•  

    pokaż komentarz

    Uczelnie otrzymują na zagranicznego studenta dotacje od polskiego rządu w wysokości 13 tys. zł (niezależnie od kierunku nauki) a na polskiego studenta nauk prawnych otrzymują ok 2.7 tys. dotacji.
    https://www.rp.pl/Cudzoziemcy/311299968-Uczelnie-walcza-o-zagranicznych-studentow.html

    W minionym roku akademickim, na polskich uczelniach uczyło się 72,7 tys. studentów z zagranicy – o blisko 7 tys. więcej niż jeszcze rok wcześniej. Jeżeli pomnożymy liczbę zagranicznych studentów przez średnią dotację dla uczelni to wychodzi naprawdę duża kwota.
    http://forsal.pl/lifestyle/edukacja/artykuly/1152499,uczelnie-pustoszeja-ale-sytuacje-ratuja-cudzoziemcy.html

    Polska dopłaca nie tylko do zagranicznych studentów ale również do emerytur obcokrajowców. Wystarczy, że Ukrainiec przepracuje na Ukrainie 25 lat, w Polsce przepracuje legalnie jeden miesiąc i może wystąpić o polską emeryturę po osiągnięciu wieku emerytalnego. Emerytury na Ukrainie są bardzo niskie 200-300 zł dlatego ZUS dopłaci brakującą kwotę 700-800 zł żeby osiągnąć minimalną Polską emeryturę czyli 1000 zł. Takie informacje są podane w wielu mediach
    http://wyborcza.biz/biznes/7,147880,22551464,tysiac-zlotych-emerytury-za-miesiac-pracy.html
    http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/311279908-Polskie-swiadczenia-dla-Ukraincow.html

    48 mln zł rocznie jest wydawanych na program 500+ dla ponad 8 tys. dzieci obcokrajowców. https://pbs.twimg.com/media/DhUsV0tW4AAL4Re.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333: > Z zapisów zawartej w 2012 r. polsko-ukraińskiej umowy, która miała zagwarantować osiedlającym się w kraju Polakom ze Wschodu wypłatę emerytury za lata pracy na Ukrainie, w praktyce skorzystają głównie masowo napływający do Polski Ukraińcy.

      A wy nadal czekacie na powrót Tuska XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: Nie. Czeam, aż odejdzie komunistyczny rząd Morawieckiego, który na prawo i lewo rozdaje nieswoje pieniądze i wprowadza centralne sterowanie gospodarką zadłużając budżet. Dla rządów PiS Tusk nie jest jedyną alternatywą, tylko wyłącz telewizor.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: To nie jest kwestia kogo proponuję, tylko, tego, że Tusk nie jest jedyną alternatywą. On nie jest alternatywą, bo to jest jedna okragłostołowa klika.
      W Sejmie masz jeszcze ruch Kukiza, prócz tego jest Wolność, jest Ruch Narodowy, są mikronowe partie jak Partia Libertariańska, ale oni wszyscy istnieją, to że na nich nie głosujesz czy nie popierasz to jest inna sprawa, ale oni są i są alternatywą.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09 Oszales? Donek alternatywa? Posprzedawal wszystko co się dało, a teraz z powrotem muszą to wykupywać.

    •  

      pokaż komentarz

      Donek alternatywa?

      @mietkomietko: Napisałem własnie, że Tusk nie jest alternatywą.

      Posprzedawal wszystko co się dało, a teraz z powrotem muszą to wykupywać.

      Nie sprzedał wszystkiego - to raz i nie muszą wykupywać - to dwa. Po prostu chcą wydać pieniądze podatników i zbudować komunistyczną centralnie planowaną, państwowową gospodarkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333: W Polsce lepiej być ukrem niż polakiem normalka. Jak to mówią ostatni gasi światło.

    •  

      pokaż komentarz

      Z zapisów zawartej w 2012 r. polsko-ukraińskiej umowy, która miała zagwarantować osiedlającym się w kraju Polakom ze Wschodu wypłatę emerytury za lata pracy na Ukrainie, w praktyce skorzystają głównie masowo napływający do Polski Ukraińcy.

      @Marek1991: Ale co w tym dziwnego? Znam ludzi którzy lata temu pracowali gdzieś za granicą i dostają emerytury w tych krajach (ale mieszkają w Polsce).

      Skandalem na pewno jest to co w artykule, że jesteśmy dyskryminowani u siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      Znam ludzi którzy lata temu pracowali gdzieś za granicą i dostają emerytury w tych krajach (ale mieszkają w Polsce).

      @Luks_x: Ale nie po miesiącu ale po 5-10 latach pracy w danym państwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mietkomietko: Ale co stocznia? Jaki jest powód, że państwo ma cokolwiek odkupywać?

    •  

      pokaż komentarz

      Po prostu chcą wydać pieniądze podatników i zbudować komunistyczną centralnie planowaną, państwowową gospodarkę.

      @panpromo09: Ja czytam takie bzdury to aż mnie skręca. Podaj chociaż jedne działanie które zmierza w takim kierunku

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Centralny Port Komunikacyjny, łączenie Orlenu i Lotosu, samochód elektryczny, państwowa budowa mieszkań.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Zadałem chyba dość proste pytanie

      Po prostu chcą wydać pieniądze podatników i zbudować komunistyczną centralnie planowaną, państwowową gospodarkę....
      Co to ma wspólnego z tym co wymieniłeś?
      Ale jak już napisałeś to się odniosę

      Centralny Port Komunikacyjny....
      Czy Okęcie zostało zbudowane przez prywatną firmę?

      łączenie Orlenu i Lotosu....
      Zwykła konsolidacja w celu ograniczenia kosztów. Dla zdrowo myślącego człowieka jest to bardzo pozytywna informacja.

      samochód elektryczny....
      Co samochód elektryczny?

      państwowa budowa mieszkań....
      Wiesz że gminy, miasta od 25 lat budują mieszkania komunalne?

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333: Z tego co mi wiadomo już wysyłają, tzn.robi to ZUS, parę tysięcy rent rodzinnych po 12 000 zł rocznie, dla tych, którzy przepracowali choćby 1 miesiąc i się im po powrocie zmarło. Nie musi nikt nawet przyjeżdżać do Polski.
      Polskie dziecko otrzyma pod warunkiem, że zmarły rodzic ma udokumentowane 10 lat pracy.
      Można powiedzieć, że PIS jest partią banderowską.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Wiedziałem, że będziesz tu lawirował. No to wyjaśnię. Centralny Port Komunikacyjny to przykład tego, że państwo bierze się za centralne planowanie gospodarką za pieniądze podatników. Czego nie rozumiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Weź wróć do szkoły i dowiedz się czym jest centralne planowanie w gospodarce bo nie masz pojęcia o czym mówisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4:
      ElectroMobility Poland (EMP) - przykład jak centralnie planuje się gospodarkę w sektorze motoryzacyjnym.
      Fuzja Orlenu i Lotosu - tak, konsolidacja w celu centralizowania zarządzaniem.
      Mieszkanie + czyli centralne sterowanie rynkiem mieszkaniowym.
      Upaństwowienie prywatnych banków.
      Ograniczenie rynku bitcoinów.
      Ograniczenie przepływów gotówkowych do 15 tysięcy zł, czyli kontrola obrotu walutą.

      Lawiruj dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Podaj mi jeden przykład bogatego kraju, który nie dorobił się bogactwa stosując interwencjonizm. Ponieważ od czasów Keynesa jest to uważane, co pokazują wszelkie możliwe empiryczne dane, za najefektywniejszą drogę.

    •  

      pokaż komentarz

      zAle nie po miesiącu ale po 5-10 latach pracy w danym państwie.

      @ediz4:
      https://www.rp.pl/Praca-emerytury-renty/310199931-ZUS-nie-bedziemy-finansowac-emerytur-Ukraincow-za-okresy-pracy-na-Ukrainie.html

      Według tej strony taką umowę mamy również z innymi krajami i dodatkowo w przypadku ukrainy pobierający świadczenie ZUS muszą mieszkać na stałe w PL (wiem, że że tu można oszukiwać, bo jak pamiętam ktoś ze znanych mi osób jeździ chyba do Włoch po kasę).

    •  

      pokaż komentarz

      ElectroMobility Poland (EMP) - przykład jak centralnie planuje się gospodarkę w sektorze motoryzacyjnym.

      @panpromo09: Co za bzdura. Nadal nie wiesz czym jest centralne sterowanie gospodarką.

      Fuzja Orlenu i Lotosu - tak, konsolidacja w celu centralizowania zarządzaniem....
      Co to znaczy centralizowanie zarządzeniem? Konsoliduje się dwie spółki zajmujące się tym samym i mające tego samego właściciela. Nie wiem czemu tak późno.

      Mieszkanie + czyli centralne sterowanie rynkiem mieszkaniowym....
      xD kolejny raz nie rozumiesz pojęć.

      Ograniczenie rynku bitcoinów...
      Top kek

      Upaństwowienie prywatnych banków....
      No i Ci nieudacznicy nawet nie doszli do poziomu udziału państwa w krajach zachodnich. No ale kapitał nie ma narodowości - no chyba że we Francji czy w Niemczech.

      Ograniczenie przepływów gotówkowych do 15 tysięcy zł, czyli kontrola obrotu walutą....
      Przecież to się tyczy przedsiębiorców xD

      Przeczytaj bo pierdzielisz jak potłuczony

      Centralne sterowanie to model gospodarki nakazowo-rozdzielczej, który zakłada ustalanie :cen, płac oraz charakteru produkcji i redystrybucji na poziomie centralnego planu. W modelu takim przedsiębiorstwa nie są samodzielnymi podmiotami. Popyt na rynku zapewnia dodruk pieniądza, przed hiperinflacja "chronią" centralne ustalone ceny. Powoduje to że zamiast hiperinflacji są kolejki w sklepach wynikające z nierównowagi na rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333: Gdzie tu jest jakaś korzyść z takiego postępowania i przedziwnego systemu rozdawnictwa... już nie mówię że dla przeciętnego Kowalskiego, ale nawet dla rządzących??? W czyjim interesie są takie wydawać by się mogło pozbawione sensu działania??

    •  

      pokaż komentarz

      @Luks_x: Ale jakie to ma znaczenie. Ta umowa jest dla nas skrajnie niekorzystna bo musimy dopłacać do minimalnej emerytury naszej. Co z tego że jakieś grosze przyjdą z Ukrainy jak u nich emerytura średnia to 300 zł. Kraje zachodu mają okresy minimalne od których należy się emerytura. W Niemczech chyba po 5 latach pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: > Ale jakie to ma znaczenie. Ta umowa jest dla nas skrajnie niekorzystna

      @ediz4: To prawda, ale jeśli mamy takie umowy ze bogatszymi krajami i z nich korzystamy, to uczciwie było by mieć je również z biedniejszymi. Co nie znaczy, że tak być powinno, ale jeśli jest to niech będą proporcje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Tak, dokładnie wg definicji masz odgórnie ustaloną płacę minimalną, ceny na rynku rolnym, charakter produkcji czyli właśnie przykład ElectroMobility Poland i Mieszkanie + oraz pomysł mieszkań drewnianych. Państwowe firmy nie są samodzielnymi podmiotami, kiedy państwo ma udziały większościowe. Tak, mamy inflację poprzez dodruk pieniądza.
      Centralizacja gospodarki postępuje i przestań lawirować. Tak po prostu jest.
      Ponadto ogranicza się własnie przedsiębiorczość prywatną poprzez regulacje i podatkowanie jak w przypadku wspomnianego rynku bitcoina czy przepływów walutowych.
      Nacjonalizacja firm i kapitału jest co pokazałem choćby na przykładzie Pekao, czy przejmowanie kapitału z OFE.

      Mnie nie obchodzi co sądzisz na ten temat, mówię tylko, że to jest, więc albo się z tym pogódź albo nie i żyj w swoich wyobrażeniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: JPRDL Ty masz jakiś chyba poważny problem. Kompletnie nie rozumiesz prostego tekstu. Płaca minimalna to nie ustalanie płac w firmach, państwo nie ustala cen na skupach tylko robi skupy interwencyjne w sytuacjach kryzysowych. Jak w całej Europie.

      Państwowe firmy nie są samodzielnymi podmiotami...
      No żes odkrył amerykę że właściciel rządzi w swojej firmie. Definicja tyczy się CAŁEJ GOSPODARKI. Na tym polega centralne planowanie. Ustala się ceny począwszy od zapałek w kiosku po samochód w salonie. Resztę już sobie daruje bo jesteś jakimś skrajnym przypadkiem nieuka który nie rozumie podstawowych pojęć.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: To już wykracza poza interwencjonizm czy etatyzm. Centralny Okręg Przemysłowy także.

      Twoje pytanie jest nieprecyzyjne. Kraje i państwa nie istnieją od momentu wprowadzenia jakiegoś systemu gospodarczego i nie kończą się wraz z nim, tylko mają wilowiekową historię. Możemy mówić o okresach z interwencjonizmem i bez interwencjonizmu w historii państw. Czyli możemy powiedzieć, że interwencjonizm Hitlera doprowadził Niemcy do ruiny poprzez zadłużenie i konieczność wywołania wojny. I możemy powiedzieć, że ordoliberałowie za Erharda wyciągnęli Niemcy z ruiny powojennej i to wszystko na przestrzeni 20 lat. Anglia czy USA XIX wielu obeszły się bez interwencjonizmu i wzbogaciły ogromnie. Średniowieczna Wenecja także. Tam gdzie od interwencjonizmu i centralizacji oraz upaństwowienia gospodarki się odchodzi tam rośnie dobrobyt.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Mówię od początku, że to wszystko idzie w tym kierunku i podaję na przykładach, które chciałeś.
      Nie napisałem, że własnie teraz już dziś mamy całą centralnie sterowaną gospodarkę, tylko, że to zmierza w tym kierunku i to właśnie chcą za pieniądze podatników zrobić ci którzy dziś rządzą, czego przykłady podałem na przykładach w wielu sektorach.
      Sam wymyślasz tezy by się z nimi nie zgadzać. Bronisz jak ostatnia tuba propagandowa PiS, tego co robi ten rząd i OK, ale pogódź się z tym, że to idzie w tym kierunku, o którym pisałem.

      Zrozum, że mnie nie obchodzi jak daleko centralne sterowanie zaszło w innych krajach. Ja piszę o Polsce, dla mnie żadnym argumentem jest to, że gdzieś jest więcej socjalizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Anglia i USA XIX wieku były biedniejsze niż współczesna Albania. Więc jakie to bogactwo?
      W drugiej połowie XX wieku, kiedy to doszły do obecnego bogactwa, oba te kraju stosowały interwencjonizm. Mając wielokrotnie szybszy wzrost gospodarczy niż w XIX wieku. Podobnie jak Japonia czy Korea Południowa.

    •  

      pokaż komentarz

      Mówię od początku, że to wszystko idzie w tym kierunku i podaję na przykładach, które chciałeś.

      @panpromo09: Te przykłady to sobie możesz o kant dupy potłuc. To są przykłady na większą aktywność państwa w spółkach przez nie kontrolowanych oraz w sferze planowanie rozwoju państwa. A nie w kierunku centralnie sterowanej gospodarki nakazowo rozdzielczej.

      i to właśnie chcą za pieniądze podatników zrobić ci którzy dziś rządzą...
      To są kompletnymi nieudacznikami bo leci trzeci rok ich rządów i gospodarka nadal jest rynkowa i nie ma nic na horyzoncie co by miało to zmienić. Po prostu przestań używać terminów których nie rozumiesz.

      Tam gdzie od interwencjonizmu i centralizacji oraz upaństwowienia gospodarki się odchodzi tam rośnie dobrobyt....
      Powiedz to koreańczykom z południa.

    •  

      pokaż komentarz

      Anglia i USA XIX wieku były biedniejsze niż współczesna Albania. Więc jakie to bogactwo?

      @maciek-rudol: Ale porównujesz co? Poziom życia? Przeciętne czy jednostkowe bogactwo, czy możliwości bogacenia się, czy może podział bogactwa per capita albo różnice społeczno-finansowe pomiędzy bogatymi i biednymi, ilość biednych czy ilość bogatych? Zarobki w stosunku do ceny złota? Dostęp do technologii i osiągnięć cywilizacyjnych i wynlazków XX wieku? Sumę bogactwa?
      Zależy gdzie ucho przyłożysz, tak będzie słychać. Standard życia średniowiecznej arytstokracji zimą też był kiepski, mimo posiadanych pieniędzy i bogactw.

      Patrząc obiektywnie, na rozwój miast, budynków, nowoczesnych technologii, ilość wynalazków, handel, możliwości - wielkość firm jak na przykład Kompania Wschodnioindyjska to jednak XIX wiek w USA i Anglii to był rozwój bez interwencji państwa, chyba, że mówimy z kolei o zbrojnych interwencjach jak kolonizacja itp. ale mówię o czystych zagrywkach na rynku. Wojny to trochę przewartościowały i Imperium Brytyjskie sie rozpadło a USA wprowadziły FED, Anglia do wojny szła jako kraj słaby. A USA było po kryzysie, dopiero IIWŚ dała Amerykanom przewagę nad zrujnowaną Europą i dodruk dolara bez pokrycia w złocie, ale wynikał on z siły militarnej Stanów, a tę zbudowali dzięki bogatej gospodarce.

      Średniowiecze dla Wenecji, to jak zbudowano Singapur, jak przez lata funkcjonował Hong Kong. Tam zwykle rola państwa ograniczała się do zabezpieczenia szlaków handlowych a nie do ingerencji w gospodarkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Przieciętny poziom życia wedle wskaźników ekonomicznych GDP profesora Maddisona.

      XIX wiek nie znał teorii gier i nowoczesnych doktryn gospodarczych, dlatego też USA i Anglia nie miały konkurencji w postaci krajów jest stosujących. Firma mająca telegraf może zarabiać na nim, o ile nie ma konkurencji w postaci telefonu. Lepsze rozwiązania wypierają gorsze.

      USA przed drugą wojną światową była bogatsza od Europy i wprowadziła już interwencjonizm państwowy - new deal.

      Czym się różnił system gospodarczy jaki panował w Wenecji, od tego jaki panował wówczas w sąsiedniej Austrii?

    •  

      pokaż komentarz

      To są kompletnymi nieudacznikami

      @ediz4: Tak są. A to, że idzie w kierunku nakazów to widać na rynku nieruchomości i nie tylko w kwesti budowy przez państwo, czy partycypacji w finansowaniu przez państwo, ale też w nowych regulacjach co do minimalnego metrażu nowobudowanych mieszkań. Takich przepisów nakazowych są już dziesiątki w różnych branżach.

    •  

      pokaż komentarz

      USA przed drugą wojną światową była bogatsza od Europy i wprowadziła już interwencjonizm państwowy - new deal.
      @maciek-rudol: No tak, ale czy była to przyczyna ich bogactwa? Nie była. Ameryka wyszła z kryzysu dwa razy, za
      pierwszym razem kiedy nic nie zroibili i trwał kilka miesięcy oraz za drugim, kiedy zaczęli interwencję i zamienił się on w Wielki Kryzys. I wyszli z niego i tak wczesniej niż Europa, na której terenach wcześniej rozegrała się IWŚ. Zresztą widać to po dzisiejszym Detroit, jak kończy sie państwowy interwencjonizm w USA.

      Czym się różnił system gospodarczy jaki panował w Wenecji, od tego jaki panował wówczas w sąsiedniej Austrii?

      Musiałbym przeanalizować system ówczesnej Austrii, ale w Wenecji raczej decydowała dostępność szlaków handlowych i możliwość handlu z Bizancjum oraz rozbudowany system bankowy. Wenecja była republiką, trochę inaczej wszystko funkcjonowało niż w typowych feudalnych krajach, zwłaszcza tych opartych na rolnictwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Czyli bogactwo Wenecji brało się z położenia i lokalizacji, a nie systemu gospodarczego.

      Zdajesz sobie sprawę, że kryzysy się różnią i to jak porównywać ze sobą różne choroby? To jakby powiedzieć, że ja się nie leczyłem i wyzdrowiałem, a moja ciocia się leczyła i zmarła, nie rozróżniając przeziębienia od raka.
      I interwencjonizm zaczął się już po kilku miesiącach trwania kryzysu, więc to nie interwencjonizm go przedłużył ponad okres kilku miesięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Uczelnie otrzymują na zagranicznego studenta dotacje od polskiego rządu w wysokości 13 tys. zł (niezależnie od kierunku nauki) a na polskiego studenta nauk prawnych otrzymują ok 2.7 tys. dotacji.

      @gruby333: przecież to jest ku...a jasna dyskryminacja

    •  

      pokaż komentarz

      I interwencjonizm zaczął się już po kilku miesiącach trwania kryzysu, więc to nie interwencjonizm go przedłużył ponad okres kilku miesięcy.

      @maciek-rudol: Nie, za pierwszym razem nic nie zrobiono i kryzys się skończył po kilku miesiącach, za drugim podejściem, kiedy rozpoczął się drugi kryzys rząd zaczął interweniować i rozhulał ten kryzys na dobre, zresztą polecam ten wykład Thomasa Woodsa

      Bogactwo Wenecji to kompilacja wielu czynników, ale wynikała też w znacznym stopniu z systemu polityczo-gospodarczego. Wiele innych miast-państw nie wykorzystało swojego położenia, a w wielu istniał wówczas prosty feudalizm.

      Polska także ma dobre położenie, Singapur, Hong Kong także, tyle że tamci wykorzystują do budowy bogactwa wolny rynek i wolnorynkowy kapitalizm i są bogaci.
      Korea Płd. to wcale nie taki dobry przykład na dobrodziejstwo interwencjonizmu jeśli prześledzisz co się tam działo, tutaj polecam ten filmik (długi film, ale warto jeśli chce się miec pojęcia jak doszło do tego co tam się stało w obu Koreach gospodarczo). Za to znajdziesz dziesiątki przykładów, gdzie interwencjonizm nie działa.

      Tyle, że u nas to na serio idzie już ponad etatyzm i prosty interwencjonizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: To napisz mi czym się różnił ich system gospodarczy od sąsiedniej Austrii.

      Ale to były różne kryzysy.

      Polska nie ma dobrego położenia.

      Singapurski cud gospodarczy opierał się na interwencjonizmie, państwo zakładało kompanie, inwestowało, zapewniało wyedukowaną kadrę. Warto o tym przeczytać coś więcej, niż mem Korwina.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: Ale w których latach? Wenecja czy Republika Wenecka, to jest dosyć szerokie pojęcie i spektrum przykładów i działań jeśli chodzi o gospodarkę, system polityczny i to w zależności od lat. W dodatku, nie znam aż tak dobrze historii Austrii i monarchii tamtego okresu, żeby porównywać.

      Co do Singapuru to nie skupiaj się tylko na okresie kilkudziesięciu lat ale na jego całej historii i tego jak z zalesionego, małozaludnionego miejsca stał się jednym z najważniejszych lokacji przeładunkowych i handlowych świata. To, że mieli strategię gospodarczą i coś tam planowali to jedno, ale wciąż jest to jeden z najbardziej wolnorynkowych krajów świata a przez to jednym z najbardziej rozwiniętych i takich gdzie ogólny dobrobyt i poziom bogactwa jest na osobę jest jednym z największych na świecie. Bez planowania też by dali radę. To jest złudzenie, że trzeba interwencji, żeby był rozwój.
      Kompania Wschodnioindyjska nie była państwowa, monarchia była udziałowcem tej firmy, ale była to inicjatywa prywatnych przedsiębiorców, choć oczywiście z plecami Imperium Brytyjskiego w tle i przywilejem monopolu, ale na taką skalę globalną to musiało wygladać w ten sposób.
      Czy Thomas Edison, czy JD Rockefeller, Henry Ford potrzebowali interwencji żeby osiągnąć sukces w swoich dziedzinach?

      Polska ma akurat doskonałe położenie, łączymy osie Północ- Południe i Wschód-Zachód, mamy system naturalnych cieków wodnych do taniego transportu i możemy dzięki kilku przekopom włączyć się w system europejski, aż do Morza Czarnego i Adriatyku. Tyle, że potrzebujemy silnego suwerennego państwa i armii, ale żeby to sfinansować potrzeba wolnorynkowego kapitalizmu, bo tylko tak można zbudować bogactwo. Inaczej skończy się kolejnym COPem i zebraniem z rynku pieniędzy na państwowe niewydajne kombajny produkcyjne, które na koniec być może przejmie jakiś wróg.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: W takim XIV wieku niech będzie. Jak nie masz wiadomości, by móc to porównywać, to dlaczego porównałeś, stwierdzając, że mieli lepszy system w stosunku do ościennych krajów?

      Ale zrobili z planowaniem i pełnym interwencjonizmem państwowym. Osoby, które to zrobiły uznały, że tak jest lepiej, ale dobrze, że wiesz lepiej, twoje doświadczenie w rządzeniu państwowe i sukcesy życiowe mówią, że faktycznie masz kompetencje do tego, by tak móc powiedzieć.

      Na północ od nas jest morze, na południu są góry, na wschodzie nie ma praktycznie nic. Mamy bardzo słabą sieć rzeczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: O położeniu Polski to pisał to m.in. Mackinder, co więcej ten rejon ocenił tak: "Kto panuje we wschodniej Europie - panuje nad sercem Eurazji. Kto panuje nad sercem Eurazji - ten panuje nad wyspą światową - kto panuje nad wyspą światową ten panuje nad światem."
      System rzeczny to też nie jest przecież mój wymysł i już w okresie międzywojennym próbowano podpiąć się w system cieków wodnych Morza Czarnego, z tych powodów, o których pisałem, co więcej właśnie tutaj przy budowaniu infrastruktury rzecznej potrzebna byłaby siła państwa (niekoniecznie pieniądze państwowe).

      dlaczego porównałeś, stwierdzając, że mieli lepszy system w stosunku do ościennych krajów?

      Nie porównywałem w ogóle do krajów ościennych tylko do krajów, którym się udało rozwinąć gospodarczo. Podałem ten jako przykład, że w różnych okresach przechodził różne etapy, więc nie możesz pytać o przykład jakiegoś państwa, któremu powiodło sie bez etatyzmu, bo to nieprecyzyjne pytanie, bo mogę podać Republikę Wenecką w okresie swojej potęgi, a i tak zawsze są dodatkowe czynniki, na przykład geograficzne, czy sojusze, które wspomagają zdobywanie bogactwa.

      Republika Wenecka jest specyficznym przykładem, bo również miała plecy cesarstwa na pewnym etapie, ale potęgę budowała na handlu, republiką-miastem rządziła kasta handlowców, było to poniekąd prywatne miasto kilku rodów kupieckich, nie urzędasów. Czyli państwo było narzedziem do skutecznego inwestowania ich prywatnych pieniędzy.

      W zasadzie dominowali przez cały okres średniowiecza. Ale możesz porównać do Polski, która zajmowała się produkcją rolną, eksportem zbóż i soli, co więcej pośrednictwo zdominowane było i tak przez Holendrów a na koniec Rzeczpospolita padła bo państwo nie zajmowało się zmianami systemowymi i tym czym powinno - obronnością i zabezpieczeniem terytorium. W tym samym czasie Wenecja pełniła rolę pośrednika w handlu dla większości ówczesnej Europy, zwłaszcza tamtego rejonu i Cesarstwa Bizantyjskiego czy potem Imperium Ossmańskigo.
      To byli straszni skur... ale pozwalali sobie na to, bo byli sprawni w handlu i zabezpieczali swoje interesy, niszczyli wrogów, mieli doraźne taktyczne sojusze z kim było im na rękę, niszczyli systemy innych konkurencyjnych państw poprzez machlojki na złocie, rozbudowywali też flotę, ten model został potem przejęty też przez Holendrów i Brytyjczyków w ramach Kompanii.
      I dopiero zabezpieczając tyły dali sobie możliwość budowy wolnych czy potem innowacyjnych gospodarek np. w Anglii. Tak jak po Bostońskiej Herbatce USA. W Polsce próbuje się to zrobić na odwrót myląc przyczynę ze skutkiem.
      A mając swobodę kształtowania systemu, kiedy zabezpieczone są tyły, to można i wtedy robić te Twoje interwencje etatystyczne, tyle, że nie trzeba, co pokazuje przykład XIX w USA, fortuny Edisona, Rockefellera, Forda i innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Nie pokazuje, ponieważ XIX wieczne USA nie konkurowały z krajami stosującymi XX wieczne teorie ekonomiczne. Podobnie jak przykład sukcesu kompanii telegraficznych w XIX wieku nie pokazuje, że można w XXI wieku stworzyć fortunę poprzez stworzenie takowej kompanii.

      Czyli jedyną różnicę w stosunku do innych krajów Wenecji było to, że miast rządzona przez jeden ród królewski, była rządzona przez kilka rodzin królewskich?
      I byli urzędnikami, sprawdź definicję słowa, do tego zarabiali ze skarbu miasta ogromne pieniędze.

    •  

      pokaż komentarz

      ale również do emerytur obcokrajowców. Wystarczy, że Ukrainiec przepracuje na Ukrainie 25 lat, w Polsce przepracuje legalnie jeden miesiąc i może wystąpić o polską emeryturę po osiągnięciu wieku emerytalnego. Emerytury na Ukrainie są bardzo niskie 200-300 zł dlatego ZUS dopłaci brakującą kwotę 700-800 zł żeby osiągnąć minimalną Polską emeryturę czyli 1000 zł. Takie informacje są podane w wielu mediach

      @gruby333: Czy w takim przypadku nie działa to dokładnie tak samo z ludzmi w UK? Że można taki sam myk zrobić i pobierać dużo większą emeryturę?

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333: jedynie 15 osób dostanie to stypendium, mógłbys o tym napisac w tytule, byłoby uczciwie

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek-rudol: Wenecja wyprzedziła swoje czasy, ale to nie jest przykład XX-wieczny, nie ma sensu rozwodzić się nad tym.
      A jeśli mówisz o koncepcjach czysto etatystycznych, to pojawiają się one po IWŚ, po wprowadzeniu podatku dochodowego i powstaniu FED, a potem odchodzeniu od standardu złota. Keynes ustosunkował się do tego a i tak nie przewidywał długofalowo, tylko w perspektywie krótkoterminowej.
      To są modele przyjęte przez New Deal, faszystów i niemieckich socjalistów a w Polsce przez Sanację w różny sposób. A i tak wszędzie prowadziły do problemów w dłuższym terminie. Także etatyzm czy interwencjonizm nie jest przyczyną bogactwa. A tam gdzie przyniósł jakis pozytywny rezultat był etapem, zawsze tam gdzie terytorium było zabezpieczone przez silną armię, lub państwo było pod kontrolą okupanta lub obcych wojsk zabezpieczających tyły takiego państwa. W innych bankrutował, niszczył rynek wewnętrzny lub prowadził do wojny.

      BTW Ford dział już w XX wieku.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09:
      Wenecja nie wyprzedziła swoich czasów. Po prostu była bogata i położona w korzystnym miejscu. Kiedy jednak przesunięto ośrodek ciężkości z Morza Śródziemnego na Atlantyk, bardzo szybko upadła.

      Masz przykład Singapuru, gdzie interwencjonizm był przyczyną bogactwa. Albo Tajwan. Albo chociażby z Europy - Hiszpania.
      Rozróżnij etatyzm od interwencjonizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      Po prostu była bogata i położona w korzystnym miejscu.

      @maciek-rudol: Wenecja była bogata, bo dobrze zarządzano tam państwem - obronnością, systemem bankowym, budową floty, niszczeniem swoich wrogów, wchodziła w doraźne sojusze taktyczne i wasalizowała potrzebne im państwa i przede wszystkim dzięki temu, że handlowała a tamte czynniki torowały drogę do handlu i przejęcia handlowych szlaków morskich i kontroli systemów monetarnych (tak jak potem Imperium Brytyjskie czy dziś USA). Mylisz przyczynę ze skutkiem.
      Zniszczył ich ostatecznie Napoleon, a po jego przegranej z Anglikami to oni przejęli szlaki morskie dzieki czemu mogli rozbudować imperium brytyjskie i rozszerzyć o oceany a po wojnie i upadku imperium przejęły te szlaki i kontrolę nad nimi USA. Taka była kolej rzeczy w dużym skrócie i uproszczeniu.

      Interwencjonizm nie był przyczyną bogactwa Singapuru, Singapur był bogaty jeszcze w czasach Imperium Brytyjskiego, dzięki doskonałemu położeniu i wolnorynkowemu kapitalizmowi, systemowi prawnemu oraz protekcji brytyjskiej, tak jak i Hong Kong.
      Hiszpania bogactwo zdobyła dzieki koloniom zamorskim. Nie weszła w sojusz z Hitlerem, taka Szwecja zresztą też, to nie są dobre przykłady.
      Japonia kradła na potęgę technologie, bez ochrony amerykańskiej nic by nie stworzyli, pomijając już fakt, że są przeogromnie zadłużeni.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Czyli nie wynikało to z kapitalizmu i wolnego rynku, którego zresztą cechy i gildie są antytezą, a z tego, że radziła sobie lepiej od konkurencji.
      A jej bogactwo wynikało z położenia, gdyby leżała w Finlandii, albo w alpach, to by potęgi morskiej na Morzu Śródziemnym by nie zbudowała.
      W 1804 Wenecja była małym, nic nie znaczącym miastem-państwem.
      Hiszpania w połowie XX wieku była krajem przeciętnym na tle świata, mającym podobne PKB do średniej światowej. Singapur zaś był wielokrotnie od niej biedniejszy, mając połowę kraju będącą analfabetami.

  •  

    pokaż komentarz

    Ukraina już zaciera ręce (。◕‿‿◕。)
    a polski student musi spać gdzieś pokątach w 3-ech, i głodować jak rodzice nie mogą sobie pozwolić na większą pomoc

    •  

      pokaż komentarz

      @Mescuda: nie tylko Ukraina i takie stypendia już w wielu miejscach funkcjonują na Kartę Polaka. Przykład: Akademia Muzyczna w Bydgoszczy, studenci z Białorusi z Kartą Polaka otrzymują stypendium 2000 zł miesięcznie. Dla porównania stypendium rektora dla studentów z najlepszą średnią to 400 zł miesięcznie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Mescuda: dokładnei tak jest - znam pare takich przypadków ze studia to ogromne wyrzeczenie - praca na wakacjach w Reichu - mieszkanie we 3 i mkrn non stop

    •  

      pokaż komentarz

      @agataen: @PlackiChaosu Mnie nawet wk@%%iła ta informacja. Podczas studiów regularnie pracowałem, żeby móc sobie je opłacić, rodzicom też nie było łatwo z tego powodu. Z pracy weekendowej zarabiałem jakieś 800-1000 zł. W tygodniu nauka, czasami też jakaś dniówka i na imprezie w ciągu studiów byłem tylko 1 raz i to tylko tak postać pod ścianą (osobiście na swoim przykładzie twierdzę, że w młodym wieku dla zdrowia psychicznego TRZEBA na nie chodzić), bo rano do roboty. A tu taki przyjedzie jaśnie pan, daj mu wszystko i jeszcze wielce niezadowolony...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kubaeinstein: Podczas studiów nie mogłam sobie pozwolić na pracę, a wszelakie praktyki (czy pańszczyznę) odbywałam za darmo. Stypendium jakie otrzymałam było niskie i pozwalało mi to opłacić rachunki (woda,net, telefon,prąd), od rodziny nie dostawałam byłam pozostawiona sama sobie. Nie chodziłam na żadne imprezy, bo najzwyczajniej nie miałam czasu (oraz kasy) i zgodzę się, że integrowanie się z rówieśnikami jest ważne (ja zwyczajnie nie lubię imprez, ale przecież nie tylko to jest na świecie, nie?( ͡° ͜ʖ ͡°)). Nie wiem dlaczego dopłaca się do zagranicznego więcej niż do rodaka. Jak ma to mnie zachęcić, aby osiąść tu i pracować xD? Ten kraj sam się rozkrada :D.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlackiChaosu: Ale taka prawda, i na stypendium rektora musisz zapracować na oceny, aktywność poza zajęciami, seminaria, itd.. A tu za sam fakt, że jest zagranicy dostaje wielokrotność tego.

      Już pomijam fakt, jak były rozdawane miejsca w akademikach..

    •  

      pokaż komentarz

      @Alezja: O matko. Rektora się nie łapałam, bo miałam dużo głupich bab na roku, co tylko utrudniały to stwierdziłamn,że j%%%ć nie będe komuś w dupę wchdozić dla 250zł bez przesady. Pomijam, że ta moja uczelnia to gównostock ale cóż.

      A co do akademików to u nas nawet remontowali i te nowe pokoje dostawali chińczyki i ukraińce xD. A sama wolałam już mieszkać w kilka osób w mieszkaniu niż męczyć się z nawalonym bydłem. :P

      Realia są takie, że Polakiem w Polsce nie opłaca się być.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlackiChaosu: No, ja nie łapię się rektora, bo trzeba nie mieć życia, tylko rzutem na taśmę na socjalne, którym mogę opłacić tylko akademik.
      U mnie też, mieszkam w najtańszym akademiku swojej uczelni, remonty szmery bajery, ale nowe pokoje to erazmusy i inni z zagranicy. Teraz to mam wrażenie, że nie wielu jest polaków u mnie, a jeśli już to budynku w którym mieszkam, ale też w niższym standardzie. A jeszcze wcześniej zagraniczni musieli tylko dostarczyć podanie o akademik i nie musieli się martwić o dochód, a ja to musiałam się j%$#ć w zaświadczenia z ZUSu, US, ze szkoły, i martwić się, żeby za duży dochód nie był..

    •  

      pokaż komentarz

      @Alezja: Żeby brać socjalne musiałam jechać do siebie (mieszkam,a studiujowałam 800km od siebie pozdrawiam), j?#$ć się z innymi papierkami np. dotyczacego brata etc. nosz po prostu żal. To, że mieszkałam taki kawał drogi- wyj?#$ne nikogo to nie obchodzi, każdy robił problemy jak chciałam odwiedzić. A te głupie p##?y co mieszkają 20km, musiały się zwalniać wcześniej etc. i to było akceptowalne xd. Te studia dały mi takiego raka jak głowa mała.
      Wstyd, żeby Polska była wrogiem dla Polaków. Ty musisz wszystko opłacić, udowodnić, dawać papierki, a taki Siergiej czy HuiTang da papierek "chcieć studiować w Bolzgostanie" i myk 15tys dofinansowanka i 2tys socjalu. Paranoja. (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @PlackiChaosu: Potwierdzam. Sam miałem okazję uszczypnąć stypendium rektora za wyniki przez 4 semestry. To dopiero było szaleństwo. Całe 400zł 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
      Sk@$?ysyństwo w biały dzień panuje w tym kraju. Okrada się swoich i rozdaje obcym. Czas zwijać manatki.

    •  

      pokaż komentarz

      @theacid: Masz rację! Jednak najpierw muszę mieć chociaż na bilet i pierwszy miesiąc. I elo melo z kraju. A boli mnie to, że się MUSI wyjechać.. (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @PlackiChaosu: A mnie nie boli? Do tego dążą Ci pier... rządzący. Żebyśmy wszyscy wyjechali. Sprowadzą tu wszystko inne co tylko się da bez narodowości i historii tej ziemi. Prościej będzie nimi zarządzać. Mamy wybór albo zostać i dawać się je%ać całe życie, a na starość zdechnąć albo spróbować gdzieś indziej z dużymi szansami na powodzenie. Pick one. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @theacid: Ni napisałam, że nie zatem witam w klubie :/.
      Oczywiście,że zostanie to patriotyczna i słuszna opcja. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Bez sensu, to pompują pieniądze w kogoś to na pewno nie zostanie w tym kraju, a na tych co najprawdopodobniej zostaną nie chcą. I gdzie równouprawnienie?

    Polska to dziwny kraj o swoich się nie dba a obcym to stopy się całuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @KosmicznyPolityk: Problemem w Polsce jest, że mamy bardzo płytką dumę i samoocenę. Taka murzyńskość.

    •  

      pokaż komentarz

      @KosmicznyPolityk: Taka psia mać mentalność. Polski student to jedna z najbardziej pogardzanych w tym społeczeństwie jednostek. Już nawet żule i pederaści mają lepiej. Taki bezdomny pijak za darmo zje, za darmo się wyśpi w przytułku, dostanie ubrania na zimę, pojedzie autobusem lub metrem gdzie chce, a jeśli zechce się napić, to wystarczy pochodzić po centrum miasta przez godzinę, pozaczepiać ludzi i w godzinę uzbiera z 20-30 złotych, a nawet więcej (wystarczy, że powie, że na piwo zbiera - ludzie dają). A polski student? A jemu to ch## w dupę. No ale ma niedziele wolne, niech spędzi je z rodziną. Na starość się napracuje. xD

    •  

      pokaż komentarz

      @pizza-eco: Stypendia socjalne i naukowe, tani wynajem akademika, dopłata do mieszkania, płatne staże, zniżki na komunikacje miejska, zniżki w restauracjach, zniżki lub darmowe oprogramowanie (niekiedy warte kilka tys.) oraz tańszy sprzęt, siłka i hala sportowa dla studentów, darmowy internet.
      I przede wszystkim NAUKA za którą nie płacą i nie muszą brać na nią kredytów.
      Myślę, że każda uczelnia, lub lwia część oferuje taki pakiet studentom. Rzeczywiście studenci mają źle xDD

    •  

      pokaż komentarz

      @SharpEdges: przydałaby się jeszcze świadomość takiego studenciaka ile kosztuje jego edukacja. Gdyby musiał studiować prywatnie, to kredyt j?#@łby go przez następne 15 lat po studiach

  •  

    pokaż komentarz

    Bo uczelniom rosną słupki za przemieszanie etniczne i studenciaków zagranicznych.. Multi kulti kosztem poziomu

  •  

    pokaż komentarz

    Spoko opłacamy im studia, dajemy stypendia a oni ani jednego dnia nie przepracują w polsce xD

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna