•  

    pokaż komentarz

    Do zwolnienia i raczej za tą pracę tęsknić nie będą. Zarobki na poziomie bezdomnego żula ;]

    •  
      j......o

      +125

      pokaż komentarz

      @takashi20: Może nie Ja ale kolega po AWF na wakacje chciał pracować jako ratownik. Oto co usłyszał: zakwaterowanie, wyżywienie i 1000zł, odpowiedź nasuwa się sama ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @takashi20: to niech się pracy nie podejmują jak mają ją wykonywać źle. Wtedy stawki wzrosną. Pracę musisz dobrze wykonywać zawsze. Jeżeli wynagrodzenie Ci nie pasuje to po prostu jej nie wykonujesz a nie wykonujesz źle...

    •  

      pokaż komentarz

      @takashi20: p?@!#!$isz. 3200 na basenie miejskim w miejscowości 60k ludzi. Jak masz farta i będzie kilka dni deszczowych to dość kosmiczna godzinówka dla osób w wieku 18-22 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @yetix:
      ...ale po czym wnosisz, że wykonują ją źle? ...coś przegapili? ktoś utonął? ...mają przez pełną szychtę wodzić wzrokiem od prawa do lewa i z powrotem, czy ratować ludzi w niebezpieczeństwie?

    •  

      pokaż komentarz

      @1910: mają przez pełną szychtę wodzić wzrokiem od prawa do lewa i z powrotem, czy ratować ludzi w niebezpieczeństwie?

      żeby ratować ludzi w niebezpieczeństwie muszą wcześniej wodzić wzrokiem od prawa do lewa

    •  

      pokaż komentarz

      @mitiaros:
      no i zapewne wodzą kiedy trzeba...poza tym mają jeszcze słuch...przecież takie ustawiczne wpatrywanie się byłoby bardziej niebezpieczne nawet - ile czasu jesteś w stanie się skupić na oglądaniu tego samego? jak to wpłynie na twoje reakcje? mają być w gotowości i monitorować - a monitorowanie to nie wpatrywanie się przez 100% czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @1910: no tak, masz rację, jest to niesamowicie nudne, taki rygor jest dla większości ludzi nie do wytrzymania, po kilkugodzinnym siedzeniu w jednym miejscu i wpatrywaniu się w wodę czujesz się jakby odebrano ci smak życia, jednak nie ma innego sposobu poza ciągłym skanowaniem wody jeśli chcesz wykonywać tę robotę w 100% poprawnie i nie mieć nikogo na sumieniu. Ludzie topią się po cichu, polegać na słuchu możesz jedynie wtedy kiedy zdecydujesz że polegasz na reakcji ludzi postronnych, którzy może lub nie, z nad piwka, krzykiem zawiadomią Cię że ktoś się topi

    •  

      pokaż komentarz

      @1910: ale co im pomoże słuch?
      Wiesz, że topienie się nie wygląda jak na filmach, a zazwyczaj odbywa się w zupełnej ciszy? Możesz pływać 0,5m od osoby tonącej i tego nie zauważyć. Wzrok jest zdecydowanie dominującym zamysłem ratownika. Od tego jest żeby patrzył w wodę. "ile czasu jesteś w stanie skupić się na oglądaniu tego samego? Jak to wpłynie na twoje reakcje?"
      1. Dlatego jest kilku ratowników, żeby się zmieniać co kilkanaście minut w obserwowaniu
      2. Serio uważasz że czas reakcji podczas gapienia sie w telefon (czyli na ślepo) jest lepszy od nawet znużonego wzroku? Mam nadzieję, że nie jesteś kierowcą.
      Podejście rasowo Januszowe - nic się nie dzieje póki nikt nie zginął...

      Sory ale gówno wiesz, a wypowiadasz się jakbyś przepracował jako ratownik co najmniej 20 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @takashi20: w Ustce w tym roku ratownicy maja zakwaterowanie, wyżywienie i stawkę od 3000 na rękę za miesiąc. Ale tam rzeczywiście pracują

    •  

      pokaż komentarz

      @mitiaros:
      dobra dobra...każdy mądry jak go to nie dotyczy i wymaga tylko od innych...proponuję zrobić test i pogapić się przez parę godzin na krople deszczu na szybie...
      skąd wiesz, że nie ma tam jeszcze innych ratowników? a najpewniej są, bo stanowiska ratownicze zawsze są w jakimś oddaleniu od siebie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Heibonna:
      oj jak ty mało o życiu i naturze ludzkiej wiesz:) Czy tobie naprawdę się wydaje, że np. strażnik przez cały czas patrzy na pilnowany sejf, ochroniarz na swojego bossa, pilot w przyrządy, maszynista na tory itd. Serio?
      co do punkcików, które wyszczególniłeś:
      1. no właśnie, dlatego jest kilku - na 99% kilku więcej niż tych 3 na zdjęciu
      2. oczywiście, że tak - pod warunkiem, że to gapienie się w telefon nie przebiega w sposób ciągły (tak jak tego wymagasz w stosunku do gapienia się na plażowiczów) - jednostajne bodźce "zamulają" mózg i uwagę należy przerzucać co jakiś czas ze sfery na sferę, mózg wtedy funkcjonuje sprawniej. Kierowcą też zapewne jesteś i jeśli powiesz mi, że np. jadąc przez 4 godziny ciągiem nie przełączasz radia, nie napijesz się kawy, czy nie zapalisz (o ile palisz) itp. tylko nieustannie patrzysz przez szybę, albo w lusterka, to uznam, że konfabulujesz pod konkretną tezę.
      PS. jak to co pomoże słuch? Słuch jest u ratownika równie ważnym zmysłem jak wzrok - wystarczy się zastanowić

    •  

      pokaż komentarz

      @mitiaros: Dokładnie cholernie odpowiedzialna robota a jak nie zauważysz(co jest bardzo prawdopodobne) i ktoś się utopi noo nie chciał bym być na miejscu ratownika który zaraz będzie obarczany gównotokiem i docinkami przez plażowiczów.

    •  

      pokaż komentarz

      @1910 nawet nie wypada żebyś pisał takie bzdury. Doucz się najpierw

    •  

      pokaż komentarz

      @mitiaros: to może trzeba się pożądnego zawodu uczyć a nie brać pracy dla nieuków a potem jęczeć że nuda. Jak płacę komuś za pracę, to ma ją wykonywać. Jak przyłapie go gapiącego się w telefon to ma przej#@#ne. Na żaglach kiedyś bosmanowi nie chciało się wychodzić z budki a nam potrzebna była pomoc żeby przybić bez kolizji, strasznie się obmachaliśmy a ten się w telefon gapi. Na szczęście ojciec mnie uspokoił bo mało facetowi mordę nie obiłem. Niestety w polsce często widzę takie nastawienie do pracy. Jak za mało płacą to trzeba znaleźć inną pracę albo dogadać się z szefem. Jak się zgadzam na pracę to ją wykonuję i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @takashi20: w Ustce w tym roku ratownicy maja zakwaterowanie, wyżywienie i stawkę od 3000 na rękę za miesiąc. Ale tam rzeczywiście pracują
      @Tojestdobrejakjasnygwintbrokuly: właśnie - obserwowałem tutejszych ratowników i są cały czas skupieni na obserwowaniu kąpiących się, z reguły na każdej wieżyczce przynajmniej dwie osoby wpatrują się jak cielę w malowane wrota. Gdy ktokolwiek zbliża się do granicy dozwolonego obszaru to gwizdek idzie w ruch, jak jest więcej ludzi to non stop pływają skuterem wzdłuż linii żółtych boi. Obstawiony jest cały brzeg, aż po skrajne wschodnie rubieże plaży.

      Ustka po prostu dba o to by nie było już więcej sensacji pt. "dziewczynka utonęła w Ustce", bo to raczej nie przyciąga turystów.

    •  
      namtu via Android

      +4

      pokaż komentarz

      dobra dobra...każdy mądry jak go to nie dotyczy i wymaga tylko od innych...proponuję zrobić test i pogapić się przez parę godzin na krople deszczu na szybie...

      @1910 ratownicy na Helu w tym roku jakoś ogarniali. Po tym jak jeden na mnie zagwizdał zacząłem się im trochę przyglądać - przynajmniej 1 CAŁY czas obserwował wodę - pełen szacunek. Tutaj było ich trzech - nie byłoby problemu gdyby dwóch siedziało w komórkach a jeden obserwował. Nikt nie wymaga utrzymania uwagi przez kilka godzin bez przerwy. Po to jest ich 3 żeby się zmieniali

    •  

      pokaż komentarz

      @1910: ja p?##%?$e jakie brednie piszesz. Czy Ty nie rozumiesz dzbanie że to jest ich PRACA? Dostają pieniądze właśnie za to żeby gapić się w wodę przez cały czas. Od tego zależy ludzkie życie. Mają słuch? Czyli mówisz że mają nadprzyrodzone zdolności słysznia ludzi pod wodą? Weź już nie pisz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ja_mateo ja pracowałem jako ratownik nad morzem i płacili nam 1300 a to było w 2006 roku. Stawki zmalały?

    •  

      pokaż komentarz

      @ja_mateo: czezne z ludzi piszczących o sobie z dużej litery

    •  

      pokaż komentarz

      @Ravill: wstawaj, zesrałeś się, u mnie w mieście 100k kolega jest ratownikiem, skończył AWF, dorabia sobie i dostaje minimalną, więc nie wygaduj bredni

    •  

      pokaż komentarz

      Oto co usłyszał: zakwaterowanie, wyżywienie i 1000zł, odpowiedź nasuwa się sama ¯_(ツ)_/¯

      @ja_mateo: Czyli razem co najmniej 2500zl( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ja_mateo: "Ja" z dużej litery to objaw samouwielbienia czy jest jakiś inny powód?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @1910 dokładnie. Wystarczyło by żeby zaraz obok stanowiska postawili znak z numerem telefonu. Każdy kto tonie mógłby po prostu wysłać smsa. KaDy z nich ma telefon w pogotowiu. Po co maja patrzeć na wode i ratować tych co nie chcą być uratowani.

    •  
      j......o

      -2

      pokaż komentarz

      @Rochlon: @utede: Nie zesrajcie się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Rochlon:

      @ja_mateo: No już się zesralem. To teraz proszę o odpowiedz na pytanie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @1910: ludzie tona po cichu. W kazdym razie sa ciszej niz zwyczjanie kapiacy sie i bawiacy.
      Tak ratownicy musza caly czas patrzec na plywajacych i to patrzec czujnie, by zauwazyc gdy ktos pojdzie pod wode i chwile nie wyplywa.

    •  
      j......o

      -3

      pokaż komentarz

      @utede: Nie. Wyp??#%$?aj. ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      @ja_mateo: czyli jednak diagnoza potwierdzona.

    •  

      pokaż komentarz

      @golagolagola: To w takim razie niech się zwolni i nie dorabia na takiej stawce. 10 lat temu pracowaliśmy jako łebki na tym samym basenie ( u nas, okres letni, basen otwarty) to już wtedy dawali bodaj 2200 na rękę, więc z tymi bredniami to sobie ulżyłeś xD

      Mam znajomych ratowników, czy to miejskie akweny zamknięte (termy, etc), czy hotelowe (Gołębiewski, jakieś mniejsze spa) nie pamiętam by ktokolwiek zap%#!?@!ał za minimalną. A cała moja rodzina ratownikami WOPR stoi więc zakładam, że jednak mam trochę większą próbkę statystyczną.

    •  
      j......o

      -1

      pokaż komentarz

      czyli jednak diagnoza potwierdzona.

      @utede: Zgadza się. Jesteś homo (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  
      j......o

      0

      pokaż komentarz

      @Behemot83: Chyba zależy od tego gdzie się pracuje. Kolega był się dowiadwać u jakiegoś właściciela prywatnego ośrodka.

    •  

      pokaż komentarz

      @utede: Potwierdza się, to chyba świadome samouwielbienie i kult własnej osoby. Ciekawe, czy przed lustrem sam się sobie kłania, wypadałoby ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ButelkaBezKaucji:
      czego mam się douczyć? ...rzeczywistości?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nizki:

      @1910: ja p?##%?$e jakie brednie piszesz. Czy Ty nie rozumiesz dzbanie że to jest ich PRACA? Dostają pieniądze właśnie za to żeby gapić się w wodę przez cały czas. Od tego zależy ludzkie życie. Mają słuch? Czyli mówisz że mają nadprzyrodzone zdolności słysznia ludzi pod wodą? Weź już nie pisz więcej.

      Weź dorośnij wazonie...no i co z tego...ty też masz za coś płacone, a siedzisz na wykopie...moderatorem jesteś? Mają płacone, żeby było BEZPIECZNIE, a nie żeby patrzeć w horyzont...Rozumiesz taki niuans?
      Z takim podejściem jak twoje i reszta zgrai idealistów socjalistów proponuję nigdy nie oddawać swojego życia pod czyjąś opiekę...nie idź do szpitala, nie leć samolotem, nie jedź pociągiem, nie zatrudniaj ochrony...bo gwarantuję ci, że ani lekarz, ani pilot, ani maszynista, ani ochroniarz nie spełnią twoich oczekiwań, żeby mieć na ciebie/swoje stanowisko oko przez 100%. I handluj z tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @1910: lekarz ma płacone za to aby uratować moje życie lub wyleczyć wtedy kiedy tego potrzebuje. Pociąg lub samolot ma dostarczyć moja dupę tam gdzie chce i bezpieczeństwo nie ma tu nic do rzeczy. A właśnie ochrona tak jak ratownik ma mieć oczy dookoła głowy aby pilnować mojego życia. Za to dostają pieniądze. Ja nie mam płacone za pilnowanie czy ktoś w danym momencie nie walczy o zycie lub nie zrobi zaraz czegoś głupiego co skończy się tragicznie, więc kolejny raz Twój argument to inwalida.

    •  

      pokaż komentarz

      @1910:

      Nie znam się to się wypowiem.
      W ich OBOWIĄZKU jest patrzenie na wodę w nie telefon. Słuch nic im nie da. Ludzie topia się w milczeniu i trzeba na prawdę wiedzieć jak wygląda topiacy się człowiek. I mogę Ci zagwwrantowac że nie jest to typ który krzyczy pomocy macha rękoma i pluska woda na prawo i lewo.
      A teraz znikaj dzbanie, bo nie masz podstawowej wiedzy, a swoje mądrości możesz wyrzucić do śmieci, bo tyle są warte.

    •  

      pokaż komentarz

      @mitiaros: Zdecydowanie nie płaci się im za gapienie w telefony...

    •  

      pokaż komentarz

      @Niicooooo:
      Boże, co za gość...dobrze wazonie (że też pojadę garncarstwem), żyj sobie w przeświadczeniu, że człowiek to robot i jak go zaprogramujesz na patrzenie 5 godzin w jakiś punkt, to tak będzie robił. Dobrze, że nie wiesz jak to wygląda w rzeczywistości w innych branżach, w których powierzasz swoją bezcenną osobę komuś innemu, bo twój delikatny system by tego nie zdzierżył ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Bez odbioru

    •  

      pokaż komentarz

      lekarz ma płacone za to aby uratować moje życie lub wyleczyć wtedy kiedy tego potrzebuje. Pociąg lub samolot ma dostarczyć moja dupę tam gdzie chce i bezpieczeństwo nie ma tu nic do rzeczy. A właśnie ochrona tak jak ratownik ma mieć oczy dookoła głowy aby pilnować mojego życia. Za to dostają pieniądze. Ja nie mam płacone za pilnowanie czy ktoś w danym momencie nie walczy o zycie lub nie zrobi zaraz czegoś głupiego co skończy się tragicznie, więc kolejny raz Twój argument to inwalida.

      @Nizki: na tej samej zasadzie, ratownik ma płacone, żeby w razie zagrożenia kogoś uratować. Ratownik to nie ochrona, nie stróż i nie sprzątacz. Ma zidentyfikować zagrożenie i zapobiec utonięciu.
      Pociąg lub samolot ma cię dostarczyć na miejsce, ale i jednym i drugim kierują ludzie (wspomagani techniką, ale ludzie) i gwarantuję ci, że nie spędzają 100% czasu na monitorowaniu zagrożeń

    •  

      pokaż komentarz

      @1910: tylko jak taki ratownik ma kogoś uratować skoro nie obserwuje wody a gapi się w telefon. Tutaj nawet kilka sekund robi kolosalną różnice. Więc powtórzę. Za to im płacą aby obserwowali wodę cały czas i byli w gotowości cały czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nizki: Nie. Za to im płacą, żeby ludzi uratowali przed utonięciem. Jak to zrobią, to ich problem. Tak jak pilotowi płacą tyle samo czy dowiezie cię na ziemię bez przygód czy z odciętym silnikiem. Kropka i kończę już tę jałową dyskusję.

    •  

      pokaż komentarz

      @1910: w takim razie nie życzę Ci mieć takich ratowników kiedy będziesz na basenie z rodziną/dziećmi. EOT

    •  

      pokaż komentarz

      @1910:
      A ja życzę Ci aby twój słuch o którym wcześniej wspomniałeś pomógł Ci kiedy twoje dziecko będzie się topilo a ty razem z ratownikami będziecie przeglądać wykop...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nizki:
      @Niicooooo

      miałem już nie odpowiadać, ale skoro poruszyliście temat mojej rodziny, to tylko króciutkie zdanie, dwa:
      ...otóż tym się różni komuch od niekomucha, że niekomuch dba o swoją rodzinę sam, a nie zostawia ją na łaskę bądź niełaskę służb wszelkiej maści. Komuch zaś w swojej naiwności będzie myślał, że skoro jest ratownik/strażnik czy inny "organ" to ten "organ" zwalnia go z odpowiedzialności i myślenia. Tym się różnimy koleżkowie mili, fundamentalnie rzekłbym - zatem nie martwcie się o moją rodzinę, bo to jest moja odpowiedzialność, a nie jakiegoś tam ratownika - skoro zaciągnąłem dziecko np. na basen, to ja za nie odpowiadam, a nie żaden "organ" dodatkowy. Tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @1910:
      No to mordeczko. Trzymaj dzieci w piwnicy. Bo jak wyjdą do kina o 19 i pan z monitoringu będzie gapil się w telefon i nie będzie potrafił użyć mocy słuchu, to nie zauważy że twoje dziecko jest napadane przez kogoś. Aleeee skoro się zgodziłes aby tam już poszły to pewnie pójdziesz razem z nimi i znajomymi swojej córki/syna do kina ponieważ musisz zapewnić im bezpieczeństwo... Proszę idź kup folie aluminiowa i załóż na głowę aby przypadkiem ktoś Ci do głowy czegoś nie napchal... A aaa za późno... Już masz tam sporo łajna. Ratownicy są od tego aby pilnować bezpieczeństwa twojego i twoich dzieci.. A nie aby gapic się w telefon podczas pracy. A ty DOSŁOWNIE usprawiedliwiales ich zachowanie.... Proszę nie miej dzieci, bo jeżeli jedno z nich będzie ratownikiem to za kilka lat zobaczymy jego zdjęcie na wypoku jak gapi się w telefon zamiast pracować.. A biorąc pod uwagę twoje przekonania to przekażesz im wszystkie swoje mądrości i umiejętności łącznie z super słuchem który słyszy topiacych się ludzi, nie zapomnij o strzelaniu laserami z oczu im więcej laserów tym lepiej.... Mam wrażenie że jesteś chłopaczkiem z 2 klasy gimnazjum...

    •  

      pokaż komentarz

      @Niicooooo:

      ja już dzieci mam...i je wychowuję, a nie tylko mam. Komuszku drogi...jak już się dorobisz kiedyś dzieci. to zrozum, że one są TWOJE, a nie państwa, sąsiada czy opieki społecznej. Obcy ludzie mogą cię wspomóc w ratowaniu, pomaganiu czy co tam jeszcze, ten pan od monitoringu, jak piszesz, może sobie rzucić okiem na ekran...ale to twoje zadanie, żeby dziecko wychować tak, żeby wiedziało co jest dobre, a co złe, co groźne a co bezpieczne...wiem, trudne i niewygodne, ale tak to już komuszku w życiu jest. Dlatego właśnie komuszki tak bardzo boją się posiadać potomstwo - bo będą musiały być nieco bardziej odpowiedzialne, a to takie niewygodne... Naprawdę, możesz sobie powoływać służby pomocnicze do czegokolwiek chcesz, zrobią co będą umiały zapewne, ale jak masz więcej niż 20-25 lat to powinieneś już spostrzec jaka jest natura ludzka...tego nie oszukasz. Więc wierz sobie, że ktoś inny za ciebie będzie myśleć jak tak bardzo chcesz i że to jego zadanie, żeby czuwać nad twoją wygodą...ale nie będzie. Dorośniesz, zrozumiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @1910: no wycjowasz dziecko i nauczysz, ale jak ktoś je napadnie to co to zmieni? Komuchy, Komuchy xd naprawdę załóż czapkę z foli na głowę, przestań szczepić bo autyzm i idź głosić mądrości o płaskiej ziemi, bo po tym co piszesz nic więcej wywnioskować się nie da. Jesteś typem człowieka który jest zamknięty w jednym kręgu ludzi w którym się obraca bez perspektywy na to aby zmienić, poprawić swój tok rozumowania, w sytuacji w których nie masz zupełnie racji i tak będziesz stał przy swoimi i nawet jak krowie na rowie ktoś pokaże Ci że nie jest tak jak myślisz to tylko głośniej będziesz krzyczał, że spisek, że Komuchy, że ufo... Że masz racje. Dalsza rozmowa nie ma sensu jesteś typem człowieka gotowego aby wskoczyć do pewnej maszyny która ostatnio została wymyślona :) aaa i jak coś, to zgadzam się ze o bezpieczeństwo swojej rodziny trzeba dbać, a nie lixzyc na kogoś innego, ale to nie jest temat na który była rozmowa. Żegnam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Niicooooo:
      i kto tu jest foliarzem? XD Ja jestem zwyczajnym realistą i wierzę w logikę...ty wierzysz, w sumie nie wiem w co, ale na pewno nie w realia...trudno, twoja strata.
      Żegnam równie ozięble.

  •  

    pokaż komentarz

    Pracowałam jako ratownik przez około 5 lat, w różnych miejscach. Niestety rzeczy typu drzemanie na leżaczku z czapką na oczach to standard. Panowie z artykułu o ile nie mieli przerwy w tym czasie, to zdecydowanie przegięli.

    Raz miałam wątpliwą przyjemność pracować z jednym ratownikiem, który był bardzo dobrym pływakiem i ogólnie mocno wysportowanym człowiekiem, lecz przy tym również niesamowicie zarozumiałym gburem. Lubił sobie ze mnie szydzić, że pływam wolniej jak on i że on to w ogóle jest lepszym ratownikiem. Tyle tylko, że on był takim leżaczkowym amatorem, a ja godzinami łaziłam przy brzegu i wpatrywałam się w wodę, a on się tylko pukał w głowę patrząc na mnie.

    No i pewnego razu stał sobie tyłem do wody i gadał z jakimiś dziewczynami, a ja z drugiego końca kąpieliska zauważyłam, że tuż obok niego małe dziecko straciło grunt pod nogami i zaczęło się podtapiać. No to ja rura biegiem i nim on się obejrzał, to ja dziecko wyciągnęłam. I tu jest właśnie różnica między dobrym ratownikiem, a "dobrym pływakiem". Co tego, że pływa szybciej jak nikogo nie wyciągnie z wody, bo się na nią w ogóle nie patrzy i topiącej osoby nawet nie zauważy.

  •  

    pokaż komentarz

    Czemu nigdzie nie mozna znalezc zdjec z innej perspektywy?

  •  

    pokaż komentarz

    Jak mnie wk!?@ia takie p?$$%%?enie. Szczególnie te sranie do własnego gniazda i kretyńskie wypowiedzi prezesa. Wiecie jak wygląda praca Ratownika w Polsce?

    Wyjazd nad morze

    Większość kasy idzie na utrzymanie. Człowiek zap?%##@$a praktycznie od świtu do nocy, wśród tysięcy ludzi, gdzie połowa wygląda tak, jakby się topiła. Do domu nie przyjeżdża praktycznie z niczym, tylko ze wspomnieniami wyjść na miasto po pracy.

    Praca na kąpielisku

    Kasa to jakieś 1600 złotych. Tak, 1600 złotych za;

    - odpowiedzialność za ludzkie życie
    - bycie ochroną i użeranie się z patologią. Ochrona? A po chuj, skoro ratownicy są od dbania o porządek? Zdradzę wam sekret; jakieś 3/4 pracy ratowników, to użeranie się z patusami, bo MOSiR i inne gówna mają w dupie ochronę, bo to przecież kasa. Nie można skupić się na ludziach. Ja nie raz usłyszałem, "że mam wpierdol" po pracy, znajomy dostał w ryj. Oczywiście wszystko zamiecione pod dywan.
    - sprzątanie basenu. Przecież dbanie o czystość to nasz obowiązek, nie? Zanim ludzie wchodzą na obiekt, czasem zap?%##@$a się z szczotami po dnie basenu, czyści brzegi, zbiera śmieci, grabi trawę, odtyka przepływy z prezerwatyw czy zdechłych myszy, piskląt itd.

    Reasumując, pilnowanie ludzi, to może 10% pracy ratowników. Reszta to p?$$%%?enie się z ludźmi, którzy pracę utrudniają, czy też opatrywanie jakichś otarć i innych gównie. Odpowiadając, na niektórych kąpieliskach jest jakaś pielęgniarka - higienistka, która sobie tak dorabia i jest spoko. No ale to znowu kasa, lepiej to dać ratownikom.

    I k!?@a, dostaje się za to wszystko 1600 złotych, gdzie się zap?%##@$a na kilku stanowiskach i to jakoś nie jest żenada i kupa mułu, co nie? A potem czytam w gazetach, że "brakuje ratowników" xDDDD

    Aha i byłbym zapomniał. Wiecie jakie są wytyczne od WOPRU? Że czasem przez 12h (jak są tłumy), nie możemy W OGÓLE usiąść, czy nawet stać pod parasolem, tylko mamy cały czas łazić. W dodatku w PEŁNYM ubraniu, gdzie czapka i spodenki w zupełności wystarczają. Jest ci w ch$$ gorąco, nogi włażą w dupę, nie możesz się skupić, ale ważne, że cię widać... a, no i wyobraźcie sobie przerwy, gdzie jest ok. 15 ratowników na kilka stanowisk i na kilka tysięcy ludzi. Żresz, srasz i lejesz w biegu.

    Generalnie ratownicy traktowani są jak gówno a potem zdziwienie, że nikt się tam nie garnie do roboty. Jasne, jest tam masa dzbanów i to co się tam czasem odp?%##@$a, to takie zdjęcie jak to, to tylko czubek góry lodowej, ale śmieszy mnie taki pojazd.

    •  

      pokaż komentarz

      @bezbekpol: i dlatego ratownicy mogą olewać pracę? Nie pasuje - zwolnij się, póki nie masz nikogo na sumieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @bezbekpol: Z jednej strony masz rację, sytuacja w ratownictwie w Polsce jest mega c#?#!wa, płaca słaba, zap$%@??$ przez wiele godzin w słońcu, Januszowanie na ochronie, na obsłudze medycznej, nawet na sprzęcie ratowniczym. Już nie wspomnę o tym, że koszty wyrobienia i utrzymania uprawnień ratowniczych są kosmiczne.

      Sama pracowałam jako ratownik przed 5 lat i nigdy nie zarabiałam miesięcznie mniej jak 2k. Rzeczywiście nad morzem proponowali stawki typu 1600zl bez wyżywienia i noclegu. Z takich ofert się śmiałam i dziękowałam. I później masz nad polskim morzem takich dzbanów, którzy za psie pieniądze siedzą i patrzą w telefon. Trudno się im dziwić, problem tkwi raczej w organizatorze kąpieliska, który nie kontroluje pracowników i który płaci im śmieszne pieniądze.

      Niemniej ja nawet jakbym miała robić za te 1600zl, to nie zmienia to faktu że jestem odpowiedzialna za to co robię i przykładałabym się do pracy. Co nie zawsze byłoby łatwe, bo tak jak mówisz, trzeba się było użerać z pijaną patolą i plasterki przyklejać.

    •  

      pokaż komentarz

      Żresz, srasz i lejesz w biegu.

      Kasa to jakieś 1600 złotych.

      @bezbekpol: Skoro ci to pasuje i się na to godzisz. Czy może ktoś cię przymuszał do podpisania umowy?

    •  

      pokaż komentarz

      @gelerth35: jedni udają że płacą, drudzy, że pracują i jest ok

    •  

      pokaż komentarz

      @gelerth35: I cyk populistyczny komentarzyk i plusy same lecą xD

      Kąpieliska to nie magazyny czy inne gownoroboty, że nozesz sobie przebierać. W małych miastach masz, o ile w ogóle, jakąś małą sadzawkę, gdzie nikogo już nie stać na to, by płacić ratownikowi dobrze. W większych miastach, masz 1-2 kąpieliska pod MOSiRem, gdzie stawki są te same. Jak ci się nie podoba, to automatycznie na żadnym z nich nie pracujesz, bo nie dostaniesz na jednym więcej, a na drugim mniej.

      No ale tak, miliony Polaków to idioci, że nie mają jak wybrzydzać. To przecież takie proste xD

      @Famina: Sam byłem z tych, co się przykładali i j?$@łem ludzi, jak olewali sprawę. Ale po prostu nie mogę czytać takiego p%@@$!!enia, bo zdjęcie ratownikowi z telefonem to nie problem zrobić. Każdy sprawdza choćby to, czy już czas na zmianę, przerwę itd. Wystarczy zrobić zdjęcie w odpowiednim momencie i już jesteś j?$@ny w mediach.

      @Heibonna: Nikt mi przez prawie 10 lat nie utonął, mimo takiego podejścia. Masz jeszcze jakieś mądre rady?

    •  

      pokaż komentarz

      @bezbekpol: znaczy 3 facetów jednocześnie chwyciło za telefon tylko na sekundke żeby czas sprawdzić, może zegarki synchronizowali, a jakiś żydomasonolewak czekał godzinę z kamerą na właśnie ten moment tylko żeby im zaszkodzić?

    •  

      pokaż komentarz

      @Chrzanisz: Pewnie nie, natomiast każdego ratownika można by było złapać z telefonem.

    •  

      pokaż komentarz

      @bezbekpol: oczywiście ale tu chodzi o tą scenkę na zdjęciu a nie jakąs hipotetyczną sytuację. Jak są na dyżurze to niech sie umówią że jeden będzie się gapił na wodę a reszta na cycki na instagramie i co kwadrans zmiana, to chyba minimalny wysiłek jaki można od nich żądać.

    •  

      pokaż komentarz

      Kąpieliska to nie magazyny czy inne gownoroboty, że nozesz sobie przebierać.

      @bezbekpol: No ja jakoś sobie wybierałam, chodzi mi tutaj o te letnie prace, gdzie tak naprawdę wyjeżdżasz na całe wakacje z domu i pracujesz. Zarabiałam 2,0 - 2,5k na miesiąc z noclegiem i wyżywieniem jakieś 4 lata temu. Więc jak się chce, to się znajdzie, plus umiejętność negocjowania stawki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jakbym nie znalazła żadnej pracy dla ratownika z przyzwoitą stawką, to już bym wolała szukać w innej branży niż za 1,6k zap@$?!##ać nad morzem.

      W małych miastach masz, o ile w ogóle, jakąś małą sadzawkę, gdzie nikogo już nie stać na to, by płacić ratownikowi dobrze.

      Jakbym mieszkała w małym mieście, to nawet bym nie brała się za pracę ratownika, no chyba, że jakieś mazury czy inne miejsca, gdzie masz od c$?!? możliwości.

      W większych miastach, masz 1-2 kąpieliska pod MOSiRem, gdzie stawki są te same.

      W dużym mieście pracowałam za 2k miesięcznie, umowa o pracę ze wszystkimi benefitami, całoroczna praca, fajna na studenckie czasy. Jakby była praca tylko za 1,6k to bym poszła po prostu do innej branży.

    •  

      pokaż komentarz

      @bezbekpol: ale co to jak zarabiaja i jakie maja koszty ma do tego ze zle wykonuja swoja prace i nie ma szans by zauwazyli tonacego patrzac w telefony?

    •  

      pokaż komentarz

      bycie ochroną i użeranie się z patologią. Ochrona? A po chuj, skoro ratownicy są od dbania o porządek? Zdradzę wam sekret; jakieś 3/4 pracy ratowników, to użeranie się z patusami, bo MOSiR i inne gówna mają w dupie ochronę, bo to przecież kasa. Nie można skupić się na ludziach. Ja nie raz usłyszałem, "że mam wpierdol" po pracy, znajomy dostał w ryj. Oczywiście wszystko zamiecione pod dywan.

      @bezbekpol: podpisuję się dwoma rękami. Nasz MOSiR 'deleguje' nas na okres wakacyjny na otwarty basen.. a nowych wypisuje w grafiku na basen kryty (gdzie pracujemy cały rok), bo przecież oni nie mają doświadczenia i sobie rady nie dadzą.. i tak z patolą trzeba sie użerać. ヽ( ͠°෴ °)ノ ochrony żadnej, policja zeznaje. że to nie ich zakres obowiązków.. milusio!

    •  

      pokaż komentarz

      @bezbekpol: ktoś zmusza tych ludzi do podjęcia takiej pracy? Jak sobie kij w szprychy podczas jazdy rowerem wsadzisz to później też placzesz że się wyj@$%les na plecy?

    •  

      pokaż komentarz

      @polemarchos: Bo ktoś taką pracę musi wykonywać? Sprzątaczki, ratowników medycznych i szambiarzy też tak kretyńsko pytasz, po co to robią? Jedni, bo nie mają zbytniego wyjścia, inni (jak ratownicy medyczni/wodni) bo lubią po prostu pomagać ludziom. Tak k%?!a, niesamowite, ale niektórzy naprawdę mają takie powołanie. Fajnie by było, gdyby takich ludzi nie traktowało się jak gówno. Dostają naprawdę c%@$$wy hajs, robią o wiele więcej niż Janusz czy Grażyna widzą na co dzień, a jedyne co z tego mają, to zj%$#ne teksty, że tylko się op##$#!$ają, że jak oni śmią choć przez chwilę nie patrzeć na wodę, że w ogóle mogliby sobie znaleźć inną pracę.

      Ty i tobie podobni przypominacie mi januszy, którzy p@#$$$#ą o tym, że jak się nie podoba, to możesz wyp##$#!$ać, bo jest 10 na twoje miejsce. Jestem ciekaw, co byście zrobili gdyby ratownicy stwierdzili, że to p@#$$$#ą i nie będą dawali się tak traktowac. c@#?? byście mieli z tych swoich plaż, madki by nie mogły wziąć Brajanów na kąpieliska itd. No ale tak się nie stanie, bo większość ratowników to albo gówniaki, albo ludzie, którzy mają do tego powołanie i to jest silniejsze od nich. Jednak miło sobie czasem pomyśleć, jaki byłby kwik i ból dupska. Podobnie z ratownikami medycznymi. Na co dzień p@#$$$#enie, że "jak się nie podoba, to mogą zmienić pracę". Jakby to była ich wina, że chcą po prostu wykonać dobrze ważną i potrzebną robotę, a dostają ochłapy. Ciekawe co by ci ludzie powiedzieli, gdyby ratownicy p@#$$$#nęli robotą, byłby strajk, a potrzeba byłoby karetki. No ale do tego też raczej nie dojdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bezbekpol: po pierwsze to trochę się za bardzo podnieciłeś, ale rozumiem, że jesteś jakimś znerwicowanym frustratem :) po drugie dopisałeś kilkadziesiąt zdań jakiś farmazonów na mój temat oceniając mnie po jednym zdaniu. Nigdzie nie napisałem,że należy ich traktować jak gówno i kiepsko im płacić, wręcz przeciwnie, praca z taką odpowiedzialnością powinna być szanowana i dobrze opłacana, ale takie wieczne p???%%@enie przez całe życie, że pracuję tak jak mi płacą to jest najgorsze co może być, bo nic nigdy nie zmieni, ani ciebie ani twojego szefa i dotyczy to każdej branzy. Dowaliłeś jeszcze jakieś teksty o ratownikach medycznych, chłopie czy ty jesteś normalny? Dowal mi jeszcze,że się cieszę z wykorzystywania dzieci w chińskich fabrykach. Eot.

    •  

      pokaż komentarz

      @polemarchos:

      rozumiem, że jesteś jakimś znerwicowanym frustratem

      Tak, jestem frustratem, bo za dużo nasłuchałem się takiego p!!$?$#enia, że nikt mnie nie zmuszał do takiej pracy :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Dowaliłeś jeszcze jakieś teksty o ratownikach medycznych, chłopie czy ty jesteś normalny?

      Ratownicy medyczni mają bardziej przej#%@ne od wodnych, a odpowiedzialność o wiele wiele większa. Mają ten sam problem. Po ch?% się w ogóle pchali do tej roboty. Stąd analogia. Oczywiście wiem, że gówno miałeś do czynienia z tym zawodem, więc domyślam się, skąd te zdziwienie.

      Dowal mi jeszcze,że się cieszę z wykorzystywania dzieci w chińskich fabrykach

      Nie wiem p co ten wysryw, domyślam się że z powodu tego, że nie masz nic sensowniejszego do napisania :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    •  

      pokaż komentarz

      to już bym wolała szukać w innej branży niż za 1,6k zap#?##??ać nad morzem.

      @Famina: chyba właśnie o to mu chodzi, że przez to nikt się do tej roboty nie garnie i czasem kończy się to tak, że zostają tylko takie dzbany jak na tym zdjęciu

    •  

      pokaż komentarz

      @bezbekpol: CO ZA FELER, 3 NA RAZ AKURAT SPRAWDZAŁO CZY JUŻ CZAS NA PRZERWĘ A ZŁY REPORTER AKURAT UCHWYCIŁ TEN MOMENT ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bezbekpol: Trudno się dyskutuje z idiotą, który zamiast trzymać się sensu wypowiedzi co chwile wciska jakieś swoje bzdury i wyobrażenia na temat rozmówcy. Nie, nie jestem ratownikiem medycznym, ale mam w rodzinie, mniejsza o to.
      Szanuję każdy zawód. Kolejny, ale ostatni raz napiszę w bardziej prosty sposób, może zrozumiesz. Są ludzie którzy liczą się z podjęciem wykonywanych obowiązków i zarobkami za tym idącymi, jeśli pięniądze są dla kogoś głównym czynnikiem motywacyjnym to logicznie nie powinien wybierać kiepsko płatnej pracy. Jak ktoś czuje, że ma kiepsko płatną pracę to ma dwa wyjścia, zmienić pracodawcę w tej samej branży (chociaż spróbować, mam świadomość, że to nie zawsze jest łatwe) lub zmienienić zawód lub może też nie robić nic i p@?#?@#ić jak mu źle i demotywować bardzo często kolegów w pracy i kisić się jak ogórek w słoiku w swojej frustracji. Ludzie, mówią różne rzeczy, że lekarze to złodzieje, że ludzie pracujący przy komputerze tylko klikają patrząc się w monitor, etc, ważne żeby nie uogolniac i nazywać wszystkich Januszami, którzy mają odrobinę inny punkt widzenia, ale trudno jak się jest zarozumiały m bucem. Uśmieszki nie zrobią z ciebie luzaka. :)))) Pozdro ratowniku.

    •  

      pokaż komentarz

      @polemarchos: Podobnie jak z debilem, który nie odnosi się do tego co piszę :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bezbekpol Jest mi wstyd za innych ludzi, którzy nie szanują ratownika. Jak z rodziną przyjeżdżamy na basen, nad morze lub inne jeziorko to ratownik jest dla mnie osobą, której polecenia egzekwuje w pierwszej kolejności. Jest takim gospodarzem, którego wszyscy powinno słuchać i szanować. Powinni być wdzięczni, że ktoś czeka w gotowości, aby w razie konieczności uratować czyjeś życie, może nawet moje własne. Nie czaje tego bydła, które wszystko i wszystkich ma w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bosman1705: Ratownicy nie oczekują jakiegoś wielkiego szacunku. Jak byłem ratownikiem (od tego sezonu zlałem temat), to jedyne czego człowiek oczekiwał, to wsparcia ze strony WOPRU, pracodawcy i żeby ludzie po prostu słuchali poleceń. Tylko i wyłącznie tyle. Jest regulamin kąpieliska, na który każdy świadomie lub nie, wyraża zgodę. Ratownik pilnuje, by każdy go przestrzegał. Nie można skakać na główkę? Jak ratownik nie będzie reagował, coś się stanie, ktoś na kogoś skoczy, to kto będzie miał przej!$!ne? Oczywiście, że ratownik. No ale ludzie nie mają k!#!a mózgów, to przekracza ich zdolności pojmowania świata. Oni zapłacili 10 złotych, to mogą wszystko. W związku z tym użerasz się z ludźmi, zamiast dać ostrzeżenie 1,2, 3 raz, zawołać ochronę i wyp$$@?!$ić skoro nie potrafi się dostosować. Wszyscy mieliby spokój. Chcesz coś odp?@##%#ać? To jedź sobie tam, gdzie są kąpieliska niestrzeżone i ch!# ci w dupę, jak dla mnie, to możesz sobie połamać kark, utopić się i tyle, skoro jesteś debilem. Natomiast na kąpielisku dbamy o to, by wszyscy mieli spokój. No ale ratownik to sobie może gwizdać, bo c%$$% zrobi. Nie ma wsparcia ze strony pracodawcy. Jest znienawidzony przez klientów, bo "ch!# j!$!ny zabrania" i j!$!ny przez pracodawcę, bo po co zatrudnić ochronę. Jeszcze teraz sam WOPR mówi o jakiejś żenadzie, kiedy j!$!ne leśne dziady nie robią nic by chronić ratowników, a potem co roku płacz.

      I o to mi głównie wchodzi, ale zleciała się banda januszy. Dokładnie z takimi samymi typami miałem do czynienia w pracy i dlatego tak mało jest ratowników. A o zarobkach wspomniałem tylko po to by pokazać ludziom skalę tego, jak mało jest warte ich zdrowie. No i może też dlatego, by wiedzieli co jest powodem tych jęków, że nie ma ratowników. Jesteście "pod opieką" ludzi, którzy muszą zap?@##%#ać na kilku etatach jednocześnie. I nie, nawet jeżeli ratownik nie patrzy na telefon, to tak jak wspomniałem, przez 3/4 czasu musi obserwować czy coś się nie odp?@##%#a na brzegu, zamiast patrzeć na wodę. Także jeżeli nawet zabrać ratownikom telefony, to oni i tak nie będą poświęcali więcej uwagi temu, co się dzieje w wodzie. I to jest naprawdę poważny problem, który nam utrudnia pracę, a dla ludzi jest poważnym zagrożeniem, ale po ch!# go poruszać.

  •  

    pokaż komentarz

    Jakoś nikt nie wpadł że akurat mieli przerwę? I jest rotacja?