•  

    pokaż komentarz

    A w słuchawkach nagrania motywacyjne: "Jesteś najlepsza! Nic Cię nie zatrzyma! Mkniesz przez życie jak lwica!"

  •  

    pokaż komentarz

    A co byście chcieli?
    Żeby ona, kobieta, zatrzymywała się tylko dlatego że mężczyzna na jej drodze wybudował sygnalizator wyświetlający czerwone światło? Żeby była podporządkowana? Poniżona?
    Pomimo że jest świadomym ekologicznie obywatelem, który odzyskuje miejską przestrzeń, będąc niechronionym uczestnikiem ruchu ma się zatrzymywać? Żeby jaśnie-państwo-samochodziarstwo w SUV-ach mogło sobie swobodnie przejechać, patrząc na nią z wyższością?
    Wszędzie w cywilizowanym świecie rower ma prawo jechać przez czerwone światło, zamknięte szlabany, a nawet otwarty most zwodzony i to wszyscy inni nie tylko mają obowiązek się zatrzymać i go przepuścić, a robią to z radością pomieszaną ze wstydem za to że oni jadą złym samochodem.

  •  

    pokaż komentarz

    Co mają słuchawki do rzeczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento: To, że w słuchawkach na rowerze się jeździć nie powinno. Tak samo jak na czerwonym świetle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @justynasz: niby dlaczego? Tylko nie pisz o jakimś ograniczeniu dźwięków z otoczenia, bo ludzie głośniej muzykę w zamkniętym samochodzie mają puszczoną.

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento: Owszem napiszę o ograniczeniu dźwięków. Zgadzam się z tym, że niektórzy słuchają głośniej muzykę w zamkniętym samochodzie, ale to tez według mnie jest niepoprawne. Muzyka powinna być słuchana tak, żeby bez problemu można było usłyszeć sygnały ratunkowe, czy klakson, a myślę, że ta pani w tych słuchawkach by tego nie usłyszała :)

    •  

      pokaż komentarz

      @justynasz: ale wiesz, że osoby głuche mogą prowadzić samochody?

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento: Wiem, ale to w takim razie wszyscy mamy się na drodze pozbawiać narządu słuchu, bo głusi też mogą prowadzić? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento
      Myślę, że jeżeli ktoś słyszy to nie warto się tego bodzca pozbawiać dla własnego bezpieczeństwa ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @justynasz: grożniejsze jest nap!$$?#%anie przez telefon komórkowy, nawet w trybie głośnomówiącym, bo nie skupiasz się na otoczeniu a na tym co mówi i co odpowiedzieć karynie, która właśnie ma ciężkie chwile z sebą, albo grażyna opowiadająca o swoich przygodach w mięsnym / w przychodni / z sąsiadką (tą starą rurą z trzeciego) etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento
      A skąd wiesz czy ona nie gadała z Sebkiem? XD

    •  

      pokaż komentarz

      Zgadzam się z tym, że niektórzy słuchają głośniej muzykę w zamkniętym samochodzie, ale to tez według mnie jest niepoprawne. Muzyka powinna być słuchana tak, żeby
      @justynasz: a wiesz, że to wcale nie muzyka jest najgorsza tylko zamykanie okien podczas jazdy.

      bez problemu można było usłyszeć sygnały ratunkowe, czy klakson,
      A czy przy zamkniętych oknach usłyszysz dzwonek z odległości 10m?
      albo człowieka mówiącego uważaj lub stój?

      Bo coś mi się wydaje, że nie. A rowerzysta w słuchawkach to usłyszy.

      No i właśnie na tym polega problem z kierowcami którzy zamykają okna - nie słyszą ostrzeżeń o niebezpiecznych sytuacjach jakie spowodowali na drodze albo ktoś inny spowodował ale zagraża im.
      Zagapi się taki w bok i najedzie pieszego który jest przed nim albo za nim (szczególnie częste podczas wyjeżdżania z posesji/z bramy i włączania się do ruchu gdy kierowcy ignorują to, że chodnik stanowi już część drogi i że ktoś może po nim iść). Albo stanie tak że wystaje mu tył na przejazd i nie słyszy tramwaju. Bo nie tylko rowerzyści ostrzegają za pomocą dzwonka, tramwaje które są znacznie większe i cięższe również.
      Słyszenie klaksonu czy karetki to zdecydowanie za mało.

      Za to zupełnie niepotrzebnie skupiasz się na słuchawkach w uszach które takiego problemu nie stwarzają - przy umiarkowanej głośności muzyki w słuchawkach doskonale słychać co się dzieje dookoła.

    •  

      pokaż komentarz

      @justynasz: dlaczego nie powinno się jeździć w słuchawkach na rowerze? Co do czerwonego światła, to nie WOLNO na nim przejeżdżać.

    •  

      pokaż komentarz

      ale wiesz, że osoby głuche mogą prowadzić samochody?

      @sargento: Tak sobie myślę, może naiwnie, że osoba głuchoniema jest raczej świadoma swoich ograniczeń dlatego skupia większą uwagę na innych zmysłach, a nie włącza sobie w mózgu "chillout", bo muzyczka przyjemnie gra, beztrosko sobie jadę i mam wszystko w dupie bo taki fajny lajcik...

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Nigdzie nie napisałam, że można przejeżdżać na czerwonym świetle :) A co do słuchawek to po prostu uważam, że lepiej jeździć bez nich, żeby nic nas nie rozpraszało i w razie czego można było usłyszeć sygnały ratunkowe, czy to klakson :)

    •  

      pokaż komentarz

      @justynasz: napisałaś że nie powinno, co oznacza tyle że nie jest to społecznie akceptowane, ale dopuszczalne zachowanie. A nie jest.
      Co do słuchawek to wolno w nich jeździć, można słuchać głośno muzyki i w niczym ona nie przeszkadza. Niemniej jeżeli ktoś tak już robi, to niech zachowuje się adekwatnie do sytuacji i jeździ bardzo ostrożnie rozglądając się nonstop.

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Dokładnie uważam tak samo jak Ty :D Sama jestem kierowcą i lubię słuchać muzyki w aucie, ale w granicach przyzwoitości. Napisałam, że nie powinno się jeździć, bo ja bym tak nie zrobiła :) Jeśli ktoś uważa inaczej i głośno słucha muzyki czy to na słuchawkach na rowerze, czy w aucie to nie zabraniam :) Tylko niech zwiększy przy tym ostrożność i spostrzegawczość

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento: samochody mają chociaż lusterka w kyóre co kilkanaś ie sekund sie zerka

    •  

      pokaż komentarz

      niby dlaczego? Tylko nie pisz o jakimś ograniczeniu dźwięków z otoczenia, bo ludzie głośniej muzykę

      @sargento: z moich doświadczeń pedalarskich wynika, że brak słuchawek pozwala o niebo lepiej orientować się w kwestii otoczenia - co za mną jedzie, ile i czy próbuje mnie wyprzedzać. Rzecz jasna, można się bez tego obejść, np instalując w rowerze lusterka i zachowując szczególną ostrożność, ale jak widzisz na filmiku- primadonna na rowerze miała wyj!$$ne na wszystko. inna sprawa, że ktoś taki i tak ma ogromną szansę przeżyć bo większość w autach stanowią jednak świadomi kierowcy i oni biorą pod uwagę, że jakiś pedalarz im się wj@#?# pod maskę. Ale człowiek posiadający rigcz winien sam zadbać o maksimum swego bezpieczeństwa

    •  
      r......y

      +11

      pokaż komentarz

      To, że w słuchawkach na rowerze się jeździć nie powinno.

      @justynasz: głupota i odrealnienie kierowców takie fakty. Kurła człowieku klakson przez słuchawki słychać. W samym samochodzie przez szyby + radio nie słychać wielu rzeczy i bazuje się na WZROKU bo człowiek z niego pobiera 90% informacji. Ja osobiście jeżdżę w słuchawkach ze względów zdrowotnych(łatwo się przeziębiam przez uszy), czasami leci mi muzyka. Słyszę klaksony, tramwaje itd. Tylko ludzie nie jeżdżący rowerem piszą takie nonsensy.
      W całym tym grajdołku chodzi o wyobraźnie a brak jej kierowcom, rowerzystom i pieszym. Ten kraj jest spie***** takie fakty począwszy od "późnego żółtego" przez tłumy pieszych na pasach rowerowych po skręcających losowo rowerzystów.

    •  

      pokaż komentarz

      Co mają słuchawki do rzeczy?

      @sargento: że jak w cb auto jebnie to zebys tego był swiadomy

    •  

      pokaż komentarz

      Co mają słuchawki do rzeczy?

      @sargento: Po sposobie jazdy wydaje się, że musiały jej opaść na oczy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Owszem napiszę o ograniczeniu dźwięków. Zgadzam się z tym, że niektórzy słuchają głośniej muzykę

      @justynasz: a może babka gadała przez telefon w słuchawkach?

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento: nie wiem czemu dostajesz minusy.
      - po pierwsze, żeby zobaczyć kolor świateł na skrzyżowaniu to co to ma wspólnego?
      - po drugie, nie wiadomo, czy miała coś włączonego, może zestaw słuchawkowy (a wolno przecież takiego używać na rowerze)
      - po trzecie, samochody wygłuszają otoczenie, a w lepszych w ogóle nie słychać nic zewnątrz
      - po czwarte, w samochodzie dozwolone jest puszczanie głośno muzyki.

      Jak widać, opis wykopaliska, to mokre spazmy janusza, szefa dróg, bo czuje się ważniejszy na drodze, bo siedzi w metalowej obudowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento: Nie wiem za co Cię minusują, ale się domyślam! Te słuchawki to taki dyżurny temat do przyp***dalania się - niby wszyscy tacy przejęci bezpieczeństwem rowerzystów, ale nawet jak udowodnisz, że to nie ma wpływu, to zdania nie zmienią, BO NIE. Bo rowerzysta nie może mieć za dobrze - trzeba mu wymyślać ograniczenia, pouczać, traktować protekcjonalnie... Gdy ktoś jeździ, jak kobieta z filmiku, to sam jest sobie winien, ale nawet przepisowa jazda nie gwarantuje, że ktoś nie będzie próbował Cię "wychowywać" na drodze, jak tylko przesiądziesz się na rower... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: Gdzie napisałam, że czuje się ważniejsza? :o Traktuje głośne słuchanie muzyki czy to w słuchawkach na rowerze , czy to w "metalowej obudowie" tak samo i uważam za coś, co w jeździe przeszkadza.

    •  

      pokaż komentarz

      @justynasz: ok, ale nie jesteś w stanie ocenić czy osoba na rowerze coś słuchała. Po drugie, błąd który popełniła nie ma nic wspólnego ze słuchem, a ze wzrokiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: @ZgnilaZielonka: Ale jak rowerzysta chce jeździć w słuchawkach to niech ma chociaż zamontowane lusterka. Tak jak samochody.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jak rowerzysta chce jeździć w słuchawkach to niech ma chociaż zamontowane lusterka. Tak jak samochody.

      @Massad: serio? Jechałeś kiedyś z kobietą (często nie tylko z kobietami) samochodem? Wiesz po co jej lusterka? I po drugie, do k...y!!!, słuchawki nie oznaczają, że ktoś słucha muzyki!

    •  

      pokaż komentarz

      @steven44: Jeżdżę głównie rowerem. I jak widzę rowerzystę w słuchawkach, który nie trzyma się prawej strony to wiem, że będzie problem z wyprzedzeniem (ci bez słuchawek reagują na dzwonek).

      Jak stukniesz kobietę co miała źle ustawione lusterka to sobie naprawisz wszystko z jej OC.

      Natomiast odnoszę się do tego, że samochód ma wygłuszenie, ale również ma możliwość łatwego sprawdzenia co jest po bokach i z tyłu. Sporo rowerzystów nie umie się oglądać i lusterko daje im szansę na zauważenie tego co nie usłyszą ze względu na słuchawki.

      [a najgorszy rak to rolkarze w słuchawkach którzy jadą po DDR]

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento: > słuchawki nie oznaczają, że ktoś słucha muzyki!

      Takie czasy nastaly ze ludzie chodza w sluchawkach nie sluchajac muzyki, czy w welnianych czapkach w srodku najwiekszych upalow. Cywilizacja ludzka na jakims etapie rozeszla sie z rozumem.

    •  

      pokaż komentarz

      @justynasz: w dodatku i przede wszystkim w aucie mamy lusterka, ponadto jesteśmy lepiej widoczni.

    •  

      pokaż komentarz

      @justynasz: Ja nawet po ulicy nie umiem chodzić w słuchawkach. Tylko BT - jedno ucho musi być wolne.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZgnilaZielonka: Ja mam w dupie rowerzystów, po prostu nie chcę, żeby mi samochód rozwalili.

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Przecież odniosłem się do twierdzenia, że kierowcy udają, że się martwią o rowerzystów. A ja nie jestem hipokrytą i mówię, że martwię się o samochód, a nie o nich.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: a ja ci odpowiadam, że skoro martwisz się o samochód, to zostaw go w garażu. Bo nawet jak jest zaparkowany na ulicy, to też ktoś może ci w niego przyp$%!@@%ić. Nawet niekoniecznie rowerzysta.

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Stoi na strzeżonym ;) A jak już jeździ, to wolę mniejszą ilości potencjalnych zagrożeń. Niestety, ale kultura rowerzystów stoi na niższym poziomie niż ogółu kierowców. Pewnie dlatego, że nie muszą zdawać egzaminów i nie mają pewnych nawyków.

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety, ale kultura rowerzystów stoi na niższym poziomie niż ogółu kierowców.

      @Altar: dziwne. 2/3 wypadków samochód<->rowerzysta jest powodowane przez kierowców. Skoro jest tak jak mówisz, to powinno być raczej na odwrót.

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Nie na statystyk, ale widzę na drogach jak nie szanują przepisów. Są nie jestem święty, ale na czerwonym zdarza mi się przejechać raz na kilka lat, jak się zamyślę. Rowerzystów światła nie interesują. Kierowca, choćby w środku nocy się zatrzymuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: dziwne. Ja jeżdżę niemało samochodem (200 km dziennie) i jeżeli widzę, że ktoś nie szanuje przepisów - to raczej kierowcy samochodów. Ulica Legnicka we Wrocławiu. Jadę 50 km/h - wszyscy mnie wyprzedzają. Autostrada A4 - nagminne siedzenie na dupie i nap!?%##@anie światłami, mimo że podczas wyprzedzania jadę tam zwykle około 150 km/h (o 40 km/h więcej niż dozwolona). Znak ograniczenia prędkości do 60 na krajówce przed skrzyżowaniem? Zastosuj się do niego, a zacznie się nap!?%##@anie klaksonem i wyprzedzanie mimo podwójnej ciągłej.

      W przypadku rowerzystów to raczej nie widzę osób przekraczających prędkość (no dobra, mi się na rowerze zdarzyło jechać 30 km/h przy dozwolonych 20. Ale większość rowerzystów jeździ jednak tempem "spacerowym", 15-20 km/h)

      Sygnalizacja świetlna? Jadę samochodem. Pas do skrętu w prawo. Widzę zieloną strzałkę. Zatrzymuje się przed krzyżówką. Co słyszę? (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Klakson. Kiedyś stałem kwadrans (na nogach) koło synglizatora i liczyłem auta, które się zatrzymują. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Żaden kierowca nie zastosował się do wskazań sygnalizacji. :D Ok. Była jedna "elka", ale kierujący elką to nie kierowca. :-)

      Jazda po chodniku - jeden z najczęściej łamanych przez rowerzystów przepisów. Zwykle skutek tego, że kierowcy łamią ograniczenia prędkości. Wpienia mnie to jako pieszego strasznie, zwłaszcza jak jakaś paniusia jedzie po chodniku i jeszcze na mnie dzwoni (!!!). Ale częściej niż rowerzystów widzę na chodnikach samochody - zaparkowane auta. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Najczęściej nielegalnie...

      Także tego. Twój argument jest inwalidą. Nie ma w Polsce kierowców, którzy przestrzegają przepisów, więc trudno mówić o tym, że mają oni "większą kulturę" niż rowerzyści.

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Może u mnie są mniej kulturalni rowerzyści, a bardziej kierowcy? Po części się z Tobą zgodzę. Jak mi się nie chce cisnąć, to jadę 50, czy 90 i wali mnie, że ktoś mi siedzi na zderzaku. Ale praktycznie nie trąbią, tylko wyprzedzają zł mogą. Daję się nawet wyprzedzać busom i służbowym Yarisom. Bo i po co mi ktoś taki na dupie i tak będzie chciał się ścigać.
      Na rowerze ostatnio rzadko jeżdżę, ale wiem, że sam mam wtedy skłonność do łamania przepisów. Kupiłem sobie hulajnogę elektryczną i jest pieszym :)

    •  

      pokaż komentarz

      Może u mnie są mniej kulturalni rowerzyści, a bardziej kierowcy?

      @Altar: stawiam raczej na to, że jesteś obciążony błędem poznawczym polegającym na skłonności do akceptowania informacji i obserwacji potwierdzających Twoją emocjonalną opinię o rowerzystach. ¯\_(ツ)_/¯ Ta skłonność jest naturalna dla każdego. Dlatego musimy ufać liczbom, a te nie kłamią - rowerzyści dwukrotnie rzadziej są sprawcami wypadków w kontakcie z autem.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko nie pisz o jakimś ograniczeniu dźwięków z otoczenia, bo ludzie głośniej muzykę w zamkniętym samochodzie mają puszczoną.

      @sargento: Jak często widujesz rowery z lusterkami? Teraz porównaj to do aut, które mają po 2, 3 lusterka lub więcej w przypadku busów i ciężarówek. Z rowerzystami słuchającymi muzyki w czasie jazdy rowerem bez lusterek jest ten problem, że nie mają świadomości, że ktoś za nimi jedzie, ponieważ dobrowolnie pozbawili się "lusterka zastępczego", czyli słuchu, a podczas jazdy pojazdem, który jest najczęściej wyprzedzany lepiej wiedzieć, że ktoś chce nas wyprzedzać. Widywałem rowerzystów w słuchawkach, którzy gdy ich wyprzedzałem nagle odruchowo zjeżdżali do prawej krawędzi jezdni, gdy zobaczyli kątek oka, że coś ich wyprzedza, a manewr ten wyglądał jakby się przestraszyli, pomimo tego, że zawsze zachowują duży odstęp od wyprzedzanych rowerzystów.

    •  

      pokaż komentarz

      @motonita: lusterka w autkach są dlatego, bo macie tam strasznie ograniczoną widoczność. Słupki dookoła, do tego choineczki, samartfony, nawigacje, nierzadko nawet kamera umieszczona centralnie na szybie i zwisający kabel. O uwalonych lub przyciemnionych niezgodnie z przepisami szybach nie wspomnę.

    •  

      pokaż komentarz

      Kupiłem sobie hulajnogę elektryczną i jest pieszym :)

      @Altar: Błąd. Hulajnoga nie czyni pieszym.

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento: Głupoty piszesz, jak lusterko ma poprawić ograniczenie widoczność przez słupki? lusterka są po to, by bezpiecznie włączać się do ruchu, upewniać się, czy nie jest się wyprzedzanym, i bezpiecznie wyprzedzać. Zgodzę się, że na rowerze można odwrócić głowę w tył, ale po pierwsze nie jest to tak wygodne jak spojrzenie w lusterko, po drugie trwa dłużej niż przeniesienie wzroku z drogi na lusterko, a po trzecie nawet jeśli będziesz odwracać głowę, to zrobisz to tylko wtedy, gdy będziesz wykonywać jakiś manewr, przez co nie będziesz wiedział kiedy jesteś wyprzedzany i czy jakiś debil nie bierze się do wyprzedzania, pomimo braku wystarczającej ilości miejsca. Wracając do rzeczy ograniczających widoczność, po co w takim razie w motocyklu są lusterka? Nie ma żadnych słupków, kabli GPS-ów itp. itd., a pomimo to ma lusterka. Wyobrażasz sobie patrzenie się za siebie podczas jazdy motocyklem? zwłaszcza poza terenem zabudowanym.

    •  

      pokaż komentarz

      Słupki dookoła, do tego choineczki, samartfony, nawigacje, nierzadko nawet kamera umieszczona centralnie na szybie i zwisający kabel.

      @sargento: a i tak potem tłumaczenie "panie władzo ja rozjehałem te pieszom bo mi się szmata showała za słópkiem proszem mnie uniewinnić to nie moja wina ( ͡° ʖ̯ ͡°)"

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento: Mogę powiedzieć nawet, że przy słuchawkach i muzyce bardziej się skupiam na otoczeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      lusterka są po to, by bezpiecznie włączać się do ruchu, upewniać się, czy nie jest się wyprzedzanym, i bezpiecznie wyprzedzać.

      @motonita: to nie patrzysz w nie cały czas? ( ͡° ͜ʖ ͡°) a więc powinieneś słyszeć co się dzieje dookoła żeby uniknąć zagrożenia! wymontuj szyby w aucie

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: @justynasz: @motonita: także tego.
      Pewnie jeszcze smska nap!#$$%?a. #elzera

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: W lusterku widać kątek oka, że coś jedzie z tyłu.
      @sargento: Przykład skrajnego idiotyzmu i tyle. Już nie raz widziałem rowerzystę w słuchawkach, który się przestraszył, widząc, że jest wyprzedzany. Jeśli ktoś ma lusterka w rowerze, to niech sobie jeździ i słucha muzyki, ale jeśli ich nie ma, to stwarza niepotrzebne zagrożenie dla innych, bo przestraszy się jaki, wypieprzy i jeszcze później powie policji, że to wina wyprzedzającego.

    •  

      pokaż komentarz

      @motonita: to może trzeba zachować przepisowy odstęp przy wyprzedzaniu rowerzysty? ( ͡° ͜ʖ ͡°) wtedy nikt się nie będzie "przestraszał" ani próbował zrzucić na ciebie winy

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Zawsze trzymam przepisowy odstęp.