•  

    pokaż komentarz

    W skrócie można i to działa. Zresztą dla niedowiarków bardzo dużo lodówek w kamperach działa na lpg

    •  

      pokaż komentarz

      @bkwas: tak, tylko olej stosowany w instalacjach samochodowych nie rozpuszcza się w LPG i znacznie skraca żywotność podzespołów.

    •  

      pokaż komentarz

      @lamal: olej, jak i sprężarkę można wymienić...

    •  

      pokaż komentarz

      @Rysiowata: i czy teraz nie wyjdzie drożej jak nabicie zwykłym czynnikiem?
      Oczywiście bierzemy pod uwagę w pełni sprawny i szczelny układ, w którym nie trzeba co roku dobijać czynnika.

    •  

      pokaż komentarz

      ak, tylko olej stosowany w instalacjach samochodowych nie rozpuszcza się w LPG

      @lamal: że co? Olej miałby rozpuszczać się w gazie?

    •  

      pokaż komentarz

      W skrócie można i to działa.

      @bkwas: Przemysłowe chłodziarki działają na propanie lub amoniaku.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: "mieszalność oleju z czynnikiem chłodniczym – olej musi dobrze rozpuszczać się w czynniku, by stworzyć możliwie jednorodną mieszaninę smarną. Przepływ mieszaniny czynnika i oleju jest wtedy bardziej równomierny, dodatkowo skuteczniej pokrywa i uszczelnia ona wszelkie połączenia oraz wewnętrzne powierzchnie przewodów elastycznych. Do tego elementy ruchome układu klimatyzacji, takie jak iglica zaworu rozprężnego (jeżeli zawór występuje), są wtedy właściwie smarowane."

      Gaz może być skroplony nie wiem czy wiesz...

    •  

      pokaż komentarz

      Gaz może być skroplony nie wiem czy wiesz...

      @lamal: Gaz skrapla się w skraplaczu, a olej znajduje się w sprężarce, gdzie czynnik jest w fazie gazowej. Ten, kto to napisał nie ma zielonego pojęcia jak działa takie urządzenie. Olej gdziekolwiek poza sprężarką to natychmiastowa awaria urządzenia. Właśnie dlatego lodówek nie wolno transportować w pozycji leżącej.
      Pisanie dyrdymałów o tym, że ten olej ma smarować "wewnętrzne powierzchnie przewodów elastycznych" to ewidentny dowód na kompletne dyletanctwo autora tekstu :)

    •  

      pokaż komentarz

      pokrywa i uszczelnia ona wszelkie połączenia oraz wewnętrzne powierzchnie przewodów elastycznych

      @slx2000: POKRYWA I USZCZELNIA, nie smaruje przewodów...

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: dobra masz przeczytaj to sobie. Producent chłodnic, parowników jak i sprężarek.
      NISSENS

    •  

      pokaż komentarz

      @lamal: Nie ośmieszaj się. Olej nie ma prawa opuścić sprężarki i niczego poza nią nie smaruje i nie uszczelnia. Na przykład zaworu rozprężnego ("jeżeli jest" - tak, jest, bo bez niego układ by zwyczajnie nie działał, kolejny dowód na to, że ktoś nie wie, o czym pisze), który ma tak małe przekroje przepływu, że olej by go natychmiast zatkał na amen :)

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: JESZCZE RAZ

      Twierdzisz, że renomowany producent wciska banialuki?
      Skończ już.

    •  

      pokaż komentarz

      @lamal: Trudno, żeby ktoś kto żyje ze sprzedaży olejów i gazów napisał rzetelnie prawdę. Gaz w instalacji chłodniczej ma niewielki wpływ na olej, i bardziej chodzi o ewentualne reakcje chemiczne gazu z olejem niż "rozpuszczanie się oleju w gazie". Taka jest prawda. Znasz lepszy sposób na marketing niż postraszenie właściciela samochodu, że jak naleje niekoszernego oleju albo napuści gazu bez imprimatur producenta to jego ukochane cztery kółka trafi szlag?

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: ten producent nie sprzedaje ani olejów ani gazów tylko podzespoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: Dalej! Tym razem Denso

      "Olej w układzie klimatyzacji służy przede wszystkim do smarowania ruchomych części, czyli kompresora i iglicy zaworu rozprężnego, jak również do odprowadzania ciepła ze sprężarki. Warstwa oleju chroni także gumowe uszczelki w przewodach i na złączkach, zmniejszając wycieki czynnika."

      Ale brnij dalej, że koncerny to illuminati i tylko chcą twojej (specjalnie z małej) szkody.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: W necie ciężko znaleźć informacje zaspokajające ciekawość i pozwalające zrozumieć jak coś działa dokładnie. Tzw. pisacze na portalach z pierwszej strony google powielają ogólniki nie mając pojęcia o tym co piszą. Ostatecznie pływamy w brodziku niewiedzy.

      Jak nabijam klimatyzację to dodaję 2% oleju plus 1-2 gramy UV w stosunku do masy czynnika. Wcześniej odsysam stary czynnik i tworzę próżnię która w temperaturze 20 stopni C, usuwa wilgoć z układu po 20-25 minutach.
      Olej w ilości około 150-200 ml znajduje się w kompresorze po stronie układu "korbowego" i smaruje on sprężarkę od wewnątrz.
      Mamy też stronę sprężającą czyli przestrzeń nad tłokami (a jest ich około 6-8 jak pamiętam przy rozbieraniu). Dobrze jeżeli tam też jest smarowanie.

      Teraz dochodzimy do punktu który mało kto rozumie w tym ja. Przez pierścienie tłoka zawsze przedostanie się trochę oleju. I tak olej najczęściej PAG przemieszcza się ze sprężarki na cały układ oraz odwrotnie. Z racji ciśnienia panującego w układzie olej z czynnikiem wtłaczany jest do skrzyni "korbowej" sprężarki. Producent przemyślał to rozwiązanie tak, żeby w układzie panował odpowiedni rozkład oleju w sprężarce (dużo) i w układzie (mało). Jak to dokładnie jest zrobione to nie wiem ale może się dowiem.

      Jeżeli nabijemy propanu to może być sytuacja kiedy czynnik nie będzie mieszał się z olejem i będzie on się osadzał gdzieś w układzie bo strumień czynnika nie będzie go "porywał", nie będzie smarował tłoków od góry oraz zaburzy smarowanie w samej sprężarce. Tego co napisałem nie jestem pewien. Żeby być tego pewnym to trzeba przeprowadzić eksperymenty z np. przeźroczystym układem i opisać to co się stało. Myślę, że duże firmy mają takie badania.

      Aha, nikt kto na temacie zarabia nie przyjdzie i nie powie: nie nabijajcie tego bo 100% skróci życie kompresora a potem kompresor puści opiłki na chłodnicę i osuszacz. Jak kompresor się zarżnie to zarobią wszyscy oprócz właściciela auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @bkwas: nie na LPG, tylko na czystym PROPANIE - to raz

      dwa, że te układy są pod to budowane

      trzy, słowo CZYSTY ma tutaj największe znaczenie. czyściłeś kiedyś parownik LPG ?

    •  

      pokaż komentarz

      @amath: czystość nie jest tu mega ważna. Szlam w parowniku zbiera się po przepuszczeniu ton lpg. Zanieczyszczenia stałe przepchnie kompresor i zatrzymają się na filtrze osuszacza.

      Jeżeli ktoś ma łańcuch rozrządu w aucie to w wypadku awarii i zatarcia kompresora może zerwać się pasek wielorowkowy. Np. tak jak w mercedesie A klasa aka zemsta hitlera. Staje wtedy pompa wody i np. nieświadoma niczego właścicielka auta zaciera silnik.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakoks: o kurde, ciekawe, nie wiedziałem, dobrze wiedzieć, babcia ma A klasę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @amath: To jej wytłumacz, że jak się świeci kontrolka od akumulatora i rośnie temperatura to źle :)

    •  

      pokaż komentarz

      @lamal: Nieprawda, jest film z testem na youtube.

    •  

      pokaż komentarz

      @lamal owszem, rozpuszcza się i działa ok. Wystarczy sprawdzić w fachowej literaturze, do której dawałem linki tu na wykopie w podobnych tematach.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000 tak, olej rozpuszcza się w gazie. A może inaczej, gaz jest nośnikiem oleju. W sprezarce masz tak plus minus połowę z tego oleju który krąży w układzie. Reszta jest po trochu porozmieszczana w układzie: cześć w skraplaczu, część w osuszaczu, część nawet w wezach. Przecież to nawet łatwo zauważysz jak rozpinasz układ i coś przy nim robisz, zawsze jest tłusto wewnatrz. A jak wymienisz powiedzmy osuszacz to że starego zawsze da się wylać conieco oleju.

    •  

      pokaż komentarz

      Trudno, żeby ktoś kto żyje ze sprzedaży olejów i gazów

      @slx2000: Być może do twojej świadomości to nie dociera, ale nie każdy jest oszustem i żebrakiem, żeby jego żywot był uzależniony od tego, czy dostanie parę złotych od jakiegoś cebulaka ;) To, że masz mentalność oszusta i nie rozumiesz że można inaczej, nie znaczy że każdy musi taki być...

      Choćby dlatego, że z świadczenia tanich usług dla debili... jest po prostu kiepska kasa, nie wspominając o tym, że taki "janusz biznesu" się naraża na pozew a być może na kraty, bo jak coś w takim trupie jebnie i np. dostanie samozapłonu, to zgadnij czyja będzie to wina...

    •  

      pokaż komentarz

      @bkwas: tak wygląda filtr fazy lotnej z instalacji LPG w samochodzie po przejechaniu około 10 tys. km.
      Nabijając klimatyzację LPG zasyfiasz ją tak samo.

      źródło: lpgmasters.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11 z tym, że 10.000km, to jest jakieś 1000l LPG. A w układzie klimy masz 250-300 gramów czyli koło pół litra.
      Inaczej mówiąc wpuscisz do układu jedna dwutysieczna cześć tego syfu, który pokazałeś na obrazku.
      Rzecz jasna nie bronię lpg, sam sobie zatankowalem profesjonalne i 100 procent czyste gazy chłodnicze r600a i r290 w mieszance pół na pół, ale jak patrzę po allegro, to już sprzedawcy zwiettxyli biznes, bo to co kupowałem jeszcze w czerwcu dziś jest już kilkadziesiąt procent droższe.

    •  

      pokaż komentarz

      Inaczej mówiąc wpuscisz do układu jedna dwutysieczna cześć tego syfu, który pokazałeś na obrazku.

      @nunu85: to co jest na zdjęciu to też niewielka część syfu. Dolicz sobie zbiornik, filtr fazy ciekłej, reduktor, przewody paliwowe.
      Potem pomnóż przez ilość nabić klimatyzacji w której nie ma żadnego filtra, który zatrzyma tą oleistą maź.
      Instalację, która ma mieć w sobie czynnik pozbawiony jakichkolwiek zanieczyszczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: w takim razie protip dla januszy- nabijać klime gazem LPG przez taki filterek.
      Bedzie zdecydoanie lepiej niz bez.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A dalej mega tanio

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: tak jeszcze mnie uświadomiło, wiec dopisuje.
      Piszesz, ze w klimie nie ma zadnego filtra, a osuszacz, to co to jest jak nie filtr?

    •  

      pokaż komentarz

      @bkwas: Ale lodówka w kamperze na LPG działa na zupełnie innej zasadzie... Taka lodówka spala LPG! A ciepło jest potrzebne do tego, by wymusić obieg czynnika chłodniczego - Amoniaku.

      O tak to działa

    •  

      pokaż komentarz

      osuszacz

      @nunu85: no fakt. Idealny zamiennik filtra LPG :)
      Pierwsza rzecz (lud dysza rozprężna) na której zatrzyma się cały syf z LPG.
      Przecież osuszacz służy do filtrowania czego innego niż filtr fazy lotnej LPG.

      Idąc twoim tokiem myślenia można zastosować filtr z piaskiem i żwirem do wstępnego oczyszczania wody.

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: http://www.klimatyzacja-samochodowa.com/osuszacz-klimatyzacji-samochodowej/

      najistotnijsze zdanie jakby sie całosci czytać nie chciało:
      "Czynnik chłodniczy docierający do osuszacza klimatyzacji w postaci płynnej zostaje przefiltrowany przez warstwę absorpcyjnego granulatu, która w zależności od rozmiaru podzespołu oraz poziomu temperatury jest w stanie wchłonąć od 6 do 12 gramów wody. Poza materiałem absorpcyjnym, czynnik chłodniczy poddany jest także filtracji pod kątem drobnych cząstek stałych, osadów, opiłków itp. Wszystkie niepożądane zanieczyszczenia mogące przedostać się do obiegu klimatyzacji na skutek nieszczelności, awarii sprężarki bądź zaniedbań montażowych, zostają zatrzymane wewnątrz osuszacza, tak aby nie przedostały się do zaworu rozprężnego i parownika".

      Zeby nie było, nadal nie jestem zwolennikiem wpuszczania do układu lpg z 11kg butli, ale zauważam tylko nieścisłości w rozumowaniu przeciwników.

    •  

      pokaż komentarz

      @bkwas
      Akurat lodowki w kamperach i przyczepach uzywaja propanu-butanu jako paliwa a nie czynnika chlodniczego - tam nie ma klasycznej sprezarki - zasada dzialania jest zupełnie inna niz w klimie w samochodzie.

      https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Chłodziarka#Chłodziarka_absorpcyjna

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: Chyba jak lejesz u jakich Januszów, najtańszy gaz. Leję na Orlenie i mógłbym z tego filtra jeść.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000 >Olej nie ma prawa opuścić sprężarki xD No patrz a jakimś magicznym sposobem, szukając miejsca wycieku gazu w dowolnej części instalacji freonowej, to szuka się oleju w pierwszej kolejności, a w układach z dużą różnicą wysokości między agregatem a parownikiem, robi się pułapki olejowe. Ciekawe dlaczego? A wiesz dlaczego nie można trząść sprężarką zaraz po jej wymianie? Bo czynnik rozpuszczony w oleju zburzy się jak wstrząśnięta butelka pepsi.

      źródło: fromapp.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: To auto było chyba zalewane gnojówką z której to gaz miał się wytworzyć.

      Sam mam lpg, co roku zmieniam filtry, ostatnio nawet rozcinalem je z ciekawości.
      Obydwa idealnie czyste, niewiele się różniły od nowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11 ciężko mi uwierzyć że ten filtr jest po 10k przebiegu. Mam dwa samochody na LPG, sam wymieniam filtry i żaden tak nie wyglądał nawet po 15k. Jeśli w ostateczności byłaby to prawda to radzę zmienić stacje gdzie był tankowany gaz.

    •  

      pokaż komentarz

      filtr fazy lotnej

      @Armo11: Zmień dystrybutora gazu, bo jest mega zasyfiony.

    •  

      pokaż komentarz

      @lamal: > wi

      @lamal: chyba nie masz racji, bo z tego co widac to miesza sie idealnie z olejem
      tu masz filmik ktory pokazuje wymieszany gaz z olejem:
      https://www.youtube.com/watch?v=X9xIwzbVvEQ
      a jak poprzegladasz inne filmiki to znajdziesz troche informacji o tym

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: @nunu85: @jakoks: @slx2000: to nie można takiego LPG najpierw przefiltrować zanim się go doda do układu?

    •  

      pokaż komentarz

      Olej gdziekolwiek poza sprężarką to natychmiastowa awaria urządzenia.

      @slx2000: http://www.castel.it/wp-content/uploads/2018/01/Handbook_Ed.001_2017_CO_ENG.pdf

      Wprawdzie mowa tam o układach stacjonarnych, ale zasada jest taka sama. Olej wraz z czynnikiem krąży w całym układzie chłodniczym, przecząc temu oczywistemu faktowi obnażasz swoją ignorancję.
      Aby układ działał prawidłowo, olej musi w odpowiedniej ilości wracać do sprężarki. Układ klimatyzacyjny jest projektowany do konkretnej wydajności sprężarki, typu i lepkości oleju oraz... czynnika chłodniczego. Napełniając układ klimatyzacyjny innym czynnikiem ryzykujesz zaburzenie tej równowagi, olej może osadzać się m.in. w skraplaczu i jeśli odpowiednia jego ilość nie wróci do sprężarki - prędzej czy później ulegnie ona zatarciu. Dolewanie oleju wcale nie pomoże. Druga sprawa: element rozprężny (zawór termostatyczny, presostatyczny lub kapilara) też dobrany jest do konkretnego czynnika.

      Podsumowując: układ klimatyzacyjny napełniony takim ersatzem:
      a) może ulec awarii bardzo szybko
      b) może działać prawidłowo w konkretnych warunkach, ale ulegnie awarii przy zmianie parametrów (np. temperatury skraplania). Przykład: latem będzie OK, ale szlag trafi sprężarkę jeśli będziemy chcieli użyć klimatyzacji do odparowania szyb w zimie.
      c) może działać zupełnie prawidłowo, ale (duże ALE) będzie to kwestia przypadku i szczęścia.

      Jeśli ktoś kombinuje samodzielnie z własnym samochodem - jego sprawa. Ale zachęcanie do kombinacji innych to jest w zasadzie świadome narażanie na straty innych.
      Bądźcie sobie januszami na własny rachunek, ok?

    •  

      pokaż komentarz

      @lamal: że co? Olej miałby rozpuszczać się w gazie?

      @slx2000: Dziwi cię to? Jak nie zobaczą to nie uwierzą...

      https://www.youtube.com/watch?v=wueKXQc99Nc

    •  

      pokaż komentarz

      @sorek: Można kupić czysty propan, w dzisiejszych czasach to nie problem. U mnie na stacji jest dwa rodzaje butli, jeden z propanem-butanem, a drugi z czystym propanem. W sklepie mam ogrzewacz gazowy i stosuję wyłącznie propan bo nie śmierdzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: przecież około 10% oleju krąży po całej instalacji klimatyzacyjnej i to jest normalne.
      k@$%a janusze klimatyzacji samochodowej sie wypowiadają. Zreszta wierzcie komu chcecie ale jak kupie auto z propanem i ktos mi nie pokaże obliczeń to zaj?!#$ kluczem od kół.

      Zeby stwierdzić czy mozna użyć propanu do danego układu klimatyzacyjnego (kazdy model samochodu ma inny) trzeba mieć trochę pojęcie o projektowaniu układów chłodniczych a osob takich jest niewiele

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: już odpowiadam Ci dlaczego filtry mogły być czyste - kontrukcja reduktora. Reduktory Sharka oraz Zavoli (nie wiem, czy jakieś inne również mają taki problem bo głównie one trafiaja do mnie na regeneracje) lubią jakimś cudem posiadać czysty filtr fazy cieklej, lekko zabrudzony filtr fazy lotnej oraz 3kg malarii i tyfusu w kanalach reduktora. Kwestia tego, czy przy rozprezaniu sie LPG reduktor zbierze syf w sobie czy puści go dalej do filtra przed wtryskiwaczami. Sam ostatnio byłem ofiarą pierwszego wspomnianego producenta - reduktor zalepiony tak, że gaz prawie nie przeplywal przez niego oraz notorycznie stawiający opór elektrozawór reduktora. Lepiej zobacz co masz zamontowane :p. PS - tankuje tylko na Orlenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @amath: Nie tylko w A klasie, ale i C,E, S... itd... ;P

      Ale to trzeba by chyba być amebą, żeby nie wyczuć zerwania paska, nagłego braku ładowania (komunikat na desce), braku wspomagania, nagłego wzrostu temperatury itd...

    •  

      pokaż komentarz

      @lamal: nawet jesli drozej, to przynajmniej w razie wypadku nie bedziesz sie bal o oparzenia chemiczne

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: Niestety ale nie masz racji :(, około 20% oleju krąży po układzie chłodniczym i jest to normalne zjawisko, ba wręcz specjalnie układ jest tak projektowany, żeby ten olej tam krążył wraz z gazem (w fazie lotnej) w postaci par, a z gazem w fazie skroplonej razem w postaci ciekłej.
      Szczególnie jest to ważne przy sprężarkach rotacyjnych gdzie krzywka i "tłoczek" ślizgowy są smarowane parami oleju i czynnika chłodniczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: @amath: przede wszystkim nie LPG tylko IZOBUTAN lub PROPAN. Po drugie olej PAG też rozpuszcza się w IZOBUTANIE i w PROPANIE. A IZOBUTAN i PROPAN stosowany w układach chłodniczych jest oczyszczony...

    •  

      pokaż komentarz

      @Adamus_xxx Albo jest uszkodzona membrana oddzielajaca plyn chodniczy od gazu. Plyn przedostaje sie do fazy lotnej, samochod powinien srogo szarpac gdy cieply na gazie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bkwas klimatyzacje przenosne rowniez

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000 olej jest w całym ukladzie klimatyzacji. 50% całego oleju w układzie znajduje się w kompresorze, reszta krąży razem z czynnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @bkwas: nie na LPG, tylko na czystym PROPANIE - to raz

      dwa, że te układy są pod to budowane

      trzy, słowo CZYSTY ma tutaj największe znaczenie. czyściłeś kiedyś parownik LPG ?

      @amath: ej ale skrót LPG, oznacza ni mniej ni więcej niż "Liquid propane gas" czyli skroplony propan

    •  

      pokaż komentarz

      @plazma tia ? A co tankujesz na codzień na stacji, propan, butan, czy może mieszanke tych dwóch? A jeśli już to w jakiej proporcji?

  •  

    pokaż komentarz

    Łysemu aż się warkocz z oburzenia przekręca

    źródło: youtu.be

  •  

    pokaż komentarz

    jak ktoś nie chce eksperymentować z lpg, to może poeksperymentować z gazem, który jest u nas sprzedawany jako czynnik chłodniczy, a nie jako paliwo do samochodów ( ͡° ͜ʖ ͡°) Izobutan - r600a, na allegro do kupienia, bardzo przystępna cena.

  •  

    pokaż komentarz

    Można i to działa. Coraz więcej będzie instalacji pracujących na R290, jest to efekt kosmicznej ceny R1234yf i R134a oraz restrykcyjnemu podejściu UE do czynników chłodniczych. To jest naturalna odpowiedź rynku i ludzi na nakładane restrykcje. Przerabialiśmy to w PRL już gdy mięso było na kartki.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: jak nie ktos nie umie korzystac z klimy to tak to wyglada. Bez tegonwyposazenie nie kupie juz nigdy samochodu.
      @staszek-w: oczywista, oczywistosc. Kazdy stara sie uzyskac jak najlepszy zamiennik w jak najlepszej cenie.
      A skoro cos jest tansze i nie ma negatywnego wplywu na dzialanie samochodu...

    •  

      pokaż komentarz

      @staszek-w: Napełniałem klimę w zeszłym roku, więc nie wiem ile to kosztuje w tym roku, faktycznie jest tak drogo?

    •  

      pokaż komentarz

      @MQG17: W tamtym roku 400g (różnica do 1kg) zapłaciłem 100 zł. W tym roku robiłem zmianę oringu bo mi gaz uciekł (zostało 300) za 700 zapłaciłem 300 zł.

      Albo inaczej, bo trochę się już tematu naumiałem:

      12kg butla r134a kosztowała +/- 350 zł
      Teraz około 1800 zł za tą samą butlę.
      W przyszłym roku ma być drożej, bo ten czynnik jest wyrzucany z rynku na rzecz r1234yf. który kosztuje 5-6 tys za 10kg.

      Ale to już inny temat, ci debile chcą ludzi pozabijać tym czynnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @MQG17 różnica kolosalna. Butla oryginalnego R134a - nie chińczyka to ponad 2000 złotych. Do tego uprawnienia F-gazowe na personel i firmę w przypadku innych urządzeń klimatyzacyjnych. Za chwilę bardzo możliwe, że wejdzie dodatkowa opłata za wprowadzenie szkodliwych substancji do środowiska. DuPont i Honeywell mają wyłączność na R1234yf i zaprwne ponieśli kolosalne koszty lobbingu na obecny korzystny dla nich stan rzeczy. Kasa musi się zgadzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo

      Teraz około 1800 zł

      Dziś szef kupił 12kg za 2000zł.
      Na początku sezonu 1800zł.

      Cena tego gówna galopuje szybciej niż pikuje wartość rubla.

    •  

      pokaż komentarz

      @Przemysluaw No to właśnie piszę jełopom, że rok temu było za darmo, w tym roku jest tanio a za rok dwa połowa mędrkujących kretynów się przekona, że do kilkuletniego auta bedzie musiał wysupłać sporą część wypłaty za nabicie naturalnego ubytku rzędu 100-300g, o starych samochodach gdzie czynnik siedział latami można zapomnieć. 2 dni po gwarancji samochodów chłodnice się rozszczelniają.
      Dobry sposób na zarobek dla wybranych

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo

      2 dni po gwarancji samochodów chłodnice się rozszczelniają.

      Zgadza się, cztero-pięcioletni citroen i skraplacz przekorodowany, układ pusty.

      Może cała draka z forsowanym nowym gazem to preludium do super szybko korodujących instalacji AC.
      Teraz producent auta może wreszcie bez konsekwencji robić auta pierdzące do atmosfery kilogramy czynnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @Przemysluaw: niech sie jeszcze pochwali kto mu sprzedal bo nie wolno handlwowac r134 w europie ;)
      tylko odzysk z instalacji

  •  

    pokaż komentarz

    Czekam na certyfikowane zakłady naprawcze, nabijające klimatyzację Propanem. Sto razy wolę mieć zapalniczkę w obiegu aniżeli to trujące i tak samo palne świństwo które jeszcze spowoduje że strażacy w trosce o bezpieczeństwo ratowników wpierw (co zrozumiałe) dadzą mi się spalić żywcem. Ktoś w UE powinien ostro beknąć za wprowadzenie takiego monopolu na nowy, trujący czynnik. Tylko przecież tak gargantuiczny przekręt to przecież nie łapówka, no wcale.

    Zresztą czy DuPont nie jest znany w historii ze stricte monopolistycznych zagrań? Ta firma już robiła gigantyczne przewały włącznie z okresem II Wojny Światowej.

    •  

      pokaż komentarz

      Czekam na certyfikowane zakłady naprawcze, nabijające klimatyzację Propanem.
      @xaliemorph: Raczej się nie doczekasz bo producenci samochodów nie wezmą za to odpowiedzialności. Propan jest silnie łatwoplany w odróżnieniu od nowego czynnika który jest lekko łatwopalny (źródło). Gdyby byłby taki dobry to Daimler nie "męczyłby się" z projektowaniem instalacji działającej na CO2 żeby nie używać 1234yf.

      które jeszcze spowoduje że strażacy w trosce o bezpieczeństwo ratowników wpierw (co zrozumiałe) dadzą mi się spalić żywcem.
      Nowy czynnik od kilku lat jest stosowany w samochodach w UE czy w Stanach (mimo że tam nie ma ograniczeń co do GWP) od najtańszych Chevroletów po Teslę S. Czy sprawdziły się czarne scenariusze i zanotowano jakiś wzrost liczby ofiar śmiertelnych z powodu jego użycia?

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: r1234yf jest bardziej łatwopalny niż r600. Zanim zaczniesz straszyć to sprawdź temperatury zapłonów. A jak już zaczniesz gasić r1234yf to nie zapomnij zamówić karetki. Zresztą nie radziłbym w ogóle dotykać zaworków.

      Kolejna sprawa, że w USA i Kanadzie napełniają klimatyzacje czynnikiem care 30 czyli właśnie mieszaniną propanu i butanu. Można kupić sobie taką butelkę do samodzielnego napełnienia na stacji benzynowej czy też w hipermarkecie.
      Czy słyszałeś o masowej zagładzie z czynnikiem w tych samochodach?

      No właśnie...

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo: Poproszę o granice wybuchowości obu gazów:)
      Janusze chemii/fizyki:)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      HFO-1234yf jest mniej szkodliwy dla środowiska od dotychczas stosowanego chłodziwa, jednak w przeciwień­stwie do niego jest palny. Co gorsza: ulega samozapłonowi w temperaturze 405oC (761ºF). Dodatkowo zwraca się uwagę na efekt uboczny spalania jakim jest wydzielanie się fluorowodoru, który to w połączeniu z wodą np. użytą do zgaszenia płomienia, tworzy trujący i groźny kwas fluorowodorowy. Fluorowodór to podstępnie działająca trucizna - z łatwością przenika do organizmu, także przez skórę, doprowadzając do śmierci człowieka, o ile nie zostanie on poddany natychmiastowym zabiegom ratowniczym. Przenikając z komory silnika przez układ wentylacyjny do wnętrza auta, z łatwością trawi elementy wykonane z tworzywa a nawet... szkło!

      Jako alternatywę dla HFO-1234yf w układach klimatyzacji samochodowych wskazuje się: CO2 (R744), propan (R290) lub butan (R600).

      Należy do substancji łatwopalnych (zapłon 460 C), jednak osiągnięcie
      warunków samozapłonu tego węglowodoru (temperatura i
      ciśnienie) w
      agregatach chłodniczych jest trudne do osiągnięcia, nie zapominając również o
      małej ilości tego związku w obiegu chłodniczym.

      źródła:
      https://www.hvacr.pl/hfo-1234yf-bezpieczny-czy-nie-na-pewno-obowiazkowy-od-1-stycznia-2013-598
      http://specjalnoscchk.pl/osiagi/Paczek_chlodnictwo.pdf

      Jak masz jeszcze coś głupiego do zakomunikowania to śmiało. Pośmiejemy się JANUSZU ....

    •  

      pokaż komentarz

      r1234yf jest bardziej łatwopalny niż r600. Zanim zaczniesz straszyć to sprawdź temperatury zapłonów.
      @pifqo: Przecież wrzuciłem źródło mówiące skąd taka a nie inna klasyfikacja... Jeżeli nie zajrzałeś, to tu odpowiedni cytat:

      HFO-1234yf has an ASHRAE (formerly the American Society of Heating, Refrigerating and Air Conditioning Engineers ) rating of A2L (mildly flammable) and hydrocarbon refrigerant R-290 (propane) has an ASHRAE rating of A3 (highly flammable).
      The numbers speak for themselves and explain why it is difficult for HFO-1234yf to sustain and propagate a flame:
      - The minimum ignition energy required to set HFO-1234yf alight is between 5000 and 10,000 millijoules, compared with just 0.25mJ for propane.
      - HFO-1234yf has a burn velocity of 1.5 centimetres per second, compared with 46cm/s for propane.
      - The heat of combustion for HFO-1234yf is 10.7 kilojoules per gram, compared with 46.3kJ/g for propane
      For comparison, petrol has a minimum ignition energy of 0.29mJ, a burn velocity of 34cm/s and a heat of combustion of 47kJ/g

      [...]

      Kolejna sprawa, że w USA i Kanadzie napełniają klimatyzacje czynnikiem care 30 czyli właśnie mieszaniną propanu i butanu. Można kupić sobie taką butelkę do samodzielnego napełnienia na stacji benzynowej czy też w hipermarkecie.
      Czy słyszałeś o masowej zagładzie z czynnikiem w tych samochodach?
      No właśnie...

      Nie słyszałem ani o masowej zagładzie związanej ze stosowaniem węglowodorów ani o masowej zagładzie związanej ze stosowaniem 1234yf.

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo:

      r1234yf jest bardziej łatwopalny niż r600. Zanim zaczniesz straszyć to sprawdź temperatury zapłonów.

      Jak masz jeszcze coś głupiego do zakomunikowania to śmiało. Pośmiejemy się JANUSZU ....

      @pifqo:
      No właśnie wypisujesz głupoty i się jeszcze tym chwalisz. I jeszcze stado baranów ci przyklaskuje.
      Jaką masz temperaturę zapłonu benzyny? 220ºC? A wodoru 585ºC? Co jest bezpieczniejszym paliwem w większości sytuacji?
      Masz granice palności i granice wybuchowości, które o wiele bardziej wpływają na bezpieczeństwo używania gazu niż sama temperatura zapłonu. Nie wszystkie gazy tworzą mieszaniny wybuchowe z powietrzem. Mogą się palić ale nie wybuchają. Jaka jest prędkość płomienia tych gazów?
      A jak ci się w piwnicy klima rozszczelni to który z gazów przy zgromadzi się przy podłodze i zrobi "wybuchową poduszkę"?
      A wy tu się przyp#%@@##acie do jednego parametru jakby temperatura samozapłonu to było wszystko:)
      Bo temperatura samozapłonu to najważniejszy parametr decydujący o bezpieczeństwie gazu( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
      Janusze i nieuki:)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl
      Skoro ty jesteś taki światły to rozwal nas tymi informacjami bo na razie wychodzi na to, że lpg z samochodu też mamy sobie zdemontować.
      Czekamu Zbawicielu