•  

    pokaż komentarz

    Polska jest w wyjątkowo c!%?@wym położeniu (jak zawsze). Z jednej strony próba ucieczki przed dominacją Niemiec pchnęła nas w objęcia USA, z drugiej strony Izrael rękami USA próbuje nas wycisnąć jak cytrynę. Ruskich już przerabialiśmy więc ich pomocy nie potrzebujemy. Jak żyć panie premierze? Co gorsza konflikt UE-USA i nasze wiernopoddaństwo względem USA może nas wpędzić kłopoty gdy USA zechcą nas wykorzystać jako konia trojańskiego w UE.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: Niestety USA jest nam potrzebne, bo tylko NATO daje nam gwarancję że nie podzielimy losu Ukrainy czy Gruzji. UE nie kiwnęłaby palcem w razie wojny hybrydowej nas z Rosją, bo solidarność mają w dupie, liczy się tylko handel. Więc by udawali że to nie Rosja, ale jacyś separatyści, a na aneksje by im było przykro i by zbanowali na PornHubie kilku obywateli Rosji, w ramach sankcji...

      A wracają co aktualnej sytuacji, to niestety gdy USA nałoży sankcję na Niemcy, to się na nas odbije, jako gospodarce zależnej od Niemiec. I jest jak piszesz: jesteśmy w czarnej D, bo nie mamy specjalnie opcji wyboru.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: Niestety USA jest nam potrzebne, bo tylko NATO daje nam gwarancję że nie podzielimy losu Ukrainy czy Gruzji.

      @Arkass: Nie daje żadnej gwarancji. Niestety wystarczy odpowiednie ułożenie interesów i nas mogą posprzątać.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie daje żadnej gwarancji.

      @sylwke3100: Wiesz, pewna to tylko śmierć jest i podatki. ;)
      Ale prawdopodobieństwo na tyle wysokie, że ciężko o lepszą gwarancję, moim zdaniem.

      Niestety wystarczy odpowiednie ułożenie interesów i nas mogą posprzątać.

      Tak ułożone interesy i wydarzenia, by zaistniała taka sytuacja - uważam za marginalne w swoim prawdopodobieństwie, na tyle by spać spokojnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: po tym jak ostatnio jest rozgrywana karta nie można mieć już więcej złudzeń że jesteśmy ważnym partnerem dla USA. nasz niby sojusz to tylko sposób amerykanów na torpedowanie rozrostu Niemiec w Europie i tyle. oni nie mają u nas żadnych innych interesów o jakie mogliby walczyć. w ujęciu globalnym, te wszystkie szarpane i nerwowe ruchy Waszyngtonu to oznaka słabości. nie potrafią na partnerach wymusić swoich postulatów drogami dyplomatycznymi to robią pokazowe chamskie zagrania z pozycji silniejszego. źle to wygląda, bo wskazuje na to że amerykanie tracą rezon

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: Dokladnie .Jestesmy jak zwykle w imadle :/

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: Polska juz w 1989 powinna byla uruchomic program atomowy. Dzisiaj majac kilkaset glowic to niemcy by Polakow sie pytali czy moga otworzyc kiosk a mlodziez by przyjezdzala do Polski myc kible zeby odpracowac reparacje wojenne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass: Gwarancje to by nam dawała własna silna armia oraz strategiczna przewaga atomowa w postaci kilkuset głowic. Szczególnie przypadku konfliktu z Niemcami czy Ukrainą - możliwość anihilacji całego państwa działa na wyobraźnię polityków. Troche by to równoważyło szanse w przypadku ataku ze strony Rosyjskiej.

      Nikt nigdy nie obroni Cię tak dobrze jak ty sam. USA mogą w każdej chwili zmienić swoją politykę zależnie od ICH WŁASNEJ potrzeby.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzie: Dałem Ci plusa, ostro śmiechłem xDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      Polska juz w 1989 powinna byla uruchomic program atomowy.

      @ozzie: xDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      " Polska jest w wyjątkowo c#@??wym położeniu (jak zawsze)."

      @ahoq: Położenie PL do 2016 było bardzo dobre - dobra pozycja w NATO, dobra w UE, a dzięki Brexitowi mieślimy super szansę, aby być wśród najważniejszych członków UE i decydować o najważniejszych sprawach.

      Ale dzięki PISowi i Kaczorkowi koncertowo p?%@!##imy wszystko co możemy.
      Francja i Niemcy pomijają już nas przy najważniejszych rozmowach, a Trump traktuje Dudę jak dzieciaka - co widać po wczorajszej wizycie Dudy w USA. Trump wizytuje prezydenta Uzbekistanu, a Dudę wizytuję burmistrz Jersey :)

      Brawo.
      Dawno już takiej paruwy w polityce zagranicznej nie było.
      Brawo PIS, brawo Kaczorek, brawo nasze zajebiste społeczeństwo. Wstajemy z kolan. Tylko już nikogo obok nas nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: Żaden sojusz nie daje gwarancji, ale przynajmniej zwiększa szanse na pomoc sojuszników.

    •  

      pokaż komentarz

      @s1720nk: Proszę cię, myślisz że Francja i Niemcy brały nas na poważnie? Polska jest rynkiem zbytu towarów, my na ten moment nie jesteśmy potrzebni. Nie mamy złoży naturalnych, nie mamy rozwiniętego przemysłu, nowe technologie kuleją, armia słaba...

    •  

      pokaż komentarz

      @s1720nk: Heh, dokladnie - adrian zostal przecwelony przez prez. Izraela, a w polityce jak w wiezieniu - z cwelami sie nie rozmawia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: Pięknie to skwitowałeś to fakt mamy *ujowych polityków,ale przy tym położeniu geopolitycznym i naszej
      gospodarce aby coś ugrać dla siebie potrzeba by cudu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: dlatego powinniśmy zrobić jak geje, Coming out i oświadczyć światu że posiadamy kilkaset głowic termonuklearnych nie sprawdzonych ale aktywnych do użycia w każdej chwili nie z rakiet balistycznych ale rakiet z myśliwców.

    •  

      pokaż komentarz

      " Proszę cię, myślisz że Francja i Niemcy brały nas na poważnie?"

      @LocaJohny: Brały. Bo jakby nie brały nas na poważnie, to zrobiłby to Putin, a wtedy Niemcom i Francji nie byłoby już do śmiechu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: Nie jesteśmy w c%@@?wym położeniu, tylko brak nam zapału i pomysłu by robić na tym biznes (jak zawsze).

    •  

      pokaż komentarz

      @KociaLapa: Twoje myślenie jest przed epokowe,tak rozważano w latach 50 tych ubiegłego wieku,
      owszem powinniśmy mieć bomby atomowe ale nie po to aby nimi straszyć kogo popadnie tylko aby ostrzegać.
      są dwie drogi (A)albo silna i nowoczesna armia albo (B) rakiety z głowicami nuklearnymi.I wtedy mamy taki scenariusz
      np Ruscy wysyłają swoje wojska w przypadku (A) nasze wojska przy użyciu broni konwencjonalnej,bronią skutecznie
      nasz kraj,ruskim zostaje jedynie uderzyć atomem,ale wiedzą że wtedy te ziemie staną się dla nich bezwartościowe.
      W przypadku (B) mamy meksykańskiego pata.A na chwile obecną nie mamy ani opcji (A) ani (B) ruskie mogą nas rozjechać czołgami bez żadnych przeszkód.

    •  

      pokaż komentarz

      @s1720nk: > Położenie PL do 2016 było bardzo dobre - dobra pozycja w NATO, dobra w UE

      Nord Stream i Nord Stream II są doskonałymi tego przykładami.

    •  

      pokaż komentarz

      @s1720nk: A no to że pokazują że przed 2016 mieliśmy słabą pozycje w UE.

    •  

      pokaż komentarz

      A no to że pokazują że przed 2016 mieliśmy słabą pozycje w UE.

      @Krzyzowiec: Na NS1 byliśmy jeszcze za słabi.. to było 7-10 lat temu...poza tym też sytuacja międzynarodowa była inna.

      Na NS2 jesteśmy już za słabi. Teraz kompletnie się nie liczymy w rozmowach.

      Poza tym, cóż.. tak działa prawo UE. Nie można tego odgórnie zabronić skoro prawo tak stanowi. Tusk proponował nową politykę bezpieczeństwa energetycznego, i po Brexicie mieliśmy świetną okazję, aby temat mocniej przycisnąć.. a teraz to czysta tragedia, nie ma nas, kompletnie się nie liczymy.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomo1945: @s1720nk: @cerastes: @ahoq: @Arkass:

      Polska ma bardzo trudną ale korzystną pozycję.
      To wszystko zalezy jak rozegramy karty, a do póki istnieje Rosja w jakiejś formie i prowadzi swoją zbójecką politykę to nie musimy sie za bardzo przejmować że stracimy my na swojej wartości.

      Tak jak było wspomniane, Niemcy nas nie odpuszczą, jesteśmy za duzi terytorialnie i ludnościowo, poza tym zbyt dużo środków w nas włożyli by teraz nas odpuścić. Jest jeszcze kilka innych więzów polsko-niemieckich, które może nie są niezbędne Niemcom,ale nie opłaca im sie ich zrywać z różnorakich przyczyn.w tym biznesowych.

      Rosja już dawno temu zorientowała się, że Polska jest permanentnie zrażona do nich, i że doskonale rozumiemy ich sposób działania i cele. W przeciwieństwie do Europy Zachodniej.
      Dlatego przestali powoływać się w swojej propagandzie na więzy słowiańskiej krwi, wspólne języki i inne takie farmazony i puścili pełny przerób w sianie fermentu w polskiej opinii publicznej. Stąd te wszystkie "ruskie trolle", partia Razem itd.
      Teraz Ruskim udało się tak samo do siebie zrazić Ukrainę. Tylko Ukraina jest w czarnej dupie pod każdym względem, bo nie potrafią tam się zorganizować i zadbać o własny interes. NIe są teraz z rosją, nie są z EU, nie sa z NATO, ani nie sa z Polską, która nota bene wyciąga teraz z nich na potęgę zasoby ludzkie pozostawiając im alkoholików, leni i świrów.

      Co by nie mówić o naszej polityce, to trzymamy się dziarsko, a kłopoty na naszym podwórku nie sa większe od tych u sąsiadów... każdy ma swoje bolączki i pulę durnych polityków i złych decyzji.
      Pamiętajmy, że zachód jest od nas bogatszy nie dlatego, że są zdolniejsi, ale dlatego, że nikt im nie wepchnął na 45 lat komunizmu i dosłownej blokady cywilizacyjno gospodarczej. Po prostu mieli więcej czasu by się dorobić.

      Tak, że EU i NATO nam nie odpuści, a Rosja nas do siebie nie przekona.

      Niemcy z rosja robia interesy, bo nawet mimo tego, że politycy są świadomi tego co ruscy robią z sojusznikami to podchodzą do tego tak, że między nimi a ruskimi sa przynajmniej 2 duże kraje buforowe zanim do nich ktos dolezie.

      Amerykanom na reke jest trzymanie ruskich na wodzy. Nie mogąc przekonać krajów zachodnich do rezygnacji z zarabiania na ruskich moga zrobić tylko jedno widząc że Polska jest ich sojusznikiem i patrzy na nich jak na zbawiciela sprzedajacego broń i oferującego wsparcie.

      USA jest na rękę wpompowanie w Polskę góry kasy i inwestycji by zrobić z nas na siłę bogaty kraj z silnym wojskiem i wpływami w regionie jako naturalny lider we wschodniej części Europy.
      My wtedy dbamy by ruskim wiodło się źle poniekąd we własnym zakresie, oni dbają,żebyśmy byli ich wtykiem w EU, który pomoże negocjować z Niemcami.

      Zwróćcie uwage jak źródłem wszelkiego zła jest tutaj obecność Rosji i jej sposób na robienie polityki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dybuk: dobry tekst. W gruncie rzeczy Polska ma bardzo korzystną sytuację i wiele możliwości...

      Ale w tym momencie, nie dość że gramy tra-gicz-nie na arenie międzynarodowej, to jeszcze bardzo niszczymy swoją praworządność... co pogarsza jeszcze bardziej relacje międzynarodowe...
      Generalnie Kaczorek rozpier..ala wszystko co zdobyliśmy do tej pory.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass

      jacys separatyści

      No właśnie, jest 2-3 mln Ukraińców w Polsce. Wystarczy tylko mocna prowokacja (np. obcy agenci ubrani w biało-czerwone koszulki ostrzeliwuja autobus robotników jadących do pracy).
      Następnie wystarczy tych separatystów tylko uzbroić...

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: USA to jedyny gwarant bezpieczeństwa. UE to tylko sposób na poszerzenie wpływów niemieckich. pamiętajmy, kto trzyma za jaja Niemców mając u nich ogromną ilość wojska.

    •  

      pokaż komentarz

      @areczekdareczek: będziemy mieli iluzoryczne bezpieczeństwo za cenę bycia Palestyńczykami we własnym kraju bo większość firm i majątków będzie należała do nowych koszernych Polaków. Zmiany alfonsa do sukcesów bym raczej nie zaliczył.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: tak jest, było i będzie. Geografia wymaga od nas tego byśmy myśleli strategicznie. Tak bardzo pragnęliśmy "adopcji strategicznej " w Europie Zachodniej po 89, że zapomnieliśmy prowadzić własne interesy na wschodzie. Ukraina czy Białoruś to dla nas strefa buforowa tak jak Polska to dla Niemiec bufor. Świat zmienia się dynamicznie i świadczą o tym wypowiedzi m.in. kanclerz Merkel która wprost powiedziała że US Army nie będzie w stanie przyjść Europie z pomocą. Jakby nie patrzeć to wszystko ma sens ponieważ USA w 2011 roku ogłosiły strategiczny pivot na Pacyfik co znaczy że Europa i bliski Wschód będzie miała znaczenie drugo i trzecioplanowe. Wystarczy spojrzeć na zabieg "rotacyjnej" obecności wojsk amerykańskich na tzw. flance wschodniej. U sojusznika jakim jest Polska stwarza to wrażenie że SĄ a imprezy nie idzie to w takie koszta jak stała obecnością. Co bardzo ważne. Jeśli takie słowa wypowiada kanclerz Merkel a USA naciskają by kraje NATO placiły coraz więcej na wojsko to znaczy że słabnąca obecnością Jankesów w Europie stała się faktem.

      To jest dynamiczna sytuacja ponieważ jeśli z obszaru europejskiego wycofuje się światowy hegemon to naturalnym będzie to żeby zaczną (jeśli już nie zaczęły) działać o prymat regionalni gracze którzy mają ambicje i możliwości by zdominować innych. Teraz bo brexicie i na nowo konsolidującej się UE na 100 były rozmowy w Warszawie (Merkel) w którą stronę i z kim Polska idzie. Decydenci polscy z tego co widzimy że chcą za wszelką cenę wspierać mocarstwo morskie.

      Następne pytanie to co z Chinami i inicjatywą Pasa i Szlaku dla którego Polska ma bardzo duże znaczenie ze względu na geograficzne położenie. Wczoraj padła wiadomość o tym że Niemce i Ruskie dogadali się że transportowe za państwa środka pójdzie do Rosji i morzem do portów niemieckich. Za to w polskich mediach plany budowy CPK który został ochrzczony przez PIS jako sztandarowy projekt dla kraju. Co zresztą zostało skomentowane przez byłego dowódcę wojsk amerykańskich w Europie jako dobrą ligistyczną decyzję.

      Wracając do tematu to myślę że Amerykanie nie zablokują budowy gazociągu Nord Stream 2. Ze Świnoujścia niedaleko po to by kupować gaz od Niemiec ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dybuk: Ja od wielu lat jestem zdania, że każda strona polityczna w naszym kraju zje***ała co tylko mogła w kontaktach z innymi krajami :P Za bardzo politykom zależy na poparciu niż na realnych zyskach.

      Dlaczego odwracamy się od Rosji? Powinniśmy być neutralni jak Szwajcaria (politycznie), a my zawsze z szabelką na pierwszym froncie i najbardziej obrywamy. US i UE mają zamiar wprowadzić sankcje na Rosję? My pierwsi głośno o tym mówiliśmy i to zrobiliśmy... I nam najbardziej się oberwało. Nasi politycy za bardzo dążą w stronę zachodu, potrafią nas upokorzyć, byleby podlizać się zachodowi.

      Osobiście jestem zdania, że nie powinniśmy patrzeć na historyczne zatargi, tylko wykorzystywać każdą możliwą sytuację dla naszego dobra. Tylko żeby to się udało PIS musiałby przestać co rusz opodatkowywać najbogatszych, daleko mi do zarabiania miliona rocznie, więc powiem to jako neutralna osoba, te 4 % dodatkowo do pitu ponad 1 mln zarobków to odstraszacz na bogatych ludzi, powinni właśnie zmniejszać różnicę i wprowadzać ulgi dla najbogatszych, żeby np tacy miliarderzy wyrzucani z UK przez sankcje na Rosję brali pod uwagę Polskę, jak bogaci zauważą u Nas dobre warunki to zaczną do nas wprowadzać się razem ze swoimi biznesami i wpływami, co polepszyłoby życie wszystkim. A taki PiS (jak i każda inna poprzednia władza) dojeżdża najbogatszych, żeby tylko mogli dać pieniądze patologii która od 3 pokoleń nie pracuje. Mam znajomą w MOPS, no kurde patologia potrafi chodzić do MOPS z rachunkami za tv 52" za 10 tyś tłumacząc to potrzebą kontaktu ze światem, gdybym tylko miał możliwość upierdzieliłbym taki socjal i stworzył warunki dla dobrych zarobków, przez pierwsze 2-3 lata byłby burdel ale po 10 latach byśmy zauważyli znaczącą poprawę życia.

      Wenezuela też rozdawała na lewo i prawo i widać co się z nią stało ostatnio, takie są skutki socjalu...

      Wracając do tematu, jako kraj politycznie (nie licząc 1 i 2 WŚ) mamy idealne położenie do pertraktacji, UE chce jak najdalej od siebie mieć Rosyjskie wpływy, USA chce mieć granice NATO jak najbliżej Rosji a i Rosja z chęcią władowałaby w Nas kasę, byleby oddalić granicę NATO :) Tutaj powinniśmy rzucić hasłem Polska słucha i czeka na oferty, wystarczy wstać z kolan, wytrzymać 2-3 lata globalnego złego PR'u i wtedy zbierać tantiemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dybuk: Tak, tylko że nie widać realnych efektów tej naszej ważności dla USA. Nic nie "dostajemy", jak już to musimy sobie kupować i to wcale nie po najniższych cenach

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass: Patrząc na pojawiające się kwoty ze strony Żydów (300 mld.$), zastanawiam się co by nam musiała Rosją zrobić, żeby to zrównoważyć. Zasadniczo tak czy owak jako Polska jesteśmy w czarnej dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tonopah: Tylko, że Ukraińcy to nie p?$??y jak większość bliskowschodniego społeczeństwa. Gdyby miała miejsce taka prowokacja, o której piszesz to pierwsze co by się wydażyło to od razu dochodzenie kto to naprawdę był.

      Po prostu dlatego, że Polska doskonale rozumie metody ruskich, a Ukraińcy znają je empirycznie. Dlatego uciekli do Polski.... niby za pracą, a nie jako uchodźcy, ale to jedno to samo w tym wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @areczekdareczek: NATO to niby amerykańskie narzedzie stabilizacyjne dla Europy. I owszem, wykożystują je w swojej polityce, ale ludzie zapominają w europie, że USA, Kanada, Australia i Nowa Zelandia to tak na prawdę "Zachód", żeby nie powiedzieć dosłownie Europejczycy, którzy założyli kolejne państwa gdzies indziej po prostu z braku terenu w Europie (prymitywny opis ale obrazuje kim/czym są, tak na prawdę, te kraje).

      USA i EU to może oddzielne "unie", ale to ciągle "Europejczycy Europejczykom" z Eurpejska kulturą, kręgosłupem moralnym i tradycjami.

      Interesy Kanady, czy USA zawsze są na ogólną kozyść Europy... konflikty interesów pojawiaja sie tylko daltego, że kraje Eu maja swoje pomysły na Polityke a w Ameryce Pn. maja swoje... ale nie ma tak, że Amerykanie forsując swja wole w Eurpie chcą skrzywdzić nasze kraje i zrujnować ich gospodarkę. Oni po prostu traktuja nas jak rodzinę i po prostu forsują rzczy dla naszego dobra... nawet jeżeli jest to ich jednostronna inicjatywa, i nawet jeżeli my wiemy, że sie mylą... ale intencje wobec nas maja dobre.

      najgorsze co USA może zrobić wobec Europy i jej mieszkańców to obojętność.
      A w wypadku ruskich to wystarczy, by ludzie zaczęli umierać.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq Obecny kurs jest zbyt pro amerykanski. Ostatecznie Europa się jednoczy i rośnie w siłę. Mówi się nawet o rozliczaniu ropy w euro. I jedna europy mimo wszystko powinniśmy się trzymać. Usa często nie rozumie sytuacji w europie jest daleko. Przykładem tego jest bardzo słaba polityka Polski wobec Ukrainy - a wynika miedzy innymi ona właśnie z bliskich relacji z USA i ich nacisków na stronę polską w kwesti kształtowania tej polityki.

      Do tego niestety powinniśmy przyjąć euro. Nie jestem entuzjasta waluty ale dałaby ona bezpieczeństwo. - kraje ze strefy euro musiałby zareagować gdyby u nas był jakiś atak lub wojna. Chcąc nie chcąc przez kwestie finansowe strefa euro musiałaby nas ratować. Wspólna waluta cementuje bardziej niż wszelkie sojusze i porozumienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: USA to jedyny gwarant bezpieczeństwa. UE to tylko sposób na poszerzenie wpływów niemieckich. pamiętajmy, kto trzyma za jaja Niemców mając u nich ogromną ilość wojska.
      @areczekdareczek USA nie jest gwarantem. USA bylo główny gwarantem bezpieczeństwa terytorialnego Ukrainy kiedy ta zgodziła się zrezygnować z broni atomowej. Sami widziany jak to się skończyło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majsonpl89: Amerykanie patrzą na Europę poprzez pryzmat swojej skali, odnoszę take wrażenie.
      Tzn Oni mają dla siebie terytorium porównywalne z terytorium całej EU. Podobną powierzchnię ma Kanada (nie jest istotne, że ludności maja tyle co Polska na tym wielkim terytorium), podobne wymiary mają Chiny, Rosja, Australia, Indie...
      Ogólnie wszyscy liczacy się gracze na świecie szczycą się nie majątkiem, a raczej terytorium... terytorium daje w pewnym sensie swobodę działania i dosłownie pole do manewru.
      Dlatego traktowani ejstesmy przez USA jako flanka wschodnia i bufor... Dla nich Polska jest jak pojedynczy stan w USA... tyko, że stan w EU.
      A EU to tak na prawde wielkie państwo, tak jak stany zjednoczone, gdzie kazdy kraj ma swoje prawa, ale nie mogące kłócic się z prawem federalnym i muszące spełniać pewne minimum.
      To że EU nie jest jeszcze "Stanami Zjednoczonymi Europy" to wynik jedynie tego, że żaden z krajów/stanów czlonkowskich nie uznaje zwierzchnictwa EU jako zwierzchnictwa panstwowego

      USA: Rząd federalny ponad rządami stanowymi i brak przepisów co do mozliwości secesji z federacji.

      UE: Parlament i Komisja Europejskie są niby zwierzchnikiem państw/stanów w Europie i ustanawiają prawa federalne, ale PE robi to jedynie dlatego, że wszystkie państwa członkowskie WYDAJA MU TAKI "ROZKAZ", dodatkowo członkowie EU mają jasno ustalone reguły postępowania w wypadku chęci secesji od reszty EU, co w tej chwili robi UK.

      Więc EU nie jest państwem jak USA tylko dlatego, że członkowie EU nie podjęli jeszcze takiej decyzji, a nie dlatego, że EU nie mogłaby już teraz nim być.
      Dlatego USA wpływa na pojedyncze rządy osobno wiedząc, że i tak będzie tym mieć wpływ na całe "Stany EU".

      ten zwrot na pacyfik jest tylko PRowym gadaniem z czasów Obamy. Prawda jest taka, że Ameryka robi swoje interesy i stara sie zachować status mocarstwa i Hegemona, ale Chiny ich gonią.
      Szczęście w tym jest takie, że USA widzi w EU po porstu coś w rodzaju ich "kolejnych stanów" i teoretycznie mozna gdybać , że w XXI wieku, możnaby rozważyc ustanowienie Zjednoczonych Stanów Euro-Amerykańskich jednoczących USA, Kanadę i EU w jedno monstrualne Fedelane kondominium Europejczyków na dwóch kontynentach.

      Ale obecnie jest tak, że mają NATO, ktorego zadaniem ejst w zasadzie cos podobnego do tego co opisałem wyżej, ale rząd USA obecnie musi "usprawiedliwiać" podtrzymywanie istnienia NATO przed senatorami i obywatelami, bo o ile w XX wieku był wyraźny cel czyli konfrontacja z USSR to teraz kraje europejskie traktuja NATO jak bezwarunkowy układ gdzie ameryka wszystkim bedzie robic dobrze w zamian za fajne miejsca do zrobienia sobie wakacji.
      Dlatego własnie USA wymaga wydawania pewnych kwot na wojsko przez kraje/stany członkowskie, żeby nie było, że my siedzimy, nic nie robimy, a oni tylko wysyłaja nam ludzi, sprzęt, broń i w razie klopotów ratuja nas, a w wypadku gdyby Chiny albo Rosja ich zaatakowały to my byśmy tylko wysyłali im kartki z życzeniami pomyślności.

      W moich i pewnie też Amerykańskich oczach EUROPA stoi w miejscu i nie dba o swoje bezpieczeństwo, tylko chciwie zarabia pieniądzy w niechlujny sposób w ogóle nie pilnując granic, spójności i zapominając że Ruscy mimo tego, że biedni i zdezorganizowani jak robale ciągle sa jednak wielkim durnym wojskiem posiadającym bron atomowa i zero wyobraźni na temat tego, co sie stanie jeżeli odpala tą broń w europie..

    •  

      pokaż komentarz

      @Dybuk: w kwestii amerykańskiego pivotu na Pacyfik mamy odmienne zdanie co szanuję. Jednak skalą odnawiania sojuszy we wschodniej Azji i sprzedaż uzbrojenia świadczy o tym że USA poważnie traktuje tę sytuację związaną z Chinami. Jest jeszcze jedna ważna sprawa- koncepcja powietrzno-morska wojsk US na ogromnym obszarze zachodniego Pacyfiku oraz indopacyfiku.
      Nie przeceniałbym roli USA na świecie oraz nie antagonizowałbym Rosji. Mimo swojej słabości i problemów z demografią dobrze rozgrywają karty i siedzą na bliskim wschodzie czując że może dojść do "nowego rozdania" w architekturze światowego bezpieczeństwa. Mamy mega dynamiczną sytuację na świecie. USA jako hegemon oraz jako strażnik zasad wolnego handlu który sam ustalił po drugiej wojnie światowej chce utrzymać swój status quo oraz status dolara jako światowej waluty. UE próbuje zmienić tę walutę w handlu z Iranem na euro. Moim zdaniem będą teraz prowadzone ostre rozmowy pomiędzy Berlinem a Waszyngtonem. W tym temacie jankesi mają strach w oczach i muszą działać stanowczo ponieważ mają bilionowe deficyty, ale dopóki wszyscy rozliczają się w dolarze amerykańskim to mogą sobie drukować i spać spokojnie. Jeśli by się to zmieniło to kraj ten czeka recesja czego podejrzewam nikt z nas by nie chciał.
      Gdy tylko Trump ogłosił wycofanie się z porozumienia to Izrael od razu postanowił zrobić porządek w Syrii i "dać znac" że nie będzie tolerował Irańskiego wpływu na tym terenie ponieważ Syria jest strefą buforową dla nich. Zapewne będzie dążył do zniszczenia Irańskich systemów przeciwlotniczych w Syrii. Japonia zmienia konstytucję oraz doktrynę wojskową (ma być zapis o tym że wojska japońskie mogą przeprowadzać działanie poza terenami kraju).
      Temat atomowy jest taki że kraj który rozważa taki atak musi przekalkulować to czy po zadaniu strat przeciwnikowi może być zagrożony tym samym.
      Geostrategia jest trudna do odczytania i sytuacja może się zmieniać. Mogą pojawić się nowe czynniki i zmienne dlatego ja z wielką ciekawoscia obserwuję to co się dzieje. Czas pokaże.

    •  

      pokaż komentarz

      @sayanek: Może wojowanie szabelką nie jest najgorsze. Pytanie tylko jak umiejętnie to robisz.

      Dokaldnie tak jak napisałeś: My możemy po prostu czekać na oferty i szukać okazji żeby wtrącić swoja ofertę "pomocy w projekcie".
      Potrzebna jest tylko świeża ekipa rządowa, a nie jedna partia, która będzie składać się z mlodych Polaków, którzy dbają o swój interes i swojego otoczenia, a wszelkie zaszłości pozostają w książkach historii. jedna taka aprtia nie wystarczy.

      Dlaczego Niemcy wybielają swoją przeszłość? Nikt poważny nie mówi przecież, że holokaustu nie było, albo że to Polacy go przeprowadzali... każdy wie jak było i Niemcy też.
      Oni po porstu chcą wymazać tę kartę z mentalności swojego współczesnego społeczeństwa, żeby młodzi ludzie robiąc interesy skupiali się na biznesie i interesie państwowym lub europejskim, a nie na tym, że komuś się teraz należą przywileje, bo pra-pra-pra-dziadek i babcia dostali wp@%@#?% od jego albo jej pra-pra-pra-dziadków.

      Nie podoba mi się to oczywiście, że nazywa się obozy zagłady polskimi, ale rozumiem logikę, były w Polsce więc mówi się "polskie nazistowskie obozy".

      Dlaczego były w Polsce? Bo w Polsce było więcej Żydów niż w całej reszcie świata razem wziętej, a że chciano się ich pozbyć to holokaust urządzono przede wszystkim tam, gdzie Żydzi rezydowali, czyli w Polsce.

      I tak, jest to problem i trzeba go roziwązać, bo niemieckie wybielanie swojej współczesnej tożsamości społecznej nie powinno odbywać się niczyim kosztem, a tym bardziej ksoztem potomków ofiar, ale to nie powód do jakiegoś bojowania szabelką tylko dogadania się po przyjacielsku z Niemcami, a przecież współcześnie jesteśmy biznesowymi przyjaciółmi... nawet jakis interes dało by się przy okazji pewnie ubić. To by zachęciło obie strony do współpracy.

      Zamieszaniu winny jest głównie Natenjahu, który jest bucem i fiutem jakich mało, ale nie takie kłopoty były.
      Wolę być nazywany antysemitą, niż leniem i biedakiem bez kręgosłupa, nawet jeżeli nie jestem antysemitą.
      W końcu na każdy zarzut mamy cudowne Niemieckie i Rosyjskie dokumenty wojskowo-okupacyjne dokładnie wszystko opisujące i nikt nam nic nie zarzuci, bo okupanci sami nam pozostawili odpowiednią papierologię.

      A tak w ogóle czemu tzw "Żydzi" obruszyli się na zwykłe zachowania zwyklego kraju dbającego o swój wizerunek jak banda wściekłych psów?

      Bo chciwcy wyłudzający "odszkodowania" i inne środki finansowe grający kartą holokaustu i antysemityzmu w czasach patologicznej poprawnosci politycznej zorientowali się, że Polska ma do tego dokładnie takie samo prawo... broń boże żeby ktoś zwrócił uwagę, że Żydzi zamordowani w Polsce byli po prostu Polakami, bo Żyd czy Katolik to nie narodowość tylko wyznanie... przecież buddysta w Kanadzie nie jest z tego tytułu Japończykiem albo Hindusem... tak że tego... Zydzi mieszkający w Polsce w XX wieku byli polakami od 3-4-5-6 pokoleń... chyba wystarczająco długo, nie?

      Polska która tak samo jak Żydzi-lichwiarze (bo wiekszość żydów to normalni ludzie tak samo jak wiekszość innych Amerykanów, albo innych Europejczyków) i Izraelski obecny rząd, może grać kartami holokaustu, antysemityzmu, a o tego antypolonizmu, jest dla nich niebezpieczna i może spowodować ferment na świecie przez który zakręcony zostanie kurek pieniędzy od każdego oczernianego kraju albo firmy.

      Polska może ma teraz słaby rząd pod kątem wydajności, ale merytorycznie, obecny rząd jest silny i ma kregosłup. Nie pozwala sobie pluć i wmawiać kłamstw... jeszcze jakby tylko bardziej potrafił w ekonomię...

      z resztą PO nie było lepsze. Afery wieksze, ale podlizywali się Niemcom, by stac sie takim samym przydupasem jak Francja w planie mając to, że będzie u nas z czasem tyle samo inwestycji co w Fr i bediemy miec podobne przywileje i przyzwolenia jak oni... co w sumie było mądre, ale pozostawiało moralny niesmak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dybuk: Zamiast odpowiadać na to co napisałeś o żydach, bo trafiłeś w punkt, odpiszę na poprzednie komentarze.

      USA coraz mniej będzie się interesować EU, przez lata walk w Afryce w końcu pod nazwą ,,walka o demokrację" udało im się obalić wszystkie rządy trzymające Afrykę w Afryce. Taka moja własna mała teoria spiskowa mówi że to amerykanie na prośbę i za pieniądze szejków wszelkiej maści załatwiły północ Afryki, szejkowie wiedzą że ropa albo odejdzie za kilkadziesiąt lat do lamusa albo się skończy na ich terenach, więc działają bardzo aktywnie z ukrycia aby przygotować nowy grunt pod przejęcie, nie bez powodu statystyki mówią, że za 50 lat skończy się ropa w Afryce i o dziwo w tym samym czasie wg wyliczeń muzłumanie przegonią liczebnością rodowitych europejczyków, szejkowie wejdą na gotowe do krajów w większości przejętych przez muzłumanów i wprowadzą prawo jak w Emiratach wyzbywając się motłochu a sami przestaną mieszkać na pustyni bez perspektyw i zdobędą nowe tereny do robienia $$. Zauważ że wszystkie znaki na niebie mówią, że Europa dąży do przewrotu na muzłumaństwo. Zapytasz zapewne dlaczego Amerykanie na to poszli?
      Ależ proszę bardzo, już odpowiadam. Amerykanie idą na wojnę handlową z Chinami o dominację na świecie i wiedzieli o tym od kilkunastu lat, na chwilę obecną Chiny są jedynym supermocarstwem mogącym zagrozić statusowi USA, są także potęgą militarną, więc od tak Amerykanie nie polecą szerzyć tam ,,demokracji". Amerykanie zagraniem z Afryką zapewnili sobie zaplecze finansowe u szejków (potężne) oraz spokój z kolejną wschodzącą potęgą, swoimi zagraniami rozbiją Europę i już teraz zauważ ochłodzenie stosunków EU-USA, Amerykanie odpuszczają sobie stary kontynent, ponieważ przy tej fali imigracji i szykujących się przewrotach w EU, Europa nie będzie konkurencją dla USA.
      To jest plan Amerykanów na pozostanie światowym mocarstwem bez konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: Według niekorych wypokowiczów, nejlepszym rozwiązaniem ejst skumanie sie z Turcją

    •  

      pokaż komentarz

      @Majsonpl89: racja, ale ogranicza sie to tak na prawde do kilku problemów, które wydaja się trywialne, ale operowanie w ich ramach jest przydzisiejszym stopniu skomplikowania wszystkiego, po prostu katorgą... taki węzeł gordyjski.

      Upadek USA nie jest Eu na rekę, to zrozumiałe, To są "nasi" i powiedzmy szczerze, bez ich udziału naukowego, ciągle bylibysmy dekady w tyle w stosunku do tego co istnieje teraz. jakby na to nie patrzec USA to informatyczny i inzynieryjny hegemon, z którym Europa może się równać, ale z reguły przegrywa... niestety ejstesmy głownie nabywcami ich technologii albo tworzymy je sami, ale u nich albo u siebie ale za ich pieniądze.

      Uważam, że w dłuższej perspektywie należy dążyć do zjednoczenia Europy i Ameryki Pn.

      Problemem (chociaż niekoniecznie zagrożeniem) jest to, że Chiny wyrosły na bezpośredniego konkurenta USA pod każdym możliwym względem, do tego w niewyobrażalnym tempie.
      Oczywiście tak wielki gracz, nie pozwoli USA być hegemonem, bo to sie mu nie opłaca,

      Tutaj EU stoi nieco pomiedzy, albo nawet z boku. Bo USA jest naszym tworem, ale stało sie tak silne (tak nam sie ono udało), że teraz Eu ejst nieco jak dzieciak trzymający się spudnicy USA i jeżeli Chiny podkopia USA to Podkopia nas.
      Oczywiście my się do tego nie przyznamy.

      Kolejna rzecz w tym, że pomijając sprawe USA, to sama EU moim zdaniem nie jest w stanie grać geopolitycznie i handlowo produkcyjnie na równi z Chinami tak jak może to robić USA.
      nie daltego, że czegos nam brakuje, ale forma w jakiej Eu istnieje jest ekstremalnie niewydajna- powolna, skostniała, przeregulowana. Za dużo rządów, i krajów/stanów, konkurujących ze sobą często zupelnie jakby tej unii w ogóle nie było.
      Militarnie to w ogóle leżymy, bo sprzęt mamy sprzed dziesięcioleci, co najwyżej unowocześniany, ale nie mamy nic nowego. Nie mamy takiej swobody jak w USA, albo organizacji odgórnej jak w Chinach.

      Rosja w tym wszystkim tak na prawdę siedzi cicho.
      jest terytorialnie wieksza niz jest w stanie to utżymać... gospodarczo i przemysłowo lezy i kwiczy. W ogóle jest to upadły kraj, który mozna w przeciągu tygodni poddać rozbiorom pomiędzy zainteresowanych.
      Akcje militarne sa jedynie badaniem terenu. Chca wiedzieć, jak bedzie reagowała opinia międzynarodowa na rózne zachownia, jak szybko, jak skutecznie, czy jest sie czym przejmować, albo czy mozna zignorować. próbuja jednocześnie na bliskim wschodzie ugrac sobie troche tortu w formie wpływów lub jakichs interesów by chociazby utrzymać sie na aktualnym poziomie a nie ulegac kolejnym "redukcjom".

      Nikt Rosji nie rusza, tylko dlatego, że ma niewiele do zaoferowania.
      Jest po prostu dzikim nieużytkiem i ruiną w wiekszości.
      By się dostać do złóż trzeba stwożyć infrastrukturę od zera. Przemysłu nie ma praktycznie żądnego... nawed dróg w sumie nie ma, a klimat ciężki.

      Każda próba najechania i rozbiorów może i najprawdopodobniej skonczy sie reakcją nuklearna ze strony Rosji, czego konsekwencje sa znane od dziesięcioleci, nawet jeżeli żaden pocisk nie trafi w cel ani nawet nie zostanie zdetonowany. po prostu wszyscy z własną bronią atomową mogą spanikować lub wykorzystać zamieszanie do własnych podłych celów.

      Finalnie Rosja istniejąc w obecnej formie w sumie niewiele może, a daje Niemcom i Chińczykom w swoich strefach wpływu bajecznie tanie źródło energii w postaci gazu ziemnego.

      Powiedzmy sobie prawdę, bo co by nie gadac ale wiatraczki i panele sloneczne nie zasila za 20-30 lat milionów jeśli nie miliardów samochodów, pociągów, samolotów i innych amszyn i urządzen w tym ogromnych miast... to zrobi tylko atom i węgiel (gaz), A Niemcom i Chinom jest on jak najbardziej potrzebny by utrzymać dominujące pozycje w regionach.
      Dlatego np u nas Niemcy zaleznie od potrzeby wlasnej skupiają sie na ogólnym dobrze unii europejskiej albo na robieniu interesów z ruskimi... a wszystkie te interesy to z grubsza tanie kupowanie ruskiego gazu i odsprzedawanie go całej Europie.

    •  

      pokaż komentarz

      Pierdzielicie wszyscy. Amerykanie wynajmują masowo An-124, aby przerzucać więcej i szybciej sprzętu wojskowego do nas. Przykład sprzed tygodnia. Nie bójcie się. USA jest i będzie przy nas zawsze, bo tak nakazuje im geopolityka. Zrozumcie. W tym kierunku nic się nie zmieni. Jesteśmy po bezpiecznej stronie. Na zawsze. Tak naprawdę nazywają to rotacją, ale to tylko wojskowych. Sprzęt cały czas pojawia się nowy. Nie widziałem ani razu, aby jakikolwiek ich sprzętu opuścił nasze ziemie.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Dybuk: Dobrze to ująłeś. W mojej ocenie mega ważna jest kwestia relacji handlowych UE- Chiny. W ostatnim czasie dokument krytykujący Chiny za warunki handlu podpisało 27 krajów (w tym Polska). Jednak Niemcy chyba jako jedyny kraj europejski ma dodatni bilans handlowy z Państwem środka. Mają tam ogromny rynek zbytu dla swojej innowacyjnej gospodarki i z tego co widzimy nie zamierzają tego zmieniać. Do tego kwestia Iranu. Ciekaw jestem teraz co zrobi Trump . Widać cały Kongres US ma pełne ręce roboty skoro prezydenta RP przywitał konsul (nie jestem pewien).
      Do tego dochodzi "renesans narodu Chińskiego " jak sam nazwał to prezydent Xi Jinping. Kraj wielkości kontynentu (prawie 1.5 miliarda ludzi), tworzy klasę średnią, innowacyjny, nowoczesny wojskowo. A Europa? Wymiera demograficznie. Modele pokazują że kraje Afryki i Azji będą miały wzrost o nawet 400 procent ludności. Tam będzie wędrował kapitał. A Polska? Leży w samej strefie zgniotu pomiędzy Heartlandem a Rimlandem opierając się na sile mocarstwa morskiego które słabnie i zawsze może wrócic na zachodnią połkólę. Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @sayanek: Ciekawa i sensowna teoria, ale nie zgadze się z nią w całości.

      Wpływ USA na Bliskim Wschodzie i Afryce taki jaki opisales jest jak najbardziej prawdopodobny. Budowanie stosunków z finansowo zasobnymi wasalami finansującymi modernizacje USa by nie zostać przegonionym przez wzrastające Chiny.

      Konflikt między mocarstwami USa i chin będzie jedynie gospodarczy. Zyjemy w takich czasach i w takich społeczeństwach, że teraz dzieki inormatyzacji widzimy co sie opłaca a co nie. Lepiej psuc komus interesy niz niszczyc sobie wzajemnie gospodarki i wybijać popualcje. Nie dąży to do niczego oprócz zniszczenia... na szczęście dotarlismy do tego momentu w historii cywilizacji.
      Oczywiście mali i słabi będą "zjadani", ale w dzisiejszych czasach nie musi to oznaczać anihilacji kultury i języka. Po prostu przejecie terytorium i już. Czysta polityka i finanse -- przecież dokladnie tak działa obecnie EU. Z resztą Cesarstwo Rzymskie było podobne.

      Ameryka wycofuje się z EUropy głównie ze względu, że nie ma tutaj juz aż tak dużego interesu. Wojny się skończyły, Blok sowiecki upadł a 3-4 kraje, które z niego pozotały w Europie (Rosja, Ukraina, Mołdawia i Białoruś) szorują brzuchami po dnie. istnieja tylko dlatego, że Rumunia nie wchłonela jeszcze Mołdawii. Ukraina i Rosja wszystkim aktualnie oplacaja sie bardziej jako istniejące biedne kraje sprzedające po taniości surowce, albo zapewniające tania siłę roboczą, a Białorus wyjątkowo została po prostu rozegrana i znajduje sie w idealnej, chociaz niewygodnej równowadze między Polską(EU), a Rosją. Wyjście z tego equilibrium zaowocuje najpewniej albo rozpadem państwa, albo aneksją na rzecz polski i Rosji, lub Rosji i Wstąpienia w nowa unie z Polską lub po prostu EU.

      Więc USA w Europie nie ma co robić. NATO jest reliktem zimnej wojny. Można je zachować i wykorzystywać jako prekursora Stanów Zjednoczonych Europy i Ameryki... ale do tego na prawdę daleka droga... może 100 lat w optymistycznym scenariuszu.
      Aktualnie NATO służy do trzymania Rosji na wodzy w formie ochrony Krajów Bałtyckich przed Rosją, ale tym powinna przejmować się EU, a nie USA.
      Oraz wygląda na to, że NATO uzywane jest do pompowania w Polskę inwestycji militarnych na rzecz naszego, w zamian za inwestycje, powstrzymywania krajów zachodnich EU przed robieniem interesów z Rosją, by nie zwiększać jej potencjału na jakimkolwiek polu.

      Szczerze, to NATO do takich trywialnych celów nie jest potrzebne i taniej byłoby robić interesy np tylko z Polską w tej materii i umówić sie, że w ramach tego my zadbamy o kraje bałtyckie co jest nam na ręke, bo braterskie stosunki z Litwą sa nam jak najbardziej an potrzebne, ostatecznie Litwa jest krajem dwunarodowym, w którym mieszkają Polacy i Litwini.

      EUropa też nie przejdzie konwersji na Islam moim zdaniem.
      Muzułmanów jest wciąż zbyt mało. Cała kultura islamska jest dla nas nieatrakcyjna, wręcz sprzeczna i niebezpieczna dla ogółu.

      Tak samo jak wojny światowe, rozbiory i tysiące innych europejskich konfliktów nigdy nie wytepiły one narodów. Tak teraz kilku imigrantów z prymitywnego kręgu kulturowego nie przekona narodów do konwersji.

      Prędzej wybuchną wojny domowe w mniejszych krajach lub tych bardziej rozlazłych politycznie jak np Szwecja, czy Niderlandy.

      Myślę też, że w latach dwudziestych dostrzeżemy falę polityczną z piwotem na prawicową lub narodową stronę sceny politycznej.
      (niekoniecznie w negatywnym znaczeniu jak NSDAP w niemczech alta temu)
      Po prostu czara goryczy sie przeleje. maly początek był w V4, teraz przewiduję, że pójdzie po krajach północnych oraz germańskich takich jak UK, Niderlandy, i ostatecznie w Niemczech. Dania już idzie śladami Polski Węgier i Czech... Słowacy mam wrażenie zaczęli bawic sie w neutralność, ale w ramach raczej Wschodniej EU niż tak rzeczowo jak Norwegia lub Szwajcaria.

      Jest jeszcze kwestia, że Europa laicyzuje się. Ateistów jest coraz więcej, osób niepraktykujacych są już tabuny.
      I nie ejst to osłabienie umozliwiające konwersję, a raczej uświadomoenie sobie, że religie to bajki dla głupiego motłochu.

      Świat arabski też nie stoi w miejscu. pamiętajmy, że ta hiperreligijnośc islamska miała miejsce raptem w ostatnich dekadach XX wieku.
      Spowodowała ona doslownie u muzułmanów cos w rodzaju współczesnego średniowiecza.
      W XXI wieku myslę, że dojdzie w krajach muzulmańskich do reform takich jakie mialy miejsce u Chrześcijan w Eurpie i Ameryce.
      Ludzie nie sa glupi i wiedzą, że religia religią, ale mądrości sprzed tysiecy lat nijak sie maja do cywilizowanego i wyedukowanego społeczeństwa dzisiaj.

      To że w koranie albo Biblii piszą, że gejów trzeba zabijać i karać, nie oznacza że chrześcijanie, czy muzulmanie beda to robic. po porstu przemilczą te części uznając je za nieistotne, lub wyrzuca je z ksiegi.. Ostatecznie biblia te ma pelno apokryfów i części usuniętych lub ignorowanych.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq: Grać swoim położeniem, ale za dużo mamy obcych sluzb w kregach wladzy zeby ktos realnie mogl to zrobic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majsonpl89: EUropa musi ulec reformie. Potrzebna jest ogroma deregulacja. Potrzebna jest też federalizacja EU jeżeli mamy być konkurencyjnym rynkiem wobec Chin i USA.

      Jeżeli EU nie stanie się "Stanami Zjednoczonymi Europy" to zostaniemy zjedzeni przez konkurencje, albo powli zaczniemy biedniec, bo staniemy się klientem, a nie oferenem na rynkach technologicznych i przemysłowych.

      oczywiście OBECNIE w EU każdy kraj/stan, ciągle mysli samolubnie i historycznie. Polska vs Niemcy, UK vs Francja, Szwecja vs Skandynawowie itd...
      Kraje/stany europejskie niby chca twożyć unie, a ciagle żywią animozje narodowe, ciągle działają głownie we wlasnym interesie kosztem innych członków... COŚ TAKIEGO NIE MA MIEJSCA WEWNĄTRZ USA!

      Europa musi sie zreformowac, wprowadzic JEDEN WSPÓLNY system monetarny. jeden wspólny federalny system podatkowy, jeden wspólny system emerytalny i federalnie kontrolowane szkolnictwo, pozwalające na regionalne dodatki do federalnego programu nauczania. i ustanowienie angielskiego jako obowiązującego języka urzędowego w każdym kraju/stanie czlonkowskim, bo nie ma kraju bez wspólnego języka, a angielski ejst językiem uniwersalnie akceptowanym, znanym, łatwym i neutralnym politycznie.
      nie ma kraju bez wspólnego języka.

      USA nie maja jezyka urzedowego. Jest po prostu uklepane społecznie że jest to angielski, ale w kazdym urzedzie przysługuje ci tlumacz na wypadek jakbys nie znał. W Chinach podobnie. Jezyków mają tam wiele, ale mandaryński musi znać każdy, bo to jest wiodący dialekt i język urzędowy.

      Gdy powyższe warunki zostana spełnione możemy pogadać tym, że Eu jest zabezpieczona gospodarczo przed marginalizacją.

      Inaczej rozpadnie się jak Rzym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dybuk: @Dybuk: Nie zgodzę się z Tobą w pewnych kwestiach, mianowicie w islamizacji. Może nie być zbrojnych przewrotów, ale zauważ co się dzieje w zachodniej Europie. Te kraje będą pokojowo przejęte przez muzłumanów którzy narzucą później reszcie swoje prawa. Już teraz są przypadki, że w Niemczech zezwalają na poligamię jeśli ślub brali w afryce, lewica i ta ich poprawność polityczna psuje świat. Merkelowa za zaproszenie kilku milionów ludzi do swojego kraju też dostała ładną nagrodę, nie wierzę, że zrobiła to dobrowolnie i myślała że Oni przyjdą pracować na starzejące się Niemieckie społeczeństwo. Mówię Tobie, to jest zorganizowane przez różne służby Amerykańskie za pieniądze z ropy szejków. Pamiętam 10-12 lat temu w jakiejś Amerykańskiej gazecie był wywiad z muzłumaninem który opisał wprost co będzie się działo przez kolejne lata, przewidział ,,wiosnę ludów" i upadek północy afryki, przewidział falę emigracji do Europy i zapowiedział też że po 2020 zacznie się w Europie wojna totalna z ,,niewiernymi", musiałbym poszukać gdzie to dokładnie było, ale 12 lat temu to wszystko przewidział, rozpisał jakie mają plany na kolejne lata i to wszystko +- 1 rok zgadzało się z tym co faktycznie nastąpiło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dybuk: ciekawa opinia. Myślę jednak że taki obrót spraw nie zdarzy się w niedalekiej przyszłości. W Europie widzimy trend odwrotny. Niemcy (AFD) , Włochy (Ruch pięciu gwiazd), Polska (szeroko pojęty Ruch Narodowy). Są to ugrupowania populistyczne bez konkretnych propozycji programowych bardziej nastawione na izolacjonizm które swoją retorykę budują na zdarzeniach przeszłości co bardzo utrudnia rozwój relacji sąsiedzkich oraz przede wszystkim robienie interesów. Co też ułatwia wpływanie obcej agentury na sytuację który np. Jest przeciwny spójnej UE. Myślę że właśnie to obserwujemy w dniu dzisiejszym.
      Istotny jest jeszcze kapitał chiński lokowany w Afryce i Ameryce Południowej. Wiele miliardów dolarów na rozwój infrastruktury oraz wydobycie zasobów. Rozbudowa dróg i kolei oraz portów morskich to bardzo ważna i istotna sprawa.
      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @sayanek: Pracuje na codzień z Niemcami. Ludzie wyjdą na ulicę zanim do czegoś takiego dojdzie... ferment jest już duży.

      @Majsonpl89: pamiętaj, że zmiany to zawsze sinusoida. Prawica przechodzi w lewicę, liberalizm w konserwatyzm, globalizm w nacjonalizm i tak na zmianę ciągle.

      Trzeba pamiętać, że te zmiany są zawsze nadreprezentowane w mediach jeżeli chodzi o wspólczesność. Kiedy poaptrzy się na codzienne życie w krajach pierwszego świata na przestrzeni dziesięcioleci to z grubsza małe różnice są zauważalne biorac pod uwagę rządy, które panowały w danych dekadach.

      Dążę do tego, że nawet jeżeli teraz do głosu dochodzą partie powiedzmy kontrowersyjne, to zapotrzebowanie społeczne zostanie zaspokojone przez pojawienie się partii konkurencyjnych lub zmiany programowe w tych już istniejących.
      Duże partie, często nie chcą zmieniać swoich nazw bo mają wyrobiona markę. To firmy poniekąd, którym zależy na wizerunku i podaży swojej "usługi". Ewentualnie sami znani politycy mogą tak robić, ale politycy mają to do siebie, że z reguły są starzy i odchodzą w miarę szybko ze sceny politycznej. Zazwyczaj nie są na niej dłużej niż 10 max 20 lat z czego maximum swoich wpływow mają w przeciągu jednej może dwóch kadencji.

      Imho, Europie nic poważnego nie grozi demograficznie. Ale kierunek polityczny ulegnie zmianie.

      A islam ma jeden problem. Bez problemu można uznać islam i szariat za tożsame sobie byty i je zdelegalizować.
      Delegalizując szariat delegalizujesz islam.
      I Voila... tak proste, że aż durne. Ale Islam to tak na prawde totalitarny ustrój socjo-polityczny przebrany za religię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Majsonpl89: @sayanek:

      PS: Jedyne co islam może nam zaoferować to swoją formę bankowości.
      PS2: reforma Europy powinna doprowadzić do promowania wielodzietności w rodzinach, zamiast szwedzkiego modelu społeczeństwa. To co Szwedzi wmuszają wszystkim powinno być jedynie dostepną opcją dla jednostek, a nie paradygmatem forsowanym instytucjonalnie.

      Rodziny z dziećmi powinny być traktowane przywilejowo. Mieć dopłaty do utrzymania dzieci itd. Wszystko byle zdjąć z rodziców koszt utrzymywania dzieci w najwiekszym możliwym stopniu, gdzie się tylko da.

      To jedyny sposób by pogodzić rozmnażanie ze współczesnym brakiem czasu, który przepada w ciągu dnia/tygodnia na prace i samodoskonalenie.

      Nie żyjemy w czasach gdzie kilkaset lat temu wystarczyło mieć gdzie spać i co jeść żeby uznawać się za dostatniego.

      Posiadanie dzieci nie może być luksusem i przywilejem.
      Posiadanie dzieci powinno yc traktowane jako podstawową funkcje systemu ekonomicznego.
      Jeżeli nie ma dzieci, to kończą się ręce do pracy.

      Do posiadania dzieci zniechęca przede wszystkim utrata środków na utrzymanie dostatecznie wysokiego poziomu życia. I nie chodzi tutaj i jakiś egocentryzm i samolubstwo, że trzeba jeść tylko najdroższe importowane cuda i kupowac jedynie najdroższe najnowsze samochody.

      Każdy z nas chce żyć na jak najwyższym poziomie. I rodzice nie chca wychowywac dzieci wiedząc, że mie będa im w stanie zapewnić lekcji gry na instrumencie, warsztatów technicznych, albo wyjazdów wakacyjnych by pokazac kawałek świata.
      Nie tyle co sami posiadając dzieci, nie moga sobie pzwolic na nic co dotychczas było normą, nie sa w stanie nawet odkaldać pieniędzy na przyszłość, bo wszystko musza wydawać na bierząco.

      Państwo natomiast potrzebuje rak do pracy... więc w interesie obywateli i państwa jest wspólne składanie się na to by można było mieć w kraju dzieci i rodziny by potem te młode osoby też pracowały w tym kraju bedąc dobrze wyedukowanymi i doświadczonymi obywatelami.

      Obecnie każda firma wyciska ile może ze swojej produkcji, chętnie stosując metode redukcji wynagrodzeń, a raczej po prostu nie oferuja dostatecznych wynagrodzen za wykonywana pracę.

      W wyniku tego tworza gospodarkę funkcjonującą na kredyt:
      Płacą pracownikom tylko tyle, by pracownicy byli w stanie sami siebie utrzymać na zadowalającym poziomie.
      Ale za mało by było ich stać na normalne utrzymanie rodziny.
      Więc pracować musza obie dorosle osoby. Taki zarobiek pozwala na utrzymanie dzieci, ale juz bez luksusów w formie wakacji, dobrych ubrań, dodatkowych zajęć dla młodszych, ani rozrywek po pracy dla dorosłych potrzebnych do utrzymania zdrowia psychicznego.

      Ostatecznie zaczyna brakować rąk do pracy, bo słabo opłacani pracownicy często decyduja sie na maxymalnie jedno dziecko. Czyli mamy ujemny przyrost naturalny. 2 osoby daja tylko jedną nową (tak w uproszczeniu).

      Pracodawcy widząc zmniejszającą sie liczbe praconików zaczynają ściągac cudzoziemców, którzy są jeszcze chętni pracować za takie stawki, ale to tez ostatecznie doprowadza do tego, że pary posiadaja przeciętnie tylko jedno diecko bo na więcej po prostu nie idzie zarobić i popadłoby sie w ubustwo, a kto chce wychowywać dzieci i żyć w ubustwie?

      ostatecznie to ekonomia na kredyt.
      Tania siła robocza może sie skończyć.
      Chociażby nieco kosmiczny ale realny obraz kolonizacji Marsa.

      Powiedzmy że wysyłamy tam 100K osób, kolonia jest już samowystarczajna i niczego nie potrzebuje z Ziemii.

      nagle zdarzasie katastrofa kosmiczna i w Księżyc uderzza ogromna planetoida, tym samym wytrącając go z orbity przez co spada na Ziemie absolutnie Anihilując nie tylko ludzkośc, ale całe życie na Ziemii... z tej katastrofy powstaje nowa sterylna superZiemia, ale z wieksza grawitacją i niezdatna do rekolonizacji.

      Więc zostaje 100 000 ludzi na Marsie plus rosliny i zwierzeta w biosferach.
      Trzeba teraz produkować powietrze, terraformować planete, uprawiać rośliny, irygowac pustynie na planecie.

      Pełno roboty. I NIE MA SKĄD WZIĄC TANIEJ SIŁY ROBOCZEJ DO FIRM.

      Więc potrzebny jest system, gdzie opłaca się mieć dzieci, bo dzieci są potrzebne, i to coraz więcej by populacja rosła i było wiecej osób do pracy!
      A płacąc za mało nikt nie będzie w stanie wykarmic i wyedukowac dzieci, więc to kolonia/państwo musi zadbać o to by dieci były zdrowe, najedzone, edukowane i szczęśliwe, a rodzice mogli spokojnie pracowac i te dzieci wychowywac na pracowitych przykaldnych obywateli.

      jednocześnie każdy sam sobie odkłada pieniądze na emeryturę, nawet jeżeli pod państwowym przymusem, ale odkalda własne pieniądze, w takiej kwocie miesięcznie, by na starość dawał rade sam sie utrzymac z własnych środków, a nie że dzieci pracują na rodziców.

      Wyniki pracy przeciez ida dla planety, na terraformowanie i uprawy.

      My teraz na ziemii zyjemyna kredyt. Ciągle.

  •  

    pokaż komentarz

    A ten USSrael się miesza w wewnętrzne sprawy naszych największych sojuszników i naszych braci Słowian ( ͡° ͜ʖ ͡°). A wiadomo że USA to żydy więc Polska powinna zagrać im na nosie i wesprzeć Niemcy i Rosję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Sandra Oudkirk z Departamentu Stanu zaprzeczyła, jakoby Waszyngton działał z pobudek egoistycznych, gdyż zamierza na europejskim rynku sprzedawać własny gaz skroplony.
    Śmieszne są czasem te dyskusje. Czy Niemcy to niby z pobudek altruistycznych rurę chcą kłaść? A Rosja czasem nie ma zamiaru sprzedawać w Europie gazu z ominięciem niewygodnych politycznie krajów tranzytowych? Każdy działa z pobudek egoistycznych i każdy wie, że inni robią to samo. A Polska to dlaczego chce blokować NS2, jak nie z egoizmu? Może dla beki? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    USA nie są żadnym wyjątkiem. Ci dziennikarze czasem są jak dzieci, nieogarniające co się dzieje, a może zadają takie debilne pytania, bo im płacą od wierszówki. Wiadomo, że żaden przedstawiciel Departamentu Stanu się oficjalnie do egoizmu nie przyzna.
    Inna sprawa, że chęć sprzedaży własnego gazu to faktycznie tylko dodatkowa pieczeń, którą wujek Sam chce na tym ogniu upiec. Dużo ważniejsze są względy geopolityczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Najśmieszniejsze w tym jest to, że Polska miała okazję brać udział w tym projekcie i ta rura mogła przechodzić przez Polskę...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nedkely: Naprawdę? I Rosja nie miałaby nic przeciwko temu? Coś mi się nie chce wierzyć. Gdyby chodziło o tranzyt, a nie ominięcie Polski, to wystarczyłoby przecież zwiększyć przepustowość już istniejących szlaków; byłoby to znacznie tańsze niż ciągnąć nowy, okrężną trasą i na dodatek po dnie morza. A i nam by się opłacało, bo zarobilibyśmy na opłatach przesyłowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: Naprawdę. Wystarczy że wrzucisz w google Jamal 2. Zanim powstał Nord Stream 1 była propozycja rozbudowy gazociągu przez Polskę co było oczywistym ruchem. Oczywistym było też że od wschodu nitka będzie szła przez wiarygodną dla Rosji Białoruś a nie złodziejską UPAdlinę. Oczywiście Polska zaczęła kwiczeć i krzyczeć że na to nie pozwoli bo musimy bronić interesu Ukrainy. No i obroniliśmy huehuehuehe

    •  

      pokaż komentarz

      @kauzyperda: Łooo panie, Jamał II to temat jeszcze z czasów Buzka, jeszcze nie byliśmy w UE i jeszcze nie istniał nawet NS1. A @Nedkely napisał, że "mogliśmy brać udział w tym projekcie" w kontekście NS2, więc to mnie mocno zdziwiło.
      Pamiętam te czasy, Buzek chciał ciągnąć rurę z Norwegii, żeby dywersyfikować dostawców. Dobrze kombinował, ale przyszedł Miller i uwalił. Zostaliśmy bez norweskiej rury (którą dopiero teraz będziemy budować razem z Duńczykami) i bez Jamału II. Podziękujmy za to eseldowskim towarzyszom.

  •  

    pokaż komentarz

    z cyklu Kazik na każdą okazję:

    Niebezpiecznych mam sąsiadów na moim piętrze
    Najbardziej się obawiam, gdy podają sobie w zgodzie ręce
    Jeden trzyma orła w czerni, drugi ma niedźwiedzia
    Gdy kłócą się, jesteś bezpieczny - tata mi powiedział

  •  

    pokaż komentarz

    Do tego zeby prowadzic dobra polityke mozna bylo duzo wiecej zrobic po 1989, a nie krasc i rozpieprzac wszsytko.... To nasza wina ze jestesmy takim gownianym krajem, bo tak naprawde jestesmy gownianym narodem, pelnym glupich i zawistnych malych ludzi. Tyle w temacie.