•  

    pokaż komentarz

    Ciekawe, czy też wprowadzą monopol na maile do np. 50KB i jakiś odpowiedni Inposta będzie dodawał jakiś losowy ciąg znaków do takich maili, żeby ominąć monopol. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @zwierzak40 Wątpisz w to? Ja bym się w ogóle nie zdziwił gdyby te maile były na docelowej poczcie drukowane i dostarczane jako normalne polecone ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @zwierzak40: Przy tych pomysłach polityków zaraz opodatkują maile i zrobią 50gr od każdego kb ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      i jakiś odpowiedni Inposta będzie dodawał jakiś losowy ciąg znaków do takich maili,

      @zwierzak40: będzie dodawał załącznik ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @zwierzak40: tu nie chodzi o monopol, ale o to, ze taka korespondencja musi docierać jednym, spójnym systemem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jozinzbazin2: > Za wysłane e-maile będą płacić urzędy. Rezygnując z poleconych papierowych, oszczędzą jednak nawet 100 mln rocznie. Za transfer w pierwszym roku działalności systemu zapłacą 90 proc. zwykłego poleconego. Finalnie będzie to 65 proc. - podaje dziennik.

      Czyli ta oszczędność w przybliżeniu to 1/3 (35%) obecnie wydawanych pieniędzy. Skoro oszczędność to 100mln, to mnożąc przez mamy obecne wydatki (300 mln). Skoro urzędy będą oszczędzały 1/3, to 2/3 nadal będą płacić. I mamy roczny koszt funkcjonowania tego systemu dla urzędów - 200 mln rocznie.

      Jeżeli ktoś myśli, że wysłanie wiadomości elektronicznej kosztuje 2/3 tego, co fizycznego listu to szkoda gadać.

      Spójności nie trzeba osiągać przez centralizację. Równie dobrze "państwowo" można byłoby tylko wdrożyć kod po stronie administracji, opracować dokumentację i wymogi prawne jak to ma działać i każda firma, która spełnia wymogi może udostępnić np. swoje API do takich doręczeń. Te 65% zamieniłoby się w kilka procent i dla wielu firm byłoby to i tak bardzo rentowne. Kilka złotych za wiadomość elektroniczną przy skali całej administracji to nieadekwatna, chora stawka.

      Jak dla mnie, fajnie że optymalizują koszty. Tylko będzie to finansowa kroplówka dla poczty polskiej, która te pieniądze rozpieprzy. Zamiast tego można byłoby realnie zmniejszyć koszt funkcjonowania administracji i nie powodować sytuacji, w której będzie kolejna instytucja i kolejne stanowiska do obsadzenia przez swoich po dojściu do władzy.

      chyba *odpowiednik ;/

      @ArchDelux: Tak, odpowiednik. Nie wiem dlaczego klawiatura w telefonie obcięła mi ostatnią literę, a ja tego nie zauważyłem.

      będzie dodawał załącznik ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @ipkis123: Na miejscu firmy, która by dodawała załącznik byłoby to zdjęcie z blaszką ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      będzie dodawał jakiś losowy ciąg znaków do takich maili, żeby ominąć monopol

      @zwierzak40: Przypomina mi się genialny pomysł MS na tzw. "smart errors" w IE. tj. jeśli strona błędu zwracana przez serwer waży mniej niż 512 bajtów to IE ignoruje taką stronę i wyświetla własną - limit omija się doklejaniem komentarza do każdej strony z błędem.

    •  

      pokaż komentarz

      @filipsworks: Nie wiedziałem o tym. Fajna ciekawostka, dzięki!

    •  

      pokaż komentarz

      Spójności nie trzeba osiągać przez centralizację. Równie dobrze "państwowo" można byłoby tylko wdrożyć kod po stronie administracji, opracować dokumentację i wymogi prawne jak to ma działać i każda firma, która spełnia wymogi może udostępnić np. swoje API do takich doręczeń.

      @zwierzak40: ale że jak? Panie Urząd, to jest mój webhook, na który proszę uderzać z mailami?
      czy może: Panie Firma, to jest api key i api secret, proszę sobie co jakiś czas sprawdzić, czy jest nowa wiadomość?

      Raz, że to poj?$$ne od strony prawnej, dwa, że kompletnie bezsensowne, bo nie rozwiązuje żadnego problemu - użytkowników takiego systemu byłaby garstka.

      Wdrożenie projektu "większość obywateli i firm będzie otrzymywać korespondencję drogą elektroniczną" nie jest ani proste, ani tanie. A skutki błędów mogą być opłakane. Nie wystarczy "wystawienie api".

    •  
      T...................y

      +3

      pokaż komentarz

      Jak dla mnie, fajnie że optymalizują koszty. Tylko będzie to finansowa kroplówka dla poczty polskiej, która te pieniądze rozpieprzy.

      @zwierzak40: Optymalizują koszty kosztem bezpieczeństwa ludzi. Zaraz dowiesz się, że podobno 8 lat temu jakieś wezwanie do zapłaty przyszło na skrzynkę e-mail, ale że miałeś wirusa lub nigdy w życiu nie zakładałeś skrzynki e-mail no to nici.

    •  

      pokaż komentarz

      @DILERIUM: Napisałem w dużym uproszczeniu, w kilku słowach, bo raz że wiemy zbyt mało, a dwa, że to nie miejsce na technikalia. Jedyne co chciałem tym przekazać to to, że kilka złotych za jedną wiadomość to jest przesada i bez wprowadzenia czynnika zewnętrznego do wyceny te ceny na pewno będą zawyżone.

      Z resztą to nie musi wyglądać tak "panie urząd...", bo równie dobrze, tu się powtórzę, "państwowo" można stworzyć pojedynczy punkt zbierania "zleceń" na przesyłkę, zintegrować wszystkie państwowe systemy z tym jednym miejscem, a z firmą, która czy to wygra przetarg, czy pozwolimy puli firm działać na tym rynku - odbierają te "zlecenia" z tego punktu i je wykonują. Znowu piszę w wielkim uproszczeniu.

      Zmierzam do tego, że często jak powstaje duży system informatyczny państwowy, to jakaś firma IT wygrywa przetarg na jego wykonanie i obsługę. Co kilka lat jest przetarg na dalszą obsługę i niemal zawsze wygrywa ta sama firma, bo ma już wszystko co potrzeba (wiedzę, procesy, praktykę) żeby efektywniej niż inne ten system obsługiwać. Z czasem może podwyższać ceny i kolejnemu będzie bardzo ciężko przejąć obsługę.

      Gdy kilka firm mogłoby zaproponować swoją cenę, to ta cena uległaby urealnieniu. Jestem pewny, że jeżeli rynek jest warty te 200 milionów rocznie, to znalazłoby się np. 3 firmy, które zaproponowałyby o połowę niższą cenę i każda z nich miałaby 200/2/3 = 33 miliony rocznie. Nie mówię o tym, że każda mała firma mogłaby wystawić swoje API i oferować jeszcze niższą cenę. Tylko te firmy, które spełniają odpowiednie wymagania do prowadzenia systemu tej klasy (np. utrzymywały inne systemy o podobnej złożoności, poziomie bezpieczeństwa itp.) i dają jakąś gwarancję, ponosząc koszty błędnego działania takiego systemu. W rozwiązaniu państwowym, jak ktoś z Poczty Polskiej coś spieprzy, co odbije się finansowo (np. będzie powtórzyć jakieś sprawy sądowe czy procedury administracyjne) to kto za to zapłaci? Państwo. Czyli kto? My wszyscy. Przepraszam, zapłaci oczywiście Poczta Polska ( ͡° ͜ʖ ͡°). Zmierzam do tego, że to prowadzi do braku odpowiedzialności za taki system.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @zwierzak40: Tu nie chodzi o koszt wysłania pojedynczego emaila, który jest żaden. Chodzi o koszt zbudowania systemu, obsługi, zabezpieczen.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwierzak40: takie duże uproszczenia przy tak krytycznym systemie nie są dobrym wyjściem :) ale zgodzę się, że powinno to pójść przez normalny przetarg - chociaż wątpliwe, że cena byłaby dużo niższa

    • więcej komentarzy(6)

  •  

    pokaż komentarz

    bedzie wesolo.
    chyba ze najpierw kazdy obywatel dostanie maila narodowego gwarantowanego przez panstwo.
    bo zaden gugiel nie zagwarantuje pewnosci dostarczenia jak list polecony.
    no i oczywiscie juz widze ten spam z naglowkiem 'polecony'

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ: może dostać linka do pobrania maila po zweryfikowaniu za pośrednictwem jakiegoś ePUAP czy swoich danych, a pobranie będzie jednocześnie potwierdzeniem odbioru.

    •  

      pokaż komentarz

      @Emill: czyli jak juz ma epuap to po cholere mu mail?

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ: ePUAP to nie jest skrzynka pocztowa.. to bardziej jak skrzynka nadawcza do niektórych urzędów..

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ: Początkowo to ma być używane do wewnętrznej komunikacji urzędów i moim zdaniem to jest gigantyczna rewolucja!
      - koszty przygotowania i przesłania przesyłek (Grażynka, koperty, wypisywanie, stemplowanie, obsługa w placówce i przez listonosza, samo przesłanie)
      - czas toczących się postępowań - samo przesłanie dokumentów z jednego sądu do drugiego potrafi wydłużać postępowania MIESIĄCAMI

      E-doręczenie, czyli e-mail, który ma mieć moc urzędową, zastąpi list polecony. Docelowo ma to być wyłączna forma oficjalnej komunikacji między instytucjami publicznymi, ale także pożądana w relacjach obywatela z administracją państwową - informuje gazeta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: czasami wazniejsze od kosztow jest zepewnienie bezpieczenstwa, pewnosci dostarczenia. a mail nie zapewnia ani jednego ani drugiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ: Nie zapewnia poczta tradycyjna. Jeśli urzędnik będzie faktycznie musiał to obsługiwać to zawsze też musi SPAM przeglądać, jeśli coś sie nie wyśle to też będzie sprawa jasna. Tak czy inaczej coś czuje że pójdzie wajcha i będzie jak z informatyzacją ZUS czy najmniejszymi dla nich zamówieniami. Coś czuje że rząd wywali wcale nie przesadzając kilkadziesiąt milionów złotych na to. Na IT w ZUSie przepalono MILIARDY.

      Ja miałem taki problem że jeśli prowadziłem korespondencje mailową z organami państwowymi to wiadomości lądowały w SPAMie i początkowo nawet nie wiedziałem przez jakiś czas że ktoś chce tak sie ze mną skontaktować. Najwieksza abstrakcja że raz dostałem tak wezwanie jako świadek - mail bez treści który wylądował w SPAMie a w tym mailu załącznik ze zeskanowanym podpisanym wezwaniem. Pocztą tradycyjną NIC!

      Dlatego po stronie zwykłego obywatela do zastąpienia listu mailem jeszcze mega daleka droga. Zwłaszcza że wielu ludzi ma w mailach po prostu GIGANTYCZNY BURDEL :D

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ: tym bardziej że ja i jak chyba każdy kogo znam sprawdza maila raz na rok o ile na nic nie czeka, no i jak będą wiedzieć czy został przeczytany? bez potwierdzenia to i mogą zwykłą pocztą wysyłać bo na jedno wyjdzie

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiborr: mail jest odpowiednikiem takiej zwyklej poczty, nie ma gwarancji dostarczenia ani potwierdzenia,a jeszcze mozna sie podszywac pod kogo sie chce, juz teraz jest utrapienie ze zlodziejami wysylajacymi wirusy niby jako faktury z roznych firm, jak zaczna wysylac mailem pisma to sie nasili do strasznego poziomu

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ: tym bardziej że ja nie mam zamiaru dawać swojego maila jakimś urzędasom, a korzystać z ich też nie będę bo nie wiadomo jaki syf by to był

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiborr: @DEATH_INTJ: @Kaiborr: trochę przesadzacie.. już teraz banki prowadzą korespondencję z klientami którzy wskazali swoje maile i bardzo dobrze to działa..

      tym bardziej że ja i jak chyba każdy kogo znam sprawdza maila raz na rok

      @Kaiborr: tradycyjnej skrzynki pocztowej też nie masz obowiązku sprawdzać, a poleconych odbierać ale decydując się i wskazując swój adres email do korespondencji (do czego nikt ciebie przecież nie zmusza) podejmujesz jakieś zobowiązanie, i jeśli później przegapisz jakieś ważne informacje to sam sobie będziesz winny.

    •  

      pokaż komentarz

      koszty przygotowania i przesłania przesyłek
      Obsługa informatyczna jakichkolwiek systemów będzie droższa niż nawet gdyby każdy z urzędników miałby stemplować takie listy 2x. Zwłaszcza że po każdej zmianie stołków trzeba będzie pewnie pisać to od nowa bo okaże się że pisał to stażysta. Do tego regulacje prawne, więc jakoś jestem sceptycznie nastawiony. Może się mylę, bo dla niektórych cyfrowo znaczy szybciej, lepiej i pewniej.
      @Saeglopur:

    •  

      pokaż komentarz

      @Emill

      może dostać linka do pobrania maila po zweryfikowaniu za pośrednictwem jakiegoś ePUAP
      Do uwierzytelnienia służy profil zaufany, a nie epuap.

      ePUAP to nie jest skrzynka pocztowa.. to bardziej jak skrzynka nadawcza do niektórych urzędów..
      Skrytki epuap to są normalne skrzynki, w których możesz odbierać pisma oraz inne pliki, więc nie bardziej jak skrzynka nadawcza. Działa podobnie jak zwykły email, z tym że tym wyślesz tylko do różnych instytucji państwowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ: będzie wesoło bo już widzę te zabezpieczenia - kiedyś niebezpiecznik czytał że mogłeś sobie ePUAPem podglądać podatki jakiegoś anona który się zalowogował w tym czasie.
      No i jeszcze się nasuwa pytanie - czy teraz e-sąd ruszy dupę i będzie weryfikował "adres" czy będzie Januszowi Kowalskiemu wysyłał na analnaorka69@wp.pl albo Marcin.Nowak@obywatel.pl bo tak jest w umowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ: a potem 4k wiadomosci i nie pomin przypadkiem poleconego

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur aktualnie sporo urzędów komunikuje się że sobą za pomocą epuap więc nie jest to aż taka rewolucja. Skoro mamy już epuap, to warto go wykorzystać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: ja akurat mam pewną sprawę w austriackiej policji i kontaktuje się i przesyłam dowody zwykłym mailem który dostałem przy składaniu zeznań.

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: Pomysł na maile polecone jest ogólnie dobry, ale nie w tym kraju i czasach. Tutaj jest przynajmniej papier, potwierdzenia, podpisy, elektroniczny bardzo łatwo może się zapodziać i już nie znajdziesz, znając ichni porządek. Potem szukaj wiatru w polu rozmawiając na infolinii z babeczkami które piszą na klawiaturze jednym palcem, do tego poziom zabezpieczeń jest niewystarczający by przesyłać w ten sposób wrażliwe dane. Jak wygląda u nas cyfryzacja widać po cepiku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Emill: WAT? Na ePUAP każdy może sobie założyć adres elektroniczny do wysyłania i odbierania korespondencji. Teraz ten adres można nawet podać na wniosku o założenie firmy w CEiDG żeby otrzymywać korespondencj z US własnie elektronicznie, a nie papierowo. Sporo sądów wysyła zawiadomienie o wpisie do księgi wieczystej własnie taką metodą.

    •  

      pokaż komentarz

      może dostać linka do pobrania maila po zweryfikowaniu za pośrednictwem jakiegoś ePUAP czy swoich danych, a pobranie będzie jednocześnie potwierdzeniem odbioru.
      @Emill: A linka na co wyślą? Na maila? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym wysyłanie czegokolwiek na ePUAP, który obywatele sprawdzają raz na ruski rok to nie jest dobry pomysł. No chyba, że odebranie poleconego po dwóch miesiącach wchodzi w rachubę ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Niby jakimś rozwiązaniem byłyby powiadomienia SMS. Masz Pan polecony dokument na ePUAP. Albo jeszcze lepiej, wejdź Pan na polecone.gov.pl, przepisz kod i zobaczysz co musisz. Jak w śledzeniu paczek. Ale już widzę jak to wprowadzają... realizacja będzie trwać pięć lat, kosztować 100 milionów, a platforma i tak nie będzie działać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      A linka na co wyślą? Na maila? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Nicolai: tak, na maila... co w tym dziwnego? jeśli obywatel w formularzu podaje emaila jako jeden z kanałów kontaktu to jego obowiązkiem jest go sprawdzać regularnie...
      to tak samo jak z adresem zameldowania i adresem korespondencyjnym - jeżeli nie mieszka tam gdzie jest zameldowany, to ma obowiązek podać adres korespondencyjny - jeśli tego nie zrobi to już jest jego problem...

      wejście dokumentów do obiegu cyfrowego ma tą zaletę, że może być to kolejny krok właśnie do zniesienia obowiązku meldunkowego.

    •  

      pokaż komentarz

      tak, na maila... co w tym dziwnego?
      @Emill: To, że proponujesz wysyłać na maila link do pobrania... maila. Jakby to nie było można w pierwszym mailu zawrzeć wszystko, tylko było trzeba robić incepcję ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: no jest to dziwne, ale jest to też cholernie proste do zrealizowania i jeszcze prostsze w obsłudze dla starszych osób 50+ które ledwie w podstawowej obsłudze komputera się odnajdują...

      opcja z smsemi i epuapem też nie jest zła - niech, klient sam wybiera jak chce być informowany, tylko, że przy epuapie jest ten problem, że trzeba fizycznie iść do starostwa i ten profil sobie założyć, pamiętać hasła lub trzymać gdzieś tą kartę z potwierdzeniem..

    • więcej komentarzy(12)

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe jak mi teraz na maila awizo wrzucą...

  •  

    pokaż komentarz

    Za wysłane e-maile będą płacić urzędy.
    Czyli chodzi o to, aby wesprzeć PP pieniędzmi z budżetu

    Za transfer w pierwszym roku działalności systemu zapłacą 90 proc. zwykłego poleconego. Finalnie będzie to 65 proc.
    Odpada najbardziej kosztowna sprawa, czyli transport i dostarczenie do adresata, a i tak cena nie spada nawet o 50%...

    Czemu dostarczaniem maili nie mogą zajmować się po prostu urzędy, nie widzę sensu we wrzucaniu tu pośrednika. Od czego mamy coś takiego, jak COI?

    •  

      pokaż komentarz

      @Arst_PL: Bo wysyłka i obsługa systemu na taką skalę to nie instalacja Thunderbirda na kompie w pokojach. To setki tysięcy skrzynek oraz wielu administratorów do obsługi tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @resuf: 65% ceny poleconego za wysłanie jednego maila?! Przecież to jest pewnie ze 2 zł. Będziemy za to płacić kilka milionów miesięcznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @resuf: Zdajesz sobie sprawy jakie to są ilości maili? Przecież ten koszt rozkłada się na dziesiątki milionów maili.

    •  

      pokaż komentarz

      @resuf: A jak teraz radzą sobie urzędy z obsługą korespondencji mailowej, jak sobie radzą ze skrzynkami podawczymi?

    •  

      pokaż komentarz

      a i tak cena nie spada nawet o 50%...

      @Arst_PL: a może inny arbitralny próg będzie lepszy, czemu nie 60% albo nawet 90%?

    •  

      pokaż komentarz

      @elineusz: 2 złote za maila? Żadna firma by sie nie ogarnęła jakby były takie koszty :D

    •  

      pokaż komentarz

      A jak teraz radzą sobie urzędy z obsługą korespondencji mailowej, jak sobie radzą ze skrzynkami podawczymi?

      @Awganowicz: wiesz, Grażynki mogą sobie maile pisać pomiędzy sobą. Po stronie urzędów odbiór dokumentów mają obcykany - bo mają do tego systemy. I nawet UPO dostaniesz.

      Jakikolwiek urząd w ogóle przyjmie pismo wysłane na maila i prześle potwierdzenie odbioru?

      Jeśli wiadomość ma moc urzędową to nie wystarczy wysłanie zwykłego maila - nie ma nawet jak udowodnić, że wiadomość dotarła.

    •  

      pokaż komentarz

      @resuf: To gdzie się podziały te wszystkie skrzynki pocztowe które jakieś 15 lat temu zakładano w ramach utworzenia BIP pracownikom praktycznie każdej jednostki powiązanej z samorządem/administracją? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @DILERIUM:

      Po stronie urzędów odbiór dokumentów mają obcykany - bo mają do tego systemy. I nawet UPO dostaniesz.

      Właśnie, są systemy - skrzynki podawcze, ePuap. Technicznie nie ma tu żadnego problemu.

      Jakikolwiek urząd w ogóle przyjmie pismo wysłane na maila i prześle potwierdzenie odbioru?

      Jeśli wiadomość ma moc urzędową to nie wystarczy wysłanie zwykłego maila - nie ma nawet jak udowodnić, że wiadomość dotarła.

      Tak działają w/w systemy. To czy będą oparte na dedykowanej usłudze czy na mailu jest tylko aspektem technicznym. Już teraz możesz podać adres do korespondencji mailowej np wyrabiając paszport - informację o tym, że jest gotowy do odbioru możesz dostać na e-mail lub SMS.

      Wystarczy, że obywatel poda swój adres e-mail i go potwierdzi. Wtedy strona urzędowa może uznać, że jest jego i na ten adres wysyłać korespondencję. Z potwierdzeniem nie ma problemu, bo jeśli będzie coś nie tak to nadawca dostanie zwrotkę, jeśli tej zwrotki nie ma to można uznać, że mail dotarł na skrzynkę. To czy ktoś go przeczyta nie ma już znaczenia bo jest tak samo jak z pismem poleconym - gdzie dostarczone nie oznacza otwarte i przeczytane.

    •  

      pokaż komentarz

      Właśnie, są systemy - skrzynki podawcze, ePuap. Technicznie nie ma tu żadnego problemu.

      @Awganowicz: urząd ma skrzynkę podawczą, a projekt polega na utworzeniu takiej skrzynki dla każdego obywatela.

      informację o tym, że jest gotowy do odbioru możesz dostać na e-mail lub SMS.

      @Awganowicz: powiadomienie o gotowym paszporcie to nie pismo urzędowe

      To czy ktoś go przeczyta nie ma już znaczenia bo jest tak samo jak z pismem poleconym - gdzie dostarczone nie oznacza otwarte i przeczytane.

      @Awganowicz: trochę zbytnie uproszczenie. W przypadku poczty urząd ma Twój podpis, że otrzymałeś do ręki kopertę. Mail jest dużo mniej pewny, i jeśli miałoby to wyglądać tak, jak proponujesz, to ja nie chcę z tego korzystać. Maile potrafią zaginąć w natłoku spamu i powiadomień, mogą zostać przypadkowo usunięte. Założenie, że wysłane = dostarczone w tym przypadku jest ryzykowne i może powodować sporo strat i pracy zarówno po stronie urzędu, jak i podatnika.

  •  

    pokaż komentarz

    Co z sytuacją jak jakiś ważny mail wejdzie do spamu? Poza tym przy znajomości obsługi komputera i polityki haseł większości obywateli to rozwiązanie nie jest bezpieczne.