•  

    pokaż komentarz

    Filipiak opowiada, że często spotyka w samolotach do Szwajcarii swoich były pracowników, którzy pracują dla miejscowych koncernów. - Mówią "dzień dobry panie profesorze", ale potem już tylko narzekają na pracodawców. Że głupi. Że szef ma 50 lat i na niczym się nie zna. To się pytam, "człowieku, to co ty tam robisz?". "Bo zarabiam dużo więcej niż u pana", odpowiadają - mówi prezes.

    Jednak dodaje, że tacy specjaliści często wracają w końcu do Comarchu. - Nie chcą grać w piłkarzyki cały dzień. No bo ile można? - pyta Filipiak.

    XDDDDDDDDDDDD

    Tak już obok żartów, to zauważyłem, że jeszcze trochę i polskie firmy IT zostaną wykurzone z rynku w tym kraju bo po prostu nie potrafią konkurować pensjami z zachodnimi oddziałami. To już nie Januszerka tylko ich po prostu na to nie stać. Comarch chyba zobaczył, że tania siła robocza w postaci studentów woli iść gdzieś indziej i stąd kwik.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: Nie znam nikogo, kto wróciłby do Comarchu. Wszystkich fachowców zastąpiono tam pewną skończoną liczbą studentów :)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie znam nikogo, kto wróciłby do Comarchu.

      @slx2000: Ja nie znam nikogo kto pracowałby tam dłużej niż rok.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: Za to znam trochę osób, które odeszły ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: jest wiele stron medali.

      1. pracownik chce zarabiać tyle co na zachodzie, oki rozumiem to, ale COMARCH wali w uja bo zbiera zachodnie zlecenia płacone w OJRO a płaci w PLN - rozumiem, na tym polega to, bo pozyskać zagranicznego klienta z konkretnym hajsem też nie jest takie łatwe jak sie co nie którym wydaje. To nie Polska że robi się kilku osobowy team CALL CENTER i wykupuje Adwordsy. Tu jest większy kaliber i większa zabawa.
      2. znam wiele firm które z kolei korzystają z usług Ukraińców, czy to zdalnie czy w biurze.
      3. Sam mam DG, nastawione głównie na handel a więc sklepy internetowe, i żeby zrobić coś grubszego to nie raz musze dobrze sie naszukać żeby mi ktoś cos zrobił bo jest wiele programistów, ale jest mało którzy potrafią zrobić cos porządnie.
      4. u nas IT polega głównie na zagranicznych zleceniach, koniec, rynek wewnętrzny puki co jest za mały i za mało ma $$ żeby płacić grubszy hajs pracownikowi.

      To tak po krótce.

    •  

      pokaż komentarz

      znam wiele firm które z kolei korzystają z usług Ukraińców, czy to zdalnie czy w biurze.

      @OscarGoldman: Ale Ukraińcy w IT nie są tańsi to Ty wiedz. Oni przyjeżdżają tu tylko dlatego, że jest bezpiecznie, ale na pewno nie zarabiają mniej niż Polacy. Ich traktuje się tak jak Polaków. Generalnie Ukraina jest bardziej atrakcyjniejsza dla IT ze względu na bardzo niski podatek. To samo proponowali u nas różni przedsiębiorcy, ale tutaj nikt nie obniży podatku dla jakiejś grupy społecznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: słuchaj, czego programiści wymagają? mało? to zapraszam zagranicę, do Niemiec, Anglii, Holandii itd, nie rozumiem absolutnie problemu. Programiści wymagają w Polsce, ile $$ 30k na msc? 50k na msc? to tylko zagranica, a inna sprawa to nie porywać sie z motyka na słońce, czemu? bo wielu programistów, porobiło kursów, poczytało eduweb, i już jest hohoho wielkim programistą, g prawda, trzeba mieć doświadczenia kilka dobrych lat i to przy grubszych projektach, a nie przy byle jakim skrypcie za 50zł. Jesli sie nie podoba januszowanie to proszę do Google, Amazona, Twittera itd. Droga wolna.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak już obok żartów, to zauważyłem, że jeszcze trochę i polskie firmy IT zostaną wykurzone z rynku w tym kraju bo po prostu nie potrafią konkurować pensjami z zachodnimi oddziałami.

      @warning_sign: no nie wiem.. jak dla mnie to jest totalna januszerka.
      Ile polskich firm IT nie widziałem to zawsze waliło januszerką i kombinowaniem na skróty. Nieważne że są pewne znane i sprawdzone procesy tworzenia oprogramowania. Nie! Jedni nie piszą testów bo szkoda czasu (trzeba być konkurencyjnym), inni nie robią code review (szkoda czasu, bądźmy konkurencyjni), inni nie dbają o jakość, ani dobre poczucie w zespole i masę innych rzeczy.

      Koniec końców takie prowadzenie firmy "na odpierdol" sprowadza się do tego że pracujesz mniej wydajniej, popełniasz więcej wtop, kosztuje to wszystko tonę kasy i czasu, a firmy ogarnięte Cię po prostu zamiatają efektywnością. Potem jest lament że nie stać na specjalistów, jak zatrudniasz słabych pracowników do słabych projektów. Specjalista nie pójdzie tam gdzie jest p$$???@nik, bo zwyczajnie szkoda nerwów. To tak jakby ktoś Cię z Mercedesa S-klasy wyrwał do Skody gdzie zębami musisz szybę trzymać bo się zaraz wszystko rozleci.

      U nas w kraju jest straszna przepaść mentalna w prowadzeniu biznesu. Nawet amerykańskie firmy - budują markę, produkt jakość, bo wiedzą że to zaowocuje w przyszłości. Nawet Banggoody i Aliexpressy oferują pewną jakość. I może sprzedają czyjeś gówno, ale same nie są gównem. Wyrosły na gigantów.
      W Polsce masz podejście "byle do pierwszego". Grunt żeby mieć za co ZUS opłacić i dać radę do następnego kontraktu.

      Żeby to nie brzmiało jak jakaś tyrada że tu wszystko jest źle. Nie jest, ale tak naprawdę młodych z pomysłami którym się chce jest zdecydowanie mniej, niż "starych" którzy mają kapitał do inwestowania w IT. Zwykle gdzieś na samej górze siedzi prezes z kasą który ma w dupie standardy, on chce zarobić.
      Na szczęście do branży dochodzą młodsi i młodsi ludzie zostają prezesami. Im się chce jeszcze ideologicznie walczyć i dbać o pewne rzeczy i nie patrzą wyłącznie na pieniądz.
      Tu się jeszcze sporo musi zmienić i zmienia się to powoli.

      No ale jak mamy takiego prezesa Comarchu który jęczy że za jakość trzeba płacić, to o czym tu mówić w ogóle?

    •  

      pokaż komentarz

      @OscarGoldman: Oj zabolało Januszka.

      bo wielu programistów, porobiło kursów, poczytało eduweb, i już jest hohoho wielkim programistą

      To nie są nawet programiści

    •  

      pokaż komentarz

      U nas w kraju jest straszna przepaść mentalna w prowadzeniu biznesu.

      @Kargaroth: Dokładnie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: Januszem to może jesteś ty, zrozumiem jedno i zrozum to że w Polsce nie da się na płacić, podbić do zachodnich stawek, Polska jest typem "kolonialnego" wydrenowanego kraju, a programista gdzie zna biegle angielski, potrafi programować, pracował przy większych projektach - w PL już go dawno nie ma. Z mojej perspektywy, a w handlu internetowym siedze już blisko 10 lat. To Polacy nauczeni zarabiania w OJRO zarażają tym resztę Polski, co więcej idąc tym tropem myślenia, trzeba by bylo podnieść stawki wszystkim branżom o 4-5x a programiści, lekarze itd powinni zarabiać po 40k msc, i teraz zadaj sobie pytanie czy Polska jest w stanie to uzyskać w obecnym stanie? Gdzie ledwo co 30 lat temu oderwaliśmy się od komunizmu, (a dla mnie dopiero mniej więcej od tego jak weszliśmy do UE), gdzie zwykłe DG jest obłożone ogromnymi finansowymi obwarowaniami na każdym kroku, gdzie każda większa firma albo ucieka z PL, albo kombinuje jak może, zakłada spółki, hajs leci na Maltę itd itd. Każda branża dostaje po doopie czy to rządów PO czy za rządów PIS i nie przebijesz czasu, nie przeniesiesz się żeby zarabiać tak jak na zachodzie. Polske czeka jeszcze z dobre 20-30 lat, żeby zbliżyć się do zarobków zachodnich.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: zapomniałem dodać że Polska ma za mało firm z prawdziwego zdarzenia, a jeśli już sa firmy nie maja zachodniego kapitału, nie mogą się tak dynamicznie i szybko rozwijać więc suma sumarum już jesteśmy w tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      polskie firmy IT zostaną wykurzone z rynku w tym kraju bo po prostu nie potrafią konkurować pensjami z zachodnimi oddziałami

      @warning_sign: na szczęście nie wszystkie polskie firmy IT takie są

    •  
      bvrt

      +3

      pokaż komentarz

      Mercedesa S-klasy wyrwał do Skody gdzie zębami musisz szybę trzymać bo się zaraz wszystko rozleci.

      @Kargaroth: Chyba odwrotnie ze Skody do popsutej S-klasy :D

    •  

      pokaż komentarz

      @OscarGoldman:

      30 lat temu oderwaliśmy się od komunizmu.
      Zobacz gdzie byli Niemcy gospodarczo 30 lat po przegranej wojnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @telpan: dokładnie, a przecież Europejska Wspólnota Węgla i Stali to czyja zagrywka? Niemców, potem EU bo juz za wiele krajów chciało wolnego przepływu ludności itd. Proste i klarowne, Niemcy zawsze będą przed nami, oni mają kapitał, oni mają całe know-how, a my tylko lawirujemy od wschodu do zachodu. $$ biorą się z produkcji, z usług, a my w tym wszystkim raczkujemy, może się to wydawać jeszcze dziwne, podczas gdy budują się domy, nowe osiedla w miastach, powstaje infrastruktura (o kolejowej to aby zapomnieli) itd, ale płace stoją, a usługi drożeją (jak ktos zlecał położenie kostki po dom to wie ile to kosztuje, albo jak ktoś robił hydraulikę w nowym domu). Niestety to wszystko jest asymetryczne, każdy wymaga, każdy oczekuje. Strajk za strajkiem, a przesiębiorca, nawet niech to będzie JanuszexPol-Investments - bóli za wszystkie te strajki, własną kasą.

    •  

      pokaż komentarz

      @telpan w sumie to młodych Niemców było stać na podobne rzeczy jak aktualnie młodych Polaków, więc nie wiem w czym problem :D

      Komfort życia w pl chyba nawet większy aktualnie tutaj niż w Niemczech 30 lat po wojnie, aczkolwiek nie biorę tu pod uwagę patologii której marzeniem jest 4k na łapę.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: potwierdzam, jestem programistą, pracuję zdalnie dla brytyjskiej firmy. Chętnie pochodziłbym do biura ,bo już nudzi mi się praca z domu... ale praca na lokalnym rynku mi się po prostu nie opłaca, pracując zdalnie zarabiam 50% więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kurwiszon_pospolity: teraz jest strimerem i programistą, napisał program szpiegujący "goger" więc lepiej mu nie podskakuj benc!

    •  

      pokaż komentarz

      Jednak dodaje, że tacy specjaliści często wracają w końcu do Comarchu. - Nie chcą grać w piłkarzyki cały dzień. No bo ile można? - pyta Filipiak.

      @warning_sign:

      źródło: pocisk.org

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: a ja znam, i bardzo dobrze mi się z załogą comarchową współpracuje. stabilny zespół, elastycznie podchodzący do procedur. może to wyjątek, ale chwalę sobie od lat :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: ja się pytam kto o zdrowych zmysłach chciałby wracać do partaczewa zwanym Comarch xD

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: Comarch jest dobry na start, pomęczysz się zdobędziesz "doświadczenie" i potem zarabiasz godne pieniądze i łatwiej się przebić wśród studentów co odrazu walą 15k netto jako pierwszą prace ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: prezes comarchu ktory odwala robote przy projektach narzeka. Janusz biznesu.

    •  

      pokaż komentarz

      @OscarGoldman: i tak robia, a szef comarchu sie obraza.

    •  

      pokaż komentarz

      @OscarGoldman należy też wspomnieć, że gdy PiS doszło do władzy to cały publiczny rynek IT (inwestycje z budżetu państwa) zamarł na 2 lata. Zupełnie. Nie działo się nic, zero przetargów, zero inwestycji. Mnóstwo prezesów poleciało ze stanowisk a ci co zostali bali się narażać. Teraz jest już trochę lepiej ale firmy, które żyły z takich przetargów albo poznikały albo musiały mocny nacisk kłaść na rynek biznesowy aby odrobić utracone korzyści. Nagle okazało się że zrobił się tam tłok jak nigdy dotąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prawysektor: dobra mniejsza z tym comarchem, tylko cała branża IT u nas dopiero powstaje, a i tak większość idzie w zagraniczne ręce, np: widoczni, artefakt i wiele innych i co płacą więcej bo zagraniczny kapitał? tyle samo a jeszcze więcej obowiązków. Też JanuszeBiznesu?

      Proste pytanie:

      Ile płaci w PL amazon? przecież to gigantyczna firma, wręcz globalna? czemu nie płacą np: 20k msc ?
      Czemu taki moloch jak Poczta Polska, płaci podstawę + premie, albo w ogóle jakieś 1800zł? a nie np: 30k? lub przynajmniej 15k?
      Montownie niemieckich aut? ile płacą? płacę chociaż jednemu powyżej 10k? no może dyrektorowi filii.

      To co wszędzie są JanuszeBiznesu, tak? Ja zawsze powtarzam, każdy woli jechać (z takich firm) w większą produkcję, w nowe technologie, w rozszerzanie zasięgu działalności? niż płacenie pracownikom, pracownik to tylko człowiek, dać mu na żarcie, spłatę kredytu i naraaaaaaaaaaaaaa.

      Z każdą branżą tak jest, i z każdą tak będzie doputy my nie zaczniemy mieć kapitału i nie zaczniemy wykupować np: europę wschodnią. Jeszcze przed nami wiele nauki i wiele lat zanim zaczniemy zarabiać po zachodniemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @raphi: Nie ma kapitału, lub ten kapitał przed podatki, zusy itd, jest eliminowany to my mając zdolnych programistów nigdy nie dorównamy żadnemu państwu z EU zachodniej pod względem płac.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: nie no az tak źle nie będzie. Ja pracuję w polskiej firmie. Zajmuje się nową technologią dotyczącą reklamy, więc kasa jest ogromna. Zarząd wprowadził tu zachodni model zarządzania. Także i pensje zachodnie i praca jest fajna, piłkarzyki i inne bajery też są :P

      Tylko, że to młoda firma. Ma chyba 5 lat dopiero. Dzięki temu, że wykorzystujemy stosunkowo młodą technologie, gdzie nie ma zbyt dużej konkurencji, bardzo szybko się wybiliśmy i jesteśmy już w 40 paru krajach na całym świecie, w tym Stany, UK, Singapur itd. Za ową technologią idzie też ogromna kasa. Myślę, że fakt, że firmą zarządzają młode osoby, ledwo po 30, wpływa na sposób jej prowadzenia :) Takie Janusze jak prezes Comarchu już tak mają. Prezes mojej dawnej firmy, januszowskiej firmy, też mi mówił, że - rynek IT to bardzo trudny rynek. "Musisz szanować swoją pracę, bo drugiej takiej nie dostaniesz" (zarabialam 2500) XD

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: nie zebym bronil czy sie znal ale nie jest czasem tak ze zagraniczne korpo nie placa w pl podatkow a polskie placa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Tą wypowiedź można skrócić do tego, że ludzie chcą być szanowani, a w wielu Polskich firmach szacunku szczególnie na linii szef - pracownik nie ma. I tu jest pies pogrzebany.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: A ja znam odwrotną sytuację - polskie firmy płacą więcej (i to czasem po kilkadziesiąt procent więcej), niż zachodnie koncerny. Powodem tego jest, że w zachodnich firmach podwyżki są symboliczne i mając już trochę doświadczenia za pasem znacznie łatwiej zmienić firmę, niż szarpać się z szefem, który i tak nie dostanie budżetu na podwyżki. Dowód anegdotyczny oparty na dosyć małej grupie przypadków (10-15 osób), ale ma coś takiego miejsce.

      Dotyczy to dosyć wąskich specjalności, ale prawda, regularny "tłum" IT jest traktowany jak bydło w polskich firmach.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: zgadzam się i potwierdzam, że osoby wykształcone z Ukrainy są tak samo traktowane finansowo jak Polacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @OscarGoldman: roboty zagranica jest spoko. Moj kolega obsluguje programistycznie z Polski firmy naftowe w Omanie. Drugi znajomy dostarcza internet na Arube. Jak nie zaczna dobrze placic informatykom w PL, to zostana tu ci ktorym sie nie chce wyjezdzac, albo sa kiepscy.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: ja znam i drugą stronę medalu, pracuję w firmie zagranicznej, pieniądze dostaję powiedzmy tak 75% niemieckich. I z racji pozycji znam też budżety projektow i sprawy finansowe. Tak naprawdę dobijamy już niedługo do progu rentowności. Bo gdyby trzeba mi było zapłacić dokładnie tyle samo co Niemcowi to pewnie stracę tę pracę - po co utrzymywać oddział za granicą, skoro nie daje przewagi konkurencyjnej ( koszt), a jednak wygodniej mieć człowieka na miejscu, mówiącego po niemiecku itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca: To zależy. Bo specjaliści to nie jest towar nieskończony w danym kraju, więc nawet przy 100% pokryciu z pensją niemiecką może okazać się że oddział w Polsce zostanie. Albo co bardziej prawdopodobne zachęci się tutejszych specjalistów do emigracji.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign mój szwagier już ponad 10 lat dla Filipiaka zasuwa, także nie wiem komu wierzyć, z drugiej strony to mówi że są może dwie takie w Polsce firmy z czego jedna w Gdańsku, chyba że praca za granicą.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: A co, mieli ich zastąpić nieskończona liczba?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie znam nikogo, kto wróciłby do Comarchu.

      @slx2000: Ja nie znam nikogo kto pracowałby tam dłużej niż rok.

      @warning_sign: Ja pracowałem 3 miesiące :) Przez 2 miesiące jeździłem z Poznania do Wrocławia co tydzień aby mnie wyszkolili. W tym jakże krótkim okresie odeszło tu w Poznaniu dwóch doświadczonych ludzi (Ja miałem jedna osobe zastąpic). Jeden nie chciał widziec firmy na oczy i wzial urlop i L4 a druga dziewczyna zmieniła fuche konsultanta ERP również nie mrugneła okiem przy odejsciu, wesoło zamykając za sobą drzwi w ostatnim dniu pracy i poszła do ... Subwaya i miała swój bar kanapkowy w Galerii. We Wrocławiu również odszedł bardzo doświadczony pracownik do... konkurencji. Po 2 miesiacach kołochzu najgorszego w historii, postanowiłem się zwolnić nie majac żadnej pracy bo lepsze to niż psychiczna masakracja. Na 2 tygodniowym okresie wypowiedzenia kazano podłuchiować moje rozmowy telefoniczne. Ta firma to patologia ale ta patologi idzie z samej góry "w okularach".W Comarchu nic sie nie dzieje bez zgody prezesa Filipiaka.

      P.S. Dział "asysty" czyli ServiceDesku do softu ERP, sprawuje nieskończona liczba studentów.. Co tydzień inni przychodzili
      P.S2 Są też jednostkowo dobrzy ludzie (1 na 10), którzy mówili mi tego co ja nie mogłem usłyszeć więc wiedziałem wszystko o obrabianiu mojej i innych dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @maroLem87:

      pracując zdalnie zarabiam 50% więcej
      A brytyjski pracodawca pewno jeszcze oszczędza xD

    •  

      pokaż komentarz

      Ja nie znam nikogo kto pracowałby tam dłużej niż rok.

      @warning_sign: znam osobę, która pracuje tam 12 lat i co teraz?

    •  

      pokaż komentarz

      @szpongiel: dokładnie, wszystkim się to opłaca ... tylko panu Filipiakowi się to nie podoba ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: kapitanie morawiecki! Dodatek do pensji dla informatyków, repolonizacja informatyki!!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: Kolejny jego lament na złych pracowników http://wyborcza.pl/7,155287,23791620,janusz-filipiak-dzis-pracownik-jest-panem.html#Z_BoxBizLink
      Niestety za 80% tekstu wyborcza chce kasy. A Ja nie dam im ani złotówki. Jak ktoś przeczyta całość - może streścić.

    •  

      pokaż komentarz

      @warning_sign: Znam kilka osób pracujących tam już parę lat, i to nie byla pierwsza ich praca, i co teraz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      pozdrów "pana profesora"

      @JestemD: ja tam nie pracuje, w życiu bym tam nie poszedł pracować.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinszczecin: A co tu streszczać? Wystarczy:
      "Niemcy robią to, co mają zrobić, i wracają do domu na golonkę i piwo. Jakbym im zaproponował superpłatne nadgodziny, toby mi podziękowali. Jak już ktoś musi pracować w nadgodzinach, to chce wolne, a nie pieniądze. Byłem w szoku." -> Jak dla kogoś jest dziwne, że nie każdy chce niszczyć sobie zdrowia i relacji rodzinnych dla rozwijania CUDZEJ firmy to takiego człowieka nie ma co inaczej definiować jak Janusz.

    •  

      pokaż komentarz

      @OscarGoldman: Gdyby polskie janusze byznesu

      1.wiedzieli jak zdobyć klienta i potrafili się z nim targować zamiast iść po najniższej linii oporu i zdobywać go najniższą ceną na rynku, k?!!ić markę jak najgorszą szmatę za grosze bo "lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu hehe :DD Odbiję to sobie na pracownikach hehe :DDD"

      2.inwestowali w swoje firmy i pracowników zamiast przeżerać cały dochód, bo "synek ma za niedługo osiemnastkę i czeba mu kupić jakąś bawarę, albo audicę hehe:DD"

      3.nie zatrudniali j?%$nego szwagra/brata/brata-stryjecznego/żonę/córkę/syna/dobrego-ziomka/ najczęściej jełopa, c@$?$ i nieroba jako kierownika, ale kogoś z zewnątrz, sumienego, z doświadczeniem w organizacji pracy i zarządzaniu zespołem.

      Brak pewności siebie, krótkowzroczność, brak ambicji, kumoterstwo, nepotyzm, robienie wszystkiego na pół gwizdka. To są prawdziwe powody, dlaczego polski biznes leży i sra pod siebie, a nie zachodni kapitał, jakieś kolonizacje na kiju, czy biurokracja. Polskie firmy są c?%%?we i małe, bo ich właściciele i zarządcy są c?%%?wi i mali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cham: Jak będziesz miał nawet zwykłą DG to życze ci żebyś chociaż rynek lokalny zdobył i nie mówie tu o mieście które ma po 300k i więcej mieszkańców, tylko taką np: gminę która ma 20k osób. Myśl sobie co chcesz, ale żeby wystartować z firmą, wystartować z porządnymi płacami to trzeba mieć minimum 500k na koncie + kolejne 500k w towarze (jeśli chodzi o handel) lub w sprzęcie na usługi + reklamę.

      Fakt jest taki że ludzie chcą za 10k, zrobić biznes stulecia, ale jak przychodzą opłaty, zusy, pracownik itd, to się wszystko kończy po max kilku miesiącach i trzymają dg ponad rok żeby za dotacje z UP nie musieli zwracać.

    •  

      pokaż komentarz

      @OscarGoldman: Ja tu nie mówię o kilkumiesięcznych budach z zapieksami i lodami tajskimi, ale firmach mających po kilka lat które po wywalczeniu jako-takiego miejsca na rynku osiadają na laurach, tracą parę i wchodzą w epokę zastoju i powolnego rozkładu. Przecież to jest nagminne, w tym kraju ludzie zakładają biznes, by zarobić na domek z tujami, gówno posadki dla familii i firmową toyotę, nie by coś stworzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cham: w wiekszości tak to bywa, mało kto ma ambicję ciągnąć pokoleniami jakąś firmę, albo od razu tworzą firmę z zamiarem jej sprzedaży - czyli jak mirek handlarz, odpicuj brykę i pogoń zanim się rozleci, abyś ty był nachapany. Tu przyznaje rację.

  •  

    pokaż komentarz

    Akurat Filipiak ma tutaj rację i nie nie jesto to januszex. Zachodnie koncerny przez lata zbudowały swoje monopole i mają potężne kapitały, a gdy mają problemy to są dotowane przez rządy drukowanym pustym pieniądzem ojro. W Polsce wygląda to inaczej, więc wartość dodana jest rzeczywista.

  •  

    pokaż komentarz

    Każdą ofertę pracy w Comarchu da się zastąpić skończoną ilością lepszych ofert w zagranicznych firmach.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale jak to, przecież "każdego specjalistę można zastąpić skończoną liczbą studentów". Po co mu ci co pracują w zachodnich firmach, studentów brakło? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Prezes Comarchu? Czy to ten, który powiedział:

    Każdego wykwalifikowanego pracownika da się zastąpić skończoną liczbą studentów, najczęściej jednym.
    Jest Januszem z beznadziejnym podejściem do pracowników to niech ma pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Szczerze życzę im plajty, ale dopóki państwo nie przestanie pompować grube miliony w ich niedorobione półprodukty, dopóty możemy tylko pomarzyć.

    Prezes Comarchu narzeka na zachodnie koncerny. Płacą za dużo, wymagają za mało i "nie są za mądre"
    On jest zwyczajnie bezczelny... programiści wolą konkurencję, która jest z każdej mańki lepsza i czyja to wina? Ano konkurencji... i po trochu programistów. No bo z całą pewnością nie jaśnie Pana Prezesa i jego beznadziejnej polityki kadrowej. Zaleciało cebulą aż do Berlina...

    Rynek psuje ludzi, zwłaszcza tych wysoko wykwalifikowanych - mówi w rozmowie z "Dużym Formatem" prezes Comarchu.
    Tylko, że ryba psuje się od głowy Panie Filipiak, od głowy... także jeśli rynek jest zepsuty, to Pan wymagający żeby ludzie pracowali więcej za mniej jest największym ogniskiem zgnilizny.

    Narzeka, że zachodnie firmy ściągają specjalistów, zwłaszcza z sektora informatycznego, ale potem niewiele od nich wymagają.
    Czemu to robią? - Bo nie są za mądre - mówi Filipiak w "GW". Dodaje, że jego firma akurat na tym korzysta. - Moja firma, która jest słabsza kapitałowo, ma przez to przestrzeń do wzrostu - mówi.

    On chyba dawno swojego produktu nie widział, przecież to są koszmarki spędzające sen z powiek każdemu nieszczęśnikowi, który miał nieprzyjemność z nich korzystać. Także mówić "nie za mądre" to tak jakby hipokryzja...

    Filipiak opowiada, że często spotyka w samolotach do Szwajcarii swoich byłych pracowników, którzy pracują dla miejscowych koncernów. - Mówią "dzień dobry panie profesorze", ale potem już tylko narzekają na pracodawców. Że głupi. Że szef ma 50 lat i na niczym się nie zna. To się pytam, "człowieku, to co ty tam robisz?". "Bo zarabiam dużo więcej niż u pana", odpowiadają - mówi prezes.
    To jest dobry materiał na #pasta ( ͡º ͜ʖ͡º) Poza tym nie chciałby słyszeć o pracownicy o nim mówią ¯\_(ツ)_/¯

    Jednak dodaje, że tacy specjaliści często wracają w końcu do Comarchu. - Nie chcą grać w piłkarzyki cały dzień. No bo ile można? - pyta Filipiak.
    ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Specjaliści... do Comarcha... wracają... (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Koń by się uśmiał (ʘ‿ʘ) Comarch to taki pracodawca, którego omijasz szerokim łukiem, a jak miałeś nieprzyjemność to za żadne skarby nie wrócisz. Nie znam nikogo kto by wrócił. Nie znam nikogo kto by siedział tam dłużej niż rok.

    Prezes mówi więc, że korporacje z zachodu rozpuszczają pracowników, ale nie zgadza się z tezą, że to ludzie są dziś roszczeniowi. - Jak coś im nie odpowiada, to nie bawią się w roszczenia. Po prostu idą do pracy gdzie indziej - mówi w "Dużym Formacie".
    I dlatego Ci specjaliści są w Szwajcarii, a nie u Pana... ja nie wiem, typek chyba żyje w jakimś prywatnym urojeniu. Mu się wydaje, że są solidnym dostawcą oprogramowania i sensownym pracodawcą, a co złego to nie my. Tymczasem prawa jest całkowicie odwrotna. Z Comarcha śmieją się od lat, a w kodzie/kadrach/czymkolwiek mają taki porządek jak Biedronka na półkach...

    •  

      pokaż komentarz

      Specjaliści... do Comarcha... wracają...

      @Nicolai: Wyobrażam sobie tylko taki scenariusz: terminy gonią, studenci nie ogarniają, więc w końcu dzwonią do byłego pracownika "Panie Pjoterze kochany, Pan u nas pracował, więc wie co i jak, przyjdzie Pan nam pomoże w projekcie, tak przez trzy miesiące, zapłacimy jak prezesowi."

    •  

      pokaż komentarz

      mają taki porządek jak Biedronka na półkach...

      @Nicolai: w końcu skądś się wzięło popularne powiedzenie, że Comarch to taka informatyczna Biedronka :)

    •  

      pokaż komentarz

      @vytah: Dokładnie tak to wygląda :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai:

      dopóki państwo nie przestanie pompować grube miliony w ich niedorobione półprodukty

      Przychody Comarchu z sektora publicznego wyniosły w zeszłym roku 63 mln przy łącznych przychodach 1,1 mld. Rzeczywiście zbankrutują bez państwowego cyca...

    •  
      c...o

      +4

      pokaż komentarz

      @Nicolai: zapomniałeś napisać, że to ten Pan, który usilnie próbuje udowodnić, że mieszka w szwajcarii a nie Polsce aby płacić bardzo niskie podatki :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Ale hajsu ma tyle, że wykupił już połowę jednej z podkrakowskich miejscowości :) Nie wiem co tam planuje zrobić/wybudować, ale gdzie spojrzysz - wszystko jego ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie znam nikogo kto by siedział tam dłużej niż rok.

      @Nicolai: no przecież prezes seidzi dłużej

    •  

      pokaż komentarz

      Przychody Comarchu z sektora publicznego wyniosły w zeszłym roku 63 mln przy łącznych przychodach 1,1 mld. Rzeczywiście zbankrutują bez państwowego cyca...
      @stdmat: Wiesz... to, że w zeszłym roku mieli "tylko" 63 mln z sektora publicznego niczego nie przesądza... W jednym roku nie było żadnego większego przetargu, ale w następnym odkują się na ePUAP-ie czy innym CEPiK-u o absurdalnie zawyżonej cenie... i pomijam to, że zanim nabrali takich rozmiarów to rośli na rządowych przetargach. Poza tym przychód, a dochód, czasem jest tak, że te 63 mln to dla firmy być, albo nie być. Z tego co widzę, tak jest w tym przypadku, bo w 2017 łącznego zysku mieli 43 mln, więc bez sektora publicznego byliby 20 mln do tyłu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai:

      Wiesz... to, że w zeszłym roku mieli "tylko" 63 mln z sektora publicznego niczego nie przesądza...

      Ich raporty roczne znajdziesz na ich stronie. Sektor publiczny to góra kilkanaście procent przychodów.

      w następnym odkują się na ePUAP-ie czy innym CEPiK-u o absurdalnie zawyżonej cenie...

      A ty orientujesz się w stawkach w branży, że dokonujesz takich ocen?

      i pomijam to, że zanim nabrali takich rozmiarów to rośli na rządowych przetargach.

      Bzdura. Urośli na branży Telco. Potem doszły systemy ERP i oprogramowanie (głównie księgowe) dla MiSP. Sprzedaż Interii Niemcom w 2007 dała im 200 mln czystej gotówki. Na początku to oni w sektorze publicznym w ogóle nie istnieli. Raport z 2000 roku: 128 mln zł łącznych przychodów gdzie dział "pozostałe (w tym sektor publiczny) " to zaledwie 8 mln zł.

      Z tego co widzę, tak jest w tym przypadku, bo w 2017 łącznego zysku mieli 43 mln, więc bez sektora publicznego byliby 20 mln do tyłu.

      No tak bo koszty są zerowe. Nie geniuszu, tak to nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      Ich raporty roczne znajdziesz na ich stronie. Sektor publiczny to góra kilkanaście procent przychodów.
      @stdmat: A jak myślisz, skąd dane o 63 mln zysku wziąłem?

      A ty orientujesz się w stawkach w branży, że dokonujesz takich ocen?
      Mam własną działalność, na dodatek programistyczną, i powiem Ci, że CEPiK to powinien kosztować 325, ale tysięcy. Przecież to żaden rocket science (prosty CRUD po web service'ie), a oni ładują w to tyle kasy co w NASA i nawet nie działa... wejdź sobie na Bazę Konkurencyjności czy inną stronę przetargową i tam są większe projekty za rzędy wielkości mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai:

      Takie podstawowe dane jak zysk spółki giełdowej można znaleźć w wielu miejscach. A co do CEPiKu przecież to dzieło Asseco więc o czym my w ogóle dyskutujemy?

    •  

      pokaż komentarz

      @stdmat: Faktycznie, moje niedopatrzenie. Comarch bodaj robił ePUAP, ta sama historia. Cena niewspółmierna do wymagań, wykonanie niewspółmierne do ceny.

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna