•  

    pokaż komentarz

    To dla nas szok! Nasze psy są w nocy raczej cicho, więc nie wiem w jaki sposób mogły mu przeszkadzać - zastanawia się syn Michał. - Sąsiad nigdy się na nie nie skarżył.

    Ciekawe co oznacza to "raczej cicho", te psy potrafią szczekać bez ustanku od zmierzchu, do świtu... Oczywiście nie tłumaczę sąsiada robaka. O ile wiem, takie rzeczy można zgłaszać.

    Podstawą roszczeń może być art. 144 kodeksu cywilnego, który stanowi, że właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Raczej cicho... szpice...

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś za gimbazy taki pies u sąsiadów mnie zawsze ganiał i ugryzł 2 razy, raz w paczke fajek ( ͡º ͜ʖ͡º) i raz w półdupek jak jechałem rowerem, się wk#%#iłem pewnego razu i z kolegą napchaliśmy trutki w kiełbachę, podrzuciliśmy mu wieczorem ale nie zjadł, tyle dobrego bo chyba się zczaił j!!%niutki i od tamtej pory ani razu mnie nie pogonił
    Taka tam historia

    •  

      pokaż komentarz

      @DimkaHelikopter halo tu wykop, takie płytkie prowokacje to możesz na podwórku urządzać ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @G1WHRec: jaka prowokacja, u mnie kiedyś też ludzie mieli problem z takim agresywnym pop$$?#?#onym psem, który ujadał jak wściekły na każdego przechodnia, a dzieliło go od nich tylko niewielkie ogrodzenie, w końcu przeskoczył przez ogrodzenie i pogryzł mojego sąsiada. właściciel (dzban) pimpusia rasy wilczur czy ch?@ wie co to za bydle było oczywiście wyj!!!ne. baliśmy się, że nas też pogryzie więc wpadliśmy na identyczny pomysł z trutką na szczury tylko, że w czasie jazdy na rowerze nie trafiliśmy kiełbasą za ogrodzenie xD to była zorganizowana akcja

    •  

      pokaż komentarz

      @DimkaHelikopter: Nie rozumiem dlaczego dostajesz minusy. Wszystkim kochającym pieski i myślącym nad ich zakupem zapraszam najpierw do zapoznania się z obowiązkami właściciela http://www.infor.pl/prawo/wykroczenia/charakterystyka-wykroczen/273393,Jakie-sa-obowiazki-wlasciciela-psa.html. Sam miałem dobermana 13 lat. Ludzie bali się go, chociaż w mojej ocenie był to pies bardzo spokojny i ułożony. Nie było z nim większych problemów. Trzeba tylko pamiętać, że taki mój słodki dobermanek, pączuszek piesek który w życiu nikogo nie ugryzł może zrobić krzywdę. Po pierwsze ma czym, miał wielkie zębiska a zabawkę na lince potrafił ciągnąć tak, że mało rąk nie wyrwał. Po drugie opinia o dobermanach jest taka a nie inna (co ciekawe przecież pies nie stworzy tej opinii sam, pies zawsze jest odzwierciedleniem wyszkolenia przez właściciela) Ja się Tobie nie dziwie. Skoro pies zaatakował Cię 2 razy a rozmowa z debilami-właścicielami na pewno nie przyniosła by skutku, to po prostu chciałeś wyrwać chwasta. Ochronić siebie i być może innych. Niestety Gimbaza na wykopie nie rozumie jeszcze, że medal ma 2 strony. Nie chodzi mi nawet o to znalezisko tylko ogólnie. Jednego denerwuje grający telewizor sąsiada albo palący papierochy sąsiad piętro niżej, innego denerwują głośni motocykliści i tak w kółko. Niestety w Polsce jeszcze dużo osób nie szanuje się na wzajem. Kiedyś też myślałem tak jak połowa komentująca tutaj. Dzisiaj, pomimo że nie popieram, rozumiem ludzi trujących koty i psy, zostawiających te żyletki haczyki (masakra). Zastanówcie się przez chwilę czy taka kiełbasa z wkładką to nie jest ostatni krzyk bezsilności tych ludzi? Zasrane parki, alejki i piaskownice, hałas (owczarki albo husky w blokach . . . ). Ktoś nie wyśpi się raz albo drugi to oleje taką sprawę. Ale jak nie wysypiasz się miesiąc bo pies sąsiada wyje pół nocy to szlak Cię trafia. Pójdziesz na skargę do kogo? Do sąsiada? To Cię wyśmieje, a jak coś się pieskowi stanie to będziesz pierwszy podejrzany, zadzwonisz na policję, może na straż miejską? I co? Nawet jak przyjadę to co? Raz pouczenie, drugi raz pouczenie, może mandat, a może wcale nie przyjadą bo na taką pierdołę nie mają czasu i takie gadanie o dzwonieniu na policję można między bajki włożyć. Więc nie masz co zrobić, nie wysypiasz się i co masz zrobić? Zmienić mieszkanie bo Kowalski kupił horej curce psa na urodziny?

      A najbardziej kisnę jak Ci wszyscy obrońcy za 3 grosze jadą potem do babci, dziadka, wujka czy innej rodziny na wieś i nie przeszkadza im, że Pimpek, Kajtek od 10 lat na tym samym łańcuchu, wiosna, lato, jesień, zima.

      A się rozpisałem . . .

    •  

      pokaż komentarz

      @Zhympficiel: typowy dzieciak z wykopu widząc tyle tekstu odrazu da minusa, ostro igrasz z ogniem kolego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @papucia: Kiedyś muszę napisać na mirko post o tym wszystkim :D ale wtedy to będzie długie jak papier regina 3 warstwy :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Zhympficiel: Pewnie, lepiej od razu otruć psa niż zwrócić uwagę właścicielowi. Uwierz mi, że nie wszyscy ludzie są takimi ignorantami jak ty. Po zwróceniu uwagi w sposób cywilizowany, spora ich część problem z psem postara się rozwiązać. No ale cóż....żyjemy przecież w Polsce, a to zobowiązuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kopite: Kopite. Po pierwsze Ty piszemy z dużej litery, nie jestem Twoim ziomkiem, ojcem, matką czy babką. Nie reprezentuje Twojego poziomu i nie mam ochoty w ogóle na niego wchodzić czy schodzić. Po drugie nazywasz mnie ignorantem. Znasz znaczenie tego słowa? W ogóle co z Tobą jest nie tak i co ma życie w Polsce do zaistniałej sytuacji? Denerwuje Cię to? To może zmień siebie najpierw, przestań zachowywać się jak cham to i Polsce wyjdzie na dobre. Piszesz takie pierdoły i sam się orasz. > Po zwróceniu uwagi w sposób cywilizowany, spora ich część problem z psem postara się rozwiązać. Zauważyłeś to? Czy "spora część" i "postara się" to nie przypadkiem "może któryś" ?. Nie znoszę ludzi takich jak Ty. Takich jak Ty skręca jak nie napiszą odpowiedzi w sposób cywilizowany. Chociaż z drugiej strony może dowartościowujesz się tym, że znasz inne słowo niż debil i w swoich kręgach uchodzisz za przedstawiciela inteligencji. Nie prześpij 10 nocy w miesiącu, bo ktoś puszcza techno czy robi imprezy, odbij się w życiu parę razy od ściany i miej świadomość bezsilności w podobnych sytuacjach to może zrozumiesz. Szanuje Twoje zdanie i napisałem to w swoim poście. Pies to tylko zwierze, czuje i rozumie ale nie za wiele (w porównaniu do człowieka, tak żebyś mnie zrozumiał). Od właściciela zależy praktycznie wszystko (może nie miałeś nigdy psa, nie wiem). Nie wiem jakim jesteś facetem (a może różowym, a może jeszcze nie zdecydowałeś tak czy siak będę szanował Twój wybór), pewnie samiec alfa. To powinieneś mnie zrozumieć. Dostrzegam problem to go likwiduję. Może Ty spałbyś w domu z zatyczkami w uszach, ja nie. Te pieski zamknięte w kojcu na 100% szczekają długo i nieznośnie. Bo co innego mają robić? Zamknięte w metalowej klatce, szczekają przez 10-15 lat a potem do piachu. Obrońco i bojowniku idź skonfrontuj się z jednym z takich "mieszkańców wsi". Ale tak wiesz sam na sam idź pogadaj, że pies zamknięty, że to krzywdzące, że gorąco, że zimno. Zdaj relację ze spotkania to pogadamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zhympficiel: Spodziewałem się odpowiedzi, ale nie aż tak głupiej. Ponownie pokazałeś, że jesteś książkowym przykładem ameby, których w naszym kraju niestety nie brakuje. Nie będę komentował twoich epitetów w moją stronę, ani twoich ludowych przemyśleń, bo rozumiem, że jesteś nieskomplikowanym frustratem, któremu trochę ulży jak obrzuci kogoś kupą, także służę pomocą. Nie lubisz takich ludzi jak ja. Szanuję to. Ja z kolei takim jak ty współczuję.
      P.S. Pisanie zaimków osobowych wielką literą jest formą grzecznościową i piszemy je w ten sposób, aby okazać szacunek swojemu dyskutantowi. Ja, po przeczytaniu twojego wpisu nie miałem zamiaru tego robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kopite: I ja tu jestem frustratem i amebą ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zhympficiel: z jednej strony słuszne rozumowanie, ale z drugiej - czemu to pies ma być tym poszkodowanym? To smutne trochę. Z tego co mi wiadomo, takiego psa można po prostu odebrać. Trafi do schroniska, ale wtedy po pierwsze zostanie wysterylizowany itp., a po drugie ma szansę na normalniejszego właściciela. Nawet zakładając brak współpracy służb, to po co truć psa, skoro można np. dać mu coś na uspokojenie, wyplątać z łańcucha i się zastanawiać gdzież to uciekł ten kochany piesek?
      Albo z grubej rury - czemu nie podtruwać właściciela zamiast psa?
      Nie twierdzę, że to byłoby słuszniejsze rozwiązanie, ale ciekawa jestem Twoich argumentów.

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro juz sąsiedzi wiedza kto te psy truje to na pewno odpowiednio mu wytłumaczą dlaczego tę trutkę na szczury to powinien sobie w dupę aplikować a nie zwierzakom na pewno będzie miał juz pojechane

    •  

      pokaż komentarz

      @Zhympficiel: Już lepiej się tego ująć nie dało. Mieszkam w bloku dookoła pełno psów i w zasadzie nie ma chwili aby gdzieś coś nie szczekało. Wyszedłem na balkon i słychać ujadanie w oddali a jest pierwsza w nocy. Szaleństwo którego nie mogę pojąć.

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałbym poznać wersję tego sąsiada