•  

    pokaż komentarz

    Ten idiota z samego początku... Wjeżdża na autostradę (czy drogę szybkiego ruchu) i od razu ładuje się na lewy pas (-‸ლ) Po co? Jeszcze rozumiem jakby jechał samochodem który robi setkę poniżej 7s, ale tym złomem to on do setki pewnie się nawet nie rozpędzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lynx_Lynx: Biały dostawczak. Czy potrzbujesz jeszcze jakiegoś wyjaśnienia?

    •  

      pokaż komentarz

      Wjeżdża na autostradę (czy drogę szybkiego ruchu) i od razu ładuje się na lewy pas (-‸ლ) Po co?
      @Lynx_Lynx: @monolog2, @NoOne3: samochód, który został przyblokowany jechał na bank szybciej niż 140km/h. Zatem obstawiam, że gdy dostawczak wykonywał manewr wyprzedzania, to nie widział tego wozu i stąd cały manewr.

      pokaż spoiler choć z takim sprzętem, to jednak mógł poczekać na wyprzedzanie do momentu, gdy osiągnie chociażby zawrotne 60km/h ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Zatem obstawiam, że gdy dostawczak wykonywał manewr wyprzedzania, to nie widział tego wozu i stąd cały manewr.

      @simperium: Ale powinien widzieć, że jeszcze mu się pas rozbiegowy nie skończył. U nas ogólnie jest plaga zjeżdżania z pasa rozbiegowego od razu, bez względu na prędkość. Zamiast się rozpędzić do samego końca (co do metra) i płynnie włączyć to januszerka robi takie rzeczy jak na filmiku. Ledwo jadą, nie mają nawet miejskich prędkości, ale każdy już musi się wpierdzielić na główne pasy.

    •  

      pokaż komentarz

      U nas ogólnie jest plaga zjeżdżania z pasa rozbiegowego od razu, bez względu na prędkość. Zamiast się rozpędzić do samego końca (co do metra) i płynnie włączyć to januszerka robi takie rzeczy jak na filmiku.
      @Arrival: odpowiem ci skąd ta plaga. Mianowicie łączy się z drugą plagą: notorycznym niewpuszczaniem samochodów próbujących wjechać z pasa rozbiegowego. Więc wielu kierowców doświadczonych hamowaniem na końcu rozbiegówki woli wcześniej uciekać z pasa.

      Może i idea pasa rozbiegowego jest słuszna, ale jeśli nie będzie współpracy między kierowcami, to robią się z tego tylko zmarnowane metry asfaltu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      notorycznym niewpuszczaniem samochodów próbujących wjechać z pasa rozbiegowego. Więc wielu kierowców doświadczonych hamowaniem na końcu rozbiegówki woli wcześniej uciekać z pasa.

      @simperium: Czyli sugerujesz, że łatwiej Cię wpuszczą jeśli masz 30 km/h niż 100 km/h? W ciągu roku włączam się do ruchu na autostradzie pewnie setki razy. Zawsze gaz do dechy i jadę do końca rozbiegowego. Ani raz nie miałem sytuacji, że nie mógłbym się włączyć do ruchu. Mnie tam nikt nie ma puszczać, po prostu płynnie się włączam bo na prawym pasie ludzie jadą zazwyczaj te 90-110, więc nie ma najmniejszego problemu nawet kiedy jadę bardzo słabym samochodem.

      Do tego często obserwuję takie zachowania przy bardzo małym ruchu. Wtedy nawet ktoś kto prawo jazdy znalazł w chipsach powinien się włączyć bez problemu jeśli głównymi pasami jedzie 1 samochód na minutę. Ale i tak woli z minimalną prędkością wbić się w lewo.

      I nie pisałbym tego gdybym rzeczywiście tego za plagę nie uważał bo robi tak 80% samochodów. Jestem w stanie zrozumieć, że czasem jedzie ktoś nie doświadczony i się boi, ktoś rzadko porusza się drogami szybkiego ruchu itp. Niech ich będzie 5%. Ale nie prawie wszyscy. Bardzo rzadko spotykam kogoś kto porządnie zjedzie tuż przed końcem rozbiegowego.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli sugerujesz, że łatwiej Cię wpuszczą jeśli masz 30 km/h niż 100 km/h?
      @Arrival: wyciąganie wniosków ci nie idzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) . Napisałem, że wpuszczanie kierowcom nie wychodzi, a ty zupełnie inaczej to zinterpretowałeś.

      Ani raz nie miałem sytuacji, że nie mógłbym się włączyć do ruchu.
      Ja niestety parę takich sytuacji miałem. Najgorzej zawsze jest przy ekspresówkach i autostradach w godzinach szczytu (mam na myśli przede wszystkim Śląsk i drogi, gdzie np. samochody jadą sznurem... pomimo tego, że to drogi szybkiego ruchu).

      I by nie było: nie bronię nikogo. Zwracam uwagę tylko, że wpuszczanie też u nas wciąż kuleje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arrival: Typowy przykład z Wrocławia, najgorzej jak rozbiegowy jest trochę krótszy i nie masz szans wziąć takiego z prawej więc musisz się wbić za nim i ryzykować że ktoś wam zaraz w tyłek wjedzie.

      GFY

      źródło: gfycat.com

    •  

      pokaż komentarz

      @CREATE_USER: Dokładnie o takich agentów mi chodzi. Jest tak jak mówisz, przy większym ruchu strach się wbić za niego, żeby ktoś w dupę nie wjechał.

      Zwracam uwagę tylko, że wpuszczanie też u nas wciąż kuleje.

      @simperium: Nie jeżdżę aż tyle po Twoich rejonach więc nie będę się spierał :). Ale zauważyłem też, ze wiele ludzi oczekuje takiego mega wyraźnego wpuszczenia, zwolnienia, zrobienia dużej ilości miejsca itp. A w praktyce można to zrobić płynnie wchodząc w lukę jeśli zrównaliśmy prędkość. Nie twierdzę, że nie ma sytuacji o których piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      notorycznym niewpuszczaniem samochodów próbujących wjechać z pasa rozbiegowego

      @simperium:
      1. To co napisałeś nie jest prawdą
      2. Czy dlatego kierowca busa wjechał od razu na lewy pas?

    •  

      pokaż komentarz

      odpowiem ci skąd ta plaga. Mianowicie łączy się z drugą plagą: notorycznym niewpuszczaniem samochodów próbujących wjechać z pasa rozbiegowego. Więc wielu kierowców doświadczonych hamowaniem na końcu rozbiegówki woli wcześniej uciekać z pasa.

      Może i idea pasa rozbiegowego jest słuszna, ale jeśli nie będzie współpracy między kierowcami, to robią się z tego tylko zmarnowane metry asfaltu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @simperium: Masz rację, słabo z tym wpuszczaniem. Jednak w większości wypadków wygląda to tak, że od razu jest wjazd na główny, bez poprawnej oceny sytuacji, co generuje jeszcze większe niebezpieczeństwo niż przyhamowanie u końca rozbiegowego. Poza tym na drogach szybkiego ruchu zazwyczaj rozbiegowy nie kończy się wraz z asfaltem, lecz jedynie oddziela go linia od awaryjnego, gdzie OD BIEDY też można jeszcze te parę metrów podgonić by nabrać prędkości i włączyć się płynnie do ruchu bez wymuszenia komukolwiek.

    •  

      pokaż komentarz

      1. To co napisałeś nie jest prawdą
      @mayek: chyba na drogach wiejskich, albo w GTA ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      chyba na drogach wiejskich, albo w GTA ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @simperium: He? Ja piszę o niewpuszczaniu z pasa rozbiegowego. Jak sama nazwa wskazuje tym pasem należy się rozpędzić i gdy mamy prędkość podobną do samochodów jadących prawym pasem, zmiana pasa nie jest problemem.
      Nigdy się nie spotkałem z sytuacją, że ktoś nie został wpuszczony. Widziałem natomiast kilka razy kierowców jadących około 40km/h po pasie rozbiegowym a następnie stających na końcu w wrzuconym lewym migaczem. Jeśli mówisz o takich przypadkach to nie dziw się że nie zostali wpuszczeni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arrival: Zajmują sobie jak najszybciej kolejkę na głównej drodze, aby być pierwszymi, nie ważne że spowolnią całą kolumnę aut, ważne, że zajęli sobie miejsce z przodu. Tak robi to cało robactwo bijące się o miejsce w kolejkach przy kasie w biedrze.

    •  

      pokaż komentarz

      Widziałem natomiast kilka razy kierowców jadących około 40km/h po pasie rozbiegowym a następnie stających na końcu w wrzuconym lewym migaczem
      @mayek: nie wiem jakimi drogami podróżujecie, ale na Śląsku autostradami leci bardzo duży ruch w godzinach szczytu, wręcz na prawym pasie jest ciasno. Na lewy pas niejednokrotnie nie da się zjechać, ponieważ też jest ciasno. Co zatem robi kierowca na pasie rozbiegowym? Rozpędza się, a potem pod koniec pasa hamuje do zera. I takie rzeczy nie są wyjątkiem.

      A ponadto wspominałem, że wcale nie bronię kierowcy z filmu, zwracam uwagę na to, że pasy rozbiegowe często nie działają, ponieważ polscy kierowcy wciąż mają problem z wpuszczaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      polscy kierowcy wciąż mają problem z wpuszczaniem.

      @simperium: Chyba jednak śląscy kierowcy mają jakiś problem, bo ja jeżdżę często A2 między Łodzią i Warszawą i nigdy nie widziałem sytuacji, że ktoś nie został wpuszczony. Ruch na A2 jest bardzo duży, oba pasy są często zatłoczone, ale problemu z wyjechaniem brak.
      Sprawne rozpędzenie się na pasie rozbiegowym gwarantuje bezproblemową zmianę pasa.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba jednak śląscy kierowcy mają jakiś problem
      @mayek: może... nie wiem, ale wiem, że parę razy miałem problem wbić się w ruch i wiele razy widziałem inne samochody w analogicznej sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arrival: Standard na S8 w Warszawie. Stąd zawsze korek przed mostem i za mostem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lynx_Lynx: Nie wiem dlaczego dostałeś tyle plusów... Weź pod uwagę że gość przewiduje co się wydarzy, ze ciężarówka wjedzie na prawy pas (w momencie nagrania na środkowy). I robi mu najzwyczajniej w swiecie miejsce. To jest oznaka doświadczenia za kierownicą, przewidywania i zrozumienia sytuacji ciężkiego pojazdu. A zap$@$$#%ającego auta mógl nie zauważyć bo nie było go w momencie manewru nawet w polu widzenia, przecież droga idzie łukiem.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest oznaka doświadczenia za kierownicą, przewidywania i zrozumienia sytuacji ciężkiego pojazdu.

      @HoRsHiN: Doświadczeniem i przewidywaniem nazywasz wjechanie na lewy pas drogi szybkiego ruchu z taką prędkością? Choćby tam 100 km za nim było pusto to nie powinien tego robić. Albo ciągnie dalej rozbiegowym i wyprzedza ciężarówkę z prawej albo rozpędza się razem z nią.
      Sprawniejszym autem mógłby sobie pozwolić na taki manewr z gazem w podłodze, ale nie busem, który ma z 20 sekund do setki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arrival: Uważam, że kierowca busa nie miał szans zauważyć osobówki. Żebyśmy się dobrze zrozumieli, rozważamy konkretną sytuację. Gdyby busiarz wjechał na lewy pas bez zdania racji oraz na prostej drodze pod koła poprawnie jadącej osobówki, miałbym takie samo zdanie jak Ty. Ale w tej konkretnej sytuacji, widać że robił miejsce ciężarówce oraz że osobówka pojawiła się z takim impetem że wypada rozważyć możliwości ludzkiej percepcji. Moim zdaniem busiarz wykonał manewr bo nie podejrzewał że ktoś moze się z taką prędkością za nim pojawić. Zauważ że pojawiając się bardzo dynamicznie w kadrze, osobówka już hamuje. A i tak dopada busa bardzo szybko. Różnica prędkości była spora. A zupełnie abstrachując od osobówki, o ile optyka i ogniskowa nie wprowadza w błąd, mam wrażenie że bus pod koniec manewru osobówki jest na wysokości mniej więcej kabiny ciężarówki, więc mogłaby spokojnie wrócić na prawy pas. Więc manewr wyprzedzania zajął około 8-10 sekund. To tak w temacie różnicy prędkości w stosunku do ciężarówki (gdy oba przyspieszają).

    •  

      pokaż komentarz

      @HoRsHiN: Tir zachował się zwyczajnie, nic do niego nie mam. Natomiast bus wjeżdżający z prędkością (na oko) 40km/h na lewy pas autostrady... Przecież on rozpędzałby się tyle co ten tir, blokując pas. A koleś z osobówki pewnie nie hamował bo ciężko przewidzieć tak idiotyczny manewr. Stawiam że bus nawet nie popatrzył w lusterka.

    •  

      pokaż komentarz

      @HoRsHiN: Hmmm chyba widzimy inny film :).

      Po pierwsze - tak jak pisałem, pomijam całkowicie osobówkę. Jej może tam nie być. Po prostu są pewne zasady obowiązujące na drogach szybkiego ruchu, które dla bezpieczeństwa stosujemy domyślnie, a nie uznaniowo. Może być 4-ta rano, od godziny nie widać żadnego innego auta, ale przegapię zjazd to jadę dalej, a nie cofam/zawracam "bo to tylko 100 metrów i jest pusto". Nie zatrzymuję się na pasach ruchu, a na awaryjnym od razu lecę za barierki choćby widoczność była po horyzont i nikogo bym nie widział.

      Podobnie z włączaniem się do ruchu. Nie ważne czy coś jedzie czy nie. Nie zjeżdżam z rozbiegowego z prędkością poniżej 90 kmh, a już na pewno nie wbijam się na lewy mając pewnie 60-70 kmh na blacie. Po prostu. Nie istotne czy coś jedzie, nie robi się takiego manewru i tyle. Właśnie przez to, że jest wtedy zaburzona percepcja i kiedy włączasz się z jakiejś krajówki to mózg u wielu się musi przestawić.

      Osobówka jechała zapewne w miarę normalnie. Są tu zawsze specjaliści od przeliczania prędkości, ale gość nie wyglądał na wariata. Po prostu nie spodziewał się, że nagle na lewym pasie pojawi się praktycznie nieruchoma przeszkoda.

      Piszesz, że busiarz "robił miejsce ciężarówce". W jaki sposób? Przecież on był za nią. Od razu zza niej wyskoczył na lewy pas bez nabrania jakiejkolwiek prędkości. Co tu ma ciężarówka do rzeczy (oprócz tego, że jej kierowca też debilnie się zachował nie jadąc do końca rozbiegowego).?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lynx_Lynx: prawy pas to lawa! - nie wiedziałeś o tym?

  •  

    pokaż komentarz

    Brawa dla tej pani, swoją głupotą przebiła własnego psa.

    źródło: i.imgur.com

  •  

    pokaż komentarz

    cos za duzo fitrow na materiale tym razem.. nie da sie ogladac

  •  

    pokaż komentarz

    W następnym odcinku proponuję nałożyć filtr "negatyw" albo "pastele", będzie jeszcze piękniej

  •  

    pokaż komentarz

    Nie regulujcie monitorów to tylko "Polscy Kierowcy"!