•  

    pokaż komentarz

    Teologia nie jest nauką kościelną! To gałąź filozofii. Nie dotyczy stricte kościoła katolickiego, a wszystkich zagadnień i religii poruszających temat istnienia (bądź nie istnienia boga) w tym również ateizmu. Pseudonaukowe OKO.press znów się ośmiesza pisząc bzdury. Matkę Filozofię też chcą usuwać z uniwersytetów?

  •  

    pokaż komentarz

    I piszą to na portalu stojącym murem za gender studies ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      I piszą to na portalu stojącym murem za gender studies

      @Nicolai: Gender (płeć kulturowa) jak najbardziej istnieje, tzn. w zależności od kultury płcie biologiczne mają różne role społeczne i można to opisywać/badać. Chyba nie powiesz mi że współczesna Amerykanka ma taką samą funkcję w społeczeństwie jak pani z Arabii Saudyjskiej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      IMHO na samodzielny kierunek studiów to nie zasługuje, wystarczyłoby włączyć w program jakiejś antropologii czy kulturoznastwa. No ale przynajmniej nie trzeba mieć tam zaświadczenia od proboszcza z tego co mi wiadomo ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  
      K...g

      -44

      pokaż komentarz

      @eoneon: W teorii to ciekawe studia. Tylko praktyka jest inna...

    •  

      pokaż komentarz

      W teorii to ciekawe studia. Tylko praktyka jest inna...

      @K0nig: To chyba stosuje się do prawie każdego kierunku ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      Gender (płeć kulturowa) jak najbardziej istnieje, tzn. w zależności od kultury płcie biologiczne mają różne role społeczne i można to opisywać/badać.

      @eoneon: Ale są już nauki, które mówią o rolach społecznych, opisują to i badają. Gender studies to wszystko traktuje przez pryzmat ideologii, ergo nie jest nauką.

    •  

      pokaż komentarz

      Gender studies to wszystko traktuje przez pryzmat ideologii, ergo nie jest nauką

      @NuclearCycling: A to wiesz skąd? Masz jakiś raport/ekspertyzę, czy wierzysz tzw. "obiegowej opinii" Petersona, Karonia i Orbana?

      Może jest jak piszesz, ale chętnie bym zobaczył jakieś konkretne źródło. Na pewno ktoś gdzieś ocenił profesjonalnie jakość kształcenia na tego typu kierunkach.

      No i niestety, ale teologia też traktuje wszystko przez pryzmat ideologii (wymaga założenia prawdziwości dogmatów), więc wypada wg tych kryteriów co najmniej tak źle, jak gender studies.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai No i co zmieniasz temat?
      Może dlatego, że teologia to nie nauka, a doktryna. Niech sobie księża prowadzą swoje badania i drenują budżet Ministerstwa Nauki w ramach religioznawstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      A płci są 2 czy 56?

      @Zeiimer: Pytanie jest filozoficzne: czy płeć istnieje? A czy istnieje liczba "2" albo linia? :)

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Sp%C3%B3r_o_uniwersalia

      A tak na serio, to cechy płciowe są różnie rozłożone i zdarzają się niestety obojnaki, czyli osoby blisko środka spektrum cech. Rzadko, ale bywają. I co z nimi zrobić? Można je nazwać "odchyleniem" czy "patologią", ale to tylko wartościowanie, jakoś je musisz opisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon To według waszego światopoglądu coś czego nie widać nie istnieje. Dla was wiara w coś niewidzialnego jest urojeniami a potem sami wierzycie w coś czego nie widać. Według natury są tylko dwie płcie i wadliwe jednostki nieprzydatne dla niej jednistki zwane hermafrodytami.

    •  

      pokaż komentarz

      Według natury są tylko dwie płcie i wadliwe jednostki nieprzydatne dla niej jednistki zwane hermafrodytami.

      @Klosinski: Jeśli idzie Ci o prawo naturalne w rozumieniu katolickim (czyli hipotetyczny "zamysł Boga co do natury") to ok, ale wyjaśnijmy sobie na wstępie, że nie ma to nic wspólnego z biologią, bo biologia nie tworzy żadnych "standardów". Jeśli geje istnieją, to są naturalni :). Jeśli hermafrodyta istnieje - to też jest naturalna.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_natury

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai ale to nie jest dziedziną naukowa

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon Biologia przerobiona przez lewaków na potrzeby lewaków? Nie ma w biologii trzeciej ludzkiej płci.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma w biologii trzeciej ludzkiej płci.

      @Klosinski: W biologii są rzeczy, o których nie śniło się filozofom. Polecam ppkt. 3.2. z poniższego linku i źródła do niego.

      https://www.wykop.pl/wpis/6831784/legendarny-post-quasiego-z-salonu24-przytaczam-gdy/

    •  

      pokaż komentarz

      @eoneon O wierze można powiedzieć to samo a i tak określacie ja jako urojenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba nie powiesz mi że współczesna Amerykanka ma taką samą funkcję w społeczeństwie jak pani z Arabii Saudyjskiej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @eoneon: Oczywiście, ale nie czyni to Amerykankę mniej lub bardziej kobietą. Pomijam to, co zauważył @NuclearCycling, że istnieją już dziedziny zajmujące się tym zagadnieniem, jak socjologia chociażby, ale powiedz Ty nam, jak taka Arabka wyprowadzi się do USA, wyemancypuje się i pójdzie do pracy to jej się płeć zmieni? To przecież absurd. To tak jakby powiedzieć, że, nie wiem, są różne rodzaje leworęczności, bo jedne kultury i czasy postrzegają je inaczej niż drugie. To mnie zawsze bawiło w podejściu lewicy do nauki, weź pewną dziedzinę, wskaż w niej subiektywizację i na jej podstawie twórz nowe pojęcia. Co z tego, że feministka i kura domowa biologicznie są zbieżne? Inaczej postrzegają swoją rolę w społeczeństwie, więc nie należą do tej samej płci ¯\_(ツ)_/¯ Płeć to zupełnie inna płaszczyzna niż to czy masz prawa wyborcze i dodanie doń przymiotnika "kulturowa" niczego nie zmienia.

      A to wiesz skąd? Masz jakiś raport/ekspertyzę, czy wierzysz tzw. "obiegowej opinii" Petersona, Karonia i Orbana?
      @eoneon: Sprytna taktyka, odpowiadanie pytaniem na pytanie. A ma Pan dowód? A ma Pan dowód? A ma Pan dowód? Nie wiedziałem, że #neuropa czerpie strategie od Korwina...

      Pytanie jest filozoficzne: czy płeć istnieje? A czy istnieje liczba "2" albo linia? :)
      @eoneon: Czyli na początku mówisz o tym, że postrzeganie płci istnieje i można badać, a teraz zasłaniasz się filozofią, która nauką empiryczną nie jest?

      A tak na serio, to cechy płciowe są różnie rozłożone i zdarzają się niestety obojnaki, czyli osoby blisko środka spektrum cech. Rzadko, ale bywają. I co z nimi zrobić? Można je nazwać "odchyleniem" czy "patologią", ale to tylko wartościowanie, jakoś je musisz opisać.
      Wiesz, rzadko bo rzadko zdarzają się ludzie z trzema nogami. Czemu ich na siłę nie umieszczacie w spektrum normy? Czemu jedyne odchylenia jakie uznajecie tyczą tylko seksualności i ekonomii?

      Jeśli idzie Ci o prawo naturalne w rozumieniu katolickim (...) to ok, ale wyjaśnijmy sobie na wstępie, że nie ma to nic wspólnego z biologią, bo biologia nie tworzy żadnych "standardów". Jeśli geje istnieją, to są naturalni :).
      Rak w takim razie też jest naturalny, tak samo wszelkie wady genetyczne ( ͡º ͜ʖ͡º) Ja wiem, że według lewicy wszystko jest kwestią dyskusyjną i można temat przegadać tak, że czarne stanie się białym, ale tak to nie działa... za "naturalne" można uznać zespół cech pozwalających organizmowi na przeżycie i przekazanie ich. Także łyse jeże, homoseksualne pingwiny i pandy nie tolerujące celulozy mogą występować w przyrodzie, ale jest to mimo wszystko odstępstwo od normy.
      Także to nie jest tak, że katolicy to sobie wymyślili, oni nazwali to co postrzegają w przyrodzie, bo niezależnie czy omawiamy pierwotne plemiona Buszmeńskie czy Starożytną Babilonie, występują pewne uniwersalia względem ról społecznych. Nie zostało to wymyślone, to wzięło się z ludzkiej natury. Kobieta ma gorsze predyspozycje do pracy fizycznej, polowania i walki, a mężczyzna nieważne jakby chciał to nie urodzi dziecka. Spójrz na lwy czy pszczoły. Nikt im nie powiedział jak mają podzielić się obowiązkami. One wynikły same z siebie i do tego odwołuje się Kościół w ramach, niech to będzie, nienazwanych gender studies. No bo chyba nie jest tak, że neuropie wolno, a chrześcijanom nie?

      W biologii są rzeczy, o których nie śniło się filozofom.
      I znowu Ci filozofii... oczywiście, geny i morfologia potrafią złożyć się w formę nie przewidzianą przez standardy, ale czemu mamy rozpatrzyć ten wadliwy przypadek obejmujący 0.1‰ populacji jako płeć równoważną kobietom i mężczyznom, w których zawiera się wirtualnie ogół ludzkości? Wcześniej mówiłeś, że to tylko wartościowanie, więc czemu upierać się na "płeć"? I czemu takie zawzięcie tylko w sferze seksualności? Jakoś nie widziałem by lewica walczyła o nazywanie daltonistów orientacją barwną albo o określenie schizofrenii jako relatywizm poznawczy?

    •  
      L...............i

      -27

      pokaż komentarz

      Jeśli geje istnieją, to są naturalni :). Jeśli hermafrodyta istnieje - to też jest naturalna.

      @eoneon: W tym sensie wszystko jest naturalne, nawet gwałciciele i pedofile.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: a ty (i reszta konserw) wiecie, że gender studies to są interdyscyplinarne studia obejmujące swoimi zagadnieniami biologię, socjologię czy antropologię. Tak samo, jak istnieją dziedziny łączące informatykę, matematykę, biologię i fizykę. Ot choćby neuroinformatyka najprościej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: No popatrz... zero odpowiedzi, garść minusów. U mnie tak samo. I tak się rozmawia z jaśnie oświeconą neuropą ¯\_(ツ)_/¯
      @voor: Ale neuroinformatyka polega na czerpaniu wiedzy zarówno z neurologii jak i informatyki. Gender "studies" z kolei podczepia się pod biologię, socjologię i tak dalej, ale zamiast brać z ich dorobku to tworzy jakieś własne wykładnie, a tamte dziedziny używa tylko jako podkładu, w dyskusjach takich jak te. Przecież definicje typu "płeć kulturowa" czy "genderfluid with partially demiboy" nie są znane ani antropologii, ani kulturoznawstwu. Są to pojęcia obce nie wynikające z ich wiedzy, a wręcz przeciwnie... to dorabianie teorii do własnych interpretacji idących równolegle wobec głównego nurtu. Na identycznych zasadach działał marksizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: tak no raczej nie jest ona wynikiem rozwoju kultury czy nauki to nie plastik

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: czyli nie ma płci kulturowej?
      rola człowieka i jego seksualność nie jest definiowana ani nie ma wpływu na kulturę?
      czyli co?
      Hidźra to nie ma?
      nigdy ich nie było... to jest lewacki wymysł z przed kilku tysięcy lat
      Winkte to też lefackie brednie też nie ma
      Xanith też nie ma...
      bo seksualność człowieka i jego płciowość kulturowa jest tożsama z biologiczną zawsze... i jest taka sama absolutnie wszędzie

      kryzys męskości lat 50 to też lefacki wymysł bo wojna i media też nie wpływają na to co jest męskie a co nie

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling ale wypopki nie rozumieją co oznacza po polsku "gender" nie wiedzą co to tożsamość płciowa czy kulturowa. Wszystko wrzucają do tego samego worka - gender - dla nich to samo co płeć biologiczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: Ponoć konserwatyści też są normalni.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: Minusy masz za mieszanie ujęć. Są dwa:
      1) naturalny (przyrodzony) vs nadnaturalny (nadprzyrodzony)
      albo
      2) naturalny (występujący w przyrodzie bez udziału człowieka) vs sztuczny (wytworzony przy użyciu technologii przez cywilizację)

      Co więcej z tych dwóch opisowych podziałów wyciągasz wnioski etyczne. Temu co naturalne przypisujesz dobro, a nienaturalnemu zło. Przyjmując konsekwentnie Twój sposób myślenia np. kanibalizm (występujący dość często w przyrodzie) jawiłby się jako dobro, a altruizm motywowany religijnie jako zło.

      Podsumowując:
      1. popełnianie czynów pedofilskich i zgwałceń jest złem i ich sprawcę należy karać.
      2. jeśli ktoś urodził się z uszkodzonym mózgiem przez co ma skłonność do popełniania przestępstw, to nie jest jego wina co nie ma wpływu na pkt 1.
      Nie widzę tu jakiejkolwiek sprzeczności.

  •  

    pokaż komentarz

    a może w drugą stronę, do dziedzin naukowych włączmy magię, wróżbiarstwo itd ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      ty się nie śmiej bo Sierakowski z Krytyki Politycznej uchodzący za jeden z największych autorytetów intelektualnych lewactwa prowadził już Kongres Wróżów i Wróżek

      @Zahlastana-Fifulka: Przecież to było dla jaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdrajca_narodu_polskiego: Z rządowej strony
      http://psz.praca.gov.pl/rynek-pracy/bazy-danych/klasyfikacja-zawodow-i-specjalnosci/wyszukiwarka-opisow-zawodow//-/klasyfikacja_zawodow/zawod/516101


      Nazwa: Astrolog
      Kod: 516101
      Synteza: Bada wpływ poszczególnych planet układu słonecznego i gwiazd stałych na środowisko ziemskie; określa i analizuje zarówno fizyczną, jak i psychiczną sferę zjawisk wywoływanych przez oddziaływanie określonych konfiguracji planetarnych i gwiezdnych w celu uzyskania informacji dotyczących najczęściej człowieka - jego zdrowia, psychiki i losu oraz danych przydatnych w innych dziedzinach życia, takich jak meteorologia czy uprawa roślin.
      Zadania zawodowe: sporządzanie horoskopu urodzeniowego, stanowiącego psychofizyczny portret człowieka w celu samopoznania, określenia pola możliwości i ukierunkowania w życiu;
      opracowywanie prognozy w zakresie wybranych spraw, problemów, predyspozycji i zdarzeń odnoszących się do jednostki bądź ogółu, danej chwili, roku lub wieku;
      udzielanie porad dotyczących konkretnych zagadnień, takich jak: stan zdrowia, wybór partnera w miłości i małżeństwie bądź interesach, korzystny moment na zawarcie transakcji, wykorzystanie uzdolnień lub możliwości zawodowych.
      Dodatkowe zadania zawodowe: dawanie wskazań dotyczących osobistego rozwoju wewnętrznego;
      prowadzenie pracy badawczej i obliczeń statystycznych, przy użyciu współczesnej aparatury, metodologii i terminologii naukowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdrajca_narodu_polskiego: O, a jak ktoś chce się nauczyć teleportacji, to trzeba iść na wróżbitę.

      Nazwa: Wróżbita
      Kod: 516102
      Synteza: Świadomie wykorzystując wrodzone uzdolnienia do działania w obszarze zjawisk nadprzyrodzonych, dokonuje wglądu w przeszłe i przyszłe wydarzenia przy zastosowaniu ukształtowanych przez tradycję różnych form wróżenia, takich jak: karty (zwłaszcza tarot), kabała, I-cing (zgodnie ze starochińską ""Księgą przemian""), chiromancja (wróżenie z ręki), katoptromancja i krystalomancja (przepowiadanie przyszłości za pomocą zwierciadła lub kryształu) itp.
      Zadania zawodowe: przepowiadanie przyszłości, czasem ujawnianie przeszłości - zależnie od przyjętej metody i poziomu wiedzy wróżbity - związane z konkretnym poradnictwem lub psychoterapią;
      udzielanie porad dotyczących zaginionych osób lub rzeczy;
      wyjaśnianie podłoża i uwarunkowań zjawisk określonych jako niezwykłe.
      Dodatkowe zadania zawodowe: wykorzystywanie zdolności jasnowidzenia, jasnosłyszenia, wspieranie wróżenia zjawiskami mediumicznymi, wykorzystywanie telepatii, teleportacji oraz czerpanie z informacji zawartych w polach morfogenetycznych;
      stosowanie metod właściwych astrologii, numerologii, psychografologii lub innym biotronicznym dziedzinom.

    •  

      pokaż komentarz

      @muton:
      pedofilia to chyba zalicza się do różnych obowiązków o charakterze społecznym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nazwa: Duchowny wyznania rzymskokatolickiego
      Kod: 263604
      Synteza: Organizuje i wykonuje ogół czynności sakralnych zgodnie z liturgią wyznania rzymskokatolickiego, czuwa nad przestrzeganiem świętych tradycji, praktyk i wierzeń, oddając cześć Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu oraz Matce Bożej i świętym, jako kapłan powołany i wyświęcony do tej służby.
      Zadania zawodowe: - odprawianie mszy świętych i nabożeństw w niedzielę, święta i w dni powszednie, zgodnie z ustalonym porządkiem;
      - udzielanie sakramentów świętych według ustalonego rytuału;
      - prowadzenie ceremonii religijnych zgodnie z przepisami liturgicznymi;
      - przygotowywanie i pełnienie posług religijnych zgodnie z przepisami liturgicznymi;
      - przygotowywanie i wygłaszanie religijnych kazań, nauk, homilii i modlitw;
      - nauczanie religii dzieci, młodzieży i dorosłych;zapewnianie członkom Kościoła przewodnictwa duchowego, zgodnego z Pismem Świętym i Tradycją kościelną;
      - podejmowanie różnych obowiązków o charakterze społecznym i administracyjnym;
      - uczestniczenie w działalności różnych organizacji religijnych, charytatywnych i naukowych.
      Dodatkowe zadania zawodowe: - propagowanie doktryny rzymskiego katolicyzmu w kraju i za granicą;
      - nadzorowanie, w zależności od charakteru i rangi sprawowanego urzędu, innych duchownych i świeckich pracowników w wykonywaniu ich obowiązków.

    •  

      pokaż komentarz

      @muton: A co powiesz o wplywie gwiazd na zarodek i sposob laczenia sie komorek itp - przeciez pelnia ksiezyca wplywa na wariatow przykladowo. Mozliwe ze uklad gwiazd + jakies promieniowanie elektromagnetyczne wplywa w jakims sensie na to jak sie uksztaltuje zarodek = bedzie w przyszlosci sie rozwijal itp... Ciekawe co?

  •  

    pokaż komentarz

    Teologia nauką nie jest. Dogmaty są zaprzeczeniem nauki, czymś zupełnie innym, nieweryfikowalnym, itd.
    Astrologia jest czymś podobnym do teologii - jest tam cały system dogmatów i wierzeń uznawanych za prawdziwe bez dowodów. Dlaczego astrologia została usunięta z uczelni (a była tam przez wieki)? Właśnie dlatego, że takich systemów wierzeń można tworzyć bez końca i z nauką to nie ma nic wspólnego.

    Niech Kościół ma pełną kontrolę nad teologią i własny system stopni, analogiczny do stopni naukowych - nie widzę problemu, ale właśnie z finansowaniem bez udziału pieniędzy państwowych.