•  

    pokaż komentarz

    tylko ze zj#@!ny został status społeczny, kobieta po gender study myśli ze ma wyższy status społeczny od hydraulika.
    Czy to finansowo czy to intelektualnie go nie przewyższa.

  •  

    pokaż komentarz

    Potwierdzam i zawsze pytały się mnie, czy w wieku 25 lat mam własne mieszkanie najlepiej o wysokim standardzie w centrum miasta, czy mam wykształcenie wyższe mgr, praca za 7k netto najlepiej biurowa, albo własna firma np prawnik. Przeważnie oprócz tych pytań, to pytały się mnie ile mam wzrostu oraz i tak większość mnie zlewała, jak dowiedziały się że pracuje fizycznie i jestem tylko po technikum. Nie wspomnę już, że z mordy jestem paskudny i tym samym przegrałem na samym starcie u wszystkich kobiet.

  •  

    pokaż komentarz

    To normalne, ciężko się związać na stałe z debilem:)

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen: no tak... za to związek z idiotką po gównostudiach robiącą jako "asystentka" za minimalną krajową która skończyła kulturoznawstwo wieczorowo i marzy jej się biznesmen z pracą biurową to już jest ok?

      kobietom się wydaje, że jak poszły na gównostudia i złapały po nich gównorobotę to należą do jakiejś k@?#a elity społecznej i byle hydraulik to nie ich liga... może i nawet mają rację bo gdybym był hydraulikiem 10k nie chciałbym mieć za żonę takiej idiotki

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: Prawda jest taka, że nawet po gownostudiach jesteś bardziej oczytany niż przeciętny koleś bez studiów. Z takim facetem nie możesz nawet pokazać się na spotkaniu bo nie będzie umiał rozmawiać z nikim. Sam spotykałem się z taką dziewczyna kiedyś, poza tym że była bardzo ładna nie mogłem jej nigdzie zabrać bo nie znała pewnych zasad i ledwo znała angielski o innych językach nie wspominając

    •  

      pokaż komentarz

      Prawda jest taka, że nawet po gownostudiach jesteś bardziej oczytany niż przeciętny koleś bez studiów.

      @janekmen: LOL NIE.
      Stary, pracuję w usługach/IT, mam bardzo dużo do czynienia z klientem. Jedni z głupszych ludzi, z jakimi mam do czynienia to nauczyciele, a jedni z inteligentniejszych to właściciele firm, którzy sami kombinują / próbują pokręcić biznes. Chyba, że Ty traktujesz drugiego człowieka jako dodatek / dekorację dla Ciebie, no to okej.

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling: mam podobne doświadczenia. I w sumie dziwi mnie łączenie statusu ze studiami. A co dają studia w tych czasach? Nic ( ͡° ͜ʖ ͡°) Edukacja to taki żart, który kończysz i masz wrażenie, że zostałeś wyruchany bez wazeliny.

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling: jak mówił mój dziadek - frak leży dobrze w trzecim pokoleniu. Nie mówię o inteligencji tylko poziomie kultury, jeśli masz dobra bazę i kontakty to pieniądze zawsze zarobisz w miarę szybko, ale bez kultury i obycia w świecie nie zdobędziesz tej bazy.

    •  

      pokaż komentarz

      @neverwalkalone: No ja dzisiaj kisłem z moim bratem, bo mu zlinkowałem artykuł z Gazety Wrocławskiej czy skądś, gdzie było napisane, że na UWr. bije się po 18 osób na miejsce na psychologię i po kilkanaście na inne równie absurdalne kierunki (dziennikarstwo, kreowanie wizerunku / media). Seriously, myślałem, że te czasy przeminęły odkąd ja byłem w wieku "studyjnym", że nikt o zdrowych zmysłach na to się nie pcha. A JEDNAK. Żywe dużo bardziej, niż wcześniej. I teraz te wszystkie Karyny, które pozdobywały jakieś gównodyplomy życzą sobie nie wiadomo kogo, bo one mają wyższe wykształcenie. Like wut.

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling: ja zawsze byłem za tym, by próbować samemu coś rozkręcić. Wiadomo, że na początku jest ciężko, ale z czasem ogarniasz. Sam dużo siedziałem w tematach internetu, SEO, tworzenia stron, grafiki komputerowej, potem jakieś kursy żeby się podszkolić i z czasem zaczęło to przynosić efekty. Bywało też tak, że przychodził do mnie kumpel po studiach z marketingu i oczy przecierał ze zdumienia, że jak to, skąd ty umiesz takie rzeczy, jego przez 3 lata niczego takiego nie uczyli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      To jest takie mielenie kolejnych absolwentów, którzy nie potrafią kompletnie nic. Gdzieś widziałem filmik / artykuł o badaniach, gdzie absolwenci studiów wszelakich pracują potem dla takiego Łukasza, który zrobił technikum i zaczął coś tworzyć na własną rękę.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen: Tak nie jest... Spotykałem się kiedyś z laską po jakieś biotechnologi czy czymś takim. Dziewczyna była z prostej rodziny, czyli śmieszyły ja polskie kabarety, oglądała durne amerykańskie komedie itd. Czyli po seksie nie było za bardzo oczym pogadać... a raczej ona prowadziła głośne monologi... jaką sukienkę ma koleżanka, jak jej koledzy ze studiów się naj%$#li itd. A przy tym wszystkim jak zaczynała mówić czym się zajmuje to słyszałem jeden wielki szum, to była tak wąska specjalizacja z której się doktoryzowała. Do tego mam kumpla, który pracuje na stacji benzynowej, a interesuje się architekturą, malarstwem XIXw. Już skończyły się czasy kiedy pan inżynier po politechnice chodzi do teatru w weekendy.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen Można też być oczytanym i zadufanym bucem z którym się wstyd pokazać bo gardzi ludźmi...

    •  

      pokaż komentarz

      @Syn_Dawida: to że kogoś spotkałeś nie znaczy że tak nie jest. Dobra uczelnia daje Ci nie wykształcenie a przede wszystkim kontakty, jak coś musisz załatwić a kończyłeś dobre studia to prawdopodobnie kolega z któryś zajęć jest w zarządzie spółki która się tym zajmuje. To samo jest w USA, laska która kończyła Harvard raczej nie będzie spotykała się z kimś spoza środowiska. A kobiety nawet z gorszych szkół wola aspirować wyżej, bo chcą mieć wygodne życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Korax: co to ma wspólnego z tematem?

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen: Oczytany w czym? Bo ja znam jedną osobę która mogłaby sama jedna sporej wsi podnieść statystyki czytelnictwa i jest oczytana w ch. Problem w tym że czyta głównie romansidła. Także jakaś laska oczytana wyłącznie w książkach o gender to raczej nie krynica mądrości (a już na pewno nie mądrości życiowej)

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: znowu zakładasz że masz racje bez znajomosci świata. Jeśli chcesz przeliczyć mądrość życiowa na osiągnięty sukces to przeciętny zdeklarowany gej jest wykształcony i zarabia kilkukrotnie więcej niż wynosi średnia na danym obszarze. Dlatego pomimo tego że są w mniejszości jest tyle drogich produktów do nich adresowanych. Także wykształcenie gender może pozwolić nawiązać lepsze kontakty biznesowe niż twoja mądrość życiowa czymkolwiek ona jest

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen: Super, pech w tym że znam kilka takich po "dżender studis" i nijak się im to na podniesienie stopy życiowej nie przeniosło. ( ͡º ͜ʖ͡º) Pogadać z nimi też nie pogadasz bo we wszystko ideologię wplatają. Nawet w rozmowę o pogodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: może jeszcze się przeniesie. Zamiast hejcić znajdź ludzi z którymi możesz pogadać. Żyj po swojemu i nie hejć wyborów innych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling: Nie po to kończyłem informatykę żeby teraz z ludźmi pracować ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @tomasz-adrian: ale zawsze gorszy niż nie debil ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: Gdzie kończyły te gender studies? Bo w sumie w Polsce chyba nigdy nie widziałam (jeszcze), żeby gdziekolwiek był taki kierunek oferowany.

    •  

      pokaż komentarz

      nie mogłem jej nigdzie zabrać bo nie znała pewnych zasad i ledwo znała angielski o innych językach nie wspominając

      @janekmen: Ty to jesteś prawdziwy "książe"...

      pokaż spoiler w sumie to nie chciałem tu pisać nic wartościowego, bo chyba nie jestem godzien... po prostu próbuję się troszkę ogrzać w twoim blasku

      ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Prawda jest taka, że nawet po gownostudiach jesteś bardziej oczytany niż przeciętny koleś bez studiów

      @janekmen: Buahahaa, widzę dwie opcje: skończyłeś gówno-studia i łechtasz swoje ego, albo o studiach nie wiesz kompletnie nic (bo albo chodzisz do gimbazy, albo w ogóle nie poszedłeś na studia, albo coś jeszcze innego). Po prostu nie uwierzę że ktoś kto studiował, może przywalić takim tekstem :D.

    •  

      pokaż komentarz

      @_peszek_: to jest normalność :) jeśli uważasz że to coś nadzwyczajnego albo przechwałki to zmień towarzystwo, bo prawdziwe życie toczy się obok ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      to jest normalność :) jeśli uważasz że to coś nadzwyczajnego albo przechwałki to zmień towarzystwo, bo prawdziwe życie toczy się obok ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @janekmen: Dziękuje, że odpisałeś do mnie... Moje życie już nigdy nie będzie takie jak wcześniej. W końcużyciowe rady daje mi sam @janekmen... teraz już nie jestem zwykłym kmiotem - jestem kmiotem, do którego przemówił On sam.

    •  

      pokaż komentarz

      @idiot: studiowałem na jednej z lepszych uczelni, studia podstawowe nie służą nauce tylko rozszerzaniu horyzontów i budowaniu kontaktów. Po to samo idziesz później na kolejne etapy jak MBA. Dowolna uczelnia daje Ci lepsze spektrum kontaktów niż przysłowiowy hydraulik. Może zarabiać dobrze ale jego możliwości rozwojowe są bardzo ograniczone czyli powyżej pewnego poziomu nie przeskoczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @_peszek_: idź i nauczaj jako ja Cię nauczyłem, wstań i nie bądź więcej przegrywem

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen: Człowieku, to że uczelnia ci daje możliwości to nie znaczy że każdy z nich skorzysta. Pamiętam jak dostawaliśmy w p@$%ę z mamty (kierunek IT), to mój starszy brat powiedział mi: 'nie bój nic, zobaczysz, ten kierunek ukończą z tobą ludzie, którzy nie będą umieli tabliczki mnożenia'. Wtedy mu nie wierzyłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @idiot: nawet ci bez tabliczki mnożenia co obracali się w odpowiednim towarzystwie mają lepszy start niż Ci z tabliczka bez kontaktów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen ja to mam duży problem z konserwacja i przekazywaniem werbalnie informacji. Na rozmowach o prace z góry ustalalem zasady - zero werbalnego kontaktu z klientami. Problemu nigdy nie było. Z resztą to by była dla nich strata bo nie płacą mi za szkolenie klientow z tego co umiem, dla nich robię i tłumaczenie tego co wiem z nabytego wieloletniego doświadczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @_peszek_: ale szczęściarz! Z taką radą, twoje dni bycia kmiotem są policzone.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen: Masz całkowitą rację, ale wsadziłeś kij w mrowisko, bo wykop to taka nadreprezentacja współczesnych "inżynierów z Petrobudowy", o których śpiewał Stanisław Staszewski. Tak jak tamta tzw. inteligencja techniczna nie zawadzająca niewygodnych pytań tylko robiąca swoje była faworyzowana przez ówczesny system, tak dziś oczywiscie na innych zasadach faworyzowani są czasami świetnie zaskarbiający, ale często z gruba ciosani "fachidioci" techniczni, którzy mają problem ze zrozumieniem, że poziom zarobków czy nawet umiejętność sprawnego rozpychania się łokciami to nie to samo co status społeczny.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedni z głupszych ludzi, z jakimi mam do czynienia to nauczyciele

      @NuclearCycling: aa panie! Nauczyciele to osobna kategoria! Oni naprawdę myślą że są wyjątkowi! Tak! są!

      pokaż spoiler ...w swojej głupocie...

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen: a to wszystko przy założeniu, że hydraulik nie ma żadnych kontaktów w swojej branży i jest kompletnym półgłówkiem.Jest pewna grupa ludzi, którzy są na tyle inteligentni i obrotni, że zdobędą cenne kontakty i znajomości bez kończenia studiów, lub kończąc byle co. Druga sprawa - będą potrafili przekuć te znajomości w konkretne inicjatywy czy gotówkę. Niektórym nawet najlepsza polska uczelnia nie pomoże ponieważ są nieudacznikami i nie rozumieją jak poruszać się w rzeczywistości. Dotyczy to głównie kobiet. Sam studiowałem finanse. Najlepsza dziewczyna na roku pracuje obecnie jako księgowa w biurze rachunkowym w pipidówie za psi chuj. Jeden ze znajomych, który na egzaminie ze statystyki nie wiedział co to mediana jest obecnie managerem w jednym z zachodnich banków z zarobkami ok. 10k netto. Czy wykorzystał jakiekolwiek znajomości ze studiów? Nie. Wykorzystał przede cechy wrodzone.Umiejętność lawirowania oraz czystą inteligencję. Prawdziwe kontakty wyrobił sobie dopiero po studiach. Bo niby w czym nieudacznicy z roku mieliby mu pomóc?

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen: Jednym słowem dają Ci circlejerk na jakim leci Polska długi czas. Kuzynostwo i kumpelstwo nawet w rządzie.

      Takie słabe jednostki jak Ty, potrzebują studiów, aby ich ktoś dowartościował. Pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling: Przykro mi to mowic ale ludzie, ktorzy zapisuja sie na debilne kierunki o ktorych wspominales sa zwyczajni glupi i juz teraz buduja podstawy pod to aby potem byc bezrobotnymi albo pracowac za grosze.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen: ale na pewno robila dobra pale :))))

    •  

      pokaż komentarz

      Prawda jest taka, że nawet po gownostudiach jesteś bardziej oczytany niż przeciętny koleś bez studiów.

      @janekmen:

      GIF

      źródło: media1.tenor.com (1.85MB)

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabarolus: Ludzie którzy potrafią się sprzedać,zawsze będą mieć lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mówię o inteligencji tylko poziomie kultury, jeśli masz dobra bazę i kontakty to pieniądze zawsze zarobisz w miarę szybko, ale bez kultury i obycia w świecie nie zdobędziesz tej bazy.

      @janekmen: Przecież więcej kultury zapewni czytanie gazet i książek popularnych, niż studia, np. techniczne.

      Serio myślisz, że ktoś kto na studiach zakuwał fizykę kwantową czy techniki produkcji stali, ma o czym rozmawiać z ludźmi spoza jego środowiska?

      Bo z tego co ja zauważyłem, do small talku przydaje się bardziej czytanie gównoblogów lifestylowych i "poważnej" prasy typu Newsweek, Wyborcza czy z zagranicznych New York Times itd. nie ważne jak głupio to brzmi.

      A tym bardziej w Polsce, gdzie dzisiejsze "ELYTY" dwadzieścia lat temu na straganach potrafiły stać i przekręty robić, co widać wyraźnie po kiczowatym stylu okazywania bogactwa, typu złote klamki w domach, czy kibel w kształcie tronu. Po prostu chamy dostały szansę wzbogacenia się i są teraz bogatymi chamami.

      Serio polecam pozbyć się tego wyobrażenia "wyższych elit", bo ci co są na szczycie to często Janusze bez kultury, tyle że bogaci i z wpływami, a najwięcej przywiązania do etykiety wykazują jakieś korposzczury i nauczyciele jakichś poślednich podstawówek i liceów, którzy pokończyli jakieś gównokierunki i myślą, że są wielką elitą i nie bardzo chcą przyjąć do wiadomości, że darmowe studia nie świadczą o żadnej elitarności, bo każdy może je skończyć i to nie te czasy co 100 lat temu, gdy studia miała tylko szlachta i bogate mieszczaństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: po prawdzie to ludzie z prawdziwą klasa, dobrym wychowaniem i wyksztalceniem są z reguły bardzo skromni, nie odzywają się nieproszeni i przeciętny człowiek jest to w stanie szybko wychwycić.

    •  

      pokaż komentarz

      Dziewczyna była z prostej rodziny, czyli śmieszyły ja polskie kabarety,
      @Syn_Dawida: heh, a o PAKA to pewnie nie słyszałeś?
      Różni ludzie kończyli studia dawniej i dziś. Włącz TV i zobacz jakim językiem operuje śmietanka polskich sądów.

    •  

      pokaż komentarz

      @WydajnaJednostkaIndywidualna: niestety jak jedziesz gdzieś poza PL coś załatwiać to bez MsC nikt z tobą nie będzie gadał. To jest ta sama sprawa jak z samochodem - ciężko jest przyjechać gratem i rozmawiać o dużym biznesie do czasu aż wyrobisz nazwisko. Jeśli przyjedziesz golfem i chcesz zamknąć biznes za kilkanaście milionów to wyglada jakbyś robił to pierwszy raz. Auto pokazuje, że już ci się udało kilka razy zamknąć i nie naciągasz klienta, ale nie może też być za drogie żeby twoja marzą nie kula w oczy. To samo ze studiami, jeśli nawet nie udało ci się studiować to jak poradzisz sobie z trudniejszym zadaniem? Mark od Fejsa i Bill studiowali tylko odeszli jak im biznes wypalił, a przy jego budowaniu użyli kontaktów ze studiów. Może uogólniam ale są rzeczy, które otwierają drzwi i bez nich nie pójdziesz dalej.

      @Lawrence_z_Arabii: pojedź trochę zagranice jeśli uważasz że polskie złote klamki to szczyt, zobaczysz co z kasą robią Amerykanie. Zachowania o których piszesz wynosi się z domu, nawyk czytania gazet, szacunek do wykształcenia, zasady prowadzenia biznesu. Dziadek uczy tego ojca, a ojciec syna.
      Kobiety szukają właśnie takich z którymi maja większe szanse sukces społeczny niż z kimś takim jak one same.

    •  

      pokaż komentarz

      pojedź trochę zagranice jeśli uważasz że polskie złote klamki to szczyt, zobaczysz co z kasą robią Amerykanie

      @janekmen: i co, że niby ma mnie jarać wydawanie kasy na przedmioty bez wartości użytkowej, robione tylko po to, żeby jakiemuś robactwu gul z zazdrości skoczył? XDD

      Zachowania o których piszesz wynosi się z domu, nawyk czytania gazet, szacunek do wykształcenia, zasady prowadzenia biznesu. Dziadek uczy tego ojca, a ojciec syna.

      Wiesz istnieje coś takiego jak mobilność społeczna i jeśli w jakimś kraju jest tak jak piszesz, czyli że zawód i wykształcenie syna zależy tylko od tego jaki zawód i wykształcenie miał jego ojciec, to taki kraj jest uważany za prymitywny i zły do życia.

      W dobrym do życia kraju nawet syn prostego robotnika ma szanse mieć dobre wykształcenie i dobry zawód, co oznacza, że studia tracą swój status elitarności, skoro może na nie iść każdy.

      Masz bardzo prymitywne spojrzenie na "elitarność". Zresztą samo dążenie do wysokiego statusu społecznego, jako celu samego w sobie jest atawistyczne i prymitywne.

      Ja na szczęście obracam się wśród ludzi którzy są ponad to.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: mobilność społeczna jest bardzo mała. Dlatego kobiety chcą sobie ułatwić sprawę przez dobre małżeństwa

    •  

      pokaż komentarz

      mobilność społeczna jest bardzo mała

      @janekmen: w prymitywnych społeczeństwach owszem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: w krajach rozwiniętych. Kapitalizm daje dużą przewagę za pochodzenie, ale nie wymyślono nic lepszego.

    •  

      pokaż komentarz

      którzy mają problem ze zrozumieniem, że poziom zarobków czy nawet umiejętność sprawnego rozpychania się łokciami to nie to samo co status społeczn

      @kult_cwaniaka: W takim razie co determinuje status społeczny?

    •  

      pokaż komentarz

      Ja mam takie ukryte marzenie, żeby jakiś wykopek dał link do vlogera po wyższych studiach, który wypowiada się jak bonzo haker po zawodUwce... ups, nie ma takiego xD

      https://www.youtube.com/watch?v=_VrDJeoOU3E link referencyjny

    •  

      pokaż komentarz

      @janekmen:

      niestety jak jedziesz gdzieś poza PL coś załatwiać to bez MsC nikt z tobą nie będzie gadał

      Zależy od branży i środowiska, pracujesz w finansach/bankowości? W IT możesz zarabiać duże pieniądze za granicą bez wyższego wykształcenia w zwykłej pracy na etacie (>$300k w Big N) na wizie O-1, liczą się umiejętności techniczne, determinacja i trochę miękkie. Znam młodego kolesia z zadupia w Azji Środkowej, który ostatnio dostał się do FB. Najlepiej sobie znaleźć branżę, gdzie panuje jakaś merytokracja, niż porównywanie czyj pedigree ma dłuższego członka. A z tymi kontaktami z super uczelni (Harvard, MIT, Oxbridge) masz rację, ale gdzie tu je porównujesz do polskich, czy większości zachodnich uczelni? Chodziłem do szkół/znałem osóby, które dostawały się na te uczelnie i wszystkie te osoby poradziłyby sobie też bez studiów, bo są bardzo ogarnięte — inaczej by się tam nie dostały. Trafiłeś na mało ambitną osobę i tyle, nie trzeba studiów, aby znać języki i dobrze zarabiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @JudeMason: Kolega powyżej plus minus to opisał. To rodzaj obyci, sposobu patrzenia na świat, znajomość pewnego kodu kulturowego, autorefleksja, dystans do samego siebie, a to wymaga pewnej wiedzy o ludziach i świecie, oczytania, wymiany poglądów w pewnych środowiskach, a nie ma i jak dotąd nikt nie wymyślił lepszych środowisk do takiego doszlifowywania się niż właśnie akademickie i ich pochodne nazwijmy to "postakademickie". Natomiast poziom kształcenia wyższego to już inna historia, ale też fakt, że ktoś bez wykształcenia może być na poziomie, który bez problemu pozwala mu w takich środowiskach spokojnie się obraca to też inna brocha. Jednak to wyjątki i z grubsza z dużym prawdopodobieństwem ten nauczyciel wyciągający 3k będzie człowiekiem o wyższym statusie społecznym niż mityczny glazurnik zap@!%#?!acz dla któego ta kwota może być śmieszna itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling: akurat nauczyciele to jedna z najlepiej wyedukowanych grup. Tyle, że obecnie nauczycielami w szkołach generalnie zostają mało lotne jednostki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mirek007: nie mówię że się nie da, bo się da. Ale prawdopodobieństwo że facet z dobrego domu, po dobrej uczelni, obyty w świecie i ustawiony finansowo na starcie zapewni lepsza jakość życia swojej rodzinie jest dużo wyższa niż że trafi się na kogoś kto dojdzie od zera do milionera:)

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling: A ja zawsze myslalem ze sens takich gownokierunkow zanikl wraz z obowiazkowa sluzba wojskowa ale wyglada na to ze jednak nie. Ciekawe mamy czasy, ze na gownostanowisko na najnizsza krajowa wymaga sie licencjata, gdzie na zachodzie majac czysta wiedze i znajmosc jezyka ma sie dokladnie te samo stanowisko bez janusza biznesu nad soba oraz ze stawka pozwalajaca na godne zycie.
      Najlepsze to bylo jak moja znajoma mi kiedys powiedziala ze w Polsce da sie normalnie zyc i tylko nieudacznicy jeda na zachod ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler skoro taki srednio kumaty aczkolwiek nie patologiczny seba wie ze w UK czy reichu zarobi znacznie wiecej niz w PL i po ogarnieciu jezyka zaklada tam rodzine a nawet wyrabia nascie lat pozniej paszport zyjac bez gownokierunku na standardzie porownywalnym z absolwentem gownokierunku na ktory wydoil w ch!! kasy to jestem ciekawy kto tu jest nieudacznikiem

  •  

    pokaż komentarz

    A według mnie to mężczyźni powinni żenić się z dużo młodszymi od siebie laskami. Jak masz 30 lat i czegoś chociaż częściowo się dorobisz to jesteś ciachem dla 20-letnich lub kilka lat starszych dup. Tym z kolei tyka zegar biologiczny i muszą się spieszyć ze znalezieniem ustawionego gościa, więc jesteś wtedy jak znalazł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dobre_bo_z_Marcepanem: Jest jeszcze coś: u przekraczających trzydziestkę kobiet zwykła babska bierność łączy się ze zgorzknieniem, może nawet poważniejszym niż u facetów. To jest dla mnie coś nowego, wcześniej uważałem że to faceci bardziej psują się z wiekiem. W skrócie: nawiązywanie znajomości, przebywanie czy wreszcie początki budowania relacji z kimś tak pozbawionym entuzjazmu do przyjemnych nie należy i chyba nie warto gdy są młodsze, którym się jeszcze to i owo chce, np. czasem uśmiechnąć się na Twój widok.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dobre_bo_z_Marcepanem: Co ciekawe, te 20tki mimo świetnej urody są zazwyczaj bardzo miłe, pracowite, bezinteresowne i nie zdzierają nosa jak 30tki.
      Kobieta po 30 często ma już swoje nawyki,które trudno zmienić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dobre_bo_z_Marcepanem: Tak, tylko że ty po pracy wskakujesz w bambosze, a one chcą się wyszaleć. Kiedy będą skakały na bolcach chadów? Po 30tce?

    •  

      pokaż komentarz

      @BajaScorpions: Błędne założenie miałeś na początku. Mężczyzna jest mniej neurotyczny z natury oraz co istotniejsze możność prokreacji istnieje dopóki żandarm salutuje (a z pomocą dzisiejszej biologii to i bez tego). To istotnie wpłynęło na ewolucję psychiki. Kobietom nie dość że tyka zegar biologiczny z całkowitym turn offem (klimakterium) to powyżej 30stki porody to nie jest mały miki. Szczególnie jeśli jest to pierwszy poród.

    •  

      pokaż komentarz

      powinni żenić się z dużo młodszymi od siebie laskami

      @Dobre_bo_z_Marcepanem: Połowa wieku plus siedem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dobre_bo_z_Marcepanem: nikt sie nie powinien z zadna zenic bo po co?

    •  

      pokaż komentarz

      Kobieta po 30 często ma już swoje nawyki,które trudno zmienić.

      @Lucignolo: najbardziej mnie rozp??@$%$a jak taka 30stka spotyka się z jednym, drugim, trzecim i każdy ucieka a jest w stanie związać się na dłużej z tą "następną" i taka przechodzona 30stka oczywiście obwinia o tę sytuację tych facetów bo nie chcieli się do niej dopasowywać... no sorry, 30+ letni facet też ma swoją godność i dla niego kompromis to nie ustępowanie we wszystkim kobiecie i w końcu rezygnuje jak trafia na ścianę

      ostatnio jedna znajoma odbiła piłeczkę w moją stronę, że przecież ja też nikogo nie mam a w moim życiu kobiet jest sporo i żadnej na stałe

      no tak... tylko ja nie chcę zakładać rodziny, nie chcę mieć dzieci (na pewno jeszcze, a może i nigdy) i nie gderam, że żadna mnie nie chce xD

      to się obraziła

    •  

      pokaż komentarz

      @BajaScorpions: jak patrze po znajomych to w 9/10 znajomych ma ograniczoną możliwośc kontaktu ze środowiskiem przez kobiety. Nie wiem, debilki może boją się konkurencji więc zamykają misia w piwnicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrS1: Mi by to i nie przeszkadzało, do i tak niej od dawna siedzę.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      A według mnie to mężczyźni powinni żenić się z dużo młodszymi od siebie laskami.

      @Dobre_bo_z_Marcepanem: Smutna jest wtedy starość. Mężczyźni normalnie umierają szybciej niż kobiety przeciętnie 8 lat. Jeżeli dowalasz różnicę wieku 10 lat, to kobieta 18 ostatnich lat swojego życia spędza sama. No chyba, że znajdzie sobie innego seniora na starość.

  •  

    pokaż komentarz

    No dobrze ale co taka kobieta może zaoferować poza starzejącym się ciałem i wyj?$%nym ego w kosmos skoro myśli w ten sposób.

1 2 3 4 5 6 7 ... 24 25 następna