•  

    pokaż komentarz

    Za realizację źle wystawionej recepty apteka może nie dostać zwrotu refundacji i zostać ukarana finansowo. Wprowadzili jakiś miesiąc temu debilne prawo napisane na kolanie i takie są skutki. Z innych kwiatków - w pieczątce lekarza musi być wpisany tytuł zawodowy "lekarz", nie lekarz medycyny, nie doktor nauk medycznych, nie specjalizacja. Wszystko jest napisane w taki sposób, że nie do końca wiadomo jak stosować nowe prawo i co farmaceuci mogą poprawić na recepcie. Do tego wszystkiego każdy oddział NFZ interpretuje to inaczej. Co jest dozwolone w jednym województwie, nie przejdzie w innym. Możecie wyklinać złą wolę farmaceutów, ale jeśli w zrealizowanej recepcie jest najmniejszy błąd to muszą pokryć refundację z własnej kieszeni, a nie oni je wystawiają.

    •  
      S........m

      +87

      pokaż komentarz

      @Arktur: W każdym rządzie są same barany. Nigdy nei było żadnego przedstawiciela farmaceutów, tylko o wszystkim decydowali i decydują lekarze. Tego skutki. Debilne prawo każe farmaceutom też poprawiać dawki, zle wypisane przez lekarza. Przecież lekarz, ma więcej materiału do wykucia to on powinien jeszcze bardziej w lekach się orientować niż sam farmaceuta. Jeszcze niedługo, dojdzie do tego że pacjenci będą przychodzić do aptek na usg, czy nawet na operacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur: Prawo to prawo. Niech robią szersze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur: to tylko pokazuje absurdy regulowania każdej najmniejszej pierdoły. Jakie znaczenie ma rozmiar recepty? Tak poważnie. Czy to jest aż tak ważna kwestia którą trzeba centralnie ustalać, za którą ktoś ma dostawać wynagrodzenie?

      Są kraje w których fakturę możesz wystawić na papierze do dumy, czy chusteczce i będzie ważna. U nas recepta musi mieć wymiary co do milimetra, a zaraz dojdzie gramatura papieru. Paranoja.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież lekarz, ma więcej materiału do wykucia to on powinien jeszcze bardziej w lekach się orientować niż sam farmaceuta

      @Skandalizm: Korekta techniczna, farmaceuta to zawód wyspecjalizowana w dawkowaniu leków, a lekarz zajmuje się samym przebiegiem leczenia. Przez zaawansowanie farmakologii to na farmaceucie spoczywa oowiązek korygowania dawkowania oraz wiedza nt tego co lekarz przepisuje, a nie na odwrót.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur: Mam wątpliwości, czy takie prawo to obowiązuje dopiero od miesiąca, zdaje mi się, że takie patologie funkcjonują od dawna. Dwa i pół roku temu farmaceuta odmówił mi wydania leków z refundacją, bo pieczątka szpitala postawiona była z tyłu recepty zamiast z przodu w okienku ( ಠ_ಠ) To jest w ogóle jakieś kompletne pomieszanie pojęć, tak jakby w NFZ specjalnie wymyślali jakieś bzdury żeby uprzykrzyć ludziom życie. Jakie znaczenie ma rozmiar recepty czy pieczątka? Jedyną przesłanką powinno być prawo do świadczeń - płacisz składki to przysługuje ci refundacja. Chory kraj po prostu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth Wlasnie tak. Zamiast zajmowac sie szerokością recept to zajęliby sie krzywizna bananow. A nie, czekaj...

    •  

      pokaż komentarz

      @Skandalizm: To prawda. Izby lekarskie mają dużo większą siłę przebicia niż aptekarskie.

      @wuadek: Niech robią, ale póki jest wymagaja jego przestrzegania.

      @Kargaroth: Nie ma żadnego. Do niedawna recepta miala określone wymiary, ale można było ją zrealizować gdy od nich odbiegała. W ostatniej noweli podali wzór, ale ups zapomnieli dopisać możliwość realizacji innych druków.

      @chemik_kieszyk: Prawo farmaceutyczne jest skomplikowane i przez to jest pierdylion interpretacji. Co innego mowi lekarz, co innego apteka, co innego NFZ i nikt nikogo nie słucha. Miałem wrażenie, że idzie ku lepszemu, aż wyskoczyli z tym gównem miesiąc temu. Czeka nas wprowadzenie recepty elektronicznej, może wtedy będzie lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur: Ostatnio musiałem poprawiać recepty ponieważ nie było na samym dole informacji kto drukował i apteka nie przyjmuje takich recept musi być Druk: "drukarnia" i adres, z tym rozmiarem staram się trzymać normy od dawna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaciorr: Niestety, musi być dopisek druk własny albo dane podmiotu drukującego. Traz zrealizuj receptę na kilkaset złoty i zorientuj sie po czasie, że nie ma tego na druku. Lekarze niechętnie poprawiają takie głupoty, bo w ich mniemaniu farmaceuci sie czepiają. To samo z kodem pocztowym. Do tej pory nie wiem czy mogę go dopisać, albo chociaż poprawić.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth spoko. Zaraz będzie z jakiego drewna.

    •  

      pokaż komentarz

      recepta musi byc niepodrabialna

      @Pomoc_i_FAQ: czemu? Czemu musi?
      Bo ktoś kupi lek którego nie potrzebuje? I co się wtedy stanie? Weźmie lek i się otruje? I to jest takie najgorsze co się może stać że człowiek będzie odpowiedzialny za swoje czyny i nie będizemy go prowadzić przez życie za rączkę jak upośledzone dziecko?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      recepta musi byc niepodrabialna,

      @Pomoc_i_FAQ: to dlaczego obecnie stosowany wzór recept nie posiada żadnych zabezpieczeń przed fałszerstwem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Wyłudzi refundację. Xarelto dla osób powyzej 75 roku życia jest bezpłatne, bez refundacji kosztuje okolo 150zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur:
      Co zmienili miesiąc temu? Ostatnie co kojarzę to zmiany chyba ze stycznia 2017.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: 1) Ktoś wyłudzi refundację, a po negatywnej weryfikacji receprty przez nfz apteka będzie musiała ją pokryć z własnych środków.
      2) Jest masa leków które majae działanie odurzające i dzięki podrabianym receptom mogą trafiać na czarny rynek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pomoc_i_FAQ: @Arktur: a to jaki problem żeby recepty miały w komputerowym systemie kody paskowe i statusy wystawiona/anulowana/zrealizowana?

      Lekarz receptę drukuje, ona ląduje w systemie i to wsio.
      Mógłbyś potem do apteki przychodzić ze skanem na komórce tak na dobrą sprawę, a nie z kawałkiem papierka który musi mieć wymiary co do milimetra.

      Ja tu widzę więcej obrony bzdurnie przemyślanego systemu niż chęci uproszczenia czegokolwiek.

      Przecież to jest wręcz banalne i stosowane przy każdej loterii, konkursie, przy biletach na różne eventy, nawet głupi kupon lotto ma unikalny numer i kod paskowy. A recepta musi być odręczna i jedyną drogą weryfikacji jest wymiar papieru na którym jest wydrukowana :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pomoc_i_FAQ: jakie na przykład - bo w rozporządzeniu oprócz wymagań technicznych co do formatu nie ma o tym ani słowa

    •  

      pokaż komentarz

      @PrawiczekRecydywista: Dość dużo. 18 kwietnia wprowadzili z dnia na dzień nowelę prawa farmaceutycznego, bez konsultacji, nikogo nie informując. Teoretycznie miało to być prawo regulujące recepty elektroniczne. Zrobili takie zamieszanie, że nikt nic nie wie bo jest mnóstwo bubli.

    •  

      pokaż komentarz

      @rol-ex: Posiada. Chociażby kody identyfikujące każdą receptę, czy lekarza który ją wystawił, oprócz tego odpowiednie wymiary recepty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skandalizm: tak jest na zachodzie ze farmaceuta ma realny wpływ na leczenie pacjenta a nie studiuje 5 lat aby mieć uprawnienia sprzedawcy w aptece

    •  

      pokaż komentarz

      Chociażby kody identyfikujące każdą receptę, czy lekarza który ją wystawił, oprócz tego odpowiednie wymiary recepty.

      @Strumien_Objetosci: to nie są zabezpieczenia przed fałszerstwem, tylko wymogi techniczne; do zabezpieczeń (tak jak w przypadku banknotów do który kolega wyżej nawiązał) zaliczamy m.in wypukłość elementów nadrukowanych techniką stalorytu, precyzja grafiki, i czytelność mikrotekstów, znak wodny i wprowadzona w papier nitka zabezpieczająca - żaden z tych elementów nie wystepuje we wzorze recepty

    •  

      pokaż komentarz

      w pieczątce lekarza musi być wpisany tytuł zawodowy "lekarz"

      @Arktur: żadnej pieczątki tam nie musi być. Wystarczy numer, napisane lekarz i podpis. To, że babki w aptekach tego nie ogarniają to już inna sprawa, wiele z nich ma nawet problemy ze znalezienie leków na półce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Niczego nie bronię, bo ten system jest mi wybitnie nie na rękę i utrudnia mi pracę. Cześciowo istnieją juz takie rozwiązania i jest baza monitorująca realizację recept. Problem polega na tym, że jest dziurawa i w zasadzie w niczym nie pomaga. Sam ostatnio zrealizowałem fałszywą receptę, bo program mi nie powiedział, że kod recepty jest zdublowany. Pełny, funkcjonujący system recepty elektronicznej jest powoli wprowadzany, ale caly czas sa jakieś opóźnienia. Teoretycznie powinien działać za rok albo dwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Pełny, funkcjonujący system recepty elektronicznej jest powoli wprowadzany, ale caly czas sa jakieś opóźnienia. Teoretycznie powinien działać za rok albo dwa.

      @Arktur: świetna informacja :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur ~150 zł w przypadku promocji, wiele aptek ma po 450 zł a 28 tabl.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: a później będzie hur dur centralny system kontrolujący recepty, wszystko wiedzą co kupujesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: Ale musi być za to dodatkowo nr telefonu. Kontaktowy do lekarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skrzyno: Ale trzeba rozróżnić xarelto refundowane od nierefundowanego. Na refundowanym nie ma mowy o żadnej promocji bo jest to cena regulowana przez państwo i nie da się jej zmienić. Opakowanie 14 tabl. jest refundowane i na zniżkę jest albo bezpłatne albo kosztuje 83.83 w zależności od wskazań. Na 100% kosztuje 142.87 we wszystkich aptekach (mówię o dawce 15mg). To co sie dzieje z xarelto po 28 tabl. które nie jest refundowane to inna bajka i straszna patologia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: znaki wodne. nie zapominaj o znakach wodnych!

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur ale ja to jak najbardziej rozróżniam, 12 lat pracy w aptece ;) Chyba źle Cię oznaczyłem albo inaczej zrozumiałem, miałem na myśli patologie z podrobionymi recepta i właśnie na xarelto nierefundowane... Kupowane w aptekach w promocji i sprzedawane za granicą ;) chyba poprostu nie na tą wiadomość odpisałem stąd zamieszanie... Sorka, miłego dnia :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur: a w Danii od 15 lat recepty sa elektroniczne, razem z historia medyczna, badaniami, wizytami u lekarza i wszystko jest dostepne dla pacjenta online....
      Straszne ze w roku 2018 tak wazne rzeczy jak recepty na leki wypisuje sie recznie

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur: aha czyli wszystko po to żeby odrzucić wniosek apteki o refundacje leków

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: w sumie fakturę w Polsce możesz wystawić na papierze toaletowym i wypisać ją kupą byle zawierała elementy wskazane w ustawie

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: Musi być naniesione na recepcie. Nieważne w jaki sposob, albo pieczątka albo bezpośredni wydruk. I w tym nadruku musi być informacja o tytule zawodowym. Ogromna liczba lekarzy dalej stosuje tylko pieczątki. Nie za bardzo rozumiem o co się rzucasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur: Teraz już możesz na odwrocie dopisać kod pocztowy

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: kiedyś robiłem w pracy w Irlandii "farmers lunch menu". Kupilem wiejski owczy ser na wiejskim rynku. Poprosiłem o fakturę, więc facet urwał kawałek pergaminu, w który pakował jedzenie i ołówkiem napisał od kogo, do kogo, ile i za ile. Księgowość w pracy bez problemu to przyjęła.

    •  

      pokaż komentarz

      Musi być naniesione na recepcie. Nieważne w jaki sposob, albo pieczątka albo bezpośredni wydruk. I w tym nadruku musi być informacja o tytule zawodowym

      @Arktur: równie dobrze może być naniesione długopisem.

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: No i tu wchodziny w szary obszar, bo nie jestem pewny. Ma być nadruk, pieczątka lub naklejka. Uznać to za dopisek czy poprawę. Jeśli to poprawka to i tak potrzebna jest pieczątka i podpis które ja autoryzują. W takich kategoriach myśli NFZ i nawet pomimo moich najszczerszych chęci nie mogę uznać pewnych rzeczy. To idiotyczne prawo powinno być uproszczone.

    •  

      pokaż komentarz

      Ma być nadruk, pieczątka lub naklejka

      @Arktur: zdajesz sobie sprawę, że recepty sobie możesz wydrukować (nie mówię tu o receptach na jakieś psychotropy), więc co niby szkodzi dodrukować nazwisko czy cokolwiek. Wzory recept są do pobrania.

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: a To, ze po sprawdzeniu kodu będzie świecił na czerwono w systemie jak pawianowi dupsko i to już podpada pod fałszerstwo a wiesz co za to grozi? Może większość farmaceutów nie sprawdza kodów w receptach na 100%, ale ja je sprawdzam zawsze. Recepty na psychotropy są takie same jak na każdy inny lek.

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: No wybacz, że nie mam w aptece podręcznego zestawu małego fałszerza. Receptę wystawia lekarz, ja się nie bede bawił w jakiś cuda, bo nie mam zamiaru za to odpowiadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kurgan: nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz.

      to już podpada pod fałszerstwo a wiesz co za to grozi?

      @Kurgan: Panowie, w którym momencie napisałem, że sami możemy je wypisać?

      No wybacz, że nie mam w aptece podręcznego zestawu małego fałszerza. Receptę wystawia lekarz, ja się nie bede bawił w jakiś cuda, bo nie mam zamiaru za to odpowiadać.

      @Arktur: jw.

      a To, ze po sprawdzeniu kodu będzie świecił na czerwono w systemie jak pawianowi dupsko (...) Może większość farmaceutów nie sprawdza kodów w receptach na 100%, ale ja je sprawdzam zawsze.

      @Kurgan: zawsze sprawdzają o ile jest recepta z kodem (refundacja, specjalne leki, narkotyki albo jak choćby wspomniane psychotropy), ale na większość leków kod nie jest potrzebny.

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: > zdajesz sobie sprawę, że recepty sobie możesz wydrukować (nie mówię tu o receptach na jakieś psychotropy), więc co niby szkodzi dodrukować nazwisko czy cokolwiek. Wzory recept są do pobrania.

      Sobie możesz wydrukować
      Co szkodzi dodrukować nazwisko czy cokolwiek
      Wzory recept są do pobrania

      Mam sobie wziąć wypełnioną receptę i dodrukować do niej co mi pasuje? To tak jakby fałszerstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Weźmie lek, się otruje, "darmowa" służba zdrowia będzie go leczyć i git. A, że Ty później poczekasz kilka miesięcy dłuzej to nie problem przecież. Pieniądze dla opieki zdrowotnej rosną na drzewach a nie z naszych składek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      S........m

      +1

      pokaż komentarz

      @pl4tin3: Na zachodzie a już szczególnie w takiej Danii, w kraju gdzie powstała pierwsza apteka na świecie, niema sieciówek, które z aptek zrobiły bazar. Sieciówki często nieuczciwie konkurują, mimo zakazów tak jak taki np. Dr Maxx, gdzie daje zniżki pacjentom na leki ale pacjent musi przynieść kilka recept ( i tak oszustwo, bo wiele leków ma ceny urzędowe) a na leki 100% to jest jakaś śmieszna obniżka o kilka złotych. Sieciówki to częściej sklep niż apteka, bo nawet leków recepturowych nie robią. Do takiej apteki wprarowuje perdyliard pacjentów, wszyscy w kolejce czekają, więc pacjent nawet z farmaceutą nie pogada bo za nim czeka ochnaście następnym i ktoś go przepędzi z tyłu. Ja wiem, że na wypłoku, jest pełno dzbanów, którzy by chcieli, żeby leki nawet na targu były sprzedawane, bo za dużo Korwina się naczytali. W indywidualnych aptekach pacjent zawsze może ponarzekać na swoje dolegliwości i dopytać się farmaceuty żeby coś mu doradzili. W sieciówkach nie zawsze farmaceuci mają czas na sprzedanie leków, bo muszą normę wyrobić z wciskaniem produktów. W Polsce pod tym kątem, zrobiła się patologia.

    •  

      pokaż komentarz

      Mam sobie wziąć wypełnioną receptę i dodrukować do niej co mi pasuje? To tak jakby fałszerstwo.

      @Arktur: chyba nie zrozumiałeś sensu rozmowy i tego artykułu. Poruszamy temat, że pieczątka jest niekonieczna. Jeżeli masz prawo pisać recepty (czyt. jesteś lekarzem) to sobie sam możesz wydrukować i wypełnić. I nie potrzebna jest pieczątka, np. nie masz jej przy sobie, niepotrzebny też jest kod kreskowy. Ten temat poruszamy, nieznajomość prawa przez niektórych aptekarzy. Nic nie pisałem, że może to zrobić osoba bez uprawnień. Pieczątki nie są konieczne (a przynajmniej nie powinny, stare nawyki komunistyczne), liczy się tylko podpis.

    •  
      S........m

      0

      pokaż komentarz

      @wielki_patriota: Za PEŁO było jeszcze gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: Obracamy się w istniejący prawie. Informacja może zostać naniesiona w postaci nadruku, naklejki lub pieczątki. Zastosowałem skrót myślowy w poście. Nie rozumiem czemu sie uczepiłeś tej pieczątki. I czemu się uczepiłeś nieznajomości prawa. Na recepcie ma być zawarty tytuł zawodowy "lekarz" i tylko to chciałem przekazać. Pieczątki nie są konieczne, ale mimo wszystko są używane przez większość lekarzy, nawet na receptach z gotowym nadrukiem. Ich też informujesz?
      Czy jak kilku lekarzy nie napisze dawkowania do 3 op. leku albo nie podbije się pod poprawką, to cała grupa zawodowa nie zna prawa? Trzeba było uświadomić tę osobę tak jak ja muszę uświadamiać lekarzy. Prawo jest skomplikowane i zmienne, nie wszyscy wyrabiają.
      Źle cię zrozumiałem bo napisałeś, że mogę sobie wydukować. Nie mogę bo nie jestem lekarzem, słowa były skierowane do mnie i odebrałem je jako mówiące o mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Informacja może zostać naniesiona w postaci nadruku, naklejki lub pieczątki

      @Arktur: bądź długopisem. Ja zaś do tego piałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur: a co w przypadku recept pro auctore? Lekarz juz nie moze sobie recepty wypisac na skrawku papieru tylko w razie naglego przypadku musi miec przy sobie druczek? Nawet jesli nie ma podpisanej umowy z NFZ?

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: Nie, akurat te dane nie mogą zostać naniesione długopisem na refundowanej recepcie.

      @cofko: Recepty pro autore to osobna kwestia. 100% mogą być napisane na czymkolwiek, do refundowanych są druki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur: bzdura. Na refundowanej też mogą. Aczkolwiek je drukują zazwyczaj. Ale długopisem też można.

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: Mylisz się, prawo farmaceutyczne jest jasne w tym wypadku.

      Punkt 1 odnosi się do danych pacjenta i w tym przypadku rzeczywiście można zastosować inną metodę np. długopis.
      § 4. 1. Dane określone w art. 96a ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne, zamieszczane na recepcie wystawianej w postaci papierowej, nanosi się na awersie recepty w sposób czytelny i trwały, w tym za pomocą wydruku, pieczątki lub naklejki w sposób niebudzący zastrzeżeń co do autentyczności recepty.

      Punkt 2 odnosi się do danych przychodni i lekarza i tu już nie ma możliwości nanoszenia ich długopisem.
      2. Dane określone w art. 96a ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy – Prawo farmaceutyczne są nanoszone na receptę wystawianą w postaci papierowej za pomocą nadruku, pieczątki lub naklejki przymocowanej do recepty w sposób uniemożliwiający jej
      usunięcie bez uszkodzenia recepty.

      Cały czas rozmawiamy o danych lekarza, te nie mogą być naniesione długopisem. Nigdy nie spotkałem się z taką interpretacją, nie wiem skąd to wziąłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: Ani na pełnopłatnej, ani na refundowanej dane świadczeniodawcy nie mogą być napisane tylko długopisem. Recepta jest w tym wypadku nieważna. Dokładnie tak jak przytoczył @Arktur inna sprawą są recepty pro auctore te, o ile nie są na psychotrop bądź narkotyk lekarz może sobie zapisać nawet na papierze toaletowym swoją krwią i będą ważne.

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety, musi być dopisek druk własny albo dane podmiotu drukującego.

      @Arktur: Nie musi -> W związku z powyższym Ministerstwo Zdrowia informuje, że do końca 2018 r. realizacja recept może następować na dotychczasowych zasadach.

      To samo z kodem pocztowym. Do tej pory nie wiem czy mogę go dopisać, albo chociaż poprawić.

      Możesz, jakby było tylko imię, nazwisko, pesel i kompletny brak adresu, to wtedy nie możesz dopisać, a kod jest traktowany jako składowa więc podchodzi jako poprawa błędnie wpisanego i z tyłu dopisujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nivele: Znam ten komunikat, mimo to dalej są sprzeczne interpretacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arktur: Moja interpretacja jest powtorzona od kierowniczki departamentu gospodarki lekami lubelskiego oddzialu NFZ wiec bede jej sie trzymal;)

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    To po co są te kody generowane na receptach? Da się to to w ogóle podrobić?

  •  

    pokaż komentarz

    Mogła podejrzec ze jest podrobiona

  •  

    pokaż komentarz

    I tak się toczy życie w istniejącym teoretycznie państwie Barei.

    Farmaceuta zadowolony, bo zrealizował wytyczne przełożonego, właściciel zadowolony, bo nie stracił kilku/kilkunastu złotych i ma dupochron dla NFZu, ustawodawca zadowolony, bo uzasadnił istnienie swojego stołka. A że pacjent po drodze zmarł? Przykra sprawa. Zdarza się.

    Można się nie zgadzać z wieloma debilnymi wypowiedziami pana Janusza, ale akurat z krytyką sojalistycznego fetyszu papierkologii przy wydawaniu leków nie zgodzić się nie sposób.

    (inb4 chodziło o antybiotyk - OK, antybiotyki teoretycznie na receptach zostać powinny, bo lekooporność; jak jest w praktyce, wszyscy wiemy - receptę na antybiotyk u rodzinnego dostać jest łatwiej niż cukierka w białym vanie)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dutch: Farmaceuta i właściciel apteki byliby raczej zadowoleni gdyby mogli sprzedać lek bez liczenia milimetrów szerokości papieru.

    •  

      pokaż komentarz

      bo nie stracił kilku/kilkunastu złotych

      @Dutch: zaniżasz znaczenie wydarzenia obniżając kwotę, którą apteka straci bo NFZ nie będzie chciał jej zrefundować za pacjenta, to może być wiele złotych, gdy przychodzi kontrola z NFZ to ich wytyczne jest znależć w archiwum wstecz recepty z błędami na x złotych, bo to paradoksalnie- uwaga- oszczędności dla NFZ!