•  

    pokaż komentarz

    Nic o chłopie z Polski, pewnie życie wyglądało podobnie ale ja bym wolał książkę coś jak "Polski chłop 12 - 17 wieku.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy KorpoSzczur jest wolnym człowiekiem ? Czy w dzisiejszym świecie można być wolnym bez gotówki - zobowiązań -kredytów ? Bez pojęcia muszę zamiast mogę ? (kto nie ma kredytu niech pierwszy rzuci kamień )

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly rzucam. Wrzuciles do jednego wora kredyty i gotowke. Bez domu czy samochodu na kredyt zyc sie da, bez gotowki oczywiscie nie, ale gotowka/pieniadz to zamiennik owocow pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly: Sprawa jest o tyle skomplikowana, że kredytów nie mają i bogaci, którzy ich nie potrzebują, i gołodupce bez zdolności kredytowej. Nie powiedziałbym, że ci drudzy są wolni, będąc tych wyszydzanym korposzczurem nie jesteś tak jak gołodupiec skazany na niewolnictwo polegające na tym, że jesteś skazany na wieczne szukanie kasy na zapłacanie za cośtam, na szukanie najtańszych produktów i usług, odmawianie sobie rozrywek.

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly: to może inaczej.
      Czy korpo-szczur może rzucić pracę,sprzedać swoje mieszkanie każdemu chętnemu, przeprowadzić się do innego miasta, tam kupić mieszkanie i iść do takiej samej pracy? Tak.
      A czy rolnik może sprzedać ziemię każdemu chętnemu, przeprowadzić się do innej gminy i kupić ziemię od innego rolnika? Od niedawna - nie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly: Jasne że jest wolny. Nie może robić wszystkiego co mu się podoba ale nie na tym polega wolność, chyba że jesteś hipisem czy squatterem i żyjesz poza społeczeństwem. Może jechać w dowolne miejsce w kraju (a w naszym przypadku to i UE), może starać się o wizy i paszporty (i je dostawać), nie musi pracować więcej niż tyle żeby przeżyć, nie ma jednego pana decydującego o wszystkim, może zmieniać firmy jeśli mu któraś nie pasuje, a obraza menadżera nie skutkuje batami.

      Obecny system kapitalistyczny/ rynkowy nie jest idealny, ale tutaj należy raczej postawić pytanie czy korposzczur jest uciskany, wykorzystywany, lub wyzyskiwany, a nie czy jest wolnym człowiekiem. Chyba że wchodzimy na skrajne definicje wolności o których wcześniej wspomniałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly umowa wasalna była tamtejszym odpowiednikiem kredytu. Przez analogie - korposzczur obecnie jest wolny, ale nie musi być tak zawsze

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly: @Bartpabicz: @deviator: @lovelypl: @pyciak666:

      Tak jak post wyżej pisze, są różne koncepcje wolności, nie tylko pracy, na inne składowe wolności składają się
      -konsekwencje działań, szczególnie przeciwko
      -mobilność, czyli możliwość wyjazdu, zmiany mieszkania, wg własnej woli.
      -technologiczne, prawo posiadania i możliwości nieposiadania,
      -prawo decydowania o sobie
      -prawo decydowania o własnych dzieciach
      -progi wejścia (lub możliwości)
      -prawo głosu
      -prawo decydowania jako właściciel, zarządca
      -ilość czynności i wysiłek, aby coś zrobić (na tym polu Polska leży w rowie)
      -prawo do informacji i wiedzy.

      korposzczur nie jest wolnym człowiekiem, ale może z tego wyjść, ale musi się liczyć z konsekwencjami i progiem wejścia, który u niektórych jest z niższej stopy początkowej niż 0! to kredyty - smutne

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly: jeżeli korposzczur z własnej woli wybrał korponędzę i nikt nie zabrania mu z pistoletem przy głowie zakończyć współpracy - to tak jest wolny

      co więcej, jeżeli błędnie postrzegasz wolność jako bogactwo możliwości, to dzisiejszy korposzczur jest bardziej wolny niż średniowieczny król

    •  

      pokaż komentarz

      -prawo głosu

      @miszczu90: a co to ma do wolności?

      @pyciak666: ale za to nie możesz np jechać bez pasów we własnym samochodzie, posyłać dzieci do szkoły jakiej chcesz i mnóstwo innych rzeczy

    •  

      pokaż komentarz

      nie musi pracować więcej niż tyle żeby przeżyć

      @jozek-maly @pyciak666:

      co więcej - może pracować znacznie mniej lub wcale - i przeżyć

    •  

      pokaż komentarz

      @miszczu90: W zasadzie mogę się zgodzić. Jednak dla mnie możliwość bycia wolnym to wolność. Jeśli świadomie odmawiam sobie wolności bo np. robię dziecko czy nawet biorę psa (są to pewne zobowiązania prawne i nie tylko) to ciągle był mój wybór. Jeśli idę do korpo i biorę kredyt żeby mieć fajną chatę, to też mój wybór. W każdej chwili mogę porzucić większość zobowiązań finansowych czy zignorować oczekiwania społeczeństwa wobec mnie jeśli tylko jestem w stanie spłacić to co zalegam, a to już zależy od moich wcześniejszych decyzji. Tylko pytanie czy chcę i czy warto. Na pewno nie jestem niewolnikiem rozumianym jako czyjąś własność. Niestety obecny porządek świata zmusza nas do oddania tej wolności. Pierwsza myśl jaka przychodzi mi do głowy do chociażby problem powszechny w USA - wchodzenie w dorosłe życie z setkami tysięcy USD długu, którry trzeba zaciągnąć na studia, żeby cokolwiek osiągnąć, a z którego nie się później wycofać. Osobiście nazwałbym to uciskiem, bo niby nikt nie każe, ale jest presja i system który zmusza, a jednocześnie prawie nie da się nie być częścią społeczeństwa ani systemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @szaloneneutrino: ten głos to szerokie pojęcie, nie tylko wybory, czy dyskursu w tv, ale także na poziomie pracy, czy jakiejkolwiek swerze, np w średniowiecze jest znane z tego, że miało bardzo małą wolność badawczą, samo głoszenie niedogmatycznych teorii było przestępstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      ale za to nie możesz np jechać bez pasów we własnym samochodzie, posyłać dzieci do szkoły jakiej chcesz i mnóstwo innych rzeczy

      @szaloneneutrino: To już koszty życia w społeczeństwie. Mogę nie jeździć samochodem, jednak jeśli go wykorzystuję to pasy służą nie tylko ochornie mojej osoby, ale również ochronie innych uczestników ruchu. Jednak czy muszę poruszać się samochodem?

    •  

      pokaż komentarz

      @pyciak666: to zwężenie wolności,
      tu nie chodzi o samo mogę nie mogę, bo to już jest płynne,
      jednak właśnie to "warto, czy nie warto" decyduje o wolności,
      jednak kraj gdzie masz prawo kupić w sklepie za gotówkę 3000, jest bardziej wolny gdzie masz prawo zapłacić 2000, nie mówię o samodzielnym zmniejszaniu sobie wolności i np. braniu kredytu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly: Wolnym bez gotówki xD Chłopie aleś się musiał jebnąć w głowe

    •  

      pokaż komentarz

      @lovelypl najpierw trzeba mieć to mieszkanie, chociażby kawalerkę, lvl 34, korposzczur i golodupiec. Właściwie to bardziej przeglądam ofertę trumien niż mieszkań

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly: i tak masz prawo do relokacji, wyboru zawodu jakiego chcesz, związku z tym chcesz niezależnie od wsi. kredyty możesz olać, gotówka może być mniej ważna, ale to jest kwestia przewartościowania pewnych rzeczy, na zasadzie mieć czy być? Tak naprawdę od ciebie zależy czy chcesz dom czy pokój w mieście, czy słuchasz matki i ojca, i ładujesz się w kredyt na 30 lat. Mamy wybór. Nie ma czego porównywać.

    •  

      pokaż komentarz

      @biauywilg: wybór jest iluzją , zawsze na końcu jest jakaś forma zapłaty , płacisz kasą , kredytem , czasem , zaufaniem , znajomościami ...

  •  

    pokaż komentarz

    Nie to co teraz - lewactwo :)
    Przeklęte lewactwo wyzwolilo 90% wykopków od posiadania swojego Pana, to jest najgorsze w tym wszystkim bo te kmioty muszą być brane za ryj bo sami myśleć nie potrafią wierząc w te wszystkie bzdury które lądują tak często na głównej

  •  

    pokaż komentarz

    Dzisiaj się relatywizuje status chłopa polskiego tak na złość PRL, wyszukuje pozytywy, raczej nie ma ożywione dyskusji co do niemal niewolniczego stanu XVII wieku. Bo przecież Panu nie zależało na ucieciu ręki która na niego robi, to tak jakby dzisiaj mówić po co Bhp czy czas pracy kierowcy, przecież szefowi nie zależy na wypadku, stracie ładunku itd. Wszystko zależało od psychiki Pana i jego widzimisię, taka władza i anioła by zdeprawowala. Jak wykorzystał chlopu żonę albo ubil okaleczajac dziecku rękę to na pewno go sprawiedliwość za to spotkała już to widzę. Sami siebie okaleczajac i rozlewali krew nawet w kościołach. W dobrach prywatnych chłop podlegał osadowi swojego pana. Na pewno był bezstronny i sprawiedliwy. Jeszcze szlachta uważała się obrońców ojczyzny a rola wojskowa zawsze i chłopom przypadala, w taborach, w poczcie itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @dertom: to na zasadzie klapek na oczach jak w utworach Kochanowskiego. Wsi sielska, anielska. To prawda, chłopi byli niewolnikami. Fakt- nikt nie sprzedawał ich na targu, ale nie byli świadomi, możliwości wręcz nieistniejące, a prawo karne dające najwyższe kary za najniższe przewinienia- odwrotnie w przypadku osób majętnych (co jest oczywiste mając świadomość realiów). Bo cóż znaczył jeden ubłocony wieśniak?