•  

    pokaż komentarz

    - Sanpid po badaniach mówi, "wody nie wykazują przekroczeń norm, a co się z tym wiąże, woda na kąpieliskach odpowiada wymaganiom sanitarnym" - można się kąpać
    - TVP w artykułach pokazuje zanieczyszczoną, żółtą wodę - a to pyłki sosny występujące regularnie jeszcze przed awarią...
    - [Minister] Zapowiedział, że jeśli pojawią się zagrożenia związane z bezpieczeństwem, to "na pewno będziemy przygotowywać program, który zabezpieczy (...) zdrowie ludności"

    No ale

    "Takiej katastrofy ekologicznej żadne miasto w Polsce nie pamięta"

    Clickbaitowy tytuł.

    A z drugiej strony projektant systemu sterowania pompami dał dupy po całości(16 lat temu). Jeden sterownik na dwa zestawy pomp zasilanych z różnych przyłączy. Do tego "nowy" pracownik, który przez kilka godzin nie zauważył awarii sterownika.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak widać nawet awarię jakiejś tam przepompowni ścieków można upolitycznić...
    Żadne miasto takiej katastrofy nie pamięta? To ja przypomnę tylko, że np. prawie cała lewobrzeżna Warszawa spuszczała do niedawna ścieki bezpośrednio do Wisły. Dopiero w 2012 przyłączono ją do oczyszczalni.
    W Polsce jest nadal miliony szamb, najprawdopodobniej większość z nich jest nieszczelna (wiele z nich celowo), a ścieki z nich nierzadko wywozi się na pole albo wypuszcza do rowu. TO jest prawdziwy problem, a nie jakaś tam awaria przepompowni.
    Stan, który utrzymywał się przez czas trwania awarii, to jeszcze kilka dekad temu była zwykła codzienność w zasadzie w każdym mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: w Zatoce Puckiej ostatnio tak śmierdziało w latach 80. Pechowo wiatr wiał, ze wschodu. Nic mnie nie obchodzi co było kilkanaście lat temu. Miliardy poszły na oczyszczalnie i inne projekty związane ze środowiskiem. Znajomi prowadzący biznesy na półwyspie już zaczynają tracić zamówienia. Jeśli nie zacznie wiać mocno z zachodu i dodatki wylądują na dnie cały sezon będzie gówniany.

    •  

      pokaż komentarz

      @iddqd: @michcio oboje macie rację.
      W dużych miastach są miejsca bez kanalizacji, a co dopiero w małych wsiach, miasteczkach. Ale to nie powód by awarię usprawiedliwiać.

      Takie awarie nie powinny mieć miejsca. Są systemy redundantne i się je testuje!

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: Szczelne szambo to jest tak samo jak Passat B5 TDI z oryginalnym niskim przebiegiem. Jak zapytasz to każdy, a w praktyce żaden.

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: jeśli dla Ciebie 50 mln litrów to nie awaria to spoko

    •  

      pokaż komentarz

      Jak widać nawet awarię jakiejś tam przepompowni ścieków można upolitycznić...

      @michcio: PiS ma chyba specjalny (dosłownie i w przenośni) sztab do wyszukiwania "afer" wszędzie gdzie się da! Byle więcej i byle dało się zgonić na PO!

      W moim mieście niestety upolitycznili już Radio Szczecin (publiczne) do tego stopnia, że nie ma dnia bez newsa o czymś co tam poprzednicy nie spitolili a np. temat "afery melioracyjnej" (z udziałem PO) jest wałkowany regularnie aż do bólu.

      Ja rozumiem, są afery, po zmianie rządzących wyłażą "kwiatki" ale oni z tego zrobili grę polityczną, zamiast rzetelnie podejść do tematu, winnych usadzić, resztę rozliczyć, poinformować na chłodno opinię społeczną to drążą temat żeby każdy na pewno się dowiedział jaki to pis wspaniały!

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Przelicz to na centymetry sześcienne, będzie większa liczba.
      Swoją drogą to jest nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Nie napisałem, że to nie awaria. No i jak widać te 50 mln to nie tak dużo, bo żadnej katastrofy ekologicznej nie ma jak na razie, nie zostały przekroczone żadne normy. Ciekawe ile mln litrów trafiało z tej lewobrzeżnej Warszawy do Wisły?

    •  

      pokaż komentarz

      @szybki_zuk:

      Przed zrzutem i tuż po zostały pobrane próbki wody. Ich badanie może potrwać tydzień - wtedy będzie znany poziom zanieczyszczenia. Rozkładanie ścieków powoduje ubytek tlenu w wodzie, a to z kolei może przyczynić się do śnięcia ryb....
      Nie jak widać tylko opierasz zdanie na jakichś wcześniejszych badaniach Sanepidu. Jak czytałem inne gdzie stwierdzono przekroczenie norm bakterii coli. O śmierci organizmów wodnych nie wspominam bo efekt może dopiero nastąpić.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4:
      *nie napisał
      W artykule piszą, że na plażach woda jest w normie. Dodatkowo natleniają wodę. Na razie nic się nie stało, więc gadanie o katastrofie ekologicznej to zwykły bełkot.
      Na twój chłopski rozum 50 tys m3 to dużo, ale w rzeczywistości trzeba mieć jakieś porównanie. Czajka w 2012 kiedy przejęła lewobrzezną część Warszawy zwiększyła wydajność o 200 tys. Wcześniej ścieki z tamtej części Warszawy leciały do rzeki.

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: Czyli w ogóle nie mówmy, że ścieki z całego miasta są oficjalnie spuszczane do kąpieliska, bo można kogoś urazić? Może wszyscy zaczniemy zrzucać ścieki gdzie popadnie? Ciekaw jestem czy Francuzi dostaną jakąś karę,czy zamiecie się pod dywan jak większość syfu...

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: zwłaszcza że ścieki komunalne jak wyżej napisałeś były spuszcze bezpośrednio do odbiornika to samo tyczy się szamb, takie ścieki mają stężenia związków zwłaszcza tych biogennych na kolosalnym poziomie. Ścieki komunalne a raczej deszczowe bo rozumiem że awaria ta wystąpiła po ostatnich podtopieniach tego miasta i owe ścieki komunalne były wymieszane z deszczowymi więc ich szkodliwość dla środowiska jest tak naprawdę znikoma

    •  

      pokaż komentarz

      @michcio: tylko kto pierwszy sprawę pierwszy upolitycznił? No chyba między innymi "dziennikarze", które wskazywały winną Energę. Dziennikarz Nawrot z trojmiasto.pl nie ukrywa się ze swoimi poglądami. Dopiero potem była konferencja K. Płażyńskiego.

  •  

    pokaż komentarz

    TVP relacjonuje tak jak lubi - nap??@?#$ać w PO, wychwalać PIS. Fakty mają mniejsze znaczenie.

  •  
    Tenisista88

    +12

    pokaż komentarz

    Awarię spowodowało zalanie komory pomp i znajdujących się tam czterech silników: dwóch głównych i dwóch zapasowych.

    Czyli głupie zalanie i system normalny jak i awaryjny staje się nieoperacyjny. Kto to obmyślił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tenisista88: Bo system awaryjny, podobnie jak w Fukushimie, chroni przed awarią sprzętu, a nie zalaniem. Skoro Japończycy spaprali, to co się u nas dziwić...

    •  
      Tenisista88

      +7

      pokaż komentarz

      @McRancor: Gdyby analiza ryzyka była poprawnie zrobiona, to zalanie pomieszczenia w przepompowni wody wyszło by jako oczywiste ryzyko... Tsunami to co innego niż praca w pomieszczeniu w którym kilka metrów niżej są w normalnych okolicznościach dziesiątki m^3 wody.

      Jeszcze się okaże że nie mają awaryjnego zasilania i w razie braku prądu muszą wylewać ścieki do morza.

  •  

    pokaż komentarz

    "Wszyscy nabierają wody w usta" :D :D :D