•  

    pokaż komentarz

    Nikt nie każe im tyle jeść. Nie istnieje coś takiego jak niezdrowe jedzenie, co udowodnił człowiek, który pół roku jadł tylko w McDonald's i schudł - prostu jadł mniej więcej tyle, ile wynosiło jego zapotrzebowanie. Byłam w Ameryce na stażu, Amerykanie drastycznie mało się ruszają, całe życie spędzają w windach i samochodach (nawet Ci co mieszkają w kampusach a więc mają dość blisko do pracy czy na uczelnię) a przy tym żrą, nie jedzą, żrą, porcja jedzenia wystarczająca mi na cały dzień to dla nich jeden z czterech posiłków.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa
      To zależy z kim miałaś do czynienia. Warstwa średnia i wyższa raczej ma sporo ruchu. I trudno znaleźć u nich grubasów.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Korekta: to jedzenie jest nadal "niezdrowe" i wysoko przetworzone. To że da się schudnąć nawet jedząc smalec wie każdy ogarnięty człowiek wszystko to kwestia bilansu kalorycznego

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: To bardzo zalezy od warstwy spolecznej. Mieszkam w Usa od 8 lat i bogaci i klasa srednia je bardzo zdrowo… biedni ludzie jedza fast foody bo sa tanie. Ale nie ma co ich oceniac. za 1$ masz cheeseburger w Macu. Jesli kogos nie stac na gotowanie zdrowego zarcia to jedza syf bo nie maja wyjscia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xeleremegue: To, że coś jest wysokoprzetworzone nie znaczy, że jest niezdrowe, to dzięki przetwarzaniu żywności jest ona wysokokaloryczna (co w naturze jest zaletą) możemy ją długo przechować, nie psuje się, nie ma zakażeń i właśnie dlatego wysokoprzetworzona żywność jest zdrowa, jak każda inna żywność. To jest żywność - ma odżywiać - nie jest winą żywności iż ta odżywia za bardzo tylko winą człowieka. Ja jestem grubą, małą babą i wiem, że mogę sobie pozwolić na kawałek tortu a nie połowę, na małą colę a nie 5l, fakt, że jeśli będę się obżerać tymi rzeczami to nie czyni ich złymi czy niezdrowymi. Niezdrowe jest ich dawkowanie a dawkowanie zależy od człowieka. Nawet woda w nadmiarze może być trucizną, czy więc woda jest niezdrową żywnością? Czas skończyć ze zwalaniem winy na złą żywność - gołąbki same nie wskakują do gąbki - ktoś je tam musi włożyć. Byłam w USA - warzywa i owoce wcale nie są takie drogie jak to jest przedstawiane w mediach. Problem jest taki, że ludzie tego nie kupują, chyba że ma naklejkę "organiczny" i kosztuje 10x tyle, co za tym idzie duża część się marnuje, co też ma wpływ na ceny, podobnie z "brzydkimi" warzywami, które praktycznie nie mają szans na sprzedaż bez względu na cenę.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaJ: bzdura. Gotowanie samemh nue wychodzi drogo. I nie musisz miec produmtow dkologicznych. Tyja smierdzace lenie, ktorym sie nie chce ani cwiczyc, ani gotowac

    •  

      pokaż komentarz

      @Xeleremegue: Koretka: to jedzenie jest nadal zdrowe. To że dieta może być zdrowa lub niezdrowa a nie jedzenie wie każdy ogarnięty człowiek, wszystko to kwestia zbilansowanej diety.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaJ: bzdura. Gotowanie samemh nue wychodzi drogo. I nie musisz miec produmtow dkologicznych. Tyja smierdzace lenie, ktorym sie nie chce ani cwiczyc, ani gotowac

      @arbux no właśnie nie w stanach. Tam taniej jest kupić cheeseburgera niż ugotować zdrowe żarcie bo warzywa i mięsa są po prostu drogie

    •  

      pokaż komentarz

      @bartdziur: spedzilem w usa 4 miesiace, gotowalismy s kumplem, warzywa z targu, miecho od rzeznika. Do tego stolowka w pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @arbux no widzisz, ja tez spędziłem w stanach kupę czasu, konkretnie w NY i wiem że gotowanie żarcia było po prostu drogie. I nie miałem stołówki w pracy. Tam murzyńska rodzina nie będzie gotowała tylko się zabierze do maka i nazre za 20$

    •  

      pokaż komentarz

      @bartdziur: za 20 dolcowmoz3sz miec mnostwo zarcia. Nie wiem gdzie w nyc mieszkales, ale moze tylo na dolnym manhatanie taniej wyjdzie hotdog za dolca niz gotowanie. Murzynskiej mamusce sie nie chce. Zreszta murzynskie mamuski w usa za najgrubsze na swiecie. Ale one nie mieszkaja na manhatanie

    •  

      pokaż komentarz

      @arbux ja gotuje codziennie i uwierz mi nawet z tanszych produktow duzo wiecej wyjdzie niz z fast foodu. Zakupy robie raz na 2 tygodnie to tak z 300$ pojdzie na jedne zakupy

    •  

      pokaż komentarz

      Nie istnieje coś takiego jak niezdrowe jedzenie, co udowodnił człowiek, który pół roku jadł tylko w McDonald's i schudł
      @fiziaa czekaj, czekaj! Czy ty właśnie z całą mocą swojego medycznego autorytetu podważasz wyniki badań swoich kolegów dietetyków, negujesz konieczność stosowania zrównoważonej diety, wpływu witamin, kwasów omega, nadmiaru cukru etc. etc.? Tylko dlatego, że jeden Amerykanin schudł żywiąc się w Mcdonaldzie? A jakie mam miał wyniki badań to Pani Profesor już nie interesuje?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie istnieje coś takiego jak niezdrowe jedzenie, co udowodnił człowiek, który pół roku jadł tylko w McDonald's i schudł
      @fiziaa czekaj, czekaj! Czy ty właśnie z całą mocą swojego medycznego autorytetu podważasz wyniki badań swoich kolegów dietetyków, negujesz konieczność stosowania zrównoważonej diety, wpływu witamin, kwasów omega, nadmiaru cukru etc. etc.? Tylko dlatego, że jeden Amerykanin schudł żywiąc się w Mcdonaldzie? A jakie mam miał wyniki badań to Pani Profesor już nie interesuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @arbux: Murzyni z niektórych regionów Afryki mają naturalne skłonności do tycia, poza tym jak zauważyłeś - jej się nie chce - mimo że ma więcej czasu niż przeciętna biała. Do tego - kiedyś nie było hamburgerów i żywność była droga, czy to więc źle że hamburgery istnieją? Też lubię sobie zjeść podwójnego z frytkami i bekonem ale na obiad i to nie codziennie a nie cztery razy dziennie codziennie. Hamburgery zawsze będą tanie bo się nie psują tak jak warzywa, "ezoteryczna" żywność zawsze będzie droga, ale są też warzywa i owoce mrożone, które w USA są tanie i mają taki sam błonnik jak świeże, a przy obecnych technikach mrożenia zachowują większość witamin. Amerykanie dość często jedzą sałatki z surowych warzyw ale co z tego, skoro na każdą z nich walą mnóstwo kalorycznego sosu, bekonu czy smażonego w głębokim tłuszczu kurczaka - a później zdziwienie - dlaczego nie chudnę, jem praktycznie tylko sałatki. ;-) Ba, taka sałatka to super jedzenie bo ma większość potrzebnych człowiekowi do życia składników, ale jest bardzo kaloryczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaJ: 300 dolcow na osobe? A przez 2 tygodnie w macu ile wydasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @crowbar: To co jest w znalezisku to są badania statystyczne, statystyka jest niczym bez właściwej interpretacji, a moi koledzy dietetycy mają skłonność do niezdrowych uproszczeń, zwłaszcza kiedy rozmawiają z mediami. Stąd właśnie mamy "spalanie" żywności albo "niezdrową żywność" - czyli rzeczy, które nie istnieją. Nikt nie chce usłyszeć od swojego dietetyka, że to nie żywność jest zła tylko pacjent jest głupi, bo kupuje to co reklamują i żre bez opamiętania. I piszę to jako gruba baba, która wie że trzeba nad sobą panować i mieć rozum i umiar. Z tym, że gruba jestem wyłącznie na standardy europejskie. Mówimy tu o ludziach, którzy ważą 150 i więcej kg - myślę, że bez problemu, w krótkim czasie, byłabym w stanie osiągnąć taką wagę jeśli bym nad sobą nie panowała. Kiedy wracasz styrany z pracy, otwierasz lodówkę i widzisz tam lody - które wystarczy tylko popryskać bitą śmietaną i wsadzić tam łyżkę oraz leczo z ekstra warzywami, które trzeba odgrzać, ugotować do tego trochę ziemniaków czy kaszy - to stajesz przed bardzo ważnym wyborem, wyborem, który będzie rzutował na całym Twoim życiu.

    •  

      pokaż komentarz

      czekaj, czekaj! Czy ty właśnie z całą mocą swojego medycznego autorytetu podważasz wyniki badań swoich kolegów dietetyków, negujesz konieczność stosowania zrównoważonej diety, wpływu witamin, kwasów omega, nadmiaru cukru etc. etc.? Tylko dlatego, że jeden Amerykanin schudł żywiąc się w Mcdonaldzie? A jakie mam miał wyniki badań to Pani Profesor już nie interesuje?

      @crowbar: Jakbyś wiedział ten człowiek nagrał o tym cały dokument gdzie tłumaczył że w ogóle nie pił słodzonych napojów że nadmiar cukru szkodzi i starał się równoważyć dietę. Były tam też wypowiedzi dietetyków i miał robione badania. Po prostu pokazał że to nie jedzenie jest szkodliwe tylko złe proporcje, można się doprowadzić do otyłości i poważnych problemów zdrowotnych jedząc tylko pro eko jedzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Ukrytą zaletą "drogiego"(czasem?); zdrowego jedzenia jest to że mało iż Cię nie utuczy tak jak produktu o wysokim IG to jeszcze pozostawi na długo sytą, co w niweluje jego cenę biorąc pod uwagę zaoszczędzone środki i czas wywalone na leczenie się z chorób powodowanych złym odżywianiem się.

      Spróbuj zjeść pół kilo tortu i pół kilo mięsa z ryżem i jak długo pozostaniesz syta po jednym i drugim i jak będziesz czuć się na deser po zjedzenia ciasta a jak po shake owocowym? Także jedzenie niezdrowe to jest to które dostarcza Ci kalorii w ramach wysokiego IG bez dodatku witamin soli mineralnych białka, złożonych węgli, wysokiej jakości tłuszczy błonnika etc

      Innymi słowy porządne jedzenie/odżywianie się jest jedną z najlepszych i łatwo-dostępnych inwestycji w siebie.

  •  

    pokaż komentarz

    Jakoś nie trawię tych ich jednostek.

    U nas w restauracji talerz frytek waży mniej więcej tyle samo co szklanka napoju (250g) - przynajmniej jeśli poprosimy kelnera o porcję którą można się najeść a nie tylko posmakować i nie zamówimy dziesięciu innych dodatków do obiadu które sprawią, że frytki nie będą się nam mieścić i trzeba będzie zmniejszyć porcję.

    Zakładając, że o.z. jest jednostką masy równą 1/35 kg to wychodzi nam 1,2l napoju który trzeba by podać w wiadrze bo nawet w kuflu na piwo się nie zmieści. I w trakcie których picia trzeba by 2 razy wstawać od stolika żeby iść się wysikać.
    Jednocześnie frytek wychodzi dziwnie mało (mniej niż 200g) zupełnie nie po amerykańsku gdzie podobno wszystkie porcje są większe niż u nas.

  •  

    pokaż komentarz

    W Ameryce fast foody sa popularne z jednego powodu: sa bardzo,ale to bardzo tanie.Wychodzi podobnie jak przygotowywanie posilkow w domu.
    Do tego nie ma u nich takiej kultury jedzenia w domu...
    Jeszcze nie zapominajmy,ze ulubiona lokalizacja wszystkich mcdonaldow,kfc,burger kingow itede sa biedne dzielnice...
    A najgorsze sa...wysoko slodzone,gazowane napoje jak np.coca cola czy pepsi.
    Ich rozmiary sa gigantyczne,a taka litrowa kola to odpowiednich jednego kotleta schabowego...

  •  

    pokaż komentarz

    -Duże porcje
    -Droższe zdrowe jedzenie
    -Gotowe posiłki zawierające cukier
    -Cukier wszędzie

    W Polsce robiono badanie śmietnikowe i okazało się, że najzdrowiej odzywiają się w biednych okolicach. Sami kupują mięso i dużo warzyw i gotują to.
    W bogatych osiedlach gotowe dania, półprodukty, opakowania po słodyczach w ogromnych ilościach.
    Nas też czeka masowa otyłość jak społeczeństwo się wzbogaci. W tym tempie to za dziesięć lat będzie już duży problem. Żeby uniknąć trzeba brać przykład z Japonii.

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    @fiziaa > Nie istnieje coś takiego jak niezdrowe jedzenie, co udowodnił człowiek, który pół roku jadł tylko w McDonald's i schudł" wydaje mi się, że to i tak dalej niezdrowe jedzenie tu chodzi o ilość oraz odstęp czasowy między posiłkami. Jeśli dostarczy organizmowi odpowiednią ilość jedzenia co 2-3 godziny poprostu metabolizm rozkręcisz na maksa i organizm nie będzie musiał magazynować