•  

    pokaż komentarz

    wiecie co lubie w Polsce, wlasnie takie teksty. Na zachodzie juz by po niej jechal walec politycznej poprawności.
    Musiala by sie giąć w przeprosinach, a aktywistki zalewaly by redakcje i reklamodawców skargami.
    Tu jeszcze mozna normalnie pogadac.
    tylko tak patrze na komentarze, czy na stronach dla kobiet siedza tylko faceci?

  •  

    pokaż komentarz

    Po 1 - info dla różowych... facet musi płacić alimenty jeżeli kobieta zna dane bolca z którym się przespała i ślub do niczego nie jest tu potrzebny
    ad 1 - jak nie zna danych obcego bolca który ją zapłodnił wystarczy wmówić, że to dziecko bolca z którym obecnie jest, utrzymać kłamstwo przez 6 miesięcy i wrobić w dożywotnie płacenie alimentów na nie swoje dziecko
    ad 2 - mąż uznawany jest domyślnie za ojca dziecka nawet jeżeli dwoje ludzi jest w separacji, nie mieszkają ze sobą i nie uprawiają seksu od roku to i tak jeżeli kobieta w rubryce "ojciec" poda dane męża i mu o tym nie powie to sąd uzna za ojca nie swojego dziecka, męża.

    ps. kobiety dlatego takiej k!$$icy dostają jak facet chce zrobić badania genetyczne bo jeżeli zrobi to szybko i okaże się, że nie jest biologicznym ojcem to szlaufa będzie musiała szukać biologicznego... a jeżeli zrobi to zbyt późno to nawet jeżeli badania wykażą, że ojcem biologicznym nie jest to i tak musi płacić na nie swoje dzieci bo sąd (gdzie w sądach rodzinnych pracują głównie kobiety) będzie się kierował DOBREM DZIECKA czyli raczej dobrem puszczalskiej matki

    Po 2 - kobieta ma dużo więcej możliwości antykoncepcji niż mężczyzna, więc odpowiedzialność powinna na niej spoczywać większa... natomiast w porównaniu z facetem nie ponosi praktycznie żadnej odpowiedzialności a obarcza nią faceta.
    - jeżeli kobieta chce dziecka a facet nie chce - to jest moje ciało, nie masz nic do gadania (ale będziesz płacić alimenty)
    - jeżeli facet chce dziecka a kobieta nie chce - to jest moje ciało, nie masz nic do gadania (jak będę chciała to se usunę)

    wystarczyłoby wprowadzić mechanizm dzięki któremu mężczyzna mógłby zrzec się obowiązków i praw wobec dziecka... taka prawna aborcja ze strony mężczyzny.... wówczas to kobiecie by zależało, aby każde dziecko było chciane bo wrobiony facet może pozbyć się odpowiedzialności

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob:

      i nie uprawiają seksu od roku
      a nie 9 miechów?

      ps. kobiety dlatego takiej k!$$icy dostają
      z tego co słyszałem to babkę może uj!@#ć prokurator - też może zlecić badania ale ten też tego nie zrobi bo ma to w dupie

      czyli raczej dobrem puszczalskiej matki
      tu bym polemizował, raczej o budżet chodzi - mąż przeważnie ma pracę, kochanek to przeważnie "zapylacz-gołodupiec"

      taka prawna aborcja ze strony mężczyzny..
      chyba w postępowej Szwecji to wprowadzili, albo mieli, ale u nas jeszcze obraz Madki-Polki za silny
      Swoją drogą babka pisze że ukrócenie poligamii było związane z nadmiarem dzieci z "patologicznych układów", ciekaw jestem czy przy wysypie samotnych madek nie będzie również zwrotu tym razem w stronę utemperowania babek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: Niestety to nie jest mozliwe w tym kraju. Pozytywna strona tego narodu w kwestii np. mozliwosci pisania takich artow jest jednoczesnie tez i jego przeklenstwem bo sami wychowujemy kobiety w przekonaniu, ze moga wszystko i bedzie im darowane. Przykladami mozna sypac jak z rekawa. Ilez to przypadkow widzialem jak to pewien kolega wyjezdzal w delegacje na 2, 3 dni i musial zapewnic zonie doslownie wszystko bo nie umiala - zatankowac auta, skrecala tylko w prawo, zakupy - zeby nie targala (pomimo tego, ze maja dom i wielki garaz na dwa auta, z wejsciem do kuchni). A jak sie zonie zepsula zarowka w salonie to byla panika i wywana pomoc z drugiego konca miasta. Totalny dramat. Ale ploteczki musza byc, fryzjerka z 'somsiedniej' wsi tez - co fryzurke zrobi na podcieniowanego boba. Obowiazkowo apaszka i kozaki na jesien. Ot co. No i kosciolek i buzi buzi z psiapsioleczkami z obowiazkowym obsmiewaniem mezula i wychwalaniem jakie to duze dzieci juz 'som'. No i tyle w temacie.

    •  

      pokaż komentarz

      a nie 9 miechów?

      nie... od roku... może nawet nie uprawiają od 2 lat a dzieciak ewidentnie jest spłodzony przez innego bolca to jeżeli matka i oficjalna "żona" tylko, że w separacji poda w rubryce "ojciec" swojego męża to z automatu zostaje on bezwiednie uznany za biologicznego ojca... okres jest dłuższy jeżeli separacja jest uznana przez sąd, ale w większości przypadków ludzie po prostu się rozstają a rozwód czasami jest po kilku latach

      Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6.11.1967 I CR 355/67 OSNCP 1968 poz.123)

      Domniemanie ojcostwa męża matki istnieje niezależnie od tego czy małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu czy też w separacji faktycznej ( separacja, która nie została orzeczona przez sąd)

      z tego co słyszałem to babkę może uj#?#ć prokurator - też może zlecić badania ale ten też tego nie zrobi bo ma to w dupie

      pozew o ustalenie ojcostwa może złożyć mąż, matka, dziecko i prokurator (sędzia tylko wydaje wyrok i współpracuje z prokuratorem) więc jeżeli nie ma ślubu to można ustalić ojcostwo na własną rękę UPEWNIAJĄC SIĘ czy dziecko jest nasze a po upewnieniu się gdyby okazało się, że nie jest to matki obowiązkiem jest ustalenie ojcostwa i może to zrobić za naszą zgodą lub bez naszej zgody kieruje nas na badania prokurator i bez ślubu nie zachodzi zjawisko domniemania ojcostwa

      tu bym polemizował, raczej o budżet chodzi - mąż przeważnie ma pracę, kochanek to przeważnie "zapylacz-gołodupiec"

      może i tak... nie mniej na pewno nie dobrem męża wrabianego w ojcostwo

      chyba w postępowej Szwecji to wprowadzili, albo mieli, ale u nas jeszcze obraz Madki-Polki za silny Swoją drogą babka pisze że ukrócenie poligamii było związane z nadmiarem dzieci z "patologicznych układów", ciekaw jestem czy przy wysypie samotnych madek nie będzie również zwrotu tym razem w stronę utemperowania babek.

      teraz posiadanie dzieci się opłaca... wiele madek które mają dzieci zabrane do domu dziecka nagle sobie przypomniało, że są przykładnymi rodzicami byle tylko hajs się zgadzał

      @ostatni_lantianin:

    •  

      pokaż komentarz

      @d0xy: beta ideał dlatego taką pianę toczą szlaufy jak się wspomni o intercyzie

      według mnie obrażać się na intercyzę może tylko ta strona która nic do związku nie wnosi (a, że zwykle jest to kobieta to zupełnie inna kwestia)

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: Domyślne ojcostwo w przypadku braku współżycia nie oznacza, że facet ma płacić alimenty na nie swoje dziecko do końca życia. W takim przypadku po prostu trzeba proceduralnie to ojcostwo obalić.

    •  

      pokaż komentarz

      W takim przypadku po prostu trzeba proceduralnie to ojcostwo obalić.

      @Herubin: tak... masz na to pół roku od poczęcia dziecka po tym terminie sąd kieruje się dobrem dziecka

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: 6 miesięcy od momentu, w którym ojciec dowiedział się o urodzeniu dziecka, nie od momentu poczęcia. Po tym terminie powództwo może wytoczyć prokurator mając na uwadze interes społeczny. Dobro dziecka nie jest tutaj ważniejszą przesłanką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Urashima: owszem w teorii od poinformowania o poczęciu, ale w praktyce nie ma jak udowodnić faktu poinformowania o poczęciu więc uznaje się samo poczęcie jako poinformowanie dlatego piszę o 6 miesiącach od poczęcia - to ostateczny termin po którym jest kaplica jeżeli dziecko nie jest nasze i nie udowodnimy tego wcześniej przed sądem

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: nie poczęcia a urodzenia. I tak po tych 6 miesiącach jest trudniej ale w sytuacji gdy ten termin zachowasz i udowodnisz, że to nie jest twoje dziecko (a separacja i brak seksu w tym czasie jest takim dowodem), to nie będzie się uznanym za ojca, a więc Twój przykład z ad2 nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: najlepsze, że jak chodzi o aborcję to wtedy to jest ich ciało ale jak się urodzi to już faceta problem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: Ale poczęcie = zapłodnienie, nie urodzenie ( ͡° ͜ʖ ͡°) A Tobie raczej chodzi o urodzenie dziecka, przyjście na świat.

      Po terminie można bez problemu napisać wniosek do prokuratora, aby wytoczył powództwo o zaprzeczenie ojcostwa. Nie może odmówić, bo i dziecko ma prawo do posiadania biologicznego ojca i rzekomy ojciec nie powinien płacić przymusowo na nieswoje dziecko. Chociaż zgadzam się, że 6 miesięcy to zbyt krótki termin, niestety przepisy pochodzą jeszcze ze starych czasów gdzie "dziecko musiało mieć ojca".

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: Tylko jeżeli spojrzeć na problem szerzej, prawna aborcja również ma wady. Główną którą widzę, jest psychiczna presja na kobietę, żeby abortowała płód, bo inaczej zostanie z tym sama. Nie żeby wrabianie kogokolwiek w bycie ojcem było spoko, oczywiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: głos rozsądku jak wołanie na puszczy, bo coraz mniej ludzi myśli logicznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: > Po 2 - kobieta ma dużo więcej możliwości antykoncepcji niż mężczyzna, więc odpowiedzialność powinna na niej spoczywać większa...
      ale bzdura, ile ty masz lat? Porownujesz hormonalne zabezpieczenia dostepne na recepte (po ktorych wystepuja efekty uboczne) vs gumki, ktore sa w kazdym sklepie? Odpowiedzialnosc za antykoncepcje jest JEDNAKOWA.

      wystarczyłoby wprowadzić mechanizm dzięki któremu mężczyzna mógłby zrzec się obowiązków i praw wobec dziecka...
      Czy ty wiesz ile mezczyzn po rozwodach w ogole nie placi alimentow? To moze poczytaj i wroc do twoich durnych wnioskow pozniej

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin @Arachnofob: nie od poczęcia, ani od urodzenia, tylko od dowiedzenia się (męża) o urodzeniu dziecka przez żonę (art. 63 kro) oraz co do separacji faktycznej masz rację, co do sądowej to te terminy nie są wydłużone, jeśli separacja trwa powyżej 300 dni to domniemanie ojcostwa nie obowiązuje (art. 62 kro). Prokurator może odmówić wyjścia z wnioskiem o ustalenie ojcostwa, jeśli stwierdzi, że nie przemawia za tym interes społeczny, ewentualnie dobro dziecka (art. 86 kro). Nie róbcie ludziom wody z mózgu:)

    •  

      pokaż komentarz

      @kuba-michal a Ty czytaj komentarze dokładnie to już sam napisałem

    •  

      pokaż komentarz

      owszem w teorii od poinformowania o poczęciu, ale w praktyce nie ma jak udowodnić faktu poinformowania o poczęciu więc uznaje się samo poczęcie jako poinformowanie dlatego piszę o 6 miesiącach od poczęcia - to ostateczny termin po którym jest kaplica jeżeli dziecko nie jest nasze i nie udowodnimy tego wcześniej przed sądem
      d
      @Arachnofob: otóż nie napisałeś dokładnie i dlatego, poprzez mylenie pojęć, wprowadzasz, moim skromnym zdaniem, zamęt poznawczy.
      Po pierwsze nie da się dokładnie stwierdzić czasu poczęcia (ginekolodzy zarysowują termin około tygodnia), przy czym czas ciąży liczy się od ostatniej miesiączki (ale jej pierwszego dnia). Dlatego w ustawie jest moment urodzenia, nie poczęcia. Nadto jest możliwe poinformowanie o urodzeniu i dowiedzenie tego (chociażby sms i okazanie go na posiedzeniu sądu, wysłanie maila, który doszedł do osoby zainteresowanej tak, że mogła się z nim zapoznać i okazanie wydruków ze skrzynki nadawczej). Oczywiście trzeba rozważyć wtedy czy gdy kro mówi o dowiedzeniu się to trzeba mieć na myśli posiadanie wiedzy czy też samo dojście oświadczenia do osoby zainteresowanej, tak że mogła się z nim zapoznać.
      Ktoś już zwrócił uwagę, że chodzi o urodzenie dziecka, nie o poczęcie.

      Nadto napisałeś, że "okres (w domyśle braku pożycia seksualnego) ulega wydłużeniu gdy jest orzeczona separacja". Otóż okres braku pożycia seksualnego może stanowić o rozkładzie wspólnego pożycia (jako jedna z przesłanek), ale nie ma znaczenia gdy separacja nie jest orzeczona przez sąd. A gdy jest to również nie ma znaczenia, bo liczy się 300 dni od jej orzeczenia, a dokładniej uprawomocnienia. Co z resztą wynika pośrednio z wyroku SN (nie uchwały - to istotna różnica) o sygn. I CR 355/67 - bowiem mówi on o kwestii początku liczenia 300 dniowego terminu, którym jest uprawomocnienie się wyroku rozwodowego.
      Dlatego może ja powinienem czytać dokładniej komentarze, ale Ty powinieneś poświęcić więcej uwagi ich pisaniu, bo internety są dla wielu niestety jedynym źródłem wiedzy prawnej.

      Poza tym jak niby mamy uznać poczęcie (o którym nawet kobieta może nie wiedzieć przez dobre minimum 2 tygodnie) automatycznie uznać za poinformowanie o tym (abstrahując, że i tak liczy się urodzenie).

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: nie od urodzenia a od poinformowania o posiadania dziecka. Równiez przeż 300 dni po orzeczeniu rozwodu uznaje się ojcem dziecka męża.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: wczoraj był artykuł o facecie który po 9 latach zrobił testy DNA i okazało się że nie jest biologicznym, a alimenty musi płacić. Nie pomogła nawet odwołanie do trybunału europejskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob:

      jemu to powiedz

      Piszę jaki jest stan prawny, nie moja wina, że niektórzy sędziowie lub prokuratorzy nie znają przepisów. Jest wyrok Sądu Najwyższego, że odmowa dopuszczenia badań dna jest bezprawna. Takie jest też zresztą stanowisko Rzecznika Praw Dziecka. W przypadku złego wyroku powinno się po prostu składać apelację.

      http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/897590,procedura-nie-moze-ograniczac-praw-nieojca.html

      "zdaniem Sądu Najwyższego rezygnacja z przeprowadzenia dowodu z badań DNA była także działaniem nieprawidłowym. Sąd powinien przeprowadzić taki dowód z urzędu i nie może tu zasłaniać się dobrem dziecka, ignorując interesy innych osób."

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: Ale jak lewica w Szwecji zaproponowała "prawną aborcję" dla mężczyzn, to na wykopie było "hurt, durr - idioci".

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(12)

  •  

    pokaż komentarz

    Poszedlbym kilka kroków dalej. Dlaczego mężczyźni znacznie częściej popełniają samobój stwo? Czy może przez presję społeczeństwa, niesprostanie wygórowanym wymaganiom?

    Po drugie skoro mężczyzna współcześnie powinien pełnić zarówno rolę męskie jak i kobiece to dlaczego w większości przypadkach po rozwodzie opiekę nad dziećmi otrzymuje matka?

    Po wtóre dlaczego ulegamy stereotypom i twierdzimy, że mężczyźni sobie ze wszystkim radzą. Mężczyzny nie da się zgwałcić, pobić, stosować wobec niego przemocy słownej?

    No to czy jesteśmy typowymi mężczyznami czy nie? Bo mam wrazenie, że jest to traktowane wybiórczo w zależności od potrzeb... kobiet...

    Mam wrażenie, że mężczyzna powinien być jakimś pierolonym Robocopem.

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod:

      dlaczego w większości przypadkach po rozwodzie opiekę nad dziećmi otrzymuje matka?
      1. z tego co wiem większość sędziów w sądach rodzinnych to kobiety ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      2. fizyczność - facet jest silniejszy więc więcej zarabia (alimenty) w Polsce powiatowej też łatwiej o pracę dla fizycznego (faceta) niż wykształconego (kobiety) tak więc częściej facet pracuje a babka może nawiązywać więzi z dzieckiem, z resztą - już na starcie ma bonus bo przecież cycka gówniakowi nie dasz.
      3. No i ja to nazywam "bezwładnością kulturową" - pamiętamy czasy gdy zwykle facet miał kasę, a żona była zależna. Kobieta musiała zbierać baty bo inaczej szła na ulicę, samotna matka miała przesrane - trzeba było być bohaterką żeby odejść od patusa, zabrać dzieci i jeszcze zap%!%?$%ać w fabryce.
      Dziś wiele osób ma taki obraz świata bo taki widziało, w domu czy u sąsiada. Mimo że świat się zmienił - facet też obrywa, samotne matki też mogą być patusami to nadal pamiętamy go takim jaki był 20-30 lat temu - no chyba że akurat jesteśmy facetem-ofiarą-przemocy.
      To się zmieni - bo nowe pokolenie będzie pamiętać że ojcowie też dostawali wp##%@#?, ze też płakali, no ale kiedy to pokolenie dojdzie do głosu za 20-30 lat? Wtedy dopiero będzie prawdziwe równouprawnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      oszedlbym kilka kroków dalej. Dlaczego mężczyźni znacznie częściej popełniają samobój stwo? Czy może przez presję społeczeństwa, niesprostanie wygórowanym wymaganiom?

      bo mężczyźni naprawdę się zakochują i odczuwają presję i odpowiedzialność za rodzinę... jeżeli nie są w stanie spełnić oczekiwań stawianych przez społeczeństwo to grozi im załamanie psychiczne którego wyrazem jest samobójstwo a kobiety są pozbawione honoru, moralności i jakichkolwiek uczuć wyższych (czyli czują głód, senność i pragnienie dokładnie jak zwierzęta, ale nie są w stanie się zakochać) kobieta będzie udawać bardzo długo miłość i będzie wierna tak długo jak będzie się jej to opłacać nawet samobójstwa w wykonaniu kobiet to udawanie którego celem jest zwrócenie na siebie uwagi i wygodne zgrywanie ofiary

      Po drugie skoro mężczyzna współcześnie powinien pełnić zarówno rolę męskie jak i kobiece to dlaczego w większości przypadkach po rozwodzie opiekę nad dziećmi otrzymuje matka?

      bo sędziami w sądach rodzinnych są głównie kobiety
      jeżeli kobieta chce dopiec swojemu mężowi w czasie rozwodu to oskarża go o molestowanie dziecka... policja aresztuje takiego gościa, niszczy mu się życie, karierę, rodzina się odwraca, przyjaciele przylepiają mu łatkę "pedofil" a jak po 3 miesiącach okaże się, że to fałszywe oskarżenie to matka i tak dostanie pełne prawa do opieki nad dzieckiem mimo, że pokazała, że jest niezrównoważoną psychicznie wariatką która nie powinna mieć chomika nie mówiąc o wychowywaniu dziecka czy wpajaniu mu jakichkolwiek zasad moralnych

      Po wtóre dlaczego ulegamy stereotypom i twierdzimy, że mężczyźni sobie ze wszystkim radzą. Mężczyzny nie da się zgwałcić, pobić, stosować wobec niego przemocy słownej?

      taka narracja jest wygodna bo dzięki niej można bezkarnie bić, wykorzystywać, stosować przemoc (najczęściej psychiczną) a facet nie ma prawa się poskarżyć bo jeżeli to zrobi to "nie jest prawdziwym facetem"

      No to czy jesteśmy typowymi mężczyznami czy nie? Bo mam wrazenie, że jest to traktowane wybiórczo w zależności od potrzeb... kobiet...

      dokładnie... kobiety chcą równego traktowania wszędzie tam gdzie tematem są równe prawa, ale chcą przywilejów wszędzie tam gdzie mowa o obowiązkach

      Mam wrażenie, że mężczyzna powinien być jakimś pierolonym Robocopem.

      no właśnie... mężczyzna masę rzeczy MUSI kobieta tylko MOŻE (jak będzie miała ochotę)

      @hetszod:

    •  

      pokaż komentarz

      Kobieta musiała zbierać baty bo inaczej szła na ulicę, samotna matka miała przesrane - trzeba było być bohaterką żeby odejść od patusa, zabrać dzieci i jeszcze zap@$!@@!ać w fabryce.

      @ostatni_lantianin: ostatnio gdzieś czytałem atrykuł o babce która ma 10 dzieci

      dziennikarz pyta jak 500+ wpłynęło na jej życie... a ta odpowiada, że jeszcze do niedawna było ciężko... mąż pracował i było im ciężko wiązać z koniec z końcem a teraz jak jest 500+ odeszła od męża bo już nie jest potrzebny i czeka na rozstrzygnięcie rozprawy o alimenty...

      czyli mąż był potrzebny jak 500+ nie było

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: jeszcze pewnie znajdzie się sporo takich co przyklaśnie "dzielnej kobiecie która zerwała z dominacją samca"

    •  
      E....0

      +2

      pokaż komentarz

      Po drugie skoro mężczyzna współcześnie powinien pełnić zarówno rolę męskie jak i kobiece to dlaczego w większości przypadkach po rozwodzie opiekę nad dziećmi otrzymuje matka?

      @hetszod: Z rok temu czytałem wyniki analiz, że dzieci w rodzinach gdzie ojciec zmarł/odszedł/nie był obecny w życiu mają badzo duży odsetek chorób psychicznych/psychopatów. Ale nie mogę się do tego dokopać teraz :/

    •  

      pokaż komentarz

      Bo mam wrazenie, że jest to traktowane wybiórczo w zależności od potrzeb... kobiet...

      @hetszod: dokładnie tak - a weź Ty spróbuj powiedzieć że nie jest kobietą tylko leniwą roszczeniową księżniczką to fiu fiuuu

      GIF

      źródło: respect.gif (1.47MB)

    •  
      eldonszaman

      +11

      pokaż komentarz

      @hetszod: Powoli wyobraźnię przestrzenną i potrzebę rywalizacji oraz więzi społecznej i finanse zaspokaja komputer i wykonywana na nim praca oraz gry komputerowe, potrzeby fizyczne siłownia oraz roksy i inne tego typu portale, dzieci w społeczeństwie i rolę taniej siły roboczej generują migranci, wychowanie dzieci przejął internet. Na razie jeszcze rządzący próbują umocnić pozycję kobiet w społeczeństwie, bo te nowoczesne alternatywy nie wyrabiają całej normy, następuje spadek przyrostu naturalnego itp, ale niebawem zapewne wyrobią. Wtedy głównie nieprzychylne temu układowi kobiety i niektórzy mężczyźni albo się całkowicie dostosują, albo zostanie im tylko egzystowanie pod ramionami szariatu. Bez małżeństwa przetrwać godnie w takim świecie szczególnie kobietom mogłoby być bardzo trudno. W świecie zawsze zwycięża efektywność, a postępu technologicznego i społecznego zatrzymać się nie da. Odnośnie samego tekstu. Bardzo dobrze być z kimś kto rozumie potrzeby swojego partnera i stara się zaspokajać je tak jak swoje własne, z wzajemnością. Jeśli jeszcze uzupełniają się w swoich cechach to mamy najlepszy możliwy układ, niestety to co raz częściej zwykła utopia.

    •  

      pokaż komentarz

      Z rok temu czytałem wyniki analiz, że dzieci w rodzinach gdzie ojciec zmarł/odszedł/nie był obecny w życiu mają badzo duży odsetek chorób psychicznych/psychopatów. Ale nie mogę się do tego dokopać teraz :/

      @Epic00: A to nie jest czasem tylko korelacja? W domach patologicznych często ojciec idzie do więzienia, bo jest prywatnie przestępcą. Więc w domach patologicznych jest więcej samotnych matek wychowujących dzieci.

      Wnioskowanie, że szkody ponoszone przez dzieci powstają przez brak ojca jest nieuprawnione.

      Jak na to obiektywnie spojrzeć, to sorry ale jesteśmy niepotrzebni. Taka jest brutalna prawda.

      Tak samo jest z public health. Dlaczego większe wydatki idą na zabezpieczenie kobiet? Ano dlatego, że jak zginie 90% niebieskich, to nic się demografii nie stanie.

      Nie dziwi więc w żaden sposób, że mężczyźni porzucają system, w którym są zbędni na rzecz indywidualizmu, gdzie liczy się już nie dobro ogółu, ale każda jednostka z osobna jest ostatecznym celem.

      Atrakcyjną jest też myśl, że uuu pokażemy społeczeństwu co straciło! Ale prawda jest taka, że nic nie pokażemy, bo nic nie straciło. Świat nas nie potrzebuje, dlatego dziecinną potrzebę pokazania komuś figi możemy wyrzucić do kosza i zająć się czymś mniej autodestruktywnym.

    •  

      pokaż komentarz

      No to czy jesteśmy typowymi mężczyznami czy nie? Bo mam wrazenie, że jest to traktowane wybiórczo w zależności od potrzeb... kobiet...
      @hetszod: Wiesz, nie można uogólniać w ten sposób. Nie każda współczesna różowy to sobek, tak samo nie każdy współczesny niebieski to oferma, która oddała swoją męskość walkowerem, by popierniczać w rurkach i tunelach. Niemniej tak, zdarzają się panie, które próbują ustawiać wszystko pod siebie, są księżniczką jak trzeba, a jak wygodniej to kobietą wyzwoloną. I to jest dramat...

      Mam wrażenie, że mężczyzna powinien być jakimś pierolonym Robocopem.
      No presja jest duża, ale to wina całego społeczeństwa, nie tylko kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @hetszod: + my faceci żyjemy krócej , częściej wpadamy w nałogi, pewnie dlatego że wszystko bierzemy na klatę i nie okazujemy słabości a kobity to raczej od razu wszystko z siebie wyrzucają...
      na kogo ... a jakże - na męża czy innego partnera bo on jest silny on musi pomóc swojej damskiej połowie mimozie w tym okrutnym świecie..

    •  

      pokaż komentarz

      ostatnio gdzieś czytałem atrykuł o babce która ma 10 dzieci

      dziennikarz pyta jak 500+ wpłynęło na jej życie... a ta odpowiada, że jeszcze do niedawna było ciężko... mąż pracował i było im ciężko wiązać z koniec z końcem a teraz jak jest 500+ odeszła od męża bo już nie jest potrzebny i czeka na rozstrzygnięcie rozprawy o alimenty...

      czyli mąż był potrzebny jak 500+ nie było

      @Arachnofob: Jeśli mówimy o tym samym artykule to "zapomniałeś" dodać że ją bił i się nad nią znęcał.

    •  

      pokaż komentarz

      że ją bił i się nad nią znęcał.

      @chciwykrasnolud: ale 10 dzieci dał radę spłodzić... widać to lubiła

    • więcej komentarzy(2)

  •  

    pokaż komentarz

    Faceci się nie żenią bo to kiepski interes, gdybym miał się żenić to tylko z supermodelką albo z kurą domową. Jeszcze mi tego brakowało, żebym zap$#!$$@ał za 2... i miał z tego tyle że nie mogę poznawać nowych dziewczyn jak już się nawzajem sobą znudzimy :D

    Dawniej dużym plusem było to, że jak laska umiała fajnie ogarniać dom to facet zarabiał a później mógł wracać do zadbanego i ogarniętego domu, żeby się wyczilować po ciężkim dniu roboty. A teraz co? Karyna robi karierę i się rozwija... dom zaniedbany, zap%$%$%@ 24/7 a ty nie masz nawet czasu strzelić kloca i modlisz się tylko o to, żeby nadszedł ten czas kiedy da radę oddać gówniaka do przedszkola to może będziesz miał 30 minut wolnego dziennie w czasie robienia za taksówkę a robienia za babę. 3000 netto, boghactwo kuhwaa :D

    Super, takie życie ze świadomością że wstajesz o 6 a o 16 masz już tylko 40 minut dojazdu i już będziesz w domu gdzie czekają na ciebie... totalny rozp%$%$%@, prasowanie i zesrane gacie :D Tylko po to, żeby tyrać na to chore, socjalistyczne państwo i płodzić nowych niewolników (bo wychowywać dziecko to już nie).

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog Chlopie ale ty musisz byc nieszczęśliwy.
      Owszem pierwsze kilka lat posiadania dziecka jest przej!!%ne ale to chyba swiadoma decyzja.

      Ja mam kobiete bardziej ogarniętą ode mnie. I oboje pracujemy ja zarabiam trochę wiecej ale to kwestia czasu kiedy ona bedzie zarabiac wiecej. Po pracy oboje szybko sprzatamy. Ona gotuje i rozwiesza pranie. Ja odkurzam i robie porzadek. Potem obiad, sprzatamy razem, odrabiamy lekcje z dzieckiem. Potem winko i jakis serial na Netfliksie dla relaksu. I spać.
      Zyxie malzenskie to super sprawa. My nie mieszkalismy ze soba przed slubem. Dobrze ja poznalem i po slubie okazala się wlasnie taka jak myslalem. Docieranie sie zajelo nam jakies 8 lat ale teraz jest super.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiser_Soze: Czyli zap$@?%!% i na koniec dnia jakieś tv-gówno dla relaksu. Nie no, ty to dopiero musisz być przezajebiście szczęśliwy w tym swoim wymarzonym i wreszcie spełnionym kieracie.

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog
      @Zdoomwars haha cała prawda, zostawcie
      @Kaiser_Soze on jeszcze nie wie.... (✌ ゚ ∀ ゚)☞乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
      Jak w tym kawale
      -Słyszałem że się oceniłeś, musisz być szczęśliwy!
      -no, muszę...

    •  

      pokaż komentarz

      Po pracy oboje szybko sprzatamy. Ona gotuje i rozwiesza pranie. Ja odkurzam i robie porzadek. Potem obiad, sprzatamy razem, odrabiamy lekcje z dzieckiem. Potem winko i jakis serial na Netfliksie dla relaksu. I spać.
      @Kaiser_Soze: Czyli zero własnego życia i jakiejkolwiek pasji po obu stronach, super sprawa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiser_Soze: Czyli zap%#!!#% i na koniec dnia jakieś tv-gówno dla relaksu. Nie no, ty to dopiero musisz być przezajebiście szczęśliwy w tym swoim wymarzonym i wreszcie spełnionym kieracie.

      @Zdoomwars: Nie rozmnażaj się zatem, współczuję Twoim ewentualnym dzieciom ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Kaiser_Soze: Po minusach widać, że tu sporo osób chodzi co najwyżej do gimnazjum ( ͡° ͜ʖ ͡°) Najlepiej, żeby to mama posprzątała, uprała, zrobiła obiad i pomogła w lekcjach. Może potem winko i Netflix dla relaksu jak zasłuży ( ͡º ͜ʖ͡º) PS. Trochę długo się docieraliście, ale takie życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog: złoto i totalna prawda. Sprawdzone w praktyce.

      @Kaiser_Soze obyś nie dożył tego dnia kiedy ona przyniesie wyższą pensję do domu. Ostrzegam ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog: alez faceci sie w ogromnej wiekszosc zenia. Na spedzenie zycia jako singiel decyduje sie niewielki %.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiser_Soze: Te życiowe sp@###!!iny z piwnicy nie potrafiłyby zagadać do normalnej dziewczyny bo by się zesrały, Sam jestem szczęśliwym mężem i świetnie cię rozumiem patrząc jednak na wpisy pod twoim postem widzę że ilość miękkich fajek wzrasta albo to uroki wykopu. Trzymam kciuki kumplu. A dla was mongoły, on nigdzie nie pisał że nie ma żadnego hobby tylko że lubi wieczorami obejrzeć jakiś serial. Małżeństwo i rodzicielstwo nie ogranicza a rozwija. Wyjdź jeden z drugim Pioter z piwnicy i żyj bo to nie gra tego drugi raz nie przejdziesz stulejko.

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog: wreszcie sie z toba zgadza wiekszosc wykopu xD

    •  

      pokaż komentarz

      Chlopie ale ty musisz byc nieszczęśliwy.
      Owszem pierwsze kilka lat posiadania dziecka jest przej!!%ne ale to chyba swiadoma decyzja.


      @Kaiser_Soze: No coś tam dzwoni, kierunek dobry ale przeciwny zwrot bo jestem bardzo... szczęśliwy. Być może dla kogoś szczęście to przez następne 10 lat życia "docieranie" się i tyranie jak niewolnik, kiedy każdy dzień wygląda tak, że po 18 godzinach zap?$?%#@ania pod wieczór jesteś tak wyj$@#ny że masz siłę tylko na to, żeby przed snem obejrzeć 3/4 jakiegoś durnego serialu. Może to komuś daje szczęście ale to nie dla mnie, bo ja potrzebuję czasu dla siebie i bym zwariował ... nie mogę wytrzymać co bardziej kontrolujących kobiet które dzwonią 8 razy dziennie, co robię jeśli gdzieś jadę i mnie nie ma ;)

      @HeWasAGoodStalker: Haha, no tragedia... wszędzie te miękkie faje. Nie chcą przez następną dekadę zrezygnować z życia i być niewolnikami, nie chcą pracować za minimalną... nie chcą być jednocześnie ojcem, matką, sprzątaczką i kucharką... a za moich czasów :D

      Małżeństwo i rodzicielstwo nie ogranicza a rozwija.
      Jeśli cię stać, żeby ktoś się zajął ogarnianiem domu i dzieckiem od czasu do czasu to pewnie tak ;) Jest takie mądre powiedzenie nieznane w Polsca, "all work no play makes jack a dull boy". Ludzie w Polsce są takimi nierobami, że później muszą się tak zaharowywać że po paru latach takiej harówy stają się kompletnymi, zgorzkniałymi debilami... czego obraz możesz tu widzieć w każdym wykopie o pracy i o tym jak złe janusze wyzyskujo biednego polskiego robotnika :)

      @Aster1981: W dużej większości się żenią i co? Ja tam nie wierzę w instynkt stadny ... możesz sobie zrobić taki eksperyment społeczny i się z rana przejechać tramwajem żeby zobaczyć do czego "to co robią wszyscy" prowadzi :) Poza tym ja nie piszę że nie będę się żenił, tylko że ten "nowoczesny" model gdzie oboje rodziców zap?$?%#@a 18 godzin dziennie to jakaś bujda dla idiotów :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dead_Inside: Smutna prawda jest niestety taka, że większość wykopu została wyprana przez komunizm i ma mentalność roszczeniową, dlatego będzie zawsze tyrać, żebrać i kombinować jak życie innych sprowadzić do własnego, c?%?!wego poziomu... przez co niestety nigdy nie będzie żyła normalnie a swoim dzieciom zrobią tą samą krzywdę którą im zrobili rodzice, czyli zaszczepią im tą roszczeniowość, pazerność i nienawiść do każdego sąsiada któremu cokolwiek wyszło.

      Zobacz sobie "dylematy" przeciętnego wykopka. Tu ktoś wrzucił ofertę pracy która mi się nie podoba, tam youtube jeszcze nieocenzurowany tak jakbym chciał, jakaś darmowa usługa jeszcze nie zamknięta, ten zarabia za dużo, tamten za mało a tego powinni zwolnić... gdyby to pisali ludzie z branży którzy się znają na zasadzie że coś można poprawić, ale to jest kompletne społeczne i zawodowe zero.

      Zamiast na YT kliknąć "pomiń" czy wysłać CV na jakąś fajną ofertę pracy to taki dureń będzie zajmował się zbawianiem świata i przegra życie będąc święcie przekonanym że sam będąc sp?@??!!iną robi dla innych coś dobrego ...

    •  

      pokaż komentarz

      @GrandL E tam. Kiedyś juz zarabiala prawie 2x tyle co ja przed kryzysem finansowym. To madra i wierna kobieta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiser_Soze, @HeWasAGoodStalker : Rozkład plusów i minusów w tym wątku potwierdza moją teorię, że wykopki to w 90% utrzymywani przez rodziców studenci, stulejarze - przegrywy. Taki wykopek siedzi przed komputerem, codziennie wali pod RedTube i w gronie innych wykopków wymienia się plusami pod tekstami typu "kobiety są chujowe", "kto się ożenił, przegrał życie", "gówniak to koniec wszystkiego". W tym czasie dorośli żyją sobie szcześliwie w swoich własnych domach ze swoimi rodzinami i patrzą z żałością na te przegrane sp!?%@!#iny :)

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog: po prostu sie zenia. Nie pisalem o niczym wiecej. W swoim pierwszym poscie napisales nieprawde i to sprostowalem.

      P.S. Rowniez jestem singlem i sobie takie zycie chwale; jednak z moich znajomych w moim wieku ogromna wiekszosc (ok 90% spokojnie) mezczyzn jednak zdecydowala sie na slub.

    •  

      pokaż komentarz

      @1983: Ja tam nie mówię, żeby się nie żenić... tylko żeby nie robić tego tylko przez wzgląd na fakt że tak zwani "dorośli" coś sobie uroili i "patrzą na kogoś z żałością" :D Jak dla mnie kiepski wykładnik "dorosłości".. że twoim życiem kieruje stado ludzi którzy w dodatku często mają mentalność taką, że chcą dla innych jak najgorzej.

      @Aster1981: Tzn. chodziło mi o to, że coraz więcej ludzi żyje w wolnych związkach a wiek ślubu / dziecka poza wioskami przesunął się w okolice 30 (a nie jak dawniej nawet 15-16) lat i rozwód to już nic niezwykłego. Ta instytucja po prostu nie wytrzymała konfrontacji z totalitarnym państwem.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli zap$#?@#% i na koniec dnia jakieś tv-gówno dla relaksu. Nie no, ty to dopiero musisz być przezajebiście szczęśliwy w tym swoim wymarzonym i wreszcie spełnionym kieracie

      @Zdoomwars: kazdy ma inne rzeczy ktore go uszczesliwiaja. Osobiscie chcialbym miec mniejsza ambicje i wymaganka od siebie bo to mi niszczy zycie zamiast sie nim cieszyc w pelni.

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog: a to owszem. Jednak to calkiem co innego, niz z poczatku pisales ;)

      @1983: to akurat kompletne bzdury. Nikt nie mowi ze "kobiety sa chujowe", nie wiem tez skad pomysl na bycie utrzymywanym przez rodzicow przez singli.
      Natomiast fakt ze ozenek i dziecko, szczegolnie dziecko, to jednak ogromne ograniczenia. Nie kazdy jest tym zainteresowany. I takim zyciem "rodzinnym" jakie tam wczesniej ktos opisal.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981 akurat to @superfrog napisał. Że teraz kobiety nie zajmują się domem, bo Karyny to, Karyny tamto. OP oczekuje, że kobieta będzie jego służąca, mamą i kochanką. Na szczęście to już nie te czasy. A takie przegrywy które wmawiają, że wolą ruchać i prowadzić życie singla niż się wiązać z kimś drugim to mam wrażenie, że 90% z nich to ci na komiksie.

      źródło: fromapp.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @1983: Jeśli patrzysz na kogoś z żałością, tylko dlatego, że wybrał inny zestaw zabawek na życie, to wybacz, ale z dorosłością nie masz nic wspólnego.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli patrzysz na kogoś z żałością, tylko dlatego, że wybrał inny zestaw zabawek na życie

      @salvia: Nie miałem na myśli świadomego wyboru. Miałem raczej na myśli stulejarzy, którzy są samotni bo im nie wyszło, a swoją frustrację leczą wypisywaniem w internecie, jak beznadziejnie jest założyć rodzinę.

    •  

      pokaż komentarz

      @1983: no cóż, gdybym była facetem i czerpała wiedzę z wykopu, to raczej też nie ciągnęłoby mnie do związków.

    •  

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson: masz bledne wrazenie. Zreszta nikt nie mowi ze nie mozna sie wiazac. Tyle ze nie sa to tak powazne ani dlugotrwale zwiazki. No i celem wejscia w zwiazek nie jest szukanie zony(matki przyszlych dzieci). Z zrozumieniem tego i zaakceptowaniem wiele osob ma straszne problemy :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Strus: A może ich pasją jest właśnie picie winka i oglądanie NETFLIXA?

    •  

      pokaż komentarz

      Na spedzenie zycia jako singiel decyduje sie niewielki %.

      @Aster1981: Przegrywy jak ty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zdoomwars
      @lowrider4you
      @Strus
      hm skąd pomysl, ze zapitalamy jak glupi i nie mamy hobby?
      Po prostu pracujemy i wracamy do domu w roznych godzinach.

      Jak to brak pasji i czasu? A wy w domu nie sprzatacie? Acha no tak mamusia sprzata.

      @Kaloryfere Dzieki no wlasnie dzieciaki nie wiedza o czym mowie i po ich tekstach widac jacy sa samolubni i roszczeniowi.

      @HeWasAGoodStalker dziekuje. Święte slowa. Małżeństwo i rodzicielstwo rozwija. Robimy razem cale mnostwo fajnych rzeczy. Gramy w Magie i Miecz, PS3, chodzimy po muzeach, wycieczki, kawiarnie, knajpki i to wszystko wlasnie z coreczka. Oni tego nie rozumieja bo maja siano w glowie.

      @1983 Dzieki ale im pojechales xD

      @superfrog Co? Na poczatku jestes szczęśliwy bo masz zone. Pracujecie i spelniacie swoje pasje. Potem przychodzi dziecko i zycie sie zmienia. Jest inne wcale nie gorsze.
      To ze sie docieralismy nie znaczy, ze bylo c$?@%wo. Bylo bardzo dobrze a teraz gdy juz sie dotarlismy to wiemy nawet kiedy ktore co powie i jak zareaguje. Nie kłócimy sie prawie o nic. Wspolne cele, wspolne marzenia.
      Ona pracuje 4-8 godzin a ja 6-10. Skad wziales te 18 godzin? No i moja zona w ogole mnie nie kontroluje bo mi ufa to ja jestem z tych zazdrosnych. No a ty w domu nie sprzatasz? Czy mama ci sprzata?
      My mieszkamy w UK, robimy co lubimy, mamy swoje pasje ale najwięcej szczescia daje robienie czegos razem, rodziną. Np wycieczki, zwiedzanie itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiser_Soze przecież sam napisałeś w pierwszym poście, że jedyne co robisz w wolnym czasie to śpisz i oglądasz Netflix ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Mama mi już od dawna nie sprząta i mam czas na treningi w tygodniu i rozwijanie swoich projektów. Jak po urodzeniu dziecka mam tylko mieć czas na sprzątanie i spanie oprócz zajmowania się nim to na dziękuję za takie życie :D

      Natomiast, osobiście uważam, że jak ktoś po urodzeniu dziecka rezygnuje ze wszystkiego to jest głupi. Znam praktyczne przykłady ludzi, którym dzieci nie przeszkadzają w realizacji pasji. Tylko trzeba sobie uświadomić, że życie nie musi się kręcić wokół dzieciaka.

    •  

      pokaż komentarz

      Smutna prawda jest niestety taka, że większość wykopu została wyprana przez komunizm i ma mentalność roszczeniową, dlatego będzie zawsze tyrać, żebrać i kombinować jak życie innych sprowadzić do własnego, c@#%?wego poziomu... przez co niestety nigdy nie będzie żyła normalnie a swoim dzieciom zrobią tą samą krzywdę którą im zrobili rodzice, czyli zaszczepią im tą roszczeniowość, pazerność i nienawiść do każdego sąsiada któremu cokolwiek wyszło.

      Zobacz sobie "dylematy" przeciętnego wykopka. Tu ktoś wrzucił ofertę pracy która mi się nie podoba, tam youtube jeszcze nieocenzurowany tak jakbym chciał, jakaś darmowa usługa jeszcze nie zamknięta, ten zarabia za dużo, tamten za mało a tego powinni zwolnić... gdyby to pisali ludzie z branży którzy się znają na zasadzie że coś można poprawić, ale to jest kompletne społeczne i zawodowe zero.

      Zamiast na YT kliknąć "pomiń" czy wysłać CV na jakąś fajną ofertę pracy to taki dureń będzie zajmował się zbawianiem świata i przegra życie będąc święcie przekonanym że sam będąc sp!%%?!%iną robi dla innych coś dobrego ...

      @superfrog: ech i znow musiales odleciec. xD

      zacznijmy od tego, ze polowa wykopu nie bedzie miec dzieci, z wyboru wlasnego jak i z wyboru kobiet

    •  

      pokaż komentarz

      @Strus To byla odpowiedź do posta @superfrog ktory napisal, ze chcialby miec porządek w domu ale jak zona pracuje to w domu burdel. A bozia raczki dala? Albo ze będzie robil za taksówkę. Moja ma swoje auto i jest autonomiczna.
      Chodzilo mi o to zeby pokazac, ze normalnie wracamy z pracy i oboje wykonujemy obowiazki domowe a potem sie relaksujemy.
      Gdzie ja napisalem, ze nie mam czasu na hobby albo, ze zapitalam od switu do zmierzchu?
      Matka ci nie sprzata ale gotuje i pewnie po tobie zmywa prawda? Dołoż sobie te wszystkie obowiazki, ktore kiedyś bedziesz musial wykonywac i juz czas wolny sie skraca. Jeszcze zakupy itp i juz masz 18:00 a jeszcze kolacja i dziecko uspac ok 21-22 bo rano do szkoly i trzeba wstac o 7:30 więc w tygodniu masz malo czasu. Na hobby jest raczej weekend. Chociaz udawalo mi sie wygospodarować czas na 2h na basenie 3x w tygodniu.
      Pozatym po 30stce juz sie nie ma tyle energi co wczesniej i juz 4h snu nie wystarczają.
      No a teraz pracujesz czy sie uczysz?

      Na zwiazek decydujesz sie przeciez swiadomie, nikt cie do niego nie zmusza. Partnerka bedzie cie przeciez we wszystkim wspierac. To sie nazywa dojrzalosc. Wyobraź sobie, ze juz kilka miliardów ludzi przez to przeszlo i nie marudzili:)
      Oczywiscie mozesz nie sprzatac i zaoszczedzisz czas ale taknsie nie da zyc hehe.
      Dlatego dobrze byc przygotowanym na zmiany i na extra wysilek, i zenic sie jak będziesz psychicznie gotowy ja mialem 27 lat a corka urodzila sie jak mialem 30.
      Po wychowaniu dziecka mam duzo większy szacunek do rodzicow. Pozniej jak dziecko jest starsze to juz bajka. A jak samo pojdzie do szkoly to juz w ogole. Wspólne spedzanie czasu jest super. Zwiedzanie, wakacje itp. I trzeba sie cieszyc kazda chwila bo potem dzieciak odchodzi z domu a ty masz znowu czas dla siebie i nowe rzeczy. Życie jest piekne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiser_Soze: @Kaiser_Soze: bardzo to krzepiące co opisujesz, oczywiście życzę ci jak najlepiej ale miałem kochankę, mężatkę, zarzekała się rodzina jest dla niej najważniejsza, maż-partner wyrozumiały i dzielący z nią wszystkie obowiązki domowe ale widać czegoś jej jednak brakowało bo zostawila go po kilkunastu latach małżeństwa, nie nie dla mnie, mnie też w końcu wymieniła na lepszy model... taką żonę trafić to dopiero nieszczęście ale statystyki są nieubłagane to kobiety głównie występują o rozwód co często dla szczęśliwego małżonka może być gromem z jasnego nieba ..
      dlatego kobiety są najsłodsze w roli kochanki a ja najlepiej się czuje w roli pocieszyciela nieszczęśliwych/niespełnionych/niezaspokojonych mężatek bo łatwo być supermanem raz czy dwa razy w tygodniu przez kilka godzin a prozę życia niech dźwiga nieszczęsny małżonek ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiser_Soze nie wiem, czemu zakładasz, że jak ktoś nie ma żony i dzieci to mieszka ciągle z rodzicami. Jestem starszy niż Ty gdy brałeś ślub, a z rodzicami nie mieszkam od 19 roku życia ;) nikt nic za mnie nie robi

    •  

      pokaż komentarz

      @Strus przepraszam hm tak jakos. To w jaki sposob pisales o zyciu po urodzeniu dziecka przypomniał mi troche moje myślenie jak mialem 19 lat. Skoro masz znajomych z dziecmi i to szczęśliwych to chyba widzisz plusy posiadania rodziny i dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @fullmonty no dziekuje. Nigdy do konca nie można byc niczego pewnym. Mam juz pewnego rodzaju doswiadczenie. Moja byla dziewczyna mnie zdradzala, wiec pozniej juz nie wybieralem partnerki kuśką tylko sercem i rozumem.
      Rokuje dobrze, jest rodzinna, wierna, wierząca z zasadami. Nie jest typem flirciary, mowi, ze nie po to przysięgala przed Bogiem zeby lamac przysiege i ze nie mam innej opcji niz zestarzec sie z nią. No i seks nie jest dla nie najwazniejszy a z naszego jest zadowolona.
      Mimo tego wszystkiego i tak jestem przygotowany na kazda ewentualnosc i cieszę sie chwilą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strus To byla odpowiedź do posta @superfrog ktory napisal, ze chcialby miec porządek w domu ale jak zona pracuje to w domu burdel. A bozia raczki dala? Albo ze będzie robil za taksówkę. Moja ma swoje auto i jest autonomiczna.
      Chodzilo mi o to zeby pokazac, ze normalnie wracamy z pracy i oboje wykonujemy obowiazki domowe a potem sie relaksujemy.


      @Kaiser_Soze: No widzisz a mnie nie o to chodzi, żeby wiązać się z kimś kto ma tak niską samoocenę, że jak posprząta dom to dupa mu pęknie... mi dom studentka ogarnia. Polacy to taki przedziwny naród, że sami się zaorywują przez skąpstwo. Nawet jak mogli by żyć normalnie to będą jęczeć, sapać i cierpieć. No bo przecież co to za życie jeśli możesz popłacić rachunki i nie zap?!@!##asz jak dziki osioł? To przecież znaczy, że jesteś niedorosły bo każdy dorosły powinien tyrać jak niewolnik na plantacji bawełny i c!@?@ z tego mieć :D

      Później klepałbym biedę jak pół wykopu bo musiałbym odwalać manianę w pracy będąc zmęczonym. Żona by udawała że lubi pracować za swoją gówno-pensję 3000 netto i w domy byłby burdel bo byłaby zmęczona wracając do domu. Ja bym udawał, że lubię bawić się w dom i gdyby trzeba było iść do dentysty albo naprawić samochód to żebrałbym po znajomych albo leciał do bociana :)

      Sorry nie dla mnie... jeśli według ciebie życie jest po to, żeby zap?!@!##ać na 2 etaty to spoko ;)

    •  

      pokaż komentarz

      A teraz co? Karyna robi karierę i się rozwija... dom zaniedbany, zap?#%$!! 24/7 a ty nie masz nawet czasu strzelić kloca i modlisz się tylko o to, żeby nadszedł ten czas kiedy da radę oddać gówniaka do przedszkola to może będziesz miał 30 minut wolnego dziennie w czasie robienia za taksówkę a robienia za babę. 3000 netto, boghactwo kuhwaa :D

      @superfrog: gdyby moja kobieta oddawała się tak bardzo karierze, że oboje nie mielibyśmy czasu na ogarnięcie domu to zatrudnilibyśmy sprzątaczkę. Skoro byśmy poświęcali tyle dla pracy to i dzięki zarobkom byłoby nas na to stać. Poza tym sprzątaczki dzisiaj nie są już drogie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @superfrog Jakies sprzecznosci widze. Kto niby ma ta niska samoocene? Facet czy kobieta? I przeciez napisales, zeby babka siedziala w domu bo nie musi pracowac. To jak siedzi w domu to chyba ma o sobie wysoka ocene, ze nie chce sprzatac a ja bym powiedzial, ze cie wykorzystuje.

      Ja tez moglbym miec sprzataczke ale nie widze takiej potrzeby. Moja siostra jest fryzjerka i ma sprzataczke i kucharke bo ma klientke za klientka i nie nadaza wszystkiego w domu robic.

      Troche cie nie rozumiem. A co to dla ciebie jest normalne zycie?

      Klepalbys biede bo bylbys zmeczony? To bez sensu, nigdy nie jestes zmeczony?

      To sobie znajdz ambitna zone co zarobi godne pieniądze a nie jakas leniwa, roszczeniową dziunie.

      Jakies masz dziwne zalozenia. Sa kobiety, ktore wroca po pracy, zrobia w domu porzadek bo lubia czystosc i nie beda marudzic, ze sa zmeczone. Z tego co piszesz to bys jej nie pomagal. No super.
      Moze sie nie zen bo lepiej wyjdziesz na tej sprzataczce i kochankach.

      Moja zona pracuje bo lubi. Nie lubi bezproduktywnego siedzenia w domu.
      Nie musi pracowac bo ja dobrze zarabiam ale ambicja jej nie pozwala. I nie nie jest to zap@!!#$!anie tylko satysfakcjonująca praca.

      Nie wiem co dla ciebie nie jest gowno pensja ale ona zarabia 4x 3000pln.
      I miło jest miec ogarnieta kobiete, ktora do tego jest wierna, swietnie gotuje, jest rodzinna i masz w niej oparcie.

      Wracamy po pracy ogarniecie domu wlacznie z gotowaniem zajmuje z 30 moze 40 minut i to wszystko. Potem masz czas na relax.
      Tylko obie strony musza sie szanować i nie wykorzystywać tzw uczciwość malzenska.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiser_Soze: i tak trzymać, większość kobiet jednak jest wierna i w porządku, trzeba mieć pecha żeby trafić na taką latawicę bo nie zawsze da się to od razu wychwycić

    •  

      pokaż komentarz

      @fullmonty o to prawda. Najgorzej jak oslepi faceta sexapilem albo uroda i ma sie klapki na oczach.

    • więcej komentarzy(27)

  •  

    pokaż komentarz

    To na pewno kobieta pisze? Kobieta, która rozumie faceta, niesamowite. Jakoś dziwnie utożsamiam się z większością przekazu.

1 2 3 4 5 6 7 ... 24 25 następna