      http://ioh.pl/artykuly/pokaz/polacy-po-stronie-niemcw,1052/
      "9 czerwca 1943 r., w niecałe trzy tygodnie po ukazaniu się apelu Własowa, Himmler zjawił się u Hitlera, by przedłożyć kolejną propozycję sformowania jednostek zbrojnych z Polaków. Argumentem mającym poprzeć projekt sformowania jednostki z Polaków był sukces odniesiony przy tworzeniu Dywizji Galicyjskiej SS. I chociaż projekt ten był najprawdopodobniej uzgodniony z niemiecką generalicją, to odmowa Hitlera była stanowcza. Führer stwierdził, że SS-Galizien jest sprawą zupełnie odrębną, gdyż Ukraińcy przez 150 lat należeli do Austrii"
      "W październiku 1944 r. Niemcy częściowo zmodyfikowali swoje stanowisko. 24 października Hitler wyraził zgodę na służbę Polaków w Wehrmachcie w charakterze Hiwisów według zasad jak dla Osttruppen. Wyróżnikiem miała być noszona na lewym przedramieniu biała opaska z napisem Im Dienst der deutschen Wehrmacht15. 4 grudnia Himmler zezwolił na rozciągnięcie tego zezwolenia na Waffen SS"
      "Rekrutację do Wehrmachtu rozpoczęto w listopadzie. Według stanu na 31 grudnia 1944 r. w składzie dwóch grup armii broniących się na terytorium Polski było ok. 6 tys. Polaków"
      Można powiedzieć ze Wehrmacht to nie to samo co Waffen SS. Ale znaczna część ukraińskich formacji SS była stworzona jako jednostki hiwisów, a potem decyzją dowództwa niemieckiego na przełomie 44 i 45 roku były wcielane do większych formacji SS albo na takie zmieniane jak np XV Kozacki Korpus Kawalerii SS stworzony z kilku kozackich dywizji kawalerii.
      Niemcy z reguły nie tworzyli jednorodnych formacji polskich większych niż batalion bo bali się powtórki z Legionów Polskich z czasów I WŚ. Bataliony te wchodziły w skład formacji pułków i dywizji niemieckich które i tak zostały pod koniec 44 roku włączone do brygad i korpusów SS, wieęc nie da się powiedzieć, że nie było Polaków w formacjach SS.

      103 Batalion Schutzmannschaft, 109 Batalion Schutzmannschaft, 201 Batalion Schutzmannschaft, 101 Batalion Schutzmannschaft,
      To bataliony ukraińskiej policji SS.
      Mamy też 102 Batalion Schutzmannschaft, 104 Batalion Schutzmannschaft, w których było do 40% Polaków.
      107 Batalion Schutzmannschaft - w jego skład wchodziło 450 Polaków.
      202 Batalion Schutzmannschaft - około 500 Polaków, Dowódca major policji Antoni Ignacy Kowalski. Batalion ten został w 43 r. wysłany na Białoruś do walki z partyzantką. Trafił pod dowództwo Dirlewangera - tego samego który masakrował ludność Warszawy podczas powstania. Ciekawe ile białoruskich wiosek spłonęło przy udziale "naszego" batalionu.

    •  

      pokaż komentarz

      @takniejest:

      UPA była formacją zbrojną, wojskową, która walczyła o powstanie niepodleglego panstwa ukrainskiego, Walczyła w tym celu przeciwko okupacyjnym władzom niemieckim[2], partyzantom polskim i radzieckim (1943–1945), Armii Czerwonej i NKWD. Mimo potyczek z Niemcami UPA w pewnym stopniu z nimi współpracowała[3] – zawierała lokalne porozumienia z Niemcami w celu zwalczania partyzantki sowieckiej, a także w 1944 była sporadycznie przez nich zaopatrywana.
      No to dokładnie tak samo jak Brygada Świętokrzyska NSZ. Walczyła przeciw formacjom niemieckim jak i sowieckiej partyzantce. Przy czym jeńców niemieckich puszczali wolno. Współpracowali z dowództwem niemieckim, mieli ze sobą bodajże dwóch oficerów łącznikowych z SS. Byli przez Niemców przerzucani na tereny na których mieli uprawiać dywersję przeciwko sowieckim woskom i oddziałom partyzanckim. Była przez Niemców zaopatrywana, korzystała z niemieckich transportów do ewakuacji i z niemieckich szpitali.
      Naprawdę nie byliśmy wyjątkowi na tle innych narodów pod niemiecką okupacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: no i??? temat byl o odpowiedzialnosci PANSTWA! (z Ukraina taki offtop, ze instytucjonalnie kolaborowali z 3 Rzeszą,) co do UPA Ukraina za zbrodnie nie odpowiada, ale za kult Bandery tak, UPA byla NACJONALISTYCZNĄ organizacją odpowiedzialną za LUDOBÓJSTWA, czystki etniczne. Nawiązywanie do dziedzictwa tej organizacji nie jest etyczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: znam historię NSZ BS, odznaczona przez aliantów, Patton o nich powiedział, ze są ostatnimi rycerzami Europy (i ze Amerykanie walczyli przeciw zlemu wrogowi.) porównywanie ich do UPA, z gruntu nacjonalistyczno-szowinistycznej formacji..

    •  

      pokaż komentarz

      temat byl o odpowiedzialnosci PANSTWA!

      @takniejest: Temat był czy nasze elity mają prawo czuć się odpowiedzialne za to co robili niektórzy Polacy podczas II WŚ. I ewentualnie w czyim imieniu mogą wyrazić żal za to co się wydarzyło.
      Czy przedstawiciele Ukrainy (Państwa) mają się czuć jakoś odpowiedzialni za zbrodnie ukraińskie wobec Polaków i Żydów, skoro nie było państwa Ukraina? Czy prezydent Rosji Jelcyn miał prawo przepraszać za Katyń skoro to były zbrodnie popełnione prze ZSRR a nie przez Federację Rosyjską? Prezydent Francji przepraszał za współudział Francuzów w wydawaniu Żydów Niemcom. Tylko tych Francuzów, którzy robili to będąc obywatelami państwa Vichy, czy także tych którzy robili to będąc na terenach okupowanych przez Niemcy?

      (z Ukraina taki offtop, ze instytucjonalnie kolaborowali z 3 Rzeszą,)
      No niezupełnie instytucjonalnie bo nie było państwa ukraińskiego. Ale jak widać offtopic się nie udał. W kwestii współpracy z okupantem od Ukraińców różnimy się ilościowo. Formy współpracy były podobne, tylko na znacznie mniejszą skalę. A to z dwóch powodów.
      W przeciwieństwie do nas Ukraińcy ( i Litwini też) nie zaznali jednocześnie okupacji niemieckiej i sowieckiej. Zaznali tylko sowiecką. Po czerwcu 42 Niemcy jawili im się jako wyzwoliciele, więc skłonność do współpracy niewątpliwie była większa.
      No i można by rzec, że w kwestii kolaboracji zachowaliśmy dziewictwo, bo nikt od nas tego wianka nie chciał. Po wrześniu 39 Stalin absolutnie nie zgadzał się na jakąkolwiek formę państwa polskiego pod protektoratem III Rzeszy, czy wspólnym. Po ataku na ZSRR były takie propozycje z naszej strony nawet mające poparcie wśród niemieckich funkcjonariuszy, ale wtedy już Hitler się nie zgadzał. Pewnie nie chciał zamieniać sprawnie działającej administracji GG na jakąś administrację polską. Bał się pewnie ze Polnische Wirtschaft zakłóci dostawy niezbędne do funkcjonowanie gospodarki i zbrojeniówki III Rzeszy.
      Co do polskich formacji zbrojnych to już się wypowiedziałem.
      Nasze mity o braku wśród Polaków kandydatów na Quislinga czy Petaina. rantów skutecznie rozbija książka Zychowicza "Opcja niemiecka"

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: no i jeszcze się roznimy od Ukrainców mentalnie/cywilizacyjnie, historycznie, tak jak od Rosjan.
      Polska miala korzenie republikanskie, wolnosciowe. Ukraina nie istniala.
      U nas elity jako tako nie poszły na wspołprace.

    •  

      pokaż komentarz

      znam historię NSZ BS, odznaczona przez aliantów, Patton o nich powiedział, ze są ostatnimi rycerzami Europy (i ze Amerykanie walczyli przeciw zlemu wrogowi.) porównywanie ich do UPA, z gruntu nacjonalistyczno-szowinistycznej formacji

      @takniejest: Patton mógł tak powiedzieć bo uważał ze powinno się kontynuować wojnę kierując ją przeciwko sowietom.
      Porównałem podane przez ciebie przykłady współpracy UPA z Niemcami do znanych mi przykładów współpracy BS NSZ z Niemcami - przykładów bardzo podobnych do twoich. Nie jesteś w stanie ich zakwestionować więc mi tu wy wyjeżdżasz, że jak mogę porównywać NSZ do UPA, ze nasi to rycerze Europy a tamci to nacjonaliści.
      NSZ były zbrojnym ramieniem SN czyli partii nacjonalistycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: napisałam ci TYLKO WYJASNIENIE o UPA ZE NIE BYLO STRICTE PRONAZISTOWSKA FORMACJĄ, ale pod tym cytat Korwina na czym polega ODPOWIEDZIALNOSC OBECNEJ UKRAINY ZA ZBRODNIE UPA!!!!!!

    •  

      pokaż komentarz

      Walczyła w tym celu przeciwko okupacyjnym władzom niemieckim[2]Mimo potyczek z Niemcami UPA w pewnym stopniu z nimi współpracowała[3] – z

      @Mario7400: umiesz czytac ze zrozumieniem????

    •  

      pokaż komentarz

      napisałam ci TYLKO WYJASNIENIE o UPA ZE NIE BYLO STRICTE PRONAZISTOWSKA FORMACJĄ,
      @takniejest:
      Ale nie wiem czemu to napisałaś w do mnie. Powinnaś odpisać sobie w odpowiedzi na swój tekst:

      Ukraincy utworzyli formacje kolaburujące : Legion Ukraiński, Ukraińska Powstańcza Armia,

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400:wyjasnienie odnosnie powyzszego tekstu.

    •  

      pokaż komentarz

      : umiesz czytać ze zrozumieniem????

      @takniejest: No umiem. Potwierdzasz swoją tezę ze w pewnym sense UPA z Niemcami współpracowała a ja ci podaje przykłady, ze w podobnym sensie BS z Niemcami współpracowała. Piszesz "o UPA ZE NIE BYLO STRICTE PRONAZISTOWSKA FORMACJĄ" , to mogę napisać, że NSZ nie było stricte pronazistowską organizacją. Głównym wrogiem UPA był ZSRR (i jego lokalni słudzy), głównym wrogiem NSZ był ZSRR (i jego lokalni słudzy). Tak się możemy w tym offtopicu (o UPA i NSZ) przekomarzać tylko nie wiem w sumie po co.

    •  

      pokaż komentarz

      wyjasnienie odnosnie powyzszego tekstu.
      @takniejest: OK. temat UPA wyjaśniony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: mimo wszystko UPA i NSZ to oddzielne jakosci, UPA to szowinisci, w stosunku do Polakow zrobili to co NSDAP i ich zbrodnicze formacje dla Zydow.

  •  

    pokaż komentarz

    Już jad ścieka z pejsow. ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  
    r......7

    +27

    pokaż komentarz

    @allax rozumiem, że wierzysz bardziej sądowi z czasów stalinowskich niż śledztwu IPN-u w Wolnej Polsce?

    •  

      pokaż komentarz

      @rudy2007: Protokoły to dokumenty. W dzisiejszej Europie zeznania pod wpływem tortur są przez sądy uznawane za nieważne. Dlaczego Rzepliński uznaje, że straszne bicie to nie są tortury?
      Pewnie dlatego że go jeszcze nikt nie pobił.
      A może dlatego, że Niemcy lub Żydzi jego przekupili.

      Kiedyś w Polsce Inkwizycja (katolicka instytucja kościelna), wymuszała torturami od mądrych kobiet przyznawanie się do czarów.

      Natomiast śledztwo IPN-u na podstawie ekspertyzy Rzeplińskiego -fałszywego autorytetu, człowieka, który ostatnio donosił w Brukseli na Polskę, człowieka, któremu Niemcy dają "nagrody" jest niewiarygodne!

      Poczytaj w tekście o manipulacjach Ignatiewa.

      Chodzi o krecią robotę Ignatiewa i Rzeplińskiego kontra badania i opinie polskich historyków tylko polskiej narodowości!

    •  

      pokaż komentarz

      @rudy2007: Zweryfikuj proszę, kto był Prezesem IPN i jak szybko przerwał ekshumację gdy tylko fakty przestały się kleić z postawioną (i naturalnie od razu uznano za fakt) tezą o zbrodniach popełnionych przez Polaków.

      Dokumenty, które są tutaj przywoływane mają szczęście zgadzać się z dokumentacją pozostawioną przez niemiecką administracją odnośnie obecności żołnierzy niemieckiego okupanta w tym okresie w Jedwabnem, a trzeba przyznać Niemcom, że nawet w kwestii dokumentowania swoich zbrodni byli niezwykle rzetelni - dlaczego więc mieliby kłamać akurat w tym przypadku w obronie polaków?
      Dodam jeszcze, że stalinowcy, nie byli tacy skłonni tuszować zbrodni Polaków lub Niemców - póki zbrodnia nie była popełniona przez towarzyszy ze Związku Radzieckiego to partii było wszystko jedno.

      Dlaczego zatem ktoś ma wierzyć w opinie (bo już dawno ustalone, że nie były to relacje naoczne -bo trudno by takimi były gdy się 1. nie było nigdy na miejscu zdarzenia, 2. było się w miejscu oddalonym o kilkaset kilometrów i 3. znajdowało się w radzieckim więzieniu) ukazane w literaturze pseudo-dokumentalnej?

    •  

      pokaż komentarz

      W dzisiejszej Europie zeznania pod wpływem tortur są przez sądy uznawane za nieważne.

      @allax: Przecież IPN przesłuchiwał żyjących świadków po raz drugi po 2000 roku. Twierdzisz, że ich wtedy torturowano?

    •  

      pokaż komentarz

      @rudy2007 każdy trochę inteligentniejszy wie że IPN specjalnie był pod nadzorem kanalii i innych szmalcowników, komuniści musieli się chronic, co widać po zarządzie nawet dzisiaj. Dlatego lewa strona tak śmiało się na niego powołuje.

    •  
      r......7

      +1

      pokaż komentarz

      Dokumenty, które są tutaj przywoływane mają szczęście zgadzać się z dokumentacją pozostawioną przez niemiecką administracją odnośnie obecności żołnierzy niemieckiego okupanta w tym okresie w Jedwabnem, a trzeba przyznać Niemcom, że nawet w kwestii dokumentowania swoich zbrodni byli niezwykle rzetelni - dlaczego więc mieliby kłamać akurat w tym przypadku w obronie polaków?

      @Pragmat: a google znajduje na ten temat np. wywiad z Leszkiem Żebrowskim

      Dlatego poszukiwania raportów EG mogą być całkowicie bezskuteczne. Ostatnio wypowiadał się zresztą na ten temat Heinz-Ludger Borgert (kierownik oddziału Archiwum Federalnego w Ludwigsburgu). Uważa on, że mogły to być oddziały specjalne, złożone z lokalnych jednostek Gestapo z Prus Wschodnich. Ich dokumenty (jeśli w ogóle były sporządzone), mogą być w Niemczech (ale nie w zespołach EG!), ale jest też prawdopodobne, że znajdują się w... Moskwie (lub gdzieś w Rosji).
      Tak więc co to za dokumentacja o której piszesz?

      Zweryfikuj proszę, kto był Prezesem IPN i jak szybko przerwał ekshumację gdy tylko fakty przestały się kleić z postawioną (i naturalnie od razu uznano za fakt) tezą o zbrodniach popełnionych przez Polaków.
      A może zweryfikuj na czyje polecenie ekshumacja wyglądała jak wyglądała?

      Ciekawe też, że zeznania z tych procesów O uznanie za zmarłego są takie same jak kłamstwa Grossa jeśli idzie o liczbę ofiar, co jakoś nikomu nie przeszkadza.

    •  

      pokaż komentarz

      @szurszur: Nawet ich nie wymieniono w Postanowienu Ignatiewa 2003
      Np. Zeznania naocznego świadka Teresy Magierskej są też w aktach IPN-u
      Posłuchaj i oceń czy Teresa Magierska jest osobą wiarygodną.
      Dla mnie jest. Natomiast jej zeznania dla Ignatiewa nawet nie warte były oceny!
      https://www.youtube.com/watch?v=zH2LpAOHIWg