•  

    pokaż komentarz

    Niech się nabzdyczony Rusek cieszy że z nim w ogóle gadają, bo skoro nie mówi po polsku, to mogli go wsadzić do radiowozu a samochód zaholować na policyjny parking na lawecie. A prawnikiem to się może odgrażać u siebie, tu jest gościem.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy ten ruski mówił że jego polskie przepisy nie obowiązują?

    •  

      pokaż komentarz

      @Klosinski: Kazdy z #neuropa ktory sie pulta ze policjant mu zwrocil uwage ze "to jest Polska" - sam przerabialem sytuacje w jednym z panstw srodziemnomorskich gdzie chcac tlumaczyc jak wyglada sprawa z uprawnieniami w moim kraju (tyczylo sie jednosladu, chcialem cos wynajac i dowiadywalem sie jak sie ma sprawa do lokalnych przepisow prawa) zostalem szybko osaczony tekstem "TU JEST XYZ A NIE TWOJA POLSKA"

      tyle w temacie. jestes gosciem to sluchaj gospodarza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Klosinski:
      Chciał tłumacza( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Po rusku:

      pieriewodczika - переводчика
      Dlatego mówił,że on:

      ja chaciu sztoby wy wyzwali pieriewodczika
      w oryginale:

      хочу,чтобы вы вызвали переводчика
      Że niby wg polskiego prawa wobec niego ma miejsce "proces administracyjny",dodaje,że o "prawonaruszenie" (czyli wykroczenie) i jemu takie prawo przysługuje.Mało tego,kolo powiedział,że powinni się skontaktować z jego konsulatem (konsulstwo - konsulat).Zawiadomić ich.Policjant mu palnął,wcześniej,że koleś idzie "w tiurmu".
      Znajomość ruskiego jest u naszych gierojów katastrofalna,bo mu powiedzieli,że idzie do więzienia.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Oczywiście mieli na myśli Izbę Zatrzymań,która u ruskich nazywa się "izolatorem wriemiennogo zadierżania"(Изолятор Временного Задержания),czyli coś jakby Izba Czasowego Zatrzymania (nie bardzo wiem,jakby przetłumaczyć słowo izolator - izolatka??),ale kacap się wystraszył.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Dalej nie oglądałem,nie miałem siły.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: A z jakiej racji polska policja ma znać ruski? Jak ruski jeździ do Polski to powinien się nauczyć podstaw języka a nie liczyć że policjanci będą poliglotami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Klosinski:
      Nie twierdzę,że muszą znać.
      Twierdzę,że lepiej niech już nie próbują,jak nie znają.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Ja też po żadnej filologii,tyle,że się dogadam,ale nie próbuję na siłę.
      Dobrze,że mu nie powiedział przez pomyłkę,że go zaraz zastrzelą,bo by zaczął uciekać i by faktycznie strzelili.
      Ruski to jest taki język,który się z polskim mocno gryzie.
      Podobnie jak my z nimi.
      Na przykład słowo "zapamiętać" po rusku brzmi prawie identycznie,jak polskie "zapomnieć".
      Choć z drugiej strony niektóre słowa i znaczenia pasowałyby kontekstem do polszczyzny z książek Henryka Sienkiewicza.
      W pracy takiej jak policjant na przykład,gdzie z obywatelem trzeba starcia słowne wygrywać to efekty czasem są dziwne,śmieszne,lub niebezpieczne.
      Dlatego policjant powinien mniej więcej znać jakieś języki.
      Wspomniałem o ruskim,bo gadał z ruskiem,choć oczywiście fajnie by było jakby znał niemiecki,angielski lub kilka naraz.
      Przymusu nie ma,ale w takim Gdańsku czy Sopocie bez ruskiego to nie bardzo zaszalejesz.Ruskich tam od nasrania.Dopiero co był Dzień Rosji,dzień wypędzenia Polaków z Kremla i jak myślisz gdzie byli go spędzić?? W Polsce,stojąc kilometrami na granicy.
      Co można tu zobaczyć (polecam zdjęcia kolejek po horyzont).
      https://vk.com/granica39

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: dzięki to się przyda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      A z jakiej racji polska policja ma znać ruski? Jak ruski jeździ do Polski to powinien się nauczyć podstaw języka a nie liczyć że policjanci będą poliglotami.

      @Klosinski: xD to zanim pojedziesz na wakacje do Portugali musisz nauczyc sie niemieckiego, francuskiego, hiszpanskiego i portugalskiego zamiast liczyc ze policianci beda poliglotami?

      #shitwykopsays

    •  

      pokaż komentarz

      @Hasz5g: policjant jakiegokolwiek kraju jest urzędnikiem państwowym, i powinien posługiwać się językiem urzędowym danego kraju. Nie jego obowiązkiem jest załatwienie sprawy z nim jako urzędnikiem przez obywatela jakiegokolwiek kraju. To nie jemu ma zależeć tylko petentowi. Urzędnik działa według przepisów i tyle. Znajomość języków obcych przez urzędnika państwowego nie gwarantuje załatwienia jakiejkolwiek sprawy z udziałem innego języka niż oficjalny. Prosty przykład - musisz przy rejestracji pojazdu zza granicy dawać tłumaczenia dokumentów tłumaczone przez biegłego tłumacza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fryceusz: moze sie poslugiwac jezykiem urzedowym, ale wpierw zastanowmy sie do czego uzywanie jezyka nam sluzy. Niektorych moze to zaskoczyc ale uzywanie jezyka sluzy nam do:

      pokaż spoiler porozumiewania sie


      Na nagraniu widac ze proba porozumienia w jezyku urzedowym jest bezskuteczna, a wiec skoro policianci chca sie porozumiec to trzeba uzyc czegos innego, np. tlumacza na miejscu w 5 minut.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: a tam powinien znać, a w którym Państwa bagiety mówią po angielsku oprócz UK? Niemcy, Czechy, Słowacja, Węgry, nie dogadasz się z nimi, bo oni tylko w swoim gadają.

      Czemu to zawsze wymaga się, aby to Polacy znali języki obce, bo tu przyjeżdżają obcokrajowcy i oni nie mówią po polsku, a chu mnie to obchodzi, ich problem, Ty jak gdziekolwiek pojedziesz (nie mówię o stricte turystycznych miejscach) to też wielki problem się dogadać chociaż by po angielsku

    •  

      pokaż komentarz

      @TheDzions:
      Prawda,ale czy to taki problem,być bardziej cywilizowanymi niż reszta??
      Czy jak Francuz ma w dupie angielski bo nie cierpią Anglików to polski policjant ma nie znać angielskiego??
      Czy ja im każę znać węgierski??

      pokaż spoiler ale są tacy co znają,co się przydało jak pomagaliśmy Węgrom bronić muru przed imigrantami,mieliśmy przynajmniej kogo z polskiej Policji wysłać,choć Węgrzy i po angielsku potrafili

      Mamy mieć w dupie bo niektórzy inni mają.
      Wiesz,że polska Policja też do tego podchodzi jak ja?
      Jak będziesz chciał wstąpić do Policji to też będziesz musiał zaznaczyć jakie języki znasz.Nie pamiętam już,czy weryfikowali,i czy dodatkowe punkty były za to,ale pisać trzeba było.
      Przymusu nie ma,jak wspomniałem wyżej.Ale ja jednak sobie cenię taką wiedzę funkcjonariuszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: ja angielski umiem płynnie, a jak chcemy aby Policja również mówiła dobrze, to niech im kursy zasponsorują albo zmotywują do samodzielnej nauki.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheDzions:
      A tu nie mam nic przeciwko.Z drugiej strony dzisiaj języków uczą w szkole.
      Może nie ruskiego akurat,choć na Pomorzu jest podobno dość popularny,z uwagi na ruskich z Kaliningradu.Tu wkraczamy w temat różnicy między znajomością języka polskiego przez kogoś kto tu imigruje,a kimś kto jedzie tranzytem albo wpadł do Gdańska popływać w g... w przejrzystych i ciepłych wodach Zatoki Gdańskiej.( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler pozdro dla kumatych,ale na oni o tym nie wiedzą,bo nikt nie napisał,więc nie odwołają wyjazdów.Za to o zabijaniu fok napisali.

      Policjant akurat to nie urzędnik Urzędu Skarbowego czy starostwa powiatowego.
      Ma kontakt z turystami i powinien nieść im pomoc.Oczywiście angielski jest tu podstawowy,tyle że na tych zza wschodniej granicy zbyt mocno nie działa.
      Możemy to olać bo jak chcesz zza wschodniej granicy jechać do Europy to się ucz,ale ja twierdzę,że to po prostu pomaga.Przymusu nie ma.Nie zna to nie zna,tylko że potem sytuacje są dziwne,nawet jak ktoś nie ma złych intencji.
      A z ruskim zawsze są problemy bo np.oglądam raz sytuację,gdzie koleś dźwig ruskim pokazuje i cały czas powtarza słowo "dwigatiel".Pewnie skojarzyło mu się z dźwiganiem,tylko,że w ich języku słowo "dwigatiel" oznacza silnik,a dźwig to jest "kran" (jak u nas w kuchni).No i potem taka rozmowa meandruje w coraz to bardziej pokręconym kierunku.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A imigrant oczywiście znać polski powinien,albo choć starać się go poznać (kursy językowe i takie tam).
      Ja uczyłem się bo język wroga dobrze znać,i czytać co o nas piszą,ale przydawało się to w innych sytuacjach,nawet drogowych nie powiem.Zwłaszcza gdy myśleli,że trafili na Polaka,który nie kuma,bo skąd,przecież u nas nikt go nie rozumie,i między sobą mówili prawdę a mi wciskali kit.Tego się u Niemców na granicy nauczyłem.Oni też potrafili udawać,że polskiego nie znają,nawet jak zapytasz to udawali,że nichts verstehen,czy jak tam,ale jak powiedziałbyś cicho żartem do kolegi,że masz broń ukrytą w bagażniku,a jakoś tak po chwili była szczegółowa rewizja bagażnika.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fryceusz: Tłumaczenie dokumentów to jedno, a komunikacja z człowiekiem przy okazji czynności służbowych to co innego. Już widzę jaka byłaby jazda gdyby policjanci z Holandii mówili WYŁĄCZNIE po holendersku, z Niemiec - po niemiecku, z Francji po francusku.. a z Włoch po Włosku :)
      Już widzę te Karyny i Sebiksów na zachodzie jak tłumaczą dlaczego nie ma np. gaśnicy. xD
      Litości człowieku, może i nie masz obowiązku, ale ludzka przyzwoitość i minimum ambicji powinno każdemu nakazywać znajomość choć jednego języka, przynajmniej w stopniu komunikatywnym.
      Po angielsku wszędzie w Europie się z policją dogadasz, tylko nie w Polsce. Bo tu jest Polska i spierda**ć, nauczcie się polskiego. No bez jaj bo skisnę ze śmiechu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem tłumaczysz, wyjasnaisz sprawę ale nie, bo przecież ruski to na pewno chciał łapówkę dać xD

      @Klosinski jak ja nie znam języka to nie używam słów z tegoż.

    •  

      pokaż komentarz

      @januszbiznesow: no chłopaki próbują ale co innego powiedzieć że nie rozumiem a co innego mówić że ma w nosie przepisy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shatter:
      Eee,nic nie wspominałem o łapówkach.Chyba,że potem to było,bo jak wspomniałem wyżej do końca nie obejrzałem.Nie wiem,skąd ten pomysł...nie sugerowałem chyba nigdzie,że ktoś chciał tam dać łapówkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem mówię o wsystkich innych mirkach, którzy nic nie zrozumieli a wydają wyrok, a jak ty pokazujesz jak było naprawdę to dostajesz minusy xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Fryceusz: Próbują, i niepotrzebnie, bo nie znają w stopniu komunikatywnym. Stopień komunikatywny to płynne rozumienie i odpowiadanie na proste pytania. Rozumienie i odpowiadanie pełnymi zdaniami, poprawnie. A nie dukanie pojedynczych słów w przypadkowy sposób. Nie znają języka i tyle. Pół biedy jak policjant z np. Dąbrowy Górniczej albo Zabrza nie zna żadnego języka, bo on pewnie przez cały okres służby wielu obcokrajowców nie spotka, ale kiedy ktoś pracuje przy granicy, to wypada znać jednak język sąsiada. Panowie z filmu są z okolic Białowieży/Hajnówki, była mowa że "jedziemy do Narewki na komisariat". I ONI nie znają Rosyjskiego :) ?
      No sorry, 2 policjantów, młodzi, zdolni, a nie potrafią się dogadać z ruskim w prostej sprawie.
      Ruski nie ułatwiał, to przyznam, ale jednak i nasi funkcjonariusze się nie popisali. Mogli machnąć ręką, zatrzymać, i oddać sprawę komuś kto język zna (na komendzie), albo tłumaczowi, zamiast próbować dyskutować bez znajomości języka. Skoro przygraniczni policjanci nie znają w minimalnym stopniu języka sąsiada, to jak wymagać od ogółu funkcjonariuszy znajomości np. płynnego angielskiego? Albo 2 języków (haha! dobre sobie..) ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Shatter:
      Zauważyłem.Nie robi to na mnie wrażenia poza tym,jaki nasz naród musi być,że choćby sugestia by polski policjant znał obce języki,nawet ruski,co wcale nie oznacza przecież deklaracji sympatii do danego narodu,a jest po prostu czystym pragmatyzmem i cywilizowanym podejściem powoduje dziesiatki minusów.
      Gdybym to napisał na forach innych krajów,holenderskich,niemieckich,angielskich pewnie większość by się ze mną zgodziła.
      Co ja mówię zgodziła....w Anglii są policjanci,którzy się obcych języków w tym polskiego dobrowolnie uczą i pewnie przełożeni ich do tego zachęcają a w Polsce.....sam widzisz.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Mnie to nie rusza,nie szukam atencji....tylko zastanawia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shatter: Dokładnie. Policjant jako funkcjonariusz nie musi niczego udowadniać. Nie zna języka to nie, postępuje zgodnie z regulaminem. A nie wdaje się w dyskusje w języku którego nie zna. Ot co.

    •  

      pokaż komentarz

      @januszbiznesow: z drugiej strony policja w holandi w mojej miejscowosci uczyla sie polskiego bo sie z polakami nawet po angielsku nie potrafili dogadac nie mowiac juz o niderladzkim

    •  

      pokaż komentarz

      @Shatter:
      Przecież nie mówię,że taki ukrainiec imigrujący do Polski nie musi znać polskiego,niech się urzędnik we Wrocławiu ukraińskiego nauczy,tylko o podejściu do turystów.
      Zostawiają kasę,a nie zabierają nam pracę i wypada umieć się z nimi dogadać.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Już nie mówię jak potem wygląda,jak policjanci na wspólnych patrolach na granicy polsko-niemieckiej rozmawiają ze sobą na migi.

      pokaż spoiler żartuję,nasi w takich patrolach znają niemiecki,a i w drugą stronę znajomość języka się zdarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Byku555: A no właśnie. Czyli jakoś na zachodzie policja nie tylko nie ma problemu z rozmową w obcym języku (mieszkałem tam 3 lata, kilka, może kilkanaście razy miałem styczność z policjantami w różnych częściach Holandii - każdy mówił świetnie po angielsku), ale i wychodzą z inicjatywą, i uczą się języków imigrantów!
      A weź wytłumacz u nas Komendantowi że trzeba uczyć funkcjonariuszy np. Ukraińskiego. Wyśmieje Cie w twarz.
      I taka to jest właśnie różnica.
      Wielu ludzi krzyczy "TU JEST POLSKA!". No i uj ?
      A tam jest Szkocja, Anglia, Węgry i Czechy. I jakoś wszędzie się dogadasz, choćby po angielsku. Ale nie, Polak swój honor ma, i nie będzie się uczyć jakichś debilnych zagramanicznych języków.
      Angielski? A w żadnym wypadku! A komu to potrzebne? Dlaczego?

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: a propos policjantow poliglotow, to taki dowcip:

      Jedzie turysta z Argentyny, zatrzymuje sie kolo policji i pyta o droge:
      "?habla espanol?" - policjanci na niego tylko lypneli
      "Du ju spik inglisz?" - policjanci nadal nic
      "parle wu fronse?" - cisza
      "szprichen zi dojcz?" - zero odzewu
      Turysta machnal reka i odjechal.

      Po chwili jeden policjant do drugiego:
      - ty, a moze bysmy sie tak na jakies kursy jezykowe zapisali, co?
      - a niby po co. Ten tu znal tyle jezykow i na co mu sie to zdalo?

    •  

      pokaż komentarz

      @januszbiznesow: na moje to powini znac angielski i podstawy niemieckiego zwiazane ze stanowiskiem ktore piastuja typu mandaty itp itd a jesli jest duzo ukrow i innych to podstawy rosyjskiego i powiedziec jakie wykroczenie i ze sie nie wdaja w dyskusje czy przyjmuje czy sad i tyle

    •  

      pokaż komentarz

      @Klosinski: jak to pięknie pan policjant powiedział Tu jest Polska i tu się mówi po polsku XD i ma rację

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks:
      Do Afryki cumuje rosyjska łódź.
      Rosjanin krzyczy do Murzyna
      "Dierży linu"
      Murzyn nic
      Rosjanin myśli, drapie się po głowie, po chwili pyta
      "Gawarisz pa ruski? "
      Murzyn nic
      "Sprechen Sie Deutsch?"
      Murzyn nic
      "Do you speak English"
      Murzyn ucieszony
      "Yes I do"
      - "No to dierży linu!"

    •  

      pokaż komentarz

      @Byku555: a dlaczego niby angielski, a nie chinski, czy hiszpanski? Wiecej ludzi na swiecie mowi w tamtych jezykach.
      A poza tym, to jakos nie wyobrzam sobie, by policjantowi w UK ktos powiedzial, ze powinien znac francuski, skoro zatrzymuje obcokrajowcow z Danii.
      W kazdym kraju mowi sie w jezyku danego kraju. No chyba, ze to republika bananowa, to wtedy po angielsku.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: Wiadomo chinczyk czy hiszpan ktory gdzies zabladzil w Polsce raczej bedzie znal angielski. Wiadomo jesli ktos jest na stale w danym kraju to powinien sie uczyc jezyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Byku555: nie, policja, politycy i caly rzad powinien zawsze i wszedzie uzywac wylacznie jezyka polskiego. Komunikacja zas z innymi powinna odbywac sie powinna na szczeblu oficjalnym przez tlumaczy.
      To podstawy godnosci wlasnej.
      Spojrz na prezydenta USA, czy krolowa angielska - widziales, by kiedys mowili do kogos w innym jezyku?
      Mozna sobie gadac chocby i po laponsku prywatnie. Ale na szczeblu oficjalnym zawsze i wylacznie powinien to byc jezyk ojczysty

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: No wiadomo pisma czy jakies oficjalne sprawy tylko po ojczystym jezyku lecz to juz powino byc z checi samodoskonalenia sie ze sie zna angielski.. wszedzie w europie sie dogadalem po angielsku czy to w urzedzie czy tez z policja

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: W sumie wiele się nie pomylił w momencie jak obcokrajowiec nie chce zapłacić to jest brany na komendę gdzie jest przetrzymywany do wyjaśnienia sprawy w areszcie ( czyli aż konsul dupy nie ruszy z ich konsulatu/ambasady).

    •  

      pokaż komentarz

      @Dzikopiryna My mamy polski. We Francji czy w Japonii leją na angielski.

    •  

      pokaż komentarz

      @Klosinski: No k$@%a niezbyt, w kazdym kraju dogadasz sie ale nie w Polsce

  •  

    pokaż komentarz

    hahaha durak. Tłumacz będzie... na drugi dzień, w sądzie.
    Miłego dołka.

  •  

    pokaż komentarz

    Ruskiemu kraje się pomyliły, myślał, że zastraszy polską policję. Jak ich nawk@$!iał to mu teraz pojadą z najdroższą wersją.

  •  

    pokaż komentarz

    Każdy ściemnia że nipanimaju żeby tylko nie płacić, policji zwykle nie chce się z nimi użerać i często puszczają. Widocznie ten trafił na takich co już mają tego dość i mu nie pykło.
    Moim zdaniem prawidłowo, jak jechał za szybko to mandat albo do pierdla i wydalenie.

    pokaż spoiler A ruskie tak nauczone żeby się z policją kłucić, tylko to nie rosja.

    •  

      pokaż komentarz

      @krulwypoku_IgB6:
      A to zależy.Ci z Kaliningradu zazwyczaj rozumieją polski,czasem potrafią się porozumieć,i z reguły nawet jak jadą za szybko to nie pajacują tylko grzecznie mandaty płacą.
      Po pierwsze dlatego,że są odrobinę bardziej cywilizowani,bo jednak sąsiedztwo Polski i Litwy swoje robi,a po drugie dlatego,że taki np. sąd w Braniewie się nie pierdzieli i wali im grzywny,często potem taki rusek jak wraca jest zatrzymywany na granicy i trafia do aresztu oczekując na rozprawę (czasem kilku dziennie).Poza tym Schengen i nasze wizy.Wolą nie przeginać,bo nie chcą zakazu wjazdu.Tak bardzo nie chcą,że jak dostają to potrafią nazwisko zmienić,żeby dostać nową wizę (co i tak nie pomaga,po odciskach palców chociażby ich namierzają i innych danych).Jak człowiek ogląda takiego ruskiego vlogera z Kaliningradu,a on pełen szczęścia opowiada,że dwuletnią wizę dostał w naszym konsulacie,aż się człowiek dziwnie czuje.Tam nikt nie ukrywa,że związki z Polską są silne.
      Jaki ja miałem ubaw jak ostatnio oglądałem,jak kolo z innej części Rosji tam pojechał i zrobił film o cenach w sklepach,(bo tam dużo ludzi imigruje z innych części Rosji i chcą znać warunki) to nie masz pojęcia.A to Hortex na półkach,polskie frytki,dżemy,konserwy,worki na śmieci Jan Niezbędny i inne produkty tej firmy,a to komentarze w stylu,że oni wzorują się na nas tak bardzo,że wzorem Polaków masowo jedzą tam wędzone wędliny.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Że chcąc,nie chcąc polubili,bo my lubimy.Można się ubawić.
      Oczywiście to dalej ruscy,którym nie należy ufać i na nich uważać,ale zmierzam do tego,że niektórych dało się ucywilizować.Nie wiem skąd ten jest,ale raczej nie stamtąd bo schemat zachowania nie pasuje.Zresztą oni nie imigrują tylko turystycznie jeżdżą bo imigrować im się nie opłaca.