•  

    pokaż komentarz

    Studenci to najgorsze bydło, nic nie potrafią a uważają że im się wszystko należy bo przecież studiują.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale czy ten strajk miał być głodowy? Jeśli nie widzę problemu w tym by podczas strajku mieli zmieniać dietę.

    •  

      pokaż komentarz

      @tymczasowe_konto333: Nigdzie nie ma informacji o tym, że to miał być strajk głodowy. OP puszcza fake newsa, ale ch#$ bo są w nim studenci kierunków humanistycznych, weganie, lewaki i hipstery więc piękne kombo grup, których proste wykopki nienawidzą

    •  

      pokaż komentarz

      Nigdzie nie ma informacji o tym, że to miał być strajk głodowy

      @marcin-: no to jaki to jest strajk? na czym polega?

    •  

      pokaż komentarz

      @arbux: Będą strajkować tak długo, aż ktoś przyśle jarmuż z tofu i planszówki.
      Już to proponowałem, ale może zrobimy zrzutkę i wyślemy im Czas Zaorać Socjalizm?

    •  

      pokaż komentarz

      @arbux: Znajdź informacje skoro cię ten temat zainteresował, ale nie wykopuj bezmyślnie

    •  

      pokaż komentarz

      @tymczasowe_konto333: I tak najlepsi byli Ci rezydenci co zawieszali strajk głodowy, jedli posiłek i po nim odwieszali :)

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli nie widzę problemu w tym by podczas strajku mieli zmieniać dietę.

      @tymczasowe_konto333: ale błędy zrobiłem w tym zdaniu. Ale widzę że i tak każdy zrozumiał o co chodzi, haha. Rzecz jasna miało być tak:

      "jeśli nie, to nie widzę problemu. Dlaczego mieliby zmieniać swoją dietę na czas strajku?"

    •  

      pokaż komentarz

      Znajdź informacje skoro cię ten temat zainteresował, ale nie wykopuj bezmyślnie

      @marcin-: nie masz odpowiedzi to nie pyskuj, moze ktos inny odpowie. po to jest znalezisko zeby o tym dyskutowac, pitolenie na poziomie "uzyj google" to zenada.

    •  

      pokaż komentarz

      @arbux:

      nie masz odpowiedzi to nie pyskuj, moze ktos inny odpowie. po to jest znalezisko zeby o tym dyskutowac, pitolenie na poziomie "uzyj google" to zenada.

      Czyli lepiej bezmyślnie i jakże bezpiecznie założyć opcję zgodną z własnymi poglądami niż minimalnie wychylić tłuste dupsko, postarać się, żeby dowiedzieć się o co chodzi? xD

    •  

      pokaż komentarz

      ale ch%? bo są w nim studenci kierunków humanistycznych, weganie, lewaki i hipstery więc piękne kombo grup, których proste wykopki nienawidzą

      @marcin-: Pytam się gdzie są feministki?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale czy ten strajk miał być głodowy? Jeśli nie widzę problemu w tym by podczas strajku mieli zmieniać dietę.
      @tymczasowe_konto333: Wiesz, strajk to forma szantażu. Czy to emocjonalnego (głodujemy, będziesz nas miał na sumieniu), czy to praktycznego (okupujemy halę produkcyjną, dopóki nas nie wysłuchasz to fabryka stoi). Także wiąże się on z definicji z poświęceniem i niewygodą... a Ci po prostu urządzili sobie piknik na korytarzu i nazwali "strajkiem". I gdzie tu jakakolwiek forma nacisku? Przecież nie robią krzywdy ani sobie, ani władzom. Czemu więc ktokolwiek ma ich wysłuchać? Równie dobrze mógłbym nazwać swoje weekendowe wypady na piwo "protestem" i domagać się bycia wysłuchanym i potraktowanym poważnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Także wiąże się on z definicji z poświęceniem i niewygodą

      @Nicolai: Nie wiem jak do tego wniosku doszedłeś z założenia, że strajk to forma szantażu. To nie wskazuje na to, że z definicji strajk wiąże się z niewygodą, błąd logiczny zwany przeskoczeniem do wniosku. Wcale z definicji nie wiąże się koniecznie z niewygodą strajkujących, ale z niewygodą osób przeciwko którym się strajkuje - niewygodą medialną na przykład. Bo to przecież ich się szantażuje.

      Gdzie tu forma nacisku? Media mówią o strajku, to jest nacisk. Skąd w ogóle pomysł ze jedyny sposób nacisku to umeczanie samego siebie, zamiast utrudniać życie tym których się naciska? Słyszałeś o czymś takim jak strajk włoski na przykład?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem jak do tego wniosku doszedłea z założenia, że strajk to forma szantażu.
      @tymczasowe_konto333: Chwila... zobaczmy kolejne zdania ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Wcale z definicji nie wiąże się z niewygodą strajkujących, ale z niewygodą osób przeciwko którym się strajkuje - niewygodą medialna na przykład. Bo to przecież ich się szantażuje.
      A to nie jest szantaż? Przecież nawet na końcu napisałeś, że to ich szantażuje ¯\_(ツ)_/¯

      Gdzie tu forma nacisku? Media mówią o strajku, to jest nacisk.
      Jeszcze nie słyszałem o tej formie, strajk medialny ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Niemniej zadajmy sobie pytanie czy to zadziała? Dziennikarze pokażą jak sobie zrobili z holu hotel bed&breakfast i to wywrze taką presję na władzach, że ugną się przed ich postulatami? Lol... przecież jak to puszczą w telewizji to cały naród będzie się z nich śmiać i tylko da stronie przeciwnej wodę na młyn. No spójrz tylko na matki niepełnosprawnych. Zaczęło się z dużym poparciem społecznym, a po 40 dniach "protestu" nikt już nie traktował ich poważnie.

      Skąd w ogóle pomysł ze jedyny sposób nacisku to umeczanie samego siebie, zamiast utrudniać życie tym których się naciska? Słyszałeś o czymś takim jak strajk włoski na przykład?
      A gdzie ja napisałem, że to jedyny sposób nacisku? Przecież napisałem "(...) strajk to forma szantażu. Czy to emocjonalnego (...), czy to praktycznego (...)". Ty w ogóle umiesz czytać ze zrozumieniem? Poza tym strajk włoski jest, jak dla mnie, na swój sposób męczący. No i na pewno podmiot strajku odczuje to bezpośrednio na własnej skórze, a bezglutenowy strajk wegański będzie mógł ignorować w nieskończoność. Powagę swoim postulatom odebrali sami, a niewygoda władz sprowadza się do tego, że będą musieli znosić zapach soi jak będą przechodzić akurat tym korytarzem, a wcale nie muszą.

    •  

      pokaż komentarz

      Chwila... zobaczmy kolejne zdania ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @Nicolai: Jaka chwila? Zrobiłeś typowy non sequitor. "strajk to forma szantażu a więc wiąże się on z definicji z poświęceniem i niewygodą". Co? Gdzie niby szantaż = poświęcenie i niewygoda? "Jeśli nie zrobisz X to zrobię Y" -> to jest szantaż. Niewygoda szantażującego wcale nie jest elementem koniecznym do wystąpienia szantażu.

      A to nie jest szantaż? Przecież nawet na końcu napisałeś, że to ich szantażuje ¯_(ツ)_/¯

      No tak, ale ja nigdzie nie napisałem że strajk to nie szantaż. Tylko że strajk to niekoniecznie niewygoda. A już na pewno niekoniecznie niewygoda związana z odebraniem sobie od ust jedzenia. Przeczytaj może ponownie to co napisałem.

      Jeszcze nie słyszałem o tej formie, strajk medialny ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      To widocznie mało śledzisz współczesny świat. Większość strajków wykorzystuje medialność jako formę nacisku. Nikt nie powiedział że jest koniecznie coś takiego jak "strajk medialny", to jakiś Twój twór który właśnie sam wymyśliłeś a potem powiedziałeś, że o nim nie słyszałeś. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      Niemniej zadajmy sobie pytanie czy to zadziała?

      Nie ma to znaczenia, bo nie o skuteczności. Rozmawiamy o tym czy ma sens wyśmiewać studentów bo mają czelność w czasie strajku nie zmieniać swoich nawyków żywieniowych. Odpowiedź - nie ma sensu i jest to idiotyczne, bo strajk wcale nie jest głodowy. Wystarczy że utrudniają gdzieś dojście do budynku urzędu albo media się nimi interesują i też jest nacisk - bez niewygody w postaci głodzenia się.

      Poza tym strajk włoski jest, jak dla mnie, na swój sposób męczący

      Tak samo jak siedzenie na uczelnie 24/7 jest na swój sposób męczące. Nadal nie wynika z tego że nie można jeść wegańskich dań.

    •  

      pokaż komentarz

      Niewygoda szantażującego wcale nie jest elementem koniecznym do wystąpienia szantażu.
      @tymczasowe_konto333: W ogólności to tak, masz rację, ale strajk nie jest przypadkiem ogólnym. To szczególna forma szantażu, którą ciężko realizować bez niewygody. Ale jak znasz jakiś skuteczny przykład to mi przedstaw... Bo oczywiście, możemy ustawić na korytarzu stół, zaparzyć latte i rozłożyć planszówkę, ale nikt tego poważnie traktować nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      To szczególna forma szantażu, którą ciężko realizować bez niewygody

      @Nicolai: Dobra, tutaj przyznaję rację. Ale oni niewygodę mają - siedzą tam i okupują budynek zamiast być w domu. Nie widzę problemu w tym że akurat w ich strajku nie ma miejsca na głodówkę. Nie każdy strajk to głodowy. Nawet z planszówkami jest to niewygoda - ja tam wolałbym swobodnie się poruszać niż tkwić w czerwcu na uczelni 24/7.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Innymi słowy: może będą nieskuteczni, a może taka forma jest odpowiednia dla tego strajku bo nie porusza on spraw życia i śmierci. Nie wiadomo, zobaczymy. Po prostu nie widzę tego za powód do wyśmiewania strajku. 99% komentujących jest lemingami którzy pewnie myślą że chodzi o podjadanie w strajku głodowym.

  •  

    pokaż komentarz

    Świadkowie widzieli, jak Adrian Zandberg odjął sobie od ust sałatkę owocową z nasionami chia i jagodami goji, by wspomóc protestujących.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale z drugiej strony - co mnie to obchodzi co jedzą na tym strajku? Strajkują, wyszli z piwnic, coś tam sobie zorganizowali. Co to za różnica tak naprawdę?

    •  

      pokaż komentarz

      @leburaque: Wedle tej zasady, co z tego co organizatorzy zrobili z kasą ze zbiórki na leczenie na raka? Zrobili kwestę, wyszli z piwnic, pozbierali dobrowolnie hajs. Co za różnica tak naprawdę?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale z drugiej strony - co mnie to obchodzi co jedzą na tym strajku? Strajkują, wyszli z piwnic, coś tam sobie zorganizowali. Co to za różnica tak naprawdę?

      @leburaque: Tu chodzi tylko o zaatakowanie protestu. Z resztą zobacz, to działa - tak naprawdę to znalezisko nie ma sensu (ot prośba o przyniesienie wegańskiego jedzenia dla kolegów wegan), a w komentarzach już wyzywanie, wyśmiewanie studentów, którzy postanowili coś zrobić, wziąć udział w życiu publicznym i zaprotestować wobec, ich zdaniem, złej ustawy.

      Wedle tej zasady, co z tego co organizatorzy zrobili z kasą ze zbiórki na leczenie na raka? Zrobili kwestę, wyszli z piwnic, pozbierali dobrowolnie hajs. Co za różnica tak naprawdę?
      @maciek-rudol: co xD? Możesz wyjaśnić tę analogię? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @tylkowielkanocny: W trakcie strajku głodowego nie ma sensu przynoszenie jedzenia według mnie.

      To, że skoro zapowiadają coś i tego nie dotrzymują, są po prostu oszustami.

    •  

      pokaż komentarz

      To, że skoro zapowiadają coś i tego nie dotrzymują, są po prostu oszustami.

      @maciek-rudol: TO NIE JEST STRAJK GŁODOWY PELIKANIE

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna