•  

    pokaż komentarz

    Cała noc na trzeźwo, tańczyć na trzeźwo, do klubu na trzeźwo, ale jak rozdajo darmowe drinki to pijemy. A potem sceny niczym z filmu z Segalem. Cała inba na kilometr śmierdzi jakimś lamusiarstwem/cebulą/farmazonem, nawet mi was nie żal.

  •  

    pokaż komentarz

    @Boquete,

    Ja zostaję z tyłu z kolegą czekam aż wyjdą i jak oni wyszli wielki byk - który był "DJ" , dosłownie z 150 kg, łysy, dowalony,

    Jeśli ta część Twojego opisu:

    I ten byk w tym momencie wali mi sierpowego w twarz, ja zaćma przed oczami, potem drugi, trzeci, katuje po pysku (sam się zdziwiłem że stałem dalej, nie jestem jakoś nabity specjalnie) potem kolejny strzał aż przelatuje przez metalowe barierki które były na tym "balkonie" u góry i ląduje po prostu wgłąb tego balkonu, kolega od razu do niego próbuję odciągać, dostał w twarz tak samo, ja wstaje i chce gościa od razu odciągnąć, no to cyk kolejne 4 strzały w twarz pod ścianą, przed oczami blado, gościu katuje, gada do mnie "yea you hit me first" (co nie było prawdą , ale wiedziałem o co chodzi, że niby broni się)

    jest tak samo prawdziwa jak ta o wadze to chyba prawda była taka, że dostałeś jeden pstryczek w ucho... Ktoś wrzucił profil tego gościa i jeśli to faktycznie on to do 150kg to mu baardzo dużo brakuje i nie jest to żaden wielki byk...

    - czy musimy kupywac kolejne shoty lub alkohol, bo zgodnie z prawdą nie braliśmy gotówki dużo z racji że wszędzie darmowe wejściówki a nam zależało na tańcu (tak, tak trochę #cebula).

    I przez całą noc nic się pić nie chciało nawet wody... Ja rozumiem, że ktoś może być mega oszczędny na co dzień ale jechać na wakacje i nie pozwolić sobie nawet na ten komfort by coś do picia w klubie kupić...

    Chętnie bym poznał również relację drugiej strony bo nie raz już się okazywało, że prawda była trochę inna a tutaj opisałeś zwykłego Sebę jak Hulka... więc skąd mam wiedzieć, że pozostała część historii też nie jest tak podkoloryzowana?

    •  

      pokaż komentarz

      @KiedysMialemBordo: ehh strasznie źle zabrzmiało - nie jestem cebulakiem, nie miałem ochoty na alkohol.

      Co do wagi - zdjęcie gościa jest, może przesadziłem troszkę :c ale mimo wszystko z niczym nie kłamałem

      Mimo wszystko nie chce tłumaczyć kolejny raz tego samego bo dużo razy już to pisałem :(

    •  

      pokaż komentarz

      @KiedysMialemBordo: ehh strasznie źle zabrzmiało - nie jestem cebulakiem, nie miałem ochoty na alkohol.

      @Boquete: co to ma do rzeczy? Kto tu o alkoholu pisze? Od kiedy to w klubach tylko napoje alkoholowe sprzedają?

      Co do wagi - zdjęcie gościa jest, może przesadziłem troszkę :c ale mimo wszystko z niczym nie kłamałem
      troszkę? Mariusz Pudzianowski za czasów Strong Man ważył mniej a był duużo większy. Teraz waży poniżej 120kg i nadal jest dużo większy od tego gościa. Oczywiście Mariusz Pudzianowski ma bardzo niski bf a ten typ jest ulany. 1kg mięśni ma mniejszą objętość niż 1kg. tłuszczu jakby jednak nie patrzeć to ostro podkoloryzowałeś.

      Generalnie jeśli to co napisałeś jest prawdą to zostaje Ci tylko wyciągnąć wnioski na przyszłość:
      2. żadnego przyjmowania mandatów bez prawnika/konsulatu.
      3. parę osób pytało czemu reszta Twoich znajomych nie atakowała. Sądząc po Twoim opisie jesteś drobnej budowy, te rady raczej były kiepskie zwłaszcza, że ochroniarzy zazwyczaj jest kilku. najlepiej jak się da to uciekać.
      4. night cluby są mocno zróżnicowane. Są takie z klasą ale są i patologiczne. Mnie osobiście nigdy w klubie nocnym nikt nie zaatakował ale to może wynikać z tego, że jestem sporej budowy. Jednak ogólnie rzecz biorąc to w patologicznych klubach nocnych jest większa szansa na sytuacje konfliktowe w sytuacjach w których nic nie wydajesz niż w zwykłych dyskotekach. Także z takim podejściem lepiej omijać. A jak już bardzo chcesz się wybrać do takiego przybytku to lepiej wcześniej dokładnie sprawdź opinie.

      no i najważniejsze:

      pokaż spoiler https://www.wykop.pl/cdn/c3397993/link_m4u8YpIIs3l9aOJQ6EKZmToR59rSk7uJ,w1200h627.jpg ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Zakopałem jako informację nieprawdziwą. Przyjąłeś mandat więc przyznałeś się do wszystkiego i tłumaczenia że było późno nic nie zmieniają. Albo człowiek myśli od początku albo ma twarda dupę i pomyłki bierze na klatę. Nie wiem czego teraz oczekujesz. Trza było na miejscu odmówić wszystkiego i poprosić policję o tłumacza i kontakt z ambasadą. Wierz mi że bardzo szybko zmieniliby podejście a tak zostałeś wg ich statystyk patologią która robi syf.

    Jak się zakończyło
    Zostałem zabrany na komisariat, bo jak się dowiedziałem "byk powiedział że ja go uderzyłem a oni nie wiedzą jak było naprawdę więc mi dadzą najmniejszy mandat, płatny karta (133hrk zapłacone kartą, a 200hrk mandat więc może zniżka jakaś).

  •  

    pokaż komentarz

    A masz jakieś zdjęcia obrażeń? Skoro tak Cię skopał, to nawet po powrocie mogłeś iść do jakiegoś lekarza, żeby to jednak było udokumentowane.
    Nie mogę do końca uwierzyć w całą historię... A raczej mogę, ale wydaje mi się, że mogło "umknąć" ci coś istotnego. Z historii wynika, że chyba nie do końca potrafiliście się dogadać po ichszemu, nie rozumiesz nawet treści mandatu, kark coś tam po angielskiemu umiał bluzgnąć i skończyło się obitym ryjem. No, ja bym się do gównoburzy na tym etapie nie przyłączyła.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakladamkontojakczekamnakebaba: Przeciez to wali ściemą na kilometr :) wiele razy na wykopie ludzie opisywali podobne historie, a potem okazywalo sie, ze nie podali niektorych faktow na swoja niekorzysc albo ze w ogole cale zajscie wygladalo zupelnie inaczej. Ale warto bylo przeczytać bo można się uśmiać

      potem drugi, trzeci, katuje po pysku (sam się zdziwiłem że stałem dalej, nie jestem jakoś nabity specjalnie) potem kolejny strzał aż przelatuje przez metalowe barierki które były na tym "balkonie" u góry i ląduje po prostu wgłąb tego balkonu, kolega od razu do niego próbuję odciągać, dostał w twarz tak samo, ja wstaje i chce gościa od razu odciągnąć, no to cyk kolejne 4 strzały w twarz pod ścianą, przed oczami blado, gościu katuje

      gdy byk odwrócił głowę, na ułamek sekundy, wyskoczyłem przez betonowa barierkę na schody, zleciałem po nich na sam dół (jakieś 7-8m) i każe dziewczynom uciekać, one Bogu dzięki posłuchały, poleciały na mieszkanie, ale jedna która poszła za chloapkiem została złapana przez babsztyla barmankę na schodach. My się odwracamy, gdzie jest nasza koleżanka, biegniemy z powrotem, ten ja trzyma tam.

      Tak, tak, tylko spytać gdzie w tej bajce byli bazooki? xD Akcja lepsza niz w Rambo xD

      @Boquete: Dlaczego w ogóle ktoś miałby Ci uwierzyć?
      Masz jakiś filmik z rzekomego katowania?
      Zdjęcia obrażeń?
      Mam wrazenie, ze gdyby akcja wygladala tak jak piszesz filmy z twoim udzialem krazylyby po sieci i mialy miliony wyswietlen, wiec albo "troche" wyolbrzymiasz albo ukrywasz niewygodne fakty dla siebie :-)

      Jezeli kolezanka zostala zatrzymana to musieliscie cos grubo nawywijać. A moze chodzilo o to, ze zle zrozumieliscie, ze drinki byly za free i nie chcieliscie zaplacic?

  •  

    pokaż komentarz

    Przed finałem MŚ wykop mało się nie posrał aby kibicować Chorwatom. Bo niby jacyś Słowianie i ogólnie równe ziomki. A Francja to wiadomo dzicz i po ryju wszędzie dają.
    No cóż, to nie jest takie czarno-białe. Chorwaci też nie są grzeczni i agresji nie brakuje. Bałkany to wcale nie taki super klimat jak niektórzy myślą ...

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna