•  
    Nxt2r8

    +173

    pokaż komentarz

    Po łatwe pieniądze każdy lubi wyciągnąć łapę , a złodziei nie ma komu łapać. Lepiej zatrzymać uczciwego człowieka który wraca z pracy , i mu wlepić mandat niż kogoś agresywnego kto mógłby sprawić problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      Lepiej zatrzymać uczciwego człowieka który wraca z pracy , i mu wlepić mandat niż kogoś agresywnego kto mógłby sprawić problemy.

      @Nxt2r8:
      Trzeba byłoby zadać sobie pytanie dlaczego taki stan rzeczy ma w ogóle miejsce. Mamy sytuację w XXI wieku, kiedy najpoważniejszą karą wymierzaną policjantowi jest zwolnienie z pracy i to nawet za takie akcje jak pobicie kogoś na komendzie, więc w gruncie rzeczy sam system ich zachęca do bandytyzmu, skoro nic nie ryzykują.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nxt2r8 jakże łatwo dorobić do tego lukrowana filozofię:

      "Pędzący na złamanie karku nieodpowiedzialny kierowca mógł zabić przekraczając prędkość o 12 km/h. A taki złodziej rowerów nie mógł raczej nikogo zabić.

      Jeśli masz bliskich, na których Ci zależy i sam masz dla kogo żyć pozwól nam profesjonalistom działać w ich obronie i nie zawracaj głowy kradzieżami"

    •  

      pokaż komentarz

      Po łatwe pieniądze każdy lubi wyciągnąć łapę , a złodziei nie ma komu łapać.
      @Nxt2r8: Wprawdzie od łapania złodziei jest inny wydział niż od wlepiania mandatów, ale prawda... widać w policji priorytetyzację w tym kierunku. Znajomym ukradziono auto i mundurowi tak się zabierali za sprawę, że koledzy nie robili sobie żadnych nadziei na odzyskanie. Po ponad tygodniu poszli prywatnie do lokalnego sklepikarza załatwić nagranie z kamer, bo może coś się nagrało. Spytali czy policja już u nich była w tej sprawie, a oni, że nie. Także co oni przez ten czas robili? Samochód już dawno w częściach, a oni nawet nie zabrali się za podstawowe czynności jak zabezpieczenie monitoringu. I trzech tygodniach pismo, że sprawa umorzona, bo nie wykryto sprawcy. Nawet im się tego miesiąca czekać nie chciało. I ciekawe jak miał być wykryty jak oni nic w tym kierunku nie zrobili? Patologia...Całe szczęście AC było.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nxt2r8
      Drogówka nie powinna posiadać przywilejów emerytalnych.

      Praca nie jest ani trudna ani niebezpieczna.
      Na dzień dzisiejszy niczym się nie różni od kasy w biedronce, oprócz tego, że jest lżejsza.
      To jest definicja Mcpracy, gdyby suszarka drukowała paragon i nagrywała video 30s sekund z pomiaru, to pracę można spokojnie powierzyć osobie z niepełnosprawnością umysłową.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nxt2r8: To politycy wpisuja do rocznego budżetu wpływy z mandatów. I nie może tych pieniędzy być nagle dużo mniej.. Jeśli wpłynie mniejsza kwota to joby dostają komendanci więc tak to się kończy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai Nawet im się miesiąc czekać nie chciało? XD Poczytaj trochę o śledztwach ( i ogólnie o czynnościach procesowych w kpk) to ci się rozjaśni w głowie dlaczego po 3 tygodniach umorzono śledztwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Przemysluaw Ale do wypadków jeżdżą, a podejrzewam że nie sprawia im przyjemności zbieranie mózgu z maski samochodu. To mają liczyć emeryturę tylko od wypadków a od patroli nie, czy jak? Bo nie ogarniam Twojego rozumowania.

    •  
      Nxt2r8

      0

      pokaż komentarz

      W ten sposób i jedni i drudzy faktycznie będą dążyć do podniesienia bezpieczeństwa, a nie do pakowania mandatów czy robienia zmian dla samych zmian.

      @wkontakciecompl:
      Wspomnę o działaniu policji w małych miastach do 50 tysięcy mieszkańców , pewnie w większości jest podobnie.W piątek i sobotę nigdy nie widziałem patroli policji przed największymi imprezowniami w mieście , gdzie ludzie spożywają alkohol i zażywają narkotyki a do tego często są bójki. Nie muszę wspominać o tym że te osoby siadają za kółko i wracają do domu , bo dla mnie to jest oczywiste. Widziałem jak policjant wypatrzył przez szybę w sklepie spożywczym starszego pana który pił piwo po pracy , oczywiście wszedł do sklepu i wlepił mandat.
      Wierze że są prawdziwe psy , którzy są odważni , uczciwi i nie boją się trudnych spraw , ale takich osób w policji jest może z 5% i dla nich największy szacunek.

    •  

      pokaż komentarz

      @abrakadabra125
      Lekarz robi sekcję zwłok, też pewnie niefajne zajęcie.
      Gdzie jego wcześniejsza emerytura?
      Do wypadków nie jeździ się non stop, a ich praca głównie polega na pozorowaniu dbania o bezpieczeństwo.

      Skoro tak mocno uzasadniają konieczność suszenia to można ich zwolnić 50% i zastąpić stacjonarkami które nie pobierają emerytur i pracują 24/h.
      Do wypadków zostawić kilku na powiat.

      Nie chodzi mi o trzepanie kasy, tylko o brak działań w stosunku do brawury na drodze.
      Wyprzedzanie na trzeciego czy pod prąd jest olewane, bo miernoty z stoją z suszarką, coś co może robić maszyna.

  •  

    pokaż komentarz

    Policja drogowa oraz lokalni urzędnicy ZIKITu czy analogicznego urzędu odpowiadającego za utrzymanie dróg powinni być rozliczani tylko i wyłącznie w oparciu o ilość wypadków na ich terenie. W ten sposób i jedni i drudzy faktycznie będą dążyć do podniesienia bezpieczeństwa, a nie do pakowania mandatów czy robienia zmian dla samych zmian.

  •  

    pokaż komentarz

    Co to oznacza dla ukaranych policjantów? – O tym, jakie będzie to miało konsekwencje, zdecyduje komendant. Niewykluczone, że będzie to utrata wszelkich nagród finansowych w ciągu jednego roku – tłumaczy mł. asp. Ewa Rejn-Kozak, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
    I to chyba wszystko w temacie. Teraz zrobią system targetowy celem poprawy bezpieczeństwa na drogach. Nie ma targetu to po premii. Karawana jedzie dalej....

  •  
    t.......................y

    +14

    pokaż komentarz

    Największy rak sprzyjającej tej patologii są dotacje przyznawane w zależności od wyników. Im bardziej się wykarzą mandatami tym więcej kasy dostają.
    Policja to nie jest instytucja do zarabiania tylko służba. Zlikwidować tą patologie zarobkową w tych służbach, a przydziały pieniędzy na jednostke dać tyle ile potrzebują uwzględniając faktyczne przestępstwa, wypadki w danym rejonie, nie uwzględniając mandatów.
    A tych mobbigujących przełożonych to należy dyscyplinarnie zwalniać i tępić tą patologie, a nie dawać im ostrzeżenia.