•  

    pokaż komentarz

    Dyson i Goldberg to ludzie często występujący w mediach amerykańskich (CNN, The New York Times). Dyson to rasista, prowadzi czarną supremacką retorykę przeciwko białemu Petersonowi a Goldberg oczernia Petersona krytykując go za rzeczy, których nie powiedział. Tacy ludzie nigdy by nie istnieli w debacie publicznej, gdyby nie poprawność polityczna. Cytując Fry'a: "fuck politcal correctness".

    •  

      pokaż komentarz

      @menningo: Dyson w każdej wypowiedzi manipuluje i wykorzystuje półprawdy. W całym filmie ani razu nie odpowiedział konkretnie na zadane pytanie. Używa argumentacji adekwatnej do czasów w którym zniesiono w USA niewolnictwo. Jednak poziom jego erystyki i charyzmy godny pozazdroszczenia. To jest naprawdę wysoki poziom umiejętności. Peterson pomimo , że go retorycznie zmiażdżył to przy takiej publiczności jest przegranym. Myślę, że Peterson jest dobrze przyjmowany i rozumiany tylko przez ludzi inteligentnych na jakichś sympozjach naukowych i w debatach publicznych nie sprawdza się najlepiej. Szczególnie w takich gdzie z automatu przyklask zdobywają ideowi showman'i typu Dysona, którzy schopenhauer'owe triki opanowali do perfekcji. Ciekawe, że w USA tej zbiorowej odpowiedzialności wobec wszystkich białych za ich całą historię nie przyrównuję się do nazizmu i Żydów.

    •  

      pokaż komentarz

      @menningo: przecież jedyny argument czarnego jest taki, że byli uciśnieni przez lata więc teraz biali mają na nich łożyć i płacić podatek od białości, bo oni nic nie potrafią, zero logiki co nie dziwi

    •  

      pokaż komentarz

      Myślę, że Peterson jest dobrze przyjmowany i rozumiany tylko przez ludzi inteligentnych na jakichś sympozjach naukowych i w debatach publicznych nie sprawdza się najlepiej.

      @80f9: well... https://www.munkdebates.com/The-Debates/Political-Correctness
      Trudno mi stwierdzić kto siedział na widowni, ale po debacie 6% więcej słuchaczy było przeciwko politycznej poprawności. Poniżej wykresu są komentarze "normalnych" ludzi i Dysona wielu krytykuje.

      W trakcie debaty Dyson zmusił Petersona do uczestnictwa w debacie z nim w "czarnym" (to chyba jest rasistowskie) kościele baptystów. Myślę, że Dyson oberwie nawet od (mniemanej przez niego) "swojej" publiki.

    •  

      pokaż komentarz

      Goldberg oczernia Petersona

      @menningo: Co za rasistowski zwrot ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @menningo no i cała debata miała bardzo mało wspólnego z tematem "poprawność polityczna" bo murzynek przy braku sensownych argumentów zaczął wtrącać rase w dyskusję..

    •  

      pokaż komentarz

      @getin: niby przez białych są zacofani przez lata niewolnictwa, a prawda taka że gdyby ich nie wywieźli do USA to dalej by siedzieli w domkach z błota

    •  

      pokaż komentarz

      @menningo: To typowe dla neomarksistowskiego dyskursy.

      Zamiast faktów - opinie, zamiast argumentów manipulacje, zamiast dyskusji reotyka typu "albo jesteś z nami, albo jesteś faszystą".

      Publiczne wypowiedzi neolewicy to zazwyczaj pod kątem merytorycznym szambo i dwa metry gówna, ale za to właśnie charyzmatyczne, ładnie powiedziane i oparte o czyimś poczuciu krzywdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @phoos: właśnie, jak sie nie podoba w stanach to nie wracają do afryki, wolna wola

    •  

      pokaż komentarz

      @80f9: Ośmielę się nie zgodzić, chociaż nie jestem pewien swojego zdania. Chce, jedynie przedyskutować. Napisałeś: "W całym filmie ani razu nie odpowiedział konkretnie na zadane pytanie. Używa argumentacji adekwatnej do czasów w którym zniesiono w USA niewolnictwo. Jednak poziom jego erystyki i charyzmy godny pozazdroszczenia. To jest naprawdę wysoki poziom umiejętności. Peterson pomimo , że go retorycznie zmiażdżył to przy takiej publiczności jest przegranym" Zauważam od dłuższego czasu taką prawidłowość, że rozmawiając ze znajomymi po debatach (nie tylko politycznych), często twierdzą, że ten argument był do bani ale "ludzi przekona" bo był z pozoru składnie przedstawiony. Jeszcze nigdy jednak nie natrafiłem na żadnego z tych "ludzi", którzy zżarli bajta. To jest jedna z przyczyn w której upatruję powolnego odwrotu lewicy. Odwoływanie się wciąż do prostych zagrywek erystycznych, które coraz słabiej działają na coraz lepiej doinformowane, społeczeństwa XXI W.

  •  

    pokaż komentarz

    Słuchajcie uważnie bo prawdopodobnie treść będzie stawała się coraz bardziej istotna.
    Poprawność polityczna to wymysł komunistyczny uniemożliwiający otwartą krytykę systemu,
    sprawia to że jedyne "bezpieczne" rozmowy można mieć o piłce nożnej.
    W innym wypadku wejdą do ciebie z drzwiami i kajdankach odprowadzą na najbliższy komisariat za rażąco obraźliwe działania i wzbudzanie nienawiści oraz obrażanie uczuć.

    •  

      pokaż komentarz

      Poprawność polityczna to wymysł komunistyczny uniemożliwiający otwartą krytykę systemu

      @LegionPL: Z tym komunizmem to lekko odjechałeś. Poprawność polityczną, mowę nienawiści i podobne bzdety wymyślili amerykańscy żydzi chcąc prawnym i obyczajowym terrorem stłumić wszelką krytykę własnych poczynań. Niestety, udaje się to im. To prosta droga do totalitaryzmu, za którym zawsze pojawia sie rewolucja. Oby wcześniej niż później.

    •  

      pokaż komentarz

      @panna-Wanda Żydokomuna :p
      Obalenie totalitaryzmu to kwestia czasu i liczby ofiar. Najlepiej to powstrzymać zanim się uformuje. Należy walczyć gdy wolności sa powoli odbierane kiedy skazują za nauczenie psa rzymskiego salutu. Rewolucja jest w totalitaryzmie nieunikniona ze wzgledu na to jak duża część społeczeństwa nie ma nic do powiedzenia.

  •  

    pokaż komentarz

    goście gadają o poprawności politycznej, a czarny wyjeżdża z tekstem o niewolnictwie a potem nagle o strzelaniu policji do czarnych dzieci bez pytania na ulicy ja pier... komedia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Generalnie to wyglądało tak:
    - Peterson: cośtam cośtam na temat
    - Dyson: ale rasizm i niewolnictwo!!!
    - Peterson: cośtam cośtam na temat
    - Dyson: no ale niewolnictwo, 300 lat!
    - Peterson: cośtam cośtam na temat...
    - Zgadnijcie o czym nawijał Dyson

    O ile Petersona się słucha bardzo przyjemnie bo mówi składnie, rozważnie i na temat o tyle miałem ochotę palnąć moderatora Dyskusji że ani razu nie naprostował Dysona by mówił na temat, odpowiadał na pytania i generalnie od czasu do czasu ustosunkował się do tego co mówili inni.

    I tak Dyson wg mnie się skompromitował.

  •  

    pokaż komentarz

    Zależność jest dosyć prosta. Indywidualizm jest dla nadludzi, którzy nie chcą mieć garba i ciężaru nieudaczników, mają własne poglądy, a plebs będąc nikim potrzebuje kolektywizmu w postaci czy to nacjonalizmów, solidaryzmów narodowych, albo z drugiej strony socjalizmów/komunizmów, które im powiedzą co trzeba robić i co jest słuszne.
    Tylko liberalizm i centrum, kij w pupcie lewakom i prawakom.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa: Ludzie potrzebują indywidualizm ale nie hiperindywidualizmu.

      Ludzie muszą współpracować, a co za tym idzie rezygnować z części indywidualizmu na rzecz grupy - jeszcze nikt w pojedynkę nie przekształcił leśnego szałasu w cywilizację.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr--A-Veed: Formą współpracy jest państwo, które realizuje niezbędne "wspólne interesy". Wolni ludzie, w wolnych decyzjach także decydują się na współpracę. W liberalnej demokracji nikt nie powinien Ci zabronić stworzyć dobrowolnie z kimś komunę i sobie w niej żyć.
      W Państwach konserwatywnych, jest się niewolnikiem albo religii(szariat) albo kultu Państwa i narodu (nacjonalizmy). W Pańśtwach socjalistycznych jest się niewolnikiem jedynej słusznej kasty decydentów i sztucznego podziału dóbr niewynikających z ekonomii.
      Sprowadza się to prostej niesymetryczności, w demokracji liberalnej mozesz być konserwatystą, nacjonalistą (oczywiscie w ramach prawa, nie mozna głośić krzywdy innym) a nawet komuchem, a odwrotnie jest już cieżko - w konserwatywnym szariacie nie można być w zasadzie nikim poza przykładnym muzułmaninem, w nacjonaliźmie nie ma miejsca na nienarodowców, a w komunizmie "inni" są imperialistycznym elementem wywrotowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa: Kazdy uwaza, ze ma wlasne poglady i ze patrzy trzezwo i racjonalnie na swiat.

      Nacjonalizm potrafi odgrywac bardzo wazna role dla panstwa i tym samym poszczegolnych jednostek, np. jako bilet do postkolonializmu dla skolonizowanych krajow. W przeciwienstwie do tego jak sie to slowo obecnie maluje, nie jest to historycznie jednoznacznie zle slowo ktorego mozna bezmyslnie uzywac jako obelgi, tak jak to sie teraz robi.

      Jeden skrajny indywidualista moze sobie perfekt funkcjonowac w spoleczenstwie i moze mu sie wydawac, ze znalazl zloty srodek, ale gdyby byl otoczony takimi jak on to by sie szybko przekonal ile ten zloty srodek jest wart ;)

      Zdrowy psychicznie i poukladany czlowiek mysli na poziomie jednostki, rodziny, grupy, panstwowosci, kontynentalnosci i "obywatela swiata". Pomijanie ktorejkolwiek z tych skali to patologia. Mocny indywidualizm to zwykly narcyzm ubrany w ideologie (wiadomo, narcyzi lubia gdy mysla o nich ze sa inteligentni), skrajny kolektywizm to syndrom baraniej glowy.