•  

    pokaż komentarz

    Piją za nasze zdrowie ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    Teść wrócił z sanatorium, a tam pokoje są połączone ze szpitalem i codziennie widział jak kogoś wynosili nogami do przodu, a o jedzonku typu plaster sera i plaster wędlinki nie wspomnę, tak nfz oszczędza na pacjentach byle nfz nie padł bo nie będzie premii imprez i pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pomarancza_testovirona: panie jakie żarcie moja siostra dostawała w szpitalu. Jako 5ciolatek więcej jadałem... Śniadanie dwie kromki kawałek masła i dwa plasterki mortadeli. Na obiad zoladki, półtora kartofla i dwie łyżki surówki. Zupe w talerzyku dla dzieci. Na kolację podobna porcja jak na śniadanie. Drugie śniadanie lepsze, jabłko albo drożdżówka. Jak ja na dwa pierwsze posiłki jadam 7 kanapek, jogurt, owoc... xD

    •  

      pokaż komentarz

      @cienki137: Ja byłem 2 razy w szpitalu na dłużej, pierw Polanica-Zdrój, szpital nowoczesny (przynajmniej tak go zapamiętałem 10 lat temu jako dziecko), jedzenia jeść nie mogłem bo miałem mieć operację pod narkozą więc nie ocenię, natomiast z rok temu we Wrocławiu na Borowskiej jedzenie naprawdę było dobre w smaku, dość zdrowe produkty (ale za dużo soli - o ironio byłem na nefrologii) i nie było go mało (ważąc 95-100kg spokojnie się najadałem, natomiast jak zwykle piłem sporo napojów gazowanych o wysokiej kaloryczności), z drugiej strony gdy raz byłem w szpitalu w małym miasteczku (wizyty, rok temu, mały szpital w "mieście' 12k mieszkańców) to tragedia: grzyb, stara infrastruktura, zawieszające się windy(!), okropne jedzenie, smród, bród, a pielęgniarki nie potrafiły 5x pod rząd wbić igły w bardzo łatwe żyły. Co szpital to obyczaj, ale od siebie polecam te nowo zbudowane i duże.

    •  

      pokaż komentarz

      tak nfz oszczędza na pacjentach byle nfz nie padł bo nie będzie premii imprez i pracy

      @pomarancza_testovirona: Bez urazy, ale to jest myślenie prostaczka. W NFZ nie ma bizancjum, a spotkanie w hotelu z 4 gwiazdkami, to sobie zrobiliśmy na 10 lat po maturze. 170 za dobę x 20 osób, to masz oszałamiające 3000. No k!!$a normalnie można całą Polskę przez rok za to wyżywić.
      Problemem jest brak kasy ze składek, c####we przepisy i typowo polskie gnuśnie zarządzanie. Tyle, że robactwo przy urnach samo tego chce - wybiera sobie chlopków-rostropków, dostaje piany na propozycje podniesienia składek lub ich różnicowania, daje w łapę za przywileje i podkula ogon jak dostaną śmieci na talerzu.
      Takie pieprzenie mnie śmieszy jak to, że robole się oburzają na leasing prezesów. Problem jest taki, że jego leasing to taki sam koszt jak wynagrodzenie jednego pracownika na minimalnym, a jak to podzieli na pracowników, to tylko się wk!!$ią, bo im wyjdzie po 20 zł brutto.

    •  

      pokaż komentarz

      @naprawiaczswiadomosci: 75 here ale potrafię zjeść. Taki metabolizm, co zrobisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @naprawiaczswiadomosci: ja na śniadanie i drugie śniadanie zjadam codziennie łącznie 4 złożenia (czyli 8 kawałków chleba) z serem, wędlina i warzywami. Potem spory obiad, jakiś deser. Kolacji już zwykle nie jadam.
      ~82 kilo przy 184 cm wzrostu. Metabolizm już mi spowolnił, bo wcześniej ciężko mi było utrzymać +70 kilo.
      Nie mierz wszystkich swoją miarą. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      krotkoinatemat via Android

      +6

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy gównoburza o nic, mają na kebaba iść? Głos rozsądku, dziękuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Qraape: Ja mam 85 kilo 186cm wzrostu i czasem nie jem nic a czasem jajeczniczkę. Usrało się ludziom, że w szpitalu musicie mieć all inclusive jak na wakacjach na krecie. Byłem w szpitalu, jedzenie c@#!%we aczkolwiek da się żyć, po krótkim czasie spadasz albo możesz sobie zejść do szpitalnego baru i zamówić schabowego. Na facebooka wrzucacie szparagi z ośmiorniczkami z restauracji raz na ruski rok a potem gubicie się w tym całym "luksusie". Według mnie żarcie szpitalne jest zjadliwe i o ile nie jesteś tam przez miesiąc albo dwa to spokojnie wytrzymasz taką głodówkę. Szpitale cierpią na znacznie gorsze przypadłości a wy skaczecie do gardeł bo ktoś nie dostał devolaya. Tak, dieta jest ważna w procesie zdrowienia, ale bez przesady.

    •  

      pokaż komentarz

      czasem nie jem nic a czasem jajeczniczkę.

      @naprawiaczswiadomosci: Typie, jesteś młody to ci nic nie jest. Jak tak będziesz robił jeszcze z 10 lat, to już sobie zarezerwuj wizytę na gastrologii, bo będziesz miał żołądek do robienia. Ja jestem przeciwny idiotyzmom w artykule, ale nie przesadzajmy w drugą stronę - niedożywienie do bardzo poważny problem, a jak nikt z rodziny nie przyniesie ci prowiantu, to na tych serwowanych śmieciach nabawisz się komplikacji. Mortadela, chleb, margaryna mają wartości odżywcze zbliżone do kawałka gruzu, a człowiek potrzebuje witamin i minerałów nie tylko aby oddychać, ale i po to żeby proces leczenia miał skutek, a nie że cie pokroją, przez niedożywienie rany nie będą się goić, dostaniesz powikłań i zejdziesz po tygodniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @naprawiaczswiadomosci: nikt nie oczekuje homara i lampki wina na śniadanie. Ale no sorry, najtańsze gówno podawane jeszcze w głodowych ilościach. Popatrz na fotki ze szpitali w Czechach, na Słowacji. Nie mówię o Niemczech, bo to inna liga. Ale Czechy, Słowacja jak najbardziej zbliżona możliwościami budżetowymi. To wygląda jakby podawali c??#%we żarcie, bo liczą, że się wystraszysz i szybciej uciekniesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Popatrz na fotki ze szpitali w Czechach, na Słowacji.

      @Qraape: Ich burdel łatwiej jest opanować bo to jak dwa województwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @naprawiaczswiadomosci: co to w ogóle za wytłumaczenie xD
      Dlatego my też mamy wojewódzkie oddziały, żeby nie musiał jeden centralny komitet ogarniać całego kraju ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Qraape: wrzuć więcej xD i ( ͡° ͜ʖ ͡°), problem z pewnością się rozwiąże jak napiszesz komentarz na wykopie.

      Możesz natomiast:

      - zrobić stronę gdzie pisałbyś o propozycjach zmian
      - zrobić film dokumentalny o całym procederze
      - sprawdzić gdzie ucieka kasa
      - skrzyknąć ludzi na protest

      ale tobie też się nie chce tak jak im i dalej będzie tak jak jest.
      I już masz wytłumaczone dlaczego mamy takie posiłki w szpitalach. Proste, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @naprawiaczswiadomosci: kolego, to nie mi płacą za pilnowanie tego burdelu. Skoro w NFZ dostają hajs za pracę, to niech ją, k$?#a, wykonują należycie.
      A społeczna akcja była - wrzucanie zdjęć posiłków i porównywanie z innymi krajami, żeby ich ośmieszyć. Skoro nie mają poczucia wstydu, to nic ich nie zachęci. Może kop w dupę.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: 44 osoby jak już czyli 7480 i na pewno nie zostali na jedną noc tylko na dwie (w jeden dzień przyjazd, w drugi dzień omawiane, w trzeci powrót) więc 14960.

      I nagle z twoich 3 tysięcy robi się 15 tysięcy.

      Teraz dolicz koszty alkoholu oraz obiadów (zapewniam, że nie wzięli sobie obiadów za 30 zł)

      A następnie koszty dojazdu.

      A na sam koniec policz straty wynikające z tego że przez czas spotkania nie pełnili swoich obowiązków za które mają płacone.

  •  

    pokaż komentarz

    Wszyscy wjeżdżają na lekarzy że takie kolejki, że są przepracowani a przez to nieuprzejmi, że niski standard w szpitalach. A oto nie po drugiej stronie stetoskopu ale tam właśnie w wielogwiazdkowym hotelu ukryci przed wzrokiem mas bawią się odpowiedzialni za stan polskiej ochrony zdrowia.

  •  

    pokaż komentarz

    Marks wyobrażał sobie inaczej walkę klas (pracownik-kapitalista) ;-)

    źródło: burzuazja.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Dodałem w powiązanych - koszty administracyjne Narodowego Funduszu Zdrowia stanowią niecały procent budżetu NFZ. KAŻDY prywatny fundusz ubezpieczeniowy z pieniędzy, którymi obraca, bierze dla siebie więcej. Handlujcie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  
      u....k

      +10

      pokaż komentarz

      @El_Polaco: ludziom nie mieści się w głowie że tymi pieniędzmi które mają zarządzają nieźle. To nie ich wina ze dostają z budżetu X a nie Y. Tak, swoją pracę wykonują nieźle i jak dla mnie przy psich pensjach taka "nagroda" jest do przelkniecia. I owszem łatwo powiedzieć że to za 'moje' piją ale to taka sama firma jak każda inna. Cud że za te pieniądze które tam płacą w ogóle chce tam ktokolwiek pracować, bo ekspertów w buzdzetowce jest coraz gorzej (od 10 lat nie było w administracji podwyżek).

    •  

      pokaż komentarz

      @ulbrek: @El_Polaco: To samo zresztą tyczy się NFZ, NFOŚiGW itp. oni "balują" za 1% lub mniej. I niech balują, trudno, życie ma swoje plusy gdy się jest wysoko postawionym menadżerem w dowolnej branży.

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Polaco: Juz tłuszczy nie przekrzyczysz, juz poszło hasło - NFZ baluje za nasze. Żaden organ publicznych ubezpieczeń zdrowotnych w Europie nie wydaje mniej na koszty administracyjne. Nie tu jest problem.

      @ulbrek: Bo NFZ to złodziej, lekarze to NFZ wiec lekarze to tez złodzieje. Przekaz ma byc zwięzły zeby lepiej do głowy wchodził.

    •  

      pokaż komentarz

      koszty administracyjne Narodowego Funduszu Zdrowia stanowią niecały procent budżetu NFZ. KAŻDY prywatny fundusz ubezpieczeniowy z pieniędzy

      @El_Polaco: Każdy prywatny fundusz ZARABIA pieniądze. NFZ nie ma żadnych pieniędzy, ani w żaden sposób ich nie zarabia, tylko zabiera POD PRZYMUSEM. To jakby mówić, że NBP jest właścicielem pieniędzy, które drukuje i do tych kwot porównywać ich koszta. Kłamstwo i manipulacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: XD

      Tak, prywatni ubezpieczyciele zarabiają - biorąc od klientów składki za polisy. Dokładnie tak samo jak robi NFZ z tą różnicą, że ubezpieczenie w NFZ jest dla większości obowiązkowe. No i prywatni z tych składek biorą dla siebie znacznie, znacznie więcej.