•  

    pokaż komentarz

    Ech, te "samobójstwa". Ciekawe w jakim innym kraju są tak popularne.

    •  

      pokaż komentarz

      @takashi20: tyle że w Japonii są popełniane samodzielnie...

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: w Chinach na przykład pomagają ludziom znikać ¯\_(ツ)_/¯ o Korei Północnej to już nawet nie mówię. U naszych wschodnich sąsiadów są też pewnie dobre duszyczki, które w tym pomagają

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Trixie: Dzieki za zrodlo - chcialbym tylko zauwazyc, ze mamy najwyzszy stosunek samobojstw meskich w stosunku do samobojst zenskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trixie ale wiesz że jest takie przysłowie "im więcej samobójców, tym mniej samobójców" - na logikę coś w tym jest ¯_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: @takashi20:
      Japonia jest daleko za nami w w statystykach, bo dopiero na 26 miejscu. My jesteśmy na 15...

      Dla mnie tak wysoka ilość samobójstw to bezpośredni wynik fatalnej opieki zdrowotnej, w tym tej psychologicznej. Do tego dochodzą chore uprzedzenia nas samych, jakoby depresja i problemy psychiczne świadczyły o obłąkaniu, a porada u psychologa jednym krokiem do wariatkowa. W zachodnich krajach wizyty u psychologów są tak normalne jak wizyta u lekarza pierwszego kontaktu. Psychologowie w szkołach też nie spełniają swojej roli. Już od dziecka mamy we krwi cebulactwo i gnębienie słabszych. Dzieciaki wychodzą z tych szkół z depresjami i wchodzą w dorosłe życie, które dodatkowo na starcie "daje po mordzie". Trzeba tu konkretnego programu, który poprawi ten stan rzeczy. Niestety politykom nie zależy na zdrowiu psychicznym plebsu, bo taki łatwiej kontrolować, co ewidentnie widać po tym jak łatwo dajemy się manipulować ich propagandzie. Prosta zasada Dziel i rządź kolejny raz się sprawdza.

      Podział na województwa:

      źródło: bi.gazeta.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry I zaginięcia tylko te dodawane na wykopie to ze trzy tygodniowo morderstwa zaginięcia

    •  

      pokaż komentarz

      @tytanowychlebek:
      Myślisz że w Chinach i KRLD szczypią się w wymyślanie bajek o samobójstwach? Ostatnio czytałem, że do dziewczynki (w Chinach) przyszli smutni panowie i to ostatnie co przekazała. Nie wiem czy ją zabili, czy wysłali do łagru, w każdym razie tam chyba nie obrażają inteligencji ludzi bajkami. Ktoś przeszkadza władzy to albo likwidują, albo jeszcze robią pokazówę.

    •  

      pokaż komentarz

      @kobrys13: to nie ma znaczenia, to kobieta w Polsce jest uciemieżona przez mężczyznę... Oh wait...

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: Nie do dziewczynki nawet, jakaś nastolatka o ile się nie mylę a przyszli bo rzucała tuszem w obraz/zdjęcia ichnego prezydenta, takie coś było niedawno, prawda. Dość niedawno też było, że smutni Panowie z wywiadu na żywo zabrali jakiegoś profesora.

    •  

      pokaż komentarz

      @St_Atheist:
      Wg mnie akurat to wyjątkowo nie jest winą polityków. Jak sam piszesz - raczej uwarunkowanie kulturowe. Ludzie są u nas tak wychowywani. Z resztą, Japonia ma swoje uwarunkowanie. U nich głównie zabójczy jest wyścig szczurów i silna kastowość społeczeństwa. Jak ktoś tam doświadczy degradacji społecznej, spadnie w hierarchii to jego sytuacja jest szczególnie kiepska. Przynajmniej tak czytałem. Oprócz problemów typowo bytowych - jak u nas - dodatkowo doświadcza jeszcze pogardy i ostracyzmu (tak czytałem).

      Obserwując pokolenie rodziców nie dziwię się, że jest jak jest. Ci ludzie mają nakładzione do głowy takie rzeczy, że podziwiam tych odpornych, którzy dają sobie jakoś radę z życiem.

      Że taka pierwsza ciekawostka z brzegu: przerwa na papierosa usprawiedliwia przerwę. Znaczy się ludzie palili, żeby sami przed sobą usprawiedliwić przerwę w pracy. Parę minut bez robienia czegoś "pożytecznego".

      Ojciec mówił, że w wojsku jak był kto nie palił nie miał przerwy ;) Znaczy się on niekoniecznie żartował. I w dzisiejszych czasach to brzmi jak "nie do pomyślenia". Ale tak mogło być.

      A dziś u nas. To nie tylko o gnębienie chodzi. I nawet nie tylko o wyścig szczurów. Net sporo robi. Wirtualne wzorce. Że niby wszyscy wokół mają piękne kolorowe życia jak z jakiejś obrzydliwie przesłodzonej reklamy. Ja serio powiem - tak wyglądają profile moich znajomych z podstawówki na FB. Dzisiaj wszyscy są bardzo bogaci, mieszkają w przepięknych domach (willach), mają mnóstwo wolnego czasu, śliczne i kochające żony, z którymi nigdy się nie kłócą, cudowne, mądre i osiągające sukcesy sportowe dzieci. SERIO k!@%A, TAKICH MAM ZNAJOMYCH.

      Nie wiem ile z tego prawda, a ile mit i mitomaństwo ludzi. Z większością dawno nie mam przecież już kontaktu na żywo. Może to ściema, a może wcale nie. Ale co oczy nie widzą, sercu nie żal.

      Może to wszystko jest prawda, ale moi znajomi, którym nie powiodło się chociaż w ułamku tak dobrze jak mi - może oni nie mają profili na FB. Może ja po prostu nawet nie wiem, jak kiepsko skończyli, może po prostu zwyczajnie o nich zapomniałem.

      No ale efekt jest taki - moje życie to porażka. Nic tylko się zabić, bo wszędzie do wyrzygu ten sukces i uśmiechnięte, szczęśliwe ryje. Wszędzie te p#!@!@%one super-zdolne, super-śliczne bachory. A mi niedługo każą bykowe płacić. Chuj.

      Dobra, dałem upust frustracji, ale mam do tego mimo wszystko dystans. Znam statystyki, wiem ile się przykładowo u nas w kraju zarabia. Wiem, ile jest też nieudanych małżeństw, rozwodów, ile ludzi jest samotnych, a u ilu ludzi cudowny, przesłodzony związek kończy się spektakularną zdradą czy innym syfem.

      Myślę, że za nasze złe samopoczucie w dużej mierze odpowiada Internet, w szczególności FB. Bez tego gówna życie było bez porównania lepsze.

    •  

      pokaż komentarz

      Już od dziecka mamy we krwi cebulactwo i gnębienie słabszych

      @St_Atheist: Ziomuś - masz jakieś uprzedzenia, urojenia, czy co? Jakie cebulactwo, czy gnębienie słabszych we krwi? O czym ty gościu teraz bajdurzysz?
      Jeszcze wcześniej pisałeś, że mamy uprzedzenia co do nas samych i do wizyt, a teraz gadasz o jakimś gnębieniu płynącym w żyłach.
      W szkole podstawowej, w gimnazjum, w szkole średniej i na studiach patologia w MOICH klasach stanowiła margines.
      Tak się złożyło, że w gimnazjum inne klasy miały akurat większe stężenie patolów, natomiast w szkole średniej zawodówki błyszczały pod tym względem na tle innych.
      Poza tym - WIELE przypadków z wisielcami, czy czymś podobnym miało taką genezę, że dzieciak był głaskany, noszony na rękach i praktycznie całe życie w inkubatorze, a gdy przyszło jakieś większe niepowodzenie, to się psychika potrafiła całkowicie złamać, ALBO dzieciaki były olewane, przez co dzieciaki szukały miłości, bądź "pocieszenia" u kogoś innego, albo w czymś innym...

      Nie wspominając już o tym, że niemała część tych patoli (nie wszyscy) się z wiekiem nieźle ogarnęli...

      Sytuacja jest taka, że od pewnego wieku gówniaki nie są wychowywane ani przez rodziców, ani przez nauczycieli, tylko co najwyżej przez kolegów, albo jakichś patostreamerów, czy innych "idolów"...

      Trzeba tu konkretnego programu, który poprawi ten stan rzeczy. Niestety politykom nie zależy na zdrowiu psychicznym plebsu, bo taki łatwiej kontrolować, co ewidentnie widać po tym jak łatwo dajemy się manipulować ich propagandzie

      Postkomuna mogłaby co najwyżej ulżyć ludziom w kwestii ekonomicznej (ale nie jakimś socjalem), natomiast lwią cześć tego "projektu" muszą zrobić rodzice, rodzina. Bo jak się większość (nie musza wszyscy) będzie kierować zasadą "róbta co chceta", to pozostanie tylko krzyżyk na drogę...

    •  

      pokaż komentarz

      @St_Atheist: W mojej małej ojczyźnie najmniej:) I jakoś się nie dziwię:)

    •  

      pokaż komentarz

      @mktos: Lepiej nie dało się tego ująć

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: Ładna prezentacja na własnym przykładzie problemów psychologicznych jakie nękają nasze społeczeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @St_Atheist spoko, i tak ci zaraz januszexy byznesó napiszą, że huja się znacie, choroby se wymyślacie, żeby nie być efektywnym, a w takiej Japonii to wszystko robią, by zwiększyć efektywność, wam się nie chce robaki polaczki.

    •  

      pokaż komentarz

      @did4skalia: Nie mam żadnych uprzedzeń, tylko analizuję sytuację skąd bierze się u nas tak wysoki odsetek osób ze skłonnościami do samobójstw. Moje szkoły też nie należały do najgorszych. Chodziły do nich dzieci z bogatych i biednych rodzin. Co ciekawe, to głównie dzieciaki z tych pierwszych częściej psychicznie gnębią tych drugich. Sam jesteś tego przykładem, gdy w co drugim słowie mówisz o nich "patole" i dużo mówisz o sobie samym.

      Nie ma znaczenia, czy dzieciak, który popełni samobójstwo to rozpieszczony synek bogaczy, czy zagnębione dziecko rodziny patologicznej. Ważne jest by coś zrobić w tym kierunku, by zmniejszyć ten problem. Wszyscy mówią o Japonii, a to my mamy z tym większy problem. Mamy w społeczeństwie chore schematy urody, sukcesu i władzy. Jak tylko wyłamujesz się z standardów rodem z mediów społecznościowych, to czujesz się gorzej. Mojego pokolenia to jeszcze tak bardzo nie dotykało, ale obecnie wśród młodych to już problem, którego nie można pominąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @St_Atheist:
      Nie muszę sobie pompować ego udawaniem, jaki jestem super. Swoją drogą, czy ten komentarz nie miał może podpompować Twojego ego? ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Użytkowniku,
    Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
    Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
    Dziękujemy!


    Spieprzaj dziadu z TVP. Dziękuję.

  •  

    pokaż komentarz

    Po co kombinować. Dać członkom rodziny najwyższej kasty ludzi również immunitet przed wszystkim, gwalty, zabójstwa, jazda po pijaku, pobicia.

    Problem z głowy, bo i tak są nietykalni. A tak to trzeba się kompromitować znikającymi dowodami, kłamstwami, kumoterstwem, krzywoprzysięstwem etc.

    ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie no jeżeli przegrała zakład to już nic nie zrobimy.