•  

    pokaż komentarz

    Urzędnik okradający budżet to powinna być dożywotnia kara więzienia wraz z pracą przymusową, jakiś kamieniołom by się znalazł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus:

      Praca przymusowa jest całkowicie nieuzasadniona ekonomicznie. Nawet ruskim się to nie opłacało podczas wojny.

      II RP miała takie podejście:

      Art. 2. Urzędnik, winny:

      przyjęcia bądź podarunku lub innej korzyści majątkowej, bądź obietnicy takiego podarunku lub innej korzyści majątkowej, danych w zamiarze skłonienia go do pogwałcenia obowiązków urzędowych lub służbowych, albo żądania takiego podarunku lub korzyści majątkowej;

      innego przestępstwa służbowego, popełnionego z chęci zysku i z pogwałceniem obowiązków urzędowych lub służbowych w b. dzielnicach rosyjskiej i pruskiej, a w b. dzielnicy austriackiej nadużycia władzy urzędowej, popełnionego z chęci zysku - będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie. (…)

    •  

      pokaż komentarz

      @apo:

      Praca przymusowa jest całkowicie nieuzasadniona ekonomicznie.
      Nawet ruskim się to nie opłacało podczas wojny.

      Źródło?

    •  

      pokaż komentarz

      Urzędnik okradający budżet to powinna być dożywotnia kara więzienia wraz z pracą przymusową, jakiś kamieniołom by się znalazł.

      @Lecherus: Gdyby w urzędach były takie drakońskie kary, to albo nikt by nie chciał w nich pracować, albo nigdy nic byś w nich nie załatwił, bo baliby się wydać decyzję pozytywną w jakiejkolwiek sprawie. Lepiej nie ryzykować, że planujesz coś nieuczciwego i może prokuratura w śledztwo wkręci urzędnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @Myrten: ciężko zorganizować jakąś logiczną pracę, dodatkowi strażnicy obstawiający warsztaty itp itd dodatkowa kontrola bo coś mogą przemycić itp itd. Do tego w kamieniołomach pracujesz z niebezpiecznymi narzędziami czym zwiększasz ryzyko że coś się stanie itp itd Dosłownie masa roboty psu w dupę.

    •  

      pokaż komentarz

      @apo:

      Praca przymusowa jest całkowicie nieuzasadniona ekonomicznie. Nawet ruskim się to nie opłacało podczas wojny.

      Powiedz to setkom tysięcy pracowników przymusowych, którzy pracowali dla nazistów.
      Budowali drogi, bunkry, tunele, fabryki.
      Składali czołgi, karabiny, pociski, działa...

    •  

      pokaż komentarz

      @kapitan_kleks: jakość i rzetelność wykonania tych robót i produktów są wręcz legendarne

    •  

      pokaż komentarz

      @Myrten tylko po co było tyle łagrow produkujacych szpadl drewno lib inne urany?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @kapitan_kleks: ładnie tak kogoś wyzywać od idiotów...

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby w urzędach były takie drakońskie kary

      @lewoprawo: Patrz, a w innych zawodach istnieją kary i nie brakuje tam rąk do pracy... Święte krowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Mówisz o firmach prywatnych? Różnica jest taka, że pracując w firmie w Twoim (lub Twojego pracodawcy) interesie jest podejmować decyzje, doprowadzać sprawy do końca i ponosić ewentualne ryzyko.
      Natomiast w przypadku urzędników oni mają w dupie, czy Twoje sprawy zostaną doprowadzone do końca. Oni mają tylko przesiedzieć 8h w urzędzie, "rozpatrywać" sprawy interesantów i unikać wszelkiej odpowiedzialności, bo po co im ewentualne kłopoty.

    •  

      pokaż komentarz

      pracując w firmie w Twoim (lub Twojego pracodawcy) interesie jest podejmować decyzje, doprowadzać sprawy do końca i ponosić ewentualne ryzyko

      @lewoprawo: W przypadku urzędników państwowych, społeczeństwo jest pracodawcą i w interesie pracodawcy jest to by sprawy doprowadzać do końca. Panuje powszechne przeświadczenie, że lekarz na państwowym może przyjść do gabinetu 1/2h później, urzędnik może nie rozpatrzyć sprawy,... a pensje im opłacasz m.in. Ty. Kierowca jeśli złamie przepisy płaci mandat, jakie kary są przewidziane dla łamiącego przepisy urzędnika?

    •  

      pokaż komentarz

      @apo: on nie ma się opłacać, to po prostu forma resocjalizacji, ale twój pomysł też warto by rozważyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewoprawo: Kolego ja mówię o okradaniu państwa, czyli przypadki udowodnionego sądownie złodziejstwa, a ty jak byś karał takich ludzi, naganą słowną?

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: @Lecherus: Ale ja nie mówię, że nie macie racji. Tylko, że macie nieco "utopijne" myślenie i nie taka jest mentalność urzędników.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewoprawo: to już nie jest urzędnik, tylko zwykły złodziej.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko, że macie nieco "utopijne" myślenie i nie taka jest mentalność urzędników.

      @lewoprawo: Za to realne jest to, że pierwszy "wolnościowy" premier zlikwidował ustawę o odpowiedzialności urzędniczej, a poprzedni rząd zrobił tak utopijną kalkę, że chyba tylko przez te parę lat była jedna taka sprawa. Ciekawe, bo zakładając dowolną działalność gospodarczą, rozpoczynając pracę najemną, masz na dzień dobry całą masę kryteriów które podlegają karom... święte krowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @apo: Ładne prawo, ale żadnego wyroku nie wykonano.

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedz to setkom tysięcy pracowników przymusowych, którzy pracowali dla nazistów.

      @kapitan_kleks: Porównywanie niewolników do ludzkiego traktowania i kosztów z tym związanych xD

    •  

      pokaż komentarz

      @apo:

      II RP miała takie podejście

      @lewoprawo:

      Gdyby w urzędach były takie drakońskie kary, to albo nikt by nie chciał w nich pracować

      Panowie, panowie. Kary nic nie dadzą, jeśli z ich egzekwowaniem będzie problem. W Chinach są drakońskie kary za korupcję, urzędnikom robi się darmowe wycieczki do więzień połączone z rozmowami z osobami skazanymi za korupcję - i co?

      Wspomniana II RP stosowała karę śmierci - i jakoś przewały nadal były. I to takie, których III RP by się nie powstydziła. Pamiętacie Kulczyka, który za pożyczone pieniądze kupił TP SA i zaraz potem opylił Francuzom? Nie był pierwszym ani największym polskim przewałmistrzem tego typu.

      Poszukajcie sobie w googlach "II RP korupcja" albo "II RP łapówki" - znajdziecie multum wyników - zarówno pisanych przez potomków osób, które musiały dawać łapówki żeby dostać się na studia, jak i historyków tamtej epoki.

    •  

      pokaż komentarz

      @apo szkoda tylko, że za sanacji (rekonstrowanej obecnie przez Kaczyńskiego) ten przepis był martwy. Można sobie poczytać o korupcji w tamtych czasach. Ale i tak daję plusa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lecherus plus zawłaszczenie przez państwo całego majatku

    •  

      pokaż komentarz

      @stoprocent: zgadza się - konfiskata rozszerzona, to i tak łaskawie bo taki Chrobry to wymordował cały ród do 3 pokolenia wstecz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet ruskim się to nie opłacało podczas wojny.

      @apo: A na Sybir zsyłali po to, żeby ludzie zakładali rodziny?

    •  

      pokaż komentarz

      Wspomniana II RP stosowała karę śmierci - i jakoś przewały nadal były.

      @jagoslau: @apo: Nie stosowała. To był przepis przejściowy i nikogo nie skazano na karę śmierci na jego podstawie.

    •  
      H.....v via Android

      +1

      pokaż komentarz

      @apo martwe prawo. Nigdy nie użyte

    •  

      pokaż komentarz

      @Aeny:

      ciężko zorganizować jakąś logiczną pracę, dodatkowi strażnicy obstawiający warsztaty itp itd dodatkowa kontrola bo coś mogą przemycić itp itd. Do tego w kamieniołomach pracujesz z niebezpiecznymi narzędziami czym zwiększasz ryzyko że coś się stanie itp itd Dosłownie masa roboty psu w dupę.
      To po co przez prawie całą historie ludzkości ludzie trzymali niewolników jeżeli to byłoby nie opłacalne xD?
      Podobnie wszystkie łagry, obozy pracy itd - myślisz że to wszystko było nieopłacalne?

    •  

      pokaż komentarz

      @Myrten: Co do niewolnictwa inny podział społeczny obywatele wtedy najczęściej zajmowali się administracją, wojskiem czy polityką ewentualnie handlem. Do tego dochodzi też kwestia technologi, o wiele taniej wynająć jednego robotnika z koparką niż mieć "za darmo" więźniów do kopania rowów i opłacać ich strażników, a umówmy się że za wielu do innych prac się nie nadaje bo raczej do więzień nie trafiają profesorzy czy osoby dobrze wykształcone a niziny społeczne, dla tego też dla wyżej wykwalifikowanych nie opłacało by się robić stanowisk, bo załóżmy że masz w więzieniu 20 informatyków, ale przecież za rok możesz mieć już tylko 1, a 20 chemików itp itd Więc robić miejsca pracy dla nich było by nie opłacalne, a na wolnym rynku raczej nikt by ich nie zatrudnił ( ani nie stworzył specjalnego oddziału w więzieniu w zasadzie z tego samego powodu )

      Z tego też samego powodu odpadają łagry obozy pracy itp itd, po prostu nie jesteśmy tak zmilitaryzowani jak wtedy Niemcy czy ZSRR, które miało także o tyle komfortową sytuację że jak sp%!%!!?iłeś z łagru na Syberii to w zasadzie i tak gówno to zmieniało bo do najbliższego osiedla miałeś parę tysięcy km ( coś jak Australia gdzie osadzonych można było pilnować minimalnymi środkami )

    •  

      pokaż komentarz

      @Aeny:

      o wiele taniej wynająć jednego robotnika z koparką niż mieć "za darmo" więźniów do kopania rowów i opłacać ich strażników,
      Niewolnik też może obsługiwać koparkę :)

      a umówmy się że za wielu do innych prac się nie nadaje bo raczej do więzień nie trafiają profesorzy czy osoby dobrze wykształcone a niziny społeczne
      A myślisz że przeciętny obywatel jest wysoko wykwalifikowany? Praca większości ludzi nie wymaga specjalnych kwalfikacji

      dla wyżej wykwalifikowanych nie opłacało by się robić stanowisk, bo załóżmy że masz w więzieniu 20 informatyków, ale przecież za rok możesz mieć już tylko 1, a 20 chemików itp itd Więc robić miejsca pracy dla nich było by nie opłacalne, a na wolnym rynku raczej nikt by ich nie zatrudnił ( ani nie stworzył specjalnego oddziału w więzieniu w zasadzie z tego samego powodu )
      To prawda, ale większość ludzi nie jest wysoko wykwalifikowana

      Z tego też samego powodu odpadają łagry obozy pracy itp itd, po prostu nie jesteśmy tak zmilitaryzowani jak wtedy Niemcy czy ZSRR, które miało także o tyle komfortową sytuację że jak sp#?%!!#iłeś z łagru na Syberii to w zasadzie i tak gówno to zmieniało bo do najbliższego osiedla miałeś parę tysięcy km ( coś jak Australia gdzie osadzonych można było pilnować minimalnymi środkami )

      Za to technologia uczyniła pilnowanie o wiele prostszym, rozwiązań jest masa od kamer po zachipowanie więźniów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Myrten:

      Niewolnik też może obsługiwać koparkę :)

      Nie wiem czy prowadziłeś kiedyś firmę i dawałeś pracownikowi który cię nie lubi auto służbowe, jeśli tak to użyj wyobraźni co zrobi ktoś kto cię nienawidzi i nie ma za wiele do stracenia.

      A myślisz że przeciętny obywatel jest wysoko wykwalifikowany? Praca większości ludzi nie wymaga specjalnych kwalfikacji

      Oczywiście że nie, ale jego pracę nie musi nadzorować strażnik itp itd, do tego w przeciwieństwie do osoby skazanej jest odpowiedzialny za swoje miejsce pracy i co robi oraz w razie czego ma wiele do stracenia.
      Nie wydaje mi się aby bo ja wiem Mercedes otworzył montownie i powierzał tym osobą drogi sprzęt, Amazone nie będzie chciał by jego paczek sortowali skazańcy itp itd A patrząc realnie ich praca "prostymi" narzędziami będzie mniej więcej tyle samo warta co praca bo ja wiem szwaczek w Bangladeszu które robią za 20 Euro miesięcznie, z których to będziesz musiał opłacić straż, monitoring dodatkową kontrolę itp itd, Choć w zasadzie nie wiadomo czy nawet tyle będzie warta bo tym szwaczką zależy i się starają, oni będą to mieli w dupie, więc jakość takiego produktu będzie wręcz zerowa przypuszczam.

      Za to technologia uczyniła pilnowanie o wiele prostszym, rozwiązań jest masa od kamer po zachipowanie więźniów.

      Ktoś dalej musi nadzorować więźniów podczas, prowadzić kontrolę, doprowadzać ich do miejsca pracy, ktoś musi obsłużyć ten monitoring, zbudować całą infrastrukturę pod niego, podobnie zresztą z chipami ( gdzie nie wiem czy wiesz ale nie ma magicznych chipów gdzie cię namierzy itp itd dla tego też skazanym na areszt domowy montuje się takie gówno na nogach, które możemy też śmiało założyć było by regularnie niszczone )

    •  

      pokaż komentarz

      @Aeny:

      Nie wiem czy prowadziłeś kiedyś firmę i dawałeś pracownikowi który cię nie lubi auto służbowe, jeśli tak to użyj wyobraźni co zrobi ktoś kto cię nienawidzi i nie ma za wiele do stracenia.

      A myślisz że w dawniejszych czasach nie było cennego sprzętu? Taki koń był wart więcej niż dzisiaj auto służbowe.

      Poza tym nie zgodziłbym się z tezą o nienawiści, część na pewno będzie ale historycznie powstania niewolników należały do rzadkości.

      Oczywiście że nie, ale jego pracę nie musi nadzorować strażnik itp itd, do tego w przeciwieństwie do osoby skazanej jest odpowiedzialny za swoje miejsce pracy i co robi oraz w razie czego ma wiele do stracenia.
      Też nie zawsze strażnik jest potrzebny, formy pracy przymusowej mogą być różne, w starożytności niewolnikami byli np. nauczycielem. Poza tym część niewolników może robić za pomocników strażników w zamian za lepsze traktowanie.

      Nie wydaje mi się aby bo ja wiem Mercedes otworzył montownie i powierzał tym osobą drogi sprzęt, Amazone nie będzie chciał by jego paczek sortowali skazańcy itp itd A patrząc realnie ich praca "prostymi" narzędziami będzie mniej więcej tyle samo warta co praca bo ja wiem szwaczek w Bangladeszu które robią za 20 Euro miesięcznie, z których to będziesz musiał opłacić straż, monitoring dodatkową kontrolę itp itd, Choć w zasadzie nie wiadomo czy nawet tyle będzie warta bo tym szwaczką zależy i się starają, oni będą to mieli w dupie, więc jakość takiego produktu będzie wręcz zerowa przypuszczam.

      Wieloma rzeczami mogą się zajmować, co np. ma przeszkadzać w tym żeby takiego iPhona składali skazańcy? Nie każdy więzień to niebezpieczny psychopata

      Zresztą my teoretyzujemy o czymś co jest praktykowane w USA w stosunku do więźniów i jest dochodowe

      https://en.wikipedia.org/wiki/Penal_labor_in_the_United_States

  •  

    pokaż komentarz

    Pozostalo 57% tresci. Dzieki Tobie przeczytalem cale 43%, dzieki.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak bardzo trzeba mieć przesrane żeby woleć śmierć niż konsekwencje?

  •  

    pokaż komentarz

    Muszę wykupić dostęp aby przeczytać całość. Rób tak jak @Takiseprzecietniak, Mirek wkleja całe artykuły

  •  

    pokaż komentarz

    brakująca treść ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    To skomplikowane śledztwo o charakterze gospodarczym - podkreśla prokurator Waldemar Łubniewski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach, mówiąc o siedmiorgu zatrzymanych, w tym 2 urzędniczkach. Wobec trzech osób prokuratura wnioskowała o trzymiesięczny areszt i sąd do tego się przychylił. W przypadku pozostałych zatrzymanych zastosowano tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze. Grozi im do 10 lat więzienia.
    Ostatnie zatrzymania to już kolejny wątek dotyczący afery w Pierwszym Śląskim Urzędzie Skarbowym, gdzie naczelnikiem był Marcin K. Mężczyzna był głównym podejrzanym w śledztwie. Został zatrzymany w lutym 2017 roku przez ABW. Do sierpnia ubiegłego roku przedstawiono mu zarzuty popełnienia 30 przestępstw, za które groziło do 10 lat pozbawienia wolności. K. miał między innymi przyjąć łapówki w wysokości ponad 600 tysięcy złotych.
    10 sierpnia 2017 roku mężczyzna powiesił się na pasku w monitorowanej celi w Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce. Decyzją katowickiego sądu K. był tymczasowo aresztowany. Termin upływał 27 sierpnia ubiegłego roku i w prokuraturze przygotowywano już wniosek o przedłużenie aresztu. K. został przewieziony z Aresztu Śledczego w Mysłowicach do Warszawy-Białołęki, ponieważ miał zeznawać przed Sądem Okręgowym w Warszawie jako świadek w innej sprawie. Przebywał w monitorowanej celi i byli tam również inni osadzeni. Pomimo tego, popełnił samobójstwo, wieszając się na kracie okiennej na pasku od spodni.
    Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, a funkcjonariusze Służby Więziennej usłyszeli zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych. Prokurator referent ocenił, że 10 sierpnia 2017 roku funkcjonariusze pełniący służbę w Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce w niewłaściwy sposób obserwowali celę, w której znajdowali się osadzeni mężczyźni. Trzem funkcjonariuszom Służby Więziennej grozi do 3 lat więzienia.
    Podejrzani nie przyznali się do winy i złożyli obszerne wyjaśnienia. Ze względu na dalsze czynności procesowe, prokuratura nie informowała, jaka jest treść tych wyjaśnień. Śledztwo trwa.