•  

    pokaż komentarz

    Amerykanie do pięt naszym orłom nie dorastają w technologii stealth- prawie cała nasza flota jest niewidzialna. Dostrzec można tylko kilkudziesięcioletnie trupy rdzewiejące przy nabrzeżach( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    " Polski okręt w technologii stealth jest budowany od 2001 r. Ze względu na przeciągające się procedury może zostać najdroższą w użytkowaniu jednostką pływającą RP"

    Przecież to bzdura do kwadratu. Weź se chłopie zobacz zdjęcia zumwalata i ślązaka....

    •  

      pokaż komentarz

      @recovery: hahaha, o ty naiwny. W Polsce mamy stealth na każdym możliwym poziomie. Pozwól, że cię oświecę:
      1. Znajdź mi choć jedno zdjęcie polskiego okrętu z uzbrojeniem na morzu. Nie ma! A zdjęć Zumwalta od cholery. Który w takim razie łatwiej znaleźć?
      2. Polacy nawet nazwę mają w technologii stealth - mówisz na niego Ślązak, a on może tak naprawdę nazywa się Gawron?
      3. Uzbrojenie Ślązaka jest tak tajne i niewykrywalne, że wszyscy sądzą, że będzie miał zainstalowaną tylko armatę 76mm i jakieś działka. Przy tej wyporności - to byłby totalny absurd i marnotrastwo środków. Biorąc pod uwagę łączny koszt budowy, możemy się jedynie domyślać, jakie cuda tam się muszą znajdować, z pewnością są równie cenne, co rosyjska atomowa łódź podwodna! Wróg będzie totalnie zaskoczony. A Amerykanie już mówią, ile rakiet, jak zasięg, chwalą się na lewo i prawo.
      Podsumowując, polski uczeń po raz kolejny przerósł mistrza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator:
      1. Zdjęcie
      2. Nie rozróżniasz nazwy projektu od nazwy własnej okrętu. To tak jakby mylić ORP Kazimierz Pułaski z Oliver Hazard Perry
      3. Będzie miał na początku - nie ma problemu z dołączeniem w późniejszym etapie wyrzutni rakietowych i torpedowych

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: 1. To nie Gawron vel Ślązak.
      2. Tu racja, faktycznie miał być "typ Gawron". Trochę bez sensu, skoro koniec końców (nie)zbudowali 1 sztukę.
      3. Za parę lat ten rdzewiejący złom będzie trzeba zutylizować. Plany z "dołączaniem w późniejszym etapie" są równie wiarygodne, co błyskawiczny zakup śmigłowców dla polskiej armii po zerwaniu umowy na Caracale. Prawdopodobnie taniej niż dozbrajać przepłaconą łajbę, będzie kupić używaną, już uzbrojoną od Niemców.

    •  

      pokaż komentarz

      1. To nie Gawron vel Ślązak.

      @Pantokrator: Trudno żeby było jego zdjęcie jeśli jeszcze nie został oddany do użytku.

      2. Tu racja, faktycznie miał być "typ Gawron". Trochę bez sensu, skoro koniec końców (nie)zbudowali 1 sztukę....

      To nie ma znaczenia że jedną sztukę.

      3. Za parę lat ten rdzewiejący złom będzie trzeba zutylizować. Plany z "dołączaniem w późniejszym etapie" są równie wiarygodne, co błyskawiczny zakup śmigłowców dla polskiej armii po zerwaniu umowy na Caracale. Prawdopodobnie taniej niż dozbrajać przepłaconą łajbę, będzie kupić używaną, już uzbrojoną od Niemców....

      Może i tak. może i nie. Problemem są jak zwykle ograniczone pieniądze. Gdyby nie było partactwa stoczni i kolejnych ministrów obrony to pewnie wystarczyłoby na pełne uzbrojenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Trudno żeby było jego zdjęcie jeśli jeszcze nie został oddany do użytku.

      I nie załapałeś, że o to właśnie mi chodziło, że 17 lat go budują, a dalej nie pływa, stąd brak zdjęć, jak pływa z uzbrojeniem?

      To nie ma znaczenia że jedną sztukę.
      Nie wiem, jaki sens jest nazywać typu inaczej, niż jedyny okręt w jego ramach. Zresztą, na całym świecie normą jest, że typ bierze nazwę od 1. okrętu. Mamy w Polsce jakąś ciekawą tradycję, która nakazuje inaczej?

      Może i tak. może i nie. Problemem są jak zwykle ograniczone pieniądze. Gdyby nie było partactwa stoczni i kolejnych ministrów obrony to pewnie wystarczyłoby na pełne uzbrojenie.

      @ediz4: w tym wypadku jak widać problemem nie są "ograniczone pieniądze", tylko to, jak się tymi pieniędzmi dysponuje. Porwano się z motyką na słońce, ale spokojnie, podatnik zapłaci.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem, jaki sens jest nazywać typu inaczej, niż jedyny okręt w jego ramach. Zresztą, na całym świecie normą jest, że typ bierze nazwę od 1. okrętu. Mamy w Polsce jakąś ciekawą tradycję, która nakazuje inaczej?

      @Pantokrator: No nie wiem - na logikę typ to konkretny projekt. Jeśli go zmodyfikujesz to już będzie inny typ. Nie ma znaczenia ile jednostek naklepiesz z danego projektu. Weźmy np. projekt 620 i jeden statek zbudowany w oparciu o niego ORP Kaszub

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4 no to skoro typ się mocno zmienia, to znów - nazwa od 1. zbudowanej łajby i jakiś kod dla inżynierów i specjalistów. Ale historia pokazuje, że jednak okręty w ramach "serii" aż tak drastycznie różne nie są. Chociaż....

      ...muszę sprawdzić, czy Rosjanie mieli okręt podwodny o nazwie Akuła, jak nie, to nie było tematu :p

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: Wiesz. Nie zawsze da się przewidzieć ile okrętów się urodzi z danego projektu - założenia to jedno a reali to drugie. Ile Tych gawronów mieliśmy mieć - 3 ?

    •  

      pokaż komentarz

      ...muszę sprawdzić, czy Rosjanie mieli okręt podwodny o nazwie Akuła, jak nie, to nie było tematu :p

      @Pantokrator: To będziesz miał problem. Pierwszym okrętem projektu 971 (bo taki numer przyznano temu projektowi) była Akuła, ale oficjalne oznaczenie całej rodziny to Szczuka - Szczupak, a Akuła to oznaczenie natowskie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: > 3. Uzbrojenie Ślązaka jest tak tajne i niewykrywalne, że wszyscy sądzą, że będzie miał zainstalowaną tylko armatę 76mm i jakieś działka. Przy tej wyporności - to byłby totalny absurd i marnotrastwo środków.

      @Pantokrator: weź pod uwagę amunicje, będą się mogli z tej armaty ostrzeliwać 2 miesiące non stop :P

  •  

    pokaż komentarz

    Ja się zastanawiam po ch@% nam na bałtyku takie okręty? W ogóle po co nam flota? Łodzie podwodne i rakiety obrony nabrzeża(co już mamy).

    •  

      pokaż komentarz

      @Hubadev: Obecnie mamy gazoport i coś by się przydało do ochrony ewentualnie dostaw do niej w przypadku jakiegoś "kryzysu". Nigdy w historii nie mieliśmy tyle wybrzeża i tak marnej floty( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Hubadev: moze dlatego ze za czasow komuny mielismy mocna flote i mnostwo kraji baltyckich obawialo sie nas jak i ruskow. Kiedys Polska miala potezna marynarke wojenna. A po 1989 zaczela sie rozpadac, gdzie ostatni niszczyciel i duma Polski poszedl na zlom w 2003, a do dzis pomimo ze niby mamy tyle kasy to nie potrafimy odwzorowac floty czy nawet posiadac poteznego niszczyciela, bo to co mamy to po prostu okrety supportowe nic nie znaczaje w wojnie na morzu/oceanie przeciwko poteznym niszczycielom.

    •  

      pokaż komentarz

      @dawidczeta: Marynarke generalnie zawsze mielismy lipna, kraje baltyckie nie baly sie naszej marynarki tylko faktu ze mozemy szybko wysadzic mocny desant.Ostatni "niszczyciel" orp warszawa to byla chyba duma ruskow ze nam okret z 69 roku opchneli w 88. Z wiekszych jednostek ktore faktycznie byly nowoczesne i mialy wartosc bojowa to mielismy jedynie jedna sztuke op typu kilo (orp orzel).

    •  

      pokaż komentarz

      @premium122: Przepraszam, ale mieliśmy jeszcze ORP Grom i Błyskawicę - wtedy to były dobre okręty (przynajmniej dziś się je tak ocenia). Na Bałtyku chyba najlepsze niszczyciele.

    •  

      pokaż komentarz

      @MarMac: Na Bałtyku tak, ale jak wypłynęły na Atlantyk okazało się, że już przy wyższych stanach morza nie dają rady. Za ciężkie i wysoko umieszczone uzbrojenie powodowało, że okręt dość kiepsko pływał. Dlatego działa 120mm wymieniono ostatecznie na 102mm, obniżono komin itd. No, ale na Bałtyk były projektowane, więc tak, były bardzo dobre i bardzo nowoczesne. I w pytę ładne.

      źródło: _DSC0617_DxO.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    tam na zdjeciu po prawej plynie polski okret stworzony w technologii stealth v2.0
    widzicie?

  •  

    pokaż komentarz

    Na razie mamy niewidzialne śmigłowce. Macierewicz zamówił i ciągle ich nie widać.