•  

    pokaż komentarz

    Oszukiwał, wszyscy oszukiwali, bo normy zostały tak wyśrubowane, że się ich nie dało spełnić zachowując konkurencyjne ceny do silników benzynowych, a że ekoterroryści nakręcają leśnych dziadków od norm to efekt jest jaki jest

    •  

      pokaż komentarz

      @M4711: O, nie, bardzo się mylisz. Normy diesli nie są wyśrubowane, całe wielkie lobby upewniło się, że zmiany, które powinny wejść od razu wchodzą 30 lat i nie doszły jeszcze do poziomów na których powinny być od początku. A to że się ekonomicznie nie opłaca, to powód do przyzwolenia na trucie dookoła?
      Dobra logika, czekaj już tysiąc ton śmieci jedzie na wysypisko się spalić, bo to się bardziej opłaca niż żeby jakiś Helmut miał to sortować i przetwarzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4711: Normy zostały wyśrubowane w porozumieniu z koncernami - przynajmniej tymi dużymi, byli wśród nich zarówno VW jaki i Mercedes (na to nie mam teraz źródła ale kiedyś o tym czytałem, wcale nie w reptaliańskich newsach :)... może ktoś potwierdzi)
      Sami deklarowali możliwość spełniania norm. Dostawali na to środki z programów od lat 70. Każde Państwo EWG mogło wprowadzać programy, przeznaczając środki na czystsze technologie transportu.
      Poczytaj sobie dyrektywy dla każdej z norm. https://pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_standard_emisji_spalin
      VW chciał podkręcać normy i wykosił wiele firm z rynku EU, a wiele też przejął, bo miał technologię (kupioną po części z dotacji) i potrafił produkować czyste silniki, na opracowanie których nie było stać każdego producenta. Jak czyste to teraz wiemy...

    •  

      pokaż komentarz

      Normy zostały wyśrubowane w porozumieniu z koncernami - przynajmniej tymi dużymi, byli wśród nich zarówno VW jaki i Mercedes (na to nie mam teraz źródła ale kiedyś o tym czytałem, wcale nie w reptaliańskich newsach :)... może ktoś potwierdzi)

      @darek-ch-1: Potwierdzam. Mówi o tym oficjalnie Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów:
      http://www.acea.be/industry-topics/tag/category/euro-standards

      Industry will continue to innovate and invest. It was fully involved in discussions on Euro 6 and VI rules for cars and commercial vehicles respectively. Europe should make the most of the solutions brought to market by EURO 6/VI by encouraging fleet renewal. This would not only greatly and more quickly improve air quality, but would also help stimulate the economy (...)

      Członkowie Stowarzyszenia (wśród nich zarówno Daimler AG, jak i VW):
      http://www.acea.be/about-acea/acea-members

    •  

      pokaż komentarz

      Oszukiwał, wszyscy oszukiwali, bo normy zostały tak wyśrubowane, że się ich nie dało spełnić

      @M4711: To zostało rozmyślnie zaplanowane i tak jak napisał @abraca: ma swój bardzo pozytywny cel.

      Progres norm został dawno temu zaplanowany, żeby producenci nie byli zaskoczeni i mogli się przygotować. Normy zostały tak wyśrubowane, żeby wymusić na producentach zmianę technologii. Niestety producenci zamiast szukać nowych rozwiązań zaczęli oszukiwać - to teraz niech płacą miliardy kar...

      Problem z producentami samochodów jest taki, że to bardzo konserwatywny przemysł, powiązany z gigantycznym przemysłem petrochemicznym. Dla nich obecny stan rzeczy jest bardzo pozytywny (wysokie ceny ropy, etc...) ale dla konsumentów nie. Jedyny sposób na ruszenie tego przemysłu to wprowadzenie takich limitów, które w praktyce wyeliminują silnik spalinowy z przemysłu motoryzacyjnego. Kierunek jest taki, żeby najpierw przejść na różnego rodzaju hybrydy a później na silnik elektryczny.

      Według mnie wyśrubowanie norm emisji do obecnych poziomów to jest majstersztyk polityki na wysokim poziomie i bardzo odważna decyzja (na pewno cały przemysł petro ze wszystkimi lobbystami i cynglami był mocno przeciw). Z punktu widzenia EU spowoduje to w długim terminie uniezależnienie się od ropy z Rosji i zmniejszenie wpływu USA na globalną politykę. USA ma duży wpływ na wiele państw poprzez podaż ropy, która jest mocno kontrolowana przez Amerykę.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4711: Generalizujesz, Honda też oszukiwała?

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1: @xniorvox: waly krecilo tez BMW, ale oni poszli inna droga i jakis czas temu wydali oswiadczenie, ze "byc moze przez 5 lat w niektorych komputerach sterujacych silnikami diesla doszlo do przypadkowej instalacji niewlasciwego oprogramowania, mogacego wplywac na wyniki badan emisji" xD
      zrobili nawet akcje serwisowa - na 11700 samochodow (z 5 lat produkcji) xDDD

      https://www.reuters.com/article/us-bmw-emissions/bmw-to-recall-11700-cars-after-installing-wrong-engine-software-idUSKCN1G728U

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @M4711 Gówno prawda. Są normy to trzeba je przestrzegać. Oszukiwali? To niech teraz płacą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pomoc_i_FAQ były też informacje o mazdzie i nissanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: A więc przenosimy się na lobby elektryków i produkcję baterii/obwodów elektronicznych, która wygeneruje nieporównywalnie większe ilości odpadów i potem problem recyklingu.

      W samochodach osobowych silniki benzynowe są wystarczająco eko od kilkunastu lat, o ile mają sprawny katalizator oraz nie palą oleju.

      Diesle to pokłosie oczekiwań rynku- szybciej, więcej i do tego mniej palić- czy to może spowodować, że paliwo nie będzie jeszcze precyzyjniej dawkowane i spalane w wyższych temperaturach, a więc auto nie będzie dmuchać NOx i C?

      @bidzej: Uwielbiam taki język- niby się przyznajesz do sporego wału, ale tak jakbyś przez przypadek wylał komuś kawę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PrinsFrans: Faktycznie, 200kg recyklingowanego litu, aluminium i kobaltu jest większym problemem niż 100l oleju silnikowego do utylizacji, bo toksycznych baterii o zerowej wartości nie można wyrzucać na śmietnik w przeciwieństwie do eko przepalonego oleju wartego tysiące $.

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca: Czy zdajesz sobie sprawę, ile materii trzeba ruszyć, żeby uzyskać te metale? Nie zaspokajamy bowiem własnych potrzeb tymi przetworzonymi, a potrzebujemy wciąż więcej. Czy zdajesz sobie sprawę, na jakich etapach i jakie odpady są generowane?

      Trzeba myśleć szerzej, dlatego też stare auta, które mogły jeździć długo są bardziej eko od tych nowych, które szybciej pójdą na złom ze względu na ilość odpadów wygenerowanych przy produkcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @PrinsFrans: A 10 ton benzyny i setki kg oleju się samo pojawiają i nie trzeba żadnej materii ruszać? Ze starych samochodów silników za bardzo się nie wyciąga i nie używa ponownie, bo to złom, a baterii nikt nie zostawi. Pewnie same silniki też będą w cenie, 300kkm nie robi na takim wrażenia.
      A stare samochody kiedyś się skończą, każdego zje rdza albo silnik się skończy. To co byś chciał, to żeby nie było samochodów. Wyprodukowanie 1.5-2 tonowego pojazdu zawsze będzie jakimś obciążeniem, niezależnie jaki to pojazd, ale nie musimy do tego dorzucać 10 ton benzyny, 100 litrów oleju itp, których na 100% się nie da zrecyklingować po zużyciu.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyprodukowanie 1.5-2 tonowego pojazdu zawsze będzie jakimś obciążeniem

      @abraca: Ale mniejszym będzie wyprodukowanie benzyniaka. Oczywiście nie uwzględniamy tego, skąd się bierze prąd, a Polska czy Niemcy Francją lub Norwegią nie są, więc mniejsze straty ogólnie generują benzyniaki, nie elektryki.

      Z resztą mądrzejsi policzyli(Szwedzi z IVL), że jeżdżąc elektrykiem rok, środowisko dostaje tyle, ile byś jeździł 2,5 roku benzyniakiem. Sama produkcja akumulatorów generuje plus minus 10 ton CO2. Przemysł metali nieżelaznych jest mega energochłonny.

    •  

      pokaż komentarz

      @PrinsFrans: 10 ton CO2 to mało, spalinowy tyle wytwarza w 50-100kkm z samego spalonego paliwa. A paliwo to też trzeba wytworzyć i dodatkowy CO2 wyemitować, więc w praktyce 40-80kkm (ta druga strona to dla diesli palących 4l).

      Oczywiście nie uwzględniamy tego, skąd się bierze prąd

      Nieważne skąd się bierze, z Polskich elektrowni elektryk produkuje kilkadziesiąt procent mniej CO2 na kilometr niż benzyniak. A innych zanieczyszczeń około 100 razy więcej około 100 razy bliżej ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @PrinsFrans:

      A więc przenosimy się na lobby elektryków i produkcję baterii/obwodów elektronicznych, która wygeneruje nieporównywalnie większe ilości odpadów i potem problem recyklingu.

      Różnica jest taka, że nie ma lobby elektryków a jest lobby paliwowe. Próg wejścia w przemysł paliwowy jest o wiele trudniejszy niż w "elektryczny". Silniki i falowniki do silników może robić polski przemysł, silniki spalinowe już tylko na licencjach zachodnich.

      Co do paliwa to prąd możesz generować na dachu swojego domu a panele PV kupisz bez problemu na rynku od wielu konkurujących ze sobą producentów. Z paliwem nie masz wyboru - musisz je kupić na stacjach kontrolowanych przez 1-2 koncerny paliwowe + aparat państwowy.

      Co do szkodliwości produkcji akumulatorów zwyczajnie kłamiesz... Nie masz żadnych dowodów na poparcie tej tezy - tylko wyssane z palca nieprawdziwe informacje.

      Wypunktował cię @abraca: ale brniesz w swoje fantasmagorie... Przyjmij do wiadomości, że napęd spalinowy zużywa nieodnawialne paliwo, jest bardzo skomplikowany, niewygodny w użyciu i zawodny. A jego produkcja jest energochłonna, obwarowana wieloma patentami, etc...

      Wszystkie te gadki odnośnie szkodliwości napędu elektrycznego zostały rozpętane przez ogromne lobby petrochemiczne bo to godzi w ich źródło zysków.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4711 czekam aż wejdzie norma euro 7 i jak znam tych myślicieli z Brukseli to okaże się że silnik spalinowy ma niespalać paliwo ale je produkować a samochody elektryczne maja produkować prąd i zastąpić elektrownie atomowe, węglowe i całą resztę kwalifikują a się jako nie eko

    •  

      pokaż komentarz

      samochody elektryczne maja [...] zastąpić elektrownie atomowe, węglowe i całą resztę

      @Yogi282: Żebyś się nie zdziwił, że będziesz musiał 25% baterii w porannym szczycie oddać tą energią z OZE co naładujesz gdy słońce świeci i wiatr wieje, żeby zastąpić rezerwę z konwencjonalnych elektrowni... 25% z 500GWh to nie byle co.

    •  

      pokaż komentarz

      Progres norm został dawno temu zaplanowany, żeby producenci nie byli zaskoczeni i mogli się przygotować. Normy zostały tak wyśrubowane, żeby wymusić na producentach zmianę technologii. Niestety producenci zamiast szukać nowych rozwiązań zaczęli oszukiwać - to teraz niech płacą miliardy kar...

      @kwanty: Progres norm został zaplanowany nie żeby producenci nie byli zaskoczeni tylko żeby nie było możliwe powstanie konkurencji. Nie da się zbudować czegoś podobnego do Golfa 7 nie przechodząc wielu wcześniejszych etapów, nawet w przyspieszonym tempie. A producenci zaczęli oszukiwać bo było na to przyzwolenie. Ono się skończyło, gdy zmienił się kierunek wiatru zza oceanu.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4711: dokładnie, ostatnio na portalu o starych gratach o nazwie Historia z kołem w tle był obszerny artykuł o historii Golfa i co ciekawe tam napisali, że to zaczęło się od pompowtryskiwaczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kurt_hectic: kto myślisz zapłaci za to oni czy ty?

  •  

    pokaż komentarz

    Niemcy oszukują, no niemożliwe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Niemieckie koncerny same śrubowały normy żeby wykosić konkurencję.

  •  

    pokaż komentarz

    Podniesli normy aby zn8szczyc ew. Malych producentow i nowe podmioty ktore moglyby sie pojawic na rynku. Sami mieli pieniadze na oszukiwanie wszystkich

    •  

      pokaż komentarz

      @highlander: Nie tylko małych producentów, ale też dużych producentów, którzy praktycznie odpuścili rynek europejski, koncentrując się na innych, a nam zostawiając ochłapy, które spełniają normy bez dostosowywania. Np. Honda czy Subaru. To co możesz kupić w Europie to jest gówno w porównaniu z ich amerykańską ofertą.
      Koreańczycy podobnie, choć oni się w Europie póki co bardziej starają

    •  

      pokaż komentarz

      @Jowanka nawet ostatnio fiat zarzucil produkcje tipo ze wzgledu na te normy narzucone przez niemców

    •  

      pokaż komentarz

      @highlander: Akura z tym Tipo nie jest do końca tak. To proste tłumaczenie dla gawiedzi, ale prawda jest bardziej taka, że nie pasuje im Tipo w gamie modelowej w której są różne odmiany Fiata 500 kreowanego na auto drogie i "lajfstajlowe". Na gównianej 500 Fiat ma bardzo dużą marżę, a na Tipo malutką. Dlatego chcą się skupić na autach bardziej zyskownych. Tipo jest dla nich obciążeniem wizerunkowym i za mało na nim zarabiają.

    •  

      pokaż komentarz

      @highlander Dobra, którzy to są producenci bo ciągle słyszę o małych producentach a nikt nie podaje konkretnej nazwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jowanka: Mnie ciekawi jakość Tipo, dlatego jak będę miał wyjazd, to sobie je wypożyczam na kilka dni. W końcu produkcja jest turecka, a cena niższa, niż w przypadku konkurencji, więc ciekawe, czy choć jakość Bravo utrzymana. W sumie fajne to auto było, fajniejsze, niż cee'd I. I jakościowo i w jeździe.

      Honda- szkoda, że nie ma Accorda. Zawsze to była jakaś alternatywa dla Niemców. Avensis zawsze był nudną, brzydką flotówką, ale ostatnie 2 Accordy, produkowane w Japonii, na pewno bardziej bym wolał od Paska czy PSA.

    •  

      pokaż komentarz

      @butelkaznakretka no wlasnie ich nie ma z powodu wysokiego kosztu wejscia na rynek

    •  

      pokaż komentarz

      @PrinsFrans: Mam w firmie Tipo, miałam Bravo, po kilka sztuk. Jakość jest gorsza w sensie materiałów, tzn. są te legendarne twarde plastiki itd. ale nie jest gorsza jakość wykonania, tzn. nic nie trzeszczy, nic nie odpada, a pierwszy egzemplarz ma już natłuczone 70 tysięcy przez przedstawiciela handlowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jowanka: A śmierdzą jeszcze chińskim trampkiem? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Pamiętam, że wnętrza SC, Punto II, Albei, Doblo, czy Pandy II właśnie tak nieprzyjemnie "waniały", co nie było u Niemców spotykane xD

      Ze współczesnych Fiatów miałem jeszcze przyjemność z 500L living, ale absolutnym maxem (z assistance). Poza drobnymi wpadkami ergonomicznymi, bardzo fajne auto- nie dziwię się, że Fiat chce odciąć jak najwięcej kuponów od marki 500, bo nawet niedomagania jakościowe można przykryć lajfstajlem/modą/retro itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @PrinsFrans: Nie, nie mają zapachu nowego fiata, który doskonale znam, bo były w firmie wszystkie Una, Palio, Punto i inne wynalazki. :D

  •  

    pokaż komentarz

    Tym razem trafiło na chińskiego producenta( ͡º ͜ʖ͡º)