•  
    G....o

    +32

    pokaż komentarz

    Na topie jest teraz narzekanie na wszystko. Pochwały nie przejdą...

  •  
    s.........n

    +21

    pokaż komentarz

    O zmarłych podobno mówi się dobrze albo wcale, dlatego nie napiszę nic o Januszu Kochanowskim

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba zrobic ściepę narodową i kupic bom... znaczy kwiaty dla Pani Ewy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bolerro: Która nie miała kasy na szczepionki, a nie "się postawiła". Ale spoko - kanonizujmy ją :)

    •  

      pokaż komentarz

      @MajkiFajki: ...zaraz po zmarłym śmiercią męczeńską Lechu Kaczyńskim. Jaki powód by nie był kobieta jako jedyna sprzeciwiła się lobby farmaceutycznemu mimo ujadania pisowskich szczekaczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @NieBierzTegoNaPowaznie: Dżizus - w Polsce nie ma kasy na biegłych sądowych, a miałaby być na szczepionki? Skąd ten mit, że Kopacz nie chciała wydać publicznych pieniędzy? Pokażcie mi ministra, który nie chce "robić przetargu" przy każdej nadarzającej się okazji.

    •  

      pokaż komentarz

      @MajkiFajki: "Pokażcie mi ministra, który nie chce "robić przetargu" przy każdej nadarzającej się okazji. " - minister Kopacz ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bolerro: Która wsławiła się niczym Warren Harding - zwyczajnie nie miała za co kupić szczepionek, ale ich nie kupiła! :) To i tak nieźle jak na PO, ale Pani Ewa ma także swoją ciemną stronę - początek roku, i kilkadziesiąt lub więcej pacjentów zostało bez leczenia, gdyż oszczędziła na ich zdrowiu w trakcie kuracji.

      EDIT: No dobra, Harding był o niebo lepszy.

    •  

      pokaż komentarz

      jak samo nazwisko mówi, pani Kopacz jest powiązana z Wykopem więc jest mądra

    •  
      R........s

      +9

      pokaż komentarz

      @le_vampire: i ma cojones !

    •  

      pokaż komentarz

      @MajkiFajki: Rzygać się chce, jak widzę co takie jednostki jak Ty wypisują. Wreszcie ktoś się wybił, pokazał dupę skorumpowanemu systemowi, ale to i tak za mało. Potem dziw, że nikt nie ma jaj, pff. Co do kwestii pieniędzy, to ja nie widzę co ma ich brak do gadania. Przy długu jaki w tej chwili mamy, te kilkadziesiąt czy kilkaset milionów, do tego w tak 'szczytnym' celu, to są grosze nie uważasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bolerro: każdy da po piątaku i sie kupi wiszące ogrody.

    •  

      pokaż komentarz

      @MajkiFajki: Chciałem przypomnieć o tym jaki mamy deficyt - te miliardy to w całości pieniądze których nie było, ale to nie przeszkadzało komuś ich rozdawać na prawo i lewo. I wbrew pozorom to nie tylko zasługa obecnego rządu, a w większości rządów poprzednich, a raczej sejmów które uchwaliły wydatki sztywne i teraz nie można tego cofnąć bez większości w sejmie, której nawet gdyby PO chciało (a też nie jestem wcale pewny czy by chciało) to i tak nie ruszy bo PSL się postawi. Winni są więc wszyscy od prawa do lewa i w tej sytuacji warto pokazać, że nasze - wyborców uznanie zdobywają ci którzy tną wydatki, a nie rozdają pieniądze. Przynajmniej części wyborców - dzięki temu może paru polityków oprze swą karierę o schlebianie naszym gustom i kraj na tym skorzysta. Tak właśnie działa ten burdel, więc wykopywać panią minister i tysiąc razy.

    •  

      pokaż komentarz

      @MajkiFajki: minister obrony narodowej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: Przesadzasz, a PO ma udział rekordowy, tak w etatyzmie jak i zadłużaniu czy ukrywaniu długu.

      EDIT: Do poprzedniego komentarza, po słowie "kilkadziesiąt" zabrakło oczywiście "tysięcy".

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: Nie przesadzam. To tak wygląda na pierwszy rzut oka, ale gdybyś zamiast psioczyć na PO wgłębił się w to dlaczego deficyt wygląda jak wygląda to wiedziałbyś, że winy PO jest w tym tyle samo co innych. Większość sztywnych wydatków została pouchwalana lata temu, a światowy kryzys spowodował mniejsze niż planowano wpływy do budżetu, niestety bez pełnej współpracy sejmu nie ma opcji żeby je zredukować, zredukowanie innych byłoby irracjonalne (jak choćby inwestycje potrzebne do wykorzystywania środków UE - niestety to wina idiotycznych przepisów UE, ale nie mamy na nie wpływu). Tak na prawdę rząd ma bardzo wąskie pole manewru i nawet prezydent niewiele tutaj pomoże.
      Opozycji w tym dokładnie taka sama wina. Jeśli się ze mną nie zgadzasz to wymień mi proszę z grubsza pozycje które rząd wg ciebie może samodzielnie, bez poparcia politycznej dziwki jaką jest PSL przepchnąć i ustukaj mi z nich kwotę tego deficytu to będziemy rozmawiać o "najbardziej zadłużającym nas rządzie w historii".
      Opozycja gdyby interesowała się czymś więcej niż katastrofą smoleńską mogłaby w ramach sprzeciwu podwyżce VAT wyjść na mównicę z konkretną propozycją: likwidujemy to, to i to - piłeczka jest po stronie rządu - może podwyższać podatki, lub dogadać się z opozycją i razem bezwzględną większością głosów uciąć wydatki w sejmie. Ktoś wierzy, że Tusk w ogóle miałby się nad czym zastanawiać? Zamiast brać na siebie podwyżkę podatku, wraz z całym cały sejmem zrobiłby to co konieczne - żadna z partii by na tym nie straciła, a budżet by zyskał. Czemu więc tak się nie dzieje? Bo rząd patrzy na sondaże i nie wyjdzie z taką propozycją, bo i tak zostałaby storpedowana, a jedynym skutkiem byłyby 2 tygodnie tłuczenia o tym jak rząd urządza zamach na socjal, a na koniec i tak musieliby podwyższy ten cholerny VAT i straciliby podwójnie. PiS natomiast niezależnie od tego co mówi ma ten kraj w dupie podobnie jak jego budżet, a jedyne na czym mu zależy to na dokopaniu PO, więc ci wielcy patrioci i prawdziwi Polacy cieszą się jak dzieci widząc ten deficyt i ani myślą go obniżać, bo bez wysiłku mogą ładować w rząd. Zresztą wszyscy pamiętamy, a jak ktoś zapomniał to przypominam, receptę PiSu na kryzys - wzorem USA i zachodniej europy PiS grzmiał z mównicy by zamiast oszczędności które robił w ministerstwach Tusk zwiększać zamówienia publiczne i pobudzać konsumpcję, a finansować to... no właśnie - tego już nie mówili, ale chyba wszyscy wiemy jak, a teraz im się budżet nie podoba.
      Rząd mamy kiepskawy, ale opozycje mamy tak kompletnie do dupy, tak populistyczną i tak zacietrzewioną, że nic się w tym głupim sejmie nie da zrobić.

      No ale najlepiej wszystkie nieszczęścia zwalić na rząd, a potem się dziwicie czemu martwią się tylko o słupki i podejmują decyzję pod publiczkę, lub ich nie podejmują wcale skoro wyborcy są zbyt głupi by zrozumieć podstawowe mechanizmy rządzące procesem decyzyjnym w tym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: Błądzisz :). PiS miał konkretne propozycje, PO nigdy nie robiło tego, co jej PiS poradził czy coś, więc jakby wyszli i powiedzieli za głośno, to PO nigdy by nie drgnęło w danym kierunku. Tacy już są, małostkowi. PiS poparłby ustawę o reformie systemu państwowego - sam chciał ją przeprowadzić, sam mówił, że poprze. PiS krytykował jej brak - nie mogliby odmówić jej głosów nawet, gdyby jednak chcieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: Pozwolę sobie stwierdzić, że to jednak ty błądzisz ;) jednak przyznam ci być może rację jeśli oświecisz mnie jakie PiSowskie (rozsądne) propozycje przegapiłem?

      PO nigdy nie robiło tego, co jej PiS poradził czy coś, więc jakby wyszli i powiedzieli za głośno, to PO nigdy by nie drgnęło w danym kierunku

      A co radził PiS? Szczerze mówiąc ciężko sobie przypomnieć jakieś sensowne propozycja tej partii (przynajmniej z mojego punktu widzenia sensowne, a ten punkt widzenia to punkt liberalny). Jedyne o co jestem w stanie sobie przypomnieć to niewielka obniżka podatków za ich rządów, a od czasów gdy są w opozycji słyszę w sferze gospodarki same populistyczne pierdoły. Ale jak już napisałem powyżej - nie wahaj się mi przypomnieć jeśli o czymś zapomniałem to wtedy podyskutujemy.

      Tacy już są, małostkowi

      Być może, ale o czym mówimy konkretnie, bo jak na chwilę obecną to fakt że nie drgnęli w "PiSowskim kierunku" świadczy o pewnej dozie rozsądku, nie żeby specjalnie byli skorzy do drgania w tym właściwym, ale to osobna kwestia.

      PiS poparłby ustawę o reformie systemu państwowego - sam chciał ją przeprowadzić, sam mówił, że poprze.

      Wszyscy wiemy, że nie poprze jeśli napisze ją PO, więc gdzie jest ustawa autorstwa PiS, w jakim kierunku miałaby iść ta reforma i ile wyliczono oszczędności jakie przyniesie. Wybacz mój pesymizm, ale to PiS jest partią która najgłośniej popiera górników, czy stoczniowców w bezzasadnych (akurat PO potrafiło się kilka razy postawić i tutaj dla nich wielki plus) roszczeniach więc ciężko mi sobie wyobrazi, że wyszli by inicjatywą wywalenia tysięcy urzędników na bruk, a tak wyglądałaby rozsądna reforma - jeśli to zrobią to niezależnie od antypatii jaką darzę Kaczyńskiego i tego jak skrajnie nie zgadzam się z PiSem światopoglądowo oddam na nich głos w kolejnych wyborach, bo gospodarka jest na pierwszym miejscu. Na razie jednak nie zrobili nic by mnie przekonać natomiast wiele by zrazić - za każdym razem gdy rządowi zdarzało się podejmować jakąś rozsądną decyzję oni byli przeciw, że tak na szybko wymienię: oszczędności w ministerstwach, pomostówki, stocznie, szczepionki... Co kładziemy na drugą szalę tej wagi?

      PiS krytykował jej brak - nie mogliby odmówić jej głosów nawet, gdyby jednak chcieli.

      Żartujesz? Przecież PiS krytykował też brak reformy służby zdrowia, ale pomysły PO (nie jakieś specjalnie genialne, ale na pewno idące w dobrym kierunku) uwalił z wielkim krzykiem o zbrodniczej prywatyzacji szpitali. Tak więc jak napisałem - skoro konflikt jest tak silny, a PiS chce tak dobrze to czemu zamiast kłócić się o krzyż PiS nie postawi rządu w trudnej sytuacji względem swoich wyborców i nie zaproponuje rozsądnych ustaw? Ano dla tego, że PiS jest populistyczny - gada dużo i bez sensu. PO zwraca ogromną uwagę na słupki poparcia, ale przynajmniej nie zachowuje podejmuje nieodpowiedzialnych decyzji w większości przypadków, choć oczywiście grzech zaniechania jest ogromny i też jest to nieodpowiedzialne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: "A co radził PiS? Szczerze mówiąc ciężko sobie przypomnieć jakieś sensowne propozycja tej partii (przynajmniej z mojego punktu widzenia sensowne, a ten punkt widzenia to punkt liberalny). Jedyne o co jestem w stanie sobie przypomnieć to niewielka obniżka podatków za ich rządów, a od czasów gdy są w opozycji słyszę w sferze gospodarki same populistyczne pierdoły. Ale jak już napisałem powyżej - nie wahaj się mi przypomnieć jeśli o czymś zapomniałem to wtedy podyskutujemy."
      ODP: Chociażby projekty zmniejszające zatrudnienie w budżetówce - dwie sztuki.

      "Być może, ale o czym mówimy konkretnie, bo jak na chwilę obecną to fakt że nie drgnęli w "PiSowskim kierunku" świadczy o pewnej dozie rozsądku, nie żeby specjalnie byli skorzy do drgania w tym właściwym, ale to osobna kwestia."
      ODP: PiSowski kierunek jest znacznie lepszy. Wolę obniżki podatków od ich podwyższania. Nie jest tak, że PiS obniżył je trochę, trochę trudno tak to określać, ponieważ one uderzają w gospodarkę i zwykłych ludzi przemnożone przez wielość składowych dostarczenia produktu końcowemu użytkownikowi, przede wszystkim uderzają w plany i inwestycje. Mniejszy podatek to więcej dóbr na rynku, dóbr które możesz kupić. Nie opłaca się produkować, gdy nikogo na więcej już nie stać, wskutek 1% wyższego VATu, niezrewaloryzowanych stawek PITowskich, wyższej akcyzy na paliwo, papierosy, podatku od starych samochodów zniesionej ulgi proekologicznej i co tam jeszcze dali w tym "VAT wzrośnie o 1%". W istocie kłamią wypowiadając się w TV, oczywiście, że VAT to najgorsza sprawa, ale i pozostałe zubożą społeczeństwo.
      Jesteś za liberalizmem - ja też, ale liberał popierający PO to byłby ewenement, na Twoim miejscu zaznaczyłby wyraźniej, że odcinam się od platformy, bo ktoś mógłby Cię uznać za bezmyślnego leminga sunącego gdzie się mu dmuchnie.
      Słusznie oskarża się PO o marnotrawienie naszej pracy, a także niszczenie miejsc pracy. Ich kierunek to socjalizujący etatyzm i państwo nadopiekuńcze.

      "Wszyscy wiemy, że nie poprze jeśli napisze ją PO, więc gdzie jest ustawa autorstwa PiS, w jakim kierunku miałaby iść ta reforma i ile wyliczono oszczędności jakie przyniesie. Wybacz mój pesymizm, ale to PiS jest partią która najgłośniej popiera górników, czy stoczniowców w bezzasadnych (akurat PO potrafiło się kilka razy postawić i tutaj dla nich wielki plus)"
      ODP: Kilka razy się postawiło, bo już uległo pielęgniarkom i nauczycielom ;]. Jak nie ma pieniędzy, to i skończona kluska się postawi, byle chociaż to ugrać. Faktem są PRowe podwyżki dla budżetówki oraz jej znaczące powiększenie... To coś znaczenie gorszego, to kolejne grupy pasożytnicze, które będą żądały podwyżek.
      Szkoda mi tych ludzi, którzy tam pracują, iż ktoś może ich źle odbierać przez przyczynę ich pracy, to nie ich wina, ale bądźmy precyzyjni - ich praca jest nam niepotrzebna.
      Lepiej aby zatrudnili się tam, gdzie potrzebujemy ich pracy, tak jak my zatrudniamy się tak, by owoce naszej pracy były dla nich pożyteczne.
      Reforma PiS (ta nieukończona, tzn. niewdrożona) : Redukcja personelu o ok. 100 000 stanowisk budżetówki.
      Zmiany reguł działania państwa - przyspieszenie procedur inicjacji budowy dróg etc.

      "Żartujesz? Przecież PiS krytykował też brak reformy służby zdrowia, ale pomysły PO (nie jakieś specjalnie genialne, ale na pewno idące w dobrym kierunku) uwalił z wielkim krzykiem o zbrodniczej prywatyzacji szpitali."
      ODP: A Ty nie krytykowałeś braku reformy?
      Reforma nierozważna jest jeszcze gorsza niż brak reformy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bolerro: zal mi ciebie, mlodzierzowka platformy robi z siebie posmiewisko. myslisz ze kopacz byla na tyle genialna aby tych szczpeionek nie kupowac?

      po prostu nie miala kasy, tylko szczescie jej dopisalo.

      i pamietajcie. to ze nie kupilismy to tylko szczescie/nieszczescie Polski ze nie miala wtedy pieniedzy na to, a nie przejaw inteligencji tej baby...

    •  

      pokaż komentarz

      @NieBierzTegoNaPowaznie: Hola hola...spokojnie. nie tak szybko z tymi kwiatami!!! Po pierwsze ta rzekomo pokerowa twarz i wstrzymywanie się z zakupem szczepionek wynikała z braku kasy...po drugie, Kopacz później zaczęła gadać o negocjacjach z innymi krajami na temat odkupienia szczepionek. Widziałem i słyszałem na własne oczo-uszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: "Chociażby projekty zmniejszające zatrudnienie w budżetówce - dwie sztuki."

      Przegapiłem, albo nie pamiętam. Można prosić jakiś link do założeń? Chciałbym najpierw sprawdzić na czym miało by to polegać w praktyce.

      PiSowski kierunek jest znacznie lepszy. Wolę obniżki podatków od ich podwyższania. Nie jest tak, że PiS obniżył je trochę

      Na początek - ja nie udowadniam, że PO jest takie świetne więc nie musisz mi tłumaczyć co oznaczają podwyżki podatków bo ja doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Patrzę jednak również na sytuację ekonomiczną i polityczną. PiS obniżył podatki dobrej sytuacji ekonomicznej która w żaden sposób nie była ich zasługą (to nie zarzut, po prostu gospodarka nie reaguje tak szybko), nie przypominam sobie jakiegoś planu redukowania wydatków - za ich rządów mieliśmy festiwal socjalizmu, w opozycji mieliśmy sprzeciw przeciw KAŻDEJ formie oszczędności proponowanej przez rząd więc jaki był/jest ich pomysł na finansowanie tego wszystkiego? Jeszcze większy deficyt czy drukujemy pieniądze? Jednocześnie chociaż bardzo bym się chciał przyczepić do PO za ten pieprzony VAT to nie bardzo mi to wychodzi, bo nie widzę gdzie jeszcze mieliby w obecnej sytuacji politycznej pole do oszczędności, a ty też mi go nie wskazujesz (chyba że byłyby takie oszczędności z tych projektów o budżetówce, ale jak już pisałem nie chce mi się wierzyć że PiS wywaliłby 100 000 pracowników budżetówki z roboty skoro popiera roszczenia kilku zaledwie tysięcy górników.

      Jak nie ma pieniędzy, to i skończona kluska się postawi, byle chociaż to ugrać

      Problem tego gównianego systemu jest taki, że pieniądze zawsze da się znaleźć.

      liberał popierający PO to byłby ewenement, na Twoim miejscu zaznaczyłby wyraźniej, że odcinam się od platformy, bo ktoś mógłby Cię uznać za bezmyślnego leminga sunącego gdzie się mu dmuchnie.
      Słusznie oskarża się PO o marnotrawienie naszej pracy, a także niszczenie miejsc pracy. Ich kierunek to socjalizujący etatyzm i państwo nadopiekuńcze.


      Ja nie "popieram" PO co wielokrotnie podkreślałem, ale owszem głosuję na PO, ponieważ pomysły PiSu mnie przerażają. Jeśli taką hańbą dla liberała jest popieranie PO to co powiesz o PiS? Wygodnie nie odniosłeś się do właściwie głównego zarzutu jaki postawiłem PiS - o sprzeciwianie się każdej proponowanej przez rząd oszczędności - jeśli zależy im na budżecie powinni przyklepywać wszystko jak leci, nawet jeśli uważają że to za mało(ja tak właśnie uważam), ale akurat takiego argumentu z ich ust nie słyszałem, a zamiast tego tony socjalistycznego p#!#$$!enia o odwracaniu się od zwykłych polaków i rządowi sprzyjającemu bogatym. Komuniści pełną gębą, Chcesz mi powiedzieć, że tak nie myślą, a jak wygrają wybory to zaczną ciąć wydatki? Kpisz? Cięli jak byli u władzy? Też był deficyt, obniżyli podatki mogli drugą ręką ciąć wydatki, ale mieli to gdzieś nie obniżyli podatków żeby gospodarce było lepiej tylko z czysto populistycznych pobudek - PO różni sie tym że ono już nie może niczego obniżyć bo budżet się nie domyka.
      Obniżanie podatków to nie jest jakiś wytrych rozwiązujący wszystkie problemy - problemem są wydatki, a wysokość podatków i to jak tłamszą one gospodarkę to tylko konsekwencja.

      Podwyżki dla budżetówki niestety są konieczne. Niepotrzebna jest nam praca urzędników, ale lekarzy i nauczycieli jak najbardziej. Oczywiście nie państwo powinno się zajmować płaceniem im i wtedy nie byłoby tego tematu, ale jeśli już mamy sytuację jaką mamy to trzeba zapewnić działanie tego nieefektywnego systemu edukacji i opieki zdrowotnej do. czasu gruntownej reformy.
      A kto lekko uzdrawia służbę zdrowia prywatyzując ją tylnymi drzwiami przy histerycznym wrzasku "liberalnego" PiSu.

      _ Redukcja personelu o ok. 100 000 stanowisk budżetówki._

      Kogo chcieli zwolnić? Strażaków, policjantów, lekarzy czy nauczycieli? Wszystkich nam brakuje swoją drogą... może by tak się ktoś k!##a za rolników i ich przywileje zabrał?

      przyspieszenie procedur inicjacji budowy dróg

      Jak dzik w sosnę.... PiS przez 2 lata nie zbudował ani kilometra autostrady. PO uprościło procedury (jedna z pierwszych rzeczy jaka zrobili) i to był spory sukces - autostrady powstają jak grzyby po deszczu - wyżyj za okno, ewentualnie zobacz sobie interaktywną mapkę dróg w Polsce w kolejnych latach która kilkukrotnie była już na wykopie.

      Reforma nierozważna jest jeszcze gorsza niż brak reformy.

      A co w niej było nierozważnego? To była niepełna i okraszona kreatywnym słowotwórstwem prywatyzacja szpitali - chcesz mi powiedzieć, że to był zły pomysł? Co może być gorszego od obecnego zadłużania się? Co może być gorszego ministra finansów decydującego o podwyżkach dla lekarzy i pielęgniarek, jak sam zauważyłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @Designer: A mi żal Ciebie komuchu... i nie jestem "mlodziezowka platformy"!

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: "Na początek - ja nie udowadniam, że PO jest takie świetne więc nie musisz mi tłumaczyć co oznaczają podwyżki podatków bo ja doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Patrzę jednak również na sytuację ekonomiczną i polityczną. PiS obniżył podatki dobrej sytuacji ekonomicznej która w żaden sposób nie była ich zasługą (to nie zarzut, po prostu gospodarka nie reaguje tak szybko), nie przypominam sobie jakiegoś planu redukowania wydatków - za ich rządów mieliśmy festiwal socjalizmu, w opozycji mieliśmy sprzeciw przeciw KAŻDEJ formie oszczędności proponowanej przez rząd więc jaki był/jest ich pomysł na finansowanie tego wszystkiego? Jeszcze większy deficyt czy drukujemy pieniądze? Jednocześnie chociaż bardzo bym się chciał przyczepić do PO za ten pieprzony VAT to nie bardzo mi to wychodzi, bo nie widzę gdzie jeszcze mieliby w obecnej sytuacji politycznej pole do oszczędności, a ty też mi go nie wskazujesz (chyba że byłyby takie oszczędności z tych projektów o budżetówce, ale jak już pisałem nie chce mi się wierzyć że PiS wywaliłby 100 000 pracowników budżetówki z roboty skoro popiera roszczenia kilku zaledwie tysięcy górników."
      ODP: Zła sytuacja ekonomiczna to ewentualnie 2010, i z winy PO. Powinni kontynuować politykę PiS, wówczas o podwyżce podatków nie byłoby mowy.
      Ta bzdurka o lepszej sytuacji PiS była wiele razy obalana. To w czasie trudnym należy obniżać podatki, nigdy podwyższać. To w czasie trudnym należy ciąć etatyzm, a nie powiększać armię urzędników - PO zrobiła dokładnie na odwrót, i dlatego teraz podnosi podatki - winą PO jest to, że zielona wyspa utonęła. Jak to ujął Rostowski, gdyby nie PiS 1% nie zostałby osiągnięty.

      "Problem tego gównianego systemu jest taki, że pieniądze zawsze da się znaleźć."
      ODP: Gdy je znajdziesz zmieniasz ich jakość.

      "Ja nie "popieram" PO co wielokrotnie podkreślałem, ale owszem głosuję na PO, ponieważ pomysły PiSu mnie przerażają. Jeśli taką hańbą dla liberała jest popieranie PO to co powiesz o PiS? Wygodnie nie odniosłeś się do właściwie głównego zarzutu jaki postawiłem PiS - o sprzeciwianie się każdej proponowanej przez rząd oszczędności - jeśli zależy im na budżecie powinni przyklepywać wszystko jak leci, nawet jeśli uważają że to za mało(ja tak właśnie uważam), ale akurat takiego argumentu z ich ust nie słyszałem,"
      ODP: Nie słyszałeś, bo oni mało o PR wiedzą, i nie pomyśleli, żeby o tym krzyczeć. To nie oznacza, że myślą to, co mówią. To jak dramatycznie źle się promowali i promują jest zastanawiające - kiedyś słyszałem nawet, że kampanię obmyślają siedząc sobie z prezesem przy herbacie i dyskutując bez wsparcia marketingowców - karygodne. Ale nie odmówisz im tego, ze ich reformy były liberalne w zestawieniu z reformami PO.
      Ja nie popieram żadnej z tych partii, ale jak mam wybrać między nimi - głosuję na PiS.

      " Chcesz mi powiedzieć, że tak nie myślą, a jak wygrają wybory to zaczną ciąć wydatki? Kpisz? Cięli jak byli u władzy? "
      ODP: Najpierw zmniejszenie podatków - jak zetniesz wydatki a podatki będą wysokie, to jakby wszystko na marne. Dobrze zrobili zaczynając od podatków, później zabrali się za reformę gruntowną i wówczas koalicjanci eksplodowali - bronili starego ładu? Nieważne.
      Twoje argumenty są bez pokrycia w faktach w tym zakresie. Nawet gdyby było inaczej, to wolę partię, która tylko obniża podatki od takiej PO, która nie tylko podwyższa podatki, ale jeszcze podnosi wydatki w czasie kryzysu!

      "Też był deficyt,"
      ODP: 16 miliardów złotych, a nie np. 52 miliardy, jak to ma miejsce za PO. A wzrost o 6 pkt % innej formy deficytu rozproszonego to co?

      "PO różni sie tym że ono już nie może niczego obniżyć bo budżet się nie domyka."
      ODP: A jest tak centralnie z POwskiej winy. PiS załatwił im tak komfortowy start, jakiego po PO nikt już raczej nie otrzyma. Jeszcze im spłacili przyszłe zobowiązania! Pojmujesz? zamiast politycznej gierki na wyniszczenie następcy taki gest - dla dobra kraju. Tym się różnią te partie - PiS ma jakieś wartości Bóg-Honor-Ojczyzna, natomiast karierowicze PO włóczą się po cmentarzach i mają gdzieś dobro zwykłych ludzi. W ogóle to ja sobie przykładowo nie życzę, by mi polityk siadał na grobie.

      "Jak dzik w sosnę.... PiS przez 2 lata nie zbudował ani kilometra autostrady. PO uprościło procedury (jedna z pierwszych rzeczy jaka zrobili) i to był spory sukces - autostrady powstają jak grzyby po deszczu - wyżyj za okno, ewentualnie zobacz sobie interaktywną mapkę dróg w Polsce w kolejnych latach która kilkukrotnie była już na wykopie."
      ODP: PO odziedziczyło plany budowy, anulowało je i przerwało prace. Następnie przemianowało drogę ekspresową na ""autostrada" i zadowolone ze 100 kilometrów.

      "A co w niej było nierozważnego? To była niepełna i okraszona kreatywnym...

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: Zła sytuacja ekonomiczna to ewentualnie 2010, i z winy PO. Powinni kontynuować politykę PiS, wówczas o podwyżce podatków nie byłoby mowy

      Jaką politykę do cholery!? PiS przy pierwszych oznakach kryzysu sprzeciwiał się cięciom i proponował... co ja mówię - żądał zwiększania wydatków i stymulowania konsumpcji wzorem Niemców czy USA. Chcesz mi powiedzieć, że to popierasz? Jeśli tak to nie sadzę żebyśmy mieli o czym dyskutować.
      Jeszcze raz powtórzę - obniżanie podatków samo w sobie nie świadczy o liberalnym geniuszu poprzedniego rządu. Dobry, liberalny rząd wykorzystałby dobrą koniunkturę by obniżyć podatki i jednocześnie zmniejszył wydatki by budżet tego nie odczuł, a po kilku latach gdy pobudzona gospodarka urośnie i da większe wpływy do budżetu kraj zacząłby wychodzić na plus. PiS korzystając z dobrej koniunktury obniżył podatki czemu cały naród przyklasnął i nie zrobił nic więcej - koniunktura się skończyła i zostaliśmy z deficytem jak cholera. Czysty populizm.

      Ta bzdurka o lepszej sytuacji PiS była wiele razy obalana. To w czasie trudnym należy obniżać podatki, nigdy podwyższać. To w czasie trudnym należy ciąć etatyzm, a nie powiększać armię urzędników - PO zrobiła dokładnie na odwrót, i dlatego teraz podnosi podatki - winą PO jest to, że zielona wyspa utonęła

      Zielona wyspa nie byłą ani zasługą PiS, ani PO. Mieliśmy fart, nie weszliśmy do strefy euro, mieliśmy dobre prawo bankowe stworzone wiele lat wcześniej itd. Jak chcesz mi powiedzieć, że fakt recesji w prawie wszystkich krajach europy nie miał wpływu na polską gospodarkę to coś jest z tobą nie tak. Natomiast PO przeprowadził nas przez kryzys dobrze - zrobili trochę oszczędności (za mało ale lepszy rydz niż nic), a poza tym nie zrobili właściwie NIC. I chwała im za to - nie wiem czy świadomie czy nie, ale dokładnie tak powinien zachowywać się rząd. Pozwolić zbankrutować temu kto bankrutuje i oczyścić się gospodarce, a nie rozdawać pieniądze na prawo i lewo jak to chciał PiS. Btw odniesiesz się w końcu do cudownej recepty PiSu na kryzys czy nie? To już któryś raz kiedy o tym piszę i nie wiem dalej co o niej sądzisz.

      Nie słyszałeś, bo oni mało o PR wiedzą, i nie pomyśleli, żeby o tym krzyczeć. To nie oznacza, że myślą to, co mówią. To jak dramatycznie źle się promowali i promują jest zastanawiające - kiedyś słyszałem nawet, że kampanię obmyślają siedząc sobie z prezesem przy herbacie i dyskutując bez wsparcia marketingowców - karygodne. Ale nie odmówisz im tego, ze ich reformy były liberalne w zestawieniu z reformami PO.

      Biedactwa - ciekawe, że jakoś większość kampanii do tej pory mają sporo lepszych i bardziej przemyślanych od PO, co widać choćby po wysokiej przewadze PO na początku zmniejszającej się na końcu. Spot o karcie kredytowej na pogotowiu był genialny - nie wątpię, że przekonał połowę polaków, że prywatyzacja to zło najgorsze z najgorszych. Liberalni jak cholera.
      Cały ich program nazywa sie "Solidarne" państwo - chciałem zauważyć że to dokładny synonim "socjalistycznego państwa",
      Co do reform to "liberalna" była jedna - obniżenie podatków. Z tym że było to nieodpowiedzialne jak już wcześniej wyjaśniłem. Obniżenie podatków i rozdawnictwo - witamy w Argentynie.

      Najpierw zmniejszenie podatków - jak zetniesz wydatki a podatki będą wysokie, to jakby wszystko na marne. Dobrze zrobili zaczynając od podatków, później zabrali się za reformę gruntowną i wówczas koalicjanci eksplodowali - bronili starego ładu? Nieważne.

      Nie, nie najpierw. Jak masz deficyt to najpierw go likwidujesz, a potem obniżasz podatki. Gdyby było jak mówisz to najlepiej zlikwidować podatki w ogóle, a potem zobaczyć co się da zrobić z budżetem - w końcu to nie ma znaczenia, jeśli podatki są niskie.

      Twoje argumenty są bez pokrycia w faktach w tym zakresie. Nawet gdyby było inaczej, to wolę partię, która tylko obniża podatki od takiej PO, która nie tylko podwyższa podatki, ale jeszcze podnosi wydatki w czasie kryzysu!

      PiS podnosił wydatki i sprzeciwiał się kiedy PO je obniżała tam gdzie się dało. Ileż to PO podwyższyła wydatków? Biurokracja niestety... zgadzam się, ale coś jeszcze? Gdzie im do PiSu...

      16 miliardów złotych, a nie np. 52 miliardy, jak to ma miejsce za PO. A wzrost o 6 pkt % innej formy deficytu rozproszonego to co?

      16 miliardów w czasie prosperity i ty uważasz, że to fajnie? I to był powód żeby pozbywać się przychodów obniżając podatki? Nie - najpierw mieli znaleźć te 16 miliardów, a potem obniżyć podatki ile się tylko dało. Nie zrobili tego i mamy dług jak cholera.

      A jest tak centralnie z POwskiej winy. PiS załatwił im tak komfortowy start, jakiego po PO nikt już raczej nie otrzyma.

      No pewnie - sprawdzasz trzy wskaźniki gospodarcze i mówisz o pięknym starcie. Szkoda, że i PiS i wcześniejsze rządy nałożyli na obecny miliardy wydatków socjalnych i innego bezsensu, nie myśląc w ogóle o tym, ze kiedyś przyjdzie kryzys i nie będzie za co tego finansować.

      PO odziedziczyło plany budowy, anulowało je i przerwało prace. Następnie przemian

    •  

      pokaż komentarz

      PO odziedziczyło plany budowy, anulowało je i przerwało prace. Następnie przemianowało drogę ekspresową na ""autostrada" i zadowolone ze 100 kilometrów.

      Wybacz ale co ty pieprzysz? Plany budowy autostrad i dróg ekspresowych istnieją od lat - na długo przed PiSem, bardzo długo. Nikt niczego nie zamieniał - za moim oknem właśnie w tej chwili zapieprzają z budową A1 i zapewniam cię że jest w tym samym miejscu w którym miała być. Nie można sobie zmieniać drug ekspresowych na autostrady bo to nie jest wewnętrzna sprawa polski - autostrady tyczy się w porozumieniu z innymi krajami i te plany są stare jak świat.
      To co należy do rządu to podpisywanie umów - PiS nie podpisał ANI JEDNEJ i anulował kilka podpisanych za czasów SLD. Sprawdź sobie, to są fakty i nie mam zamiaru nad tym dyskutować. Po podpisaniu umowy na odcinek autostrady można go w 90% przypadków uznać za istniejący w dwa lata od tej daty. Bardzo rzadko zdarza się że firma nie dotrzymuje terminów i trzeba ją wylać co skutkuje opóźnieniami - obecnie jest chyba tylko jeden odcinek A1 przy granicy gdzie wywalono Hiszpanów i jest opóźnienie i jeden koło Pyrzowic gdzie kilku baranów protestuje.

      To była niepełna i okraszona kreatywnym...

      Haha mówisz mi, że PiS uwalił tą ustawę bo była za mało liberalna?:D Czyli gdyby otwartym tekstem napisali "prywatyzujemy wszystko jak leci" to liberalny PiS by to klepnął? hehe dobre ;)
      Ciekawie zatem przedstawiają swój program opinii publicznej... kiedy Kaczyński mówił w debacie o służbie zdrowia dla bogatych miałem wrażenie, że krytykuje prywatyzację, ale teraz już wiem - on po prostu walczył o elektorat ludzi zamożnych, tylko biedaczka nie zrozumieliśmy :) To chyba ten kiepski PR co pisałeś...

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: "Jaką politykę do cholery!? PiS przy pierwszych oznakach kryzysu sprzeciwiał się cięciom i proponował... co ja mówię - żądał zwiększania wydatków i stymulowania konsumpcji wzorem Niemców czy USA. Chcesz mi powiedzieć, że to popierasz? Jeśli tak to nie sadzę żebyśmy mieli o czym dyskutować."
      ODP: PO mówiła, że zwlekanie z podpisaniem lizbońskiego a wcześniej, że negocjowanie jego treści jest bez sensu i szkodliwe itd.
      PR ma swoje prawa, ale PR to nie reforma, reforma PiS jest lepsza niż PR PiS, to fakt.

      "eszcze raz powtórzę - obniżanie podatków samo w sobie nie świadczy o liberalnym geniuszu poprzedniego rządu. Dobry, liberalny rząd wykorzystałby dobrą koniunkturę by obniżyć podatki i jednocześnie zmniejszył wydatki by budżet tego nie odczuł, a po kilku latach gdy pobudzona gospodarka urośnie i da większe wpływy do budżetu kraj zacząłby wychodzić na plus. PiS korzystając z dobrej koniunktury obniżył podatki czemu cały naród przyklasnął i nie zrobił nic więcej - koniunktura się skończyła i zostaliśmy z deficytem jak cholera. Czysty populizm."
      ODP: Wymagasz dobrego liberalnego rządu, to lepiej agituj za liberalnymi partiami, niż obalaj tę delikatną pozytywność PiS, która jest niezaprzeczalna.
      A zresztą, co tu dużo mówić - napisałem Ci już 3 czy cztery razy z rzędu, że PiS przygotował i miał przeprowadzić projekty radykalnych cięć - nie zdążył, rządzili do 2007 zaledwie przypominasz sobie? Mieli Twoim zdaniem przygotować reformę i ją wdrożyć w tak krótkim czasie? Musieli mieć chwilę czasu na badania i projektowanie. Lepiej dobrze zaplanować wielką reformę, niż robić tymczasowe prowizorki, jak POwskie POdwyżki POdatków: 3xPO.
      Populizmem było działanie PO - podwyżki dla wszystkich budżetowych, już teraz trzeba na to konto podnieść podatki wszystkim - także niebudżetowym. I to jest populizm, a nie obniżanie podatków i deficytu naraz - tak jak robił to PiS.

      "Biedactwa - ciekawe, że jakoś większość kampanii do tej pory mają sporo lepszych i bardziej przemyślanych od PO,"
      ODP: ?!? To dlaczego przegrywają kolejne wybory? Haha, włącz myślenie. Pamiętasz całe to psioczenie na kaczystów? PR jak z bajki, jasne.

      "PiS podnosił wydatki i sprzeciwiał się kiedy PO je obniżała tam gdzie się dało. Ileż to PO podwyższyła wydatków? Biurokracja niestety... zgadzam się, ale coś jeszcze? Gdzie im do PiSu..."
      ODP: PiS je obniżył. Po prostu, zwyczajnie tak było. Chcesz liczb? Nie irytuj mnie pytaniem w kółko o to samo. Idź do google i wstukaj "budżet". Porównaj przychody i odchody(tak to trzeba nazwać, bo nasze państwo gówno robi). Przeleć przez lata i powiedz, kto wydaje więcej - nie absolutnie, bo to nie ma sensu, ale w relacji do przychodów. PO przegrywa sromotnie. A wystarczyłoby aby PiS porządził jeszcze trochę.

      "16 miliardów w czasie prosperity i ty uważasz, że to fajnie? I to był powód żeby pozbywać się przychodów obniżając podatki? Nie - najpierw mieli znaleźć te 16 miliardów, a potem obniżyć podatki ile się tylko dało. Nie zrobili tego i mamy dług jak cholera."
      ODP: Znów żądasz bym się powtarzał. Pisałem, tłumaczyłem. W czasie prosperity można fakultatywnie obniżać podatki etc. W czasie kryzysu należy obniżać podatki i ciąć wydatki. W czasie prosperity nie ma problemu z biurokracją, byle nie zatrudniać nowej. W czasie kryzysu NIE WOLNO zatrudniać nowych urzędników. Esencja podstaw ekonomii. PO robiło wszystko z tego źle, a PiS dobrze. I to jest różnica. Oczywiście są też inne aspekty i PiS dobrze wypada chociażby z projektami, o których zapominasz zbyt szybko w procesie czytania i odpisywania.

      Podsumuję, bo męczy mnie powtarzanie się: PiS - partia mało liberalna, ale liberalna.
      PO - socjalizujący etatyzm.

      Liberał wybiera PiS, jeżeli nie może wybrać nic innego. Kryzys, którym usprawiedliwiałeś PO, przymykając jednocześnie oko na to, że sami go wywołali, albowiem można było go uniknąć gdyby w 2008 PO podjęła reformę i dalsze obniżki podatków (wtedy z ekonomicznego punktu widzenia po prostu MUSIAŁA to zrobić, ale zaniechała - stąd kryzys w Polsce, bowiem nasze powiązania z USA są nikłe i nie mieliśmy żadnych instrumentów pochodzących od długu sub-prime) dzisiaj byłaby prosperita.

      Tak, PO jest beznadziejne z ekonomicznego punktu widzenia. Po prostu socjalizujący etatyzm.

      Dzięki za rozmowę.

  •  
    p........s

    +15

    pokaż komentarz

    Ciekawe, że jeszcze parę miesięcy temu wszystkie media trąbiły o strasznej świńskiej grypie, a teraz mówią jaki to skandal, oszustwo i w ogóle.

  •  

    pokaż komentarz

    bo nie ważne kto ile stracił, ważna kto na tym zarobił, a o tym już nie piszą

    •  
      w......n

      +17

      pokaż komentarz

      @MichuB:
      Nie do końca mogę się z Tobą zgodzić, szanowny kolego. Sam tytuł tego artykułu jest idiotyczny. Rząd nie stracił na "pandemii" ani złotówki, bo RZĄD NIE ZARABIA I NIC NIE POSIADA. Jak się nic nie ma, a w dodatku nie zwiększa się swojego stanu posiadania, to jak coś stracić?

      Rząd konsumuje dobra (jak to urzędnicy), nie produkując ich. Nie ma więc fizycznych możliwości zarobienia czegokolwiek co mógłby przeputać na bzdurne pomysły, jakich urzędasom nie brakuje. Wiedza o tym, kto traci na decyzji "rządu" jest wiedzą elementarną i zakłamywanie rzeczywistości w ten sposób jest godne dwójmyślenia orwellowskiego. Nie wolno przejść nad tym do porządku dziennego.

      Należy jasno i otwarcie powiedzieć: na sztucznie i celowo wykreowanej hucpie ze szczepionkami straciły miliony (miliardy?) nieświadomych, ciężko pracujących na swoje marne pensje ludzi. Wyj#!ano ich od tyłu nie przyglądając się kto zacz, jak w wielu sprawach.

    •  
      R........s

      +4

      pokaż komentarz

      @MichuB: piszą. Np. GlaxoSmithKline, Sanofi-Pasteur i Novartis