•  

    pokaż komentarz

    Przestać go robić i problem rozwiązany (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    Jakikolwiek dubbing w filmach fabularnych powinien być zakazany. Dubbing jest jak reprodukcja obrazu eksponowana w muzeum zamiast oryginału albo jak marny cover. Osobiście nie rozumiem jak można spokojnie oglądać film będąc w stanie nieustannego dysonansu poznawczego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Zsieci: nikt cię nie zmusza do oglądania dubbingu, mnie za to zmusza się do oglądania wersji z lektorem. TO powinno być prawnie zakazane - z dubbingiem nie mają problemu oryginalni twórcy, bo wiedzą, że chociaż odbiera on dziełu nieco z magii oryginału (ale tylko nieco - bo co za różnica, czy dźwięk w studiu dograł amerykański czy polski aktor?), to dobrze wykonany dubbing (a takich nie brakuje) przenosi dokładnie tę samą treść, co oryginał, w znacznie wyższym stopniu niż inne formy tłumaczenia, które nie tylko są bardziej skrótowe, ale jeszcze odwracają uwagę od innych fragmentów dzieła, jak obraz czy muzyka.

      Osobiście nie rozumiem

      Większość ludzi nie rozumie fizyki kwantowej, a jakoś nikt jej nie zakazuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @AtoMan:

      Dubbing to nic innego jak tylko pozbawianie artysty osobowości oraz spłycenie jego roli i kunsztu aktorskiego w imię zysków.

      I nie wątpię że nie tylko ja, osobiście, tak sądzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zsieci: artysta nadal ma swoją osobowość ;)

      Dodając dubbing do filmu otrzymujemy polską wersję językową, czyli - w pewnym sensie - dzieło odrębne bazujące na oryginale. Oryginału nie niszczymy, pozostawiamy wybór widzom - do większości z nich lepiej dociera film w ich rodzimym języku, nawet jeśli rozumieją języki obce. Nawet wersje z napisami są tworzone z myślą o ludziach, którzy nie muszą wcale rozumieć obcego języka - dlatego napisy są skrótowe, aby każdy zdążył je przeczytać i zrozumieć, a nie koniecznie dostać przekaz "słowo w słowo".

      Warto przypomnieć, że zanim filmowcy wpadli na pomysł tworzenia dubbingu, stosowano inny zabieg - kręcono kilka wersji filmu, z różnymi aktorami, w różnych jezykach ;) Większość filmów, jakby nie patrzeć, powstaje "w imię zysków", więc uważam, że taka opcja - zabierająca niezbędne minimum - to dobry kompromis. Opcja "tylko napisy" w Polsce jest nie do przyjęcia, alternatywą jest lektor, który faktycznie spłyca cały przekaz, rujnuje miks dźwięku, itepe - więc nadal nie do przyjęcia.

      Wybór między dubbingiem a napisami dla większości filmów to rozwiązanie, które powinno zadowolić każdego. Rozumiem, że możesz nie lubić dubbingu, ale nie jest to w żadnym wypadku powód, aby go zakazywać. Tym bardziej, ze przeważająca większość widzów nie trawi napisów - są na to badania - a jednak nikt ich nie zakazuje, a wręcz jest ich coraz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @AtoMan: No niestety nie mogę się Tobą zgodzić. Oryginał może i nie jest niszczony, ale wypaczony z pewnością. To tak jakby na koncercie U2 zamiast głosu obecnego na scenie Bono podłożono wersję polskojęzyczną jego piosenki w wykonaniu Waglewskiego. Ja rozumiem Twój punkt widzenia jednak idąc do kina na, powiedzmy, Gwiezdne wojny, oczekuję oryginalnego widowiska a nie jego reprodukcji. Ponad to uważam że lektor w takiej sytuacji jest zdecydowanie mniejszym złem.

    •  

      pokaż komentarz

      To tak jakby na koncercie U2 zamiast głosu obecnego na scenie Bono podłożono wersję polskojęzyczną jego piosenki w wykonaniu Waglewskiego.

      @Zsieci: no nie, bo żeby porównanie działało, to sprzedawane byłyby osobne bilety na występ Bono i osobne na występ Waglewskiego - i każdy by poszedł, na co mu odpowiada.

      Ponad to uważam że lektor w takiej sytuacji jest zdecydowanie mniejszym złem.

      Jest zdecydowanie większym złem i wystawia nas na pośmiewisko.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Zsieci: Dlaczego 6-7 letnie dziecko ma nie mieć możliwości rozumienia filmu?

    •  

      pokaż komentarz

      @AtoMan: ! nikt cię nie zmusza do oglądania dubbingu
      Widziałeś ostatni Pacific Rim? Napisy 3D, Dubbing 2D... To już podchodzi pod zmuszanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @AtoMan: Jak to nie zmusza? Chciałem iść na Jumanji. Tylko dubbing. Nie chcą mojego biletu, ok. Dziękuję, ściągnę z torrentów. Nie zamierzam słuchać Jacka Blacka, czy Rocka w jakiejś biednej polskiej wersji. Zwiastun był wystarczająco żałosny.

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice Bajki i animacja to zupełnie inna sprawa :-) Postać animowana to w istocie pacynka i de facto musi być dubbingowana w pierwotnej wersji. Aczkolwiek sądzę że lepiej gdy dzieci oglądają bajki w oryginalnym dubbingu, szczególnie jeśli widziały wcześniej wersję polską.

    •  

      pokaż komentarz

      @AtoMan Mając więc taki wybór; Bono na żywo śpiewający własnym niepowtarzalnym głosem i Bono na żywo poruszający ustami w rytm śpiewu Waglewskiego co byś wybrał?
      Może problem wynika z tego że aktorów nie traktuje się już jak artystów?
      Morgan Freeman, to tylko taka pacynka, ważne że gemba się zgadza a gadać za niego to może na przykład Olbrychski, w końcu to też aktor niezły :-)
      Co prawda lektor nieco zgłusza autentyczny tembr głosu aktora ale słychać go wystarczająco dobrze by wychwycić jego emocjonalne niuanse. Dlatego sądzę że jest dla odbioru filmu mniej szkodliwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zsieci: problem w tym, ze filmy dla "młodzieży" i starszych stały się filmami dla dzieci :(
      i tak jak na gwiezdne wojny idą ludzie pamietający kolejki przed kinami w latach 80-tych, tak samo są tam tłumy dzieciaków z podstawówki. Gdyby nie było dubbingu to nie byloby też małolatów a te filmy sa od 7 lat !
      (Pamietam jak stałem w kolejce do kina na Indiana Jonesa, który był kiedyś od 12 lat)

      Wiadomo, ze 7 latek nie bedzie czytał napisów.
      To samo z Avengersami i cholera wie czym jeszcze. Ktos napisał, ze dlaczego bronię 7 latkowi zrozumieia filmu.
      Cóż mam dzieci w podstawówce i chodze z nimi do kina. O ile na SW 12-latek siedzi z wypiekami na twarzy, to sa tam też maluchy 6-7 letnie które: nie rozumieją filmu i tatuś musi tłumaczyć, nudza się, wychodzą siusiu, grają na tel, ciągle coś jedzą.... wk$@%ia to strasznie.
      koniec końców od jakiegos czasu na filmy chodzimy na 20.00 bo wtedy jest po prostu mniej dzieciaków.

      Ostatnio obejrzałem sobie na HBOgo pierszą część Ojca chrzestnego z Marlonem Brando. Nie wyobrażam sobie jak jakikolwiek lektor mógłby oddac ten charakterystyczny charczący głos. Nawet p. Boberek :)
      To działa też w drugą stronę - wyobrażacie ze ktoś inny podkładałby głos Fronczewskiego w Konsulu albo Stuhra w Seksmisji ? niestety bronimy filmów z orginalną ścieżką dzwiękową a tymczasem nie oszukujmy sie - SPOŁECZEŃSTWO GŁUPIEJE. Wyobrażacie sobie współczesnych gimbusów, które pójda do kina nawet na Szybkich i Wściekłych i będa czytac ? Przecież przez cały ten film byłoby wiecej tekstu niż te głoby przeczytali przez cały rok w szkole (teraz nawet streszczenia lektur im sie nie chce czytac bo od tego jest youtube :( )

    •  

      pokaż komentarz

      @AtoMan: dubbing jest dobry tylko w animacjach typu Shrek, epoka lodowcowa itd.
      Ostatnio oglądałem Thor ragnarok z dubbingiem.
      Tragedia, głos do Thora kompletnie nie pasuje, a nawet całe kwestie wypaczyli. Dla przykładu.
      W oryginale Thor mówi o sobie "bóg piorunów", a ten cały arcymistrz z sakaar ciągle to przekreca na"władca piorunów" i Thor się wkurza. To było zabawne, a w wersji z dubbingiem Thor sam się przedstawia jako "władca piorunów" wtf. Wiem niby pierdoła ale psuje odbiór, bo diabeł tkwi w szczegółach.

    •  

      pokaż komentarz

      musi być dubbingowana w pierwotnej wersji.

      @Zsieci: Tyle że nawet w pierwotnej wersji ona nie kłapie dowolnie długo, tylko jest dostosowana do tekstu w oryginalnym języku.

    •  

      pokaż komentarz

      Przestać go robić i problem rozwiązany

      @Zsieci: Zgadzam się. Zamiast dubbingu, to każdy film powinien mieć lektora. Najlepiej tego samego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: youtu.be

    •  

      pokaż komentarz

      @Zsieci: Dlaczego bajki? To, że dziecko ma 6-7 lat nie znaczy że chodzi do kina tylko na bajki i animacje. Jest bardzo dużo filmów nie animowanych na które może iść.
      Czytanie odpada. Dziecko nie nadąży. A wymagać rozumienia języka obcego? Szczególnie, że to nie musi być angielski.

    •  

      pokaż komentarz

      @AtoMan: Jest duża różnica, często oryginalne dialogi czy nawet dowcipy są popsute ponieważ ważniejsze było, żeby zgadzały się ruchy warg i długość wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zsieci: Dla dzieci to jest słabe. Wolą dubbing. Dla nich tak samo jak treść liczy się ładunek emocjonalny - ton głosu ekspresja.
      Dlaczego w ogóle ci przeszkadza, że ktoś korzysta? Ty nie musisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @AtoMan: Jumanji wyszło w kinach tylko w wersji z dubbingiem

    •  

      pokaż komentarz

      Dubbing jest jak reprodukcja obrazu eksponowana w muzeum zamiast oryginału albo jak marny cover. Osobiście nie rozumiem jak można spokojnie oglądać film będąc w stanie nieustannego dysonansu poznawczego?

      @Zsieci: Proponuję żebyś jeszcze rozważył zakaz tłumaczeń bo ucieka Ci bez wątpienia sporo niuansów językowych.
      Może nawet warto zabronić oglądania filmów jeśli nie jesteś nativem...

      Mam problemy ze wzrokiem. Dość specyficzne i w pewnych momentach (zwłaszcza niski kontrast napisy-obraz przy jednocześnie wysokim obraz-tło) mam problemy z czytaniem w kinie zwłaszcza z większej odległości.
      Teraz jest spoko bo w zasadzie mogę tych napisów nie czytać. Ale kiedy byłem w podstawówce, angielski był znacznie słabszy i umiejętność szybkiego czytania też to byłem w tyłku.

      Konkluzja jest prosta. Sam sobie zakaż chodzenia na dubbingowane wersje filmów i wszyscy będziemy szczęśliwsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zsieci: Dubbing to największy rak... poza bajkami Disneya :D ale jak można iść do kina na dubbing filmowy ? A teraz tego pełno...

    •  

      pokaż komentarz

      mnie za to zmusza się do oglądania wersji z lektorem

      @AtoMan: co? Gdzie?

      Przecież lepszy już lektor niż dubbing, bo przynajmniej słychać emocje w oryginalnym głosie...

    •  

      pokaż komentarz

      @wbielak nie zrozumiałeś wagi mojego zarzutu wobec dubbingu.
      Jednym z podstawowych narzędzi ekspresji w zawodzie aktora jest głos, z tym się chyba zgodzisz?
      A zastępowanie jego głosu, który jest jednym z kluczowych elementów gry aktorskiej, głosem innego aktora, jest pogwałceniem jego osobowości artystycznej. To stwierdzenie również logice nie przeczy?
      Ok... Zakazane dubbingu pewnie nie jest możliwe Ale dubbing nie powinien być akceptowany w społeczeństwie w którym nauka języka angielskiego zaczyna się już często w przedszkolu i trwa kilkanaście lat, ten czas powinien w zupełności zapewnić jego znajomość na takim poziomie żeby cieszyć się pełnią gry aktorskiej Morgana Freemana czy Harrisona Forda. No chyba że się było w szkole leniem albo ma się w głębokim poważaniu sztukę aktorską.
      Dla tych którzy nie znają języka czy mają problem z czytaniem w kinie a cenią sobie grę aktorską pozostaje lektor.
      I nigdzie nie postuluje zakazania tłumaczenia filmu. Mieliśmy genialnych tłumaczy jak chociażby Tomasz Beksiński który genialnie przetłumaczył serię "Różowa Pantera" czy "Monty Phyton".

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: Bez przesady, miałem 6-7 lat jak byłem na Gremlinach w kinie i jakoś nadążałem - może nie wszystko, ale bez problemu rozumiałem treść filmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @deeprest: A bo ty nadążałeś to już można puszczać. U mnie w wieku 7 lat zgodnie z programem zaczęła się nauka literek. Ale czemu nie. Dostosujmy wszystko pod ciebie świetny pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zsieci: Całkowicie się nie zgadzam, choć do niedawna poparłbym Cię w 100%
      Oglądałem niedawno 3 seriale na netflix, gdzie oryginalny język to inny niż angielski. Oglądałem z angielskim dubbingkiem. Są to:
      - Dark (bardzo dobry dubbing)
      - 3% (w miarę)
      - Rain (dobry, akcent taki niemiecki ale ogląda się bardzo przyjemnie)
      Odkąd zobaczyłem, że dubbing może być normalny a nie robiony pod dzieci z dziecięcymi głosami i nienaturalnie rozemocjonowanymi dialogami uważam, że dubbing jest całkiem spoko

    •  

      pokaż komentarz

      @Maciek5000: ciekawe bo jako dzieciak byliśmy całą klasą na Jumanji i były napisy:)

    •  

      pokaż komentarz

      @rzezbi: remake Jumanji z 2018 roku z Jackiem Blackiem i The Rockiem

    •  

      pokaż komentarz

      @rzezbi Hmm... A oglądałeś film albo serial z tak przekonującym polskojęzycznym dubbingiem?

    •  

      pokaż komentarz

      To stwierdzenie również logice nie przeczy?

      @Zsieci: przeczy. "Pogwałcenie" to z reguły coś karygodnego, wykonywanego bez zgody drugiej strony - dubbing jest wykonywany z pełną aprobatą, ba! nawet pełną świadomością twórców oryginału.

      Dubbing jest powszechnie przyjętą na świecie metodą opracowania filmów i nikt nie dziwi się jego istnieniu, nawet, jeśli nie ogląda filmów w takiej postaci.

      W przeciwieństwie do lektora.

      Ale dubbing nie powinien być akceptowany w społeczeństwie w którym nauka języka angielskiego zaczyna się już często w przedszkolu i trwa kilkanaście lat, ten czas powinien w zupełności zapewnić jego znajomość na takim poziomie żeby cieszyć się pełnią gry aktorskiej Morgana Freemana czy Harrisona Forda. No chyba że się było w szkole leniem albo ma się w głębokim poważaniu sztukę aktorską.

      @Zsieci: powiedz to połowie krajów Pierwszego Świata. Ludzie (wszyscy!) są generalnie leniwi i łatwiej im się przyswaja ojczysty język, nawet, jeśli znają języki obce. Do tego dodaj dekady przyzwyczajeń - Polacy w większości kijem nie tkną filmu z napisami.

      Dla tych którzy nie znają języka czy mają problem z czytaniem w kinie a cenią sobie grę aktorską pozostaje lektor.

      @Zsieci: N O P E

      Lektor zagłusza i "nadpisuje" w głowie widza grę aktorską, do tego wpływa na odbiór oryginalnej muzyki, bo na miksie wyciszane jest wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @rzezbi Hmm... A oglądałeś film albo serial z tak przekonującym polskojęzycznym dubbingiem?
      @Zsieci: nie

  •  

    pokaż komentarz

    k@?$a jak mozna ogladac film z dubbingiem ?! nigdy tego nie rozumialem.

  •  

    pokaż komentarz

    Mówiący to ma jakiś problem z oddychaniem. To jego ciągłe, świszczące prawie nabieranie powietrza "hyyyyyy" jest wyjątkowo irytujące... ヽ( ͠°෴ °)ノ

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli chodzi o filmy, to uwielbiam polski dubbing w filmach animowanych oraz w niektórych filmach przygodowych/familijnych, jak w serii Asterix i Obelix. Moim zdaniem są o wiele lepsze od oryginału. Pazura jako Numernabis jest bezkonkurencyjny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepiej dubbingować tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: youtube.com

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna