•  
    r......y

    +554

    pokaż komentarz

    za część syfu w biedrze odpowiadają klienci np. dwupaki rozrywają i biorą jedno itd.

  •  

    pokaż komentarz

    Koszyki, a raczej ich brak. Na cały market jest ich może 20.

    Dodałby, że jak już się znajdą to zazwyczaj są brudne i lepkie (╥﹏╥)

    •  

      pokaż komentarz

      @290988: i zawsze jedno kółeczko kręci piruety

    •  

      pokaż komentarz

      @290988: to samo jest już też w Lidlach. Koszyki wciśnięte pod kasami i dopiero któryś z kolei z tego stosu nadaje się do zabrania, reszta albo pourywane uchwyty, albo zablokowane kółka albo w środku mieszka zawartość zakupów 10 poprzednich osób. No thanks.

    •  

      pokaż komentarz

      @290988: a w koszyku gazetka, worek foliowy i kawałek pora ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      N....s

      +22

      pokaż komentarz

      @Frugos: i oderwane ogonki od papryki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @290988 już nie mówiąc o tym, że tych mniejszych, plastikowych dziwadeł nie da się wziąć na kolana, więc ja, będąc osobą niepełnosprawną nie mogę tam robić samodzielnie zakupów. :(

    •  

      pokaż komentarz

      @Frugos: I przyklejona naklejka do koszyka( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @290988: Dlatego szanuję kaufa. Przy koszykach są ściereczki do wycierania uchwytów.
      A na biedronkę to nie warto splunąć.
      Jest promocja? Nie ma o tym żadnego info na sklepie.
      W tych koszach gdzie są te przemysłowe rzeczy, to pewnie można znaleźć teczkę Wałęsy i Świętego Graala.
      Jedyne po co tam chodzę to papier toaletowy Mola bo jest dużo rolek w niskiej cenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @290988: (info ze źródła) Znajoma jest kierownikiem w Biedrze, ile razy już pisała do przełożonych żeby wymienić/uzupełnić te pierdzielone koszyki bo mało i w tragicznym stanie... Któregoś razu przyszwędała się inspekcja z sanepidu i (słusznie) wlepiła mandat za koszyki ale pokryć go musieli (niesłusznie) pracownicy. Tam by musiał siedzieć ktoś kto ciągle pucuje te koszyki ale to jest fizycznie niewykonalne gdy na cały sklep jest kierownik i trzech pracowników. On siedzi w biurze i wypełnia papierologie, jeden na kasie, jeden w magazynie i jeden wykłada towar, żaden nie ogarnia tematu bo musiałby być w 5 miejscach naraz. Tak się niestety kończy cięcie wydatków kosztem pracowników.

    •  

      pokaż komentarz

      @TowarzyszGomulka: Ja trafilem na wozek gdzie jedno kolko bylo ustawione prostopadle do kierunku jazdy i zablokowane :)

    •  

      pokaż komentarz

      @290988: (info ze źródła) Znajoma jest kierownikiem w Biedrze, ile razy już pisała do przełożonych żeby wymienić/uzupełnić te pierdzielone koszyki bo mało i w tragicznym stanie... Któregoś razu przyszwędała się inspekcja z sanepidu i (słusznie) wlepiła mandat za koszyki ale pokryć go musieli (niesłusznie) pracownicy. Tam by musiał siedzieć ktoś kto ciągle pucuje te koszyki ale to jest fizycznie niewykonalne gdy na cały sklep jest kierownik i trzech pracowników. On siedzi w biurze i wypełnia papierologie, jeden na kasie, jeden w magazynie i jeden wykłada towar, żaden nie ogarnia tematu bo musiałby być w 5 miejscach naraz. Tak się niestety kończy cięcie wydatków kosztem pracowników.

      @RzecznyWunsz: pracownicy powinni zacząć pracować normalnym tempem, a nie zap%?!%$$ać "bo jest mało ludzi na sklepie i się nie wyrobią" Doszło by do kuriozalnych widoków, typu syf, długie kolejki, brak towaru itp. jednak tylko to by zmusiło sieć handlową do zatrudnienia i obsadzenia kolejnych stanowisk.

    •  

      pokaż komentarz

      @m2dman: No tylko wiesz, sieć prędzej wywali takiego pracownika i wstawi nowego niż dostrzeże swój błąd, a ludzie mają rodziny kredyty...

    •  

      pokaż komentarz

      @RzecznyWunsz jeśli próbujesz pracować normalnym tempem to dostajesz od razu ochrzan od reszty personelu, że masz biegać po sklepie, pospieszyć się, szybciej, szybciej, szybciej, a nie daj Boże jeśli chcesz zejść na przerwę, czy zjeść coś. Zjeść możesz w biegu, rozpakowując towar, przerw nie ma.
      Siedzę tam jeszcze tylko do końca umowy (na szczęście już niedługo) i zmykam do innej pracy.

    • więcej komentarzy(3)

  •  

    pokaż komentarz

    Dużo syfu jest też przy czytnikach cen. Klienci sprawdzają ceny i zamiast odłożyć towar na miejsce, kładą go w pobliżu czytnika. Niemniej jednak ilość towaru w Biedronkach znacznie przewyższa ich możliwości powierzchniowe. Ciekawe kiedy to się skończy i dlaczego sieć na to nie reaguje, bo przypuszczam, że otrzymują zgłoszenia w przedmiotowej sprawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bialaowca: No też to właśnie napisałem kilka sekund temu powyżej ;) Sieć pewnie ma to w dupie, bo pieniądze...

    •  

      pokaż komentarz

      @bialaowca: Nasz klient nasz pan. Jak sobie pozwalaja tak beda mieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @bialaowca: To efekt ogólnej dezorganizacji wywołanej brakami kadrowymi.
      Gdyby towary były właściwie oznaczone ceną to ludzie nie lataliby do czytników cen. A z miejsca wokół czytnika też można je odnieść na właściwą półkę.
      Do tego potrzeba jednak ludzi, na których się oszczędza.

      źródło: memy.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @bialaowca w niektórych sklepach, jest koszyk pod czytnikiem i informacja żeby ten odłożyć przedmiot

    •  

      pokaż komentarz

      @sopel87: nie spotkałam się z czymś takim, Wrocław here

    •  

      pokaż komentarz

      @bialaowca: niestety to wina biedronki, bo maja nieaktualne ceny lub w ogole ich nie maja i ludzie musza wszystko sprawdzac ze strachu

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Więcej menadżerów, więcej promocji, miej załogi na sali sprzedaży.

    •  

      pokaż komentarz

      @wuadek: akurat tam ludzi z obslugi po sali lata w p%!$u i zap#%##$%aja jak pojebani
      ide do takiego Lidla to tam spokoj i porządek, no ale ludzi tez mniej

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Złudzenie. Markety mają bardzo podobne zmiany jeżeli chodzi o liczebność. Przewagę lidla widzę w lepszej organizacji. Standardowe sklepy z podobnym rozkładem, magazynem. Biedra to zwykle adaptacje. No i menedżment może normalniejszy, robi według schematu wypracowanego od dekad. Rakiem polskiego handlu są wędrujące chujki od "udoskonaleń" i "optymalizacji". Znającysięnawszystkim geniusze od sprzedaży. Przychodzą na pół roku, wprowadzają za kasę swoich na półki, właścicielom hajs nie pasuje bo spada, następni magicy. I tak sobie wędrują czasami zmieniając branżę na np. handel stalą. Ciekawa sprawa zaś że "bratnia" sieć Pingo Doce w Portugalii całkiem dobrze zorganizowana.

    •  

      pokaż komentarz

      Dużo syfu jest też przy czytnikach cen. Klienci sprawdzają ceny i zamiast odłożyć towar na miejsce,

      @bialaowca: No i co? mam odnosić towar? Może jeszcze im podłogę w magazynie umyję? niech się dostosują do klientów.

    •  

      pokaż komentarz

      niech się dostosują do klientów.

      @HrabiaZet: Co masz niby na myśli? Bierzesz towar, odnoś na miejsce, w czym problem?

    •  

      pokaż komentarz

      Co masz niby na myśli? Bierzesz towar, odnoś na miejsce, w czym problem?

      @bialaowca: Od tego jest obsługa, ja nie mam czasu na pierdoły - niech sobie postawią kosze na towary z których klienci zrezygnowali.

    •  

      pokaż komentarz

      ja nie mam czasu na pierdoły

      @HrabiaZet: Na naukę kultury osobistej chyba też nie miałeś czasu, chociaż ewidentny troll z Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bialaowca: Normalka, że są trzy do czterech na sklepie w tym jedna stale na kasie plus reszta z doskoku, więc trzeba obsługiwać klienta, a w międzyczasie rozkładać towar, przeklejać ceny itd. TESCO to samo. Tylko w Lidlu jest spoko. Tak duża powierzchnia, że jak pierwszy raz wszedłem, to wydawało się, że mało towaru. Z kasami też spoko i do tego komunikaty z głośnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: To jeszcze pol biedy... Jak nieraz widzę, że ktos odklada jakąś mrożonke albo loda w przejsciu z napojami to az sie we mnie gotuje...

    •  

      pokaż komentarz

      Na naukę kultury osobistej chyba też nie miałeś czasu, chociaż ewidentny troll z Ciebie.

      @bialaowca: Chyba nie czaisz za bardzo co mam na myśli. Jakiej kultury, jaki troll? Prostownica przygrzała za bardzo? Po prostu robię zakupy i coś mi nie pasuje lub się rozmyśliłem to nie będę leciał znowu przez cały sklep żeby to odłożyć, po to są ludzie z obsługi (oczywiście nie mówię o produktach z lodówki na przykład). Jakoś w wielu miejscach widziałem takie wózki gdzie można to było odłożyć - wózek się zapełniał i wtedy pracownik odwoził te towary na swoje miejsca. Co w tym dziwnego?

    •  

      pokaż komentarz

      @bialaowca: Ja jestem tym klientem, a kiedy? Widzisz podobnej towary ale jeden nie ma ceny, idziesz pod czytnik a ten bez ceny 2x droższy od tego co był ocenowany, ciekawe czemu? Jak oni wała w c!@%! to ja też, skoro to lubią nie będę im tego żałował.

    •  

      pokaż komentarz

      coś mi nie pasuje lub się rozmyśliłem to nie będę leciał znowu przez cały sklep żeby to odłożyć,

      @HrabiaZet: Ale mowa jest o sprawdzaniu cen, a nie rezygnacji z zakupu, gdy już jesteś przy kasie czy na drugim końcu sklepu. Czytników jest kilka w całym sklepie, więc wybierasz najbliższy i nie trzeba biegać po całym sklepie, by towar odłożyć na półkę.

      Prostownica przygrzała za bardzo?

      @HrabiaZet: Od urodzenia mam naturalnie kręcone włosy i ich nie prostuję. Utwierdziłeś mnie jednak w przekonaniu, że z kulturą u Ciebie na bakier. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja jestem tym klientem, a kiedy? Widzisz podobnej towary ale jeden nie ma ceny, idziesz pod czytnik a ten bez ceny 2x droższy od tego co był ocenowany, ciekawe czemu? Jak oni wała w c@##? to ja też, skoro to lubią nie będę im tego żałował.

      @Mam_cie_w_dupie: Pełna zgoda, ale robienie sobie wzajemnie na złość do niczego nie prowadzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @bialaowca: Oj bo mi coś o trollowaniu tu mówisz to się uniosłem. Ale zrezygnować z zakupu przecież można również nie tylko z powodu ceny (vide czytnik). Jesteś gdzieś daleko i na przykład myślisz: "jednak tego nie potrzebuję/kupię gdzieś indziej/kupię coś innego". Przecież po to sklep ma pracowników żeby dbali o porządek na półkach itp. Przecież Ci nie bronię latania po całym sklepie żeby odłożyć jakąś pierdołę, ale nie mów mi też, że brakiem kultury jest odłożenie niechcianego produktu byle gdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      brakiem kultury jest odłożenie niechcianego produktu byle gdzie

      @HrabiaZet: jest. To oznaka chamstwa i buractwa. Miałeś siłę wziąć opakowanie i przewieźć dwie alejki dalej, w takim razie jak się rozmyśliłeś to zap@!!#?#aj spowrotem i odłóż skąd wziąłeś. Następny bulioner, który myśli, że w sklepie pracuje służba za 8zł/h i może nawet nasrać a służba posprząta.
      Jesteś pięknym przykładem właśnie takiego napodlejszego bydła, który myśli, że wszędzie ma służbę, a on sam zachowuje się jak świnia w chlewie.

    •  

      pokaż komentarz

      jest. To oznaka chamstwa i buractwa. Miałeś siłę wziąć opakowanie i przewieźć dwie alejki dalej, w takim razie jak się rozmyśliłeś to zap$?%@%@aj spowrotem i odłóż skąd wziąłeś. Następny bulioner, który myśli, że w sklepie pracuje służba za 8zł/h i może nawet nasrać a służba posprząta.
      Jesteś pięknym przykładem właśnie takiego napodlejszego bydła, który myśli, że wszędzie ma służbę, a on sam zachowuje się jak świnia w chlewie.


      @sailence: No wybacz ale nie jestem z tych którzy wołają księdza do poświęcenia nowo otwartego sklepu. Czasami stojąc nawet w kolejce z czegoś chce się zrezygnować - i co mam wyjść z kolejki, stracić pół godziny żeby odnieść towar? Sklep to żadne miejsce kultu, pracownicy nie są przymusowi raczej, nikim nie pomiatam, szanuję, ale zależy mi na wygodzie, jestem klientem który zostawia tam pieniądze, które też mi z nieba nie spadły i to w interesie sklepu powinno być aby tworzyć wszelkie udogodnienia dla klientów takie jak chociażby wspomniany przeze mnie kosz na niechciane produkty.. A Ty masz chyba kompleks buraka, pewnie jak idziesz do restauracji to też wpadasz im po posiłku do kuchni z naczyniami pozmywać po sobie a jak zimą wejdziesz do marketu w brudnych butach to myjesz im podłogę co nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @HrabiaZet: A jak chce ci się lać to wyciągasz beniza i lejesz na podłogę? W domu mama posprząta to w biedronce pewnie powinna obsługa?

    •  

      pokaż komentarz

      @bialaowca: Nie dość że zmarnowali mój czas jako kupującego, wprowadzając mnie w błąd z ceną to jeszcze mam im towar na półce odkładać.

    •  

      pokaż komentarz

      a jak zimą wejdziesz do marketu w brudnych butach to myjesz im podłogę co nie

      @HrabiaZet: nie, po prostu dostosowuję się do reguł w sklepie. Jeśli nie ma koszyka na 'rozmyślone' rzeczy to po prostu nie rypnę ich byle gdzie tylko idę i odkładam na miejsce.
      Jeśli ci nie pasuje brak takich miejsc w tej sieci to idź do innej, gdzie są takie koszyki. I w cenie produktów wliczone jest, że pracownik sklepu zrobi to za ciebie. A nie idziesz do najtańszego sklepu i oczekujesz obsługi jakbyś towary ekskluzywne kupował. Przebieralni na przymierzenie ciuchów z koszy też oczekujesz (w innych sklepach przecież so!)? A może otwierasz i nadgryzasz każdy produkt (no bo przecież w niektórych dobrych sklepach można spróbować kawałek mięsa przed zakupem)? To czemu oczekujesz, że najtańszy sklep ma ci nadskakiwać w tej kwestii?
      Nie podobają ci się zasady sklepu to zmień sklep, a nie zachowujesz się jakby całe życie mamusia za ciebie nosek podcierała, a ty tylko w okół siebie robisz chlew.
      W dupach się niektórym poprzewracało.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fulleks: zmarnowali? A ktoś ci kazał leźć do tego sklepu? Nie podoba się to idź do innego, a nie robisz chlew.

    •  

      pokaż komentarz

      @bialaowca: jako byly pracownik moge ci odpowiedziec, samochod musi byc zawsze pelny, jesli kierownik, ktory robi zamowienia pusci zamowienie a na samochodzie bedzie jeszcze miejsce paletowe to dostanie zjebe, bo ma zrobic tak by jechal caly samochod, efekt jest tego taki, ze kierownicy kombinuja by jeden produkt przeskoczyl na kolejna palete, badz zamawiaja jedna rzecz z chemii i od razu leci jedna paleta

      standardowo slupki w exelu musza sie zgadzac

    •  

      pokaż komentarz

      @bialaowca: szkoda nerwów, bo i tak nie wytłumaczysz tego @HrabiaZet. Widać że to przedstawiciel tego segmentu ludzi, co w publicznej toalecie zostawią obsrany kibel, bo przecież są tam zatrudnieni jacyś sprzątacze, którzy biorą pensję za dbanie o czystość w tych toaletach, a oni nie mają czasu na takie pierdoły jak użycie szczotki WC... Zostawiam tam pieniądze to wymagam, a jak ;-)
      Ale też spróbuję: naprawdę hrabio nie widzisz, że jednak trochę traktujesz innych ludzi jak swoją służbę? Owszem, pracownicy na pewno mają w obowiązkach dbanie o porządek na sklepie, ale czy to oznacza że masz im dokładać roboty, bo ty się przecież rozmyśliłeś? Widać nie pracujesz na żadnym stanowisku wiążącym się z obsługą klienta, bo by Cię pewnie ch* strzelił. Ale przecież na ten temat też wyraziłeś swoje zdanie, praca tam nie jest obowiązkowa, więc jak nie podoba im się sprzątanie po wszystkich wokół, niech zmienią robotę, nie?
      A jak tłum ludzi rzuci się na młynki do pieprzu w promo i porozpier**la wszystkie opakowania ostatecznie nie decydując się na zakup, to też niech jakiś pracownik to ogarnie (w międzyczasie, bo przecież oni i tak tam ciągle tylko na kawkę i pogaduchy na zaplecze chodzą) i kompletuje te młynki, szukając w stosie klapek od baterii i pokrywek, pakując ładnie z powrotem do kartonika, nie zapominając broń boże ładnie zawinąć uprzednio w oryginalny foliowy woreczek. A to wszystko po to, żeby następnego dnia móc powtórzyć tą zajebiście przyjemną czynność, po kolejnym dniu walk Januszy i Grażyn w poszukiwaniu najlepszych okazji, którzy jednak się rozmyślili i zrezygnowali z zakupu...
      A gdyby tak każdy, kto chce sobie obejrzeć produkt i koniecznie musi otworzyć nowe opakowanie, bo to otwarte leżące obok go nie satysfakcjonuje (może to właśnie ten unboxing ich kręci?), po prostu schował po sobie daną rzecz do opakowania które otworzył? Pomyślmy, raz - nie ma burdelu - schludniej, dwa - pracownicy nie muszą zajmować się tym gównem więc mogą ten czas przeznaczyć na zaległości takie jak wykładanie towaru i zmiany cenówek - jeszcze większy porządek na sklepie, poprawne etykiety z cenami przy produktach, dalej - Hrabia przychodzi na zakupy do czystego uporządkowanego sklepu, gdzie nie musi latać z co drugim produktem do czytnika aby sprawdzić cenę bo wszystko jest czytelne i poprawne, zakupy robi się przyjemniej, nie ma tylu nerwów w "powietrzu", więc i klienci spokojniejsi i grzeczniejsi, co wpływa na samopoczucie obsługi która nie musi zasuwać jak w kołchozie, więc jest uprzejma i pomocna.... Nooo, poleciałem, wiem :-D
      Ale właśnie przez "taką" naszą mentalność mamy wszędzie burdel. Skąd się wzięły te mityczne niemieckie porządek i dbałość o szczegóły - "Ordnung muss sein"? Bo tam nikomu by nawet przez myśl nie przeszło aby pieprznąć jakiś produkt nie na swoje miejsce biorąc go z półki, zwłaszcza jeśli wiąże się to z pracą innych ludzi. Jakoś na zachodzie się przyjęło aby starać się być uczynnym i pomocnym dla innych i nie dokładać im jeszcze roboty. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale u nas to właśnie większość ma w dupie innych i nie przejmuje się że komuś zrobi pod górkę. Bo ktoś tu od tego jest, to niech robi... Gdyby tak wszyscy nauczyli się być trochę bardziej życzliwi i uczynni, każdemu było by lżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @HrabiaZet: oczywiscie ze brak kultuiry - dlatyego w Polsce syf a niemczech porzadek . Na ulice smieci bo przeciez sa smieciarze to posprztaja??? Biedra to taniocha bo tak chcecie i łazicie tam mimo ze szpecą budynkami miasta zolto czerwone badziewie jak roban siec ciucharni. Jak chcesz tanio to bedziesz mial syf bo przeciez widzisz jak malo maja pracownikow i zanim ktos ogarnie posprzata za wami to minie duzo czasu/dni. Kupuijesz w bieda sklepie i jeszcze wymagasz aby pracownicy latali za kazdym i odkl;adali??? przeciec widzisz co sie dzieje na polkahc w koszach? chcecie tanie ceny malo beda zaraali ludzie i bedzie ich mało na sklepie

    •  

      pokaż komentarz

      @HrabiaZet: w robocie też nie odkładasz rzeczy na miejsce? Zostawiasz puste opakowania po jogurcie na biurku żeby sprzątaczka sprzątnęła?

    •  

      pokaż komentarz

      Widać że to przedstawiciel tego segmentu ludzi, co w publicznej toalecie zostawią obsrany kibel, bo przecież są tam zatrudnieni jacyś sprzątacze, którzy biorą pensję za dbanie o czystość w tych toaletach, a oni nie mają czasu na takie pierdoły jak użycie szczotki WC

      @HAka: Tak bardzo w sedno.

    • więcej komentarzy(22)

  •  

    pokaż komentarz

    zadecyduj nogami i tam nie przychodz skoro tak ci sie nie podoba. ja juz tak zrobilem

  •  

    pokaż komentarz

    Syf w biedronce się skończy jak "standardowo" dojdzie do tragedii. Będzie pożar, ludzie zginą bo wyjścia ewakuacyjne będą zastawione paletami czy innymi rzeczami. I wtedy nagle PIP,Straż Pożarna, Nadzór budowlany się obudzi.Ale winnych zaniedbań oczywiście nie będzie. Ot Polska w całej swojej krasie.

1 2 3 4 5 6 7 ... 36 37 następna