•  

    pokaż komentarz

    Unia Europejska, w reformie prawa autorskiego, tworzy wizję internetu, w którym wszystko wymaga licencji, a treść jest tworzona przez wąskie grono nadawców "pobłogosławionych" przez ustawodawców, które będą odpowiedzialne za wszystko, co się na nich pojawi. W tym momencie nie mamy już Internetu - mamy telewizję.

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: Ta dyrektywa to koniec internetu twórców. Przestanie opłacać się w jakikolwiek sposób wspierać treści tworzone przez użytkowników, ze względu na to, że za naruszenia prawa autorskiego bezpośrednio odpowiadać będzie serwis, na który wrzucasz treść.

      Chcesz wrzucić stworzoną przez siebie grę na Steama? Udowodnij Steamowi, że nie narusza ona prawa autorskiego.
      Chcesz wrzucić nagrany przez siebie wideo na YouTube? Udowodnij YouTube, że to wideo nie narusza prawa autorskiego.
      Chcesz wrzucić napisany przez siebie tekst na bloga na WordPress.org? Udowodnij WordPressowi, że ten tekst nie narusza prawa autorskiego.
      Chcesz wrzucić nagraną przez siebie piosenkę na SoundClouda? Udowodnij SoundCloudowi, że ta piosenka nie narusza prawa autorskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: mamy komunę z cenzurą w full opcji. W sumie to definicja całej UE więc czemu się dziwić.

    •  

      pokaż komentarz

      W tym momencie nie mamy już Internetu - mamy telewizję.
      @phoe: Wszystko dlatego, że te leśne dziadki z Brukseli tak właśnie rozumieją Internet. Przez analogię dla telewizji. Dla nich mikroblogi czy fora dyskusyjne to dla nich czysta abstrakcja, której nawet nie chcą zrozumieć.

    •  

      pokaż komentarz

      za naruszenia prawa autorskiego bezpośrednio odpowiadać będzie serwis, na który wrzucasz treść

      @phoe:
      Ale ja widzę w tym szansę na pewne pozytywne zmiany - szansę na ponowną decentralizację internetu.

      Mi osobiście nie podoba się droga w którą zmierza internet, czyli obecna centralizacja i to, że prawie cały dzisiejsza treść w internecie, to w praktyce kilka serwisów należących do wielkich korporacji (Facebook, Google, Youtube, Instagram, Steam itp...).

      Oczywiście takie serwisy były swego rodzaju krokiem milowym, który pozwolił użytkownikowi publikować treści, bez posiadania własnego hostingu (w dawnych czasach w praktyce oznaczało to konieczność posiadania łącza internetowego i własnego serwera), bez wiedzy na temat technologii itp.

      Ale trochę to się wynaturzyło i obecnie internet zatracił tą swoją demokratyczno-pluralistyczną strukturę którą dawniej dawały strony WWW, tworzone i zarządzane bezpośrednio przez twórców tych treści.

      I mam nadzieję, że tego typu regulacje mogą stymulować rozbicie kartelu kilku serwisów które na dziś przejęły praktycznie cały internet.

    •  

      pokaż komentarz

      Chcesz wrzucić stworzoną przez siebie grę na Steama? Udowodnij Steamowi, że nie narusza ona prawa autorskiego.
      Chcesz [...] .


      @phoe: No i co w tym złego? Wykorzystujać np. muzykę w grze mobilnej przy wrzucaniu do AppStora / GooglePlaya dodaję plik z licencją do tego utworu w odpowiednim polu, czyli de facto udowadniam że nie narusza moja gra prawa autorskiego. Wydawało mi się to normalne, jak widać chyba nie, najwidoczniej internet nie szanuje wartości intelektualnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @YarpenZid: Różnica polega na tym, że kontrola będzie o wiele mocniejsza, bo będzie musiała być.

      Przy obecnym prawie, jeśli twoja gra na Steamie łamie prawa autorskie, to co najwyżej ją zdejmą - Steam umywa od tego rączki.

      Przy przyszłym prawie, jeśli twoja gra na Steamie łamie prawa autorskie, to Steam dostanie pozwem tak, jakby to Steam dokonał złamania praw autorskich.

      Świetna motywacja do pozwalania użytkownikom na tworzenie ich własnego contentu, co nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: zawsze można samemu hostować swoją stronę i mieć wyj@?!ne na to, że inni nie chcą twojej treści.

      Tworzysz powiedzmy przepisy kulinarne, zamiast skazywać się na wordpressa, stawiasz własną stronkę nawet na szablonie (ktoś kto się zna choć ciut na kompach, doszkoli się i w tydzień ogarnie) i jesteś niezależny. Ty sam wiesz najlepiej, że nie łamiesz niczyich praw intelektualnych publikując swój przepis na swojej stronie.

      @hellfirehe: mam podobne zdanie. Użytkownicy znowu staną się właścicielami własnych treści na własnych stronach i własnych (jeśli ktoś chce) serwerach. A nawet jeśli ktoś nie chce sam składać własnej strony, to pojawi się sporo portali zrzeszających ludzi i konkurencja wzrośnie zamiast dawać monopol pejsbukowi i podobnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @FLAC: Decentralizacja to jakieś rozwiązanie tego problemu, zgadza się. Problemem jest stworzenie internetowych skupisk ludzkich dookoła zdecentralizowanych platform i materiałów. Mastodon jest zdecentralizowaną odpowiedzią na Twittera, Movim - na Facebooka i Medium, Prismo - na Reddita i Wykop, PeerTube - na serwisy hostujące wideo, i tak dalej, i tak dalej. Te rozwiązania są jednak wciąż bardzo młode, nierozpowszechnione, i idąc tą ścieżką legislacyjną mogą łatwo dostać rykoszetem od strzałów wypalonych w serwisy scentralizowane.

    •  

      pokaż komentarz

      I mam nadzieję, że tego typu regulacje mogą stymulować rozbicie kartelu kilku serwisów które na dziś przejęły praktycznie cały internet.

      @hellfirehe: Przecież to je tylko wzmocni, bo tylko one mają możliwości techniczne, aby przestrzegać tego prawa. Mniejsi gracze za nic nie będą mogli przeskanować wszystkich dzieł kultury, aby sprawdzić, czy tekst, piosenka, czy obraz nie narusza któregokolwiek z praw autorskich.

    •  

      pokaż komentarz

      WordPress.org

      @phoe: Chyba chodziło Ci o WordPress.com.

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: trzeba zrobić wykop.tv albo wykop.com.pa i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      własnych (jeśli ktoś chce) serwerach.

      @FLAC: A jak nie chce?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: giganci też nie będą mieli takich możliwości, aby posiadać bazę wszystkiego co kiedykolwiek powstało i we wszystkich możliwych wariantach.

    •  

      pokaż komentarz

      giganci też nie będą mieli takich możliwości, aby posiadać bazę wszystkiego co kiedykolwiek powstało i we wszystkich możliwych wariantach.

      @FLAC: Już mają automaty, które wyłapują większość takich rzeczy, a na drobne pomyłki będzie ich stać.

      Naturalną konsekwencją po wprowadzeniu tego prawa będzie odcięcie od europejskiego internetu państw, w których nie ma tak chorego prawa, oczywiście pod pozorem walki z piractwem.

    •  

      pokaż komentarz

      Ważny link z tego artykułu, też warto przeczytać, więc jeszcze wklejam do komentarzy: https://juliareda.eu/2018/06/article-11-13-vote/

    •  

      pokaż komentarz

      mamy komunę z cenzurą w full opcji. W sumie to definicja całej UE więc czemu się dziwić.

      @kaganiec_oswiaty: i coś podejrzewam, że tą komunę znowu zniszczą polacy. Mamy w tym wprawę.
      A następnie stworzymy ją na nowo, ale katolicką.

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: wracamy do podstaw - chcesz publikować stawiasz serwer pod schodami, symetryczne łącze, IP publiczne i wio. Kto ci zabroni...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Jedynie Leszke sobie z tym całkiem dobrze radził ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: tak się zastanawiam - a co jeśli każdy twórca zawarłby informację, że pozwala rozpowszechniać swoje prace itp. i nie chce z tytułu rozpowszechnienia żadnej kasy? Wtedy linkowanie nadal jest legalne?

      Ale i tak sk!!!ysyństwo - a najgorsze jest to, że nie bardzo jest gdzie wyjechać, żeby się odciąć od tego debilizmu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wormik: W ogólności tak, to powinno pozwolić na linkowanie do tego bez problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: bardzo trafny komentarz, pod płaszczykiem praw autorskich forsowana jest cenzura internetu,

      -"Partia (dop. Wielki Brat) ma dwa zasadnicze cele: zawładnąć całą kulą ziemską i zlikwidować raz na zawsze swobodę myślenia" "Rok 1984" G. Orwell

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: czyli wygląda na to, że albo zostanie wprowadzony w każdy z serwisów typu YouTube swoisty system antyplagiat albo po prostu takie serwisy staną się bezużyteczne bo nic na nich nie będzie

    •  

      pokaż komentarz

      @Fempter: Nie istnieją otwarte i ogólnodostępne systemy antyplagiatowe. Proponenci reformy copyrightu proponują usługi firmy https://www.audiblemagic.com nie wspominając o tym, że cenią się oni na $50,000 miesięcznie dla pojedynczego serwisu. To jest ponad pół miliona dolarów rocznie.

      Jakie małe lub średnie serwisy będzie na to stać?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ja widzę w tym szansę na pewne pozytywne zmiany - szansę na ponowną decentralizację internetu.

      @hellfirehe: widziałeś już serwisy pokroju Mastodon, Pleroma, PeerTube, Movim, Prismo? To zdecentralizowane alternatywy dla dzisiejszych gigantów a'la Facebook/Instagram/Tumblr/Youtube/Medium/Reddit. Obecnie niektóre z nich są wciąż w powijakach (Movim, Prismo), ale niektóre już działają dość prężnie (Mastodon, Pleroma, PeerTube).

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to je tylko wzmocni, bo tylko one mają możliwości techniczne, aby przestrzegać tego prawa. Mniejsi gracze za nic nie będą mogli przeskanować wszystkich dzieł kultury, aby sprawdzić, czy tekst, piosenka, czy obraz nie narusza któregokolwiek z praw autorskich.

      @Lawrence_z_Arabii:
      W przenajwiększym skrócie - zamiast mieć "ścianę u Zukenberga", można mieć "bloga u siebie". Dla zawartości bez różnicy, dla tego "kto rządzi i odpowiada" to różnica ogromna.

      Bo właśnie chodzi o to żeby nie było tych "graczy".
      Nie ma tu aż tak dużego znaczenia czy np. FB będzie jedynym serwisem internetowym świata, czy będzie miał 100 "mniejszych" konkurentów - chodzi o to żeby każdy użytkownik publikował u siebie, a nie u Zukenberga (czy jednego ze 100 trochę mniejszych właścicieli serwisów)

      Ideałem jest to, że twórcy zawartości (obojętnie czy jest to artykuł, dzieło muzyczne, komentarz itd.) publikują je nie za pośrednictwem "gracza", a samodzielnie.

      Tak własnie działał internet kiedyś.
      Wielki gracz miał adres www.microsoft.com, a maleńki miał www.ziutek.costam.pl - różnica nie była wielka i każdy mógł U SIEBIE (!) publikować co chciał. Bez cenzury, bez moderacji, ale oczywiście ponosząc za to odpowiedzialność.

      Tak więc możliwości techniczne ku temu były już 20 lat temu i rozwijało się to dobrze, dopóki paru monopolistów nie postanowiło przejąć całego internetu - co tak naprawdę istotnie go uwsteczniło pod względem wolności.

      O ile kiedyś było to przeszkodą techniczną, bo trzeba było mieć serwer, łącze, wiedzę z zakresu administrowania, to dziś byłoby to dużo prostsze.

      Do agregacji tej zawartości też już dawno są wymyślone narzędzia - choćby RSS.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma tu aż tak dużego znaczenia czy np. FB będzie jedynym serwisem internetowym świata, czy będzie miał 100 "mniejszych" konkurentów - chodzi o to żeby każdy użytkownik publikował u siebie, a nie u Zukenberga.

      @hellfirehe: I teraz niby każdy będzie sam swoją stronę stawiał? Przecież głupiego komentarza nie będzie wtedy na żadnej stronie zamieścić, bo nikt nie zaryzykuje, że mu jakiś troll wrzuci celowo fragment dzieła objętego prawami autorskimi.

      Tak więc możliwości techniczne ku temu były już 20 lat temu i rozwijało się to dobrze,

      W jaki sposób rozwijało się to dobrze? Z tego co pamiętam, 15-20 lat temu królowały fora, które też nie mają racji bytu w obliczu nowego prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      mamy komunę z cenzurą w full opcji.

      @kaganiec_oswiaty: To kapitalizm z cenzurą w full opcji. Te przepisy są na rzecz koncernów medialnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: przed forami królował usenet, czyli grupy mailingowe, opierające się o pierwszą i najdłużej istniejącą sfederowaną sieć społecznościową świata - pocztę elektroniczną. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      I teraz niby każdy będzie sam swoją stronę stawiał?

      @Lawrence_z_Arabii: Oczywiście, przy czym czasy się zmieniły i dziś już nie trzeba się znać "na internecie" żeby w nim publikować, ani mieć pod biurkiem serwera z "dzierżawką" do Polpaku ;)

      Przecież głupiego komentarza nie będzie wtedy na żadnej stronie zamieścić, bo nikt nie zaryzykuje, że mu jakiś troll wrzuci celowo fragment dzieła objętego prawami autorskimi.

      @Lawrence_z_Arabii: Moim zdaniem odejście od schematu "każdy może pisać na cudzej stronie", na rzecz "każdy pisze co uważa na swojej stronie" będzie korzystne.

      I nadal będzie można prowadzić strony na których ludzie będą wymieniać się postami, dyskutować - za pomocą usług rozgłaszających, podobnych w treści do Usenetu, a w formie choćby do blockchainów.
      Technicznie sprowadzając się do tego, że każdy swoją treść (będącą jego własnością intelektualną) trzyma u siebie.

      Z tego co pamiętam, 15-20 lat temu królowały fora

      @Lawrence_z_Arabii:
      Nie będę się upierał co do linii czasu, bo stary już jestem i może mi się mieszać.
      Ale fora to już "rewolucja web 2.0" która wzięła się z upowszechnienia CMS-ów i właśnie zaczęła centralizować miejsca umieszczania tworzonych przez użytkowników treści - czy to w komentarzach, forach czy w efekcie końcowym dużych mediach społecznościowych takich jak Facebook.

      Wtedy to było wielkie ułatwienie na miarę tamtych czasów, dziś już wygląda bardziej jak przeżytek.

      Taka analogia do rynku prasowego:
      - kiedyś mało kto miał drukarnię, więc z wielkim entuzjazmem środowisko przyjęło możliwość dowolnego publikowania w ogólnodostępnej prasie w której każdy chętny mógł publikować
      - ktoś uchwala prawo mówiące że właściciel tytułu jest odpowiedzialny za to co drukuje (nawet jak jest to zawartość użytkownika)
      - w między czasie drukarnie tak staniały, że bez problemu każdego stać na własną drukarnie, w której każdy może drukować własny tytuł i samemu odpowiadać za to co publikuje

    •  

      pokaż komentarz

      W tym momencie nie mamy już Internetu - mamy telewizję.

      @phoe: Mam na to nowe słowo i liczę "pamiętajcie" ja pierwszy to napisałem.

      Interewizja. ( ͡$ ͜ʖ ͡$)

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: I to logo z gwiazdą czerwoną jak znalazł. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe mam nadzieję że Twitter na to odpowie i się wyłączy z rynku UE. Ale dziadki będą miały ból dupy

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe:

      Chcesz wrzucić stworzoną przez siebie grę na Steama? Udowodnij Steamowi, że nie narusza ona prawa autorskiego.
      Chcesz wrzucić nagrany przez siebie wideo na YouTube? Udowodnij YouTube, że to wideo nie narusza prawa autorskiego


      Ale wy wiecie że to funkcjonuje od 10 lat?XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Jerzy_Kiler: Różnica polega na tym, że kontrola będzie o wiele mocniejsza, bo będzie musiała być.

      Przy obecnym prawie, jeśli twoja gra na Steamie łamie prawa autorskie, to co najwyżej ją zdejmą - Steam umywa od tego rączki.

      Przy przyszłym prawie, jeśli twoja gra na Steamie łamie prawa autorskie, to Steam dostanie pozwem tak, jakby to Steam dokonał złamania praw autorskich.

      Świetna motywacja do pozwalania użytkownikom na tworzenie ich własnego contentu, co nie?

      (Kopiujwklejka z mojego komentarza cztery scrolle wyżej.)

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: podejrzewam że Steam już teraz dużo traci przez asset flipy i achiwment huntery poza tym Steam to amerykańska firma więc podlega amerykańskiemu prawu jedyne strony jakie ucierpią to wypok właśnie

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: o goferku nie zapominaj( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jerzy_Kiler: Steam zostanie dotknięty dyrektywą copyrightową jako firma sprzedająca usługi w UE - w taki sam sposób, w jaki nieeuropejskie firmy zostały dotknięte GDPR/RODO, w ten sam sposób zostaną dotknięte dyrektywą o prawie autorskim.

    •  

      pokaż komentarz

      widziałeś już serwisy pokroju Mastodon, Pleroma, PeerTube, Movim, Prismo?

      @phoe: Nie śledzę, ale tak na pierwszy rzut oka wydają się one być klasyczny typem serwisu, gdzie to właściciel hostuje treść tworzoną przez użytkowników. Tyle że może właścicielem nie jest korpo z "głównego nurtu".

      To jak ja widziałbym rozwój internetu, to powrót do klasycznego podziału na protokoły sieciowe i klientów tych protokołów.
      A tworzone treści każdy twórca umieszczałby "u siebie", czyli albo własny hosting, albo chmura (np. darmowa z reklamami, albo płatna), z łatwym zarządzaniem komu to jest udostępnione i jak.

      Protokoły umożliwiałyby wzajemne kontekstowe łączenie treści różnych autorów, w większe części odwzorowujące np. dyskusję na forum (gdzie jednak każda wypowiedź pobierana jest bezpośrednio z zasobów autora).
      Podobnie multimedia, "ściany" mediów społecznościowych, komentarze do innych treści itd.

      Dziś sieć jest już na tyle szybka, żeby dało się odejść od centralizacji (zarówno w ujęciu czysto technicznym, jak i logicznym - właścicielskim).

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: Ja się spodziewałem, że czeka to nas prędzej czy później. Za 15-20 lat każdy będzie miał indywidualny profil, historia profilu będzie trafiała do pracodawcy/służb itp. No cóż, jednego jestem pewien. To, co się wydarzy w związku z internetem, może być jedną z ważniejszych zmian w historii rozwoju ludzkości.

    •  

      pokaż komentarz

      Przy przyszłym prawie, jeśli twoja gra na Steamie łamie prawa autorskie, to Steam dostanie pozwem tak, jakby to Steam dokonał złamania praw autorskich.

      Świetna motywacja do pozwalania użytkownikom na tworzenie ich własnego contentu, co nie?

      @phoe: I dlatego lepiej by było gdyby autor trzymał swój produkt w swojej chmurze.
      A serwis pokroju Steama najwyżej, za zgodą autora, działał będzie jako wyszukiwarka programów, może udostępniać aplikacje do zarządzania posiadanym oprogramowaniem, być gwarantem jakości produktów (nie linkując do byle czego), być platforma do płatności za oprogramowanie, zapewniać kontrolę licencji, hosting serwerów gier multiplayer, listy rekordów itp. itd.
      Nie musi ani trzymać, ani bezpośrednio udostępniać samej treści objętej prawem autorskim.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma takich mocy obliczeniowych i przepustowości na całej planecie, żeby sprawdzać plagiaty w praktycznie znaczącym czasie. A jak automaty nie mogą przejść głupich CAPTCHA (pewnie: bo zasoby), to też nie będą mogły przejść jakiegoś prostego szyfrowania zdejmowalnego przez userów np. wtyczką do przeglądarki czy paczką kodeków audko-video-cokolwiek ..

    •  

      pokaż komentarz

      najwidoczniej internet nie szanuje wartości intelektualnej

      @YarpenZid: Bo internet nie jest od tego, internet to tylko medium przesyłu danych i powinien pozostać neutralny. A wartość intelektualną tworzą ludzie i to oni powinni ją szanować.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpawlok: Tam gdzie są zaostrzane kolejne projekty zmiany prawa mimo wyraźnego sprzeciwu ludzi, to znaczy że jest to "narzędzie" mające wpłynąć na "masy". Oni oczekują wspólnych wielkich protestów, bo nic nie integruje lepiej jaak wspólny wróg. Jeszcze troszkę zaostrzą aby był jak największy wydźwięk. a potem się "ugnął" pod naciskiem "ludu". bądź pozostawią minimalne zaostrzenie rzekomo skonsultowane (być może podstawionymi) z przedstawicielami "ludu" być może nic tu nie jest przypadkowe. [moje przypuszczenie]

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe:

      This new text effectively says that the internet should only be a broadcast medium, and no longer allow for open user platforms.

      Ale kogoś to dziwi? Przecież telewizja już od dawna jest tak mocno moderowana i cenzurowana, że chyba nikt nie miał złudzeń, że internetowi możni dadzą spokój. Jak mogła by istnieć platforma do wolnej wymiany poglądów? NO JAK?

    •  

      pokaż komentarz

      Tworzysz powiedzmy przepisy kulinarne, zamiast skazywać się na wordpressa, stawiasz własną stronkę nawet na szablonie (ktoś kto się zna choć ciut na kompach, doszkoli się i w tydzień ogarnie) i jesteś niezależny. Ty sam wiesz najlepiej, że nie łamiesz niczyich praw intelektualnych publikując swój przepis na swojej stronie.

      @FLAC: masz rację. Ale o ożywionej dyskusji na tej swojej stronie zapomnij. Bo jeśli dopuścisz do dyskusji (a musisz być nie lada hojrakiem, żeby się na to zdecydować), musisz ją non-stop cenzurować. Musisz sprawdzać, czy ktoś na twojej stronie nie zamieścił czegoś niedozwolonego (linka, opisu, streszczenia, zdjęcia, memy itp.), bo to ty za to finansowo odpowiesz. Na przykład za przepis, który jest gdzieś tam prywatną własnością, ale ty o tym nie wiesz, a ktoś go w komentarzu pod twoim przepisem zamieścił zamieścił. I nie ten, który taki wpis zamieścił, ale ty zostaniesz ukarany. I to ukróci jakakolwiek swobodną wymianę myśli w internecie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ideałem jest to, że twórcy zawartości (obojętnie czy jest to artykuł, dzieło muzyczne, komentarz itd.) publikują je nie za pośrednictwem "gracza", a samodzielnie.

      @hellfirehe: to tylko wskaż sposób, aby cały świat dowiedział się o twoim dziele. Z gooogle, fb czy yt jest to możliwe. Ale w nowej sytuacji nikt linka do twojej strony nie zindeksuje. Więc jak chcesz swoją twórczość rozpowszechniać?

    •  

      pokaż komentarz

      Przy obecnym prawie, jeśli twoja gra na Steamie łamie prawa autorskie, to co najwyżej ją zdejmą - Steam umywa od tego rączki.

      Przy przyszłym prawie, jeśli twoja gra na Steamie łamie prawa autorskie, to Steam dostanie pozwem tak, jakby to Steam dokonał złamania praw autorskich.

      @phoe: i dlatego nalezy to zmienic. W pierwszym wypadku osoba poszkodowana nie ma mozliwosci walczyc o swoje a w drugim ma duzo latwiej.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale w nowej sytuacji nikt linka do twojej strony nie zindeksuje. Więc jak chcesz swoją twórczość rozpowszechniać?

      @Nieszkodnik: To jest akurat proste - dane należące do użytkownika, otagowane przez niego jako udostępnione do wyszukiwania, mogą być uploadowane do wyszukiwarki w formie wybranej przez użytkownika (czyli sam link/miniaturka itp...).
      Crawlowanie danych jest fajne, ale tak technicznie to była dobra proteza na czasy "internetu łupanego", dziś już niekoniecznie potrzebna.

      Już nie mówiąc o możliwościach wyszukiwania p2p, gdzie pytający rozgłosi swoje zapytanie, a poszczególne chmury z danymi użytkowników odpowiedzą co tam mają ciekawego w swoich zasobach z danych, które ich użytkownicy udostępnili do wyszukiwania.

      I dzięki temu jak ktoś nie będzie chciał żeby jego dane były wyszukiwane (czy to w ogóle, czy przez konkretną wyszukiwarkę), to ich do niej nie wyśle i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie istnieją otwarte i ogólnodostępne systemy antyplagiatowe.

      @phoe: Już nie wspominając o tym, że przecież nie wszystko jest zdigitalizowane, szczególnie nieco starsze treści (a wciąż chronione prawami autorskimi). Jak sprawdzić, czy zamieszczony materiał nie pochodzi ze źródła papierowego typu książka czy czasopismo? Ile filmów i utworów muzycznych wciąż istnieje tylko na taśmach?

    •  

      pokaż komentarz

      Ta dyrektywa to koniec internetu twórców. Przestanie opłacać się w jakikolwiek sposób wspierać treści tworzone przez użytkowników, ze względu na to, że za naruszenia prawa autorskiego bezpośrednio odpowiadać będzie serwis, na który wrzucasz treść.

      Chcesz wrzucić stworzoną przez siebie grę na Steama? Udowodnij Steamowi, że nie narusza ona prawa autorskiego.
      Chcesz wrzucić nagrany przez siebie wideo na YouTube? Udowodnij YouTube, że to wideo nie narusza prawa autorskiego.
      Chcesz wrzucić napisany przez siebie tekst na bloga na WordPress.org? Udowodnij WordPressowi, że ten tekst nie narusza prawa autorskiego.
      Chcesz wrzucić nagraną przez siebie piosenkę na SoundClouda? Udowodnij SoundCloudowi, że ta piosenka nie narusza prawa autorskiego.


      @phoe: w zasadzie jako odpowiedź na to co napisałeś wystarczą dwa słowa "patent trolling". Nie ma opcji, by mały wygrał z dużym, a przy takim prawie jak planują wprowadzić jest to kompletna abstrakcja. Korporacjonizm 2.0.

      https://en.wikipedia.org/wiki/Patent_troll

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: zgadza się, patent trolling to jedno z zagrożeń, które podnosiłem w rozmowach z biurami europoselskimi.

    •  

      pokaż komentarz

      abstrakcja, której nawet nie chcą zrozumieć.

      @Nicolai: ależ oni rozumieją to doskonale. Po prostu taka wizja internetu im nie odpowiada. A jak Krul mówi, że UE to eurokołchoz i komuna, to wszyscy się śmieją. Takiej cenzury za komuny to nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest akurat proste - dane należące do użytkownika, otagowane przez niego jako udostępnione do wyszukiwania, mogą być uploadowane do wyszukiwarki w formie wybranej przez użytkownika (czyli sam link/miniaturka itp...).

      @hellfirehe: taaa, a jak użytkownik kradzione treści na swojej stronie otaguje jako należące do niego i udostępnione do wyszukiwania, to co się stanie z właścicielem wyszukiwarki, która to zindeksuje? Zostanie ukarany za rozpowszechnianie treści niedozwolonych czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: #neuropa powinna być zbanowana, bo działa na niekorzyść portalu #moderacja #wykop #acta2018

    •  

      pokaż komentarz

      @phoe: Te obrazki z artykulu Julii Redy robia rewelacyjna robote. Opis tez swietny ale jednak obraz wart wiecej niz 1000 slow.

      https://juliareda.eu/2018/06/article-11-13-vote/

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Chyba nie doceniasz trochę tych ludzi

    •  

      pokaż komentarz

      zawsze można samemu hostować swoją stronę

      @FLAC: która nie pojawi się w żadnej wyszukiwarce, opis nie pojawi się w żadnym serwisie branżowym i linka do której nie zamieści nikt na FB. To już chyba prościej by było sobie tą stronę zapisać na dysku i dać sobie spokój z jej publikacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: Pamiętam dawne czasy, tworzenie stron w języku HTML :D haha program, z którego korzystałem o ile dobrze pamiętam nazywał się Pajączek :D Dzięki znajomości HTML dziś potrafię sobie modyfikować blogi na Bloggerze ;p

      W sumie to ja wolałem stary internet, na którym były różne fora tematyczne, setki stron internetowych, które ludzie tworzyli sobie sami. Ci mniej zdolni mogli sobie wykupić szablon strony internetowej (potem wystarczyło tylko kopiować pliki na serwer). Znalezienie darmowej albo taniej domeny (np. za.pl) też nie było jakąś wielką filozofią.

      My byliśmy chyba bardziej zdolni. W latach 90-tych sami sobie składaliśmy kompy, ja sam musiałem zamontować modem do internetu, chipy z pamięcią DDR albo nową kartę graficzną. Windows98 co 2-3 miesiące potrzebował formatu, który również robiłem sam. W sklepie dali mi kompa z pirackim Windows98 i bujaj się człowieku.

      Prawdziwym wyzwaniem było łączenie po sieci dwóch kompów (np. z Windows 98 albo Windows 95 i Windows2000) i granie np. w DiabloII. Kurcze ustawienie protokołów sieciowych tak żeby się wszystkie kompy widziały było często prawdziwym wyzwaniem :D

      Dziś rozpieszczone dzieciaki mają wszystko na tacy: Blogger daje im gotowe szablony i domenę, w klepie dostaną komputer z legalnym Windowsem, formaty też nie są dziś wyzwaniem. Piwo temu kto wie czym była instalacja Windows95 z dyskietki.

      Młodzi internauci bardzo często nawet nie wiedzą jak ich obudowa wygląda od środka, Pan w sklepie złożył, działa więc gramy.

      Teraz czasy się zmieniają, a internet chyba będzie taki jak dawniej. Wikipedia i wiele blogów pewnie się przeniosą do DarkNetu :D

    •  

      pokaż komentarz

      ale katolicką.

      @robert-kuzba: @SabakuGaara: @SabakuGaara: oby nie, kolejny totalitarny rak

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: A jak ma się bronić mały serwis przed tłumem prawników? Będzie moda na serwery w Rosji czy jak?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ja widzę w tym szansę na pewne pozytywne zmiany - szansę na ponowną decentralizację internetu.

      @hellfirehe: Leczenie dżumy cholerą. To o czym piszesz, że spieprzyło się przez gigantów to głównie dlatego, że giganci wprowadzili cenzurę. To teraz będzie jeszcze gorsza cenzura unijna, jak za komuny. W ciekawych czasach będziemy żyli: wyroki za krytykę Uni Europejskiej w internecie, wyroki za samo logowanie się do dark netu i czytanie tekstów nie mających certyfikatu Ministerstwa Prawdy, wszystko pod przykrywką łamania prawa autorskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      My byliśmy chyba bardziej zdolni. W latach 90-tych sami sobie składaliśmy kompy, ja sam musiałem zamontować modem do internetu, chipy z pamięcią DDR albo nową kartę graficzną. Windows98 co 2-3 miesiące potrzebował formatu, który również robiłem sam. W sklepie dali mi kompa z pirackim Windows98 i bujaj się człowieku.

      @SabakuGaara: nie wiem jak ty ale ja do tej pory składam swoje zestawy( ͡° ͜ʖ ͡°) ale gdy porozmawiasz z młodymi to oni sa mądrzejsi we wszystkim ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: kiedyś jako nauczyciel byłem w komisji na egzaminie zawodowym (takim na koniec technikum). Uczniowie stali przy rozłożonych kompach, mieli je złożyć, uruchomić i potem odpalić jakiś prosty program. Wierz lub nie ale niektórzy próbowali włożyć kartę graficzną w miejsce chipów z pamięcią. Bogu dziękowałem, że nie dali im starych komputerów, które wymagały oddzielnej karty dźwiękowej (płyty główne kiedyś nie miały w sobie zintegrowanych kart dźwiękowych ale to było dawno). Poza tym procesory mieli już zamontowane na płycie głównej i sama płyta główna też miała kabelki podłączone. Gdyby nie to, to większość pewnie by poległa na etapie składania kompa xD

      Tak stałem i na nich patrzyłem myśląc sobie w duszy: "Boże ja oraz większość moich rówieśników w podstawówce potrafiliśmy więcej niż wy teraz". Dobrze, że biedakom nie dali starych modemów internetowych, które blokowały połączenie telefoniczne xD ciekawe gdzie by je zamontowali.

      Ludzie zostali bardzo ogłupieni przez system, tak bardzo, że dla wielu z nich już chyba nie ma ratunku. Będą spać w Matrixie, dodawać fotki na FB i imprezować przez resztę życia. Takim ludziom już się chyba nie da wytłumaczyć, czym jest manipulacja, inwigilacja itp. Kurcze oni nawet nie wiedzą kim byli Orwell i Huxley :( Poziom wiedzy jest tak niski, że ktoś taki jak ja nawet nie wie jak z nimi zacząć rozmowę :(

    •  

      pokaż komentarz

      @SabakuGaara software ich oglupia ( ͡º ͜ʖ͡º), mlodzi sa przyzwyczajeni ze wszystko dziala plug and play. Ja jeszcze pamietam czas ze w dystrybucjach linuksowych aby odczytac jakikolwiek nosnik trzeba bylo najpierw w shellu wpisac komende montuj... I to wcale tak dawno nie bylo.

    •  

      pokaż komentarz

      @SabakuGaara z drugie strony powiem tak, dawniej kazdy sobie naprawial syrenke czy innego kaszla w garazu. Tak robil moj dziadek. Kazdy kowal mogl naprawiac takie auta. Czasy sie zmienily i teraz byle kto nie naprawi samochodu. To samo z pecetami. W latach 90tych wszyscy bez wyjatku kupowali pecety. Teraz malo kto na pierwszy komputer kupuje peceta. Goruja laptopy a do gier konsole a te nie wymagaja rozkrecania obudow. Jak chce sie lepszy sprzęt to sie kupuje nowy a nie wymienia jego podzespoły. Dla mnie laptop to samo zuo( ͡º ͜ʖ͡º) a dla znakomitej wiekszosci populacji to spelnienie 100 procent oczekiwan wzgledem komputera. Juz masz laptopy na kazda okazje i to w cenach nizszch niz pecety..

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętam Internet z okolic 1995 roku i to co się dzieje teraz jest katastrofą według mnie. Skończy się na tym, że Internet stanie się kolejnym narzędziem marketingu w rękach korporacji i władania poddanymi przez rządy. Nie chcę takiego Internetu.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy cenzura w komunie kogoś dziwi?

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tu widzę ciekawy biznes. Hosting umiejscowiony w głębokiej Afryce, z maskowaniem WHOIS. Do tego darmowy VPN dla każdego klienta. Może ktoś chętny na inwestycję w Ghanie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @hao: a ten internet w ghanie to jak dostarczysz? ghanostradą ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      https://tradingeconomics.com/ghana/internet-speed

    •  

      pokaż komentarz

      @hao Może Wielka Brytania juz niedługo będzie mogła oferować takie usługi skoro nie będzie w unii.

    •  

      pokaż komentarz

      @polano innym kandydatem jest islandia

    •  

      pokaż komentarz

      @xlime Anglia wygląda na dużo lepiej skomunikowaną z reszta świata. A jak by nie było jeśli wszyscy dostawcy pouciekają z unii to brytole są najbliżej

    •  

      pokaż komentarz

      @hao: Po co Afryka, skoro za płotem jest Białoruś i Ukraina? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ShpxLbh: To dziwne, ja mam internet który skacze w dobre dni do 3mb/s, a wg. tej tabelki to cały(?) Internet w Ghanie pod 4 mb/s. Może to jest średni Internet w ogóle? Nie wyobrażam sobie, żeby cały kraj operował takim łączem wyjściowym. Mogę kupić tutaj łącze na przykład 10mbps (koszty horrendalne) - więc jak?

      @ZewPiwnicy: Dobry pomysł! :-) Tylko ja też trochę myślałem w kategoriach "niech mnie ścigają w krajach 3-go świata, jeśli chcą". U sąsiada będzie łatwiej wyegzekwować cokolwiek.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tu widzę ciekawy biznes. Hosting umiejscowiony w głębokiej Afryce, z maskowaniem WHOIS. Do tego darmowy VPN dla każdego klienta. Może ktoś chętny na inwestycję w Ghanie?

      @hao: a to wszystko za darmo dla mirkow z wlaczonym adblockiem? Czy mi jakies wplywy z ktorych bedziesz finasowal ta darmoche umknely?

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanpaul: Idż przeczytaj jeszcze raz mój post ze zrozumieniem, albo po prostu idź pooglądaj śmieszne koty.

    •  

      pokaż komentarz

      albo po prostu idź pooglądaj śmieszne koty.

      @hao: pospiesz sie bo juz niedlugo beda objete prawami autorskimi, a twoj pomysl ma mniejsze szanse na finansowanie niz polskie e-auto.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanpaul: on ma na myśli że to klienci będą płacić za korzystanie z tego

    •  

      pokaż komentarz

      on ma na myśli że to klienci będą płacić za korzystanie z tego

      @some_dev: to po co do Afryki? Nie lepiej do Szwajcarii, Norwegi wzglednie Ukrainy czy Bialorusi? A po drugie jesli wprowadzenie tego prawa ma sluzyc cenzurze, bo przeciez nie ochronie praw autorskich, to europejskie ISP zostana zobowiazane do wyciecia VPN'ow. Pomijajac juz sam absurdalny fakt, ze wydawcy beda placic za reklamy na wypoku i jednoczesnie karac go za linkowanie do swoich materialow?

      W czym mialby byc afrykanski hosting lepszy od kazdego innego pozaeuropejskiego dostepnego w tej chwili dla firm europejskich? Usluge VPN tez mozna wykupic bez koniecznosci wyjazdu do Afryki.

    •  

      pokaż komentarz

      Może Wielka Brytania juz niedługo będzie mogła oferować takie usługi skoro nie będzie w unii.

      @polano: Zapomnij, mieszkam w UK od 11 lat i powiem Ci tyle, że tutejsi politycy mają równie cenzorskie zapędy. Internet tutaj u większości ISPs jest już cenzurowany na poziomie porno, stron z narkotykami, stron o broni (białej i palnej), stron o anoreksji, stron związanych z przemocą (nie tylko w kontekście seksualnym - BDSM), torrentów oczywiście, i innych. Do tego archiwizowany jest ruch i logi przechowywane są kilka lat na serwerach "w razie czego".

      Cenzura co prawda nie jest na takim levelu jak proponuje to w tej chwili Unia, ale raczej na to, że UK stanie się oazą wolności i niczym nieskrępowanego Internetu który butem próbuje przycisnąć Unia, szans nie ma wcale.

    •  

      pokaż komentarz

      @dynamitri może nadzieja pozostaje w internecie satelitarnym. Na pewno powstanie spore zapotrzebowanie. Gdyby obecni dostawcy sieciowi zmienili swoich dostawców na takich satelitarnych i sprzedawali taki dostęp to czy unia mogła by to jakoś kontrolować. Czy może każdy użytkownik musiał by sam sobie kupić antenę.

    •  

      pokaż komentarz

      @polano: Dostawcy muszą się dostosować do prawa unijnego/prawa kraju w którym operują i prowadzą biznes/rozliczają przychody/płacą podatki itd., więc jest szansa że tak czy siak podpadliby pod to surowe prawo.

      Inna sprawa, że nawet jeśli to ostatecznie zostanie przepchnięte (stoją za tym olbrzymie pieniądze - sam działam w branży muzycznej i niestety wszelkie ZAIKSy i ich lokalne odpowiedniki lobbują mocno za tym), to to nie jest prawo któro wchodzi w życie z dnia na dzień, więc nie będzie tak, że w czwartek zagłosują, a w piątek już papa memy, i czarna plansza zamiast strony głównej wypoku

      To wszystko zajmuje czas, a jak wiemy doskonale technologia w dzisiejszych czasach rozwija się w postępie geometrycznym, do tego Sieć jako organizm nie znosi pustki i omija jakiekolwiek próby cenzury czy kontroli.

      Realnie patrząc, są szanse na to, że do deadline'u (bodaj 2 lata od końca tego roku w najgorszym wypadku) a) ludzie zdążą poprzenosić swoje serwisy poza UE więc będzie business as usual, b) pojawią się odpowiednie rozwiązania umożliwiające dalsze funkcjonowanie (i nie mówię tu akurat o proxy czy VPNach - Internet satelitarny właśnie, rozwinięty meshnet, czy coś o czym jeszcze nie wiadomo).

      Będzie dobrze, to wszystko już poszło za daleko i jest w tym za dużo pasjonatów żeby komukolwiek udało się to ubić permanentnie i dokumentnie, ale jest możliwe że na jakiś czas (kilka miesięcy? może kilka lat) cofniemy się kilkanaście lat wstecz do epoki wczesnego Internetu (IRC, BBSy, te sprawy i ten poziom), zanim uda się alternatywny Internet rozkręcić na nowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @dynamitri Faktem jest że żaden rynek próżni nie zniesie wiec i tu będą rozwiązania na których niektórzy zarobią. Mam przeczucie graniczące z pewnością że nie będą to Ci którzy wg. tych przepisów mają zrobić ))¯_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @polano: Brytole są jeszcze dalej posunięci w cenzurze Internetu niż reszta Europy XD

      Paradoksalnie to największa swoboda w tej kwestii jest gdzieś na Białorusi XDD

    •  

      pokaż komentarz

      @ShpxLbh: @hao:

      Teraz zaczynam doceniać internet od Elona :P będziesz wszędzie, jak dobrze ogarną to może nawet uda się to jakoś obejść - że kupujesz usługę globalną od firmu w USA. Byłoby super

  •  

    pokaż komentarz

    Kolejna zmiana dokonana przez JURI to dużo więcej problemów. Artykuł 13, część dotycząca obowiązkowych filtrów przesyłania. Z powodu niejasnych i nieznanych przyczyn JURI postanowiła rozszerzyć Artykuł 13, aby uczynić go jeszcze bardziej absurdalnym. Po pierwsze, na nowo definiuje "internetowe usługi udostępniania treści", aby całkowicie zniszczyć wszelkie zabezpieczenia pośrednictwa dla takich platform. Najbardziej standardową formą ochrony platform przed odpowiedzialnością jest odnotowanie (sic!), Że platforma jest tylko narzędziem i nie jest wydawcą ani prelegentem prac opublikowanych / przesłanych przez użytkowników stron trzecich. To rozsądne. Można wtedy (tak jak UE już robi) wprowadzić pewne ograniczenia w zakresie tych zabezpieczeń, na przykład wymagające formy reżimu powiadamiania i usuwania (notice nad takedown - działające obecnie) Ale podstawową, zdroworozsądkową ideą jest to, że platforma jest narzędziem, a nie rzeczywistym "głośnikiem" treści stron trzecich.

    Ale JURI wyczyściło ten zapis. Zamiast tego wyraźnie stwierdza, że każda treść wyświetlana za pośrednictwem platform internetowych jest obowiązkiem tych platform, mówiąc, że takie platformy "wykonują akt komunikacji z publicznością", pokazując zawartość przesłaną przez użytkowników. Jest to ogromna zmiana i zasadniczo usuwa wszystkie pośrednie zabezpieczenia odpowiedzialności za platformy:

    Dostawcy usług udostępniania treści online dokonują aktu publicznego udostępniania i dlatego są odpowiedzialni za ich treść . W związku z tym powinny zawierać uczciwe i odpowiednie umowy licencyjne z podmiotami uprawnionymi. W związku z tym nie mogą korzystać z przewidzianego zwolnienia z odpowiedzialności ...

    To bardzo źle. Jest o wiele, dużo gorszy zapis niż pierwotny tekst komisji, który jasno pokazał, że ochrona pośrednika w dyrektywie o handlu elektronicznym nadal ma zastosowanie do takich platform. Tutaj wyraźnie usuwają ten wyjątek i mówią, że platformy nie mogą korzystać z takich zabezpieczeń. Jak zauważa Reda, zgodnie z tą lekturą przepisów prawie każda strona wygenerowana przez użytkownika w Internecie będzie naruszać i potencjalnie będzie miała znacznie wyższą odpowiedzialność prawną niż różne "pirackie" strony, na które ludzie skarżyli się w przeszłości:

    Definiując, że platformy - a nie ich użytkownicy - "komunikują" przesłane prace "publicznie", stają się odpowiedzialne za działania swoich użytkowników, tak jakby sami je popełnili. Wyobraźmy sobie firmę, która tworzy aplikację do udostępniania filmów swoich kotów. Jeśli nawet jeden użytkownik spośród milionów korzysta z aplikacji CatVideoWorld3000, aby nagrać hollywoodzki film z ekranu kinowego, a nie z ich kotka, byłoby to prawnie tak samo złe, jak gdyby pracownicy firmy samodzielnie popełnili naruszenie praw autorskich, celowo czerpiąc z tego korzyści. The Pirate Bay, MegaUpload i Napster były o wiele bardziej niewinne niż jakakolwiek strona z formularzem do przesyłania będzie teraz w świetle prawa.

    I to nie wszystko, co zrobiło JURI. Zabroniono również wyszukiwania grafiki z tą poprawką. Bez żartów.

    Wykorzystanie chronionych treści przez usługi społeczeństwa informacyjnego zapewniające automatyczne odwzorowywanie obrazów

    Państwa członkowskie zapewniają, aby dostawcy usług społeczeństwa informacyjnego, którzy automatycznie powielają lub odwołują się do znaczących ilości dzieł wizualnych chronionych prawem autorskim i udostępniają je publicznie w celu indeksowania i tworzenia odnośników, zawierają uczciwe i zrównoważone umowy licencyjne z każdym wnioskującym podmiotem praw autorskich w celu zapewnić uczciwe wynagrodzenie. Takie wynagrodzenie może być zarządzane przez organizację zbiorowego zarządzania danych podmiotów praw autorskich.

    Nie było to wcześniej omawiane i nie było zalecane przez Komisję UE. Ale co, do diabła, podczas gdy oni zakazują Google News, czemu by nie zakazać Zdjęć Google w tym samym ujęciu.

1 2 3 4 5 6 7 ... 25 26 następna