•  

    pokaż komentarz

    Czy można powołać się na precedens? Już widzę Januszy którzy przy takich karach wywożą gnojówkę do najbliższej rzeki.

  •  

    pokaż komentarz

    Informacja nieprawdziwa.
    To NIE jest kara za zrzut ścieków do Motławy, tylko za niewywiązanie się z umowy z miastem Gdańsk.
    Właściwą karę dopiero nałoży Wojewoda Pomorski, i może ona iść w miliony złotych.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrylas: Wypuszczenie awaryjnie ścieków = niewywiązanie się z umowy z miastem Gdańsk = kara za wypuszczenie ścieków

    •  

      pokaż komentarz

      @pavlo92: Umowa to umowa a kara za zanieczyszczenia ekologiczne to kara za zanieczyszczenia ekologiczne.
      Na podstawie umowy możesz wrzucać kary umowne i odszkodowania za niewywiązanie się z obowiązków.

      O, takie coś znalazłem -> Grozi wiceminister środowiska, nie miasto Gdańsk czy gmina. Pewnie poczekają min. na wyniki śledztwa.
      http://www.srodowisko.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/ms-beda-kary-za-awarie-przepompowni-sciekow-w-gdansku

      Kary to jest coś, co przyjdzie (...) Kary dla tych, którzy są odpowiedzialni za tę instalację. Pół miliona za dzień to jest kwota, która jest kwotą szacunkową, ale kwotą możliwą, ale ta kwota może także wzrosnąć. Mamy tu do czynienia z bardzo ciekawym modelem zarządzania, zarządzaniem miasta i powierzenia części operatorowi. Będzie to zależało od prowadzonych dochodzeń. I one też wskażą te kierunki, gdzie będą te kary wyznaczane. Na pewno ten, kto zanieczyszcza - ta zasada w Polsce obowiązuje - płaci. I zanieczyszczający zapłaci" - zapowiedział wiceminister.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrylas: Biorąc pod uwagę ile domostw zostało dotknięte awarią (cały dolny taras, zaczynając od Gdańska Głównego kończąc na Sopocie, czyli kilkaset tysięcy ludzi) to współczynniki wynegocjowane przez miasto do obliczania kary umownej są po prostu śmieszne.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrylas: Czekaj, kara umowna za nieodebranie ścieków to 1 grosz za każde 500 litrów? Jak ona się ma do stawki za odbiór każdym 500 litrów ścieków?
      Zajebiste biznesy można kręcić w Gdańsku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: Dokładnie to:

      w przypadku nie odprowadzania ścieków przez 12 godzin z przyczyn zależnych od spółki dla 20 proc. mieszkańców obsługiwanych przez daną oczyszczalnię - wysokość kary będzie równa opłacie 0,0025 m3 na jednego mieszkańca i na jedną godzinę przerwy.

      W przeliczeniu na 500 litrów wychodzi bardziej 1,6 grosza. Nie wiem, skąd WP wzięło swoje liczby. Niemniej jednak kwota jest niska dość niska.

      Zgaduję, że może to się brać z tego, że umowa była konstruowana w 1993 roku. Nie przewidzieli wtedy może rozwoju Gdańska i źle dobrali współczynniki kary.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrylas: Był aneks podpisywany w 2004, gdy likwidowano oczyszczalnię na zaspie, otwierano oczyszczalnię wschód i powołano do życia GIWK, bo SNG partoliło robotę jeśli chodzi o infrastrukturę (heh, i jak widać wtedy nic się nie nauczyli...). Ale ten wzór jest ogólnie dziwny.

    •  

      pokaż komentarz

      @qwarqq: No patrz, o aneksie nie wspomnieli w artykule na trójmieście ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Okej, powiedzcie zatem co mieli zrobić z waszym gównem, nie spuszczać i zakazać używania wody i toalet?

    •  

      pokaż komentarz

      @Obserwator_z_ramienia_ONZ: Mieć wdrożone procedury prewencyjne na wypadek awarii pieprzonego prądu.

      Dwie niezależne linie i agregat awaryjny na diesel to przykładowy zestaw dla nowoczesnego magazynu ze strefą chłodniczą gdzie w razie największej wpadki zniszczą się tylko produkty.

    •  

      pokaż komentarz

      @skejna: Były dwa niezależne przyłącza. Były zapasowe silniki i pompy. Był agregat.
      Z tego co wiadomo zawiniło najsłabsze ogniwo, źle zaprojektowany sterownik obsługujący jednocześnie główny i zapasowy zestaw silników. (zamiast niezależne sterowanie)

      Dwukrotna awaria zasilania( tak krótka, że generator nawet nie startował ) i ręczny restart systemu.
      Zasuwy blokujące napływ ścieków zamykają się 4 minuty.
      Po pierwszej awarii i uruchomieniu nie zdążyli odpompować nadmiaru ścieków, druga w krótkim czasie awaria spowodowała przelanie się ścieków zanim zasuwy zdążyły zablokować ich napływ.

    •  

      pokaż komentarz

      @Line-Storm: naprawdę sądzisz, że te szczegóły usprawiedliwiają Saur, że je tutaj przytaczasz? Nie wydarzyła się żadna katastrofa, nikt pod te pompy nie podłożył bomby, ani samolot w nie nie pieprznął, żeby uznać tu działanie jakiejś siły wyższej.

      Zarządca tego bajzlu wiedział ile czasu potrzeba na zamknięcie zasuw. Znał średnie i szczytowe tempo napływu ścieków do zbiornika, wydajność pomp. Po to są projektowane systemy bezpieczeństwa, żeby nie dopuścić do awarii w sytuacji tak trywialnej, jak problem z zasilaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: ale ja nie usprawiedliwiam. Tylko opisuję sytuację. Źle zaprojektowany sterownik był przyczyną awarii. Gdyby były zainstalowane dwa niezależne to po awarii pierwszego sterowanie przejąłby drugi, i spadek napięcia na jednym przyłączu nie spowodował by awarii całego systemu.

      Oczywiście w idealnym świecie, bez limitu gotówki na inwestycje można by zrównać z ziemią 100+ letnią przepompownię i postawić na jej miejscu dwie z osobnymi komorami. Wtedy zapewniona by była redundancja i nawet "wysadzenie" jednej przepompowni pozwoliło by na pompowanie drugą.

      Jednak w stanie jaki był na obiekcie od lat winny jest system sterowania.
      A za jego wdrożenie i przyjęcie projektu oczywiście odpowiada SNG. To oni dzierżawili obiekt i odpowiadali za jego modernizację.

    •  

      pokaż komentarz

      yły dwa niezależne przyłącza. Były zapasowe silniki i pompy. Był agregat.
      @Line-Storm: Jeśli narzędzia do Business Continuity Management zawaliły pomimo tego że były to znaczy że nigdy nie były prawidłowo testowane. Tam wyżej zrobiłem skrót myślowy - kontynuacja działalności biznesowej to bardzo szeroki i trudny temat.

      Albo prowadzony był prawidłowo tylko ktoś zaakceptował ryzyko, także teraz powinien zaakceptować kary.

    •  

      pokaż komentarz

      @Line-Storm: no to niezły dzban to zaprojektował, że redundatny system ma wspólny komponent, i to pewnie wcale nie najdroższy

    •  

      pokaż komentarz

      @msichal: budynek został zaprojektowany 100 lat temu, ale racja że SNG nie przeprowadziło analizy ryzyka i nie zmodernizowało go odpowiednio. Nie trzeba by budować drugiej przepompowni, wystarczyło by odpowiednie przebudowanie pomieszczeń w istniejącej. Można by rozważyć budowę przepompowni w innym miejscu, a budynek istniejącej przepompowni wykorzystać na inne cele (np generujące ruch turystyczny, jakieś muzeum wodociągów gdańskich czy coś), ale kasy na to miasto nie ma, bo poszły na landmarki ¯\_(ツ)_/¯ (ECS, Muzeum WW2 i Reaktor Szekspirowski)

    •  

      pokaż komentarz

      @Line-Storm: Zastanawia mnie, czemu nie mogli "przełączyć na ręczne sterowanie" i olać sterownik.

      //pewnie nikt o tym nie pomyślał, a tym bardziej nikt nie był do tego przeszkolony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Line-Storm: Chłopie to mirko, tu nie przetłumaczysz "automatyką" oni wiedzą lepiej. A jak zapytasz co to SZR to się dowiesz że oni nie znają branżowych pojęć ale oni wiedzą najlepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Seth3: w rozmowach nagranych przez zakład energetyczny pracownik SNG informował, że na dyżurze był "niedoświadczony" pracownik.

      źródło: streamable.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Line-Storm: Qrde, poprostu przykre. Swoją drogą, to miasto nie ma Swoich Tech-Spec-OPS, którzy znają takie obiekty od podszewki i czekają na telefon, aż coś klęknie? Aż dziwne. Przykre. Szkoda rybek, ptasiorów i innych

    •  

      pokaż komentarz

      @recovery: Khem, khem, główna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      "niedoświadczony" pracownik.

      @Line-Storm: Zabrzmiało jak w Kwietniu 1986 roku... W elektrowni Czarnobyl też winowajcą katastrofy był niedoświadczony pracownik.

  •  

    pokaż komentarz

    Podejście ludzi tu obecnych jest przerażające.
    Wypadki przemysłowe się zdarzały (tak, to jest wypadek a nie żadne wylewanie wody do rzeki jak to uważacie) i zdarzać się będą. Nauką jest wyciągnąć wnioski a karać powinno się za brak ich wyciągania gdy zostanie ustalony przebieg wydarzeń które doprowadziły do ich wystąpienia. Firma którą tak linczujecie karę już dostała w postaci zniszczonej infrastruktury - wy byście najchętniej doprowadzili do jej upadku, tylko że wtedy odchody wyrzucali byście przez okno. Po fakcie wszyscy "wykopowicze" to eksperci od projektowania instalacji przemysłowych i wiedzą co było źle i jak to ONI zrobili by lepiej. Faktem jest to że gdyby 99,9% z was dostało nagle rozwolnienia to pozawala swój terminarz spraw bo nie jesteście na to przygotowani... ale wymagacie przygotowania na każdy możliwy scenariusz od wszystkich poza oczywiście sobą...

    Jeżeli ktoś chce zobaczyć jakie "awarie" zdarzają się światowym graczom to polecam kanał:
    https://www.youtube.com/user/USCSB
    Możecie tam też zobaczyć jak wygląda idea poszukiwania przyczyn wypadków bo często nie są tylko w sprzęcie a procedurach.

    •  

      pokaż komentarz

      @seba22: ta firma zgarnęła jakieś 800 000 zł za odprowadzenie tych ścieków, a zapłaci 320 000 zł kary. To jest normalne?
      Huta w Krakowie dostaje jakieś śmieszne kilkusetzłotowe kary i bez przerwy sobie robią czyszczenie do atmosfery.

    •  

      pokaż komentarz

      @seba22: Ej, Seba, ale tu chodzi o to, że opłata, którą ponosi podmiot oddający te ścieki do oczyszczalni to wielokrotnie więcej niż kara umowna za ich niedostarczenie do oczyszczalni.

      Z chęcią bym płacił za odbiór nieczystości 2 grosze za 500 litrów. Ale płacę kilka złotych. Oni to odbierali, skasowali mnie na kilka złotówek, nie wywiązali się z umowy dostarczenia tego do oczyszczalni i zapłacili karę umowną liczoną w ułamkach groszy.

      Po wuj takie kary, to nawet nie jest śmiech na sali.

    •  

      pokaż komentarz

      @seba22: Przy tak śmiesznych karach to nic dziwnego, że nie inwestowali w zabezpieczenia i modernizacje instalacji. Niby dlaczego ktoś miałby żałować tej firmy / ona powinna paść po takich stratach dla środowiska/turystyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: Zgadzam się z Tobą w całości. W wykopie jest "kara za zrzut ścieków", kara powinna być za "nie wywiązanie się z umowy" i masz rację, powinna być wyższa ale tylko za ten fakt.

      W mojej wiadomości chodzi mi o sztuczne demonizowanie, zobacz na sąsiedni wykop w którym "przypadkowo" palą się składowiska odpadów do utylizacji. <- Ci znaleźli sobie taki sposób na życie że prawdopodobnie odebrali odpady z zamiarem ich zutylizowania spalając a nie poddając recyklingowi.

      A teraz ta firma, przez ile czasu przepompownia funkcjonowała, ile czasu im płaciłeś i było wszystko dobrze?
      Uważacie że nagle któregoś dnia szefowie postanowili "ok, jednak zaczniemy wylewać bo to się bardziej opłaca".

      Demonizujecie w sposób taki, jak gdyby powstałą fikcyjna firma bez zaplecza technicznego, odbierała odpady tylko po to by je wylać i taki był ich sposób na zarabianie.

      Dalej uważacie że przy ich stratach własnych rozsądne jest ich doprowadzić do upadku?

      Przecież jeszcze MŚ osobno nałoży karę za straty w środowisku.

      Nie czujecie że inaczej powinno się traktować kogoś komu z auta spadnie beczka z przepracowanym olejem i rozleje się na trawę od kogoś kto w nocy podjedzie autem i wyleje te samą zawartość umyślnie?

    •  

      pokaż komentarz

      Dalej uważacie że przy ich stratach własnych rozsądne jest ich doprowadzić do upadku?

      @seba22:
      Do jakiego upadku?
      Dywidenda (czyli udział w zyskach, czyli czysty zarobek) dla SNG, wytransferowana do Francji, w latach 2006-2016 wyniosła 60mln PLN, ~6 milionów rocznie. Do tego koszty zarządu (3 osoby) -- 16,6mln PLN, dla Rady Nadzorczej -- 5,1 mln. Razem -- ok. 80mln w 10 lat.
      Faktycznie -- ledwie zipią i jakakolwiek wyższa kara, nawet na poziomie równym stawce niewykonanej usługi -- rozłożą SNG na łopatki.
      Pozbawienie tej firmy 3/4 zysków z trzech dni -- doprowadzi ją do upadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: W sumie jest blisko tego, co powiedział @ortofosforan - jeśli wylano 150 milionów litrów, a opłata za odbiór metra sześciennego to 5.76zł to zrzucono ścieki za które ludzie im zapłacą 864 tys zł. Miasto zabierze im z tego niecałe 38%. Dalej uważam że skandalicznie mało, ale te wyliczenia z nagłówka to trochę clickbait.

      EDIT: 5.76 to cena netto!

    •  

      pokaż komentarz

      @qwarqq:
      Ale informacja nie jest fałszywa -- nagłówek nie mówi, że to kara za zrzut ścieków, tylko że to kara za niewywiązanie się z umowy.
      Wiem jakie my w kontraktach mamy kary umowne za niewywiązanie się z umowy -- i to są kary kilkukrotnie większe od stawek usługi.
      A tu -- w budyniowie -- nawet nie połowa stawki.

      Wycieczka do Barcelony na meczyk to były dobrze zainwestowane pieniądze, jednak nawet w XXI wieku można sobie za paciorki załatwić zacne zyski z kolonii gospodarczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: Przeczytaj moją pierwszą wiadomość jeszcze raz, nigdzie nie zakwestionowałem tego że kara za nie wywiązanie się z umowy jest w porządku.
      Odniosłem się tylko i wyłącznie do linczu jaki jest uprawiany w komentarzach odnośnie awarii. W większości komentarzy jest nastawienie na wrzucenie ich na stos.
      Jesteś inteligentny, rozmawiasz merytorycznie, przeczytaj komentarze ludzi którzy się tu wypowiadają - to do nich piję, nie do Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      W większości komentarzy jest nastawienie na wrzucenie ich na stos.
      Jesteś inteligentny, rozmawiasz merytorycznie, przeczytaj komentarze ludzi którzy się tu wypowiadają - to do nich piję, nie do Ciebie.


      @seba22:
      Bo takie "kary" właśnie wywołują oburzenie społeczne, jest poczucie wielkiego wała, stąd korba odbija w drugą stronę.
      Weź pod uwagę, że:
      a) miasto ma 49% udziałów w tej spółce -- więc tak właściwie w połowie miasto nałożyło karę na siebie.
      b) prezydent miasta, który zdecydował o tej karze -- miał opłaconą wycieczkę do Barcelony + bilet na mecz Barcelony -- ufundowane przez firmę, na którą teraz nakłada karę.

      Więc nic dziwnego, że ludzie podejrzewają szwindel i dobre układy i zaczynają się radykalizować.