•  

    pokaż komentarz

    Trzymam kciuki za powodzenie w branży. Konkurencja zawsze jest korzystna dla klienta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak można było tak zniszczyć PKS.
    Najpierw prywatni przewoźnicy w busikach dostali najlepsze trasy i godziny kursów, a później był płacz, że lokalne PKS-y bankrutują.
    Teraz się dziwią, że Polacy kupują gruz zza Odry w stylu dwudziestoletnich Paseratti z 190k przebiegu i zanieczyszczają środowisko. A czym mają dojechać do pracy?

    No ale mniejsza z tym. Wszak mamy tu przykład konsolidacji przewoźników o szemranej renomie (np. Contbus) którzy jeszcze do niedawna wycinali lokalne PKS-y z państwowym PKS Polonus.

    Konkurencja jak najbardziej ok ale moim zdaniem coś jest nie tak i PKS jako główny przewoźnik powinien odbudować się samodzielnie a nie korzystać z pomocy niedawnych rywali którzy teraz się osrali i chcą się dostać pod państwowe skrzydła.

    pokaż spoiler No ale to tylko moja opinia. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: ale kto oddawal kursy, po prostu prywaciarze weszli na te najbardziej oplacalne, a PKS utrzymywaly nierentowne kursy bo "tak zawsze bylo i tak bedzie" wg analiz ekonomicznych zatrudnianych po linii partyjnej dyrektorow :P tu sie stalo to co zawsze sie dzieje w panstwowych firmach - zarzadzanie jest dnem bo zeby zostac zarzadzajacym trzeba miec plecy a nie wiedze i umiejetnosci

    •  

      pokaż komentarz

      @100mph: Masz rację, ale tak być nie powinno. Ja i inni mieszkańcy dużych miast mamy zajebiście, wszyscy wokół nas skaczą i zachęcają do siebie. Wsie i małe miasta są jednak coraz w większej dupie. Ciągle słychać, że kolejne firmy likwidują dziesiątki połączeń i do wielu rejonów nie ma już jak dojechać.

      Więcej praw i obowiązków powinni mieć Marszałkowie. Powinni mieć obowiązek organizowania przetargów za zapewnienie usług komunikacyjnych i w pakietach mieć zarówno kursy dochodowe jak i deficytowe, aby nie móc tak jak teraz obsługiwać tylko tych dochodowych. Być może nawet trzeba byłoby trochę im dopłacić, ale to byłoby z korzyścią dla wszystkich. Wolny rynek na zadupia nie zawita niestety :/

    •  

      pokaż komentarz

      @100mph: Oczywiście to co piszesz to prawda.
      Bardziej chodziło mi o to, że to bodajże zarządy województw (mogę się mylić) decydują o przyznaniu licencji na poszczególne trasy i kursy.
      W mojej miejscowości przez kilka lat było tak, że prywatni przewoźnicy praktycznie pokrywali się kursami z PKS-em; z tą różnicą, że podjeżdżali na przystanki kilka minut wcześniej i zgarniali ludzi.
      Po czasie zostali tylko oni bo PKS-y z kolejnych miast zaczęły się zwijać i redukować linie.
      Pewnie ktoś gdzieś dostał w łapę i taki tego efekt.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak można było tak zniszczyć PKS.

      @szyps: związki zakładowe, pracownicy złodzieje (głównie kierowcy co kradli i paliwo i kasę za przejazd) i kierownictwo z klucza partyjnego. Bo PKS to państwowe zakłady były... i miejsce do obsadzenia swoimi.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: Taa w łapę - prywatny BUS przerabiany chałupniczymi metodami, ścisk, nikt powyżej 1,75 nie ma miejsca na nogi kontra tradycyjny autobus który palił dwa razy tyle i dwa razy tyle. Do tego Busy specjalnie podjeżdżały 5 minut przez autobusem aby zwinąć pasażerów a kontrole rozkładu to mrzonka. Niestety w Polsce wybierało i wybiera się wszystko najtańsze

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps

      prywatni przewoźnicy w busikach dostali najlepsze trasy i godziny kursów

      Jechałam ostatnio takim lokalnym busikiem zamiast koleją.

      Łódzkie. SandBus.

      Klimatyzacja: jest.
      Wi-Fi: jest
      Przyciemniane szyby: są
      Wygodnie: jest
      Taniej: jest
      Uśmiech kierowcy: jest

      Chwilę wcześniej w gorącym PKP Intercity tego nie uświadczyłam ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881 marszałkowie, bursmistrzowie - oni wszyscy mają wsie i mniejsze miejscowości w dupie. Taki przykład z mojego powiatu i gminy - kupili nowe autobusy, chwalą się nimi w każdym możliwym miejscu. Jednocześnie okrajają linie, zabierają połączenia, w ich mniemaniu nierentowne, bo pozabierali autobusy powrotne, więc ludzie do danej miejscowości nie jadą, bo nie mają tak wrócić. Łot, logika pksów.

    •  

      pokaż komentarz

      @yolantarutowicz: to chyba masz 1.65 wzrostu.
      Ja w sandbusie muszę trzymać nogi w przejściu - inaczej nie ma dla mnie w ogóle miejsca.
      Ale poza tym to świetny przewoźnik.

    •  

      pokaż komentarz

      PKS utrzymywaly nierentowne kursy bo "tak zawsze bylo i tak bedzie"

      @100mph: utrzymywał nierentowne kursy, bo jak wioska ma 200 osób, to prywaciarzowi się nie opłacało tam jechać. Propagujesz zamordyzm - nie obchodzą cię ludzie na wsi zabitej dechami, a rolą państwa jest dbać o wszystkich.

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881 prawda a potem narzekanie że każdy ma samochód na wsi lub w moim przypadku 2 stoją. Gdy nie masz swojego transportu to ciężko jest załatwić sprawy w mieście

    •  

      pokaż komentarz

      @mr_hammerer i dlatego PKS upadł, o tym właśnie jest ten temat

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: sami się zniszczyli. Busiarze jeździli busami a PKS zaklinał rzeczywistość jeżdżąc wielkimi autobusami i wożąc paliwo bo maly bus szybciej dojedzie

    •  

      pokaż komentarz

      @100mph: tylko z twojej wypowiedzi wynika, że winni są dyrektorzy z nadania partii, a wg mnie PKS jest od tego żeby utrzymywać linie nawet na nierentownych trasach po to aby ludzi mogli normalnie funkcjonować. Niestety do tego potrzebne jest odpowiednie prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @mr_hammerer ok, ale ktoś za to musi płacić bo przecież PKS to spółka jak każda inna i musi przynosić dochody ... no chyba że ktoś będzie je dotował

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-heros albo też godziny kursów z dupy wzięte, u mnie pod miastem jest miejscowość i MPK dojeżdża dwa razy przy czym pierwszy raz o 9 gdzie już wszystkie dzieci dawno są w szkole ... wniosek zarządzanie do dupy

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopnieta Nie logika PKS-ów, a logika rynku, przecież już prawie nie ma państwowych lub samorządowych PKS-ów na prowincji. Samorządowcy mało co robią, bo nie muszą.

      @susuke15 Ja osobiście nie mam pretensji, że ludzie na wsiach mają dużo aut. Mam za to pretensje do władz miast, że pozwalają ludziom tak jeździć autami po miastach. Powinno być tak, że na obrzeżach dużego miasta zostawiasz auto na parkingu i przesiadasz się do zbiorkomu.

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881 ja bym poszedł dalej. W mieście brak samochodów osobowych . Przecież macie busy, tramwaje w Warszawie nawet metro.Kupię udogodnień . Na wsi mamy PKS i samochód. A 16 km nikt rowerem nie będzie jeździł. Nie te czasy. Gdyby zlikwidować samochody osobowe w mieście to od razu powietrze byłoby lepsze. Ale tka to jest. Miasto jest ważniejsze a wies ? Ch$# z nią

    •  

      pokaż komentarz

      @susuke15: Ja bym poszedł daleko, ale nie aż tak jak Ty proponujesz :) Chciałbym, aby po mieście jeździło duuuużo mniej aut. Da się to osiągnąć zwężając 2-4 pasmowe drogi, rozbudowując infrastrukturę dla pieszych i rowerzystów, skutecznie walcząc z nielegalnym parkowaniem.
      16 km na rower to rzeczywiście sporo, choć niektórzy tyle lub więcej jeżdżą (znam takich, lubią rowery). Jednak większość ludzi miała by dużo mniejsze odległości do pokonania. Mnie nie interesuje skąd wzięło się auto, ze wsi czy miasta. Ja chcę, aby ich jak najmniej jeździło.

    •  

      pokaż komentarz

      @susuke15 @marian1881: ty no ale to jak wtedy ludzie beda sie lansowac pod firma nowym fordem focusem kupionym na 40 lat kredytu jak beda musieli auto zostawic na parkingu na obrzezach. Gdzie tu sens gdzie tu logika ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Najpierw prywatni przewoźnicy w busikach dostali najlepsze trasy i godziny kursów, a później był płacz, że lokalne PKS-y bankrutują.
      @szyps: Jakie "dostali"? To nie było tak, że urzędnicy stanęli na rynku, ustawili zainteresowanych gęsiego i po kolei rozdawali połączenia. Ty dostaniesz linię Wilkowyje-Radzyń, Ty Żabieniec-Czemierniki, a trasa na Dopiewo pójdzie w ręce... o, kolejka się skończyła? No nic... to likwidujemy linię. Nie, to tak nie wyglądało. PKS z prywatnymi grami walczyło na zasadach wolnorynkowych, a że pomimo przewagi infrastrukturalnej i państwowego handicapu nie byli w stanie przedstawić lepszej oferty to o czym my w ogóle rozmawiamy? Zresztą... co to za różnica czy Twój przewoźnik ma napisane na karoserii "PKS Kozie Beki" czy "Trans-Janusz"?

      Teraz się dziwią, że Polacy kupują gruz zza Odry w stylu dwudziestoletnich Paseratti z 190k przebiegu i zanieczyszczają środowisko. A czym mają dojechać do pracy?
      @szyps: Nie chcę się czepiać, ale to się dynamicznie zmienia. W mojej rodzimej pipidówie w zeszłym roku nakupili tyle salonówek co przed laty w dekadę. Niemniej druga uwaga słuszna. Ekolodzy mają pretensje, że ludzie jeżdżają w te i nazad samochodami, a często zwyczajnie nie mają alternatywy.

      W mojej miejscowości przez kilka lat było tak, że prywatni przewoźnicy praktycznie pokrywali się kursami z PKS-em; z tą różnicą, że podjeżdżali na przystanki kilka minut wcześniej i zgarniali ludzi.
      Ach, o to chodziło. No cóż.. myślenie całościowe zwyczajnie nie funkcjonuje w tym państwie. Jak to mawiał Bartłomiej Sienkiewicz:

      Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje – dlatego, że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest całością. Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma zdumiewającą skuteczność.
      Niestety tą niezwykle mądrą myśl skraca się wybiórczo do pierwszego zdania...

      ale kto oddawal kursy, po prostu prywaciarze weszli na te najbardziej oplacalne, a PKS utrzymywaly nierentowne kursy bo "tak zawsze bylo i tak bedzie" wg analiz ekonomicznych zatrudnianych po linii partyjnej dyrektorow :P
      @100mph: PKS utrzymuje nierentowne kursy? Pierwsze słyszę... z mojego rodzimego wygnajewa naście lat temu były autobusy we wszystkie możliwe kierunki, a teraz to tak właściwie tylko jedna linia się ostała. Oni się w ogóle nie pieprzą, jak na danej trasie nie zarabiają to likwidują i cześć. Nie ma żadnych programów naprawczych, czy burzy mózgów dlaczego tak jest. Już tam nie kursujemy i tyle. Potem na ich miejsce wchodzi prywaciarz i się nagle okazuje, że opłaca się. Popularne kursy też zajeżdżają. Połączenie, którym dojeżdżałem do szkoły miało takie obłożenie, że jak wsiadałeś na późniejszych przystankach to musiałeś stać. Ale już go nie ma. Czemu?

      Ano moja pipidówka była ulokowana na pograniczu terenów łowieckich dwóch PKS-ów. I teraz tak... ceny biletów u tego przewoźnika, z którego ja korzystałem w ciągu 3-4 lat... podwoiły się. U konkurencji stawka urosła o, bo ja wiem, 30%. Także przestało się opłacać i pierwsi wykruszyli się uczniowie. Nowe roczniki przestały brać udział w naborach i przetransferowały się do liceów w konkurencyjnym mieście powiatowym, do którego dojeżdżał ten drugi PKS. Tak na marginesie to jest ta jedynąca linia, która się ostała. Co ciekawe, ten tańszy przewoźnik miał na głowie prywaciarza, ten drugi przez 3/4 trasy był monopolistą.

      I teraz co? Uczniów nie ma to rentowność spadła, więc trzeba polikwidować kilka kursów. Nie wiem jak to możliwe, ale tak powykreślali godziny z grafiku, że lud pracujący nie miał jak dotrzeć do roboty. Ci dyrektorzy tam w ogóle myślą? W każdym razie dojezdni chcieli czy nie chcieli, przesiedli się na samochody. Także brawo, teraz już nikt tym niegdyś popularnym kursem, a skoro nikt nie jedzie to zlikwidować.

      tu sie stalo to co zawsze sie dzieje w panstwowych firmach - zarzadzanie jest dnem bo zeby zostac zarzadzajacym trzeba miec plecy a nie wiedze i umiejetnosci
      Otóż to, otóż to... niemniej ich zaniedbania wyglądają nieco inaczej niż to sobie wyobraziłeś. Problemem nie jest utrzymywanie nierentownych połączeń, a wręcz przeciwnie. Likwidowanie wszystkich kursów jak leci, bo dyrektorzy mają dwie lewe ręce. I ich zarząd wychodzi "po socjalistycznemu": Daj im pustynię do pokierowania to za parę lat zabraknie piasku.

      Ja i inni mieszkańcy dużych miast mamy zajebiście, wszyscy wokół nas skaczą i zachęcają do siebie. Wsie i małe miasta są jednak coraz w większej dupie.
      @marian1881: Problemem jest ordynacja wyborcza. Okręgi są tak poprowadzone, by faworyzować duże miasta. To właściwie pod gerrymandering podchodzi. W ramach przykładu, pierwsze z brzegu, Województwo Kujawsko-Pomorskie. Bydgoszcz jest okręgiem samym w sobie, czyli 5 mandatów z miejsca. Miasto Toruń jest razem z Powiatem Toruńskim i na doczepkę malutki i łatwy do przegłosowania Powiat Chełmiński, czyli w praktyce 6 miejsc dla ludzi powiązanych z Toruniem. Także 11 na 33 radnych, idealnie 1/3, w rękach współstolic. A przecież to nie jedyne duże miasta we województwie. I jeszcze jest osobno Powiat Bydgoski. Także bez problemu grube ryby dobiją do tych 50%, a nawet jeśli nie to i tak duzi przegłosują małych, bo są Ci mali są dużo bardziej rozproszeni. Dwóch z tucholskiego, po jednym z rypińskiego i aleksandrowskiego. I weź tu utwórz wspólny front przeciwko metropoliom. Ano nie ma jak. Także zacząć byłoby trzeba od uczynienia miast na powiatów grodzkich osobnymi okręgami z niedoszacowaną liczbą mandatów. Żeby uwypuklić głos prowincji.

      Więcej praw i obowiązków powinni mieć Marszałkowie. Powinni mieć obowiązek organizowania przetargów za zapewnienie usług komunikacyjnych i w pakietach mieć zarówno kursy dochodowe jak i deficytowe, aby nie móc tak jak teraz obsługiwać tylko tych dochodowych.
      Niekoniecznie Marszałkowie, oni są wszak wybierani przez Sejmik zdominowany przez duże miasta. Poza tym do takich zadań powołano wojewodów. Terenowy reprezentant Prezesa Rady Ministrów powołany m.in. celem utrzymywania równowagi na szczeblu lokalnym. Niestety nie zawsze mają odpowiednich narzędzi. A brak połączeń? Tutaj między innymi przyczynia się to, że po upadku komuny PKS rozpadł się na milion firemek i nie sposób tego ogarnąć...

      Taa w łapę - prywatny BUS przerabiany chałupniczymi metodami, ścisk, nikt powyżej 1,75 nie ma miejsca na nogi kontra tradycyjny autobus który palił dwa razy tyle i dwa razy tyle. Do tego Busy specjalnie podjeżdżały 5 minut przez autobusem aby zwinąć pasażerów a kontrole rozkładu to mrzonka. Niestety w Polsce wybierało i wybiera się wszystko najtańsze
      @ediz4: Bo wymienić taboru to nie łaska? PKS zaczął z olbrzymim handicapem, który modelowo zaprzepaścili. 2018, a oni nadal puszczają na kursy te eksponaty muzealne na kółkach, Autosany H9. Z czym do ludu? Co to za problem kupić kilka ekonomicznych mini busików na mniej popularne trasy? Ano żaden, ale nie... i potem wielce pretensje, że Janusz odłożył trochę kasy i ich przelicytował przerobionym dostawczakiem jeszcze śmierdzącym nadgniłymi jabłkami. Jakby wykazali minimum inicjatywy to tak by się nie stało. Ale nie, Cebul-Busy robiły to co chciały, a oni jakby nigdy nic jeździli jakby nadal była komuna i nadal mieli monopol. Nie zgłosili nigdzie nieuczciwych praktyk. Nie zawalczyli o klienta. No to przegrali.

      Jednocześnie okrajają linie, zabierają połączenia, w ich mniemaniu nierentowne, bo pozabierali autobusy powrotne, więc ludzie do danej miejscowości nie jadą, bo nie mają tak wrócić. Łot, logika pksów.
      @wykopnieta: No dokładnie, u mnie podobnie. A jeszcze miastowy, co prowincję zza szyby samochodu, wmawia, że PKS utrzymuje nierentowne połączenia kiedy Ty nie masz jak dojechać do szkoły/pracy ¯\_(ツ)_/¯

      prawda a potem narzekanie że każdy ma samochód na wsi lub w moim przypadku 2 stoją. Gdy nie masz swojego transportu to ciężko jest załatwić sprawy w mieście
      @susuke15: Ta... ja się oduczyłem sprawdzać rozkład. Bo i po co? Przecież jak chcę dojechać gdzieś dalej niż z miasta gminnego do miasta powiatowego to muszę dojeżdżać autem, ewentualnie robić przesiadki. To się ni w ząb nie kalkuluje...

      źródło: okregi.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      Bo wymienić taboru to nie łaska? PKS zaczął z olbrzymim handicapem, który modelowo zaprzepaścili. 2018, a oni nadal puszczają na kursy te eksponaty muzealne na kółkach, Autosany H9. Z czym do ludu? Co to za problem kupić kilka ekonomicznych mini busików na mniej popularne trasy? Ano żaden, ale nie... i potem wielce pretensje, że Janusz odłożył trochę kasy i ich przelicytował przerobionym dostawczakiem jeszcze śmierdzącym nadgniłymi jabłkami. Jakby wykazali minimum inicjatywy to tak by się nie stało. Ale nie, Cebul-Busy robiły to co chciały, a oni jakby nigdy nic jeździli jakby nadal była komuna i nadal mieli monopol. Nie zgłosili nigdzie nieuczciwych praktyk. Nie zawalczyli o klienta. No to przegrali.

      @Nicolai: O czym Ty gadasz. Ja mówię o nieuczciwej konkurencji która prawie zatopiła PKS z okolicy. Wymienili prawie cały tabor na starsze niemieckie autobusy ale co z tego jak Januszerka która rozkłady traktowała jak papier toaletowy specjalnie jeździła 10-15 minut przed autobusem aby zebrać oczekujących podróżnych. Jeden sobie robił przerwę na dworcu i specjalnie czekał aż zbierze się grupka oczekujących i hyc nagle kurs mu się urodził. I nie stare dostawczaki a nowe ale z chałupniczymi przeróbkami aby wcisnąć jak najwięcej - zero komfortu ale co tam z niego skoro dojadę szybciej i mam złotówkę taniej bo janusz pozapieprza szybciej i jestem szybciej w domu. jedyne co im zostało to ludzie co nie chcieli się gnieździć i osoby z miesięcznymi biletami. Ale tacy tylko rano i po pracy/szkole.

    •  

      pokaż komentarz

      O czym Ty gadasz.
      @ediz4: Odniosłem się do tego, że autobusy palą dużo więcej niż tamte dostawczaki na ludzi.

      Ja mówię o nieuczciwej konkurencji która prawie zatopiła PKS z okolicy. Wymienili prawie cały tabor na starsze niemieckie autobusy ale (...)
      A te go już nie pisałeś... Zresztą, starsze niemieckie autobusy? A co to za różnicę komukolwiek zrobiło?

      (...) ale co z tego jak Januszerka która rozkłady traktowała jak papier toaletowy specjalnie jeździła 10-15 minut przed autobusem aby zebrać oczekujących podróżnych.
      Dlatego napisałem, że powinni wykazać trochę inicjatywy, a nie jechać jakby nadal była komuna. Złotówy walczą z Uberem jak lwy, chociaż racja nie zawsze stoi po ich stronie. A tutaj? A tutaj jakby nikomu nie zależało... A przecież jakby raz, drugi, trzeci zawołać policję, że "jadą na złamanie karku zatłoczonym i niezdatnym do jazdy g..." to w końcu dostaliby za swoje. Może nie jest to najetyczniejsze zwalczać ogień ogniem, ale po jedno byłoby to skuteczne, a po drugie nie oni zaczęli. No, ale zarządy PKS wolały siedzieć jak te d... i liczyć, że może jakoś to będzie. U mnie co ciekawe PKS wykosił Janusza, a nie na odwrót.

      (...) zero komfortu ale co tam z niego skoro dojadę szybciej i mam złotówkę taniej bo janusz pozapieprza szybciej i jestem szybciej w domu.
      Może i tak, ale mnie Janusze się nie utrzymały, więc nie jest to regułą.

    •  

      pokaż komentarz

      A te go już nie pisałeś... Zresztą, starsze niemieckie autobusy? A co to za różnicę komukolwiek zrobiło?

      @Nicolai: Co za różnica? Porównaj setre ze starym jelczem czy autosanem - to tak jak porównać poloneza do starego mercedesa.
      http://www.pksgdynia.pl/PL/baza_pojazdow.html

      Może i tak, ale mnie Janusze się nie utrzymały, więc nie jest to regułą....
      No u mnie PKS działa ale nadal tak działa konkurencja - wystarczy usiąść na dworcu i poobserwować. Typowe pytanie - "Panie kiedy jedziemy" - A kiedy będzie komplet. Wolę poczekać 5 minut i pojechać jak człowiek autobusem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Gdynia? Wybacz, ale Gdynia nie jest sztandarowym przykładem prowincji ( ͡~ ͜ʖ ͡°) A, że te autobusy to odpowiedniki "sędziwych Mercedesów"? A skąd miałem wiedzieć, że to miałeś na myśli "stary i z Niemiec" ¯\_(ツ)_/¯ Rodzima kultura motoryzacyjna kazała mi podejrzewać, że chodzi o ekwiwalent przepierdzianego Passata z zajechanym silnikiem ( ͡º ͜ʖ͡º) Musisz być bardziej precyzyjny w tym co piszesz, bo połowa naszej rozmowy to wyjaśnianie sobie nieporozumień ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Gdynia? Wybacz, ale Gdynia nie jest sztandarowym przykładem prowincji ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      @Nicolai: PKS Gdynia to tylko nazwa i to od półtora roku bo nastąpiło przeniesienie siedziby i rozszerzenie terenu działania. Wcześniej było to PKS Wejherowo i obsługiwało głównie powiaty Wejherowski i Pucki. Jakby były wątpliwości to polecam zajrzeć w rozkład jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Nadal to nie do końca dobry przykład prowincji. W moich stronach powiat ma tyle ludności co samo Wejherowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Tylko komunikacją miejską w Wejherowie zarządza MZK Wejherowo. Polecam zajrzeć w rozkład jazdy - kursują głównie przez wioski lub małe miasta typu Puck czy Władysławowo

  •  

    pokaż komentarz

    No i będzie jak zwykle:po niedługim czasie padnie,bo coś nie pyknie.

  •  

    pokaż komentarz

    Już to widzę, jak państwowe, dotowane z Ministerstwa, wespnie się na wyżyny rozwoju.

  •  

    pokaż komentarz

    Ten flixbus to jakaś masakra. 100x gorzej niż Polski Bus. Już wolę dopłacić więcej i jechać pociągiem między dużymi miastami