•  

    pokaż komentarz

    Nie dzwonić na 112 - tylko na 997, 998, 999. Z tego co wiem ludzie którzy tam pracują nie ponoszą żadnej odpowiedzialności w wypadku np. kiedy nie przyślą karetki, a osobie poszkodowanej coś się stanie.

  •  

    pokaż komentarz

    @IgorWro
    dla świętego spokoju złóż zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (narażenie na utratę życia lub zdrowia; nie udzielenie pomocy przez osobę do tego zobowiązaną). Nawet jak umorzą, to zrobi się tam mały raban i ktoś w przyszłości może dostanie pomoc na czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz0: zanim złożysz zawiadomienie poradź się prawnika i poproś go o zredagowanie, wówczas większe szanse że wyciągniesz konsekwencje.

    •  
      G......n

      -140

      pokaż komentarz

      @janusz0 @abitbald Nie ma to jak próbować zniszczyć życie i karierę pracownikowi, który popełnił błąd. Życzę ci, żeby ktoś kiedyś też coś na ciebie znalazł i wyciągnął konsekwencje prawne, surowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Glassman: Zniszczyć życie? Każdy z nas wykonuje jakiś zawód i powinien wykonywać go prawidłowo, jak inżynier zawali budowę mostu, most się zawali i zabije to 30 osób to też uznasz że niszczymy życie pracownikowi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Glassman: koleś prawie umarł przez debila a ty masz do mnie pretensje? Kolejna osoba może nie mieć takiego szczęścia i stracić życie. Zanim wypowiesz sie publicznie poproś o zweryfikowanie komentarza kogoś z wyższym iq.

    •  

      pokaż komentarz

      @Glassman: ile doświadczeń mam ze 112, w których dzbany odmawiały przyajzdu np. do gościa z rozwaloną głową leżącego na ulicy - nie zliczę. Popełnić błąd to wysłać karetkę na zły adres, a nie bezczelnie mówić mdlejącemu człowiekowi, że może sobie przyjedzie sam.

    •  
      G......n

      -73

      pokaż komentarz

      @abitbald: To zapraszam na 112, odbieraj 250 telefonów dziennie, połowa dzwoni, by zażartować/zamówić pizzę/taksówkę/pokłócić się z operatorem o to, że nie odblokuje dzwoniącemu telefonu albo nie poda PIN-u, a reszta nie potrafi chociaż na chwilę opanować emocji i sztuką jest wyciągnięcie od nich adresu, już nie mówiąc o opisie sytuacji czy przeprowadzeniu przez pierwszą pomoc. Możesz nawet wsadzić operatorów ze znaleziska na lata do więzienia, jak ci na tym nie zależy, ale nic to nie zmieni dopóki państwo i dzwoniący nie zaczną szanować operatorów pracujących za głodową pensję bez przywilejów i groźbą ciągłej odpowiedzialności karnej i cywilnej za nawet nieświadome błędy. Gdyby zwiększono zarobki tym ludziom i organizowano im szkolenia, czy zapewniano realną możliwość uzyskania pomocy prawnej ze strony urzędu w którym zatrudniony jest operator w razie pomyłki, to by to tak nie wyglądało.

    •  
      nabavzbjl

      +46

      pokaż komentarz

      @Glassman: Drogi Glassmanie. Są zawody, w których na błędy miejsca nie ma. Po prostu. I to jest jeden z nich. Z tego zawodu powinno się wylatywać na zbity pysk po pierwszym błędzie - oczywiście dobrze udokumentowanym, zbadanym i ocenionym.

    •  
      G......n

      -42

      pokaż komentarz

      @nabavzbjl: W każdym zawodzie można popełnić błąd, to rzecz całkowicie normalna. Pracując w fabryce samochodów przypadkowo źle montując jakiś element możesz doprowadzić do śmiertelnego wypadku. Sposobem na ich ograniczenie (błędów) nie powinno być ciągle straszenie więzieniem/prokuraturą/zabójstwem/pobiciem/spaleniem domu za błędy, tylko regularne szkolenia dla tych osób i zwiększenie zarobków, obecnie operator 112 zarabia niewiele ponad minimalne wynagrodzenie, nie ma szans, żeby przy tak dużych wymaganiach i odpowiedzialności ci ludzie byli w stanie wykazywać się ciągłym profesjonalizmem i efektywnością.

    •  
      nabavzbjl

      +35

      pokaż komentarz

      @Glassman: Nie, nie w kazdym. Sa zawody, gdzie nie ma miejsca na bledy. Kropka. Praca w tych zawodach nie jest obowiazkowa i nie kazdy sie do tego nadaje. Przypuszczam, ze w Lidlu na kasie mozna zrobic wiecej. Takze ten - serio - nikt nikomu nie każe.

    •  
      G......n

      -37

      pokaż komentarz

      @nabavzbjl: Masz rację, po co eliminować przyczynę takich problemów i błędów, lepiej cały czas eliminować skutki i udawać, że wszystko jest ok, operatorzy przed i po pracy są wypoczęci, ludzie nie dzwonią, by wyładować frustrację albo pożartować w 50% połączeń bez możliwości pociągnięcia ich do odpowiedzialności dopóki nie będą dzwonić przez rok pod rząd po 10 razy dziennie, a zarobki są w porządku.

    •  
      nabavzbjl

      +26

      pokaż komentarz

      @Glassman: Przyczyna jest fakt, ze ktos ma wyj#$?ne. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Mnostwo jest ludzi, ktorzy sa totalnie nieprofesjonalni i to oni powinni byc eliminowani z miejsc, gdzie - po raz trzeci - NIE ma miejsca na bledy.

      A ze masz racje w pozostalych kwestiach? Oczywiscie, ze masz. Operator telefonu, od ktorego zalezy ludzkie zycia powinien miec szkolenia, 10K PLN pensji i byc noszony na rekach. Ale nie jest. Nie mam na to wplywu, zgaduje, ze Ty tez.

    •  
      G......n

      0

      pokaż komentarz

      Ogólnie zauważyłem po opisie, że wykopek rozmawiał z dyspozytorem, a nie operatorem, więc sytuacja się trochę zmienia, bo dyspozytorzy mają lżejszą pracę, no i przede wszystkim są przeszkoleni i mają wykształcenie kierunkowe, więc ich powinno się za takie akcje surowo karać, dla przykładu. Lepiej zaryzykować bezpodstawne wysłanie zespołu tym bardziej kiedy jest podejrzenie, że jest jak najbardziej uzasadnione, niż śmierć człowieka albo ciężki uszczerbek na zdrowiu.

    •  
      nabavzbjl

      +7

      pokaż komentarz

      @Glassman: Lepiej późno, niż później :) Fajnie, że zrozumiałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Glassman w fabryce sa testy kazdego sprzetu, a potem wyrywkowo i tak sprawdzaja jak zejdzie z lini (tak jest na lini prysznicow i wiatrakow tak jest to przy autach tym bardziej).

    •  

      pokaż komentarz

      @nabavzbjl: a w ktorym zawodzie nie ma miejsca na bledy?

    •  

      pokaż komentarz

      dla świętego spokoju złóż zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (narażenie na utratę życia lub zdrowia; nie udzielenie pomocy przez osobę do tego zobowiązaną)

      @janusz0: to cię policja odeśle z kwitkiem, nawet mściwy prokurator cię zbędzie
      tutaj tylko pozew cywilny i papuga, który kosztuje, a większość ludzi kasy nie ma

    •  

      pokaż komentarz

      @JJOkocza: zawsze ale to zawsze jak sie pomyla to czas zaczyna biec szybciej i moga naprawic blad! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @highlander: pracownicy wiezy kontroli lotow sie myla, ale procedury sa takie ze pracuja w zespolach z supervisorami.

  •  

    pokaż komentarz

    Hmmm spieszę wyjaśnić jak dzwonisz na 112 rozmawiasz początkowo z operatorem 112, który ma za zadanie zebrać adres i dosłownie jednym zdaniem w przypadku zdarzeń medycznych co się stało. Po czym operator ma obowiązek przekierować połączenie wraz z przesłaniem elektronicznie danych adresowych do dyspozytora medycznego i to on zbiera wywiad i decyduje czy zadysponować zespół ratownictwa medycznego. Więc proszę nie wieszać psów na operatorach, ponieważ nie my decydujemy czy ktoś ma jechać na SOR czy też nie. Przykro mi, że twoim zdaniem nie zostałeś twoim zdaniem nienależycie potraktowany ale trzeba pamiętać, że komunikacja telefoniczna jest obarczona wieloma wadami m.in. nie widać stanu faktycznego i czasami bardzo trudno jest zrozumieć osobę w szoku. Mam nadzieję, że ręka szybko wróci do zdrowia. :)

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopie bo tam faktycznie źle się dzieje. Dwie sytuacje z życia:
    1. Idę sobie z psem i widzę jak taksówkarz bije się z klientem. Staram się ich rozdzielić. Sytuacja trochę się uspokaja ale widzę że klient taksówki mocno krwawi z głowy i bełkocze. Dzwonię pod numer 112. Po niestety dosyć długim czasie jakoś się dodzwoniłem ale dla dyspozytora dużo ważniejsze były dane tego człowieka niż to że jest potrzebne pogotowie. Naprawdę musiałem się solidnie nagimnastykować żeby wytłumaczyć że potrzebne jest pogotowie i policja.
    2. Kilka miesięcy temu mając gorączkę powyżej 40 stopni dodzwoniłem się do nich z prośbą o interwencję Ci do mnie z tekstem że powyżej 40 stopni to może u dzieci jest jakieś zagrożenie dla dorosłych to żaden problem i powinienem sam pofatygowac się do lekarza . Pani była o tyle na 'rozgarnięta' że potrafiła zdiagnozować mój stan przez telefon nie zadając mi nawet żadnych pytań. Chwilę po tym telefonie gorączka jeszcze się podniosła bo z tego co wiem to już tylko majaczyłem później. na szczęście dobrze się to skończyło ale mogło być różnie.

    Niestety pod tym numerem siedzą często osoby bez odpowiedniego przeszkolenia co czasem może stanowić zagrożenie dla osób potrzebujących pomocy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dawid19791: Mamusi z paracetamolem zabrakło... Ja pier..olę niezły z ciebie leming.( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dawid19791:
      1. Pytanie o danych, którego człowieka mówisz? Bitego czy Bijącego? Jeśli Bitego to o to pytał już dyspozytor, jeśli Bijącego operator na wypadek ucieczki z miejsca zdarzenia - dane dla policji. Najczęściej zamiast się gimnastykować, udowadniać swoją wyższość łatwiej jest odpowiadać na pytania - to serio skraca rozmowę!
      2. Dyspozytor (druga osoba z którą rozmawiałeś - po przełączeniu) odmówił Ci przyjazdu karetki jest to ergo ta sama osoba co pracuje na 999 - ratownik medyczny lub pielęgniarka systemu z co najmniej 5-letnim doświadczeniem w zawodzie. Widocznie ta osoba miała rację - nie raz nie dwa sam byłem nawet w pracy z taką gorączką.

      By być Operatorem Numerów Alarmowych trzeba mieć odpowiednie przeszkolenie - nie ma możliwości by za słuchawką usiadła osoba "z ulicy".

    •  

      pokaż komentarz

      nie raz nie dwa sam byłem nawet w pracy z taką gorączką

      @kosma1 @garfild1994: To, że ty popełniasz czystą głupotę, nie oznacza że wszyscy powinni. Przy utrzymującej się temp powyżej 39.5 po prostu należy dzwonić na pogotowie bo przy tak wysokiej temperaturze nie myślisz już logicznie i możesz po prostu zemdleć więc odpada samodzielna wyprawa do szpitala.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli Bitego to o to pytał już dyspozytor, jeśli Bijącego operator na wypadek ucieczki z miejsca zdarzenia - dane dla policji.

      @garfild1994: Przepraszam ale to jest trochę śmieszne. Co w takiej sytuacji miał zrobić? Wp!!?!!@ić obu i zabrać dowody? :P

    •  

      pokaż komentarz

      Najczęściej zamiast się gimnastykować, udowadniać swoją wyższość łatwiej jest odpowiadać na pytania - to serio skraca rozmowę!

      @garfild1994: pokazujesz, że jesteś dzbanem, co komentarz - to bardziej. Facet krwawi z głowy, dzwonisz po karetkę - nie znasz go, sytuacja jest dla ciebie stresująca, facet majaczy. I zamiast otrzymać pomoc, musisz go wylegitymować, bo inaczej nikt nie przyjedzie? To jest "udowadnianie wyższości"?

    •  

      pokaż komentarz

      @nazwa_konta: uwierz że operatorzy mają bardzo głęboko w dupie jak nazywa się zgłąszający, ktoś u góry napisał takie wytyczne i nie zapytanie o dane zgłaszającego jest błędem, muszą o to zapytać

    •  

      pokaż komentarz

      @Escalade: wołanie pogotowia do gorączki powinno być karane. Z tym się idzie do apteki albo do rodzinnego. I nie, dorośli nie umierają od gorączki w okolicach 40 stopni. Za to pomysl co taka karetka ma zrobić na miejscu. Leki ci kupić z apteki? Potrzymać za rękę? Do szpitala zabrac (z goraczka???)? Jaki efekt chciałbyś otrzymać po wizycie ratownika? Potwierdzenie że masz gorączkę i leczenie to paracetamol doustnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @dawid19791:

      Serio chciałeś wezwać zespół ratownictwa medycznego do gorączki?

    •  

      pokaż komentarz

      @markaina wyobraź sobie inteligencie że leki z apteki dostępne bez recepty w ogóle nie działały. Nawet dziecko wie że to jest pierwsze Ci się robi. Do tego jeszcze w wydzielinie z płuc miałem krew ale to też dyspozytorowi koło dupy latalo. Nie chce mi się nawet dokładniej rozpisywać jak to wyglądało bo i tak wejdziesz i napiszesz tu swoje mądrości

    •  

      pokaż komentarz

      @GrubyTucznik ale to jest głupie bo zwykle jak się dzwoni po pomoc to czas jest na wagę złota. Formalności można załatwić później. W momencie jak dzwoniłem powinno ich jedynie interesować to co się wydarzyło

    •  

      pokaż komentarz

      @garfild1994
      1. Chodziło o dane bitego. Problem w tym że facet był na wpół przytomny a ja musiałem jeszcze ich uspokajac a nie bawić się w formalności.
      2. Nie miał racji. Jak następnego dnia dostałem się do lekarza to lekarz aż się wystraszył jak mu powiedziałem o wszystkich objawach. Uznał że to skandal. Natychmiast dostałem skierowany na badania i dostałem leki. Dyspozytor miał głęboko gdzieś co sie ze mną dzieje. Nawet nie próbował wypytac o nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @dawid19791: ale nadal nie napisałeś czego oczekiwales od pogotowia. Tabletki paracetamolu? Antybiotyku? Zimnego okładu na czoło?
      Czy zabrania do szpitala? I czego w takim razie oczekiwałeś od oddziału ratunkowego? Paracetamolu czy mokrego ręcznika?

    •  

      pokaż komentarz

      Do szpitala zabrac (z goraczka???)

      @markaina: Tak zawieźć do szpitala. Bo powyżej 40 stopni zaczynasz się gotować i nie jesteś w stanie racjonalnie myśleć. Poleziesz do apteki a po drodze wpadniesz pod auto bo zakręci ci się w głowie albo nie zauważysz, że jest czerwone światło. Zresztą i co ci w tej aptece zrobią? Dadzą leki bez recepty?
      Nie mówię tu o temperaturze, która ci podskoczyła na 5 minut tylko o kilka godzin utrzymującej się gorączce ponad 39,5 bo taką często trzeba zbijać farmakologicznie. No i jeśli ktoś może cię zawieźć to oczywiście, że nie ma wtedy sensu wzywać karetki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Escalade: czyli życzysz sobie dostać tabletkę apapu (to jest właśnie farmakologiczne leczenie gorączki) na oddziale ratunkowym, w obstawie ratowników, zajmując czas personelu pierdołą. Masakra. No, ale to są efekty braku jakiejkolwiek edukacji medycznej w szkołach, efekty niestety widać na SOR. Podpowiem ci, że istnieje ktoś taki jak lekarz rodzinny. I tam jest coś takiego jak wizyty domowe i porady telefoniczne. Zadzwoń, sprawdź. Nie angażuj ratowników w pierdoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @markaina: A do ciebie dalej nie dociera, że piszę o sytuacji kiedy nikt nie może cię zawieźć na kosultację/szpitala a długotrwałą bardzo wysoką temperaturę. Co nie jest normalne. Do tego lekarze rodzinni chyba nie pracują 24h? Długotrwała temperatura powyżej 39 może prowadzić do zmian zagrażających zdrowiu, a powyżej 40 dochodzi powoli do uszkodzeń białek w komórkach nerwowych. A utrzymywanie się takiej temperatury przez dłuższy czas też nie jest normalne i sugeruje coś poważniejszego niż przeziębienie. Więc proponuję samemu odrobinę się ogarnąć zanim zaczniesz pouczać innych.

  •  

    pokaż komentarz

    Matka miała zawał więc dzwoniła
    Baba ze 112 stwierdziła że to tylko ból
    Więc karetki nie będzie
    Tak więc trzeba było jechać taksówką
    Lekarz stwierdził że 10 minut później byłby zgon
    Polskie realia

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna