•  
    Gary91 via iOS

    +1048

    pokaż komentarz

    Już mi brak słów na te nowe ustawy, nic co mogło by pomóc obywatelom. Ciągłe dop@?$%!%anie dodatkowych utrudnień, podatków itp...

    •  
      StadIer

      -826

      pokaż komentarz

      @Gary91: Mi brak słów na proceder omijania podatków przez tworzenie sztucznych kosztów.

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer ni tak. Najlepiej ustawowo zabronić mieć koszty firmom tylko same zyski. Ale to PIT i CIT przybędzie

    •  
      StadIer

      -358

      pokaż komentarz

      @wcinaster: Podobno taki fajny jest podatek od przychodu więc robienie kosztów mijałoby się z celem.

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer zakup nowego auta to sztuczny koszt? nie wiedziałem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer gdyby podatki były niskie to nikomu by się nie chciało tworzenie kosztów.

    •  
      StadIer

      -254

      pokaż komentarz

      zakup nowego auta to sztuczny koszt?

      @apoll: Często tak jest. Bierze się auto w leasing udając że służy do prowadzenia działalności gospodarczej a wykorzystuje się go wyłącznie prywatnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: gdyby nie było sztucznej granicy 20k euro to leasing by nie miał sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll: zakup drogiego auta osobowego na użytek prywatny w firmowym leasingu to już jest sztuczny koszt

    •  

      pokaż komentarz

      @roszej Zakup jakiegokolwiek samochodu na użytek prywatny w firmowym leasingu to już jest sztuczny koszt.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: Czyli przedsiębiorca powinien mieć dwa auta? Jedno na firmę, trzymane pod siedzibą, a drugie poza firmowe, i tym drugim dojeżdżać do firmy, brać firmowe i dopiero jechać do pracy, np. na spotkanie z klientem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr Tak. Tak samo jak osoba prywatna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: Jaka osoba prywatna ma dwa auta - jedno do pracy a drugie do swoich celów?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gary91 cóż, pis chce się utrzymać przy władzy, kasa na patologie 500 musi być

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: najlepiej zeby kazdy pracowal na panstwowym. Tylko ciekawe skad wezmiesz pieniadze na pensje....

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: po co się oszukiwać, przywróćmy komunę i będzie sprawiedliwie dla każdego.

      rozumiem że jak w ciągu pracy idę sobie do sklepu żeby kupić coś do jedzenia, to mam ściągnąć garnitur bo wrzucam takie rzeczy w koszty prowadzonej firmy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gary91: ale to jest kompletna bzdura, że ciągle utrudniają. Wystarczy być bezproduktywnym patusem i leci manna.

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer:
      Co znaczy wyłącznie prywatnie? Przedsiębiorca porzuca firmę i przestaje do niej jeździć?

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz to znaczy, że "wezmę 1 do firmy, jednym niech jeździ szwagier, a i jedno autko dla mamusi".

    •  

      pokaż komentarz

      Ciągłe dop$?%#%$anie dodatkowych utrudnień, podatków itp..

      @Gary91: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: m.salon24.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli przedsiębiorca powinien mieć dwa auta? Jedno na firmę, trzymane pod siedzibą, a drugie poza firmowe, i tym drugim dojeżdżać do firmy, brać firmowe i dopiero jechać do pracy, np. na spotkanie z klientem?

      @Sabr: Jak nie jest w stanie ogarnąć papierologi związanej z prywatnym używaniem samochodu firmowego to tak, to jest rozwiązanie dla niego.
      Jak ma tę odrobinę inteligencji to nic się nie zmieni, dalej będzie mógł używać jednego samochodu, tylko bez dopłat z budżetu do prywatnych wyjazdów...

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll zalezy jako to samochod. Jak kupujesz super drogi samochod sportowy na firmę tylko zeby zerowac podatek, to ciezko to nazwac rozsadnym wyborem. Pytanie, czy gdyby nie bylo odliczania i wrzucania kosztow - tez wybralbys taki samochod? Przeciez wiemy jak to wyglada u ludzi ze wsi (mentalnej) ktorzy maja firme i czegos sie dorobili. Najchetniej do firmy rozwozacej ziemniaki kupiliby porsche 911.

    •  

      pokaż komentarz

      podatek od przychodu

      @StadIer: czyli jeszcze oprócz przedsiębiorców z autami, najchętniej uwaliłbyś cały biznes prócz dużych, zagranicznych firm, które dzięki krótkiemu łańcuchowi dostaw nawet go nie poczują? To już rozumiem dlaczego mam Cię na czarnej...

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: no i bardzo dobrze. Państwo polskie trzeba j#@?ć, ruchać i na nim zarabiać. Skoro to państwo nie jest normalne, skoro samo nie chce się zreformować to trzeba doprowadzić do jego upadku i zresetować system. A to można zrobić oszukując jak najbardziej na podatkach tak by zbankrutowało. Koniec końców najbardziej kreatywna księgowość braku fizycznych środków nie zniweluje. A może te ziemie przejmie ktoś kto będzie potrafił nimi lepiej zarządzać, mam to w dupie szczerze mówiąc. Na pewno nie chcę takiego kraju w takim wydaniu jaki jest na tych terenach obecnie.

    •  

      pokaż komentarz

      zakup nowego auta to sztuczny koszt? nie wiedziałem :)

      @apoll: no bo w wielu przypadkach tak jest - weźmy choćby takich #programista15k z własną DG i autem w leasingu. Wcale im ten samochód do pracy nie jest potrzebny, a jednak kupują, używają w 99% prywatnie i korzystają na płaceniu niższego podatku.

    •  

      pokaż komentarz

      @roszej: a jak jestes prezesem firmy to to tez jest sztuczny koszt?

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer:

      @Fidel1: wy chyba nie czaicie, ze osoba prowadzaca dzialalnosc gospodarcza najczesciej pracuje PONAD etat. To nie jest takie siup do pracy, 17:00 grzeje dupe w samochodzie do domu.

      Nie mowie tu oczywiscie o przymusowym zakladaniu 1os DG bo teraz wszystkie firmy chca by ich pracownicy mieli bo dla nich latwiej i taniej. Mowie o przedsiebiorcach.

      Natomiast tych drugich nikt nie kontroluje. Ostatnio US wpadl do jeden szybko rosnacej 150 osobowej firmy i powiedzial ze nie powinno byc 140 osob zatrudnionych na DG bo to przesada. I co? Minal rok i chuj, dalej wszyscy na DG. Patologia z przyzwoleniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88:
      Rozumiem, że proponujesz ustawowo zakazać kupować porshe do firm rozwożących ziemniaki?

    •  

      pokaż komentarz

      @BoTTega:
      Ja mam wpisane, że tylko ja mogę jeździć. Jeżeli to taki problem to niech US sprawdza, czy jeździ pracownik firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Jak nie jest w stanie ogarnąć papierologi związanej z prywatnym używaniem samochodu firmowego to tak, to jest rozwiązanie dla niego.
      Jak ma tę odrobinę inteligencji to nic się nie zmieni, dalej będzie mógł używać jednego samochodu, tylko bez dopłat z budżetu do prywatnych wyjazdów...


      @chciwykrasnolud: Jakim trzeba być podłym socjalistą, przebrzydłym zwolennikiem biurokracji i zwyczajnym wioskowym głupkiem, aby optować za ewidencjonowaniem każdego pieprzonego kilometra w pojeździe zakupionym na firmę.

      To jakaś żenada, że ludzie potrafią się tak zniewolić.
      I co z tego, że kilka osób zawyża sobie takim leasingiem koszty? Dla większości przedsiębiorców, w tym dla mnie, to nie jest zawyżanie, bo więcej jeżdżę służbowo niż prywatnie.

      Ludzie, miejcie godność i rozum człowieka. Pozbądźćie sie tej żałosnej niewolniczej mentalności.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      jakdlugonawawelu

      +26

      pokaż komentarz

      @ShadowDancer: jemu by serce uroslo jakby urzedas w ustawie wypisal jakie auta mozna i nie mozna w okreslonym PKD :D

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca to bądź programista i załóż sobie działalność :) Życzę powodzenia. Takie problemy jak Ty maja nieudacznicy którym z życiu nie wyszło :)

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca: Ty wiesz, że programiście z DG auto nie potrzebne. Ty wiesz to lepiej. Czyżbyś był urzędnikiem?

    •  

      pokaż komentarz

      zalezy jako to samochod. Jak kupujesz super drogi samochod sportowy na firmę tylko zeby zerowac podatek, to ciezko to nazwac rozsadnym wyborem.

      @Bialy88: Nikt tak nie robi, bo nawet optymistycznie, żeby odliczyć 450 zł podatków i tak musisz wydać 1000 zł (to przy pelnych odliczeniach, których mało kto dotyka). Odliczenie podatku to miły bonus, a nie "wydam 100 tys, wróci mi 45 tys wiec robie dobry interes dla firmy".

      Jak nie jest w stanie ogarnąć papierologi związanej z prywatnym używaniem samochodu firmowego to tak, to jest rozwiązanie dla niego.

      @chciwykrasnolud: U małego przedsiębiorcy NIE DA SIĘ tego ogarnąć bo u przedsiębiorcy nie ma granicy pomiędzy prywatą a firmą. Od kilkunastu lat prowadzę małe firmy i nie mam fizycznej możliwości określenia co jest tylko firmowe a co jest prywatne i nie tyczy się to tylko samochodu. Moje życie to firma, nie mam praktycznie wyjazdów w 100% firmowych albo w 100% prywatnych, to się zawsze miesza.
      No chyba, że ustawą chcesz wymagać ode mnie, żebym miał po dwa (firmowe i prywatne) samochody, komputery, telefony, łóżka, ekspresy do kawy, oczyszczacze powietrze i kij wie co jeszcze.

      Wyobrażasz sobie prowadzenie np. "kilometrówki" dla telefonu komórkowego? Zapisywanie celu każdej rozmowy i rozliczenie proporcjonalnie kosztów telefonu w kosztach? To by było absurdalne (ale przecież papierkologia do ogarnięcia) a jest dużo bardziej wykonalne bo może z 10-20% rozmów jestem w stanie określić czy są typowo firmowe czy nie. Jeśli chodzi o wyjazdy samochodem to może z 5% mogę uczciwie przypisać do takiej kategorii.

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer

      @Gary91: Mi brak słów na proceder omijania podatków przez tworzenie sztucznych kosztów.

      No faktycznie dla taksówkarza wzięcie samochodu w leasing to sztuczny koszt. Albo paliwo.

      Podpowiem: to razem z ZUSem stanowi połowę kosztów obrotu

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr: Ale przecież nikt mu nie broni odliczać - tylko albo kilometrówka i 100% odliczenia, albo używasz jak chcesz - i 50%.

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: po co się oszukiwać, przywróćmy komunę i będzie sprawiedliwie dla każdego.

      rozumiem że jak w ciągu pracy idę sobie do sklepu żeby kupić coś do jedzenia, to mam ściągnąć garnitur bo wrzucam takie rzeczy w koszty prowadzonej firmy?

      @cerastes powiedzenia przy kontroli US skoro wrzucasz garnitur w koszty xD

    •  

      pokaż komentarz

      @jakdlugonawawelu:
      Na szczęście on może tylko szczekać, gdy wszyscy jadą rejestrować spółkę w czechach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca: A dojechać do pracy / klienta to czasem nie muszą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gary91: KURLA!!! Prezes jezdzi SKODA to co burzuja ma sie wozic mercami nowymi!! 500plus, rzołnierze wyklete w ratach zamkniete! btw, tak powaznie to nie wiem czy to przejdzie bo lobby bankowo motoryzacyjne by dostalo ostro po dupie. sprzedaz aut premium rosnie r/r 20-30%

    •  

      pokaż komentarz

      Moje życie to firma, nie mam praktycznie wyjazdów w 100% firmowych albo w 100% prywatnych, to się zawsze miesza.

      @Arrival: Dokładnie.

      Jak jadę na zakupy do marketu i przy okazji kupię papier do firmowej drukarki to jest wyjazd prywatny czy służbowy? Może powinienem wyliczyć % ceny papieru w stosunku do moich prywatnych zakupów i w takim procencie odliczyć jako KUP. No i jeszcze zachować ten paragon i podłączyć pod fakturę, żeby kontrla mogła to sprawdzić!

      ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll: @WilczurZnahor: ależ ja własnie jestem takim programistą i mam takie auto w leasingu (tzn. w sumie leasing już spłaciłem 3 lata temu) - kupiłem, bo mogłem sobie pozwolić, to że wyszło trochę taniej dzięki przywilejowi podatkowemu też super, ale nie jestem hipokrytą i nie ukrywam że do pracy ono mi wcale nie jest potrzebne, a używam go do celów prywatnych - jak każdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr Tak. Tak samo jak osoba prywatna.

      @Fidel1: Strach telefon służbowy odebrać jak dzwoni żona, bo jeszcze trzeba będzie oddawać VAT i PIT ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lesny_druh: pracujemy w zasadzie tak samo jak ich koledzy na etatach (codziennie to samo biuro, jeden klient), którzy przywileju wrzucenia sobie w koszty dojazdu do biura nie mają.

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca: A kto ci broni przejść na B2B? Korzyści są obustronne.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty wiesz, że programiście z DG auto nie potrzebne

      @WilczurZnahor: A co jeśli nie może pracować z domu i codziennie jeździ do klienta do biura programować 8h?

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: No tak bo auto firmowe to jest luksus , rowerami powinni jeździć

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca: ok ok, dodam, że kupiłem sobie rower na firmę za 8k bo też można. Czyli w zasadzie po odliczeniu podatku zapłaciłem 5200 zł xD

      Skarbówka mnie zaprosiła na rozmowę, było miło, wyjaśniłem, że muszę czasem rowerem skoczyć po bułki, a jeżdżenie po bułki to część mojej pracy i w sumie to na tyle.

      @apoll: @WilczurZnahor: polecam xD

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca to przestań używać, sprzedaj auto oddaj VAT i zamknij działalność ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: luz, rower też oczywiście mam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: @janekplaskacz: ja jestem a VAT zwolniony, wiec w racie za jedno auto płace 660 zł, a za drugie 1200 zł - wszystko leci do budżetu. Jak nie będę mógł sobie całej raty odliczać, to ściągnę kolejne BMW czy tam porsche z USA na zaniżonej fakturze przez Niemcy i c!!!$ ten rząd zobaczy moje pieniądze. Taki głównie efekt osiągnie MF. I tak, samochodu używam głównie prywatnie. Ale wp%%@$@#am do budżetu tego państwa coś około 70k/mc, nie stękam z tego powodu, z przyjemnością płace podatki w Polsce, ale jeszcze kilka kłód pod nogi i okaze się, że jestem Litwinem czy tam innym Czechem.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli przedsiębiorca powinien mieć dwa auta? Jedno na firmę, trzymane pod siedzibą, a drugie poza firmowe, i tym drugim dojeżdżać do firmy, brać firmowe i dopiero jechać do pracy, np. na spotkanie z klientem?

      @Sabr: Widze robisz z logiki k##?e. Uwazasz, ze nie ma nadużyc i masa JDG bierze auta w leasing (ktore stoja potem pod blokiem bo dojazd do centrum komuniakcja miejska)- przez co ma koszty (czyli mniejszy podatek)? A potem placzecie się podatku rosną. Wiekszosc malych firm ma nizki zysk, czy stratę- miedzy innymi przez takie wyszukane zagrywki xD Juz pomijam wrzucanie weekendowych hotelu czy farb do malowania mieszkania w KUP. Ale wiadomo, podatki wysokie wiec ludzie na UOP beda j!@?ni, ale wielki pan predsiebrica (malutki, albo na JDG) jest panem xD ahh ta mentalnosc niewolnika udajeacego antyestablishmentowego wolnorynkowca ...

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll: ależ ja nie mówię że mi taka sytuacja nie pasuje. Ja tylko cały czas twierdzę, że samochód czy wspomniany rower (który też mam), to całkowicie sztuczny i fikcyjny koszt.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11 I bardzo dobrze, to Twoja sprawa na co wydajesz kasę

    •  

      pokaż komentarz

      no bo w wielu przypadkach tak jest - weźmy choćby takich #programista15k z własną DG i autem w leasingu. Wcale im ten samochód do pracy nie jest potrzebny, a jednak kupują, używają w 99% prywatnie i korzystają na płaceniu niższego podatku.

      @klaun-szyderca:
      ciekawe jest to co mowisz, bo jako programista prawie 15k pracujacy w domu uzywam auta w wiekszosci na dojazdy na lotnisko, czy do siedziby klienta gdzies w innym miescie. jakies moje prywatne dojazdy do sklepu czy gdzies tam to ulamek przebiegu

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca w Twoim przypadku, większość osób jednak dojeżdża do pracy autem bądź rowerem. A sztuczny koszt to nie jest bo przecież ponosisz opłaty co nie? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr: tak jest w Norwegii, i nikt tam nie narzeka

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: więc wskrzesimy produkcje polonezów, każdy przedsiębiorca będzie musiał kupic poloneza, państwo zyska. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ma byc po równo, a władza wie lepiej jakiego samochodu potrzebuje do wożenia kur i ziemniaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @sztywny_pal_azji: k!@@a ty gamoniu, gospodarka Niemiec jest 4 światowa gospodarka i może sobie pozwolić na takie wydatki, mając jeszcze nadwyżkę budżetowa, a polsza pisuarku jest w czarnej dupie i daleko z takimi reformami nie zajedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca:

      @WilczurZnahor: No jasne, porąbało mi się, sorry. Oczywiście chodziło o @klaun-szyderca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll: też czasem dojeżdżam do pracy autem (choć częściej rowerem lub komunikacją miejską), jednak do biura mam 5 km, to jest ułamek przebiegów które robię (rowerem podobnie).

      @wiewior_s: no i owszem, dlatego napisałem 99% - większość programistów na DG po prostu siedzi sobie w biurze w swoim mieście, ma jednego klienta, w zasadzie pracuje tak samo jak ich koledzy na etatach, ale mogą sobie zrobić taki sztuczny koszt. Co jak napisałem - mnie w sumie cieszy ;) Dojazdy z domu do pracy to może 5% moich całkowitych przebiegów, na pewno nie więcej. Na lotnisko jadę i tak zbiorkomem, bo wygodniej i można piwko wypić po drodze ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Jaka osoba prywatna ma dwa auta - jedno do pracy a drugie do swoich celów?

      @Sabr: taka, która dostaje auto służbowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: już w tej chwili odlicza się połowę VATu, a Ciebie po prostu boli dupa. Rozumiem, że jak jadę odwieźć dziecko do przedszkola, to muszę wsiadać w prywatny samochod, a jak potem jadę służbowo, to mam wrócić do domu i zmienić samochód na firmowy? To obcięcie kosztów właściciele firm przełkną - pewnie gorzej będzie z szeregowymi użytkownikami flot. I w ten sposób, kolejny raz, złośliwe kmiotki pogorszą życie zwykłemu człowiekowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca: Dlaczego uważasz, że programiście 15k na własnej działalności nie jest potrzebne sportowe auto do pracy? Jeżeli się bogaci i chce być reprezentatywny to uważam to za wystarczające uzasadnienie, ci ludzie często w pracy są więcej niż 8 godzin.

    •  

      pokaż komentarz

      Rozumiem, że proponujesz ustawowo zakazać kupować porshe do firm rozwożących ziemniaki?

      @ShadowDancer: proponuję łapanie oszustów, którzy kupują firmowe porsche do firmy rozwążącej ziemniaki jeżeli nie używają tego porsche do prowadzenia działalności.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gary91 ktoś musi pilnować żeby Niemcy mieli rynek zbytu na samochody którymi nie chcą już jeździć

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatnio US wpadl do jeden szybko rosnacej 150 osobowej firmy i powiedzial ze nie powinno byc 140 osob zatrudnionych na DG bo to przesada. I co? Minal rok i chuj, dalej wszyscy na DG. Patologia z przyzwoleniem.

      @ppai patologia jest 60% podatek od uop. Samo panstwo wytworzylo ta patologie.(uprzedzajac przyczepienie sie o 60%podatek, tak sladki za ktore niczego nie mozna oczekiwac to podatki.)

    •  

      pokaż komentarz

      @eduu: Tak jest ten zły prywaciaz powinien zapłacic uczciwie podatki, najwyżej ludziom obetnie z pensji bo za dużo zarabiają .

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: Doucz się. Ogólnie podatki w Polsce, to masakra. Jesteśmy najbardziej opodatkowanym narodem w Europie. Zamiast tych Pitów, Citów i innych podatków od dochodów powinien być jeden podatek od przychodu Firmy. 1%, czy też 1,5% przychodu i zagraniczne koncerny nie kombinowałyby z opłatami za korzystanie z logo (marki) przez polskie oddziały (spółki córki), jak robią to Auchan, czy Lidl, a musiały by odprowadzać rocznie kilkaset milionów podatku, a małe firmy oszczędzałyby na rachunkowości i zamiast kombinować jak tu nie płacić podatku, płaciły by 300-500-1000 zł miesięcznie i zajęłyby by się myśleniem o rozwoju.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedno na firmę, trzymane pod siedzibą, a drugie poza firmowe, i tym drugim dojeżdżać do firmy, brać firmowe i dopiero jechać do pracy, np. na spotkanie z klientem?

      @Sabr: Nie, wystarczy jak ma jedno, za prywatne przejazdy niech płaci z własnej kieszeni ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer przypomina to zamykanie 1000 losowych osób w więzieniu, bo pewnie wśród nich trafi się jakiś zlodziej i wykrywalność wzrasta...

    •  

      pokaż komentarz

      Jak nie jest w stanie ogarnąć papierologi związanej z prywatnym używaniem samochodu firmowego to tak, to jest rozwiązanie dla niego.
      Jak ma tę odrobinę inteligencji to nic się nie zmieni, dalej będzie mógł używać jednego samochodu, tylko bez dopłat z budżetu do prywatnych wyjazdów...


      @chciwykrasnolud: Nie masz pojęcia jak to działa. Jeśli wykorzystujesz samochód do celów mieszanych to możesz odliczyć tylko 50% VAT. Nie ma znaczenia, czy samochód wykorzystujesz w 99% do celów firmowych a w 1% do celów prywatnych - tracisz 50% odliczenia.

      Możesz robić co roku 100 tys km w trasach do klientów, ale wystarczy, że nie parkujesz samochodu pod biurem, ale dojeżdżasz nim do domu i już tracisz możliwość odliczania VAT na te 100 tys km.

      Urzędy wymagają, że jeśli chcesz od osobowego samochodu odliczyć całość VAT to musisz nawet wykluczyć możliwość wykorzystania go do celu prywatnego. Prowadzenie kilometrówki, gdzie wpisujemy plus minus wyjazdy do klientów nie wystarcza.

      A i tak jeśli wpiszesz auto jako wykorzystywane w 100% w firmie, to będziesz miał przepychanki z urzędem non-stop, bo będą kwestionować czy aby na pewno nie przejechałeś 1 km prywatnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: powiesz cos wiecej jak przeszlo bez oporu kupno roweru za 8k? :)

    •  

      pokaż komentarz

      U małego przedsiębiorcy NIE DA SIĘ tego ogarnąć bo u przedsiębiorcy nie ma granicy pomiędzy prywatą a firmą. Od kilkunastu lat prowadzę małe firmy i nie mam fizycznej możliwości określenia co jest tylko firmowe a co jest prywatne

      @Arrival przesadzasz. Dobrze wiemy ze powszechna praktyka jest wsadzanie w koszty wszystkiego co mozna podciagnac pod KUP. Gdyby mozna bylo to przedsiebiorcy wcisneliby w KUP majtki, garnki, arrasy, sianie trawy przed domem, zarcie dla psa, kota czy papugi, telewizje inne grubymi nicmi szyte guana. Klopot w tym ze w wiekszosci tych przypadkow ciezko udowodnic co ma zwiazek z przychodem a co nie z czego skwapliwie wszyscy korzystaja bo zal placic 19% podatku...

    •  

      pokaż komentarz

      @ziobro2: Gdyby podatki były prostsze to by nikt nie kombinował. Bardzo ciekawie w tym temacie wypowiadają się ludzie z Centrum im. Adama Smitha, którzy twierdzą że obecny system podatkowy sprzyja przestępcom. Dla przykładu ustawa o VAT jest tak skomplikowana, że szary człowiek nie jest w stanie tego zrozumieć, a przestępca podatkowy czuje się jak w raju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88 Jak zaczniesz dokładać do budżetu, zamiast z niego ciągnąć to się będziesz mógł udzielać panie budżetówka.

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca: czemu w 99% prywatnie. Może w 110 albo w 120%

    •  

      pokaż komentarz

      @qwert321 zwolenik pisu mi powiedział że prywatni nie podniosą wynagrodzenia musiało by być wszystko państwowe wtedy by państwo podniosło

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: No k!@?a zakup samochodu potrzebnego do prowadzenia działalności to sztuczny koszt. Kurła trzymajcie bo nie wytrzymie. Ty Pisowski bolszewiku na zasiłku, usuń konto

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca tak, dzięki temu auta się sprzedają i mnóstwo ludzi ma prace :)

    •  

      pokaż komentarz

      przesadzasz

      @ameliniummm: Porównanie garnka i samochodu rzeczywiście trafne. To o czym piszesz to całkowicie inna sprawa, chociaż dla mnie też dyskusyjna. Dlaczego wg ustawodawcy długopis w firmie ma wpływ na przychód, a majtki na tyłku prezesa już nie?

      Ale trzymajmy się samochodów bo o tym jest temat. W jaki sposób mam realnie oddzielić kilometry przejechane dla firmy od tych przejechanych prywatnie? Mówimy o normalnym małym przedsiębiorcy (nie o programiście na b2b). Właściciel kilku punktów handlowych/usługowych w mieście, może jakiś hydraulik, serwisant sprzętu agd. Czy nawet ktoś z it spotykający się z klientami.

      Ludzie tego nie rozumieją bo postrzegają życie przedsiębiorcy przez pryzmat życia etatowca. Czyli widzą podział: "rano dzieci do przedszkola, potem do pracy, w pracy do klienta, po pracy na zakupy, a w weekend do rodziców na działkę". Masz w głowie taki układ życia i widzisz, że przecież wystarczy wyciągnąć kilometry do/z pracy, wyjazd do klienta i już, gotowe. 2 minuty pracy nad kilometrówką. Tylko to nie tak działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gary91: rejestracja firmy, spolki w Czechach. Oczywiście należy płacić podatek od dochodu w Polsce, ale koszty już się rozlicza według norm (normalnych) czeskiego fiskusa.

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer mi brak słów na 500+, 300+, mieszkanie+ i ogólnie socjal+. Państwo ma za zadanie ułatwić życie poprzez prawo, lżejszy rynek, niższe podatki a nie socjalistyczne poglądy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arrival: Heh doskonale wiem o czym piszesz. Pojechałem w podróż poślubną za granicę. Jako, iż zawodowo zajmuję się inwestowaniem w nieruchomości moje zboczenie zawodowe nie pozwoliło mi leżeć na plaży bezczynnie. Pomiędzy wypoczywaniem w hotelu, byczeniem się na plaży ( ile można), łaziłem i oglądałem nieruchomości. Wróciłem z masą kontaktów oraz nawiązałem relacje biznesowe. Nie było to celowe i nie chciałem upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu. Po prostu interesuję się tym. W tej chwili cały czas napływają do mnie oferty inwestycyjne. Aktualnie zastanawiam się czy nie zdywersyfikować portfela nieruchomości o inwestycje w kraju w którym byłem. I teraz ważne pytanie, bo mam poważny dylemat... Czy moja podróż poślubna jest kosztem działalności mojej firmy czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: 'dobrze wiemy', to znaczy kto wie? Ty, bo Tobie się tak wydaje? Nie twierdzę, że przedsiębiorcy nie oszukują, bo niektórzy tak. Ale ja, prowadząc działalność związaną ze 'specjalistycznym projektowaniem', tak naprawdę mogę wrzucić w koszty tylko koszt sprzętu, oprogramowania, artykuły biurowe i papier toaletowy. Na wszystko z roku na rok są coraz większe obostrzenia. Jak mi powiesz, co takiego jeszcze mogę odliczyć według Ciebie, to dawaj - z ciekawości poczytam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1
      @Sabr
      My jesteśmy przyzwyczajeni do tego że samochody służbowe są użytkowane tak jak prywatne, jednak teoretycznie jest to takie samo narzędzie pracy jak dla murarza kielnia, a dla tokarza tokarka. Wyobrażacie sobie że tokarz zabiera swoje narzędzie pracy do domu ?
      Kasjerka w biedronce też musi dojechać do swojej pracy i nikt jej do tego samochodu nie użycza.
      A druga strona medalu jest taka, że uszczelnianie podatków to jedno ale za tym powinno iść ich obniżanie a nie podwyższanie i dodawanie nowych. Prowadzę firmę już od ponad 20 lat i jak tak dalej pójdzie to sam zacznę się zastanawiać czy nie przenieść jej poza granice naszego kraju.
      W ekonomii istnieje pojęcie krzywej Laffera. Powoli dobijają do jej szczytu.

    •  

      pokaż komentarz

      pracujemy w zasadzie tak samo jak ich koledzy na etatach

      @klaun-szyderca: zgłoś się do PIHu i ZUSu z takimi newsami ;) wygląda na to, że Twój kontrakt ma cechy UoP, to samo miejsce w wyznazconych godzinach.

      Weź pod uwagę, że są ludzie, którzy rozwijają swoją działalność. Zaczynałem na działalności i wciąż na niej jestem, ale mam też udziały w spółce komandytowej, do tego co roku dochodziły jakieś mniejsze większe kontrakty od prostych projektów po sprawy doradcze (z kasowaniem za każdą rozpoczętą godzinę pracy, np. tel. na minutę od klienta i bach stawka za całą godzinę, ale musiałem być na każde zawołanie). Bez samochodu nie byłbym w stanie dojeżdzać do dwóch miejsc w ciągu dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr ja tak robiłem, bo firma doliczała taki ryczałt do jazd prywatnych z limitem przebiegu, że bardziej mi się opłacała jazda swoim.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego wg ustawodawcy długopis w firmie ma wpływ na przychód, a majtki na tyłku prezesa już nie?

      @Arrival dlaczego przedsiebiorca moze odliczyc dlugopis a pracownik juz nie? Dlaczego przrdsiebiorca moze odliczyc paliwo z dojazdow do pracy a pracownik juz nie?

      Wydumany problem podzialu kosztow miedzy takie a takie to problem systemu podatkowego nierowno traktujacego rozne grupy spoleczne. Dlaczego pracodawca moze odliczyc szkolenia w koszty a pracownik nie? Rozdzielenie kosztow samochodow JDG tez nie jest problemem to tylko problem ustawodawcy i prezesow co musza placic 19%...no dramat kuzwa. Prawdziwym problemem jest nierownosc opodatkowania roznych grup przez co jeden patrzy na drugiego i mu zazdrosci dlaczego tamten moze placic niskie podatki a ten nie moze.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziobro2: O to to. Ja w marcu wzialem nowe auto za 98tys tylko po to zeby zmniejszyl mi sie podatek dochodowy.

    •  

      pokaż komentarz

      zgłoś się do PIHu i ZUSu z takimi newsami ;) wygląda na to, że Twój kontrakt ma cechy UoP, to samo miejsce w wyznazconych godzinach.

      @Wezmyr: tak samo jaki i w praktyce absolutna większość kontraktów B2B.

      Zrozumcie, naprawdę nie to że mi to nie pasuje, albo mam coś przeciwko możliwości wzięcia w leasing auta. Po prostu zauważam że dla absolutnej większości działalności takich jak moja, samochód jest po prostu zbędny, a kupuje się go w celach zupełnie prywatnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadowDancer nie, zauwazam ze mechanizm calego wrzucania sobie czegos w koszty umozliwia uciekanie przed panstwem z opodatkowaniem na absurdalne sposoby.

      Jesli zamysłem bylo sprawiedliwe opodatkowanie firm, a potem tworzymy narzedzie dzieki ktoremu nie placa w ogole podatku bo kupi sobie chociazby kilka samochodow i motocykli (ktore nie sa mu potrzebne, ktorych w innej sytuacji w zyciu by nie kupil), to taki system jest zly.

      Chyba przyznasz mi racje ze spowodowanie sytuacji w ktorej ktos dazy do zwiekszenia kosztow zeby wiecej z tego miec albo mnisj stracic - jest dosc absurdalne?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak mi powiesz, co takiego jeszcze mogę odliczyć według Ciebie, to dawaj - z ciekawości poczytam.

      @plutonka oo to to to, prowadzilem ksiegowosc kilku mniejszych i wiekszych firemek. Wycofalem sie z tego "fachu" wlasnie przez takich jak ty co chca wiedze za darmo. Spadaj na drzewo. Idz do biura rachunkowego i zaplac za porade. A sformulowanie 'dobrze wiemy' tyczy sie wszystkich tych co wrzucili w KUP znacznie wiecej niz koszt uzyskania przychodu ale takze koszt w celu zmniejszenia podstawy opodatkowamia. Pozdrawiam i z bogiem. Akronim KUP wszystko mowi, jak nie rozumiesz to plac za porady.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr: zdaniem niektórych wykopków i urzędników US co w dupie byli i g... widzieli dokładnie tak. Przecież jak pani Grażynka to rozliczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: skąd pewność, że nie byłam w biurze rachunkowym? Pilnują tam takich kmiotków jak ja z każdej złotówki. Rozumiem, że sam pomagałeś Januszom biznesu i teraz nagle wszystkich uważasz za Januszy? Masa ludzi rozlicza się uczciwie, a ludzie jak Ty szkodzą wszystkim, publicznie szkalując i obmawiając całą grupę zawodową.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli przedsiębiorca powinien mieć dwa auta? Jedno na firmę, trzymane pod siedzibą, a drugie poza firmowe, i tym drugim dojeżdżać do firmy, brać firmowe i dopiero jechać do pracy, np. na spotkanie z klientem?

      @Sabr: w zasadzie to już częsciowo tak jest. Jak w firmie są samochody firmowe, to ich użytkownikom nie wolno nimi jeździć prywatnie (nawet na trasie dom-praca) chyba, że odprowadzą odpowiedni podatek (bo mają zysk nie jeżdżąc do pracy prywatnym samochodem).
      Jak np. taki pracownik ma jechać rano w delegację, to powinien przyjechać swoim samochodem do pracy, przesiąść się do służbowego i pojechać - nawet jeśli nie ma to sensu, bo np. musi przejechać do pracy 30 km, a potem się wrócić prawie do swojego domu jadąc w delegację.
      Nie wolno mu wieczorem tego samochodu zabrać do domu, żeby na drugi dzień było wygodniej :) Tyle teoria, ale w praktyce znajdzie się jakiś Janusz co podkabluje, że samochód firmowy u kogoś stoi na podwórku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krowa_i_kurczak przecież może to być strój roboczy wiec co w tym dziwnego?
      Jasne bez przesady ze kupujesz 5 kompletów rocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego przedsiebiorca moze odliczyc dlugopis a pracownik juz nie? Dlaczego przrdsiebiorca moze odliczyc paliwo z dojazdow do pracy a pracownik juz nie?

      @ameliniummm: Bo długopis należący do pracownika nie ma wpływu na to czy zarabia? Ten do zarabiania daje mu jego pracodawca. Przedsiębiorca płaci podatek od zysku (więc musi go najpierw wyliczyć uwzględniając koszty) a pracownik od przychodu? Wyobrażasz sobie gdyby weszła ustawa pozwalająca pracownikom prowadzenie księgowości? Pewnie, że sobie wyobrażasz, ale tylko plusy ;). A nagle byłby płacz bo trzeba prowadzić KPiR, trzeba płacić księgowemu, trzeba się stawiać na kontrole itp. Pracownik ma wszystko "zryczałtowane". Tzn powinien tak określać swoją pensję, żeby mu się to opłacało. Chyba każdy to liczy i zakłada, że np. lepiej zarobić 500 zł w pracy bliżej niż mieć 100km dziennie dojazdów.

      Poza tym wszyscy pracownicy mają możliwość uwzględniania zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu (po to, żeby nie było płaczu, że muszą prowadzić księgowość). I to wyobraź sobie - bez względu na to czy realnie mają jakieś koszty czy nie, to jest dopiero przekręt :). Z założenia koszty wygenerowania przychodu przez pracownika ponosi jego pracodawca. On mu kupuje narzędzia, on mu organizuje miejsce do wykonywania tej pracy, daje mu samochód (a jeśli korzysta z prywatnego no to pracownik ma z tego tytułu zwroty i to bardzo dla niego korzystne).

      Różne grupy społeczne charakteryzują się tym, że robią coś innego i na różnych zasadach. Jak chcesz ich równo traktować. Przedsiębiorca nigdy nie będzie pracownikiem i odwrotnie. To, że obydwie te rzeczy prowadzą do zarabiania pieniędzy nie znaczy, że to jest to samo i trzeba to tak samo opodatkować.

      19% liniowego widzisz, ale już negatywów tego nie zauważasz, nie? ;) Liniowy to nie tylko przywilej, ale też sporo minusów. I oczywiście widzisz nierówności tylko tam gdzie masz gorzej. Ale nie widzisz tego, że jeśli przedsiębiorca ma gorszy okres to musi płacić pełny zus, a Ty jak stracisz robotę, nie masz żadnych kosztów w trakcie poszukiwania kolejnej. I teraz odpowiedz sobie na pytanie czy więcej jest przedsiębiorców, którzy zarabiają po 100-200-500 tys/mc czy jednak takich mających odpowiednik średniej krajowej, których opodatkowanie jest na zdecydowanie wyższym poziomie niż pracownika nawet jeśli sobie wrzucą w koszty tę Fabię w leasingu bez której ich biznes by po prostu nie istniał.

    •  

      pokaż komentarz

      Zrozumcie, naprawdę nie to że mi to nie pasuje, albo mam coś przeciwko możliwości wzięcia w leasing auta. Po prostu zauważam że dla absolutnej większości działalności takich jak moja, samochód jest po prostu zbędny, a kupuje się go w celach zupełnie prywatnych.

      @klaun-szyderca: Tylko zrozum, że przepisy są ogólne i tyczą się wszystkich działalności, a taka jak Twoja to jest niewielki wycinek gospodarki kraju i nie możemy dyskutować o przepisach patrząc przez jej pryzmat.

    •  

      pokaż komentarz

      Masa ludzi rozlicza się uczciwie, a ludzie jak Ty szkodzą wszystkim, publicznie szkalując i obmawiając całą grupę zawodową.

      @plutonka lol widze ze czytanie ze zrozumieniem to u ciebie problem. To idz jeszcze raz do tego biura albo i innego a nie zebrz na forum o porady. Po czym wywnioskowalas ze szkaluje ze szkodze? Po tym ze ci darmowej porady na forum nie chce dac?

    •  
      jakdlugonawawelu

      +5

      pokaż komentarz

      Zapisywanie celu każdej rozmowy i rozliczenie proporcjonalnie kosztów telefonu w kosztach?

      @Arrival: nie podsuwaj im pomyslow

    •  

      pokaż komentarz

      @qwert321: Pewnie dodrukuje, ale jedyne co można będzie za nie kupić to ocet.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: nie żebram o porady, to była ironia.
      Zresztą, nvm, właśnie doczytałam, ze nie rozumiesz dlaczego mogę odliczyć długopis, a Ty nie możesz.
      Srsly - nie mamy o czym gadać.

    •  

      pokaż komentarz

      rozumiem że jak w ciągu pracy idę sobie do sklepu żeby kupić coś do jedzenia, to mam ściągnąć garnitur bo wrzucam takie rzeczy w koszty prowadzonej firmy?

      @cerastes: garnitur wrzucasz w koszty? niby jak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: pomijam twój ból dupy januszu życia, jestem osobą jak to nazwałeś "prywatną" i mam 3 auta, co teraz ?

      kolejna sprawa osobówki nawet firmowe to tylko 50% odliczenia więc dawno przestało się opłacać jeśli miało to być na siłę zwiększenie kosztów. Osobówka do użytku prywatnego właściciela Firmy jest jak najbardziej słusznym kosztem prowadzenia działalności, jak by nie miał auta to odliczał by bilety albo rower.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyobrażasz sobie gdyby weszła ustawa pozwalająca pracownikom prowadzenie księgowości? Pewnie, że sobie wyobrażasz, ale tylko plusy ;).

      @Arrival zasadniczo pobieznie to wyobrazam sobie duzo rzeczy. Ale tez wiem, nie tylko wyobrazam sobie ze na swiecie wystepuja inne lepsze systemy podatkowe niz ten obowazujacy w Bolandzie. Czytajac caly twoj komentarz wnosze ze tobie nawet w najsmielszym snie nie przyjdzie do glowy ze moze byc inaczej niz jest... Pozdrawiam...

    •  

      pokaż komentarz

      @Gary91: możecie mnie zminusować, ale nie znam się wiec pytam. Czy to oznacza, że auta które zostaną zakupione przed wejściem tej ustawy będą mogły być w dalszym ciągu normalnie amortyzowane po wejściu ustawy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1 ale masz ból dupy że ktoś może kupić auto 1/3 taniej niż Ty ;d

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: p!@?#$@icie Hipolicie, tak by mogło być jakbyśmy płacili mniejsze podatki i ponosili mniejsze koszty życia, wtedy mogę sobie pozwolić na zakup auta do firmy i drugiego do domu, a teraz żeby tak zrobić to trzeba być nieźle jebniętym żeby nie chcieć oszczędzić. W pierwszej kolejności mam zaspokoić swoje potrzeby bo to jest priorytet a dopiero potem jest wspólna ściepa na państwo i choćby nie wiem jakbyś zaklinał rzeczywistość to w moim biznesie ja jestem najważniejszy a dopiero potem jest ściepa na wszelkich darmozjadów którzy dostaną z tych moich pieniędzy zasiłki i wszelakie dopłaty. A jeśli zarabiam na tyle mało że już nie wystarcza na ściepę to już nie moja wina że obłożenie podatkami jest na tyle duże, przypominam że nawet jak nic nie zarobię to muszę płacić ZUS i nikogo to k?@#a nie interesuje że nie będę miał czego do gara włożyć, tylko wyciągają łapy po moje pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      nie żebram o porady, to była ironia.
      Zresztą, nvm, właśnie doczytałam, ze nie rozumiesz dlaczego mogę odliczyć długopis, a Ty nie możesz.
      Srsly - nie mamy o czym gadać.

      @plutonka czyli jak gadam glupoty to zwalamy na ironię...jak zwykle z babami. Owinac kota ogonem i sie glupio uśmiechnąć ( ͡º ͜ʖ͡º) seriously ja tez znam jezyk szekspira. No i nie przypied. sie o dlugopis bo nawet tego nie bylabys w stanie wytlumaczyc ...

    •  

      pokaż komentarz

      @cerastes: I poważnie chodzisz z naszytymi inicjałami, czy to żart? :)

    •  

      pokaż komentarz

      Mi brak słów na proceder omijania podatków przez tworzenie sztucznych kosztów.

      @StadIer: Przeczytaj najpierw artykuł zanim skomentujesz.

      "MF zarobi dwa razy: najpierw na finansującym (bo firma leasingowa zaliczy amortyzację do kosztów tylko do 150 tys. zł), a następnie na korzystającym (bo ten odliczy raty również do wysokości limitu, i być może tylko ich połowę)."

    •  

      pokaż komentarz

      @WilczurZnahor no patrz, pracuję w IT (admin, dba), własna DG, w tym miesiącu prywatnym autem zrobiłem już 1 000km w celach służbowych. Prywatnie może z 50. Oczywiście auto informatykowi jest zbędne, bo tak jakiś komuch uważa. No zajebiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kypy: mam herbarz i wprowadziłem to w swojej firmie jeszcze przed interpretacją o pd

    •  

      pokaż komentarz

      @cerastes: I zero problemów z fiskusem?
      Wiem, ze bez problemu przechodzi zakup na pracowników, ale dla przedsiebiorcy nie wiedziałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ppai: Człowieku, ja nie mam ochoty pracować na uop bo chce sam ustalać warunki na jakich wspołpracuje z daną firmą. Może chcę pracować po 10 godz przez cztery dni w tyg i miec do tego 40 dni urlopu? Mogę czy nie mogę? Nie ma zakazu prowadzenia 1-osobowej firmy więc nie wiem gdzie tu patologia - leci zus, podatki, w kasie panstwa sie zgadza i tyle. Patologią to jest zatrudnoanie na umowy zlecenie, ja raz nawet miałem dwie - uop i uz. Tak to jest patologia, a reszta to ból dupy, bo jak ja nie moggę to inni też nie mogą :)

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll no znam firmy które pozwalają kupować auta " na siebie" przez znajomych ;) Oczywiście paliwko, koszty serwisu itd automatycznie też. Nawet siłownie zbudował sobie a koszt firmy bo niby dla pracowników. Każdy teoretycznie może przyjść i poćwiczyć :) Nie mów, że to nie jest oszustwo. No ale tak, biedny przedsiębiorca. Przecież on daje pracę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr no nie. Powinien mieć tyle na ile go stać. Np jak szef mojej różowy. Bo nie wie jakim dzisiaj będzie miał ochotę jeździć. No nie wspomnę, że pozwala kupować swoim znajomym auta na jego firmę. Biedny przedsiębiorca.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: generalizowanie i uogólnianie na podstawie ograniczonej próby to normalka na wykopie, więc odpowiem: większość takich pracowników i wszyscy tacy moi znajomi jak tylko dostali auta służbowe to czym prędzej sprzedali prywatne. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: super. Niech się tłumaczą swoej firmie jak firma będzie musiała się tłumaczyć US.

    •  

      pokaż komentarz

      @salvador5000: jasne, wierzysz w pierdoły i jaki to miałoby sens? Przy sprzedaży trzeba zapłacić VAT a samochód nie należy do Ciebie no i co z ubezpieczeniem? - Nie znam takiego przypadku i nawet o nim nie słyszałem. A poza tym kombinatorzy zawsze się trafiają i od tego są kontrole. Dokręcanie śrubki spowoduje tylko jedno, że większość przeniesie interes choćby do Czech gdzie odliczasz cały VAT i nikt nie ma z tym problemu. Ja osobiście mam dość tych komunistycznych rozwiązań naszego rządu. Powinien być jeden VAT i jedna stawka podatku, wtedy nie byłoby kombinowania, masz firmę wrzucasz w koszta i tyle :) Czy to takie skomplikowane?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: a dlaczego mają się z czegoś tłumaczyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll ale jakie wierzę jak na każdej imprezie się tym chwalą. Jacy to oni są przedsiębiorczy. Jacy sprytni. No jakoś wiele lat tak kombinują i kontrola ich nie dopada. A szef różowej co trzy lata zmienia samochód bo ciągle twierdzi, że mu się to opłaca i na coś musi wydać żeby podatku mu nie doj?$?li. Jakbym miał kasę to bym brał te samochody. Trzy lata Lexus 30tys przejechane :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: bo auto wrzucone w koszty firmy jest używane do celów prywatnych. Chyba, że zgłoszą to jako auto firmowo-prywatne.

    •  

      pokaż komentarz

      masz firmę wrzucasz w koszta i tyle :) Czy to takie skomplikowane?

      @apoll: tak, jeżeli w koszta wrzucasz co innego niż koszta.

    •  

      pokaż komentarz

      @salvador5000: i co z tego? wydaje Twoje pieniądze? Masz zwykły ból dupy i tyle :) Może zacznij patrzeć w swoją kieszeń nie cudzą :) A jak Cię to boli bo załóż sobie firmę i kupuj Lexusa co trzy lata :) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: jesteś komunistą mój drogi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll: a co to ma wspólnego z komunizmem? Ściganie oszustów jest komunistyczne?

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll ale ja nie mam bulu dupy tylko mówimy o oszukiwaniu. Czyli jak mnie nie oszukuje to ok. Tak? Oczywiście to, że dzieci jego grają w CS na "firmowych" komputerach tylko wystawionych do ich pokoi to też nie kombinowanie. Aha, bo to za jego kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: dlaczego uważasz, że tylko rozsądny wydatek może być odliczany podatkowo? To prywatna sprawa na co przedsiębiorca przeznacza zyski z działalności. No chyba, że należysz do grupy, która uważa, że te całe "wrzucanie w koszty" to jakaś magiczna metoda na darmowe pozyskanie środków stałych :P

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: brak mi słów na takich z@#ów jak Ty, państwo nie ma być bogate to obywatele mają być bogaci, państwo ma tylko zapewniać bezpieczeństwo i administrować częścią wspólną, niech s@#$dala od naszych pieniędzy!

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: firmy robią jedną z dwóch rzeczy: albo mają tak ogarnięty US że nie straszne im 100% firmowe albo już dawno pogodziły się że wszelkie samochody to użycie mieszane, bo po co się z US kopać.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: to jak to robią to spoko. To teraz jeszcze podatek 50% będą odliczać.

    •  

      pokaż komentarz

      @salvador5000: hahah to masz ból dupy totalny :) to kup też dziecku kompa do CS na FV. I co z tego? Chyba, że chcesz aby Państwo było policyjne i chcesz się tłumaczyć z każdego zakupu ba jakąś niedorajdę szczypie rowek bo kolega kupił kompa na FV dziecku :) Nie bądź śmieszny, prawdziwy Vat ucieka w milionach i to nie przez Kowalskiego kupującego okazyjnie kompa :) Na zakup trzeba mieć pieniądze, a jak kupuje się to dobrze, ktoś też ma robotę. Takie dokręcanie śrubki spowoduje jedno, już pisałem - przedsiębiorcy przeniosą się do innego kraju :)

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll no jakbym go rocznie policzył ile naciaga "na firmę" to też by grubo wyszło. Zniżyłeś wszystko do komputera. Człowieku, tam nic nie ma co nie jest na firmę. No skoro dla ciebie to jest uczciwe, w porządku i nie oszukiwanie.... Prawdziwy Polak. Jak nie zakombinuje to dzień stracony. I to tłumaczenie: A bo państwo mnie okrada. Ja daje pracę stu ludziom a państwo tego nie docenia. Ch!% że połowa pod stołem. Bo znowu państwo za dużo zabiera.

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: Ile osób kupiło auto i go nie używało tylko aby mieć koszty? Koszty to jest część faktury do opłacenia. Nawet jak coś odliczasz to większość trzeba zapłacić.

    •  

      pokaż komentarz

      @salvador5000: pisałem :) od tego są kontrole!!! Nie można dokręcać śrubki wszystkim bo Ci uczciwi wkur... się i wyjadą :) A kombinatorzy i tak będą kombinować :)

    •  

      pokaż komentarz

      To prywatna sprawa na co przedsiębiorca przeznacza zyski z działalności

      @mazy tak, dopoki nie probujesz bezpodstawnie obnizac podstawy opodatkowania, o podstawie opodatkowania decyduje ustawodawca i wtedy to juz nie jest prywatna sprawa tylko karnoskarbowa( ͡º ͜ʖ͡º) mam nadzieje ze pomoglem

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: im mniej pieniędzy te szkodniki dostaną w podatkach, tym lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll ja rozumiem że rzeczy, przedmioty, maszyny, urządzenia i inne niezbędne do prowadzenia działalności się w koszty w licza itd ale bez przesady żeby to naciagać. I o ile jednoosobowe firmy typu kafelkarz dużo nie naciagnie to już taka firma 100 osób jak najbardziej

    •  

      pokaż komentarz

      @salvador5000: to złóż wniosek o automatyczne wsadzanie do więzienia na rok każdego kto zatrudnia powyżej 100 osób :) A niech mają złodzieje ( ͡° ͜ʖ ͡°) hahah Ty to kolego masz fantazję im więcej osób się zatrudnia tym trudniej kombinuje, wtedy księgowa rządzi i wątpię aby właściciel takiej firmy kupowałby pracownikom kompy do CS-a haha Pracowałem w takich firmach i wiesz co - właściciele mieli paranoję trzymali stare kompy, karty sieciowe nawet po 15 lat gdzieś w piwnicy na wypadek kontroli :) I nikt z nich by Ci nie kupił kompa do domu a tym bardziej samochodu!!!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll no widzisz, nie wierzysz. A ja ci mowie, że są takie firmy. Ale głupi ten mój kumpel. Już ponad 10 lat tak kombinuje i teraz jak mu kontrol wpadnie to mu zamkną interes z obrotem 10 baniek rocznie. Muszę go ostrzec.

    •  

      pokaż komentarz

      @salvador5000: już Ci pisałem, załóż sobie firmę, osiągnij taki sukces jak Twój kumpel :) Ale widzę, że Tobie w życiu nie wyszło i strasznie Cie to boli, że chłopak ma lepiej :)

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca czyli #programista15k jak wiezie faktury do księgowej to już nie pracuje, tylko stanie w korku to jego hobby. A może ma autobusem jechać, żeby było sprawiedliwie?

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll skąd wiesz, że nie mam? ;) Ja to mam wrażenie, że ktoś zakłada firmę, zakłada zysk i potem zaskoczony, że musi płacić podatki. I zaczyna się jak tu przykombinowac, co kupić na firmę. Jak zatrudnić na czarno. BTW, Słyszałeś o ogłoszeniach w gazecie: sprzedam koszty? Ciekawe, no nie? ;) Reasumując, ja też jestem za tym aby przedsiębiorców nie obciążać za bardzo, żeby podatki nie rosły tak szybko. Ale jestem też przeciw kombinowaniu wbrew prawu.

    •  

      pokaż komentarz

      @salvador5000 zrozum to, kombinować i kraść będą zawsze, czy to znaczy że mamy zamykać sklepu bo ktoś kradnie w nim batoniki :) Pamiętaj o tych uczciwych :) A sam miałem działalność przez 12 lat i zap?$@!?#ałem 7 dni w tygodniu :) A jak coś kupowałem na firmę to się 10 razy musiałem zastanowić bo ci z tego że odliczasz VAT jak i tak trzeba wydać kasę :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bykomstop: Plebsowi na utrzymaniu państwa albo rodziców i ludziom bez ambicji w gównopracy nie wytłumaczysz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: Przychodzi mi do głowy. Dla mnie idealny system jest taki gdzie nie istnieje kodeks pracy i nie ma czegoś takiego jak "pracownik" bo to relikt socjalizmu. Jest usługodawca. Każdy na równych zasadach, każdy funkcjonuje jak przedsiębiorca. Po prostu jedni wybierają pracę tylko dla jednego klienta (coś jak dziś programiści b2b) a inni mają wielu klientów. Każdy dba o siebie. Byłby to idealny układ i mam ogromną nadzieję, że w miarę postępującej automatyzacji stanie się on normą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sebgat: Weź czytaj ze zrozumieniem. Następny odpowiada mi przez pomyłkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arrival: tak już było. Nie było kodeksów i niczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll i pewnie dlatego już nie masz bo za mało kombinowałeś :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sztywny_pal_azji z tego co kojarze to ci socjalisci z niemiec sa 3 gospodarka swiata

    •  

      pokaż komentarz

      @salvador5000: nie nie dlatego :) w pewnym momencie już mnie to wk@!?i..... Własny DG to dużo pracy i ciągłe zmaganie się z prawem podatkowym, ja pierdo.... czy nie mogliby wywalić te gówna (dzisiejsze przepisy) do kosza i zrobić cos nowego, a później już nic nie zmieniać? Przecież tutaj nie ma żadnej stabilności, zamiast skupić sie na robocie trzeba śledzić co zaś zmienią

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: sztucznych? Firmowy samochód to sztuczny koszt? Wolałbym płacić swoim więcej, niż na p@@#?$?one podatki.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakim trzeba być podłym socjalistą, przebrzydłym zwolennikiem biurokracji i zwyczajnym wioskowym głupkiem, aby optować za ewidencjonowaniem każdego pieprzonego kilometra w pojeździe zakupionym na firmę.

      @GordonLameman3: Masz bardzo dziecinne wyobrażenie o systemie podatkowym. Z paragonów też najlepiej zrezygnujmy, po co obarczać przedsiębiorców uciążliwym obowiązkiem ewidencjonowania sprzedaży? Niech tylko deklarują ile sprzedali i jakie mieli przychody!

      Sytuacja prawna aut służbowych to była patologia i bardzo dobrze że ktoś to będzie próbował teraz ogarnąć. Szkoda tylko że tak późno.

    •  

      pokaż komentarz

      przez tworzenie sztucznych kosztów.

      @StadIer: Tak, bo przecież możesz prowadzić firmę na rowerze...

    •  

      pokaż komentarz

      @chciwykrasnolud: Jakie masz dopłaty z budżetu do korzystania z samochodu, może coś przeoczyłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @fatboyxxl: Dopłacasz sobie z budżetu wrzucając takie wyjazdy w koszty firmowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @chciwykrasnolud: nie znasz się na księgowości, budżet Państwa nic mi nie dopłaca ja odliczam, dodatkowo nie 100% Vat a 50% i to tylko samochody dostawcze a nie osobowe. W przypadku samochodów osobowych co najwyżej można odliczyć 50% Vatu od paliwa.

    •  
      Cooltec via Android

      -1

      pokaż komentarz

      @chciwykrasnolud
      @Sabr A co jeśli prezes jedzie na kolację biznesowa wieczorem, albo spotkanie vip na meczu? A po pracy, prezes nie może iść na tenis połączony z wyjściem biznesowym? Niby jak to określić Kiedy przedsiębiorca jest prezesem a kiedy kowalskim? A jak przypilnujesz pracowników by nie korzystali w celach prywatnych "bo on tylko po bułki"?

    •  

      pokaż komentarz

      budżet Państwa nic mi nie dopłaca ja odliczam

      @fatboyxxl: A to przepraszam w takim wypadku nie jesteś złodziejem "odliczając" sobie wyjazdy prywatne jako te związane z prowadzeniem działalności... Nie bądź śmieszny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cooltec: Nic. Jak jest to związane z pracą to zapisuje to jako wyjazd służbowy na mecz. Przecież nikt tego nie zabrania. Grunt żeby było to ewidencjonowane a nie tak jak jest teraz...

    •  

      pokaż komentarz

      @ziobro2: prosta kalkulacja, albo mam zaplacic podatki duze, albo kupic auto na firme, lepiej mi sie przyszluzy auto niz zawyzone podatki

    •  

      pokaż komentarz

      @chciwykrasnolud: Dalej nie rozróżniasz samochodu do pracy, który ma odliczane 100% Vatu - samochody ciężarowe. Natomiast osobowy ma odliczalne 50% Vatu, rozumiem że jak robię w pracy średnio dziennie po 300 km to tyle samo zrobię po pracy jadąc na mecz. Sumując od poniedziałku do piątku lekko 1500 km przebieg w pracy jak w wolnym czasie przejadę 300 km przez tydzień to jest mega dużo. Powinienem mieć zwrot Vatu za paliwo za 1500km a mam za 800 kto tu kogo okrada??

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr Każda która wykorzystuje samochód służbowy tylko pracy i nie może z niego korzystać do celów prywatnych, a chce w prywatnych celach poruszać się samochodem.

    •  

      pokaż komentarz

      @mazy ja zauwazylem ze dziwne to prawo podatkowe, przez ktore ludzie sztucznie generują sobie wieksze, zbedne koszty. Normalnie w firmie dazy sie do maksymalizacji zyskow, a tutaj nie.

      No a "optymalizacja podatkowa" ktora polega na wykazaniu ze sie w ogole nie zarabia? Ogromne firmy potrafia wykazac ze nic nie zarobily, wlasciwie to prowadza firme charytatywnie. Przeciez kazdy wie jak jest i po co i jak to sie robi. Ja zauwazam ze to absurd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gary91:
      Moim zdaniem problem jest trochę inny, czyli dziś realnie przedsiębiorca może kupić (wsiąść leasing) sobie na firmę drogi samochód, które będzie używał prywatnie, ale odliczał go od podatku - w tym samym czasie jego kolega który ma UoP nie odliczy nic - czy taka sytuacja jest dobra? To już nie mnie oceniać, ale takie są fakty.
      W Danii ciekawie rozwiązali ten problem. Tam wykorzystanie samochodu na firmę do celów prywatnych nie jest mile widzie, pokaże to na krótkiej historyjce.
      Jedzie sobie obywatel firmowym samochodem nad jezioro popływać i poopalać się, zatrzymuje go policja (czujnym okiem zauważyli tablicę o innym kolorze niż mają samochody prywatne), policjanci pytaj gdzie się wybiera, czy w tej chwili pracuje, obywatel widzi, ze nie ma jak skłamać i mówi prawdę, policja wręcza mu mandat 30.000 zł (realnie X % od wartości samochodu i nie nazywa się to mandatem, ale rozumiecie o co chodzi)

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: Spoko. Jest wiele krajów, które bardzo chętnie zarejestrują moje auto ( ͡° ͜ʖ ͡°) na 0 VAT + pełny odpis. Co na to branża motoryzacyjna?

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr każdy kierowca tira na przykład

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: A nawet jeśli? Mam ci powiedzieć ile przyszło mi podatku do zapłacenia? Ty mi powiesz ile zapłaciłeś podatku za 2017 i się rozejdziemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: prowadziles kiedy firme? Sztuczny koszt to faktura kosztowa, za ktora nic nie zaplace a nie za samochod.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gary91 A wystarczyło by że dalej można by było odliczać od przychodu ale tylko za małe autka typu np. panda itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @mietkomietko dobrze, że nie nie Ty uchwalasz prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @bykomstop Czyżby był z Ciebie Janusz biznesu który ma passerati z kratka( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gary91: mi najsmutniej się robi jak słucham 'januszy' ekonomii: 'haha leasing mnie takie cos nie dotyczy ja jestem na etacie'... Czy ludzie są aż tak krótkowzroczni? Jak ktoś jest na etacie to pracuje albo w korpo albo w jakies mniejszej firmie... Jak korpo i przybędzie więcej takich przepisów jak te, to etaty powoli będą przerzucane do Indii czy Rumunii, jak mniejsza firma to powodzenia w przyszłym roku z podwyżkami i premiami jak nagle wzrosną właścicielom koszty - no ale wtedy jak pracodawca nie da podwyżki/premii albo będzie musiał zrobić zwolnienia to on będzie zły, a nie 'kochany' rząd który daje 500+, 300 na start i cholera wie co jeszcze... Ręce opadają...

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr: Login Fidel1 wiele mówi o użytkowniku.

      @Fidel1: FACE PALM !!!!!!!!!!! Aż nie chce się wierzyć, ze gdzieś obok mnie żyją tacy oderwani od rzeczywistości ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jakubachad

      Login Fidel1 wiele mówi o użytkowniku.
      A co niby takiego mówi?

      FACE PALM !!!!!!!!!!! Aż nie chce się wierzyć, ze gdzieś obok mnie żyją tacy oderwani od rzeczywistości ludzie.
      A gdzie ja jestem oderwany od rzeczywistości? Bo oszustwo uznaję za oszustwo, a nie za normę?

    •  

      pokaż komentarz

      Mi brak słów na proceder omijania podatków przez tworzenie sztucznych kosztów.

      @StadIer: ale leasing to nie sztuczny koszt.

    •  

      pokaż komentarz

      @ryszard23: Jeśli się nie mylę (poprawcie mnie) wg US nie powinieneś prowadzić 1 os DG mając tylko jednego klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      @ppai Nie ma żadnych przepisów zabraniających prowadzenia DG gdy ma się tylko jednego klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: Już masz ponad 200 minusów, chociaz prawdę piszesz :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: Nie ma żadnych przepisów zabraniających prowadzenia DG gdy ma się tylko jednego klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88:
      Zgadzam się z tobą, pit i cit są absurdalne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fairplay2016: Wiem, przecież to samo napisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @StadIer: ktos może przerejestrował dzialanosc i zalozyl firmę w Czechach albo na Słowacji? Podobno nawet papier toaletowy w koszty można wrzucić

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1 a skąd przedsiębiorca który nie ma za bardzo pieniędzy ma je wziąć na drugie auto? Dlaczego np w Czechach, można w całości auta wrzucać w koszt i odliczać VAT i jakoś nie ma z tym problemu?

    •  

      pokaż komentarz

      @ppai: Poproszę o ten przepis. Nie chcę pracować na UoP, tak trudno to zrozumieć? Gdzie tutaj państwo traci? Płacę podatki i zawsze utylizuje szmal...

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll

      a skąd przedsiębiorca który nie ma za bardzo pieniędzy ma je wziąć na drugie auto?
      A skąd osoba prywatna która nie ma za bardzo ma pieniądzy ma wziąć na auto?

      Dlaczego np w Czechach, można w całości auta wrzucać w koszt i odliczać VAT i jakoś nie ma z tym problemu?
      Pokaż mi przepis że w Czechach można wrzucić w koszty działalności prywatne wydatki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1 oj wielki problem ze zrozumieniem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1 tego co to jest VAT, a wietrznie całości zagadnienia. Co ma piernik do wiatraka czyli osoba prywatna do przedsiębiorcy i podatku VAT. No chyba że chcesz płacic 2x większe podatki Uwielbiam takich domorosłych mondralinskich jak Ty( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1 tego co to jest VAT, a wietrznie całości zagadnienia. Co ma piernik do wiatraka czyli osoba prywatna do przedsiębiorcy i podatku VAT. No chyba że chcesz płacic 2x większe podatki Uwielbiam takich domorosłych mondralinskich jak Ty( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @apoll
      To napisz czym według Ciebie jest VAT.

      Co ma piernik do wiatraka czyli osoba prywatna do przedsiębiorcy i podatku VAT.
      Przedsiębiorca który kupuje produkty/usługi na swoje prywatne potrzeby jest osobą prywatną.
      Wrzucanie w koszta działalności prywatnych wydatków to oszustwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: a co w sytuacji kiedy stwierdzisz, że kupujesz porshe, naklejasz na nim swoje logo i traktujesz jako inwestycje marketingowa

  •  

    pokaż komentarz

    Ręce opadają na te komentarze, że hehe i dobrze, skończy się używanie prywatnie, hehe cwaniaki.

    Nic się w Polsce nie zmieni, dokąd będziemy z taką zawiścią traktować innych ludzi - ktoś ma "lepiej" (w czyimś rozumieniu, bo niekoniecznie w rzeczywistości), to trzeba mu zabrać. Prawda jest taka, że samochodów w leasing nie bierze się za darmo, to nie jest tak, że Janusz ma firmę, to weźmie leasingi dla całej rodziny, nie płaci i jest szczęśliwy. A rozdzielenie "do pracy" i "prywatnie" jest właściwie niemożliwe, chyba że mówimy o samochodzie typu betoniarka.

    Ale spoko, dop%%??##my kolejnym grupom, niech nie mają "dobrze". Oczywiście potem będzie lament, że w Polsce zanieczyszczone powietrze, a ludzie jeżdżą starymi samochodami. Na pewno jak utrudnimy im życie z leasingami, to będą kupować więcej nowych. Hmm, mniej? To opłatę emisyjną trzeba dop%%??##ić, żeby walczyć o czyste powietrze!

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: homo sovieticus jest silny, niestety nawet tutaj jest sporo ludzi którzy popierają proceder niszczenia społeczeństwa i cieszą się, jak ktoś dojedzie prywaciarzy (cześć @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl ( ͡° ͜ʖ ͡°)), czy to się bierze częściej z czystej zawiści, nienawiści i tych wszystkich prlowskich mentalnych upośledzeń, czy może zwykłej partyjnej propagandy - nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: niektorzy nie czaja ze leasing = kupno na raty. tez wklad wlasny trzeba miec.

      jedyna roznica ze wrzucasz w koszta a te przeciez sa legalne. teraz ten rzad sie dop%$##@%a ze ludzie korzystaja ze swoich praw do odliczenia kosztow robiac z przedsiebiorcow tych zlych. a sami wymyslili takie prawo! Ja z przyjemnoscia zrezygnuje z Vatu i placenia podatku dochodowego - nic przyjemnego WIDZIEC ile oddaje PANSTWU ktore o mnie nie dba, nie daje mozliwosci sie rozwijac i ma mnie za zlodzieja.

      szkoda ze k@$%a czesc osob nie wie ze prowadzenie wlasnej dzialalnosci kosztuje 1400 zl miesiecznie niezaleznie czy w tym miesiacu zarobiles czy nie, a przedsiebiorca nie chodzi na cieply etacik w stalych godiznach pracy. jezu dlaczego dajecie sie wciagac w zawisc innych ludzi...

    •  

      pokaż komentarz

      to nie jest tak, że Janusz ma firmę, to weźmie leasingi dla całej rodziny, nie płaci i jest szczęśliwy

      @jamtojest:
      Oczywiście że często tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Nic się w Polsce nie zmieni, dokąd będziemy z taką zawiścią traktować innych ludzi - ktoś ma "lepiej"

      @jamtojest: niech ma "lepiej" ale k#rwa nie kosztem innych ludzi xD niby czemu przedsiębiorca ma mieć ulgi z racji tego że ma firmę a już osoby na UOP i śmieciowkach mają płacić 100% kosztów? ( ͡° ͜ʖ ͡°) przedsiębiorca zaś potem się będzie śmiał z Januszy że jeżdżą jakimiś lanosami ale nie wspomni że swoje ferrari (i paliwo do niego) opłaca mu w jakimś stopniu defacto państwo czyli obywatele

      I miejmy jasność - mówię o ludziach którzy autem co najwyżej dojeżdżają do biura ale rozliczają dziesiątki tysięcy kilometrów. Bo jeśli ktoś ma flotę, taki prowadzi biznes to wara państwu od niego nieważne czy ma fiaty panda czy Mercedesy - bo po to właśnie istnieje odliczanie kosztów! A nie po to żeby programista 15k taniej kupił furkę XD

      I nie przyjmuje argumentu "to załóż jdg" bo nie każda praca daje taką możliwość. Zresztą naginanie przepisów to dla mnie kantowanie nawet jeśli prawo oficjalnie to dopuszcza - stąd zresztą biorą się zmiany tego prawa na bardziej szczegółówe, także za nowe przepisy podziękujcie właśnie "farbowanym" przedsiębiorcom ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Nie chodzi o zawiść tylko żeby wszyscy mieli równe podatki, a nie jak masz firmę to możesz sobie w koszty wliczyć prywatne jedzenie, wakacje z rodziną i samochód prywatny. To nie jest uczciwe i tę lukę też trzeba załatać, albo rozwiązać opodatkowanie w taki sposób, by takie wałki nie były możliwe.

      Jak chcę żyć uczciwie to muszę żyć biedniej, bo kolega przedsiębiorca na cwaniaka wlicza wszystko w koszty i nie odprowadza podatków. A potem się dziwisz, że autostrady płatne, że w służbie zdrowia kolejki, że podatki muszą podnosić. No muszą podnosić, skoro tyle cwaniaków ich unika.

      Przypominam, że niektóre koszty można procentowo wliczyć w koszty prowadzenia działalności. Np. jeśli wynajmujesz mieszkanie i prowadzisz tam działalność, ale na prowadzenie działalności wykorzystujesz 30% metrażu, a resztę prywatnie to właśnie taki procent można wliczyć w koszty.

      Na marginesie też jestem przedsiębiorcą, ale nie dymam państwa na kosztach.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście że często tak jest.

      @terion: Oczywiście, że nie wiesz o czym piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      A rozdzielenie "do pracy" i "prywatnie" jest właściwie niemożliwe, chyba że mówimy o samochodzie typu betoniarka.

      @jamtojest:
      Zaraz, zaraz jaka zawiść? Zwykła sprawiedliwość. Pracując na etacie jakoś nie mogę sobie od podatku odliczyć rat za leasing auta. Albo auto ma być narzędziem pracy, albo wykorzystujesz tylko i wyłącznie leasing jako formę sztucznego zwiększania kosztów.

      Wielki krzyk, bo w końcu ukrócą ściemy z zakupem na cele prywatne drogich limuzyn. Serio, ręce opadają.

    •  

      pokaż komentarz

      niech ma "lepiej" ale k#rwa nie kosztem innych ludzi

      @powaznyczlowiek: A co niby mam kosztem innych ludzi?

      niby czemu przedsiębiorca ma mieć ulgi z racji tego że ma firmę a już osoby na UOP i śmieciowkach mają płacić 100% kosztów?

      @powaznyczlowiek: Jakie ulgi? Koszt uzyskania przychodu to nie jest ulga.

      się będzie śmiał z Januszy że jeżdżą jakimiś lanosami ale nie wspomniał że swoje ferrari (i paliwo do niego) opłaca mu w jakimś stopniu defacto państwo czyli obywatele

      @powaznyczlowiek: Nikt mu nic nie opłaca.

      A nie po to żeby programista 15k taniej kupił furkę

      @powaznyczlowiek: No i tu widać homo sovieticus. Bo programista 15k taniej kupi furkę.
      A ty nie.

      Sram na te 150-200 zł miesięcznie dochodowego mniej (przy sumarycznym koszcie raty, ubezpieczenia i paliwa ~1800 zł). Po prostu policzę wam więcej. Zadowolony?

    •  

      pokaż komentarz

      Pracując na etacie

      @Bijelodugme: masz cały KP który Cię chroni a którego okradając na FV nie masz.

      niech ma "lepiej" ale k#rwa nie kosztem innych ludzi xD

      @powaznyczlowiek: ale wiesz, że etatowcy też OKRADAJO innych? Pełno siedzi w pierwszym progu podatkowym, dlaczego nie płacą UCZCIWIE 32% tylko oszukują i zarabiają mniej aby rozliczać się w 18%? Część nawet OKRADA innych stosując podwyższone koszty uzyskania przychodu! Ba, wiesz, że np. jak ktoś ma dziecko to może jeszcze bardziej OSZUKIWAĆ i odliczyć sobie nieco podatku? Wszędzie te OSZUSTWA ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      a nie jak masz firmę to możesz sobie w koszty wliczyć prywatne jedzenie, wakacje z rodziną i samochód prywatny

      @bulka_z_chlebkiem: No k#??a chyba kolega się za dużo januszy naoglądał, wrzuć sobie w koszta zakupy z biedry i czekaj aż ci się skarbówka dop%@$!%%i ;)

    •  

      pokaż komentarz

      A co niby mam kosztem innych ludzi

      @GordonLameman3: skoro bez powodu płacisz niższe podatki to oznacza że wydatki publiczne w większym procencie muszą pokryć inni i to jest właśnie ten koszt, Ty za te pieniądze iadze pojedziesz na wakavje i tyle pożytku dla wszystkich. Dla mnie spoko tylko niech równe warunki będą dla wszystkich ¯\_(ツ)_/¯

      Jakie ulgi? Koszt uzyskania przychodu to nie jest ulga

      @GordonLameman3: skoro płacisz mniej podatku to owszem jest to ulga ¯\_(ツ)_/¯

      Co do reszty już odpowiedziałem - niech sobie kupuje co chce ale nie dzięki temu że wydatki publiczne pokryją za niego inni

      ---

      ale wiesz, że etatowcy też OKRADAJO innych? Pełno siedzi w pierwszym progu podatkowym, dlaczego nie płacą UCZCIWIE 32%

      @xetrov: to nie jest prawdą - jak przekroczysz próg to placisz, zresztą jeśli mówisz o rozliczaniu się z żoną, ulgach na dziecko itp to wszystko są przepisy, które przedsiębiorcy mogą stosować PLUS z jakiegoś powodu często wiele innych mimo, że prowadzą biznes inny niż deklarują ¯\_(ツ)_/¯

      Część nawet OKRADA innych stosując podwyższone koszty uzyskania przychodu!

      @xetrov: to oczywiście jest rodzaj okradania i ja się z tym zgadzam - szczególnie że podwyższone KUP dotyczą niewielkiego procentu osób na UOP a nie wszystkich

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: Powiedz jak to zrobić, żeby wziąć leasing i nie płacić. Chętnie się dowiem. Wziąłbym sobie tak ze cztery Mercedesy S klasy, ale wiesz co? To kosztuje kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.

      @powaznyczlowiek: @bulka_z_chlebkiem: @Bijelodugme:
      Ręce opadają ponownie i to jeszcze niżej.

      Odpowiadam zbiorczo, bo wszyscy piszecie "niech będzie sprawiedliwie, w niektórych pracach się tak nie da". Czy Wy macie RiGCz? A kto powiedział, że w każdej pracy i w każdym zawodzie ma być tak samo? To jest jakieś skrajnie chore komunistyczne myślenie, że wszyscy mają mieć takie same warunki do wszystkiego.

      Uważasz, że tak cudownie jest mieć działalność, bo można odliczać? Załóż działalność! W Twoim zawodzie się nie da? Zmień zawód! To takie proste! Jeśli ja jestem z zawodu np. kierowcą, to nie płaczę że mam gorzej niż sprzedawca, bo ja muszę prowadzić samochód, a on nie. Jeden zawód pracuje 8 - 16, drugi na nocki, trzeci ma nienormowany czas pracy, jeden stacjonarnie, inny w terenie... i co, trzeba ich wszystkich zrównać? Serio, prawnik zarabia lepiej niż sprzątacz, ale nikt nie bronił uczyć się i zostać prawnikiem.

      Że co, że się nie dało, bo każdy ma inne uzdolnienia? No właśnie! Każdy ma inne predyspozycje i absurdem jest wymagać tu jakiejś równości. Ja nie wymagam, żeby mi płacili tyle, ile Robertowi Lewandowskiemu, bo on po prostu dobrze gra w piłkę, a ja nie. I już. Takie jest życie.

      Więc tak samo, wybaczcie, ale jak uważacie że to takie cudowne i proste, zostańcie przedsiębiorcami, bierzcie te preferencyjne leasingi i żyjcie cudownie. To nie jest zabronione.

      I jak to "czyimś kosztem"? Przypomnę, że jeśli kogoś stać na kilka drogich leasingów, to mimo odliczeń oznacza, że musi on naprawdę bardzo dużo zarabiać i bardzo dużo płacić. To ludzie żyją na jego koszt w dużym stopniu, a nie on na czyjś.

    •  

      pokaż komentarz

      skoro bez powodu płacisz niższe podatki to oznacza że wydatki publiczne w większym procencie muszą pokryć inni i to jest właśnie ten koszt, Ty za te pieniądze iadze pojedziesz na wakavje i tyle pożytku dla wszystkich. Dla mnie spoko tylko niech równe warunki będą dla wszystkich

      @powaznyczlowiek: Płacę co miesiąc tyle podatków (bez VAT w zakupach) co średnia pensja netto.
      Nikt nie musi za mnie nic pokrywać.
      Pożytek dla wszystkich?! Co za socjalizm.

      skoro płacisz mniej podatku to owszem jest to ulga

      @powaznyczlowiek: Nie, to nie jest ulga.
      To jest mój koszt.
      Ty też masz na umowie o pracę podobny koszt.

      Co do reszty już odpowiedziałem - niech sobie kupuje co chce ale nie dzięki temu że wydatki publiczne pokryją za niego inni

      @powaznyczlowiek: Nie odpowiedziałeś, a bełkotałeś coś po socjalistycznemu. Ja nie rozumiem waszego języka.

    •  

      pokaż komentarz

      wszystko są przepisy

      @powaznyczlowiek: no dokładnie, takie same jak w przypadku przedsiębiorcow - czyli OKRADAJO ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Przypomnę, że jeśli kogoś stać na kilka drogich leasingów, to mimo odliczeń oznacza, że musi on naprawdę bardzo dużo zarabiać i bardzo dużo płacić. To ludzie żyją na jego koszt w dużym stopniu, a nie on na czyjś.

      @jamtojest: haha tak tak XD dużo zarabiasz więc płacisz dużo podatków więc możesz kraść i oszukiwać na podatkach bo i tak zapłaciłeś więcej niż kasjerka w Biedronce XD super argumenty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jeśli ja jestem z zawodu np. kierowcą, to nie płaczę że mam gorzej niż sprzedawca, bo ja muszę prowadzić samochód, a on nie

      @jamtojest: jeśli jesteś kierowcą to ZARABIASZ SAMOCHODEM i powinieneś sobie móc go odliczać bo DO TEGO ZOSTALY STWORZONE ODLICZENIA wszystko jest ok

      Tylko że są ludzie którzy samochodem nie zarabiają ale go wliczają bo prawo pozw.. przepraszam chciałem napisać JEST DZIURAWE - no to właśnie przestaje być

      O co ci chodzi? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Pełno siedzi w pierwszym progu podatkowym, dlaczego nie płacą UCZCIWIE 32% tylko oszukują i zarabiają mniej aby rozliczać się w 18%?

      @xetrov: Gdzie tu sens, gdzie logika? Zarabiać mniej, żeby zarabiać mniej?

    •  

      pokaż komentarz

      Jakie ulgi? Koszt uzyskania przychodu to nie jest ulga.

      @GordonLameman3:
      Rzeczywiste nie. Fikcyjne tak. Samochód używany wyłącznie prywatnie, albo kupiony synowi nie jest faktycznym "kosztem uzyskania przychodu"

      Oczywiście, że nie wiesz o czym piszesz.

      @GordonLameman3:
      Daj spokój. Przecież sam jeżdżę takim samochodem zarejestrowanym na firmę osoby z rodziny. Samochód ten nigdy żadną firmową pracą (poza dojazdami jednego z właścicieli do pracy) się nie skalał.
      Dzieci właścicieli jeżdżą na podobnych zasadach, co najwyżej nie tankują w innych miastach żeby nie wzbudzać podejrzeń.
      Samochody jakich obecnie używają właściciele są używane w 100% do celów prywatnych (bo dojazd do pracy to jeszcze nie KUP, pracownicy musza to obskoczyć "za swoje"). Do klientów ani nigdzie indziej nie muszą jeździć.

      wrzuć sobie w koszta zakupy z biedry i czekaj aż ci się skarbówka dopierdoli

      @Cozzie: Środki czystości, mleko, kawa? Jeśli masz jakieś biuro to bez problemu. Myślisz, że czemu ludzie biorą faktury w Biedrach? Do celów kolekcjonerskich?
      Ale tez wyobraźnia niektórych nie ma granic. Faktycznie nie jest tak że w koszty da się wrzucić byle gówno.

      Sram na te 150-200 zł miesięcznie dochodowego mniej

      @GordonLameman3:
      No to po co tak się tutaj pieklisz, skoro to bez różnicy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Płacę co miesiąc tyle podatków (bez VAT w zakupach) co średnia pensja netto.

      @GordonLameman3: to faktycznie w ch#j dużo płacisz XD naprawdę czasem żałuję że internet jest taki anonimowy bo chyba ci się wydaje że wszyscy poza tobą są 15latkami na utrzymaniu starszych XD

      Nie, to nie jest ulga.
      To jest mój koszt.


      @GordonLameman3: jeżeli używasz auta do zarabiania bo np masz, firmę transportową to jak najbardziej. Ale jak autem dojeżdżasz do biura i to wszystko to co najwyżej wykazujesz to jako koszt bo prawo jest na tyle dziurawe że na to pozwala.

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: Jak nie płaci ? To kto płaci za ten leasing ? Unia ? Lekarze i Inżynierowie z Afryki ?

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedz jak to zrobić, żeby wziąć leasing i nie płacić. Chętnie się dowiem. Wziąłbym sobie tak ze cztery Mercedesy S klasy, ale wiesz co? To kosztuje kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.

      @jamtojest:
      Ale najpierw powiedz mi tak jak wziąć na etacie samochód do użytku prywatnego i wliczyć koszty.

      Co to za chochoł? Przecież nikt nie mówi, że samochody są za darmo, chodzi o wliczanie w koszty. jedne formy przychodu sobie mogą wrzucać prywatne samochody w koszty inne nie. Jakieś uzasadnienie?

    •  

      pokaż komentarz

      przedsiębiorca zaś potem się będzie śmiał z Januszy że jeżdżą jakimiś lanosami ale nie wspomni że swoje ferrari

      @powaznyczlowiek: cała problematyka w pigułce :) gwarantuje Ci, że przedsiębiorca nie ma czasu ani nawet ochoty nabijać się z lanosów jeżdżących po drogach, on ma to serdecznie w dupie. Jest zajęty pracą i swoimi sprawami. To tylko niektórym osobom się wydaje, że taki stan rzeczy ma miejsce. Najczęściej osobom, które głoszą populistyczne i socjalistyczne racje.

    •  

      pokaż komentarz

      Rzeczywiste nie. Fikcyjne tak. Samochód używany wyłącznie prywatnie, albo kupiony synowi nie jest faktycznym "kosztem uzyskania przychodu"

      @terion: No i to można w kontroli skarbowej wykryć. Nie trzeba uwalać wszystkich przedsiębiorców.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: Uwaga, wprowadzam definicję okradania społeczeństwa i oszukiwania. Otóż jest to zawsze wtedy, kiedy ktoś ma więcej lub lepiej, niż ktoś inny. Ktoś pracuje krócej? Okrada. Ktoś ma wyższą stawkę? Okrada. Ktoś ma inne zasady rozliczania się? Okrada.

      Każdy musi robić to samo za tyle samo. Wtedy będzie sprawiedliwie.

    •  

      pokaż komentarz

      gwarantuje Ci, że przedsiębiorca nie ma czasu ani nawet ochoty nabijać się

      @kubelt: a to bardzo ciekawe co piszesz bo jak prześledzić komentarze to okazuje się że wielu z nich ma jakoś czas siedzieć na portalu że śmiesznymi obrazkami i prowadzić rozległą masturbacje na temat "ile place podatków i ilu ludzi dzięki temu może w ogóle żyć" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzie tu sens, gdzie logika? Zarabiać mniej, żeby zarabiać mniej?

      @FvX457YR: pytaj tego wyżej, nawet nie próbuję się doszukiwać logiki w tak pokręconych socjalistycznych umysłach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Daj spokój. Przecież sam jeżdżę takim samochodem zarejestrowanym na firmę osoby z rodziny. Samochód ten nigdy żadną firmową pracą (poza dojazdami jednego z właścicieli do pracy) się nie skalał.

      @terion: Czyli jesteś oszustem. Ja nie jestem, a to mnie mają uwalić. Brawo.

    •  

      pokaż komentarz

      Uważasz, że tak cudownie jest mieć działalność, bo można odliczać? Załóż działalność! W Twoim zawodzie się nie da? Zmień zawód!

      @jamtojest:
      Uważasz, że po tych zmianach DG jest nieopłacalna? Zrezygnuj z DG. Co za argumenty? Poziom podstawówki.

      Albo auto jest firmowe, albo jest prywatne, jak używasz prywatnie to nie odliczasz sobie z tym związanych kosztów. Gdyby "przedsiębiorcy" nie nadużywali tych ulg, to zmian by nie było, ale tak jak wcześniej "kratki" montowano do drogich limuzyn udając, że to "dostawczak" tak i tu, wśród "przedsiębiorców" skala nadużyć się zwiększyła.

      Dlatego jak się jeden i z drugim powołuje na jakieś "skurwysyństwo" to niech najpierw zastanowi się nad tym jak jeden z drugim "przedsiębiorca" w c@!#! robią państwo zwyczajnie OSZUKUJĄC!

    •  

      pokaż komentarz

      to faktycznie w ch#j dużo płacisz XD naprawdę czasem żałuję że internet jest taki anonimowy bo chyba ci się wydaje że wszyscy poza tobą są 15latkami na utrzymaniu starszych XD

      @powaznyczlowiek: Płacić 3-4k dochodowego to chyba całkiem sporo, ale widać się nie znam.

      jeżeli używasz auta do zarabiania bo np masz, firmę transportową to jak najbardziej. Ale jak autem dojeżdżasz do biura i to wszystko to co najwyżej wykazujesz to jako koszt bo prawo jest na tyle dziurawe że na to pozwala.

      @powaznyczlowiek: A to jak dojeżdżam do biura mojej firmy to już nie jest mój koszt? No, chyba cię całkiem pojebało.
      Lecz się z socjalizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      Każdy musi robić to samo za tyle samo. Wtedy będzie sprawiedliwie.

      @jamtojest: nie - każdy powinien stosunkowo/procentowo (w stosunku do swoich zarobków) płacić takie same podatki i mieć dostęp do tych samych ulg LUB do ulg zgodnych z działalnością która faktycznie prowadzi

      Wtedy będzie sprawiedliwie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: To powiedz mi jak to zrobić, żeby na DG mieć ochronę według kodeksu pracy. Albo jak będąc np. kasjerem mieć takie warunki zatrudnienia, jak piłkarz. Wiesz, że oni sobie na jakieś wycieczki jadą do Rosji, trochę pokopią piłkę i zarobią krocie? Złodzieje!

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: Czyli jesteś oszustem. Ja nie jestem, a to mnie mają uwalić. Brawo.

      @GordonLameman3: Zawsze możesz prowadzić ewidencje a nie walić głupa, że używasz tylko w celach prywatnych tego fiacika bravo

    •  

      pokaż komentarz

      @Cozzie:

      No k#??a chyba kolega się za dużo januszy naoglądał, wrzuć sobie w koszta zakupy z biedry i czekaj aż ci się skarbówka dop%@$!%%i ;)

      Historia z pierwszej ręki. Kolega z pracy tak robi i w ogóle się tego nie wstydzi. Wiadomo, że ryzykuje kontrolę, ale to już inna sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      to jak dojeżdżam do biura mojej firmy to już nie jest mój koszt

      @GordonLameman3: a rozliczasz dokładnie tyle procent ile ten dojazd do biura stanowi CALKOWITEGO użytku auta? Bo jak tak to ja się w tym momencie zamykam i przyznaje ci rację ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko że są ludzie którzy samochodem nie zarabiają ale go wliczają bo prawo pozw.. przepraszam chciałem napisać JEST DZIURAWE - no to właśnie przestaje być

      @powaznyczlowiek:
      Wcześniej montowali kratki to porszaków i udawali, że mają auto dostawcze, teraz kombinują na leasingu, a jak się wprowadza normalność, to krzyk bo im się DG nagle przestaje opłacać... Rada oburzonych Januszy na DG.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: część wykopków chyba nie rozumie, że leasingu nie płaci się z podatków. Ratę trzeba płacić z ZAROBIONYCH pieniędzy, nikt tego nie sponsoruje. Jak pójdę i za gotówkę kupię auto to odliczam niemal identyczna kwotę jak w przypadku leasingu, tyle ze bez rozłożenia na raty.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: ja od razu czarnolistuje tych wszystkich cebularzy... sam nie mam auta w leasingu ale k%?#a cieszy oko jak gdzieś jadę i widzę, że jeździ sporo nowych aut a nie starych rupieci... nie rozumiem jak można być takim człowiekiem, bo ktoś ma "lepiej" to trzeba ukrócić. Mentalność biedaka.

    •  

      pokaż komentarz

      No i to można w kontroli skarbowej wykryć. Nie trzeba uwalać wszystkich przedsiębiorców.

      @GordonLameman3:
      Ja nie twierdzę że rozwiązanie proponowane w artykule jest słuszne. Ja tylko zauważam, że problem istnieje i jest powszechny, czemu niektórzy zdają się strasznie zaprzeczać.

      A to jak dojeżdżam do biura mojej firmy to już nie jest mój koszt?

      @GordonLameman3:
      No dla pracowników to nie jest koszt. Nie mogą sobie wrzucić paliwa czy raty za samochód, ani nawet miesięcznego w koszty. Jest co najwyżej niski limit ryczałtem.
      Czy ja naprawdę muszę tłumaczyć takie podstawowe rzeczy?

      Płacić 3-4k dochodowego to chyba całkiem sporo, ale widać się nie znam.

      @GordonLameman3:
      O mój ty zbawco budżetu. To mniej więcej tyle ile płaci się podatków i składek za osobę zarabiająca 7000 brutto.
      Założę się że zarabiasz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      Wcześniej montowali kratki to porszaków i udawali, że mają auto dostawcze, teraz kombinują na leasingu, a jak się wprowadza normalność, to krzyk bo im się DG nagle przestaje opłacać... Rada oburzonych Januszy na DG.

      @Bijelodugme: 100% słuszne podsumowanie - dodalbym jeszcze że powołują się na przepisy prawa ale jak im ktoś wytyka ze je naginają lub łamią to jedyne co potrafią to wyzywać od socjalistów ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Zawsze możesz prowadzić ewidencje a nie walić głupa, że używasz tylko w celach prywatnych tego fiacika bravo

      @50HerbatGreya: xDDDD
      Bravo już nie mam od dawna. Musisz znowu poszukać w google, stalkerze.

    •  

      pokaż komentarz

      a rozliczasz dokładnie tyle procent ile ten dojazd do biura stanowi CALKOWITEGO użytku auta? Bo jak tak to ja się w tym momencie zamykam i przyznaje ci rację ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @powaznyczlowiek: Rozliczam mniej, bo prywatnie jeżdżę 20-30%, a rozliczam 50%. Zamykasz się?

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonLameman3: Ty brudny prywaciarzu! Zlikwidowałbyś firmę i miejsca pracy , poszedłbyś na zasiłek do Mopsu jak porżądny obywatel a nie wyzyskujesz wszystkich dookoła!

    •  

      pokaż komentarz

      Wcześniej montowali kratki to porszaków i udawali, że mają auto dostawcze, teraz kombinują na leasingu, a jak się wprowadza normalność, to krzyk bo im się DG nagle przestaje opłacać... Rada oburzonych Januszy na DG.

      @Bijelodugme: Nikt nie kombinuje na leasingu, patologiczny socjalisto.

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego dajecie sie wciagac w zawisc innych ludzi...

      @ppai: Jest wśród nich grupa, której wyjaśnisz jak to działa i zrozumieją. Niestety jest też grupa, która urodziła się tępą łychą i tego już nie zmienisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: A najlepsze, że wyższe koszty przedsiębiorcy zostaną przerzucone na klientów - i homo sovietikus sam za to zapłaci, ciesząc się że "przecież w budżecie będzie więcej kasy". Tak, będzie, wydadzą na patologie+, ośmiorniczki i nowe gmachy Izb Skarbowych. Czysty zysk dla normalnego, pracującego obywatela.

    •  

      pokaż komentarz

      No dla pracowników to nie jest koszt. Nie mogą sobie wrzucić paliwa czy raty za samochód, ani nawet miesięcznego w koszty. Jest co najwyżej niski limit ryczałtem.
      Czy ja naprawdę muszę tłumaczyć takie podstawowe rzeczy?


      @terion: Ale ja to wiem. Ten ryczałt powinien być dawno podneisiony.
      Ale... czy tak samo krzyczysz, że oszukują ci na umowę o pracę, którzy nie ponoszą kosztó dojazdu, a mają ten ryczałt odliczany od podatku?

    •  

      pokaż komentarz

      część wykopków chyba nie rozumie, że leasingu nie płaci się z podatków. Ratę trzeba płacić z ZAROBIONYCH pieniędzy, nikt tego nie sponsoruje.

      @Artic: Część wykopków chyba nie rozumie, że nikt poza DG nie może odliczyć żadnej raty za samochód prywatny od dochodu i to jest sedno problemu. A nie chochoł na temat "hurr durr cebulaki myslo, że samochody za darmo dajo".

      To powiedz mi jak to zrobić, żeby na DG mieć ochronę według kodeksu pracy.

      @jamtojest:
      Ochronę przed czym?
      Poza tym czyżbyś zauważał, że wliczanie prywatnych samochodów w koszty to jednak jest PRZYWILEJ?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaroslaw-karamon: on nie ma firmy, to podrzędny prawniczyna zarabiający 6 k na ręke na DG w celu obniżenia sobie klina podatkowego z 40% do niecałych 30

    •  

      pokaż komentarz

      O mój ty zbawco budżetu. To mniej więcej tyle ile płaci się podatków i składek za osobę zarabiająca 7000 brutto.
      Założę się że zarabiasz więcej.


      @terion:
      Ja pisałem o dochodowym, nie o składkach i innych podatkach. Policz sobie jaki dochód trzeba mieć, żeby zapłacić 3-4 tys. dochodowego. A VAT i ZUS to osobno.I nie, nie jestem zbawcą budżetu.
      ALe nigdy nic od państwa nie wziąłem. Nawet dotacji na założenie działalności, nigdy nie byłem zarejestrowany jako bezorobotny. Więc wymagam, aby i mnie traktowane uczciwie.

    •  

      pokaż komentarz

      y brudny prywaciarzu! Zlikwidowałbyś firmę i miejsca pracy , poszedłbyś na zasiłek do Mopsu jak porżądny obywatel a nie wyzyskujesz wszystkich dookoła!

      @jaroslaw-karamon: Miejsc pracy nie mam, ale za to mam swojego stalkera (jak widzisz poniżej). Łazi za mną, grzebie o mnie w necie i ciągle coś tam pisze. Śmieszny kolo. Pewnie bezrobotny :)

    •  

      pokaż komentarz

      Rozliczam mniej, bo prywatnie jeżdżę 20-30%, a rozliczam 50%.

      @GordonLameman3: nic śmieszniejszego dzisiaj nie przeczytam XD

      Nikt nie kombinuje na leasingu, patologiczny socjalisto.

      @GordonLameman3: o kurde jednak przeczytałem XDD

    •  

      pokaż komentarz

      Ale... czy tak samo krzyczysz, że oszukują ci na umowę o pracę, którzy nie ponoszą kosztó dojazdu, a mają ten ryczałt odliczany od podatku?

      @GordonLameman3:
      Nie, ponieważ ten koszt to waciki, a śledzenie kto ile dojeżdża byłoby droższe niż sama ulga.
      Przeciez nikt rozsądny nie bóldupi o używanie laptopa czy komórki do celów prywatnych bo to juz przegiecie (choć więm, że MF czasem miewa i takie głupie pomysły)
      Ale koszty związane z samochodem to już jednak troszkę większa skala.

      Policz sobie jaki dochód trzeba mieć, żeby zapłacić 3-4 tys. dochodowego. A VAT i ZUS to osobno.I nie, nie jestem zbawcą budżetu.

      @GordonLameman3:
      ZUS płacisz ryczałtem, większość etatowców płaci więcej.
      VAT to koszt ostatecznego klienta.
      No a ze masz duży dochód? Nie wiem, sugerujesz że za duży? Bo nie rozumiem.

      Więc wymagam, aby i mnie traktowane uczciwie.

      @GordonLameman3:
      I ja też chcę. Ja nie mówię, że proponowane rozwiązanie jest dobre. Ale zauważam istnienie problemu.
      Większość sportowych i luksusowych samochodów w rodzaju Porsche w Polsce jest kupowana "na firmę", widzisz tutaj jakiś problem? Czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      ic śmieszniejszego dzisiaj nie przeczytam

      @powaznyczlowiek: Co jest w tym śmiesznego?
      na ostatnie 10 tys. km, tylko 3 tys. km były prywatne. Kilometrówki nie mam, więc odliczam w VAT 50%. Co wtym śmiesznego?

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: Ty, ale powiedz. A jak jedziesz sobie na urlop na dwa tygodnie, to jest to przywilej, czy nie? Bo jak ja np. sprzedaję na targu i mam działalność, a chcę polecieć na Malediwy za te miliony które ukradłem społeczeństwu, to wiesz co? To nikt mi za ten czas nie zapłaci, nie mam dochodu, zero.

      A wiesz co jeszcze? A koszty działalności nadal ponoszę. I leasing za Ferrari też muszę płacić!

      Czyli co, daje coś ten kodeks pracy, czy nie? A może to jakieś przywileje?

      A co do tego, że na etacie nie możesz sobie odliczyć raty ani nic, to oczywiście nikt z Was, walczących ze wstrętnym wyzyskiem przedsiębiorców, nie pomyślał, że może coś takiego faktycznie się należy i może trzeba walczyć o to, żeby ludzie na etacie mieli lepiej, a nie na DG gorzej?

    •  

      pokaż komentarz

      Większość sportowych i luksusowych samochodów w rodzaju Porsche w Polsce jest kupowana "na firmę", widzisz tutaj jakiś problem? Czy nie?

      @terion: Nie, nie widzę problemu.
      Bo na czym ten problem ma polegać? Wszyscy mamy jeździć Oplami? Ja jeżdżę. Ale co z tego?

    •  

      pokaż komentarz

      Co jest w tym śmiesznego?

      @GordonLameman3: to że po tym wszystkim co tu wypisujesz teraz chcesz żebym uwierzył że z własnej nieprzymuszonej woli płacisz bez większego powodu zbyt duże podatki XD aha no tak - chyba że sytuacja o której piszesz to jednorazowa akcja tylko na ostatnią 10k km ¯\_(ツ)_/¯

      Ogarnij się ;)

    •  

      pokaż komentarz

      może trzeba walczyć o to, żeby ludzie na etacie mieli lepiej, a nie na DG gorzej?

      @jamtojest: jakoś nie słyszałem jeszcze o przedsiębiorcy który domagał by się równego traktowania dla ludzi na UOP lub śmieciowkach XD

    •  

      pokaż komentarz

      niech ma "lepiej" ale k#rwa nie kosztem innych ludzi xD niby czemu przedsiębiorca ma mieć ulgi z racji tego że ma firmę a już osoby na UOP i śmieciowkach mają płacić 100% kosztów? ( ͡° ͜ʖ ͡°) przedsiębiorca zaś potem się będzie śmiał z Januszy że jeżdżą jakimiś lanosami ale nie wspomni że swoje ferrari (i paliwo do niego) opłaca mu w jakimś stopniu defacto państwo czyli obywatele

      I miejmy jasność - mówię o ludziach którzy autem co najwyżej dojeżdżają do biura ale rozliczają dziesiątki tysięcy kilometrów. Bo jeśli ktoś ma flotę, taki prowadzi biznes to wara państwu od niego nieważne czy ma fiaty panda czy Mercedesy - bo po to właśnie istnieje odliczanie kosztów! A nie po to żeby programista 15k taniej kupił furkę XD

      @powaznyczlowiek: Ale w tym prawie nie ma rozdzielenia na "Janusza dojeżdżającego do biura nowym porsche" i "firmę, co kupuje auta flotowe".

      Sam mam firmę i ostatnio chcieliśmy kupić auto dla przedstawiciela - nic wyszukanego, miejskie auto za max 50k.

      I księgowa nam prosto z mostu powiedziała, że jeśli weźmiemy osobówkę i zadeklarujemy, że auto w 100% wykorzystywane na cele firmowe, to chociażby miało GPSa, to co chwilę będzie przepychanie z urzędem czy aby na pewno ten objazd to był dlatego, że korek, czy może jednak pracownik załatwiał coś prywatnie.

      A nie daj boże podjedź autem firmowym pod dom (chociażby po to, żeby np. wziąć dokumenty firmowe) - to już jesteś na widelcu.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: Ale jakiego równego? Równego z czym, kim?

      Co to za idea, żeby było równo? Ja mam zarabiać za sprzątanie biura tyle, co prezes pracujący w tym biurze, bo ma być równo?

    •  

      pokaż komentarz

      to że po tym wszystkim co tu wypisujesz teraz chcesz żebym uwierzył że z własnej nieprzymuszonej woli płacisz bez większego powodu zbyt duże podatki XD aha no tak - chyba że sytuacja o której piszesz to jednorazowa akcja tylko na ostatnią 10k km ¯_(ツ)_/¯

      Ogarnij się ;)

      @powaznyczlowiek: Tak, płacę większe podatki niżbym musiał. Z kilku względów.
      Nie chce mi się prowadzić kilometrówki - to strata czasu. Nawet gdybym miał nad tym spędzić tylko godzinę czasu w skali miesiąca, to wolę to godzinę sprzedać klientowi - więcej zarobię.
      Albo po prostu odpocząć.

      Nie odliczam kosztów lokalowych, bo adres mam w mieszkaniu. Co w tym dziwnego? Nie odliczam kosztó prądu, gazu - niczego.
      Teraz sobie tylko biurko do pracy kupię. Leasing, paliwo, księgowość to moje jedyne koszty. Czasem wpadnie jakiś wyjazd służbowy to i hotel może wpaść. Laptopa i drukarkę też mam na firmę, ale już takich pierdół jak kabelki, myszka, czy inne nie wrzucam bo mi się nie opłaca bawić w te faktury. Nawet utrata uprawnień konsumenckich ma znaczenie.

      I co w tym dziwnego? Uważam, że podchodzę uczciwie. Nie robię sztucznych kosztów, auto potrzebuje na dojazd do klienta i do biura w którym pracuję. Co w tym śmiesznego?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, nie widzę problemu.
      Bo na czym ten problem ma polegać? Wszyscy mamy jeździć Oplami? Ja jeżdżę. Ale co z tego?


      @GordonLameman3:
      No to skoro nie widzisz to nie mamy o czym rozmawiać.
      Ja nie widzę problemu że to Porsche, ale widzę że to samochód który jest kosztem haha uzyskania hehe przychodu.

      Bo jak ja np. sprzedaję na targu i mam działalność, a chcę polecieć na Malediwy za te miliony które ukradłem społeczeństwu, to wiesz co? To nikt mi za ten czas nie zapłaci, nie mam dochodu, zero.

      @jamtojest:
      Se pracownika zatrudnij.
      Ile dostanę za radę konsaltingową?

      Czyli co, daje coś ten kodeks pracy, czy nie? A może to jakieś przywileje?

      Zadałem proste pytanie: przed czym potrzebujesz ochrony. Jak sprecyzujesz to ja doprecyzuję odpowiedź.
      Poza tym koszty ochrony, urlopów ponosi pracodawca. A na lewych kosztach samochodowych oszukujesz państwo.

      na ostatnie 10 tys. km, tylko 3 tys. km były prywatne. Kilometrówki nie mam

      @GordonLameman3: To czemu nie masz skoro tak wyglądają proporcje?

      A co do tego, że na etacie nie możesz sobie odliczyć raty ani nic, to oczywiście nikt z Was, walczących ze wstrętnym wyzyskiem przedsiębiorców, nie pomyślał, że może coś takiego faktycznie się należy i może trzeba walczyć o to, żeby ludzie na etacie mieli lepiej, a nie na DG gorzej?

      @jamtojest:
      To już lepiej zmniejszyć podatki niż wprowadzać jakieś przedziwne odliczenia jeśli już. Ale w takim wypadku problem lewych odliczeń samochodowych pozostanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale w tym prawie nie ma rozdzielenia na "Janusza dojeżdżającego do biura nowym porsche" i "firmę, co kupuje auta flotowe".

      @rzep: i na tym właśnie polega problem

      nie daj boże podjedź autem firmowym pod dom (chociażby po to, żeby np. wziąć dokumenty firmowe) - to już jesteś na widelcu.

      @rzep: tyle teorii "ciekawe" co na to praktyka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jakiego równego? Równego z czym, kim?

      Co to za idea, żeby było równo? Ja mam zarabiać za sprzątanie biura tyle, co prezes pracujący w tym biurze, bo ma być równo?

      @jamtojest: albo nie czytasz co pisze albo złośliwie manipulujesz bo ja wyraźnie pisałem o podatkach STOSUNKOWYCH PROCENTOWO do zarobków i ulgach DOSTOSOWANYCH DO TEGO CO ROBISZ a nie co udajesz że robisz ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      To czemu nie masz skoro tak wyglądają proporcje?

      @terion: Bo mi się nie chce jej robić. Bo nie chce mi się odpowiadać na pytania skarbówki. Bo bardziej cenię swój wolny czas?

    •  

      pokaż komentarz

      I co w tym dziwnego? Uważam, że podchodzę uczciwie. Nie robię sztucznych kosztów, auto potrzebuje na dojazd do klienta i do biura w którym pracuję. Co w tym śmiesznego?

      @GordonLameman3: to o co ci kumpli chodzi? Przecież ta zmiana nie dotyka takich jak ty tylko tych którzy właśnie generują sztuczne koszty (i z którymi ja mam problem osobiście)

    •  

      pokaż komentarz

      @terion: Ja nie widzę , to oznacza że gość potrafi zrobić coś sensownie z pieniędzy a nie karnie klepie 8 godzin za 2100 brutto i marudzi jak go wyzyskuje ta burżuazja a proletariat nie może się dorwać do władzy.

    •  

      pokaż komentarz

      to o co ci kumpli chodzi? Przecież ta zmiana nie dotyka takich jak ty tylko tych którzy właśnie generują sztuczne koszty (i z którymi ja mam problem osobiście)

      @powaznyczlowiek: No właśnie mnei dotknie.
      Nie wrzucę leasingu i paliwa w koszty, jeśli nie będę prowadził kilometrówki. A nie chcę jej prowadzić, bo to jakiś socjalistyczny, zamordystyczny, kretyński pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: A ja Cię ponownie pytam, dlaczego każdy ma mieć tak samo w kwestii podatków? Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

      Dlaczego uważasz, że człowiek na etacie, którego chroni kodeks pracy, który idzie do pracy w określonych godzinach i to tyle, ma płacić takie same podatki jak człowiek, który mu tę pracę daje, który w jego imieniu załatwia całą dokumentację, bierze całą odpowiedzialność za działalność firmy, zapewnia środki pracy, rozlicza się, przyjmuje kontrole itd.? Uważasz, że to jest taki sam zakres obowiązków, odpowiedzialności i wszystkiego innego?

      Inaczej - co ma skłaniać ludzi do podjęcia działalności, jeśli nie będą mieli z tego żadnych przywilejów?

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: A ci na UOP cz śmieciówkach zamiast walczyć żeby mieli lepiej walczą żeby inni mieli gorzej , tez głupota.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wrzucę leasingu i paliwa w koszty, jeśli nie będę prowadził kilometrówki.

      @GordonLameman3:
      Ale niczego takiego tam nie ma.
      Wrzucisz, ale w 50%.

    •  

      pokaż komentarz

      @bulka_z_chlebkiem: kto ci broni zostać przedsiębiorcą skoro mają tak dobrze?

    •  

      pokaż komentarz

      No właśnie mnei dotknie.
      Nie wrzucę leasingu i paliwa w koszty, jeśli nie będę prowadził kilometrówki. A nie chcę jej prowadzić, bo to jakiś socjalistyczny, zamordystyczny, kretyński pomysł.


      @GordonLameman3: owszem wrzucisz w wysokości 50% dokładnie tak jak robiłeś do tej pory

      Czytałeś w ogóle artykuł czy skończyłeś na tytule? XD

    •  

      pokaż komentarz

      Wrzucisz, ale w 50%.

      @terion: Więc i tak stracę. Mimo, że korystam głównie dla celów firmowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @trololo55: Ale ja jestem przedsiębiorcą mój najdroższy kolego. Tylko nie kantuję.

    •  

      pokaż komentarz

      Inaczej - co ma skłaniać ludzi do podjęcia działalności, jeśli nie będą mieli z tego żadnych przywilejów?

      @jamtojest:
      No chyba nie wałki na samochodach... Jeśli ktos w to idzie bo będzie mógł kupić samochód z kratką to powodzenia!

      Przywilejem przedsiębiorcy jest zysk, kosztem ryzyko.
      Właścicielowi przysługuje cały zysk jaki wypracowali pracownicy. Czyli z jednej strony ma ryzyko, że tego zysku nie ma, z drugiej strony w przypadku wysokiego zysku dostanie całą nadwyżkę, a pracownikowi nie należy się nic ponad wypłatę. Taki jest sens działalności.
      I raczej nie potrzebujemy #programistow15k na działalności, więc jeśli znikną to nikt nie będzie płakał.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego uważasz, że człowiek na etacie, którego chroni kodeks pracy, który idzie do pracy w określonych godzinach i to tyle, ma płacić takie same podatki jak człowiek, który mu tę pracę daje, który w jego imieniu załatwia całą dokumentację, bierze całą odpowiedzialność za działalność firmy, zapewnia środki pracy, rozlicza się, przyjmuje kontrole itd.? Uważasz, że to jest taki sam zakres obowiązków, odpowiedzialności i wszystkiego innego

      @jamtojest: ale przecież NIE PŁACI!! XD przedsiębiorcy płacą mniejsze podatki (bo mniej składek i możliwości optymalizacji), co dla mnie jest super z powodów które wymieniłeś, ORAZ wyciągają łapę po cos co im się nie należy tylko dlatego że prawo jest dziurawe i na to pozwala - i z tym dodatkowym czymś mam tylko problem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Powtarzam jeszcze raz - auto stanowi faktyczny koszt twojej działalności? Odliczaj bo tak właśnie powinno być - po to powstały odliczenia

      Ale nie generuj sztucznych kosztów bo to oszustwo nawet jeśli prawo to puszcza

    •  

      pokaż komentarz

      Jak chcę żyć uczciwie to muszę żyć biedniej, bo kolega przedsiębiorca na cwaniaka wlicza wszystko w koszty i nie odprowadza podatków.

      @bulka_z_chlebkiem: Oto rozumowanie szczerego Polaka
      Przedsiębiorca-cwaniak nie odprowadza podatków => nie starcza na zasiłki dla żyjących uczciwie => muszę żyć biedniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jasparr: A te zasiłki w moim rozumowaniu to z dupy wyjąłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @bulka_z_chlebkiem: Uprościłem twoją wypowiedź, z której wynikało, że źródłem twojego biedniejszego życia jest unikanie płacenia podatków przez współobywateli.

    •  

      pokaż komentarz

      @jasparr: To chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Ja nie potrzebuję do życia żadnych zasiłków, o których napisałeś, więc mi tu nie wmawiaj czegoś czego nie napisałem. Mowa była o podatkach na cele dróg, służby zdrowia itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: No czyli nie będzie normalnie.

      Tak, stanowi koszt mojej działalności. Czego bym nie robił. Jeżdżę samochodem do pracy, do klientów, do urzędów. Potrzebuję tego samochodu. Przy okazji, oczywiście, jeżdżę tym samochodem także do sklepu po marchewkę. I co w tym złego? Rozumiem, że jeśli Ty pracujesz przy kompie, który dał Ci pracodawca, to nigdy nie sprawdzałeś na nim prywatnego maila? No, są i takie firmy, które tego zabraniają i są tacy ludzie, którzy uważają, że to słuszne. Tyle, że to absurd.

      Owszem, były takie czasy. Pracownik z łańcuchem przy nodze zapierdzielał ponad siły, kiedy wszyscy w dupie mieli komfort pracy, wydajność, zadowolenie itd. Ale czasy się zmieniły, dziś niewolnictwa nie ma, a podejście z rozliczaniem wszystkiego w ten sposób jest absolutnie chore. Rozliczajmy się z efektów. Sprawdzałeś prywatnego maila, ale wykonałeś swoją pracę dobrze? Nie ma problemu. Pojechałeś swoim służbowym samochodem po marchewkę, ale firma działa dobrze i płaci podatki? Też dobrze.

      A szczerze, nawet jeśli ktoś ewidentnie nie używa samochodu do pracy, to nadal nie widzę problemu, żeby go kupił. Wiesz dlaczego? Bo wbrew temu, co sobie myślą niektórzy, on go KUPUJE. Nie dostaje go za darmo, mimo odliczeń. Płaci realne pieniądze. Zarabia producent, który często ma fabrykę w Polsce. Pracownicy fabryki. Właściciel salonu, który najczęściej jest prywatny. Pracownik salonu. Pracownik firmy leasingowej. Pracownik firmy ubezpieczeniowej. Potem zarabia Orlen i Lotos na tankowaniu, właściciele i pracownicy stacji benzynowych, pracownicy stacji kontroli pojazdów, pracownicy i właściciele myjni samochodowych itd. A na sam koniec, co też nie jest bez znaczenia, my wszyscy oddychamy lepszym powietrzem niż wtedy, gdyby taki przedsiębiorca kupił sobie Passata TDI z 98 roku. I to też jest na plus dla wszystkich.

      Nie, to nie jest dziurawe prawo. To jest prawo, które stosują wszystkie cywilizowane kraje świata. Prawo dające przedsiębiorcy przywileje, które sprawiają, że jest on skłonny podjąć ryzyko otworzenia działalności. Co więcej, dają mu one możliwość zarobienia, tak żeby mógł rozwinąć firmę i nawet jeśli dziś jest sam i ma jeden samochód, którym wozi dzieci do przedszkola, to żeby było go stać w przyszłości na pracowników i więcej samochodów, lepiej wykorzystywanych. Bo to rozwija gospodarkę i kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      I raczej nie potrzebujemy #programistow15k na działalności, więc jeśli znikną to nikt nie będzie płakał.

      @terion: Tylko socjalistyczna republika ludowa!!!!

      Owszem, nie będzie programistów15k, bo wyjadą za granice.

    •  

      pokaż komentarz

      No, są i takie firmy, które tego zabraniają

      @jamtojest: słowo klucz - jeśli firma zabrania i zobaczy że mimo to korzystałem z kompa do prywatnych celów prawdopodobnie będę miał problemy. Podobnie prawo zabrania rozliczać prywatnego użytku jako KUP - to że nikt tego nie sprawdza nie znaczy że tak wolno XD

      Pojechałeś swoim służbowym samochodem po marchewkę, ale firma działa dobrze i płaci podatki?

      @jamtojest: no jak płaci podatki jak właśnie nie płaci tylko odlicza to co zużył na prywatny użytek XDD

      szczerze, nawet jeśli ktoś ewidentnie nie używa samochodu do pracy, to nadal nie widzę problemu, żeby go kupił. Wiesz dlaczego? Bo wbrew temu, co sobie myślą niektórzy, on go KUPUJE. Nie dostaje go za darmo, mimo odliczeń. Płaci realne pieniądze

      @jamtojest: dostaje go taniej niż normalny Kowalski, który musi zapłacić całość raty leasingu - czego tu nie rozumiesz? Twoim zdaniem to, że ktoś ukradł trochę a nie wszystko sprawia, że problem znika? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie, to nie jest dziurawe prawo. To jest prawo, które stosują wszystkie cywilizowane kraje świata. Prawo dające przedsiębiorcy przywileje, które sprawiają, że jest on skłonny podjąć ryzyko otworzenia działalności

      @jamtojest: ale oni korzystają z tych przywilejów ORAZ wyciągają łapę po cos co im się nie należy xD po raz kolejny pytam czego tu nie rozumiesz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: Nie. Właśnie tłumaczę, że tam mają zdecydowanie więcej tych przywilejów i jednym z nich jest możliwość wykorzystywania Twojego samochodu tak, jak to uznasz za stosowne. Rozdzielanie użycia na prywatne i służbowe jest absurdem, podobnie jak byś na kupionej do pracy drukarce nie mógł wydrukować sobie planu lekcji syna, albo byś służbową wiertarką wywiercił dziurę pod prywatną półeczkę w kiblu. Też uważasz, że powinno się rozliczać tylko połowę kosztu zakupionych wierteł, bo pewnie ktoś sobie prywatnie też wierci?

    •  

      pokaż komentarz

      Rozdzielanie użycia na prywatne i służbowe jest absurdem, podobnie jak byś na kupionej do pracy drukarce nie mógł wydrukować sobie planu lekcji syna, albo byś służbową wiertarką wywiercił dziurę pod prywatną półeczkę w kiblu

      @jamtojest: zgadzam się z tobą tak długo jak to auto stanowi przynajmniej jakiś istotna część biznesu - no ktoś jest taksówkarzem, a poza tym chce pojechać na zakupy - rozliczanie tego to faktycznie głupota.

      No tylko że mamy rzesze "przedsiębiorców" którzy np zajmują się programowaniem, autem dojeżdżają tylko do biura, a rozliczają to jakby autem pracowali non stop xD

      Jeśli ktoś zawodowo wykańcza mieszkania a kupuje na firmę komputer za 10k, na którym wyłącznie jego syn gra w gry to to też nie jest spoko ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: a poza tym nie porównuj kosztu drukarki czy wiertarki do kosztów samochodu XD

    •  

      pokaż komentarz

      Owszem, nie będzie programistów15k, bo wyjadą za granice.

      @DodatnieUjemny:
      Placic europejskie podatki progresywne? Hahaha.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: Tylko, że to prowadzi w prostej linii do tego, żeby robić kilometrówki i rozliczać dokładnie użycie, a to jest dalsza paranoja. Bo może być koleś, który dojeżdża tylko do biura, albo nawet nigdzie, a może być taki, który ciągle jeździ po klientach i coś tam robi na miejscu. Udowodnić to można tylko robiąc kolejną bzdurną papierologię. Przypominam - do wierteł też.

      a poza tym nie porównuj kosztu drukarki czy wiertarki do kosztów samochodu XD

      Ale zaraz, przecież ktoś tu pisał dopiero (może nawet Ty), że kradzież jest kradzież, nie ważne na jaką skalę. Z czym się zresztą zgadzam, tylko w innym kontekście, bo to akurat nie kradzież. Ale jeśli uznajesz, że samochód na firmę to kradzież, to komplet wierteł czy tusz do drukarki też.

    •  

      pokaż komentarz

      I jak to "czyimś kosztem"? Przypomnę, że jeśli kogoś stać na kilka drogich leasingów, to mimo odliczeń oznacza, że musi on naprawdę bardzo dużo zarabiać i bardzo dużo płacić. To ludzie żyją na jego koszt w dużym stopniu, a nie on na czyjś.

      @jamtojest: święte słowa :)

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko, że to prowadzi w prostej linii do tego, żeby robić kilometrówki i rozliczać dokładnie użycie, a to jest dalsza paranoja. Bo może być koleś, który dojeżdża tylko do biura, albo nawet nigdzie, a może być taki, który ciągle jeździ po klientach i coś tam robi na miejscu. Udowodnić to można tylko robiąc kolejną bzdurną papierologię.

      @jamtojest: tak!! Dokładnie tak!! Jestem tego samego zdania tylko uważam że winę za to ponoszą właśnie ci "przedsiębiorcy" którzy naginają przepisy, bo gdyby nie nadużywanie prawa to możnaby podchodzić do sprawy ze zdrowym rozsądkiem zamiast mnożyć głupie przepisy

      zaraz, przecież ktoś tu pisał dopiero (może nawet Ty), że kradzież jest kradzież, nie ważne na jaką skalę

      @jamtojest: nawet w obowiązującym systemie prawnym rozróżnia się kradzież batonika za 2zl i telewizora za 2000zl - jeśli ktoś zacznie zaopatrywać w wiertła całe osiedle i wliczać je w KUP to przestaje mieć znaczenie że "to tylko wiertła" ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      święte słowa :)

      @mazy: to może ja też sobie od dzisiaj zacznę płacić 90% podatków bo place ich dużo? ( ͡° ͜ʖ ͡°) a może określisz w którym miejscu (i dlaczego) powinna zostać postawiona granica, od której powinno się z pobłażaniem patrzyć na nie płacenie tego co powinno się płacić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: No dobra, ale nadal - jest możliwe, że kupuje wiertła i rozdaje rodzinie, tak jak podobno niektórzy rozdają samochody w leasingu. Czyli nie ma domniemania niewinności, jest domniemanie winy. Na pewno istnieją tacy przedsiębiorcy. Więc trzeba wprowadzić dokładną ewidencję wywierconych dziur i zużytych wierteł i to jest ICH wina!

      Jeśli wiertła Ci się wydają małym kosztem, weź dowolne inne materiały. Pewnie firmy remontowe kupują materiały dla całej rodziny i znajomych. Jak nic trzeba zrobić ewidencję pomalowanych ścian, wydajności itd. i rozliczać litry farby czy kafelków. W skali kraju to pewnie będą miliony!

      Nie prowadzi to do paranoi?

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: jeśli masz prawo płacić niższy podatek to śmiało, nie ma też żadnej granicy, sam ją próbujesz sobie wmówić

    •  

      pokaż komentarz

      Na pewno istnieją tacy przedsiębiorcy. Więc trzeba wprowadzić dokładną ewidencję wywierconych dziur i zużytych wierteł i to jest ICH wina!

      @jamtojest: nie no ale nie można zapominać o skali - jeśli nagle 75% polskich przedsiębiorców zaczęłoby wykazywać gigantyczne KUP na wiertlach to jak najbardziej powinno się wprowadzić taka ewidencję. Wysokie KUP na autach są tak popularne że zachodzi realne ryzyko matactwa i faktyczne wysokie straty dla państwa - tak ja to widzę ¯\_(ツ)_/¯

      Jeśli wiertła Ci się wydają małym kosztem, weź dowolne inne materiały. Pewnie firmy remontowe kupują materiały dla całej rodziny i znajomych. Jak nic trzeba zrobić ewidencję pomalowanych ścian, wydajności itd. i rozliczać litry farby czy kafelków. W skali kraju to pewnie będą miliony!

      @jamtojest: nie znam tematu na tyle żeby się wypowiedzieć ale podejrzewam, że przedsiębiorstwa, które w dużej mierze odliczają nietypowe materiały są po prostu poddawane kontroli. Przeprowadzenie kontroli u wszystkich przedsiębiorców (bo pewnie 90% ma jakieś auto) jest niemozliwe stąd ewidencja ¯\_(ツ)_/¯

      Z tym że to paranoja oczywiście się zgadzam ale to niestety nie bierze się z niczego. Ogólnie uważam to wszystko za samonapędzająca się koło spie#dolenia - za chwilę ktoś znajdzie jakiś Kruczek, który pozwoli jakoś zamortyzować te auta (jak choćby swego czasu słynne kratki) i od nowa zacznie się szlifowanie prawa - a to jest dramat bo za każdym razem obrywają ludzie którzy faktycznie robią robotę (w tym przypadku ci, dla których auto faktycznie jest kosztem w firmie) :/

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli masz prawo płacić niższy podatek

      @mazy: o jak miło że to napisałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      no to kolego powiem tak - ktoś kto dojeżdża autem wyłącznie do biura, prywatnie robi 5 razy tyle km a następnie wykazuje że 100% (albo nawet 50%) użytku było na cele firmowe nie ma takiego prawa - chyba się ze mną zgodzisz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: chodziło mi o sytuację, w której wszytko jest zgodnie z prawem, a ty zawzięcie twierdzisz, że każdy bogaty musi łamać prawo, przecież od tego jest US z możliwością kontroli.

    •  

      pokaż komentarz

      zachodzi realne ryzyko matactwa i faktyczne wysokie straty dla państwa - tak ja to widzę

      @powaznyczlowiek: A ja to widzę tak, że jeśli się przykręci śrubę i nie pozwoli ludziom odliczać, to działalność przestanie być kusząca i wiele z nich zwyczajnie nie powstanie. Przykład z życia - dwie koleżanki razem kończyły lingwistykę na poważnym uniwersytecie. Jedna z nich pracuje w szkole, zarabia grosze i jest w permanentnej depresji. Druga zaryzykowała, założyła działalność. Na początku było ciężko, ale drobne korzyści sprawiły, że się skusiła. Po dwóch latach zatrudnia pięciu lektorów, ma dobrze prosperującą szkołę językową i dobrze zarabia. Z kogo państwo ma większą korzyść, z osoby, która płaci składki od swojego 2000 zł uposażenia i żyje kupując tylko podstawowe artykuły, czy z osoby, która daje pracę pięciu innym, sama płaci wysokie podatki, a zarobione pieniądze wydaje w dużo większym stopniu, więc daje zarobić tym od których kupuje i znowu płaci podatki?

      Cóż, zabierzmy możliwość odliczeń, "wyrównajmy" warunki do takich, jakie panują na umowie o pracę, to będziemy mieli same groszowe umowy i groszowe zyski dla państwa.

      A może lepiej zainwestować w ludzi? Wiadomo, że tylko parę procent rozwinie się i zmieni w duże firmy. Ale nawet ten programista 15k, który odlicza sobie ratę za samochód - kto policzy, czy bardziej się opłaca dać mu te kilka stówek ulgi, w zamian za co on pójdzie i wyda te pieniądze napędzając gospodarkę, czy może jednak zniechęcić do DG i niech ma mniej pieniędzy do wydania, płacąc tylko składki na UOP?

      Jesteś absolutnie pewny, że Państwo na tym traci? Masz jakieś wyliczenia?

    •  

      pokaż komentarz

      chodziło mi o sytuację, w której wszytko jest zgodnie z prawem, a ty zawzięcie twierdzisz, że każdy bogaty musi łamać prawo

      @mazy: nic takiego nigdy nie uważałem - ja mam problem tylko z cwaniakami i również nie uważam za cwaniaków przedsiębiorców, którzy auta używają w 30%, a wykazują 50, tylko tych którym auto dla firmy jest w zasadzie zbędne a wykazują 100% albo inna znaczącą część ¯\_(ツ)_/¯

      Przez nich wszyscy cierpimy - sumienni przedsiębiorcy bo się im dokręca śrubę i reszta społeczeństwa bo budżet jest mniejszy niż powinien być

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: porównuj wykop do otaczającego Ciebie społeczeństwa i gospodarki, gratuluję budowania światopoglądu :) To coś jak brukowe dziennikarstwo - motywem przewodnim są sensacje, skandale, skrajności i bulwersacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: no to doszliśmy do porozumienia :)

    •  

      pokaż komentarz

      Na początku było ciężko, ale drobne korzyści sprawiły, że się skusiła

      @jamtojest: słuchaj no nie nazwałbym tego ile przedsiębiorcy płacą procentowo podatków "drobna korzyścią" ( ͡° ͜ʖ ͡°) prowadzenie własnej działalności w PL to ciężki kawałek chleba ale nie daje podstaw do tego żeby lecieć w ch#ja - a trzeba tu mocno zaznaczyć że niektórzy idą w JDG czy B2B głównie po to żeby lecieć w ch#ja ¯\_(ツ)_/¯

      Jestem wielkim zwolennikiem przedsiębiorców i wielkim wrogiem "przedsiębiorców".

      Ale nawet ten programista 15k, który odlicza sobie ratę za samochód - kto policzy, czy bardziej się opłaca dać mu te kilka stówek ulgi, w zamian za co on pójdzie i wyda te pieniądze napędzając gospodarkę

      Spoko ale czemu w takim razie inny programista15k, który różni się tylko tym że pracuje na UOP czy smieciowce ma zapłacić pełne podatki ORAZ zapłacić cała ratę leasingu? ( ͡° ͜ʖ ͡°) to ujednolićmy prawo zlikwidujmy różne formy zatrudnienia - niech będzie tylko jdg, a ZUS i reszta w formie dobrowolnego państwowego ubezpieczenia - kto chce niech sobie to opłaci ale niech wszyscy mają dostęp do takich samych ulg

      Piszesz tak jakby na UOP pracowali ludzie zarabiający max 2k, a przedsiębiorcami byli ludzie zarabiający min 50k co w żadnym wypadku nie jest prawdą bez względu na wyliczenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      porównuj wykop do otaczającego Ciebie społeczeństwa i gospodarki, gratuluję budowania światopoglądu

      @kubelt: nie no jasne powinienem sobie raczej budować światopogląd na podstawie tych dwóch lub trzech przedsiębiorców których mam wsrod znajomych XD

      Super pomysł - to będzie bardzo obiektywne i super się będzie skalować na wszystkich przedsiębiorców w tym kraju xDD

    •  

      pokaż komentarz

      Nikt nie kombinuje na leasingu, patologiczny socjalisto.

      @GordonLameman3:
      Podam ci przykład z życia. Znam człowieka, który pracuje w branży energetycznej. Normalnie na etacie-za grube jak na polskie warunki pieniądze. Człowiek ten ma dość rzadkie umiejętności i uprawnienia dzięki czemu może dorabiać na boku. Założył sobie działalność gospodarczą i robi projekty 2-5 w roku-nie musi płacić żadnych ZUS-ów bo te idą z etatu. Z tej działalności wyciąga od 100 do 500 tys. rocznie. Zleceń nie musi szukać bo same mu wpadają dzięki pracy na etacie.
      Auta do swojej pracy w ogóle nie potrzebuje. A jak już jedzie na spotkanie/obejrzenie miejsca projektu to często swoim służbowym samochodem z etatu. Ale to też tylko 2-5 razy w roku.
      I teraz ten o to przedsiębiorca bierze nowiutkie auto w z salonu na firmę oczywiście w leasingu
      każdą kroplę paliwa wrzuca na firmę,
      telefon swój, zony, dzieci na firmę,
      laptop dla dzieciaków na firmę,
      rolety okienne do domu na firmę,
      -kosiarka też firmowa
      a mistrzostwem w które nie chciał mi wierzyć nawet @terion było wrzucenie nie tylko biby urodzinowej żony na firmę ale też wesela brata.
      no i każde zakupy w lidlu to z fakturkę-może coś księgowa przyklepie,
      wszystkich znajomych namawia że przy większych zakupach niech się zgłoszą do niego to wrzucą w koszty i się VAtem podzielą a on w koszta wrzuci. Swego czasu miał 9 laptopów.
      Tak, kwintesencja oburzonych, która obserwuję od upadku komuny. Państwo ich okrada a oni się nie dają.

      U nas na studiach był taki bezczelny typ -tatuś kupił nowe auto z kratką, koleś szastał kasą na lewo i prawo i stał w kolejce po stypendium socjalne, a arbuza jak w GEANT kupował to tez fakturkę brał. Tak k##?a wygląda uciesk przedsiębiorcy. Ze każdy kto choć trochę więcej zarabia przechodzi na JDG i udaję firmę.

      Ilu masz takich przedsiębiorców którzy pracują na etacie a udają sobie firmę i robią dokładnie identyczne machloje. Prawnicy, programiści, lekarze na kontraktach, masa inżynierów dobrowolnie ucika na samozatrudnienie gdy mają do wyboru etata czy JDG-bo takie przywileje mają firmy i niemal nieskończone pole do macholjek i nadużyć.

      @xetrov: Jeśli dla ciebie elementarna uczciwość to homo sovieticus jest to nie wiem co o tobie myśleć.
      Państwowe niczyje to można kraść, oszukiwać, niszczyć.

      Jak ktoś chce zwykłe oszustwa i nadużycia ukrócić to socjalista i komuch, który chce dop@$!%%$ić uciskanym przedsiębiorcom. "To nie będzie można już kraść i oszukiwać? Skandal! Komuchy jedne zabronio!"
      Ale jakoś środowisko samo z siebie nie dość, że nie piętnuje tych wałków to jeszcze dzieli się otwarcie know-how i chwali taką "zaradnośc". Miejcie wy odrobinę RiGCzu

      @powaznyczlowiek: @jamtojest: @mazy: @bulka_z_chlebkiem:

    •  

      pokaż komentarz

      Spoko ale czemu w takim razie inny programista15k, który różni się tylko tym że pracuje na UOP czy smieciowce ma zapłacić pełne podatki ORAZ zapłacić cała ratę leasingu?

      @powaznyczlowiek: Może dlatego, że ten na działalności ponosi większą odpowiedzialność, większe ryzyko i ma więcej obowiązków, a ten na umowie ma stabilność zatrudnienia, gwarantowane świadczenia, płatne urlopy itd.?

      Dlaczego chcesz wszystko zrównać? Są różne zawody i różne formy zatrudnienia, mające różne plusy i minusy. Masz wybór. Wolisz odliczyć ratę leasingu, czy święty spokój na umowie? Twoje życie, Twoja sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie będzie można już kraść i oszukiwać?

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: szkoda, że tak nie kwiczysz o kradnięciu i uciskaniu przez etatowców rozliczających się w pierwszym progu podatkowym a nie od razu w drugim. Że takie są przepisy? Jakoś Cię to nie obchodzi w przypadku JDG, więc czemu miałoby tutaj?

      Miejcie wy odrobinę RiGCzu

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: dokładnie, tylko praca w hucie!!!1111

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: skoro nie masz w zasadzie żadnego doświadczenia w tym temacie to dam Tobie dobrą radę - nie bierz wszystkiego co przeczytasz na wykopie na poważnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @xetrov: A jakie to przepisy pozwalają wrzucać prywatne wydatki w koszty firmy? Które dokładnie?

      dokładnie, tylko praca w hucie!!!1111
      @xetrov: chyba masz ciężki dzień co?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: nagle uciekłeś do prywatnych wydatków? Już nie chodzi o preferencyjny zus i inne bzdury?

      chyba masz ciężki dzień co?

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: świadomość, że muszę utrzymywać takie pijawki z moich podatków jest dość ciężka, tu racja.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ale wiesz, że tego co tak wszystko odlicza i w jednoosobowej firmie ma 9 laptopów i wesele w kosztach, po prostu dojedzie kontrola? Bo tego robić nie wolno. I nie trzeba tu zmieniać przepisów, wystarczy takiego gościa sprawdzić.
      Ale rozumiem, że Twoim zadaniem lepiej jest zabronić wszystkiego wszystkim, bo jakiś Janusz łamie prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @xetrov:
      -preferencyjny ZUS dla prawdziwych firm-tego się nie czepiam(choć w niczym on nie pomaga, jest nie skuteczny i jest to głupi pomysł)
      -odliczanie prawdziwych kosztów-nie mam nic przeciwko,
      -udawanie JDG i praca na etacie-tego się czepiam bo to nieuczciwe
      -wrzucanie do kosztów firmowych prywatnej konsumpcji-tego się czepiam bo to nieuczciwe

      Tak trudno to zrozumieć?

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego chcesz wszystko zrównać

      @jamtojest: kolego napisałem wyraźnie

      zapłacić pełne podatki ORAZ zapłacić cała ratę leasingu

      nie chcę niczego równać ale chcę sprawiedliwości a nie jest sprawiedliwe korzystanie z przysługujących ulg ORAZ NIEPRZYSLUGUJACYCH BO MNIE SIE NALEŻY BO CIĘŻKO ROBIE ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie wyciągaj z moich wypowiedzi tego co ci pasuje z pominięciem reszty bo zmieniasz kontekst

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Jakoś go kontrola nie dojechała. Widocznie na fakturze nie miał napisane "za wesele brata".
      Tylko poskazuję drugą stronę medalu. Masz całe portale doradzające jak wydoić, jak kupić koszty i inne bzdury. A wy uważacie, ze wam po złości ktoś robi i problemy sa wydumane. Wypieracie ze świadomości powszechność tego zjawiska i patologii.
      Zamiast narzekać, ze ktoś się bierze za patologię pokażcie jak to zrobić aby uczciwi oberwali jak najmniej. A tych patusów zwalczajcie bo to nieuczciwa konkurencja dla was.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubelt przeczytaj komentarz @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl bo napisał jak (często gęsto) jest i ja nie mam nic więcej do dodania ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: napisał stek bzdur, bo to są rzeczy niedozwolone. Jeśli przeszło, to wina nieudolności US, bo tak zwyczajnie nie wolno. I to nie jest argument za zaopatrzeniem przepisów.

      A samochód wolno ale też nie tak że sobie bierzesz ile chcesz bez powodu. A mam wrażenie, że tu większość argumentów się opiera na jakimś dziwnym wyobrażeniu. Bo sąsiad szwagra to na jednoosobowej działalności ma siedem leasingów
      Otóż nie. Albo nie ma, albo jak ma, to ma powód i dowód, że mu potrzebne.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo sąsiad szwagra to na jednoosobowej działalności ma siedem leasingów

      @jamtojest: mnie nie interesuje jakiś hardcore który ma siedem leasingow i jakimś cudem kontrola go nie dopadła

      A samochód wolno ale też nie tak że sobie bierzesz ile chcesz bez powodu

      @jamtojest: ten jeden rozliczany na 50% gdy w rzeczywistości jest używany w 5% jest dla mnie wystarczającym i rzeczywistym problemem. No chyba że Twoim zdaniem to też tylko wyobrażenia i stek bzdur ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Podam ci przykład z życia. Znam człowieka, który pracuje w branży energetycznej. (...) I teraz ten o to przedsiębiorca bierze nowiutkie auto w z salonu na firmę oczywiście w leasingu
      każdą kroplę paliwa wrzuca na firmę,
      telefon swój, zony, dzieci na firmę,
      laptop dla dzieciaków na firmę,
      rolety okienne do domu na firmę,
      kosiarka też firmowa


      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Podam Ci przykład z życia. Znam człowieka, który jest złodziejem. Pospolitym złodziejem, ukradł mnóstwo pieniędzy ludziom. Jest kieszonkowcem, kradnie w sklepach, kradnie na budowach. Do tego jest mordercą, zamordował 17 osób i nigdy go nie złapali. Żodyn nie wie, że to on.

      Czy to jest dowód na cokolwiek? To, że ktoś łamie prawo i go nie złapali?

      W Twojej opowieści niestety nic się nie trzyma kupy i nie wierzę w nią. A to dlatego, że mając jednoosobową działalność, zwyczajnie nie przejdzie kupowanie kilku telefonów i innych sprzętów. Są trzy opcje:

      1. Jakimś cudem to przeszło, ale na pewno nie na dłuższą metę
      2. Zostałeś wprowadzony w błąd, bo on wcale tego nie robi na firmę, tylko tak mówi
      3. Zostałeś wprowadzony w błąd, bo on ukrywa fakty o których nie wiesz, np. zatrudnianie pracowników, co by umożliwiało zakup np. telefonów
      4. Zmyślasz pod tezę

      Człowiek z mojej opowieści też może do pewnego czasu unikać odpowiedzialności, bo dobrze się ukrywa z łamaniem prawa. A może on wcale tego nie zrobił, tylko opowiada bajki?

    •  

      pokaż komentarz

      nie jest sprawiedliwe korzystanie z przysługujących ulg ORAZ NIEPRZYSLUGUJACYCH

      @powaznyczlowiek: Tu jest klucz. Ty twierdzisz, że są nieprzysługujące. Ja twierdzę, że powinny być.

      Umówmy się:

      - poza 0,01% społeczeństwa, każdy potrzebuje samochodu. Do dojazdów do firmy, do klientów, do urzędów, po zakupy do firmy itd. A ponieważ jak już doszliśmy do porozumienia, nie da się rozdzielić użytku firmowego od prywatnego bez idiotycznej papierologii, dla mnie posiadanie samochodu na firmę i odliczanie jest całkowicie normale i uprawnione.

      - jeśli ktoś przegina i próbuje brać kilka leasingów na fikcyjnych pracowników, albo odlicza ewidentnie nieadekwatne koszty, to jest to problem US i powinien się zająć tym konkretnym przedsiębiorcą, a nie każdemu ograniczać.

      Tyle z mojej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: może i masz rację ale uważam że wobec obowiązującego prawa (na które wiele osób się tu powołuje) takie możliwości jego "przeskoczenia" należy rozpatrywać jako dziury. Być może powinniśmy rozpocząć dyskusję o dalszych ulgach dla WSZYSTKICH przedsiębiorców - być może taka ulga i mnie skłoniła by do przeskoczenia na jdg ¯\_(ツ)_/¯

      Tak czy siak dzięki za dyskusję - wiele ciekawych rzeczy zostało tu poruszonych. Miłego dnia!

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest:
      Oczywiście, że możemy tu sobie mówić o dowodach anegdotycznych. Zwłaszcza, że nie ma żadnej mozliwości sprawdzenia skali wałków bo nawet państwo nie ma takich możliwości razem z całym apartem prawno-skarbowym jakim dysponuje.
      Ty możesz sobie bagatelizować i mówić, że to wymysły, ze ludzie są uczciwi i nie wrzucają prywatnych zakupów w koszty firmowe. Ja mogę mnożyć przykłady że jak to ludzie oszukują skarbówkę na masową skalę.
      Nie ustalimy skali wałów ani jak ktoś z nas bardzo się myli. Moje osobiste doświadczenia mówią, ze większość JDG powinno być etatem, bez prawa jakichkolwiek odliczeń. Że wiele firm robi wały na czym się da,wrzuca w koszty co się da a potem płacz jak laptopa na niezgodność towaru z umową nie chca przyjąć...
      Nikt nam tu faktur nie będzie udostępniał.
      Mam takie szczęście, że znam szerokie grono ludzi dobrze wykształconych i prowadzących swoje biznesy i "biznesy". Jakoś nikomu powieka nie zadrży przy kupnie dzieciakowi telefonu na firmę ani jak zatankuje w drodze na imprezę paliwo na fakturkę.
      Pewnie jak ci faktur nie pokażę to dalej będziesz się zapierał:)

      Teraz popatrz na to inaczej. Czy byłaby wrzawa gdyby wprowadzić limit odliczeń? Jeden telefon/laptop na dwa lata? Czy przedsiębiorcy by przyjęli to bez żalu? Jeden samochód na pracownika? Jeden numer telefonu na pracownika? Narzekałby ktoś? Czy byłoby jak z paliwem?
      Czy uzasadnione biznesowo jest leasingowanie przez lekarza nowego BMW X6 za 600 tys. zł po to aby z jednej placówki dojechał wygodnie do drugiej w której pracuje na kontrakcie-prowadzi "firmę". Czy to jest zgodne celem, ideą, sensem zwolnień/odliczania kosztów prowadzenia działalności gospodarczej? Czy raczej nie bardzo? Czy nasi "przedsiębiorcy" zaakceptowali by limit cen samochodów jakie można wrzucić w koszty prowadzenia działalności? Czy może lepiej jak w UK zakazać w ogóle wrzucania osobówek w koszty firmy? Czy może ferrari z kratką to były porządne i uczciwe, uzasadnione wydatki?

      Takie masowe rżnięcie głupa przechodzi od dekad aż w końcu ktoś powie dość i oberwą wszyscy. Uczciwi i oszuści.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Zaraz, zaraz. Ale przecież takie limity istnieją. Nie możesz sobie kupić trzech samochodów, mając jednego pracownika. Tzn. możesz, ale takie odliczenie US zakwestionuje. Nie możesz sobie kupić telefonów ile chcesz. Więc o czym my rozmawiamy?

      Czy uzasadnione biznesowo jest leasingowanie przez lekarza nowego BMW X6 za 600 tys. zł

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Tu dochodzimy do starej, dobrej zasady "każdemu według potrzeb". Czy uzasadnione jest, żebyś chodził w butach Nike, jak w CCC kupisz buty za 1/3 ceny i też się da chodzić? Czy uzasadnione jest, że kupujesz sobie na obiad wołowinę, jak w sumie na chlebie z serem też przeżyjesz? Ustalamy, kto ile i czego potrzebuje, tyle dostaje, a resztę mu zabrać.

      Skoro lekarza stać na kupno samochodu za 600 tys., to niech taki ma. Dlaczego nie? Płaci za niego duże pieniądze. Czy mu potrzebny? Nie wiem, może. Może mu potrzebny jest duży, wygodny i niezawodny samochód, żeby zachować komfort psychiczny i dobrze leczyć? Chcesz wprowadzić ustawowy limit i mówić ludziom, jaki samochód będzie dla nich odpowiedni i wystarczający?

      zatankuje w drodze na imprezę paliwo na fakturkę

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: To w takim razie zasadne jest, żeby dokładnie obliczyć spalanie w drodze na imprezkę i tego nie odliczać, nie? Np. tankuję 30 litrów, na imprezkę spalę 4, to robię bardzo prostą operację, rozpisuję każdy kilometr z podaniem czasu i miejsca, punktu wyruszenia i docelowego, celu, potem już tylko na miejscu podbijam kwit, że tam faktycznie byłem i już, jest uczciwie.

      Nie uznaję, że to są "wały" i nigdy się z tym nie zgodzę. Przepisy są skonstruowane tak, że robienie bardzo dużych nadużyć jest niemożliwe, albo bardzo trudne. To nie jest tak, że po prostu sobie kupuję, jeśli już, to muszę mieć porządne podkładki w razie kontroli. A że są ludzie, którzy wrzucają wszystko i twierdzą, że jakoś to będzie? Cóż, o tym jaką karę dostali już nie będą opowiadać. O tym, jak "dymają państwo" już chętnie.

      A nadużycia na małą skalę są oczywiście możliwe i będą zawsze. Nie widzę sposobu, żeby to wyeliminować nie robiąc dodatkowych utrudnień większości uczciwych.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      eraz ten o to przedsiębiorca bierze nowiutkie auto w z salonu na firmę oczywiście w leasingu

      Fajnie, że znalazłeś jakiś przykład. Ale zdecydowana większość przedsiębiorców używa auta do celów służbowych i prywatnych. Rozkład celów bywa różny. Dlaczego chcesz ukarać tych, u których w rozkładzie przeważa cel służbowy?

    •  

      pokaż komentarz

      Sram na te 150-200 zł miesięcznie dochodowego mniej (przy sumarycznym koszcie raty, ubezpieczenia i paliwa ~1800 zł). Po prostu policzę wam więcej. Zadowolony?

      @GordonLameman3: Brawo! Naprawdę. Chyba trzeba zacząć tak z ludźmi rozmawiać. Żałujecie mi leasingu? Od dziś ceny moich usług +30%, Nie podoba się? Zapraszam do kogoś innego.

    •  

      pokaż komentarz

      Ochronę przed czym?

      @terion: Pracownik odpowiada tylko do 3 pensji. Ma urlop i prawo do zwolnienia lekarskiego, za które dostaje 80% wynagrodzenia (kobieta w ciąży 100%). Na DG odpowiadam do wysokości takiej, jaką sobie mój klient wymyśli (a sąd może mi jeszcze dowalić więcej), nie mam urlopu, nie pracuję=nie zarabiam, to samo ze zwolnieniem, też nikt mi nie wypłaca, a klient potrafi zadzwonić o 23 w niedzielę. Ja to mam wrażenie, że chyba tu jest wysyp bezmózgów jakiś.

    •  

      pokaż komentarz

      to oczywiście nikt z Was, walczących ze wstrętnym wyzyskiem przedsiębiorców, nie pomyślał, że może coś takiego faktycznie się należy i może trzeba walczyć o to, żeby ludzie na etacie mieli lepiej, a nie na DG gorzej?

      @jamtojest: Cała Polska w pigułce...

    •  

      pokaż komentarz

      U nas na studiach był taki bezczelny typ -tatuś kupił nowe auto z kratką, koleś szastał kasą na lewo i prawo i stał w kolejce po stypendium socjalne, a arbuza jak w GEANT kupował to tez fakturkę brał. Tak k!!@a wygląda uciesk przedsiębiorcy. Ze każdy kto choć trochę więcej zarabia przechodzi na JDG i udaję firmę.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Znajomy tak robił. Normalna klasa średnia ale ciągnął stypendium socjalne bo Firma Ojca wykazywał "strate". Kieszonkowe na alkohol było.

      łacę co miesiąc tyle podatków (bez VAT w zakupach) co średnia pensja netto. Bohaterze

      @GordonLameman3: czyli płacisz tyle samo podatków co etatowiec 6 tys brutto. Rzeczywiście nadzwyczajne.... <klaszcze>

    •  

      pokaż komentarz

      i prawo do zwolnienia lekarskiego, za które dostaje 80% wynagrodzenia

      @patefoniq: Przedsiębiorca też, jeśli opłaca odpowiednią składkę.

      Poza tym cieszę się że zauważyłeś, że wliczanie prywatnych samochodów w koszty to przywilej. Teraz, skoro już to wiemy można zastanawiać się czy uzasadniony.

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym cieszę się że zauważyłeś, że wliczanie prywatnych samochodów w koszty to przywilej.

      @terion: A gdzie to z mojej odpowiedzi wyczytałeś? Albo jesteś trollem albo żal Ci dupę ściska, że ktoś może sobie zaliczyć coś do kosztów działalności, na którą poświęca przeważnie ok. 12-16 godzin z każdej doby i bardzo często całe soboty i niedziele, a biedny uciśniony pracownik zamyka drzwi wychodząc z pracy po równo 8h (wystarczy, że wskazówka zbliża się do godziny wyjścia, a on już stoi w drzwiach z kartą do odbicia) i ma w dupie, że np. spieprzył coś dla klienta, za co odpowie właściciel firmy (przykład chociażby COI). Ale przecież to wielki przekręt wliczać w koszty auto, którego używa się do pracy i czasem prywatnie. Za to nie jest przekrętem jak "prezesa" wozi rządowa limuzyna lub poseł dostaje diety kilkanaście tysięcy, oprócz tego ma służbowe mieszkanie, jedzenie, pranie, transport, ubranie, wyjazdy i kilka innych fajnych rzeczy, tak że w sumie ta dieta to jego kieszonkowe na drobne wydatki. Nie mówiąc o spółkach skarbu Państwa i ich premiach i dodatkach. Tak! To my "prywaciarze" jesteśmy zakałą tego społeczeństwa i należy nam uciąć nawet takie drobne "przywileje". My się z Rosji śmiejemy, ale oni są od nas o lata świetlne do przodu w stosunkach między ludzkich, nam, Polakom bliżej do skunksów niż do ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      A gdzie to z mojej odpowiedzi wyczytałeś?

      @patefoniq: To po ch@@ tłumaczysz jakieś niezwiązane historie o tym jak uciskani są przedsiębiorcy, żeby uzasadnić że wliczanie prywatnego samochodu w koszty się im po prostu należy? Albo to jest sprawiedliwe samo w sobie, albo to przywilej, który uważasz jest uzasadniony ciężką dolą osób na DG.

      poświęca przeważnie ok. 12-16 godzin z każdej doby i bardzo często całe soboty i niedziele

      @patefoniq: Serce mi pęka i ronię łzy jedna za drugą. Naprawdę doceniam poświęcenie jakiego dokonują dla dobra narodu zakładając działalność. Ale może niech jednak nie niszczą swojego zdrowia, my naprawdę zrozumiemy jak zamiast tego pójdą na etat i będą wychodzić z pracy równo po 8h.

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: To po ch!! tłumaczysz jakieś niezwiązane historie

      @terion: Żeby głupi miał zagadkę.

      my naprawdę zrozumiemy jak zamiast tego pójdą na etat i będą wychodzić z pracy równo po 8h.

      PS

      @terion: tylko jak wszyscy pójdą na etat to kto będzie tym pracodawcą, Państwo? Ja nie wiem, jak można być tak bezmyślnym i nielogicznym...

  •  

    pokaż komentarz

    Rząd w formie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Jednym słowem "Czeskich imigrantów" bedzie w Polsce jeszcze wiecej.

    Ten rząd to sa jednak idioci.