•  

    pokaż komentarz

    Ostatnio ciągle jakieś ataki nożowników, więc wymyśliłem coś takiego. Wiele plecaków ma wewnątrz, na stronie która styka się z plecami w trakcie noszenia, taką kieszonkę na taką wkładkę z pianki, albo usztywniającą. Można tam wsadzić coś, co będzie w stanie wytrzymać dźgnięcie nożem (gruby kawałek skóry, gruby kawałek plastiku, albo nawet płytkę z nierdzewki).
    Może obronić przed dźgnięciem w plecy. Albo gdy przykładowo jakiś nożownik szaleje w pobliżu, a mamy czas zdjąć plecak, można go użyć jako tarczy. Co o tym sądzicie?

    A wracając do treści artykułu - jest takie stare (chyba angielskie) powiedzenie: lepiej być sądzonym przez dwunastu niż niesionym przez sześciu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog: zeby to bylo skuteczne to musialbys tam wsadzić chyba kafel z pieca. To co wymieniles moze wystarczy przy cieciu ale nie przy dźgnieciu a napastnik widzac ze masz plecak i tak raczej bedzie bil nozem od dolu i z ukosa czyli na brzuch i boki.

      Pewnie lepsze niz nic ale to obłed jakis zeby w trosce o zycie cywile musieli nosic kolczugi w 2018

    •  

      pokaż komentarz

      Co o tym sądzicie?

      @Xagog: Sądzę, że to porażka państwa, by obywatel musiał kombinować jak się ustrzec od zasztyletowania. W tak ciasnym pomieszczeniu, moim zdaniem, bez aktualizowanego przeszkolenia, istnieje mała szansa na uniknięcie obrażeń od noża, gdy napastnik jest zdeterminowany/mocny/młody/szybki.
      Moim zdaniem obywatele powinni mieć swobodny dostęp do broni palnej, bo tylko to im daje szansę na przetrwanie takiego ataku.

    •  

      pokaż komentarz

      zeby to bylo skuteczne to musialbys tam wsadzić chyba kafel z pieca

      @ArchID: Bez przesady. Weź nóż i spróbuj nim przebić blachę stalową o grubości 2-3 mm. To nie aluminium. Nawet jak się wbije to też niezbyt głęboko i ostrze się zatrzyma. Ogólnie racja, obłęd, żeby normalny obywatel musiał kombinować jak koń pod górkę jak się obronić przed napastnikiem i jeszcze się przy tym martwić, żeby go za to nie zamknęli.

    •  

      pokaż komentarz

      płytkę z nierdzewki

      @Xagog: lepiej z alu. Niepotrzebne 2 kilogramy na plecach nie są spoko.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArchID to teraz idź po nóż i walnij nim w nierdzewkę 1 albo 0.8mm. Nie zapomnij wrzucić zdjęć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass: > W tak ciasnym pomieszczeniu, moim zdaniem, bez aktualizowanego przeszkolenia, istnieje mała szansa na uniknięcie obrażeń od noża, gdy napastnik jest zdeterminowany/mocny/młody/szybki.  ...

      Zadne przeszkolenie Ci nie pomoze. Przy ataku nozownika w takim miejscu uratuje Cię tylko broń palna. I to zakładając, że nie bedziesz pierwszą ani drugą ofiarą. Jeśli od Ciebie zacznie, nie zdążysz wyciągnąć broni. BTW strzelanie w tak ciasnym miejscu bankowo pociągnie za sobą przypadkowe ofiary. Ale jak było wyżej powiedziane, lepiej żeby Cię trzech sądzilo niż czterech niosło.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      zeby to bylo skuteczne to musialbys tam wsadzić chyba kafel z pieca.

      @ArchID: Kolczuga zrobiona z podkładek sprężynujących. PS jeśli coś wygląda głupio ale działa, wcale nie jest głupie.

      źródło: kolczuga.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @ClaySoldier: była pasta o tym: " - o k?%@a, nieśmiertelny!'

    •  

      pokaż komentarz

      słyszał o kevlar ?

      @ziomal-84: Kevlar nie ochroni przed pchnięciem nożem. Kevlarowe kamizelki chronią głównie przed tępo zakończonymi pociskami pistoletowymi, bo kevlar jest odporny na ścieranie. Taki pocisk obracając się wokół własnej osi się niejako wciera w cel i dlatego zatrzyma się na kevlarze. Ostrze noża przejdzie po prostu między włóknami.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziomal-84: slyszal, ze istnieje. A ppdasz gdzie i jak kupic?

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog takie plecaki powstały już w usa lata temu

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog jest taki plecak wykonany z kevlaru przód i tył, wrócę do domu to znajdę, bo gdzieś na YT widziałem i jest odporny na pchnięcia nozem, jedynie co Ci pozostaje w takiej sytuacji to gaz który zawsze jest pod ręką gdzieś w kieszeni, bo jak moja różowa nosiła w torebce to ja op$#?%%#ilem, że zanim znajdzie to już będzie po wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass ty byś raczej nie zdążył wyciągnąć żadnej broni. Musiałbyś liczyć na pomoc innych a w Polsce gdzie prawo do obrony jest absurdalne i mentalność ludzi do unikania czegokolwiek okropna, raczej miałbyś problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog: Mam blachę 3mm i taki kawałek na cały tył plecaka jest dość ciężki, tylko ja mam stal czarną, nie wiem czy nierdzewka jest lżejsza czy cieższa. Najlpszy byłby włąśnie jakiś lekki materiał, nawet sklejka by dała radę, taką 5mm nie przebijesz za nic.
      Prawda, że to porażka państwa, ale mądry człowiek liczy na siebie. Dobre kombinowanie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @henkowski: Albo gruby kawałek plastiku, takiego, który nie pęknie przy punktowym nacisku. Coś jak ten z którego robią deski do krojenia do kuchni.

      @bystry91ldz:

      jest taki plecak wykonany z kevlaru przód i tył, wrócę do domu to znajdę, bo gdzieś na YT widziałem i jest odporny na pchnięcia nozem

      Może mieć osobną wkładkę zabezpieczającą przed nożem. Ewentualnie zastosowano jakąś masę, która po zastygnięciu twardnieje i wzmocniono płytę z kevlaru w ten sposób (kiedyś o czymś takim czytałem). Sam kevlar jako taki jest odporny na ścieranie po prostu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog pracowałem czy materiałach jako krojczy i był materiał z kevlarem, na pchnięcia nożem takim sprezynowcem był odporny czy nacinanie jednak na coś zakończonego stozkowato już nie chociaż i tak trzeba było użyć sporo siły żeby się przebic jak materiał był naciągnięty, jeżeli był lekko poluzowany to szansę na przebicie były minimalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog Już produkują takie wkładki tylko kuloodporne. Widziałem jakąś prezentację na YouTube.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog: i myslisz, ze taki nozownik, widzac goscia z plecakiem, bedzie go dzgal w plecak?
      Takie kieszonki mialyby sens gdybys je mial podszyte pod koszule, w plecaku jedynie dodadza masy, a nozownik i tak dzgnie wtedy z boku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog jakaś firma (zdaję się chyba z Ameryki Południowej) robi takie plecaki tylko, że kuloodporne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog idiotyzm. Przecież wystarczy zakazać noży!

    •  

      pokaż komentarz

      Kolczuga zrobiona z podkładek sprężynujących.

      @ClaySoldier: jeśli nie są spawane albo nitowane, a tylko zagięte (butted), to nie jest to niestety dobre rozwiązanie.

      Przy okazji - #ciekawostki jeśli chodzi o LEGALNOŚĆ noszenia kamizelek różnego typu:

      In Australia it is illegal to possess body armour without authorisation in certain territories (South Australia, Victoria, Northern Territory, ACT, Queensland and New South Wales).
      In certain Canadian provinces (Alberta, British Columbia, Manitoba and Nova Scotia) a license is required to possess body armour, though there are no such restrictions in the rest of the country.
      In the European Union, ballistic protection that is considered ‘for main military usage’ is restricted to civilians.
      In the United Kingdom, there are currently no legal restrictions on the purchase and ownership of body armour.
      In the United States it is legal to purchase and possess body armour, except for a few states:
      - In Connecticut, body armour can only be purchased in person, and cannot be purchased online, over the phone, or by mail;
      - In New York, a proposed ban of body armour for private citizens is currently debated;
      - In Kentucky, committing a crime while wearing or even owning body armour is a crime in and of itself;
      - In Louisiana, it is illegal to wear body armour on school property or on campus.

      Even in regions, where wearing body armour is legal, overt (visible, on top of clothing) body armour is likely to attract attention from both the general public and law enforcement officials. Police officers may want to confirm why you are wearing a vest as this is unusual for a civilian out in public places.

      To ostatnie jest oczywiście logiczne, że wzbudza zainteresowanie, ale jednocześnie dość oczywiste, że jeśli policja i sądy nie robią swojej roboty jak należy, to obywatelowi nie pozostaje nic innego, jak chodzić w kamizelce, bo nikt poza nim samym go nie obroni.

      źródło: youtu.be

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog
      @ArchID
      @Arkass
      Nazwijcie mnie idiota, ale woze ze soba w aucie zawsze wiatrówke na CO2, z racji wykonywanego zawodu mam ubrania odporne na ciecia nozem (a przynajmniej amortyzujace) i kilka nozy przy sobie.
      No nie umiem bez sprzetu spokojnie wyjsc z domu. Bynajmniej nie chodzi o mnie, nie boje sie umrzec, to naturalne, ale jak ide z dzieckiem na spacer, to ZAWSZE kabure musze miec. Osiedle dosc dobrej klasy, patusow w okolicy brak, ale muszę miec sprzet.
      Wiem, ze za to bylby kryminal, ale sie nie boje chwytac za wiatrowke, szczegolnie gdy chodzi o rodzine.
      A ile razy mialem nieprzyjemności zwiazane z tym, ze ktos (albo kamera) przyczaila kabure, ile razy ladowalem na glebie to juz nawet nie zlicze (takie maja procedury, dopiero moga odpuscic jak sprawdza magazynek, o czym trzeba im przypominac, bo mozna sobie poleżeć na tej ziemi dluuuugi czas).
      Chore, ze trzeba nosic pseudobron do obrony wlasnej, tak jak samo jebniete jest, ze psycholi w tym kraju nie zamykaja tylko daja im taryfe ulgowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog w blache 3mm to bys raczej srednio wbil ten noz. Chyba, ze ramieniem hydraulicznym. Tak na 0.7mm sie konczy zabawa ze stalą i nożami.

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_sobie_mirek nie dalej jak trzy miesiace temu byliśmy firmowo na strzelnicy.
      Jak posiadasz kabure, to wyjecie i oddanie strzalu dla wprawionego czlowieka zajmuje mniej jak 0.7s, dla laika max 3s (liczac ze nie pamieta gdzie jest blokada i szuka po omacku).
      Jak widzisz, ze ktos po noz sięga (wiadomo, ze nie kazdy patrzy sie ludziom na rece, ja mam taki nawyk) to ogólnie nie powinienes sie zastanawiac.
      Ja zawsze nosilem przy sobie chociaz gaz, od dluzszego czasu wiatrowka na co2 do kompletu, ale przestalem sie bac jej wyciagac majac podejrzenia dopiero, jak dzieci mi sie urodzily.

    •  

      pokaż komentarz

      płytkę z nierdzewki

      @Xagog: @VCO1:

      ... a ja mam trochę niepotrzebnej terakoty... nada się ? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawelczi: No jeśli jadąc autobusem zauważysz że ktoś sięga do kieszeni po nóż a nie po chusteczki to gratulacje. A po 3 sekundach, to masz już w ciele 6 dziur.

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_sobie_mirek jestem uczulony na komunikację miejska. Ale tak, gapie sie doslownie kazdemu na rece/w telefon, taki nawyk, nie umiem sie tego pozbyc.
      Po za tym jak ktos sie nerwowo zachowuje to odruchowo sie na niego patrze - prosto w oczy ( ͡º ͜ʖ͡º) pojecia nie mam, skad mi sie to wzielo.

    •  

      pokaż komentarz

      In the European Union, ballistic protection that is considered ‘for main military usage’ is restricted to civilians.

      @Grothar: W Polsce nie ma restrykcji posiadania, natomiast jako że jest to towar bądź co bądź wojskowy, to sprzedawać go mogą tylko koncesjonowani sprzedawcy. Niektórzy nie chcą sprzedawać kamizelek cywilom, czy to ze względu na politykę firmową, czy to bo boją się ewentualnego cofnięcia licencji (dawno temu był zakaz sprzedaży cywilom, niektórzy nie wiedzą że to już nieaktualne).

      @Pawelczi

      Wiem, ze za to bylby kryminal, ale sie nie boje chwytac za wiatrowke, szczegolnie gdy chodzi o rodzine.

      To zdanie brzmi przekomicznie. Raz, że nie wiem co musiałbyś nią robić, żebyś trafił za wiatrówkę do kryminału. Dwa, jak trafisz na kogoś z nożem albo prawdziwą bronią, to taka zabawka tylko przyśpieszy Twoje odejście na tamten świat.

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_sobie_mirek bynajmniej :)
      Wentylacja, klimatyzacja, filtrowentylacja etc

    •  

      pokaż komentarz

      @LordEldingar z bliskiej odległości kulka 4.5mm przebija skórę.
      Ktos mi kiedys powiedzial, ze jak juz zaczne strzelac, to mam to robić w jak najdluzszych interwalach - zeby napastnik musial sie bronic, a bym ja mial czas na wycelowanie w np. Jaja, oczy etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_sobie_mirek nie, nie bankowo. Dobra amunicja grzybkująca i odpowiednie przeszkolenie. Ludzie przed bandytą uciekają, a w autobusie/tramwaju ścieżka, którą napastnik się porusza jest wąska. Więc odrobina kontroki i można w cwaniaka parę pocisków bezpiecznie władować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog: wydaję mi się ze nikt nie będzie dzgal nożem w plecak ale moge sie mylić
      Mogę mówić za siebie, ja bym nie dźgała w plecak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog: kewlar rozkłada się przy kontakcie z wodą. Z tego co pamiętam "gwarancja" na wkład kewlarowy to chyba 3 lata. po tym czasie nie wiadomo co się stanie. Kewlar nie zatrzymuje pchnięć nożem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ClaySoldier: Taka kolczuga by nic nie dała, prawdziwa musi mieć znitowane ogniwa, inaczej rozerwie ją nawet nóż do masła.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArchID: Moze zamiast kolczugi jakies kevlarowe ubranie. Albo jednak nie. @zielonyzbyszek masz racje :)

      źródło: vimeo.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog brawo, właśnie wpadłeś na coś co Amerykanie kupują dzieciom do szkół po każdej większej strzelaninie:) serio, można takie fajne plecaki kupić- mają wkłady wzmacniane, chyba nawet kewlarem. Oczywiście zgadzam się, że to pewnego rodzaju porazka systemu bezpieczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog płytka z poliwęglanu wytrzyma na luzaku. Jednak jak masz czas, żeby przełożyć plecak na przód to masz też czas żeby sp@@$$%$ac w podskokach jak najdalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArchID: na pewno masz racje . A jakie szanse ma.gaz ? Nie wiem ale tak sie zastanawiam czy taki jakis mocny gaz co nawet pitbulla kladzie nie odstraszy nozownika ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Airnesst: w ciasnym pomieszczeniu czy np autobusie gaz to bardzo zły pomysł. Poza tym IMO skutecznosc jest taka sobie - jak trafisz na psychola to rownie dobrze moze machac i dziabac nozem na oslep i i tak poranic i poźgać kogo popadnie, a bardzo mocny gaz bedzie pewnie nielegalny.
      Pamietam, że były takie gazy, ktore mozna było łatwo kupić w czechach ale w Polsce były niedostepne i nielegalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass:
      @Xagog: sytuacja miała miejsce w Niemczech gdzie jednak dostęp do broni palnej jest relatywnie łatwiejszy niż w PL, na 100 mieszkańców przypada 31 sztuk broni (w Polsce 1.3). O czym my tutaj rozmawiamy? O rodzimym prawie w kontekście wydarzeń w Niemczech????

    •  

      pokaż komentarz

      O czym my tutaj rozmawiamy? O rodzimym prawie w kontekście wydarzeń w Niemczech????

      @zenon1002: Ja tego nie napisałem w kontekście wydarzeń ze znaleziska, po prostu coś takiego mi przyszło do głowy jakiś czas temu, a znalezisko mi o tym przypomniało, więc napisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      sytuacja miała miejsce w Niemczech gdzie jednak dostęp do broni palnej jest relatywnie łatwiejszy niż w PL, na 100 mieszkańców przypada 31 sztuk broni (w Polsce 1.3). O czym my tutaj rozmawiamy? O rodzimym prawie w kontekście wydarzeń w Niemczech????

      @zenon1002: Czytanie ze zrozumieniem się kłania...
      Odpowiadałem na pytanie co sądzimy o pomyśle wkładania blachy do plecaka, by tym plecakiem autor pytania mógł zablokować ewentualny atak nożownika. Jako że autor posta pisze po polsku, to zakładam, że mieszka w Polsce, zwłaszcza iż nie deklarował - że gdzie indziej.

  •  

    pokaż komentarz

    Bzdury i agitka. Można się bronić, aczkolwiek strzelanie w tłumie jest cholernie niebezpieczne dla postronnych osób i w razie prawdopodobnego ranienia postronnych osób będzie prokurator. I może być, jeśli tylko spowoduje się takie niebezpieczeństwo. Oprócz tego, zawsze przy zabiciu czy ranieniu bandyty - policja będzie badać sprawę, i będzie sprawa. I dobrze, bo inaczej można by dokonywać łatwo zabójstw pozorując tylko samoobronę. Jeśli jest jednak faktyczna samoobrona, to będzie ciężko dowieść, że było inaczej.

    Dalej, można oczywiście mieć zarzuty za samo posiadanie broni, bo o ile nawet w Polsce da się jakoś zrobić pozwolenie na broń, to już diabelnie ciężko takie, gdzie można broń gotową do użycia przy sobie nosić powiedzmy w autobusie. No może i będą zarzuty, ale ja wolę zarzuty niż kosę w bebech.

    Bez przesady, możemy i powinniśmy się bronić. A że potem będą kłopoty - cóż, życie składa się z kłopotów. Pierwszym jest atak bandyty.

    Bandytyzm to jednak nie powód, żeby robić z miasta "strefę wojny". Doprowadzając tę ideę do absurdu - wchodzi nożownik do autobusu, 15 uzbrojonych pasażerów otwiera ogień w wyniku czego oprócz nożownika zostaje rannych 10 osób i 3 zabite. Jeden z pasażerów omyłkowo zabija się sam ;) No głupie, ale strzelanie w tłumie (autobusie) też mądre nie jest.

    A teraz załóżmy, że kilka osób wyciąga noże. I kto teraz jest nożownik? Jak ktoś nie śledził zajścia od początku to skąd ma wiedzieć?

    Tak więc luz, brońmy się, zamiast jojczyć, że nie wolno. Potem jednak trzeba pogodzić się z postępowaniem wyjaśniającym, no trudno, jakiś porządek musi być.

  •  

    pokaż komentarz

    Napastnik pochodzi z Iranu - cóż za przypadek.

  •  

    pokaż komentarz

    Od kilku lat w całej Europie Zachodniej wykluwa się gatunek zwany "nożownikiem". "Nożownik" jest ssakiem, wysokości najczęściej od 1,4 do 2,0m, prowadzi osiadły tryb życia. Pierwsze okazy zauważono około roku sześćsetnego naszej ery w rejonach półwyspu arabskiego. Od tamtego czasu ssak ten obserwowany jest w różnych częściach świata. "Nożownicy" to poligamiści najczęściej związują się dwoma trzema a nawet kilkonaściorgiem samic. Samice najczęściej muszą się godzić na agresywne włączanie do stada przez samców "Nożownika". Dzieje się tak z uwagi na agresywne zachowanie wszelkich samców "Nożownika" wobec samic. Samiec "Nożownika" jeśli porusza się bez stada samic często łączy się w stado z innymi samcami "Nożowników". W grupie "Nożowniki" czują się bezpieczniej i potrafią podróżować na długie odległości w poszukiwaniu nowego terytorium. Po przybyciu na nowe terytorium samce "Nożownika" atakują inne ssaki obecne wcześniej na terytorium do czasu ich ostatecznej eliminacji. Po wyeliminowaniu konkurencyjnych ssaków "Nożownik" rozmnaża się na nowym terytorium. Z uwagi na dużą ilość samic przypadających na jednego samca "Nożownika" oraz tryb funkcjonowania w środowisku. Na każdą samicę najczęściej przypada kilkoro młodych "Nożowników" a na każdego samca "Nożownika" kilkonaścioro do kilkudziesięciu młodych "Nożowników". Samce "Nożownika" nie przejmują się losem potomstwa. Młode samice "Nożownika" są w wieku kilku lat włączane do sąsiednich stad samców. Natomiast młode samce "Nożowników" są wyrzucane ze stada aby zdobyć nowe terytorium. Do wędrówki samce "Nożowników" ponownie łączą się stada. I cykl natury się powtarza od nowa na nowym terytorium.

    Czytała Krystyna Czubówna.

  •  

    pokaż komentarz

    A wsadzić parasol w dupę nożownika można??

    #europa #4konserwy #bron #bekazlewactwa #lewackalogika

    źródło: hujciwdupe.png 18+