•  
    Gary91 via iOS

    +1047

    pokaż komentarz

    Już mi brak słów na te nowe ustawy, nic co mogło by pomóc obywatelom. Ciągłe dop@?$%!%anie dodatkowych utrudnień, podatków itp...

  •  

    pokaż komentarz

    Ręce opadają na te komentarze, że hehe i dobrze, skończy się używanie prywatnie, hehe cwaniaki.

    Nic się w Polsce nie zmieni, dokąd będziemy z taką zawiścią traktować innych ludzi - ktoś ma "lepiej" (w czyimś rozumieniu, bo niekoniecznie w rzeczywistości), to trzeba mu zabrać. Prawda jest taka, że samochodów w leasing nie bierze się za darmo, to nie jest tak, że Janusz ma firmę, to weźmie leasingi dla całej rodziny, nie płaci i jest szczęśliwy. A rozdzielenie "do pracy" i "prywatnie" jest właściwie niemożliwe, chyba że mówimy o samochodzie typu betoniarka.

    Ale spoko, dop%%??##my kolejnym grupom, niech nie mają "dobrze". Oczywiście potem będzie lament, że w Polsce zanieczyszczone powietrze, a ludzie jeżdżą starymi samochodami. Na pewno jak utrudnimy im życie z leasingami, to będą kupować więcej nowych. Hmm, mniej? To opłatę emisyjną trzeba dop%%??##ić, żeby walczyć o czyste powietrze!

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: homo sovieticus jest silny, niestety nawet tutaj jest sporo ludzi którzy popierają proceder niszczenia społeczeństwa i cieszą się, jak ktoś dojedzie prywaciarzy (cześć @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl ( ͡° ͜ʖ ͡°)), czy to się bierze częściej z czystej zawiści, nienawiści i tych wszystkich prlowskich mentalnych upośledzeń, czy może zwykłej partyjnej propagandy - nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: niektorzy nie czaja ze leasing = kupno na raty. tez wklad wlasny trzeba miec.

      jedyna roznica ze wrzucasz w koszta a te przeciez sa legalne. teraz ten rzad sie dop%$##@%a ze ludzie korzystaja ze swoich praw do odliczenia kosztow robiac z przedsiebiorcow tych zlych. a sami wymyslili takie prawo! Ja z przyjemnoscia zrezygnuje z Vatu i placenia podatku dochodowego - nic przyjemnego WIDZIEC ile oddaje PANSTWU ktore o mnie nie dba, nie daje mozliwosci sie rozwijac i ma mnie za zlodzieja.

      szkoda ze k@$%a czesc osob nie wie ze prowadzenie wlasnej dzialalnosci kosztuje 1400 zl miesiecznie niezaleznie czy w tym miesiacu zarobiles czy nie, a przedsiebiorca nie chodzi na cieply etacik w stalych godiznach pracy. jezu dlaczego dajecie sie wciagac w zawisc innych ludzi...

    •  

      pokaż komentarz

      to nie jest tak, że Janusz ma firmę, to weźmie leasingi dla całej rodziny, nie płaci i jest szczęśliwy

      @jamtojest:
      Oczywiście że często tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Nic się w Polsce nie zmieni, dokąd będziemy z taką zawiścią traktować innych ludzi - ktoś ma "lepiej"

      @jamtojest: niech ma "lepiej" ale k#rwa nie kosztem innych ludzi xD niby czemu przedsiębiorca ma mieć ulgi z racji tego że ma firmę a już osoby na UOP i śmieciowkach mają płacić 100% kosztów? ( ͡° ͜ʖ ͡°) przedsiębiorca zaś potem się będzie śmiał z Januszy że jeżdżą jakimiś lanosami ale nie wspomni że swoje ferrari (i paliwo do niego) opłaca mu w jakimś stopniu defacto państwo czyli obywatele

      I miejmy jasność - mówię o ludziach którzy autem co najwyżej dojeżdżają do biura ale rozliczają dziesiątki tysięcy kilometrów. Bo jeśli ktoś ma flotę, taki prowadzi biznes to wara państwu od niego nieważne czy ma fiaty panda czy Mercedesy - bo po to właśnie istnieje odliczanie kosztów! A nie po to żeby programista 15k taniej kupił furkę XD

      I nie przyjmuje argumentu "to załóż jdg" bo nie każda praca daje taką możliwość. Zresztą naginanie przepisów to dla mnie kantowanie nawet jeśli prawo oficjalnie to dopuszcza - stąd zresztą biorą się zmiany tego prawa na bardziej szczegółówe, także za nowe przepisy podziękujcie właśnie "farbowanym" przedsiębiorcom ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Nie chodzi o zawiść tylko żeby wszyscy mieli równe podatki, a nie jak masz firmę to możesz sobie w koszty wliczyć prywatne jedzenie, wakacje z rodziną i samochód prywatny. To nie jest uczciwe i tę lukę też trzeba załatać, albo rozwiązać opodatkowanie w taki sposób, by takie wałki nie były możliwe.

      Jak chcę żyć uczciwie to muszę żyć biedniej, bo kolega przedsiębiorca na cwaniaka wlicza wszystko w koszty i nie odprowadza podatków. A potem się dziwisz, że autostrady płatne, że w służbie zdrowia kolejki, że podatki muszą podnosić. No muszą podnosić, skoro tyle cwaniaków ich unika.

      Przypominam, że niektóre koszty można procentowo wliczyć w koszty prowadzenia działalności. Np. jeśli wynajmujesz mieszkanie i prowadzisz tam działalność, ale na prowadzenie działalności wykorzystujesz 30% metrażu, a resztę prywatnie to właśnie taki procent można wliczyć w koszty.

      Na marginesie też jestem przedsiębiorcą, ale nie dymam państwa na kosztach.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście że często tak jest.

      @terion: Oczywiście, że nie wiesz o czym piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      A rozdzielenie "do pracy" i "prywatnie" jest właściwie niemożliwe, chyba że mówimy o samochodzie typu betoniarka.

      @jamtojest:
      Zaraz, zaraz jaka zawiść? Zwykła sprawiedliwość. Pracując na etacie jakoś nie mogę sobie od podatku odliczyć rat za leasing auta. Albo auto ma być narzędziem pracy, albo wykorzystujesz tylko i wyłącznie leasing jako formę sztucznego zwiększania kosztów.

      Wielki krzyk, bo w końcu ukrócą ściemy z zakupem na cele prywatne drogich limuzyn. Serio, ręce opadają.

    •  

      pokaż komentarz

      niech ma "lepiej" ale k#rwa nie kosztem innych ludzi

      @powaznyczlowiek: A co niby mam kosztem innych ludzi?

      niby czemu przedsiębiorca ma mieć ulgi z racji tego że ma firmę a już osoby na UOP i śmieciowkach mają płacić 100% kosztów?

      @powaznyczlowiek: Jakie ulgi? Koszt uzyskania przychodu to nie jest ulga.

      się będzie śmiał z Januszy że jeżdżą jakimiś lanosami ale nie wspomniał że swoje ferrari (i paliwo do niego) opłaca mu w jakimś stopniu defacto państwo czyli obywatele

      @powaznyczlowiek: Nikt mu nic nie opłaca.

      A nie po to żeby programista 15k taniej kupił furkę

      @powaznyczlowiek: No i tu widać homo sovieticus. Bo programista 15k taniej kupi furkę.
      A ty nie.

      Sram na te 150-200 zł miesięcznie dochodowego mniej (przy sumarycznym koszcie raty, ubezpieczenia i paliwa ~1800 zł). Po prostu policzę wam więcej. Zadowolony?

    •  

      pokaż komentarz

      Pracując na etacie

      @Bijelodugme: masz cały KP który Cię chroni a którego okradając na FV nie masz.

      niech ma "lepiej" ale k#rwa nie kosztem innych ludzi xD

      @powaznyczlowiek: ale wiesz, że etatowcy też OKRADAJO innych? Pełno siedzi w pierwszym progu podatkowym, dlaczego nie płacą UCZCIWIE 32% tylko oszukują i zarabiają mniej aby rozliczać się w 18%? Część nawet OKRADA innych stosując podwyższone koszty uzyskania przychodu! Ba, wiesz, że np. jak ktoś ma dziecko to może jeszcze bardziej OSZUKIWAĆ i odliczyć sobie nieco podatku? Wszędzie te OSZUSTWA ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      a nie jak masz firmę to możesz sobie w koszty wliczyć prywatne jedzenie, wakacje z rodziną i samochód prywatny

      @bulka_z_chlebkiem: No k#??a chyba kolega się za dużo januszy naoglądał, wrzuć sobie w koszta zakupy z biedry i czekaj aż ci się skarbówka dop%@$!%%i ;)

    •  

      pokaż komentarz

      A co niby mam kosztem innych ludzi

      @GordonLameman3: skoro bez powodu płacisz niższe podatki to oznacza że wydatki publiczne w większym procencie muszą pokryć inni i to jest właśnie ten koszt, Ty za te pieniądze iadze pojedziesz na wakavje i tyle pożytku dla wszystkich. Dla mnie spoko tylko niech równe warunki będą dla wszystkich ¯\_(ツ)_/¯

      Jakie ulgi? Koszt uzyskania przychodu to nie jest ulga

      @GordonLameman3: skoro płacisz mniej podatku to owszem jest to ulga ¯\_(ツ)_/¯

      Co do reszty już odpowiedziałem - niech sobie kupuje co chce ale nie dzięki temu że wydatki publiczne pokryją za niego inni

      ---

      ale wiesz, że etatowcy też OKRADAJO innych? Pełno siedzi w pierwszym progu podatkowym, dlaczego nie płacą UCZCIWIE 32%

      @xetrov: to nie jest prawdą - jak przekroczysz próg to placisz, zresztą jeśli mówisz o rozliczaniu się z żoną, ulgach na dziecko itp to wszystko są przepisy, które przedsiębiorcy mogą stosować PLUS z jakiegoś powodu często wiele innych mimo, że prowadzą biznes inny niż deklarują ¯\_(ツ)_/¯

      Część nawet OKRADA innych stosując podwyższone koszty uzyskania przychodu!

      @xetrov: to oczywiście jest rodzaj okradania i ja się z tym zgadzam - szczególnie że podwyższone KUP dotyczą niewielkiego procentu osób na UOP a nie wszystkich

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: Powiedz jak to zrobić, żeby wziąć leasing i nie płacić. Chętnie się dowiem. Wziąłbym sobie tak ze cztery Mercedesy S klasy, ale wiesz co? To kosztuje kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.

      @powaznyczlowiek: @bulka_z_chlebkiem: @Bijelodugme:
      Ręce opadają ponownie i to jeszcze niżej.

      Odpowiadam zbiorczo, bo wszyscy piszecie "niech będzie sprawiedliwie, w niektórych pracach się tak nie da". Czy Wy macie RiGCz? A kto powiedział, że w każdej pracy i w każdym zawodzie ma być tak samo? To jest jakieś skrajnie chore komunistyczne myślenie, że wszyscy mają mieć takie same warunki do wszystkiego.

      Uważasz, że tak cudownie jest mieć działalność, bo można odliczać? Załóż działalność! W Twoim zawodzie się nie da? Zmień zawód! To takie proste! Jeśli ja jestem z zawodu np. kierowcą, to nie płaczę że mam gorzej niż sprzedawca, bo ja muszę prowadzić samochód, a on nie. Jeden zawód pracuje 8 - 16, drugi na nocki, trzeci ma nienormowany czas pracy, jeden stacjonarnie, inny w terenie... i co, trzeba ich wszystkich zrównać? Serio, prawnik zarabia lepiej niż sprzątacz, ale nikt nie bronił uczyć się i zostać prawnikiem.

      Że co, że się nie dało, bo każdy ma inne uzdolnienia? No właśnie! Każdy ma inne predyspozycje i absurdem jest wymagać tu jakiejś równości. Ja nie wymagam, żeby mi płacili tyle, ile Robertowi Lewandowskiemu, bo on po prostu dobrze gra w piłkę, a ja nie. I już. Takie jest życie.

      Więc tak samo, wybaczcie, ale jak uważacie że to takie cudowne i proste, zostańcie przedsiębiorcami, bierzcie te preferencyjne leasingi i żyjcie cudownie. To nie jest zabronione.

      I jak to "czyimś kosztem"? Przypomnę, że jeśli kogoś stać na kilka drogich leasingów, to mimo odliczeń oznacza, że musi on naprawdę bardzo dużo zarabiać i bardzo dużo płacić. To ludzie żyją na jego koszt w dużym stopniu, a nie on na czyjś.

    •  

      pokaż komentarz

      skoro bez powodu płacisz niższe podatki to oznacza że wydatki publiczne w większym procencie muszą pokryć inni i to jest właśnie ten koszt, Ty za te pieniądze iadze pojedziesz na wakavje i tyle pożytku dla wszystkich. Dla mnie spoko tylko niech równe warunki będą dla wszystkich

      @powaznyczlowiek: Płacę co miesiąc tyle podatków (bez VAT w zakupach) co średnia pensja netto.
      Nikt nie musi za mnie nic pokrywać.
      Pożytek dla wszystkich?! Co za socjalizm.

      skoro płacisz mniej podatku to owszem jest to ulga

      @powaznyczlowiek: Nie, to nie jest ulga.
      To jest mój koszt.
      Ty też masz na umowie o pracę podobny koszt.

      Co do reszty już odpowiedziałem - niech sobie kupuje co chce ale nie dzięki temu że wydatki publiczne pokryją za niego inni

      @powaznyczlowiek: Nie odpowiedziałeś, a bełkotałeś coś po socjalistycznemu. Ja nie rozumiem waszego języka.

    •  

      pokaż komentarz

      wszystko są przepisy

      @powaznyczlowiek: no dokładnie, takie same jak w przypadku przedsiębiorcow - czyli OKRADAJO ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Przypomnę, że jeśli kogoś stać na kilka drogich leasingów, to mimo odliczeń oznacza, że musi on naprawdę bardzo dużo zarabiać i bardzo dużo płacić. To ludzie żyją na jego koszt w dużym stopniu, a nie on na czyjś.

      @jamtojest: haha tak tak XD dużo zarabiasz więc płacisz dużo podatków więc możesz kraść i oszukiwać na podatkach bo i tak zapłaciłeś więcej niż kasjerka w Biedronce XD super argumenty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jeśli ja jestem z zawodu np. kierowcą, to nie płaczę że mam gorzej niż sprzedawca, bo ja muszę prowadzić samochód, a on nie

      @jamtojest: jeśli jesteś kierowcą to ZARABIASZ SAMOCHODEM i powinieneś sobie móc go odliczać bo DO TEGO ZOSTALY STWORZONE ODLICZENIA wszystko jest ok

      Tylko że są ludzie którzy samochodem nie zarabiają ale go wliczają bo prawo pozw.. przepraszam chciałem napisać JEST DZIURAWE - no to właśnie przestaje być

      O co ci chodzi? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Pełno siedzi w pierwszym progu podatkowym, dlaczego nie płacą UCZCIWIE 32% tylko oszukują i zarabiają mniej aby rozliczać się w 18%?

      @xetrov: Gdzie tu sens, gdzie logika? Zarabiać mniej, żeby zarabiać mniej?

    •  

      pokaż komentarz

      Jakie ulgi? Koszt uzyskania przychodu to nie jest ulga.

      @GordonLameman3:
      Rzeczywiste nie. Fikcyjne tak. Samochód używany wyłącznie prywatnie, albo kupiony synowi nie jest faktycznym "kosztem uzyskania przychodu"

      Oczywiście, że nie wiesz o czym piszesz.

      @GordonLameman3:
      Daj spokój. Przecież sam jeżdżę takim samochodem zarejestrowanym na firmę osoby z rodziny. Samochód ten nigdy żadną firmową pracą (poza dojazdami jednego z właścicieli do pracy) się nie skalał.
      Dzieci właścicieli jeżdżą na podobnych zasadach, co najwyżej nie tankują w innych miastach żeby nie wzbudzać podejrzeń.
      Samochody jakich obecnie używają właściciele są używane w 100% do celów prywatnych (bo dojazd do pracy to jeszcze nie KUP, pracownicy musza to obskoczyć "za swoje"). Do klientów ani nigdzie indziej nie muszą jeździć.

      wrzuć sobie w koszta zakupy z biedry i czekaj aż ci się skarbówka dopierdoli

      @Cozzie: Środki czystości, mleko, kawa? Jeśli masz jakieś biuro to bez problemu. Myślisz, że czemu ludzie biorą faktury w Biedrach? Do celów kolekcjonerskich?
      Ale tez wyobraźnia niektórych nie ma granic. Faktycznie nie jest tak że w koszty da się wrzucić byle gówno.

      Sram na te 150-200 zł miesięcznie dochodowego mniej

      @GordonLameman3:
      No to po co tak się tutaj pieklisz, skoro to bez różnicy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Płacę co miesiąc tyle podatków (bez VAT w zakupach) co średnia pensja netto.

      @GordonLameman3: to faktycznie w ch#j dużo płacisz XD naprawdę czasem żałuję że internet jest taki anonimowy bo chyba ci się wydaje że wszyscy poza tobą są 15latkami na utrzymaniu starszych XD

      Nie, to nie jest ulga.
      To jest mój koszt.


      @GordonLameman3: jeżeli używasz auta do zarabiania bo np masz, firmę transportową to jak najbardziej. Ale jak autem dojeżdżasz do biura i to wszystko to co najwyżej wykazujesz to jako koszt bo prawo jest na tyle dziurawe że na to pozwala.

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: Jak nie płaci ? To kto płaci za ten leasing ? Unia ? Lekarze i Inżynierowie z Afryki ?

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedz jak to zrobić, żeby wziąć leasing i nie płacić. Chętnie się dowiem. Wziąłbym sobie tak ze cztery Mercedesy S klasy, ale wiesz co? To kosztuje kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.

      @jamtojest:
      Ale najpierw powiedz mi tak jak wziąć na etacie samochód do użytku prywatnego i wliczyć koszty.

      Co to za chochoł? Przecież nikt nie mówi, że samochody są za darmo, chodzi o wliczanie w koszty. jedne formy przychodu sobie mogą wrzucać prywatne samochody w koszty inne nie. Jakieś uzasadnienie?

    •  

      pokaż komentarz

      przedsiębiorca zaś potem się będzie śmiał z Januszy że jeżdżą jakimiś lanosami ale nie wspomni że swoje ferrari

      @powaznyczlowiek: cała problematyka w pigułce :) gwarantuje Ci, że przedsiębiorca nie ma czasu ani nawet ochoty nabijać się z lanosów jeżdżących po drogach, on ma to serdecznie w dupie. Jest zajęty pracą i swoimi sprawami. To tylko niektórym osobom się wydaje, że taki stan rzeczy ma miejsce. Najczęściej osobom, które głoszą populistyczne i socjalistyczne racje.

    •  

      pokaż komentarz

      Rzeczywiste nie. Fikcyjne tak. Samochód używany wyłącznie prywatnie, albo kupiony synowi nie jest faktycznym "kosztem uzyskania przychodu"

      @terion: No i to można w kontroli skarbowej wykryć. Nie trzeba uwalać wszystkich przedsiębiorców.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: Uwaga, wprowadzam definicję okradania społeczeństwa i oszukiwania. Otóż jest to zawsze wtedy, kiedy ktoś ma więcej lub lepiej, niż ktoś inny. Ktoś pracuje krócej? Okrada. Ktoś ma wyższą stawkę? Okrada. Ktoś ma inne zasady rozliczania się? Okrada.

      Każdy musi robić to samo za tyle samo. Wtedy będzie sprawiedliwie.

    •  

      pokaż komentarz

      gwarantuje Ci, że przedsiębiorca nie ma czasu ani nawet ochoty nabijać się

      @kubelt: a to bardzo ciekawe co piszesz bo jak prześledzić komentarze to okazuje się że wielu z nich ma jakoś czas siedzieć na portalu że śmiesznymi obrazkami i prowadzić rozległą masturbacje na temat "ile place podatków i ilu ludzi dzięki temu może w ogóle żyć" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzie tu sens, gdzie logika? Zarabiać mniej, żeby zarabiać mniej?

      @FvX457YR: pytaj tego wyżej, nawet nie próbuję się doszukiwać logiki w tak pokręconych socjalistycznych umysłach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Daj spokój. Przecież sam jeżdżę takim samochodem zarejestrowanym na firmę osoby z rodziny. Samochód ten nigdy żadną firmową pracą (poza dojazdami jednego z właścicieli do pracy) się nie skalał.

      @terion: Czyli jesteś oszustem. Ja nie jestem, a to mnie mają uwalić. Brawo.

    •  

      pokaż komentarz

      Uważasz, że tak cudownie jest mieć działalność, bo można odliczać? Załóż działalność! W Twoim zawodzie się nie da? Zmień zawód!

      @jamtojest:
      Uważasz, że po tych zmianach DG jest nieopłacalna? Zrezygnuj z DG. Co za argumenty? Poziom podstawówki.

      Albo auto jest firmowe, albo jest prywatne, jak używasz prywatnie to nie odliczasz sobie z tym związanych kosztów. Gdyby "przedsiębiorcy" nie nadużywali tych ulg, to zmian by nie było, ale tak jak wcześniej "kratki" montowano do drogich limuzyn udając, że to "dostawczak" tak i tu, wśród "przedsiębiorców" skala nadużyć się zwiększyła.

      Dlatego jak się jeden i z drugim powołuje na jakieś "skurwysyństwo" to niech najpierw zastanowi się nad tym jak jeden z drugim "przedsiębiorca" w c@!#! robią państwo zwyczajnie OSZUKUJĄC!

    •  

      pokaż komentarz

      to faktycznie w ch#j dużo płacisz XD naprawdę czasem żałuję że internet jest taki anonimowy bo chyba ci się wydaje że wszyscy poza tobą są 15latkami na utrzymaniu starszych XD

      @powaznyczlowiek: Płacić 3-4k dochodowego to chyba całkiem sporo, ale widać się nie znam.

      jeżeli używasz auta do zarabiania bo np masz, firmę transportową to jak najbardziej. Ale jak autem dojeżdżasz do biura i to wszystko to co najwyżej wykazujesz to jako koszt bo prawo jest na tyle dziurawe że na to pozwala.

      @powaznyczlowiek: A to jak dojeżdżam do biura mojej firmy to już nie jest mój koszt? No, chyba cię całkiem pojebało.
      Lecz się z socjalizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      Każdy musi robić to samo za tyle samo. Wtedy będzie sprawiedliwie.

      @jamtojest: nie - każdy powinien stosunkowo/procentowo (w stosunku do swoich zarobków) płacić takie same podatki i mieć dostęp do tych samych ulg LUB do ulg zgodnych z działalnością która faktycznie prowadzi

      Wtedy będzie sprawiedliwie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: To powiedz mi jak to zrobić, żeby na DG mieć ochronę według kodeksu pracy. Albo jak będąc np. kasjerem mieć takie warunki zatrudnienia, jak piłkarz. Wiesz, że oni sobie na jakieś wycieczki jadą do Rosji, trochę pokopią piłkę i zarobią krocie? Złodzieje!

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: Czyli jesteś oszustem. Ja nie jestem, a to mnie mają uwalić. Brawo.

      @GordonLameman3: Zawsze możesz prowadzić ewidencje a nie walić głupa, że używasz tylko w celach prywatnych tego fiacika bravo

    •  

      pokaż komentarz

      @Cozzie:

      No k#??a chyba kolega się za dużo januszy naoglądał, wrzuć sobie w koszta zakupy z biedry i czekaj aż ci się skarbówka dop%@$!%%i ;)

      Historia z pierwszej ręki. Kolega z pracy tak robi i w ogóle się tego nie wstydzi. Wiadomo, że ryzykuje kontrolę, ale to już inna sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      to jak dojeżdżam do biura mojej firmy to już nie jest mój koszt

      @GordonLameman3: a rozliczasz dokładnie tyle procent ile ten dojazd do biura stanowi CALKOWITEGO użytku auta? Bo jak tak to ja się w tym momencie zamykam i przyznaje ci rację ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko że są ludzie którzy samochodem nie zarabiają ale go wliczają bo prawo pozw.. przepraszam chciałem napisać JEST DZIURAWE - no to właśnie przestaje być

      @powaznyczlowiek:
      Wcześniej montowali kratki to porszaków i udawali, że mają auto dostawcze, teraz kombinują na leasingu, a jak się wprowadza normalność, to krzyk bo im się DG nagle przestaje opłacać... Rada oburzonych Januszy na DG.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: część wykopków chyba nie rozumie, że leasingu nie płaci się z podatków. Ratę trzeba płacić z ZAROBIONYCH pieniędzy, nikt tego nie sponsoruje. Jak pójdę i za gotówkę kupię auto to odliczam niemal identyczna kwotę jak w przypadku leasingu, tyle ze bez rozłożenia na raty.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: ja od razu czarnolistuje tych wszystkich cebularzy... sam nie mam auta w leasingu ale k%?#a cieszy oko jak gdzieś jadę i widzę, że jeździ sporo nowych aut a nie starych rupieci... nie rozumiem jak można być takim człowiekiem, bo ktoś ma "lepiej" to trzeba ukrócić. Mentalność biedaka.

    •  

      pokaż komentarz

      No i to można w kontroli skarbowej wykryć. Nie trzeba uwalać wszystkich przedsiębiorców.

      @GordonLameman3:
      Ja nie twierdzę że rozwiązanie proponowane w artykule jest słuszne. Ja tylko zauważam, że problem istnieje i jest powszechny, czemu niektórzy zdają się strasznie zaprzeczać.

      A to jak dojeżdżam do biura mojej firmy to już nie jest mój koszt?

      @GordonLameman3:
      No dla pracowników to nie jest koszt. Nie mogą sobie wrzucić paliwa czy raty za samochód, ani nawet miesięcznego w koszty. Jest co najwyżej niski limit ryczałtem.
      Czy ja naprawdę muszę tłumaczyć takie podstawowe rzeczy?

      Płacić 3-4k dochodowego to chyba całkiem sporo, ale widać się nie znam.

      @GordonLameman3:
      O mój ty zbawco budżetu. To mniej więcej tyle ile płaci się podatków i składek za osobę zarabiająca 7000 brutto.
      Założę się że zarabiasz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      Wcześniej montowali kratki to porszaków i udawali, że mają auto dostawcze, teraz kombinują na leasingu, a jak się wprowadza normalność, to krzyk bo im się DG nagle przestaje opłacać... Rada oburzonych Januszy na DG.

      @Bijelodugme: 100% słuszne podsumowanie - dodalbym jeszcze że powołują się na przepisy prawa ale jak im ktoś wytyka ze je naginają lub łamią to jedyne co potrafią to wyzywać od socjalistów ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Zawsze możesz prowadzić ewidencje a nie walić głupa, że używasz tylko w celach prywatnych tego fiacika bravo

      @50HerbatGreya: xDDDD
      Bravo już nie mam od dawna. Musisz znowu poszukać w google, stalkerze.

    •  

      pokaż komentarz

      a rozliczasz dokładnie tyle procent ile ten dojazd do biura stanowi CALKOWITEGO użytku auta? Bo jak tak to ja się w tym momencie zamykam i przyznaje ci rację ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @powaznyczlowiek: Rozliczam mniej, bo prywatnie jeżdżę 20-30%, a rozliczam 50%. Zamykasz się?

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonLameman3: Ty brudny prywaciarzu! Zlikwidowałbyś firmę i miejsca pracy , poszedłbyś na zasiłek do Mopsu jak porżądny obywatel a nie wyzyskujesz wszystkich dookoła!

    •  

      pokaż komentarz

      Wcześniej montowali kratki to porszaków i udawali, że mają auto dostawcze, teraz kombinują na leasingu, a jak się wprowadza normalność, to krzyk bo im się DG nagle przestaje opłacać... Rada oburzonych Januszy na DG.

      @Bijelodugme: Nikt nie kombinuje na leasingu, patologiczny socjalisto.

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego dajecie sie wciagac w zawisc innych ludzi...

      @ppai: Jest wśród nich grupa, której wyjaśnisz jak to działa i zrozumieją. Niestety jest też grupa, która urodziła się tępą łychą i tego już nie zmienisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: A najlepsze, że wyższe koszty przedsiębiorcy zostaną przerzucone na klientów - i homo sovietikus sam za to zapłaci, ciesząc się że "przecież w budżecie będzie więcej kasy". Tak, będzie, wydadzą na patologie+, ośmiorniczki i nowe gmachy Izb Skarbowych. Czysty zysk dla normalnego, pracującego obywatela.

    •  

      pokaż komentarz

      No dla pracowników to nie jest koszt. Nie mogą sobie wrzucić paliwa czy raty za samochód, ani nawet miesięcznego w koszty. Jest co najwyżej niski limit ryczałtem.
      Czy ja naprawdę muszę tłumaczyć takie podstawowe rzeczy?


      @terion: Ale ja to wiem. Ten ryczałt powinien być dawno podneisiony.
      Ale... czy tak samo krzyczysz, że oszukują ci na umowę o pracę, którzy nie ponoszą kosztó dojazdu, a mają ten ryczałt odliczany od podatku?

    •  

      pokaż komentarz

      część wykopków chyba nie rozumie, że leasingu nie płaci się z podatków. Ratę trzeba płacić z ZAROBIONYCH pieniędzy, nikt tego nie sponsoruje.

      @Artic: Część wykopków chyba nie rozumie, że nikt poza DG nie może odliczyć żadnej raty za samochód prywatny od dochodu i to jest sedno problemu. A nie chochoł na temat "hurr durr cebulaki myslo, że samochody za darmo dajo".

      To powiedz mi jak to zrobić, żeby na DG mieć ochronę według kodeksu pracy.

      @jamtojest:
      Ochronę przed czym?
      Poza tym czyżbyś zauważał, że wliczanie prywatnych samochodów w koszty to jednak jest PRZYWILEJ?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaroslaw-karamon: on nie ma firmy, to podrzędny prawniczyna zarabiający 6 k na ręke na DG w celu obniżenia sobie klina podatkowego z 40% do niecałych 30

    •  

      pokaż komentarz

      O mój ty zbawco budżetu. To mniej więcej tyle ile płaci się podatków i składek za osobę zarabiająca 7000 brutto.
      Założę się że zarabiasz więcej.


      @terion:
      Ja pisałem o dochodowym, nie o składkach i innych podatkach. Policz sobie jaki dochód trzeba mieć, żeby zapłacić 3-4 tys. dochodowego. A VAT i ZUS to osobno.I nie, nie jestem zbawcą budżetu.
      ALe nigdy nic od państwa nie wziąłem. Nawet dotacji na założenie działalności, nigdy nie byłem zarejestrowany jako bezorobotny. Więc wymagam, aby i mnie traktowane uczciwie.

    •  

      pokaż komentarz

      y brudny prywaciarzu! Zlikwidowałbyś firmę i miejsca pracy , poszedłbyś na zasiłek do Mopsu jak porżądny obywatel a nie wyzyskujesz wszystkich dookoła!

      @jaroslaw-karamon: Miejsc pracy nie mam, ale za to mam swojego stalkera (jak widzisz poniżej). Łazi za mną, grzebie o mnie w necie i ciągle coś tam pisze. Śmieszny kolo. Pewnie bezrobotny :)

    •  

      pokaż komentarz

      Rozliczam mniej, bo prywatnie jeżdżę 20-30%, a rozliczam 50%.

      @GordonLameman3: nic śmieszniejszego dzisiaj nie przeczytam XD

      Nikt nie kombinuje na leasingu, patologiczny socjalisto.

      @GordonLameman3: o kurde jednak przeczytałem XDD

    •  

      pokaż komentarz

      Ale... czy tak samo krzyczysz, że oszukują ci na umowę o pracę, którzy nie ponoszą kosztó dojazdu, a mają ten ryczałt odliczany od podatku?

      @GordonLameman3:
      Nie, ponieważ ten koszt to waciki, a śledzenie kto ile dojeżdża byłoby droższe niż sama ulga.
      Przeciez nikt rozsądny nie bóldupi o używanie laptopa czy komórki do celów prywatnych bo to juz przegiecie (choć więm, że MF czasem miewa i takie głupie pomysły)
      Ale koszty związane z samochodem to już jednak troszkę większa skala.

      Policz sobie jaki dochód trzeba mieć, żeby zapłacić 3-4 tys. dochodowego. A VAT i ZUS to osobno.I nie, nie jestem zbawcą budżetu.

      @GordonLameman3:
      ZUS płacisz ryczałtem, większość etatowców płaci więcej.
      VAT to koszt ostatecznego klienta.
      No a ze masz duży dochód? Nie wiem, sugerujesz że za duży? Bo nie rozumiem.

      Więc wymagam, aby i mnie traktowane uczciwie.

      @GordonLameman3:
      I ja też chcę. Ja nie mówię, że proponowane rozwiązanie jest dobre. Ale zauważam istnienie problemu.
      Większość sportowych i luksusowych samochodów w rodzaju Porsche w Polsce jest kupowana "na firmę", widzisz tutaj jakiś problem? Czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      ic śmieszniejszego dzisiaj nie przeczytam

      @powaznyczlowiek: Co jest w tym śmiesznego?
      na ostatnie 10 tys. km, tylko 3 tys. km były prywatne. Kilometrówki nie mam, więc odliczam w VAT 50%. Co wtym śmiesznego?

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: Ty, ale powiedz. A jak jedziesz sobie na urlop na dwa tygodnie, to jest to przywilej, czy nie? Bo jak ja np. sprzedaję na targu i mam działalność, a chcę polecieć na Malediwy za te miliony które ukradłem społeczeństwu, to wiesz co? To nikt mi za ten czas nie zapłaci, nie mam dochodu, zero.

      A wiesz co jeszcze? A koszty działalności nadal ponoszę. I leasing za Ferrari też muszę płacić!

      Czyli co, daje coś ten kodeks pracy, czy nie? A może to jakieś przywileje?

      A co do tego, że na etacie nie możesz sobie odliczyć raty ani nic, to oczywiście nikt z Was, walczących ze wstrętnym wyzyskiem przedsiębiorców, nie pomyślał, że może coś takiego faktycznie się należy i może trzeba walczyć o to, żeby ludzie na etacie mieli lepiej, a nie na DG gorzej?

    •  

      pokaż komentarz

      Większość sportowych i luksusowych samochodów w rodzaju Porsche w Polsce jest kupowana "na firmę", widzisz tutaj jakiś problem? Czy nie?

      @terion: Nie, nie widzę problemu.
      Bo na czym ten problem ma polegać? Wszyscy mamy jeździć Oplami? Ja jeżdżę. Ale co z tego?

    •  

      pokaż komentarz

      Co jest w tym śmiesznego?

      @GordonLameman3: to że po tym wszystkim co tu wypisujesz teraz chcesz żebym uwierzył że z własnej nieprzymuszonej woli płacisz bez większego powodu zbyt duże podatki XD aha no tak - chyba że sytuacja o której piszesz to jednorazowa akcja tylko na ostatnią 10k km ¯\_(ツ)_/¯

      Ogarnij się ;)

    •  

      pokaż komentarz

      może trzeba walczyć o to, żeby ludzie na etacie mieli lepiej, a nie na DG gorzej?

      @jamtojest: jakoś nie słyszałem jeszcze o przedsiębiorcy który domagał by się równego traktowania dla ludzi na UOP lub śmieciowkach XD

    •  

      pokaż komentarz

      niech ma "lepiej" ale k#rwa nie kosztem innych ludzi xD niby czemu przedsiębiorca ma mieć ulgi z racji tego że ma firmę a już osoby na UOP i śmieciowkach mają płacić 100% kosztów? ( ͡° ͜ʖ ͡°) przedsiębiorca zaś potem się będzie śmiał z Januszy że jeżdżą jakimiś lanosami ale nie wspomni że swoje ferrari (i paliwo do niego) opłaca mu w jakimś stopniu defacto państwo czyli obywatele

      I miejmy jasność - mówię o ludziach którzy autem co najwyżej dojeżdżają do biura ale rozliczają dziesiątki tysięcy kilometrów. Bo jeśli ktoś ma flotę, taki prowadzi biznes to wara państwu od niego nieważne czy ma fiaty panda czy Mercedesy - bo po to właśnie istnieje odliczanie kosztów! A nie po to żeby programista 15k taniej kupił furkę XD

      @powaznyczlowiek: Ale w tym prawie nie ma rozdzielenia na "Janusza dojeżdżającego do biura nowym porsche" i "firmę, co kupuje auta flotowe".

      Sam mam firmę i ostatnio chcieliśmy kupić auto dla przedstawiciela - nic wyszukanego, miejskie auto za max 50k.

      I księgowa nam prosto z mostu powiedziała, że jeśli weźmiemy osobówkę i zadeklarujemy, że auto w 100% wykorzystywane na cele firmowe, to chociażby miało GPSa, to co chwilę będzie przepychanie z urzędem czy aby na pewno ten objazd to był dlatego, że korek, czy może jednak pracownik załatwiał coś prywatnie.

      A nie daj boże podjedź autem firmowym pod dom (chociażby po to, żeby np. wziąć dokumenty firmowe) - to już jesteś na widelcu.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: Ale jakiego równego? Równego z czym, kim?

      Co to za idea, żeby było równo? Ja mam zarabiać za sprzątanie biura tyle, co prezes pracujący w tym biurze, bo ma być równo?

    •  

      pokaż komentarz

      to że po tym wszystkim co tu wypisujesz teraz chcesz żebym uwierzył że z własnej nieprzymuszonej woli płacisz bez większego powodu zbyt duże podatki XD aha no tak - chyba że sytuacja o której piszesz to jednorazowa akcja tylko na ostatnią 10k km ¯_(ツ)_/¯

      Ogarnij się ;)

      @powaznyczlowiek: Tak, płacę większe podatki niżbym musiał. Z kilku względów.
      Nie chce mi się prowadzić kilometrówki - to strata czasu. Nawet gdybym miał nad tym spędzić tylko godzinę czasu w skali miesiąca, to wolę to godzinę sprzedać klientowi - więcej zarobię.
      Albo po prostu odpocząć.

      Nie odliczam kosztów lokalowych, bo adres mam w mieszkaniu. Co w tym dziwnego? Nie odliczam kosztó prądu, gazu - niczego.
      Teraz sobie tylko biurko do pracy kupię. Leasing, paliwo, księgowość to moje jedyne koszty. Czasem wpadnie jakiś wyjazd służbowy to i hotel może wpaść. Laptopa i drukarkę też mam na firmę, ale już takich pierdół jak kabelki, myszka, czy inne nie wrzucam bo mi się nie opłaca bawić w te faktury. Nawet utrata uprawnień konsumenckich ma znaczenie.

      I co w tym dziwnego? Uważam, że podchodzę uczciwie. Nie robię sztucznych kosztów, auto potrzebuje na dojazd do klienta i do biura w którym pracuję. Co w tym śmiesznego?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, nie widzę problemu.
      Bo na czym ten problem ma polegać? Wszyscy mamy jeździć Oplami? Ja jeżdżę. Ale co z tego?


      @GordonLameman3:
      No to skoro nie widzisz to nie mamy o czym rozmawiać.
      Ja nie widzę problemu że to Porsche, ale widzę że to samochód który jest kosztem haha uzyskania hehe przychodu.

      Bo jak ja np. sprzedaję na targu i mam działalność, a chcę polecieć na Malediwy za te miliony które ukradłem społeczeństwu, to wiesz co? To nikt mi za ten czas nie zapłaci, nie mam dochodu, zero.

      @jamtojest:
      Se pracownika zatrudnij.
      Ile dostanę za radę konsaltingową?

      Czyli co, daje coś ten kodeks pracy, czy nie? A może to jakieś przywileje?

      Zadałem proste pytanie: przed czym potrzebujesz ochrony. Jak sprecyzujesz to ja doprecyzuję odpowiedź.
      Poza tym koszty ochrony, urlopów ponosi pracodawca. A na lewych kosztach samochodowych oszukujesz państwo.

      na ostatnie 10 tys. km, tylko 3 tys. km były prywatne. Kilometrówki nie mam

      @GordonLameman3: To czemu nie masz skoro tak wyglądają proporcje?

      A co do tego, że na etacie nie możesz sobie odliczyć raty ani nic, to oczywiście nikt z Was, walczących ze wstrętnym wyzyskiem przedsiębiorców, nie pomyślał, że może coś takiego faktycznie się należy i może trzeba walczyć o to, żeby ludzie na etacie mieli lepiej, a nie na DG gorzej?

      @jamtojest:
      To już lepiej zmniejszyć podatki niż wprowadzać jakieś przedziwne odliczenia jeśli już. Ale w takim wypadku problem lewych odliczeń samochodowych pozostanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale w tym prawie nie ma rozdzielenia na "Janusza dojeżdżającego do biura nowym porsche" i "firmę, co kupuje auta flotowe".

      @rzep: i na tym właśnie polega problem

      nie daj boże podjedź autem firmowym pod dom (chociażby po to, żeby np. wziąć dokumenty firmowe) - to już jesteś na widelcu.

      @rzep: tyle teorii "ciekawe" co na to praktyka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jakiego równego? Równego z czym, kim?

      Co to za idea, żeby było równo? Ja mam zarabiać za sprzątanie biura tyle, co prezes pracujący w tym biurze, bo ma być równo?

      @jamtojest: albo nie czytasz co pisze albo złośliwie manipulujesz bo ja wyraźnie pisałem o podatkach STOSUNKOWYCH PROCENTOWO do zarobków i ulgach DOSTOSOWANYCH DO TEGO CO ROBISZ a nie co udajesz że robisz ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      To czemu nie masz skoro tak wyglądają proporcje?

      @terion: Bo mi się nie chce jej robić. Bo nie chce mi się odpowiadać na pytania skarbówki. Bo bardziej cenię swój wolny czas?

    •  

      pokaż komentarz

      I co w tym dziwnego? Uważam, że podchodzę uczciwie. Nie robię sztucznych kosztów, auto potrzebuje na dojazd do klienta i do biura w którym pracuję. Co w tym śmiesznego?

      @GordonLameman3: to o co ci kumpli chodzi? Przecież ta zmiana nie dotyka takich jak ty tylko tych którzy właśnie generują sztuczne koszty (i z którymi ja mam problem osobiście)

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: Ja nie widzę , to oznacza że gość potrafi zrobić coś sensownie z pieniędzy a nie karnie klepie 8 godzin za 2100 brutto i marudzi jak go wyzyskuje ta burżuazja a proletariat nie może się dorwać do władzy.

    •  

      pokaż komentarz

      to o co ci kumpli chodzi? Przecież ta zmiana nie dotyka takich jak ty tylko tych którzy właśnie generują sztuczne koszty (i z którymi ja mam problem osobiście)

      @powaznyczlowiek: No właśnie mnei dotknie.
      Nie wrzucę leasingu i paliwa w koszty, jeśli nie będę prowadził kilometrówki. A nie chcę jej prowadzić, bo to jakiś socjalistyczny, zamordystyczny, kretyński pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: A ja Cię ponownie pytam, dlaczego każdy ma mieć tak samo w kwestii podatków? Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

      Dlaczego uważasz, że człowiek na etacie, którego chroni kodeks pracy, który idzie do pracy w określonych godzinach i to tyle, ma płacić takie same podatki jak człowiek, który mu tę pracę daje, który w jego imieniu załatwia całą dokumentację, bierze całą odpowiedzialność za działalność firmy, zapewnia środki pracy, rozlicza się, przyjmuje kontrole itd.? Uważasz, że to jest taki sam zakres obowiązków, odpowiedzialności i wszystkiego innego?

      Inaczej - co ma skłaniać ludzi do podjęcia działalności, jeśli nie będą mieli z tego żadnych przywilejów?

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: A ci na UOP cz śmieciówkach zamiast walczyć żeby mieli lepiej walczą żeby inni mieli gorzej , tez głupota.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wrzucę leasingu i paliwa w koszty, jeśli nie będę prowadził kilometrówki.

      @GordonLameman3:
      Ale niczego takiego tam nie ma.
      Wrzucisz, ale w 50%.

    •  

      pokaż komentarz

      @bulka_z_chlebkiem: kto ci broni zostać przedsiębiorcą skoro mają tak dobrze?

    •  

      pokaż komentarz

      No właśnie mnei dotknie.
      Nie wrzucę leasingu i paliwa w koszty, jeśli nie będę prowadził kilometrówki. A nie chcę jej prowadzić, bo to jakiś socjalistyczny, zamordystyczny, kretyński pomysł.


      @GordonLameman3: owszem wrzucisz w wysokości 50% dokładnie tak jak robiłeś do tej pory

      Czytałeś w ogóle artykuł czy skończyłeś na tytule? XD

    •  

      pokaż komentarz

      Wrzucisz, ale w 50%.

      @terion: Więc i tak stracę. Mimo, że korystam głównie dla celów firmowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @trololo55: Ale ja jestem przedsiębiorcą mój najdroższy kolego. Tylko nie kantuję.

    •  

      pokaż komentarz

      Inaczej - co ma skłaniać ludzi do podjęcia działalności, jeśli nie będą mieli z tego żadnych przywilejów?

      @jamtojest:
      No chyba nie wałki na samochodach... Jeśli ktos w to idzie bo będzie mógł kupić samochód z kratką to powodzenia!

      Przywilejem przedsiębiorcy jest zysk, kosztem ryzyko.
      Właścicielowi przysługuje cały zysk jaki wypracowali pracownicy. Czyli z jednej strony ma ryzyko, że tego zysku nie ma, z drugiej strony w przypadku wysokiego zysku dostanie całą nadwyżkę, a pracownikowi nie należy się nic ponad wypłatę. Taki jest sens działalności.
      I raczej nie potrzebujemy #programistow15k na działalności, więc jeśli znikną to nikt nie będzie płakał.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego uważasz, że człowiek na etacie, którego chroni kodeks pracy, który idzie do pracy w określonych godzinach i to tyle, ma płacić takie same podatki jak człowiek, który mu tę pracę daje, który w jego imieniu załatwia całą dokumentację, bierze całą odpowiedzialność za działalność firmy, zapewnia środki pracy, rozlicza się, przyjmuje kontrole itd.? Uważasz, że to jest taki sam zakres obowiązków, odpowiedzialności i wszystkiego innego

      @jamtojest: ale przecież NIE PŁACI!! XD przedsiębiorcy płacą mniejsze podatki (bo mniej składek i możliwości optymalizacji), co dla mnie jest super z powodów które wymieniłeś, ORAZ wyciągają łapę po cos co im się nie należy tylko dlatego że prawo jest dziurawe i na to pozwala - i z tym dodatkowym czymś mam tylko problem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Powtarzam jeszcze raz - auto stanowi faktyczny koszt twojej działalności? Odliczaj bo tak właśnie powinno być - po to powstały odliczenia

      Ale nie generuj sztucznych kosztów bo to oszustwo nawet jeśli prawo to puszcza

    •  

      pokaż komentarz

      Jak chcę żyć uczciwie to muszę żyć biedniej, bo kolega przedsiębiorca na cwaniaka wlicza wszystko w koszty i nie odprowadza podatków.

      @bulka_z_chlebkiem: Oto rozumowanie szczerego Polaka
      Przedsiębiorca-cwaniak nie odprowadza podatków => nie starcza na zasiłki dla żyjących uczciwie => muszę żyć biedniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jasparr: A te zasiłki w moim rozumowaniu to z dupy wyjąłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @bulka_z_chlebkiem: Uprościłem twoją wypowiedź, z której wynikało, że źródłem twojego biedniejszego życia jest unikanie płacenia podatków przez współobywateli.

    •  

      pokaż komentarz

      @jasparr: To chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Ja nie potrzebuję do życia żadnych zasiłków, o których napisałeś, więc mi tu nie wmawiaj czegoś czego nie napisałem. Mowa była o podatkach na cele dróg, służby zdrowia itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: No czyli nie będzie normalnie.

      Tak, stanowi koszt mojej działalności. Czego bym nie robił. Jeżdżę samochodem do pracy, do klientów, do urzędów. Potrzebuję tego samochodu. Przy okazji, oczywiście, jeżdżę tym samochodem także do sklepu po marchewkę. I co w tym złego? Rozumiem, że jeśli Ty pracujesz przy kompie, który dał Ci pracodawca, to nigdy nie sprawdzałeś na nim prywatnego maila? No, są i takie firmy, które tego zabraniają i są tacy ludzie, którzy uważają, że to słuszne. Tyle, że to absurd.

      Owszem, były takie czasy. Pracownik z łańcuchem przy nodze zapierdzielał ponad siły, kiedy wszyscy w dupie mieli komfort pracy, wydajność, zadowolenie itd. Ale czasy się zmieniły, dziś niewolnictwa nie ma, a podejście z rozliczaniem wszystkiego w ten sposób jest absolutnie chore. Rozliczajmy się z efektów. Sprawdzałeś prywatnego maila, ale wykonałeś swoją pracę dobrze? Nie ma problemu. Pojechałeś swoim służbowym samochodem po marchewkę, ale firma działa dobrze i płaci podatki? Też dobrze.

      A szczerze, nawet jeśli ktoś ewidentnie nie używa samochodu do pracy, to nadal nie widzę problemu, żeby go kupił. Wiesz dlaczego? Bo wbrew temu, co sobie myślą niektórzy, on go KUPUJE. Nie dostaje go za darmo, mimo odliczeń. Płaci realne pieniądze. Zarabia producent, który często ma fabrykę w Polsce. Pracownicy fabryki. Właściciel salonu, który najczęściej jest prywatny. Pracownik salonu. Pracownik firmy leasingowej. Pracownik firmy ubezpieczeniowej. Potem zarabia Orlen i Lotos na tankowaniu, właściciele i pracownicy stacji benzynowych, pracownicy stacji kontroli pojazdów, pracownicy i właściciele myjni samochodowych itd. A na sam koniec, co też nie jest bez znaczenia, my wszyscy oddychamy lepszym powietrzem niż wtedy, gdyby taki przedsiębiorca kupił sobie Passata TDI z 98 roku. I to też jest na plus dla wszystkich.

      Nie, to nie jest dziurawe prawo. To jest prawo, które stosują wszystkie cywilizowane kraje świata. Prawo dające przedsiębiorcy przywileje, które sprawiają, że jest on skłonny podjąć ryzyko otworzenia działalności. Co więcej, dają mu one możliwość zarobienia, tak żeby mógł rozwinąć firmę i nawet jeśli dziś jest sam i ma jeden samochód, którym wozi dzieci do przedszkola, to żeby było go stać w przyszłości na pracowników i więcej samochodów, lepiej wykorzystywanych. Bo to rozwija gospodarkę i kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      I raczej nie potrzebujemy #programistow15k na działalności, więc jeśli znikną to nikt nie będzie płakał.

      @terion: Tylko socjalistyczna republika ludowa!!!!

      Owszem, nie będzie programistów15k, bo wyjadą za granice.

    •  

      pokaż komentarz

      No, są i takie firmy, które tego zabraniają

      @jamtojest: słowo klucz - jeśli firma zabrania i zobaczy że mimo to korzystałem z kompa do prywatnych celów prawdopodobnie będę miał problemy. Podobnie prawo zabrania rozliczać prywatnego użytku jako KUP - to że nikt tego nie sprawdza nie znaczy że tak wolno XD

      Pojechałeś swoim służbowym samochodem po marchewkę, ale firma działa dobrze i płaci podatki?

      @jamtojest: no jak płaci podatki jak właśnie nie płaci tylko odlicza to co zużył na prywatny użytek XDD

      szczerze, nawet jeśli ktoś ewidentnie nie używa samochodu do pracy, to nadal nie widzę problemu, żeby go kupił. Wiesz dlaczego? Bo wbrew temu, co sobie myślą niektórzy, on go KUPUJE. Nie dostaje go za darmo, mimo odliczeń. Płaci realne pieniądze

      @jamtojest: dostaje go taniej niż normalny Kowalski, który musi zapłacić całość raty leasingu - czego tu nie rozumiesz? Twoim zdaniem to, że ktoś ukradł trochę a nie wszystko sprawia, że problem znika? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie, to nie jest dziurawe prawo. To jest prawo, które stosują wszystkie cywilizowane kraje świata. Prawo dające przedsiębiorcy przywileje, które sprawiają, że jest on skłonny podjąć ryzyko otworzenia działalności

      @jamtojest: ale oni korzystają z tych przywilejów ORAZ wyciągają łapę po cos co im się nie należy xD po raz kolejny pytam czego tu nie rozumiesz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: Nie. Właśnie tłumaczę, że tam mają zdecydowanie więcej tych przywilejów i jednym z nich jest możliwość wykorzystywania Twojego samochodu tak, jak to uznasz za stosowne. Rozdzielanie użycia na prywatne i służbowe jest absurdem, podobnie jak byś na kupionej do pracy drukarce nie mógł wydrukować sobie planu lekcji syna, albo byś służbową wiertarką wywiercił dziurę pod prywatną półeczkę w kiblu. Też uważasz, że powinno się rozliczać tylko połowę kosztu zakupionych wierteł, bo pewnie ktoś sobie prywatnie też wierci?

    •  

      pokaż komentarz

      Rozdzielanie użycia na prywatne i służbowe jest absurdem, podobnie jak byś na kupionej do pracy drukarce nie mógł wydrukować sobie planu lekcji syna, albo byś służbową wiertarką wywiercił dziurę pod prywatną półeczkę w kiblu

      @jamtojest: zgadzam się z tobą tak długo jak to auto stanowi przynajmniej jakiś istotna część biznesu - no ktoś jest taksówkarzem, a poza tym chce pojechać na zakupy - rozliczanie tego to faktycznie głupota.

      No tylko że mamy rzesze "przedsiębiorców" którzy np zajmują się programowaniem, autem dojeżdżają tylko do biura, a rozliczają to jakby autem pracowali non stop xD

      Jeśli ktoś zawodowo wykańcza mieszkania a kupuje na firmę komputer za 10k, na którym wyłącznie jego syn gra w gry to to też nie jest spoko ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: a poza tym nie porównuj kosztu drukarki czy wiertarki do kosztów samochodu XD

    •  

      pokaż komentarz

      Owszem, nie będzie programistów15k, bo wyjadą za granice.

      @DodatnieUjemny:
      Placic europejskie podatki progresywne? Hahaha.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: Tylko, że to prowadzi w prostej linii do tego, żeby robić kilometrówki i rozliczać dokładnie użycie, a to jest dalsza paranoja. Bo może być koleś, który dojeżdża tylko do biura, albo nawet nigdzie, a może być taki, który ciągle jeździ po klientach i coś tam robi na miejscu. Udowodnić to można tylko robiąc kolejną bzdurną papierologię. Przypominam - do wierteł też.

      a poza tym nie porównuj kosztu drukarki czy wiertarki do kosztów samochodu XD

      Ale zaraz, przecież ktoś tu pisał dopiero (może nawet Ty), że kradzież jest kradzież, nie ważne na jaką skalę. Z czym się zresztą zgadzam, tylko w innym kontekście, bo to akurat nie kradzież. Ale jeśli uznajesz, że samochód na firmę to kradzież, to komplet wierteł czy tusz do drukarki też.

    •  

      pokaż komentarz

      I jak to "czyimś kosztem"? Przypomnę, że jeśli kogoś stać na kilka drogich leasingów, to mimo odliczeń oznacza, że musi on naprawdę bardzo dużo zarabiać i bardzo dużo płacić. To ludzie żyją na jego koszt w dużym stopniu, a nie on na czyjś.

      @jamtojest: święte słowa :)

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko, że to prowadzi w prostej linii do tego, żeby robić kilometrówki i rozliczać dokładnie użycie, a to jest dalsza paranoja. Bo może być koleś, który dojeżdża tylko do biura, albo nawet nigdzie, a może być taki, który ciągle jeździ po klientach i coś tam robi na miejscu. Udowodnić to można tylko robiąc kolejną bzdurną papierologię.

      @jamtojest: tak!! Dokładnie tak!! Jestem tego samego zdania tylko uważam że winę za to ponoszą właśnie ci "przedsiębiorcy" którzy naginają przepisy, bo gdyby nie nadużywanie prawa to możnaby podchodzić do sprawy ze zdrowym rozsądkiem zamiast mnożyć głupie przepisy

      zaraz, przecież ktoś tu pisał dopiero (może nawet Ty), że kradzież jest kradzież, nie ważne na jaką skalę

      @jamtojest: nawet w obowiązującym systemie prawnym rozróżnia się kradzież batonika za 2zl i telewizora za 2000zl - jeśli ktoś zacznie zaopatrywać w wiertła całe osiedle i wliczać je w KUP to przestaje mieć znaczenie że "to tylko wiertła" ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      święte słowa :)

      @mazy: to może ja też sobie od dzisiaj zacznę płacić 90% podatków bo place ich dużo? ( ͡° ͜ʖ ͡°) a może określisz w którym miejscu (i dlaczego) powinna zostać postawiona granica, od której powinno się z pobłażaniem patrzyć na nie płacenie tego co powinno się płacić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: No dobra, ale nadal - jest możliwe, że kupuje wiertła i rozdaje rodzinie, tak jak podobno niektórzy rozdają samochody w leasingu. Czyli nie ma domniemania niewinności, jest domniemanie winy. Na pewno istnieją tacy przedsiębiorcy. Więc trzeba wprowadzić dokładną ewidencję wywierconych dziur i zużytych wierteł i to jest ICH wina!

      Jeśli wiertła Ci się wydają małym kosztem, weź dowolne inne materiały. Pewnie firmy remontowe kupują materiały dla całej rodziny i znajomych. Jak nic trzeba zrobić ewidencję pomalowanych ścian, wydajności itd. i rozliczać litry farby czy kafelków. W skali kraju to pewnie będą miliony!

      Nie prowadzi to do paranoi?

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: jeśli masz prawo płacić niższy podatek to śmiało, nie ma też żadnej granicy, sam ją próbujesz sobie wmówić

    •  

      pokaż komentarz

      Na pewno istnieją tacy przedsiębiorcy. Więc trzeba wprowadzić dokładną ewidencję wywierconych dziur i zużytych wierteł i to jest ICH wina!

      @jamtojest: nie no ale nie można zapominać o skali - jeśli nagle 75% polskich przedsiębiorców zaczęłoby wykazywać gigantyczne KUP na wiertlach to jak najbardziej powinno się wprowadzić taka ewidencję. Wysokie KUP na autach są tak popularne że zachodzi realne ryzyko matactwa i faktyczne wysokie straty dla państwa - tak ja to widzę ¯\_(ツ)_/¯

      Jeśli wiertła Ci się wydają małym kosztem, weź dowolne inne materiały. Pewnie firmy remontowe kupują materiały dla całej rodziny i znajomych. Jak nic trzeba zrobić ewidencję pomalowanych ścian, wydajności itd. i rozliczać litry farby czy kafelków. W skali kraju to pewnie będą miliony!

      @jamtojest: nie znam tematu na tyle żeby się wypowiedzieć ale podejrzewam, że przedsiębiorstwa, które w dużej mierze odliczają nietypowe materiały są po prostu poddawane kontroli. Przeprowadzenie kontroli u wszystkich przedsiębiorców (bo pewnie 90% ma jakieś auto) jest niemozliwe stąd ewidencja ¯\_(ツ)_/¯

      Z tym że to paranoja oczywiście się zgadzam ale to niestety nie bierze się z niczego. Ogólnie uważam to wszystko za samonapędzająca się koło spie#dolenia - za chwilę ktoś znajdzie jakiś Kruczek, który pozwoli jakoś zamortyzować te auta (jak choćby swego czasu słynne kratki) i od nowa zacznie się szlifowanie prawa - a to jest dramat bo za każdym razem obrywają ludzie którzy faktycznie robią robotę (w tym przypadku ci, dla których auto faktycznie jest kosztem w firmie) :/

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli masz prawo płacić niższy podatek

      @mazy: o jak miło że to napisałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      no to kolego powiem tak - ktoś kto dojeżdża autem wyłącznie do biura, prywatnie robi 5 razy tyle km a następnie wykazuje że 100% (albo nawet 50%) użytku było na cele firmowe nie ma takiego prawa - chyba się ze mną zgodzisz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: chodziło mi o sytuację, w której wszytko jest zgodnie z prawem, a ty zawzięcie twierdzisz, że każdy bogaty musi łamać prawo, przecież od tego jest US z możliwością kontroli.

    •  

      pokaż komentarz

      zachodzi realne ryzyko matactwa i faktyczne wysokie straty dla państwa - tak ja to widzę

      @powaznyczlowiek: A ja to widzę tak, że jeśli się przykręci śrubę i nie pozwoli ludziom odliczać, to działalność przestanie być kusząca i wiele z nich zwyczajnie nie powstanie. Przykład z życia - dwie koleżanki razem kończyły lingwistykę na poważnym uniwersytecie. Jedna z nich pracuje w szkole, zarabia grosze i jest w permanentnej depresji. Druga zaryzykowała, założyła działalność. Na początku było ciężko, ale drobne korzyści sprawiły, że się skusiła. Po dwóch latach zatrudnia pięciu lektorów, ma dobrze prosperującą szkołę językową i dobrze zarabia. Z kogo państwo ma większą korzyść, z osoby, która płaci składki od swojego 2000 zł uposażenia i żyje kupując tylko podstawowe artykuły, czy z osoby, która daje pracę pięciu innym, sama płaci wysokie podatki, a zarobione pieniądze wydaje w dużo większym stopniu, więc daje zarobić tym od których kupuje i znowu płaci podatki?

      Cóż, zabierzmy możliwość odliczeń, "wyrównajmy" warunki do takich, jakie panują na umowie o pracę, to będziemy mieli same groszowe umowy i groszowe zyski dla państwa.

      A może lepiej zainwestować w ludzi? Wiadomo, że tylko parę procent rozwinie się i zmieni w duże firmy. Ale nawet ten programista 15k, który odlicza sobie ratę za samochód - kto policzy, czy bardziej się opłaca dać mu te kilka stówek ulgi, w zamian za co on pójdzie i wyda te pieniądze napędzając gospodarkę, czy może jednak zniechęcić do DG i niech ma mniej pieniędzy do wydania, płacąc tylko składki na UOP?

      Jesteś absolutnie pewny, że Państwo na tym traci? Masz jakieś wyliczenia?

    •  

      pokaż komentarz

      chodziło mi o sytuację, w której wszytko jest zgodnie z prawem, a ty zawzięcie twierdzisz, że każdy bogaty musi łamać prawo

      @mazy: nic takiego nigdy nie uważałem - ja mam problem tylko z cwaniakami i również nie uważam za cwaniaków przedsiębiorców, którzy auta używają w 30%, a wykazują 50, tylko tych którym auto dla firmy jest w zasadzie zbędne a wykazują 100% albo inna znaczącą część ¯\_(ツ)_/¯

      Przez nich wszyscy cierpimy - sumienni przedsiębiorcy bo się im dokręca śrubę i reszta społeczeństwa bo budżet jest mniejszy niż powinien być

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: porównuj wykop do otaczającego Ciebie społeczeństwa i gospodarki, gratuluję budowania światopoglądu :) To coś jak brukowe dziennikarstwo - motywem przewodnim są sensacje, skandale, skrajności i bulwersacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: no to doszliśmy do porozumienia :)

    •  

      pokaż komentarz

      Na początku było ciężko, ale drobne korzyści sprawiły, że się skusiła

      @jamtojest: słuchaj no nie nazwałbym tego ile przedsiębiorcy płacą procentowo podatków "drobna korzyścią" ( ͡° ͜ʖ ͡°) prowadzenie własnej działalności w PL to ciężki kawałek chleba ale nie daje podstaw do tego żeby lecieć w ch#ja - a trzeba tu mocno zaznaczyć że niektórzy idą w JDG czy B2B głównie po to żeby lecieć w ch#ja ¯\_(ツ)_/¯

      Jestem wielkim zwolennikiem przedsiębiorców i wielkim wrogiem "przedsiębiorców".

      Ale nawet ten programista 15k, który odlicza sobie ratę za samochód - kto policzy, czy bardziej się opłaca dać mu te kilka stówek ulgi, w zamian za co on pójdzie i wyda te pieniądze napędzając gospodarkę

      Spoko ale czemu w takim razie inny programista15k, który różni się tylko tym że pracuje na UOP czy smieciowce ma zapłacić pełne podatki ORAZ zapłacić cała ratę leasingu? ( ͡° ͜ʖ ͡°) to ujednolićmy prawo zlikwidujmy różne formy zatrudnienia - niech będzie tylko jdg, a ZUS i reszta w formie dobrowolnego państwowego ubezpieczenia - kto chce niech sobie to opłaci ale niech wszyscy mają dostęp do takich samych ulg

      Piszesz tak jakby na UOP pracowali ludzie zarabiający max 2k, a przedsiębiorcami byli ludzie zarabiający min 50k co w żadnym wypadku nie jest prawdą bez względu na wyliczenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      porównuj wykop do otaczającego Ciebie społeczeństwa i gospodarki, gratuluję budowania światopoglądu

      @kubelt: nie no jasne powinienem sobie raczej budować światopogląd na podstawie tych dwóch lub trzech przedsiębiorców których mam wsrod znajomych XD

      Super pomysł - to będzie bardzo obiektywne i super się będzie skalować na wszystkich przedsiębiorców w tym kraju xDD

    •  

      pokaż komentarz

      Nikt nie kombinuje na leasingu, patologiczny socjalisto.

      @GordonLameman3:
      Podam ci przykład z życia. Znam człowieka, który pracuje w branży energetycznej. Normalnie na etacie-za grube jak na polskie warunki pieniądze. Człowiek ten ma dość rzadkie umiejętności i uprawnienia dzięki czemu może dorabiać na boku. Założył sobie działalność gospodarczą i robi projekty 2-5 w roku-nie musi płacić żadnych ZUS-ów bo te idą z etatu. Z tej działalności wyciąga od 100 do 500 tys. rocznie. Zleceń nie musi szukać bo same mu wpadają dzięki pracy na etacie.
      Auta do swojej pracy w ogóle nie potrzebuje. A jak już jedzie na spotkanie/obejrzenie miejsca projektu to często swoim służbowym samochodem z etatu. Ale to też tylko 2-5 razy w roku.
      I teraz ten o to przedsiębiorca bierze nowiutkie auto w z salonu na firmę oczywiście w leasingu
      każdą kroplę paliwa wrzuca na firmę,
      telefon swój, zony, dzieci na firmę,
      laptop dla dzieciaków na firmę,
      rolety okienne do domu na firmę,
      -kosiarka też firmowa
      a mistrzostwem w które nie chciał mi wierzyć nawet @terion było wrzucenie nie tylko biby urodzinowej żony na firmę ale też wesela brata.
      no i każde zakupy w lidlu to z fakturkę-może coś księgowa przyklepie,
      wszystkich znajomych namawia że przy większych zakupach niech się zgłoszą do niego to wrzucą w koszty i się VAtem podzielą a on w koszta wrzuci. Swego czasu miał 9 laptopów.
      Tak, kwintesencja oburzonych, która obserwuję od upadku komuny. Państwo ich okrada a oni się nie dają.

      U nas na studiach był taki bezczelny typ -tatuś kupił nowe auto z kratką, koleś szastał kasą na lewo i prawo i stał w kolejce po stypendium socjalne, a arbuza jak w GEANT kupował to tez fakturkę brał. Tak k##?a wygląda uciesk przedsiębiorcy. Ze każdy kto choć trochę więcej zarabia przechodzi na JDG i udaję firmę.

      Ilu masz takich przedsiębiorców którzy pracują na etacie a udają sobie firmę i robią dokładnie identyczne machloje. Prawnicy, programiści, lekarze na kontraktach, masa inżynierów dobrowolnie ucika na samozatrudnienie gdy mają do wyboru etata czy JDG-bo takie przywileje mają firmy i niemal nieskończone pole do macholjek i nadużyć.

      @xetrov: Jeśli dla ciebie elementarna uczciwość to homo sovieticus jest to nie wiem co o tobie myśleć.
      Państwowe niczyje to można kraść, oszukiwać, niszczyć.

      Jak ktoś chce zwykłe oszustwa i nadużycia ukrócić to socjalista i komuch, który chce dop@$!%%$ić uciskanym przedsiębiorcom. "To nie będzie można już kraść i oszukiwać? Skandal! Komuchy jedne zabronio!"
      Ale jakoś środowisko samo z siebie nie dość, że nie piętnuje tych wałków to jeszcze dzieli się otwarcie know-how i chwali taką "zaradnośc". Miejcie wy odrobinę RiGCzu

      @powaznyczlowiek: @jamtojest: @mazy: @bulka_z_chlebkiem:

    •  

      pokaż komentarz

      Spoko ale czemu w takim razie inny programista15k, który różni się tylko tym że pracuje na UOP czy smieciowce ma zapłacić pełne podatki ORAZ zapłacić cała ratę leasingu?

      @powaznyczlowiek: Może dlatego, że ten na działalności ponosi większą odpowiedzialność, większe ryzyko i ma więcej obowiązków, a ten na umowie ma stabilność zatrudnienia, gwarantowane świadczenia, płatne urlopy itd.?

      Dlaczego chcesz wszystko zrównać? Są różne zawody i różne formy zatrudnienia, mające różne plusy i minusy. Masz wybór. Wolisz odliczyć ratę leasingu, czy święty spokój na umowie? Twoje życie, Twoja sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie będzie można już kraść i oszukiwać?

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: szkoda, że tak nie kwiczysz o kradnięciu i uciskaniu przez etatowców rozliczających się w pierwszym progu podatkowym a nie od razu w drugim. Że takie są przepisy? Jakoś Cię to nie obchodzi w przypadku JDG, więc czemu miałoby tutaj?

      Miejcie wy odrobinę RiGCzu

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: dokładnie, tylko praca w hucie!!!1111

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: skoro nie masz w zasadzie żadnego doświadczenia w tym temacie to dam Tobie dobrą radę - nie bierz wszystkiego co przeczytasz na wykopie na poważnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @xetrov: A jakie to przepisy pozwalają wrzucać prywatne wydatki w koszty firmy? Które dokładnie?

      dokładnie, tylko praca w hucie!!!1111
      @xetrov: chyba masz ciężki dzień co?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: nagle uciekłeś do prywatnych wydatków? Już nie chodzi o preferencyjny zus i inne bzdury?

      chyba masz ciężki dzień co?

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: świadomość, że muszę utrzymywać takie pijawki z moich podatków jest dość ciężka, tu racja.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ale wiesz, że tego co tak wszystko odlicza i w jednoosobowej firmie ma 9 laptopów i wesele w kosztach, po prostu dojedzie kontrola? Bo tego robić nie wolno. I nie trzeba tu zmieniać przepisów, wystarczy takiego gościa sprawdzić.
      Ale rozumiem, że Twoim zadaniem lepiej jest zabronić wszystkiego wszystkim, bo jakiś Janusz łamie prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @xetrov:
      -preferencyjny ZUS dla prawdziwych firm-tego się nie czepiam(choć w niczym on nie pomaga, jest nie skuteczny i jest to głupi pomysł)
      -odliczanie prawdziwych kosztów-nie mam nic przeciwko,
      -udawanie JDG i praca na etacie-tego się czepiam bo to nieuczciwe
      -wrzucanie do kosztów firmowych prywatnej konsumpcji-tego się czepiam bo to nieuczciwe

      Tak trudno to zrozumieć?

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego chcesz wszystko zrównać

      @jamtojest: kolego napisałem wyraźnie

      zapłacić pełne podatki ORAZ zapłacić cała ratę leasingu

      nie chcę niczego równać ale chcę sprawiedliwości a nie jest sprawiedliwe korzystanie z przysługujących ulg ORAZ NIEPRZYSLUGUJACYCH BO MNIE SIE NALEŻY BO CIĘŻKO ROBIE ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie wyciągaj z moich wypowiedzi tego co ci pasuje z pominięciem reszty bo zmieniasz kontekst

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Jakoś go kontrola nie dojechała. Widocznie na fakturze nie miał napisane "za wesele brata".
      Tylko poskazuję drugą stronę medalu. Masz całe portale doradzające jak wydoić, jak kupić koszty i inne bzdury. A wy uważacie, ze wam po złości ktoś robi i problemy sa wydumane. Wypieracie ze świadomości powszechność tego zjawiska i patologii.
      Zamiast narzekać, ze ktoś się bierze za patologię pokażcie jak to zrobić aby uczciwi oberwali jak najmniej. A tych patusów zwalczajcie bo to nieuczciwa konkurencja dla was.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubelt przeczytaj komentarz @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl bo napisał jak (często gęsto) jest i ja nie mam nic więcej do dodania ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: napisał stek bzdur, bo to są rzeczy niedozwolone. Jeśli przeszło, to wina nieudolności US, bo tak zwyczajnie nie wolno. I to nie jest argument za zaopatrzeniem przepisów.

      A samochód wolno ale też nie tak że sobie bierzesz ile chcesz bez powodu. A mam wrażenie, że tu większość argumentów się opiera na jakimś dziwnym wyobrażeniu. Bo sąsiad szwagra to na jednoosobowej działalności ma siedem leasingów
      Otóż nie. Albo nie ma, albo jak ma, to ma powód i dowód, że mu potrzebne.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo sąsiad szwagra to na jednoosobowej działalności ma siedem leasingów

      @jamtojest: mnie nie interesuje jakiś hardcore który ma siedem leasingow i jakimś cudem kontrola go nie dopadła

      A samochód wolno ale też nie tak że sobie bierzesz ile chcesz bez powodu

      @jamtojest: ten jeden rozliczany na 50% gdy w rzeczywistości jest używany w 5% jest dla mnie wystarczającym i rzeczywistym problemem. No chyba że Twoim zdaniem to też tylko wyobrażenia i stek bzdur ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Podam ci przykład z życia. Znam człowieka, który pracuje w branży energetycznej. (...) I teraz ten o to przedsiębiorca bierze nowiutkie auto w z salonu na firmę oczywiście w leasingu
      każdą kroplę paliwa wrzuca na firmę,
      telefon swój, zony, dzieci na firmę,
      laptop dla dzieciaków na firmę,
      rolety okienne do domu na firmę,
      kosiarka też firmowa


      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Podam Ci przykład z życia. Znam człowieka, który jest złodziejem. Pospolitym złodziejem, ukradł mnóstwo pieniędzy ludziom. Jest kieszonkowcem, kradnie w sklepach, kradnie na budowach. Do tego jest mordercą, zamordował 17 osób i nigdy go nie złapali. Żodyn nie wie, że to on.

      Czy to jest dowód na cokolwiek? To, że ktoś łamie prawo i go nie złapali?

      W Twojej opowieści niestety nic się nie trzyma kupy i nie wierzę w nią. A to dlatego, że mając jednoosobową działalność, zwyczajnie nie przejdzie kupowanie kilku telefonów i innych sprzętów. Są trzy opcje:

      1. Jakimś cudem to przeszło, ale na pewno nie na dłuższą metę
      2. Zostałeś wprowadzony w błąd, bo on wcale tego nie robi na firmę, tylko tak mówi
      3. Zostałeś wprowadzony w błąd, bo on ukrywa fakty o których nie wiesz, np. zatrudnianie pracowników, co by umożliwiało zakup np. telefonów
      4. Zmyślasz pod tezę

      Człowiek z mojej opowieści też może do pewnego czasu unikać odpowiedzialności, bo dobrze się ukrywa z łamaniem prawa. A może on wcale tego nie zrobił, tylko opowiada bajki?

    •  

      pokaż komentarz

      nie jest sprawiedliwe korzystanie z przysługujących ulg ORAZ NIEPRZYSLUGUJACYCH

      @powaznyczlowiek: Tu jest klucz. Ty twierdzisz, że są nieprzysługujące. Ja twierdzę, że powinny być.

      Umówmy się:

      - poza 0,01% społeczeństwa, każdy potrzebuje samochodu. Do dojazdów do firmy, do klientów, do urzędów, po zakupy do firmy itd. A ponieważ jak już doszliśmy do porozumienia, nie da się rozdzielić użytku firmowego od prywatnego bez idiotycznej papierologii, dla mnie posiadanie samochodu na firmę i odliczanie jest całkowicie normale i uprawnione.

      - jeśli ktoś przegina i próbuje brać kilka leasingów na fikcyjnych pracowników, albo odlicza ewidentnie nieadekwatne koszty, to jest to problem US i powinien się zająć tym konkretnym przedsiębiorcą, a nie każdemu ograniczać.

      Tyle z mojej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: może i masz rację ale uważam że wobec obowiązującego prawa (na które wiele osób się tu powołuje) takie możliwości jego "przeskoczenia" należy rozpatrywać jako dziury. Być może powinniśmy rozpocząć dyskusję o dalszych ulgach dla WSZYSTKICH przedsiębiorców - być może taka ulga i mnie skłoniła by do przeskoczenia na jdg ¯\_(ツ)_/¯

      Tak czy siak dzięki za dyskusję - wiele ciekawych rzeczy zostało tu poruszonych. Miłego dnia!

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest:
      Oczywiście, że możemy tu sobie mówić o dowodach anegdotycznych. Zwłaszcza, że nie ma żadnej mozliwości sprawdzenia skali wałków bo nawet państwo nie ma takich możliwości razem z całym apartem prawno-skarbowym jakim dysponuje.
      Ty możesz sobie bagatelizować i mówić, że to wymysły, ze ludzie są uczciwi i nie wrzucają prywatnych zakupów w koszty firmowe. Ja mogę mnożyć przykłady że jak to ludzie oszukują skarbówkę na masową skalę.
      Nie ustalimy skali wałów ani jak ktoś z nas bardzo się myli. Moje osobiste doświadczenia mówią, ze większość JDG powinno być etatem, bez prawa jakichkolwiek odliczeń. Że wiele firm robi wały na czym się da,wrzuca w koszty co się da a potem płacz jak laptopa na niezgodność towaru z umową nie chca przyjąć...
      Nikt nam tu faktur nie będzie udostępniał.
      Mam takie szczęście, że znam szerokie grono ludzi dobrze wykształconych i prowadzących swoje biznesy i "biznesy". Jakoś nikomu powieka nie zadrży przy kupnie dzieciakowi telefonu na firmę ani jak zatankuje w drodze na imprezę paliwo na fakturkę.
      Pewnie jak ci faktur nie pokażę to dalej będziesz się zapierał:)

      Teraz popatrz na to inaczej. Czy byłaby wrzawa gdyby wprowadzić limit odliczeń? Jeden telefon/laptop na dwa lata? Czy przedsiębiorcy by przyjęli to bez żalu? Jeden samochód na pracownika? Jeden numer telefonu na pracownika? Narzekałby ktoś? Czy byłoby jak z paliwem?
      Czy uzasadnione biznesowo jest leasingowanie przez lekarza nowego BMW X6 za 600 tys. zł po to aby z jednej placówki dojechał wygodnie do drugiej w której pracuje na kontrakcie-prowadzi "firmę". Czy to jest zgodne celem, ideą, sensem zwolnień/odliczania kosztów prowadzenia działalności gospodarczej? Czy raczej nie bardzo? Czy nasi "przedsiębiorcy" zaakceptowali by limit cen samochodów jakie można wrzucić w koszty prowadzenia działalności? Czy może lepiej jak w UK zakazać w ogóle wrzucania osobówek w koszty firmy? Czy może ferrari z kratką to były porządne i uczciwe, uzasadnione wydatki?

      Takie masowe rżnięcie głupa przechodzi od dekad aż w końcu ktoś powie dość i oberwą wszyscy. Uczciwi i oszuści.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Zaraz, zaraz. Ale przecież takie limity istnieją. Nie możesz sobie kupić trzech samochodów, mając jednego pracownika. Tzn. możesz, ale takie odliczenie US zakwestionuje. Nie możesz sobie kupić telefonów ile chcesz. Więc o czym my rozmawiamy?

      Czy uzasadnione biznesowo jest leasingowanie przez lekarza nowego BMW X6 za 600 tys. zł

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Tu dochodzimy do starej, dobrej zasady "każdemu według potrzeb". Czy uzasadnione jest, żebyś chodził w butach Nike, jak w CCC kupisz buty za 1/3 ceny i też się da chodzić? Czy uzasadnione jest, że kupujesz sobie na obiad wołowinę, jak w sumie na chlebie z serem też przeżyjesz? Ustalamy, kto ile i czego potrzebuje, tyle dostaje, a resztę mu zabrać.

      Skoro lekarza stać na kupno samochodu za 600 tys., to niech taki ma. Dlaczego nie? Płaci za niego duże pieniądze. Czy mu potrzebny? Nie wiem, może. Może mu potrzebny jest duży, wygodny i niezawodny samochód, żeby zachować komfort psychiczny i dobrze leczyć? Chcesz wprowadzić ustawowy limit i mówić ludziom, jaki samochód będzie dla nich odpowiedni i wystarczający?

      zatankuje w drodze na imprezę paliwo na fakturkę

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: To w takim razie zasadne jest, żeby dokładnie obliczyć spalanie w drodze na imprezkę i tego nie odliczać, nie? Np. tankuję 30 litrów, na imprezkę spalę 4, to robię bardzo prostą operację, rozpisuję każdy kilometr z podaniem czasu i miejsca, punktu wyruszenia i docelowego, celu, potem już tylko na miejscu podbijam kwit, że tam faktycznie byłem i już, jest uczciwie.

      Nie uznaję, że to są "wały" i nigdy się z tym nie zgodzę. Przepisy są skonstruowane tak, że robienie bardzo dużych nadużyć jest niemożliwe, albo bardzo trudne. To nie jest tak, że po prostu sobie kupuję, jeśli już, to muszę mieć porządne podkładki w razie kontroli. A że są ludzie, którzy wrzucają wszystko i twierdzą, że jakoś to będzie? Cóż, o tym jaką karę dostali już nie będą opowiadać. O tym, jak "dymają państwo" już chętnie.

      A nadużycia na małą skalę są oczywiście możliwe i będą zawsze. Nie widzę sposobu, żeby to wyeliminować nie robiąc dodatkowych utrudnień większości uczciwych.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      eraz ten o to przedsiębiorca bierze nowiutkie auto w z salonu na firmę oczywiście w leasingu

      Fajnie, że znalazłeś jakiś przykład. Ale zdecydowana większość przedsiębiorców używa auta do celów służbowych i prywatnych. Rozkład celów bywa różny. Dlaczego chcesz ukarać tych, u których w rozkładzie przeważa cel służbowy?

    •  

      pokaż komentarz

      Sram na te 150-200 zł miesięcznie dochodowego mniej (przy sumarycznym koszcie raty, ubezpieczenia i paliwa ~1800 zł). Po prostu policzę wam więcej. Zadowolony?

      @GordonLameman3: Brawo! Naprawdę. Chyba trzeba zacząć tak z ludźmi rozmawiać. Żałujecie mi leasingu? Od dziś ceny moich usług +30%, Nie podoba się? Zapraszam do kogoś innego.

    •  

      pokaż komentarz

      Ochronę przed czym?

      @terion: Pracownik odpowiada tylko do 3 pensji. Ma urlop i prawo do zwolnienia lekarskiego, za które dostaje 80% wynagrodzenia (kobieta w ciąży 100%). Na DG odpowiadam do wysokości takiej, jaką sobie mój klient wymyśli (a sąd może mi jeszcze dowalić więcej), nie mam urlopu, nie pracuję=nie zarabiam, to samo ze zwolnieniem, też nikt mi nie wypłaca, a klient potrafi zadzwonić o 23 w niedzielę. Ja to mam wrażenie, że chyba tu jest wysyp bezmózgów jakiś.

    •  

      pokaż komentarz

      to oczywiście nikt z Was, walczących ze wstrętnym wyzyskiem przedsiębiorców, nie pomyślał, że może coś takiego faktycznie się należy i może trzeba walczyć o to, żeby ludzie na etacie mieli lepiej, a nie na DG gorzej?

      @jamtojest: Cała Polska w pigułce...

    •  

      pokaż komentarz

      U nas na studiach był taki bezczelny typ -tatuś kupił nowe auto z kratką, koleś szastał kasą na lewo i prawo i stał w kolejce po stypendium socjalne, a arbuza jak w GEANT kupował to tez fakturkę brał. Tak k!!@a wygląda uciesk przedsiębiorcy. Ze każdy kto choć trochę więcej zarabia przechodzi na JDG i udaję firmę.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Znajomy tak robił. Normalna klasa średnia ale ciągnął stypendium socjalne bo Firma Ojca wykazywał "strate". Kieszonkowe na alkohol było.

      łacę co miesiąc tyle podatków (bez VAT w zakupach) co średnia pensja netto. Bohaterze

      @GordonLameman3: czyli płacisz tyle samo podatków co etatowiec 6 tys brutto. Rzeczywiście nadzwyczajne.... <klaszcze>

    •  

      pokaż komentarz

      i prawo do zwolnienia lekarskiego, za które dostaje 80% wynagrodzenia

      @patefoniq: Przedsiębiorca też, jeśli opłaca odpowiednią składkę.

      Poza tym cieszę się że zauważyłeś, że wliczanie prywatnych samochodów w koszty to przywilej. Teraz, skoro już to wiemy można zastanawiać się czy uzasadniony.

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym cieszę się że zauważyłeś, że wliczanie prywatnych samochodów w koszty to przywilej.

      @terion: A gdzie to z mojej odpowiedzi wyczytałeś? Albo jesteś trollem albo żal Ci dupę ściska, że ktoś może sobie zaliczyć coś do kosztów działalności, na którą poświęca przeważnie ok. 12-16 godzin z każdej doby i bardzo często całe soboty i niedziele, a biedny uciśniony pracownik zamyka drzwi wychodząc z pracy po równo 8h (wystarczy, że wskazówka zbliża się do godziny wyjścia, a on już stoi w drzwiach z kartą do odbicia) i ma w dupie, że np. spieprzył coś dla klienta, za co odpowie właściciel firmy (przykład chociażby COI). Ale przecież to wielki przekręt wliczać w koszty auto, którego używa się do pracy i czasem prywatnie. Za to nie jest przekrętem jak "prezesa" wozi rządowa limuzyna lub poseł dostaje diety kilkanaście tysięcy, oprócz tego ma służbowe mieszkanie, jedzenie, pranie, transport, ubranie, wyjazdy i kilka innych fajnych rzeczy, tak że w sumie ta dieta to jego kieszonkowe na drobne wydatki. Nie mówiąc o spółkach skarbu Państwa i ich premiach i dodatkach. Tak! To my "prywaciarze" jesteśmy zakałą tego społeczeństwa i należy nam uciąć nawet takie drobne "przywileje". My się z Rosji śmiejemy, ale oni są od nas o lata świetlne do przodu w stosunkach między ludzkich, nam, Polakom bliżej do skunksów niż do ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      A gdzie to z mojej odpowiedzi wyczytałeś?

      @patefoniq: To po ch@@ tłumaczysz jakieś niezwiązane historie o tym jak uciskani są przedsiębiorcy, żeby uzasadnić że wliczanie prywatnego samochodu w koszty się im po prostu należy? Albo to jest sprawiedliwe samo w sobie, albo to przywilej, który uważasz jest uzasadniony ciężką dolą osób na DG.

      poświęca przeważnie ok. 12-16 godzin z każdej doby i bardzo często całe soboty i niedziele

      @patefoniq: Serce mi pęka i ronię łzy jedna za drugą. Naprawdę doceniam poświęcenie jakiego dokonują dla dobra narodu zakładając działalność. Ale może niech jednak nie niszczą swojego zdrowia, my naprawdę zrozumiemy jak zamiast tego pójdą na etat i będą wychodzić z pracy równo po 8h.

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: To po ch!! tłumaczysz jakieś niezwiązane historie

      @terion: Żeby głupi miał zagadkę.

      my naprawdę zrozumiemy jak zamiast tego pójdą na etat i będą wychodzić z pracy równo po 8h.

      PS

      @terion: tylko jak wszyscy pójdą na etat to kto będzie tym pracodawcą, Państwo? Ja nie wiem, jak można być tak bezmyślnym i nielogicznym...

  •  

    pokaż komentarz

    Rząd w formie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Jednym słowem "Czeskich imigrantów" bedzie w Polsce jeszcze wiecej.

    Ten rząd to sa jednak idioci.