•  

    pokaż komentarz

    Blog jest nowy i co ciekawe, nie może funkcjonować na Facebooku - jak wrzucą linka do artykułów, to ktoś od razu zgłasza to do Facebooka i FB usuwa to jako niebezpieczne treści xD

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą, jeżeli ktoś chce, to może polubić i sam zobaczyć, jak cenzura działa: https://www.facebook.com/blogdlamezczyzn - nie mam z blogiem nic wspólnego, wrzucam to bo dobrą robotę robią ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mateoaka: na fejsie jak na wypoku, po facetach można jechać do woli, a za pisanie czegoś na księżniczki lapiesz bana.

    •  

      pokaż komentarz

      @arsenalista chyba mocno to wyolbrzymiasz. Na wykopie dzień w dzień ktoś obraża różowe, często czepiając się kazdego aspektu ich życia, tak po prostu bo są. Oczywiście spotyka się to z poparciem, natomiast jak jakaś różowa napisze coś złego o facetach to zaraz jest wyzywana. Nie wiem gdzie ty widziałeś te bany z obrażanie "księżniczek"

    •  

      pokaż komentarz

      @wellwellwell: sam wylapalem ze 3 bany na tym portalu, kiedy pisałem o podswiadomych zachowaniach oraz instynktach kobiet. Raz nawet polecialem na 2,czy 3 miesiące, a to o czym pisałem to nie były żadne wyzwiska, czy ublizanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @arsenalista: a bo jak p$!%!@!isz głupoty to cię banują.

    •  

      pokaż komentarz

      @mateoaka napisz cos na blogu o podziale majątku kiedy nie ma rozdzielnosci majatkowej. Moze byc priv- jestem zainteresowany

    •  

      pokaż komentarz

      @MsChokesondick: Widać dokładnie z takiego samego założenia wychodzi moderacja, wszystko, co nie jest zgodne z przyjętą linią poglądów, to "p?#?%$?enie głupot".

    •  

      pokaż komentarz

      @arsenalista: tak tak, antyszczepionkowcy też tak się tłumaczą

    •  

      pokaż komentarz

      @MsChokesondick: Więc idź sobie z nimi przybić piątkę, bo jesteś kompletnie oderwana od rzeczywistości, jeśli twierdzisz, że portale skupiające sporą ilość użytkowników nie postępują według swoich światopoglądowych wytycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @arsenalista jakoś nie chce mi się wierzyć, że dostałeś bana niby za konstruktywną krytykę bez wulgaryzmów

    •  

      pokaż komentarz

      @wellwellwell: Poważnie. To było pod tym znaleziskiem: https://www.wykop.pl/link/4332303/dlaczego-nikogo-nie-obchodza-meskie-problemy-i-cierpienia/

      Możesz sobie zobaczyć jak i o czym tam pisałem, zresztą komentarz za który poleciałem miał 196 plusów i 11 minusów, to nie mogły być wyzwiska albo wulgaryzmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @arsenalista: no jasne, że w jakimś stopniu tak postępują, ale widocznie twoje grzeczne poglądy uznali za tak pozbawione rozumu i godności człowieka, że poleciałeś.

      Osobiście jestem zdania, że każdy degenerat powinien mieć przestrzeń do manifestowania swoich poglądów, rasista, faszysta, pedofil etc ;>. Ale to jest zdanie niepopularne, na wykopie również, bo bana też zarwałam.

      Natomiast takie bany działają edukacyjnie - może za jakiś czas skumasz, że twoje wypociny o instynktach kobiet to jakaś odzwierzęca pseudonauka, której miejsce jest poza mainstreamem.

    •  

      pokaż komentarz

      @arsenalista: aż zerknęłam

      "Natomiast okazywanie bezgranicznej miłości, poświęcenia, przywilejów i tym podobnych bzdur kobietom, to jakiś popieprzony bullshit, tym bardziej, że kobieta nigdy nie odwzajemni takiego uczucia"

      tu jednak nie ban potrzebny, a jakaś prawdziwa pomoc

    •  

      pokaż komentarz

      @mateoaka: "W swojej głowie na pewnym poziomie jest maszyną do rodzenia dzieci i zrobi wszystko, żeby zapewnić sobie możliwie najlepszą realizację tego instynktu."

      i dobrze, że banują takie gówno.
      Z drugiej strony jeżeli wierzycie w takie p#!$$$?enie, to i może powinny wam się trafiać najgorsze kobiety( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      n..................n via Android

      +7

      pokaż komentarz

      @MsChokesondick Daj spokój. Nie ma co tłumaczyć, ja już dawno dalem sobie spokój. Niech żyją sobie w alternatywnym świecie red pilli i skrajnej mizoginii. Taki klimat na tym portalu, jeszcze myślą, że się rozsądnie wypowiadają xD, a ich poglądy nie opierają się na żadnych badaniach (a jak już, to wybiórczo) tylko na ,,chłopskim rozumie". ))¯_(ツ)_/¯
      Jedyne co tutaj dostaniesz, to falę minusów, a za chwilę możliwe, że ad personam.

    •  
      w............u

      +1

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @MsChokesondick: Oczywiście nie potrafisz zaakceptować pewnych biologicznych faktów i zamiast tego rzucasz się jak jakaś choleryczka, ale ok. I widzę, że nadjechał już pierwszy white knight. xD

    •  
      n..................n via Android

      +4

      pokaż komentarz

      @arsenalista Dla ludzi o fanatycznych poglądach, jak Twój, odmienna opinia, to zawsze głupota, w tym przypadku białorycerstwo xD Zaczyna brakować argumentów, to atakujesz oponentów, jak tą różową. Unikam wrzucania ludzi do jednego worka, ale Wy red pille jesteście jak feminazistki, tylko z drugiej strony. Tyle razy z Wami dyskutowałem i zawsze te same poglądy xD A do białorycerstwa mi daleko, ale nie chce mi się nic udowadniać. I zanim zaczniesz wypowiadać się na temat biologii ewolucyjnej, to chociaż poczytaj literaturę, przynajmniej popularnonaukową. Bo to, że wiedzy Ci brakuje widać aż nadto po Twoich wypowiedziach. Możesz zacząć od tego: ,,Samolubny gen" Dawkinsa ,,Czerwona królowa" Ridleya ,,Inteligencja społeczna" Golemana ,,Ewolucja pożądania" Bussa Spoko nawet są też książki Lwa-Starowicza, ale one dotyczą bardziej sfery seksuologii, a widzę, że na te tematy też wchodzisz xD

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany_baklazan: nawet nie chce mi się tobie odpisywać, ale odnosząc się do tych książek, które wymieniles, to przeczytałem większość z nich i zastanawia mnie jedynie jak po kilku komentarzach byłeś w stanie wysnuć tak dalekoidace wnioski, by zgrywac tutaj jakiegoś intelektualnego guru?
      Popisać się chciałeś?

    •  
      n..................n via Android

      +7

      pokaż komentarz

      @arsenalista Kolego, po prostu widać, że powielasz red pilla. Sam kiedyś w tym tkwiłem po związku z borderką. Później zmądrzałem. Jak czytałeś te książki, to niewiele z nich wyciągnąłeś. Wpisy w internetach lepszym źródłem informacji? Twoje opinie o płci ,,pięknej" (nie zawsze, kurła, pięknej xd) są po prostu niezbyt mądre, mówiąc delikatnie. To wrzucanie wszystkich kobiet do jednego worka i zakładanie, że nie mają własnego rozumu, tylko popędy. A jak już ten rozum mają, to knują przeciwko biednym mężczyznom. To samo sądzą feminazistki, ale o facetach. Ale masz rację, nie ma sensu dyskutować. Ani ja nie przekonam Ciebie, ani Ty mnie. Niemniej spokojnego wieczoru życzę :p

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany_baklazan: Podziwiam za walkę, jednak tacy ludzie są niereformowalni. Przykra sprawa, bo przybywa ich więcej co za tym idzie grupują się między sobą i sieją dalej takie fermenty. Eh( ͡° ʖ̯ ͡°).

    •  
      n..................n via Android

      +4

      pokaż komentarz

      @PlackiChaosu Już dawno nie walczę, bo mi się po prostu nie chce. Napisałem mu kilka zdań, bo ciągle wierzę w ten gatunek, ale zobaczyłem, że trafiam w tym przypadku w mur. Z fanatykami się nie dyskutuje, bo nie da się ich przekonać, oni już mają swoją wiarę. A ludzie na tym portalu spod tagów #przegryw i #theredpill są niereformowalni, masz rację. Nie mowię teraz o tym ziomku powyżej, jednakże zauważyłem, że najwięcej do powiedzenia o laskach mają kolesie którzy nigdy nawet dziewczyny za rękę nie trzymali xD A za ekspertów pierwszorzędnych się mają, bo poczytali wpisy na blogu jakiegoś prawiczka, bądź faceta który trafił w życiu na niezłą sukę, która zrąbała mu kawał życia i teraz oskarża o to wszystkie kobiety. No i jest jeszcze ten śmieszny subreddit już dawno błądzący w pseudonaukę i jakąś koślawą, skrajną ideologię ,,hurr durr loszki to coorvy" xD Samutne, ale co zrobisz? Niech sobie mają takie poglądy, może to jakaś selekcja naturalna? Bo wątpię, aby osoba tak gardząca płcią przeciwną znalazła kogoś kto chciałby być z nią na dłużej. I to niezależnie czy mowa o skrajnej feministce, czy skrajnym mizoginiku.

    •  

      pokaż komentarz

      @arsenalista: ahahaha, no typowe, starasz się od razu nap#??@#!ić coś o histerii, niedoczekanie twoje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      uświadomie ci jedno - te wasze wypociny i zbieranie plusów istnieje tylko na wykopie. Niedawno opowiadałam przyjaciołom o red pillu - robili wielkie oczy i załamywali ręce, jakby widzieli bitwę o crocsy w Lidlu. Te wasze biologiczne mądrości to stek niepopartych niczym bzdur, i dobrze ci radzę, żeby wśród wykształconych osób nie chwalić się swoimi teoriami.

      Przypomniała mi się sytuacja, kiedy z kumplem na jakiejś imprezie przyczailiśmy u kogoś w biblioteczce "Płeć mózgu". Wtedy ostro nabijaliśmy się z tychże treści, usiłując jeszcze wyjaśnić coś typowi. Teraz, kiedy gość prawdopodobnie siedzi w czeluściach reddita i przyklaskują mu podobne przegrywy, nie da się go przekonać żadnym argumentem. Cóż, taka cena postępu. W necie i pedofil znajdzie sobie kolegów, którzy zrozumieją jego dewiacje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      n..................n via Android

      +1

      pokaż komentarz

      @MsChokesondick Nie znam tej książki, nie wiem co w niej jest, ale różnice pomiędzy płciami w budowie mózgu i postrzeganiu świata są generalnie faktem. W toku ewolucji naszego gatunku i rozwoju społeczeństwa samica i samiec mieli inne zadania, aby stado mogło przetrwać. I tak np statystycznie kobiety lepiej rozróżniają kolory, bo ich przodkinie musiały rozróżnić dojrzały owoc od niedojrzałego, mężczyźni zaś mają statystycznie lepszą orientację w terenie, bo nasi przodkowie wychodzili na polowania. No i z tych też powodów kobiety są lepsze w kontaktach społecznych, a mężczyźni w sprawach technicznych. Oczywiście statystycznie, gdyż zdarzają się jednostki jednostki odstające od reguły. Jak chcesz to mogę Ci podrzucić prace naukowe na ten temat :)

      No i należy pamiętać, że to wszystko są atawizmy, przestarzałe hardware naszego mózgu. Niestety, 10 tysięcy lat rozwoju cywilizacji , to za mało, aby nasze organizmy mogły zaadaptować się do nowych warunków środowiskowych i społecznych. Dzieje się to teraz, niejako na ,,naszych oczach" ;) A co do red pilla, to też opowiadałem o tym znajomym. Się trochę pośmialiśmy z tych durnot. Poza pewnymi miejscami w internetach, to ten syf nie istnieje. Nie przebija się, bo przegrywy go wyznające mają raczej mało znajomych, często fobie społeczne, czy też inne problemy ze sobą, które uniemożliwiają im normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. I później można poczytać ten ich hejt na ,,normików" na wiadomym tagu. XDDD

    •  

      pokaż komentarz

      óżnice pomiędzy płciami w budowie mózgu i postrzeganiu świata są generalnie faktem.

      @niepokonany_baklazan: statystycznie tak, lecz jest to fakt bez znaczenia dla homo sapiens.

      Zawsze z fascynacją obserwuję, jak różne redpille obsesyjnie czepiają się takich statystyk. To chyba podpada pod desperacką próbę wyjaśniania własnych niepowodzeń i ciężkiej reakcji na równouprawnienie i zmianę ról społecznych. Bo cóż, jeżeli chcą być konsekwentni, to powinni dążyć do ograniczenia dostępu do określonych zawodów zarówno kobietom jak i mężczyznom, według statystycznych tendencji. Jak to powiedział Goering "Nie sądzę, żeby któraś rasa była lepsza, ale zauważam różnicę między rasami" ;>>>>

    •  
      n..................n via Android

      +4

      pokaż komentarz

      @MsChokesondick Haha, nie znałem tego cytatu :D
      W życiu bym nie powiedział, że któraś płeć jest lepsza, bądź gorsza, ale zauważam różnice. Jestem więc nazistą, hahaha ;D

      Oni nie są konsekwentni. Szukają po prostu uzasadnienia swojego nieogarnięcia życiowego i są sfrustrowani, że nie ruchają. A łatwiej przerzucić winę na kogoś niż dostrzec własne sp@@@?!%enie. Bo to pierwsze daje im usprawiedliwienie, a to drugie zmusza do niekomfortowej i ciężkiej pracy nad sobą.

    • więcej komentarzy(16)

  •  

    pokaż komentarz

    zasada nr 5 jest taka prawdziwa, moja matka po rozwodzie z ojcem chodziła po jego kolegach i gadała na niego takie rzeczy, że głowa mała. nawet śmiesznie się ogląda z perspektywy dziecka jak matka - taka dobra żona, opiekuńcza matka po rozwodzie zmienia się w bydlaka, który zrobi wszystko żeby zniszczyć faceta z którym była 25 lat

    •  

      pokaż komentarz

      @truio napisz coś więcej, temat jest interesujący i wydaje się treściwy

    •  

      pokaż komentarz

      @truio to świadczy tylko o tej kobiecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bisu: to swiadczy tylko o kobietach. u mnie bylo to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucius: moge napisac ci na priv jak to bylo mniej wiecej w skrocie (ale bedzie dlugo, bo caly rozwod zaczal sie 15 lat temu) juz wtedy matka zbierala na ojca papiery u psychologow, lekarzy itp, w tym samym czasie udajac super matke i zone. niestety wielki wplyw na zachowanie matki mialy jej kolezanki, ktore same sa rozwodkami i dla nich facet jest tylko po to zeby dawal pieniadze zonie, moja matka na moich oczach stala sie taka sama

    •  

      pokaż komentarz

      jej kolezanki, ktore same sa rozwodkami

      @truio: jak dla mnie, to były o Twoją mamę zazdrosne, a że same mężów już nie miały, to chciały, aby ich koleżanka, też miała przekichane jak i one, taka kobieca solidarność

    •  

      pokaż komentarz

      @bisu: dokladnie tak, ojciec dostal swoja lekcje, ale ja rowniez. NIGDY nie bede mial zony, chocibym mial zdechnac w samotnosci jak pies to jest lepsze niz patologia jaka dziala/dzieje sie w mojej rodzinie.

    •  

      pokaż komentarz

      @truio: koleżanki to często wpływają na kobiety, a one wariują. Jeśli jedna ma dziecko, zaraz wszystkie będą chciały. To samo ze ślubem i rozwodem. A także tak samo się rozpowszechnia skrajny "feminizm", gdzie kobieta nie sprawdzi i powtarza bzdurne dane.

    •  

      pokaż komentarz

      @truio: Mam coś takiego z ex.

      Co chwilę ktoś z jej sąsiadów mówi mi o tym, że chodzi po ludziach i opowiada o mnie różne brzydkie rzeczy. Dziecko jest jeszcze małe, więc robiła to w przedszkolu i przewiduję, że będzie robić to samo w szkole.

      Ludzie sami widzą, kto postępuje właściwie, a kto jest niedobry.

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: Tak, ale uwierz mi, że rodzina Twojej narzeczonej nigdy nie stanie po Twojej stronie, chociażby widzieli co ona wyprawia to i tak będą za nią. Jej koleżanki/koledzy też będą za nią, a kilka/kilkanaście osób obgadujących Cię za plecami to nie jest przyjemna sprawa. Chociaż sam jestem "gówniarzem" to wydaję mi się, że najważniejsze jest żebyś dał dziecku miłość, w mojej historii matka nie dość, że sama mi jej nie dała to robiła wszystko żeby ojciec też mi jej nie dał. O ex zapomnij, a dziecku daj wszystko co możesz i powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @truio: Haha, mam to samo. Co prawda nie z żoną ale z byłą partnerką, z którą byłem 15 lat i z którą mam 8 letnią córkę. Prowadzi bogatą relację z rozstania na swoim FB, wyolbrzymiając, przeinaczając i przedstawiając wszystko jednostronnie. Zablokowała mnie oczywiście, ale mamy sporo wspólnych znajomych, więc jestem w miarę na bieżąco. Ja nie zamieściłem ani jednego wpisu, nie skomentowałem nic (dobra, raz napisałem, cytuję: "Jakby ktoś chciał jakichś wyjaśnień, to zapraszam" - na co była wysłała mi chyba ze 3 esemesy z opierdolem). Oczywiście większość znających mnie ludzi wie, że trzeba to wszystko podzielić przez 30 i mniej więcej wychodzi coś zbliżonego do prawdy. Piszą do mnie, że zachowuje się jak nastolatka (ma 36 lat) i te wszystkie publiczne wpisy wywołują w nich tylko zażenowanie. A większość poklepujących ją po plecach fejsbuków to jakieś nieznane mi nołnejmy. No ale co zrobić, pewnie jakoś musi spuścić parę. Niech się bawi. Sąsiadów też próbowała przekabacić, ale jakoś dziwnym trafem nie przeszło. Jej najbliższa przyjaciółka powiedziała mi wprost, że będzie ją wspierać, ale że szczerze mi kibicuje. Tak że ten. Żyję w wesołych czasach :)

    •  

      pokaż komentarz

      ej najbliższa przyjaciółka powiedziała mi wprost, że będzie ją wspierać, ale że szczerze mi kibicuje.

      @wrecekrzepki: haha, tego sie nie da skomentowac :D

    •  

      pokaż komentarz

      @truio: mam dosyć osobiste pytania - ile miałeś lat, jak rodzice się rozwiedli? I jak wyglądają twoje relacje z matką?

    •  

      pokaż komentarz

      @joyko: mialem 14 lat, a kontaktow ani z matka ani z ojcem nie mam zadnych, nie rozmawiam z nimi, nie jezdze na swieta ani nic. od dziecinstwa nie czulem z nimi wiezi - traktuje ich jak obcych ludzi, wiem, ze to dziwne, ale tak mi lepiej

    •  

      pokaż komentarz

      @truio: U mnie była podobna sytuacja tyle że kumplowała się z k###@ką i sama także zaczęła się k??!ić, jak ją wyj!@?łem z domu to jeszcze franca bezczelnie chciała żebym sprzedał mieszkanie które dostałem od dziadka, mieszkanie w którym mieszkali i nadal mieszkają dziadki. Na sprawie rozwodowej miała dwie adwokatki ja byłem sam, nie dostałą nic a dziecko jest ze mną. Ch$@ jej w dupę, albo nie bo na przyjemność trzeba sobie zasłużyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @truio: Ona jest dla mnie jak obcy człowiek. Gdyby nie dziecko, to już dawno bym wymazał ją ze swoje pamięci.

      Wiem, że jej rodzina nigdy nie stanie po mojej stronie, wręcz przeciwnie - będą utwierdzać ją w przekonaniu, że postępuje właściwie.

      A toku jest sprawa o zmianę miejsca zamieszkania dziecka i ustalenie go przy mnie. Szanowna mamusia już bardzo ładnie pokazała się w sądzie i mam nadzieję, że sędzia wie już ,co jest grane i nie da się omamić jej gadaniem.

      Dla dziecka staram się być najlepszym tatą. Myślę, że córka to czuje. Nie jest jednak łatwo być tatą przez kilka godzin w tygodniu, ale coś tam da się zrobić...

      Niedawno sąd na mój wniosek ustalił wakacje dziecka z tatą. Szanowna mamusia walczyła zaciekle o to, aby nam uniemożliwić wspólne spędzanie czasu. Bardzo ładnie udowodniła tym, że nie liczy się z potrzebami dziecka, że dziecko traktuje przedmiotowo i żyje w przekonaniu, że należy ono tylko do niej.

      Kolejna sprawa już we wrześniu. Sędzia obiecał, że wtedy wyda postanowienie. Oczekuję, że adwokat szanownej mamusi złoży wniosek o wyłączenie sędziego, aby to wszystko przedłużyć.

      Trzymajcie kciuki za to, by dziecko mogło odzyskać tatę.

    •  

      pokaż komentarz

      taka dobra żona, opiekuńcza matka po rozwodzie zmienia się w bydlaka, który zrobi wszystko żeby zniszczyć faceta z którym była 25 lat

      @truio: W tym roku zmarł mój dziadek, spoko gość. Babcia nie za bardzo, przez całe życie menda. Gdy dziadek zmarł, babcia wyrzuciła wszystkie jego rzeczy z domu, łącznie z meblami i dodatkami, które sam zrobił, bo był utalentowanym stolarzem. Nie została mi żadna pamiątka po dziadku, jak by go w ogóle nigdy nie było. Oprócz tego zaczęła opowiadać wszystkim ludziom, którzy chcieli jej słuchać, w tym przypadkowe osoby spotkane na ulicy, że jej mąż to był kawał sk?#$ysyna, że była przez niego więziona, wyzywała od najgorszych i wywlekała wszelkie brudy. Byli małżeństwem przez ponad 50 lat. Babcia nie jest chora psychicznie, nic z tych rzeczy o których mówiła nie miało miejsca. Zła kobieta.

    •  

      pokaż komentarz

      zasada nr 5 jest taka prawdziwa, moja matka po rozwodzie z ojcem chodziła po jego kolegach i gadała na niego takie rzeczy, że głowa mała. nawet śmiesznie się ogląda z perspektywy dziecka jak matka - taka dobra żona, opiekuńcza matka po rozwodzie zmienia się w bydlaka, który zrobi wszystko żeby zniszczyć faceta z którym była 25 lat

      @truio: U mnie było to samo. Jak rodzice się rozwodzili to już byłem dorosły, swój rozum miałem i nie mogłem się nadziwić jak bardzo matka się zmieniła. Wyglądało to tak, że ojciec chciał tylko wyprowadzić się i mieć spokój od awantur. Wolał nawet zostawić wszystko i żyć sobie biednie ale w spokoju i najlepiej nie widzieć już mamy na oczy. Mama za to przez długie lata nie dawała mu spokoju. Opowiadała wszystkim jakieś zmyślone historie na jego temat, znalazła w internecie na stronie jego pracodawcy adresy e-mail do różnych działów więc regularnie latami (mimo, że nikt nigdy nie odpisał) wysyłała tam te swoje historie żeby naskarżyć. Wyglądało to tak jakby wymyślała wszystko na bieżąco, nagle przychodziła jej jakaś historyjka do głowy więc otwierała maila i ją pisała jako coś co miało miejsce. Były tam tak okropne rzeczy że wstyd powtarzać. Do tego porysowany samochód, coś wepchane do zamków w drzwiach tak że trzeba było rozwiercać wkładki itp. akcje. Pamiętam że bardzo mi było wtedy taty żal bo całe życie pracował 6 dni w tygodniu po 10 godzin za marne grosze żeby się utrzymać i jedyne co chciał to spokoju wieczorem żeby wyspać się do pracy. Za to dla matki zniszczenie go stało się jedynym celem w życiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Imagination: moja matka też jeździła do pracy ojca i płakała (serio na zawołanie), że ojciec się nad nią znęca psychicznie i nie daje jej pieniędzy. szef nie chciał mieć problemów i zwolnił ojca z pracy. w sumie ciekawe co miała w głowie - narzeka, że nie dostaje pieniędzy (chociaż dostawała), a swoim zachowaniem spowodowała, że tata stracił pracę i wtedy nie miał jej czego dawać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mam_cie_w_dupie: to ja nie wiem co sie dzialo w sadzie, ze dostales opieke nad dzieckiem :D ale super, ze poszlo po twojej mysli

    • więcej komentarzy(9)

  •  

    pokaż komentarz

    Mezczyzni zbyt malo dbaja o potrzeby kobiet.
    Wspolczesna kobieta jest swiadoma swoich potrzeb, swojej kobiecosci.
    To normalne, ze przecietgna 20-kilku latka marzy o mezczyznie, dobrym w lozku, bogatym i przystojnym,
    a polscy mezczyzni rzadko kiedy sa dobrzy na jednej z tych plaszczyzn, z co dopiero w dwoch, czy trzech.

    Starajcie sie lepiej dbac o kobiety.

  •  

    pokaż komentarz

    Relacje kobieta - mężczyzna w znanych mi związkach bardzo często przypominają mi relację właściciel plantacji - murzyn, w Stanach z czasów niewolnictwa.
    Żony i dziewczyny moich znajomych postrzegają mnie trochę jak murzyna z tamtych czasów, który nie ma swojego właściciela. Łazi sobie taki uśmiechnięty, najedzony i wyspany murzyn gdzie popadnie, i nie dość, że nie musi wracać w nocy na plantację, to jeszcze całą zebraną bawełnę zatrzymuje dla siebie. Co gorsza - podburza do buntu przeciwko ich właścicielom innych murzynów! To niedopuszczalne! Jak to możliwe, że ten wstrętny arogancki czarnuch uchował się bez swojego pana?! Przychodzi na plantację wystrojony jak biały człowiek, kieszenie wypchane bawełną i śmieje się w twarz właścicielowi - a drugi murzyn patrzy i se myśli...

    To dlatego właśnie za każdym razem gdy przychodzę w gości, gdy odsiedzę na kanapie swoje, gdy zjem cały makowiec i gdy żarty się skończą słyszę:
    - "nie myślałeś czarnuchu aby znaleźć sobie jakiegoś właściciela?",
    - "nie jest ci tak źle samemu, co czarnuszku?",
    - "taki fajny murzyn, tak dobrze zbiera bawełnę i sam... kto ci poda szklankę wody na starość czarnuchu?",
    - "ale z ciebie dziecinny murzyn, ile tak można bez właściciela...",
    - "a może wolisz murzynów, co murzynie?", :D
    Niektóre z nich już nie chcą wypuszczać swoich murzynów na wódkę ze mną. Jeśli chcę się spotkać z kolegami muszę się pofatygować i przyjść na plantację, bo nie daj boże czarnuch spuszczony z łańcucha przez swojego pana jeszcze zasmakuje w wolności i będzie próbował bawić się w "Django Unchained" :) Ta cała bawełna i plantacja bez pana... TYLKO DLA MNIE!
    #pasta :)

  •  

    pokaż komentarz

    Moja matka badała teren pod rozwód. Sama nie pracowała, a ojciec dyrektor w międzynarodowej firmie. Z półtora roku nastawiała mnie i siostrę przeciwko niemu, prowokowała kłótnie, poniżała go przy znajomych, na szczęście ani dzieci, ani znajomi nie stanęli po jej stronie i uświadomiła sobie że w momencie rozwodu zostanie sama i z niepewną sytuacją materialną. Niemniej ciekawe doświadczenie dla mnie jako młodego mężczyzny. Nie wiedziałem że można być aż tak perfidnym człowiekiem.

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna