•  

    pokaż komentarz

    Nie od dziś wiadomo, że sondaże jako kierunek zmian jakie powinny zachodzić w prawie są dobre pod warunkiem, że respondenci wskazują tendencje, popierają regulacje, promowane przez określone środowiska, czy grupy interesu. Gdy wyniki podobnych badań są nie po myśli tych środowisk, nikt nie zawraca sobie głowy sondażami. Przykład?

    Jeden z bardziej znanych, to pytanie o przywrócenie wykonywania kary śmierci za morderstwa. Od dziesięcioleci Polacy w większości opowiadają się za powrotem do tej kary.

    2016, Sondaż SW Research
    45% - za przywróceniem w Polsce kary śmierci
    32% - przeciwnego zdania


    A mimo to środowiska rządzące krajem mają w nosie głos większości społeczeństwa.

    By społeczeństwo miało decydujący wpływ na zmiany prawa, jedynym wyjściem jest droga Szwajcarii, gdzie w referendach mieszkańcy decydują o podstawowych sprawach kraju.

    Ale jak od lat słyszymy, u nas rządzący boją się takich rozwiązań, a jak już jest zgoda na referenda, to ustalili wysoki próg frekwencji, przy którym wyniki referendum są ważne, w konsekwencji, nawet jak gdzieś próbuje się odwołać np. wójta, to przychodzi za mało osób i ten rządzi w najlepsze.

    •  

      pokaż komentarz

      A mimo to środowiska rządzące krajem mają w nosie głos większości społeczeństwa

      @abiu: Zapoznaj sie z ustawodastwem unijnym i wroc do dyskusji.

      Nawiasem mowiac po tym jaki horror zgotowali niewinnemu Komendzie chyba raz na zawsze przestaje byc zwolennikiem kary smierci.

      Co do malzenstw, absolutnie nie obchodzi mnie kto z kim chce wychodzic za maz i kto z kim uprawia sex (kazdy ma prawo do szczescia rozumianego na swoj sposob i nic mi do tego) pod warunkiem, ze nie bedzie zgody na adopcje dzieci - to dlatego, ze takie dziecko zostanie zniszone przez rowiesnikow zanim dorosnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue:

      Zapoznaj sie z ustawodastwem unijnym i wroc do dyskusji.

      A co ma ustawodawstwo unijne do głosu większości jakiegokolwiek społeczeństwa? Jeśli obywatele Polski uznają, że chcą zmian w prawie, nawet takich, które są sprzeczne z przepisami unijnymi, europejskimi, czy dyrektywami ONZ, to w normalnym kraju powinno oznaczać, że takie prawo wchodzą w życie i muszą to zaakceptować pozostali. Gdy wymaga to rezygnacji z członkostwa w organizacjach, grupach, które to zabraniają, to z automatu, w momencie wdrażania takich przepisów w Polsce, występujemy z takich organizacji. To elementarz samostanowienia narodów o sobie.

      Nawiasem mowiac po tym jaki horror zgotowali niewinnemu Komendzie chyba raz na zawsze przestaje byc zwolennikiem kary smierci.

      Więzienny horror Komendy ma niewielki związek z jego winą, czy niewinnością. To następstwo błędów w prokuraturach i sądach. A te były, są i niestety będą.
      Jak trafisz do kryminału nie oczekuj standardów z klubu intelektualistów. Wyroki śmierci wydaje się zawsze dla spraw nie budzących wątpliwości, a do tego po wieloetapowej wnikliwej analizie. I nawet gdyby były jednostkowe przypadki, gdzie po latach ustalono by, że skazany był niewinny, to stanowiłyby śladowy promil całości, bez znaczenia dla zasadności wykonywania kary śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli obywatele Polski uznają, że chcą zmian w prawie, nawet takich, które są sprzeczne z przepisami unijnymi, europejskimi, czy dyrektywami ONZ, to w normalnym kraju powinno oznaczać, że takie prawo wchodzą w życie i muszą to zaakceptować pozostali. Gdy wymaga to rezygnacji z członkostwa w organizacjach, grupach, które to zabraniają, to z automatu, w momencie wdrażania takich przepisów w Polsce, występujemy z takich organizacji.

      @abiu: Boze co za dziecinada, ile masz lat? Wskaz liste krajow ktore nazywasz normalnymi, a ktore sprzeciwiaja sie dyrektywom ONZ, zas "pozostali musza je zaakceptowac". Dorosnij i zacznij tak postrzegac swiat. Nie chce mi sie nawet tlumaczyc Ci elementarza geopolityki, bo zaraz bedziesz chcial wychodzic z NATO.

      A te były, są i niestety będą.

      Dobrze, ze to dostrzegasz, a teraz jeszcze zastanow sie co by bylo gdyby byla wtedy w PL kara smierci. Szok i niedowierzanie, cala Twoja teoria w piz.........

    •  

      pokaż komentarz

      A co ma ustawodawstwo unijne do głosu większości jakiegokolwiek społeczeństwa?

      @abiu: Yyy... sporo? Zakaz stosowania kary śmierci wynika bezpośrednio z Karty Praw Podstawowych, uprzejmie w tym momencie przypominam że do UE weszliśmy po tym, gdy w referendum naród polski powiedział TAK, zdając sobie przy tym sprawę że nasze członkostwo w tej organizacji ma parę plusów dodatnich i, ekhm, parę plusów ujemnych.

      W tym momencie wprowadzenie w Polsce kary śmierci (której sam jestem zwolennikiem, tak bajdełej - żeby się tu zaraz wyzywanie od lewactwa nie zaczęło) wymagałoby od nas... wyjścia z UE. Czy Polacy zgodziliby się na ten krok, jeśli w zamian mielibyśmy wprowadzić karę śmierci? Śmiem wątpić.

      Masz rację co do tego, że naród powinien mieć możliwość samostanowienia i głos ludu powinien być wiążący (i stawiam tutaj Szwajcarię jako wzór państwa pro-obywatelskiego) ale warto też wspominać o teoretycznych i faktycznych konsekwencjach słuchania głosu ludu - a w tym konkretnym wypadku potencjalne korzyści nie są współmierne do potencjalnych strat.

    •  

      pokaż komentarz

      @eliblue:

      Boze co za dziecinada, ile masz lat? Wskaz liste krajow ktore nazywasz normalnymi, a ktore sprzeciwiaja sie dyrektywom ONZ, zas "pozostali musza je zaakceptowac". Dorosnij i zacznij tak postrzegac swiat.

      Wycieczki w stylu "dziecko, dorośnij", jak lata temu dowiedli psychologowie określają przewrotnie niedojrzałość osoby tak piszącej. Ale skąd tacy jak Ty mogą to wiedzieć?

      Przepuszczam, że nie znasz dyrektyw ONZ. Decyzje ONZ, bo to pojęcie jest właściwsze dziesiątki razy były negowane przez różne kraje. Przykład bardziej znany, propozycje klimatyczne redukcji CO2. USA, Chiny, Indie, miały w nosie ustalenia ONZ, a reszta musiała to zaakceptować.

      Nie chce mi sie nawet tlumaczyc Ci elementarza geopolityki, bo zaraz bedziesz chcial wychodzic z NATO.

      Zawsze jak nie potrafisz odpowiedzieć na temat, tu komentarza o karze śmierci, to pleciesz od rzeczy o geopolityce, która ma tak się do referendum o karze śmierci, jak pięść do nosa. I jeszcze do tego mieszanie NATO, żenada.

      Dobrze, ze to dostrzegasz, a teraz jeszcze zastanow sie co by bylo gdyby byla wtedy w PL kara smierci. Szok i niedowierzanie, cala Twoja teoria w piz.........

      Jeśli masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, to czytaj do bólu, to co napisałem wcześniej, a dowiesz się, że decyzję o k.s. podejmuje się... resztę doczytaj.
      Aha, i jeszcze drobna prośba. W przyszłości nie zawracaj mi 4 liter takimi "mądrościami". Nie potrafisz na temat, to trolluj z innymi.

      @mnik1
      Powiedzieliśmy tak wstępując do Unii, ale nikt nie określił, że to droga bez wyjścia. Jeśli naród zdecydowałby, że np. przywraca karę śmierci, co jest sprzeczne z KPP plus jeszcze kilka zmian, wykluczonych w przepisach UE, RE, to oczywiste, że z automatu władze mają obowiązek wycofać członkostwo w takich organizacjach. A to, że są konsekwencje takich decyzji? Na tym polega wybór, nie można mieć jabłka i zjeść jabłka.

      Dla kary śmierci też wątpię byśmy wyszli z Unii. Ale Unia to nie organizacja na wieki wieków. Jak wiemy są płatnicy netto i beneficjenci. Polska przez lata należała do tych drugich, ale wraz ze wzrostem zamożności, zmienimy stronę i zostaniemy się płatnikiem. Poza tym nikt nie jest pewny, że najbogatsze kraje będą po wieki wieków dopłacały do innych. Gdy wyjdzie im, że taki biznes nie daje profitów, będzie to początek końca "socjalistycznej" Unii.

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedzieliśmy tak wstępując do Unii, ale nikt nie określił, że to droga bez wyjścia.

      @abiu: Oczywiście, zgadzam się - jeśli naród chce wyjścia z Unii, to powinien mieć do tego prawo. Tylko, ponownie - czy naród na pewno tego chce?

      Dla kary śmierci też wątpię byśmy wyszli z Unii.

      No właśnie - i dlatego też, nie obraź się, ale twój pierwotny komentarz jest troszkę... bezcelowy? Ciężko na poważnie czytać zarzuty że Polska nie słucha głosu narodu, jeśli nawet sam autor zdaje sobie sprawę że nic z tego nie wyjdzie, bo lud potrafi nie tylko "chcieć", ale potrafi też te swoje "chcenia" oceniać pod względem przydatności - jako-tako (ekhm, Brexit, ekhm), ale potrafi..

      Zauważ jedną prawidłowość - "kara śmierci" w żargonie naszych polityków nie występuje... i nikt się tego specjalnie nie domaga, o ile wiem jedynie Korwę coś od czasu do czasu w tej sprawie powie, to wszystko. Także w wymiarze obywatelskim - pochodów w sprawie przywrócenia kary śmierci to raczej się wielu nie widuje.

      Innymi słowy - kara śmierci to dla nas coś jak sytuacja, gdy stoisz z nieznajomymi w windzie i czujesz swąd tajniaczka. Dobrze wiesz, że sprawcę masz na wyciągniecie ręki - ale przecież nie będziesz go nap@?@@!!ał, bo trochę dziwnie jest nap@?@@!!ać kolesia w pełnej nieznajomych ci osób windzie.

      Co do samej Unii - ponownie, nie obraź się, ale to temat na inną rozmowę, zbyt głęboki by dyskutować o nim w paru zdaniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1:

      Oczywiście, zgadzam się - jeśli naród chce wyjścia z Unii, to powinien mieć do tego prawo. Tylko, ponownie - czy naród na pewno tego chce?

      A czy mówimy o najbliższych kilku latach, bo ja niekoniecznie? Już było tyle organizacji, gdzie ich zwolennicy żyli przekonaniem, że będą wieczne, a dziś są tylko w podręcznikach historii. Nie sądzę, by Unia była wyjątkiem.

      Ciężko na poważnie czytać zarzuty że Polska nie słucha głosu narodu.

      Naród to Polska, jeśli już to politycy nie słuchają głosu narodu. Kara śmierci to tylko jeden z powodów, oczywiście dla niego nie wystąpimy z Unii, ale gdy pojawią się kolejne, te mogą przeważyć szalę. A choćby wspomniany, płatnicy netto uznają, że skończył się ich czas filantropii, tracą, a nie zyskują, to nie będzie trzeba występować z Unii, ona sama z siebie rozpadnie się.

      A czy wróci wykonywanie kary śmierci? Oczywiście, to więcej niż pewne.
      Już dziś w USA, które na programy resocjalizacyjne więźniów wydają setki milionów dolarów, stwierdzono, że wobec znaczącej grupy kryminalistów nie odnoszą one żadnego skutku.

      W Polsce także wiadomo, że skazani na dożywocia za mordy, w zakładach karnych czują się królami życia i śmierci. Nawet jakby zabili innego więźnia, to nic w ich sytuacji to nie zmieni. Najwyżej trafią do lepszego zakładu, w bardziej komfortowe warunki, z jedynką i mniejszą stycznością z pozostałym skazanymi. Słowem brak kary śmierci w kk oznacza "bezkarność" dla przestępców, którzy wiedzą, że ilu ludzie by nie zamordowali, to im włos z głowy nie spadnie.

  •  

    pokaż komentarz

    k@!#a co oni mają z tym wciśnięciem pod kątem słowa "małżeństwo" dać im te związki partnerski z możliwością dziedziczenia i brakiem możliwości adopcji i niech sobie żyją swoim życiem.

  •  

    pokaż komentarz

    W polskich warnunkach na stówę wyjdzie z tego karykatura, dyrektorzy będą poślubiać swoich księgowych, wspólnicy wspólników, powstaną mutacje homo-małżeństw do oszukania fiskusa. Że o handlu homo-małżeństwami za paszport nie wspomnę. Za biedni jesteśmy, z czego wynika inna rzecz, w Polsce jest wiele ważniejszych problemów społecznych, np. wysokie w stosunko do zarobków podatki dla lwiej części społeczeństwa.

  •  

    pokaż komentarz

    O ile zrozumiem że warto wymyślić jakiś cywilno prawny związek żeby ludzie żyjący ze mieli poukładane kwestie finansowe i dziedziczenia to nazywanie tego małżeństwem jest co najmniej nie na miejscu. I pozostaje kwestia rzetelności przeprowadzonych badań i gdzie i kiedy były robione, jeżeli podczas marszu równości to mogłoby być nawet 99% poparcia :)

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @il68: wiekszosc ludzi nie obawia sie ze zostana homoseksualistami pozwalajac innym ludziom robic ze swoim zyciem co chca.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: jak jesteś młody i głupi,tolerancyjny i otwarty na wszystkie "wynalazki" wydaje ci się, że to jest norma i tak świat powinien być zorganizowany ale jak dorastasz i dojrzewasz zaczynasz mysleć krytycznie,masz dzieci i czujesz się odpowiedzialny również za nie zastanawiasz się czy chciałbyś żeby twój syn wziął ślub z chłopcem i zastanawiasz się czy chciałbyś żeby maż twojego syna lub żona twojej córki mówiła do ciebie tatusiu.
      A potem zastanawiasz się czy chciałbyś mieć wnuki mając świadomość, że będą one z pierworodną skazą.
      A potem widzisz jak sąsiedzi których opinie wcześniej miałeś między pośladkami wytykają twoją zięciową i ciebie palcami.
      A potem się zastanawiasz i dochodzisz do wniosku, że nie miałem racji kiedy byłem młody i głupi i otwarty i dałem się zmanipulować.

    •  

      pokaż komentarz

      A potem widzisz jak sąsiedzi których opinie wcześniej miałeś między pośladkami wytykają twoją zięciową i ciebie palcami.

      @Colaborant-100: uważaj, bo jeszcze dojdziesz do idiotycznego wniosku, że ostracyzm był zawsze uzasadniony - tak jakby tłum nigdy nie mógł się mylić.

    •  

      pokaż komentarz

      @tyrald: niestety albo stety ale w systemie w którym przyszło nam żyć tłum ma przewagę czyli rację choćby w najgłupszych kwestiach.Tłum może się mylić w jedną ale i w drugą stronę dlatego tak ważna jest świadomość wyborców czyli tłumu.A ostracyzm zawsze był jest i będzie i tylko zmieniają się jego formy które są coraz bardziej skomplikowane i ma coraz szersze pojęcia bo czym że innym jest nazywanie każdego komu nie podoba się propaganda gender szowinistą,komu nie nie podoba się zachowanie beżowych czy islamistów rasistą czy nie lubiącego fryzury z pejsami antysemitą - to jest ostracyzm właśnie i wkładanie nie odpowiadających zachowań do jednego dzbana w imię dla większości nie określonej wiodącej obecnie akurat lewackiej lub jakiejkolwiek innej ideologii.
      Ostracyzm w czystej i najprostszej formie jest jak najbardziej godny krytyki natomiast jesteśmy atakowani ze wszystkich stron ostracyzmem który ma na celu wzmocnienie jakiejś grupy religijnej,politycznej czy biznesowej kosztem konkurencji.
      Dla maluczkich i tłumu mówi się o pokoju,przyjaźni,współpracy ale jak pogrzebie się głębiej wychodzi prawda która w wielu przypadkach byłaby szokująca dla tłumu,ostracyzm natomiast jest jednym z wielu elementów procesów które miały i mają miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100:

      dorastasz i dojrzewasz zaczynasz mysleć krytycznie

      No tak Pioter, starszych trzeba szanować, bo są mondrzy i myślo krytycznie, a młodzi to gupi som

      A potem zastanawiasz się czy chciałbyś mieć wnuki mając świadomość, że będą one z pierworodną skazą.

      pierworodną skazą

      pierworodną skazą
      pierworodną skazą

      pokaż spoiler pierworodną skazą

      Co w ogóle znaczy?

      jak sąsiedzi których opinie wcześniej miałeś między pośladkami wytykają twoją zięciową i ciebie palcami.

      Halinaaa powiedz pioterowi, że nie może być pedałem, bo Heniek spod 4 będzie nas wytykał palcami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100:
      1. Mam trojke dzieci.
      2. Czy uwazasz ze jakis nakaz czy zakaz sprawilby ze bedziesz homoseksualista? Jezeli uwazasz ze jest to niemozlie to dlaczego zdajesz sie zakladac ze jakis zakaz lub nakaz bedzie w stanue uczynic z homoseksualisty hetero?

      pokaż spoiler Podsumowujac... Bez wzgledu na to jakiej orientacji sie okaza dzieci, to mam nadzieje ze beda szczesliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: banały piszesz,oczywiście, że najważniejsze jest szczęście i dopóki ono nie przeszkadza innym twoje dzieci mogą uprawiać nekrofilie a ty mieć za zięcia kota lub psa ale w momencie kiedy wiadomo o wyższym odsetku dzieci upośledzonych i niedyspozycyjnych wychowywanych przez pary homoseksualne to już nie jest tylko sprawa dwóch facetów wychowujących skrzywione dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100: ponawiam pytanie.

      Czy uwazasz ze jakis nakaz czy zakaz sprawilby ze bedziesz homoseksualista?