•  

    pokaż komentarz

    A więc Rainbow Tours oszukuje i sprzedaje miejsca w piwnicach dla Polaków?

    Proszę o Małysza.

  •  

    pokaż komentarz

    Jako, że często wyjeżdżam i nocuję w hotelach, sporo też czytam bloga loyaltylobby mam parę pro tipów jak zminimalizować ryzyko nacięcia się na podobne kwestie:

    1. Zawsze wybierajcie hotele sieciowe - mają tę przewagę nad w pełni autonomicznymi, że zwykle jest to franczyza, która buli sieci za wykorzystanie znaku towarowego, a sieć dba o odpowiednią renomę. W praktyce manager hotelu jest dużo bardziej skłonny rozwiązać problem byle tylko klient nie zgłosił tego do sieci. I niekoniecznie muszą to być topowe sieci - jest sporo fajnych sieci hotelowych, które mają w portfolio po 7-10 hoteli, a więc małych, ale już działa siła sieci - np. mayorhotels, elbahotels etc.

    2. Ocena na tripadvisorze im wyższa tym lepsza oczywiście - absolutne minimum to 4/5, najlepiej 4,5/5 i wyżej. I trzeba też patrzeć na ilość ocen - nie sztuka mieć 5/5 z 10 opinii - powyżej 100 opinii to już w miarę wiarygodnie. Przy hotelach o ocenie w granicach 4/5 koniecznie czytać wszystkie negatywy i to wnikliwie - patrzeć jakie problemy się powtarzają - jeżeli dużo ludzi ma ten sam problem to znaczy, że ogólnie jest w hotelu z tym problem, tylko nie każdy na to narzeka.

    3. W ogóle najlepiej jest mimo wszystko rezerwować bez pośrednictwa biura - chociażby przez hotels.com czy inny booking etc.

    4. Protip dla rezerwowania przez takich pośredników - ja sobie zawsze ustawiam adres np. w Holandii, Szwajcarii - ogólnie hotel żeby widział w karcie zgłoszeniowej, że nie jesteś Polakiem ;) Mimo że nazwisko może wiele zdradzić, to jednak działa to dość dobrze, bo w pierwszej kolejności wolą wrzucić do c@$%$wego pokoju Kowalskiego mieszkającego w Kielcach niż Kowalskiego z adresem w UK czy Holandii - bo a nuż to Amerykanin polskiego pochodzenia etc.

    5. Jak już jest problem od razu prosimy rozmowę z managerem całego hotelu lub tzw. manager on duty - czyli kierownik zmiany. Gadanie z recepcjonistą niewiele pomoże, bo on gówno może zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @MendaDesuu: 6. Niestety - trzeba lecieć z pozycji siły. Czyli asertywnie, stanowczo, jak widzimy, że nas olewają to nawet nieco chamsko. Nie polecam od razu drzeć ryja, ale trzeba pokazać, że nie mamy zamiaru dać się nabrać na pierwsze lepsze wytłumaczenie.

      7. Zawsze żądamy jakiejś rekompensaty za niedogodności - chociażby vouchera na drinki. Dopasowujemy żądanie do skali przewinienia - zasadniczo jednak w hotelarstwie, gastronomii, wynajmie samochodów etc. stosuje się rekompensaty za niedogodności dla klienta - w restauracji za włosa w zupie możemy domagać się darmowego deseru itp. I jest to normalne - tylko w Polsce się by mówiło, że to cebulactwo - zagraniczni goście są bardzo wymagający i oczekują rekompensaty jeśli coś jest nie tak. Poza tym hotel ma potem z czego schodzić. Przykładowo tak jak tutaj pokój jest obrzydliwy - ja zażądałbym zameldowania w zamian w apartamencie i vouchera na SPA. Hotel zazwyczaj ma SPA od zewnętrznej firmy więc musiałby za to zapłacić, ale chcąc udobruchać gościa mógłby faktycznie zaproponować zakwaterowanie w apartamencie w zamian.

      Jeśli nie masz żadnych żądań jesteś olewany - smutna prawda sprawdzona wielokrotnie.

      8. Zwykle recepcjonista powie, że np. nie ma managera albo podobna ściema. Żądamy wtedy telefonu od managera i podania ram czasowych w jakich zadzwoni - np. zgłaszamy problem rano - to chcemy żeby manager skontaktował się do godziny 15.00 - nie zadzwoni - idziemy do recepcji i trujemy dupę, żądamy telefonu do godziny 18.00. Nadal nie zadzwoni - znowu idziemy i trujemy dupę. Za każdym razem zwiększamy żądanie rekompensaty za to, że nikt nie zajął się naszą sprawą.

      9. Jeśli faktycznie jesteśmy perfidnie olewani (miałem taką sytuacją w Holandii w Eindhoven w jakimś hotelu na zadupiu) i widać, że hotel gra na przeczekanie pozostaje chargeback. Zgłaszamy się do Visy albo Mastercarda, że pobyt odbiega od obiecanego standardu, dokumentujemy zdjęciami i żądamy zwrotu pełnej płatności z tytułu niewywiązania się z umowy. Wymeldowujemy się też z hotelu i żądamy protokołu wymeldowania z zaznaczoną godziną - tak żeby był dowód, że wymeldowaliśmy się dużo wcześniej z uwagi na niewłaściwe wykonanie umowy. 99% szans, że dostaniemy pełen zwrot kasy od Mastercarda lub Visy.

      Ja wolę po prostu się wymeldować i żądać kasy prosto od hotelu natychmiast, mówiąc, że skoro nie ma innego pokoju i nic się nie da zrobić, to dziękuję - znajdę inny hotel i proszę o zwrot kasy. Jeśli nie chcą sami oddać mówisz, że zgłosisz chargeback, co zwykle zmienia ich zdanie - bo niewiele osób wie, ale Visa lub Mastercard oprócz tego, że taki hotel musi oddać kasę to dodatkowo nakłada karę za to, że klient musiał skorzystać z chargeback - hotelowi więc opłaca się oddać pieniądze z własnej kasy. Nie ma prawie nigdy problemu by dostać gotówkę i po prostu się wymeldować.

      Oczywiście w przypadku wakacji z biurem nie mamy takiej możliwości, bo odpowiada przed nami biuro a nie hotel - dlatego nie polecam biur. Jeśli już jednak i tak wymeldowałbym się na własne życzenie i dochodził w sądzie od biura zwrotu kosztów pobytu w alternatywnym hotelu.

      10. Ostatnia rzecz - warto się postarać o kartę typu Diners Club lub American Express - warunki nie są wyśrubowane - Dinersa można mieć w Polsce chociażby przez PKO BP lub bezpośrednio w Diners Club z zarobkami w granicach około 4-5k zł miesięcznie. A są to karty tzw. premium i hotel to wie - jeśli więc robisz rezerwację kartą DC lub Amex jest mniejsze prawdopodobieństwo, że polecą z Tobą w ciula, bo założą, że możesz być klientem premium.

      Takie rady z mojego doświadczenia podróżniczego, niemniej jednak też parokrotnie zdarzyły mi się wtopy - niemal zawsze pomagał chargeback jako ostatnia deska ratunku, ale niestety nigdy w życiu nie korzystałem z usług biura podróży, więc powyższe sprawadza się tylko w przypadku rezerwacji własnym sumptem.

    •  

      pokaż komentarz

      @MendaDesuu: dodaj to jako osobny temat, przydatne informacje (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @SlonaPistacja: Niestety ale gada bzdury w wiekszosci punktow... Znam ten biznes od srodka bo w nim pracuje. Powodzenia jak cos bedziesz zalatwiac z poziomu sily ( ° ʖ̯ °).

    •  

      pokaż komentarz

      @Sorcerer001: skoro znasz to opisz chociaż jak mirkowi pomoc, a nie cichosza ¯_/(ツ)_/¯(-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @spayker: Nie mam jak, jestem do piatku zajety na urlopie na yachcie, z karaluchami ale chociaz za darmo ( ° ʖ̯ °) takie uroki tego klimatu, a ktos kto mysli ze to mozna wytepic w 100% no to sorry, ale nie da sie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sorcerer001: Tyś jest chłopie jakiś niedoj#@%ny serio
      Piszesz komentarz za komentarzem, ale do kogoś innego, a nie do OPa, bo - jak twierdzisz - "OP nie mam jak odpisać, bo do kiedyśtam będę robił cośtam" xD xD xD
      Jeszcze jak po przeczytaniu widzisz tylko problem z karaluchem to idź na sterburtę czy gdzieś i jebnij się tym kijkiem od masztu.
      Może dostanę za to warna czy coś - ale warto było xD no regrets

    •  

      pokaż komentarz

      @Sorcerer001: nie masz jak odpisać, a odpisujesz xD

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      ustawiam adres np. w Holandii, Szwajcarii

      @MendaDesuu: Masz na myśli IP?

      Ja mało jeżdżę ale też szukam info ile wlezie, najlepiej z pierwszej ręki. Dodatkowo zwracam głównie uwagę na najgorsze opinie/najbrzydsze zdjęcia

    •  

      pokaż komentarz

      @MendaDesuu: Woah, to jest tak genialny wpis że zasługuje na własne znalezisko. Serio, dzięki mireczku, wczoraj nam to trochę pomogło. Na pewno lekcje do wyciągnięcia na przyszłość z tego.

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety ale gada bzdury w wiekszosci punktow

      @Sorcerer001: Zajebiste argumenty xD Ja popieram wpis @MendaDesuu. Sam dużo korzystam z zakwaterowania zarówno prywatnego i sieciowego, wszystko się zgadza. A tych kartach natomiast nie wiedziałem, thx. Od siebie dodam, że warto skorzystać z ofert prywatnych- nowych obiektów z booking albo airbnb, Zazwyczaj standard jest mega wysoki i starają się, żeby zbierać opinie. Sprawdzone w Słowacji, Czechach, we Włoszech wiele razy.

    •  

      pokaż komentarz

      @MendaDesuu: Nigdy nie robilem chargeback-u "na chama".
      W Stanach tez mialem sytuacje, ze najpierw zaplacilem za pokoj a potem jak go zobaczylem to nie nie chcialem w nim spac. Nie chcieli mi dac drugiego pokoju ani zwrotu kasy. Musialem sie nocke w tym syfie przespac. Nie bylo rady.
      W sytuacjach ewidentnych tak, ale warunki w hotelu...
      Warunki w hotelu to kwestia dykusyjna. Posciel czysta czy brudna, dla jednego czysta wystarczajaco, dla drugiego brudna, dla jednego smierdzi, a wg hotelu ladnie pachnie.
      Powiedzmy, ze rezerwowalem hotel na 4 dni, przespalem 2 i robie chargeback bo "warunki nie takie".
      Czy w tym momencie hotel moze na sile bronic sie przed chargebackiem? Podac do sadu o niezaplacone nocki?
      Generalnie, jak bardzo moze mi uprzykrzyc zycie?

    •  

      pokaż komentarz

      @kto_ma_potrzymac_dwie_dychy: airbnb wychodzi bardzo drogo i zdazaja sie problemy z kaucja. Wole hotele. Nie ma kaucji. Wychodzisz, rzucasz klucze i baj baj.

    •  

      pokaż komentarz

      @MendaDesuu: Ja dla odmiany korzystam z airbnb, raz też miałem hecę. Oddali kasę i dali kod zniżkowy na kolejne rezerwacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @mailtalk: "ustawiam adres np. w Holandii, Szwajcarii"

      Masz na myśli IP?

      Nie, normalnie zakładając konto na takich stronach musisz wpisać adres korespondencyjny, czy tam kontaktowy, numer telefonu i resztę danych. Znajdź w Google jakiś adres z kraju, gdzie nie ma zwyczaju dymania klienta i taki wpisz. Nikomu do niczego to nie jest potrzebne, nigdy nic nie dostałem od nich listownie, wszystko mailem. A hotel potem widzi dane Twojego konta i widzi wtedy właśnie, że jesteś np. ze Szwajcarii. Ja odkąd zmieniłem sobie polski adres na Holenderski (akurat taki kiedyś miałem naprawdę i mi tak został po powrocie do kraju) to zauważyłem, że naprawdę ilość wtop się jakby zmniejszyła - może to przypadek, choć nie sądzę ;)

      @Vit77: AirBnB akurat ma dobry support i zależy im by szybko oddawać kasę, także z nimi póki co problemów nie ma, nawet jak host mocno nawali to support naprawdę się stara pomóc, także dużo lepsza sytuacja niż w prywatnym hotelu gdzie najwyższą instancją jest jaśnie Pan i Władca właściciel, który często nawet nie ma managera zatrudnionego, tylko sam "zarządza". AirBnb to sytuacja podobna do sieciowego hotelu - masz się gdzie odwołać, bo tak naprawdę nawala host, ale ma nad sobą bat w postaci kar od AirBnB - nie opłaca się jako host lecieć z AirBnB w c#%%# - parę wtop i po prostu Cię banują, bardzo łatwo utracić status superhosta itp. I o czymś takim właśnie mówię - żeby szukać usług, w których usługodawca ma nad sobą jakiś bat i kogoś nadzorującego.

      @parhelia: napisz w jaki sposób, co Wam obiecali? ;) bo obietnica to jedno, a potem trzeba twardo pilnować żeby się z tego wywiązali. Zawołaj mnie też jak coś się uda ugrać - jestem ciekaw jak się sprawa zakończy. Trzymam kciuki.

    •  

      pokaż komentarz

      @MendaDesuu: Zobacz apdejt w powiązanych i wyszukaj tam mój komentarz, już mamy ok pokój

    •  

      pokaż komentarz

      @BigArtoo: sytuacja z chargebackiem i wymeldowaniem zadziała tylko jeśli od razu po zameldowaniu zgłosisz problem i nie widać chęci naprawy sytuacji - np. hotel Ci obiecuje, że może coś znajdą, ale na ten moment nie ma, widać, że jest opór. Wtedy mówisz, że w takim razie się od razu wymeldowujesz bo takie warunki są niezgodne z tym, co kupiłeś i prosisz o zwrot siana.

      Jeśli z własnej woli prześpisz noc-dwie i potem chciałbyś chargeback za całość to absolutnie żadnych szans - sama Visa czy MC odrzuci wniosek, a nawet jeśli nie hotel się skutecznie odwoła i będzie miał rację. Ewentualnie możnaby robić chargeback za niewykorzystane noce, ale to też ryzykowne, duża szansa niepowodzenia. Ja jak już czasami decydowałem się ścierpieć c@??%we warunki bo nie było opcji, to po prostu potem negocjowałem tyle ile się dało z managerem - jakąś rekompensatę - chociażby voucher na kolejną noc w ich hotelu etc. Zawsze warto im też mówić, że rozumiesz, że zdarzają się wtopy i jeśli Ci to zrekompensują, jest szansa, że zmienisz swoje negatywne zdanie o hotelu, które masz po tym niefortunnym pobycie.

      Zawsze jednak trzeba podjąć decyzję na początku - zostajemy narażając się na nieudany pobyt, czy gramy vabank i lepiej od razu szukać czegoś innego.

      Z doświadczenia wiem, że szkoda nerwów na słabe hotele, które nie wykazują woli współpracy i jak faktycznie jest totalna wtopa to ja zawsze lecę od razu na wymeldowanie. Oczywiście np. brudny dywan, brzydki widok z okna czy kapiący prysznic to nie jest powód, mowa o grubszych przewinieniach typu właśnie totalna rudera pokój albo połowa wyposażenia nie działa. I oczywiście o ile to nie Sylwester czy inny trudny termin, gdzie nie ma szans na sensowny nocleg. Szybko w telefonie możesz przeszukać okoliczne hotele ile kosztują, przydatna jest też apka Hotel Tonight, która grupuje oferty last minute na noclegi. Jeśli da się znaleźć inny względnie fajny hotel w okolicy w podobnej cenie (nierzadko nawet taniej przez HT właśnie) to nie ma się nad czym zastanawiać - mówisz, że albo Cię wrzucą w lepszy pokój albo prosisz o wymeldowanie z ich winy i zwrot opłaty, a jeśli nie chcą - wtedy wyciągasz działa, że spoko - nocuję w hotelu obok, proszę mnie wymeldować, a opłatę zwrócą mi w procedurze chargeback. Od razu mięknie rura ;) Oczywiście gadasz o tym z managerem, nie z recepcją.

    •  

      pokaż komentarz

      AirBnB akurat ma dobry support i zależy im by szybko oddawać kasę
      @Vit77:
      @MendaDesuu: To ja mam inne doswiadczenia z airbnb. Generalnie unikam jak ognia.
      Mialem problemy z kaucja. A jeszcze ci opowiem taka sytuacje. Wynajmowalem od niemki cale mieszkanie przez airbnb. Najpierw na 2 tygodnie, czy tak jakos. Potem sie ugadalismy na pare miesiecy, sam wzialem cale mieszkanie. Pech chcial, ze te pare miesiecy obejmowalo gdzies po drodze October Fest. Jak sie dowiedziala ile kasy moze zgarnac przez pare dni October Fest w porownaniu z tymi moimi miesiacami to przez airbnb chciala mi do jednego pokoju dokoptowac przypadkowych turystow.
      Niemal kazdego dnia innego. Postawilem veto. Na szczescie jak sie ugadywalismy to namowilem ja na spisanie kontraktu. Takiego tylko miedzy nami. Nie byl mi do niczego potrzebny, ale zrobilem to tak na wszelki wypadek.
      Jak ona zaczela na airbnb oglaszac to mieszkanie na October Fest powiedzialem, za ja to wynajmuje w calosci, bo tak sie ugadalismy i nie chce przypadkowych ludzi w domu. A ona swoje.
      Napisalem maila do airbnb, zalaczylem kontrakt i mowie prosze zdjac to ogloszenie, bo ja mam na to mieszkanie kontrakt.
      Airbnb olalo sprawe totalnie.
      Odpowiedz byla: "my tut tylko posredniczymy, nie bedziemy interweniowac. Radz sobie sam."
      I byli gotowi bookowac moje mieszkanie przypadkowym osobom, byleby na tym zarobic.
      Ja oczywiscie nie mialem na to ochoty i sprawe w koncu zalatwilem sam z niemka. Troche ja przekupilem, troche postraszylem finanzamtem, innym -amtem, i -amtem i jakos to bylo.
      Ale moral z tej bajki taki, ze airbnb to samo zlo.
      A historii z airbnb mialem jeszcze sporo. Juz nie wspomne, ze ich prowizja to rozboj w bialy dzien. Hotel wychodzi taniej, latwiej wrzucic w koszty i ja po prostu lepiej sie czuje niz w prywatnym mieszkaniu, z wlascicielem.

    •  

      pokaż komentarz

      sytuacja z chargebackiem i wymeldowaniem zadziała tylko jeśli od razu po zameldowaniu zgłosisz problem

      @MendaDesuu: 1. Po zameldowaniu idziesz do pokoju i stwierdzasz "to nie to!" i idziesz od razu na dol do recepcji zglaszac uwagi?

      2. A teraz tak hipotetycznie. Zjawiasz sie w hotelu, w dużym mieście, gdzie hotelu bez rezerwacji na miesiąc wcześniej nie dostaniesz, z walizka 20kg, o godz.22-ej i mówisz "nie jestem zadowolony. Mial być penthouse a jest tylko apartament królewski, jak nie dostane penthousa to ide o 22-ej włóczyć sie po ulicach w poszukiwaniu wolnych miejsc w hotelach" ???
      Ahh zapomniałem!!! To sa wakacje!!! Masz 3 walizki 20kg, dziecko na reku i żonę marudzącą już od lotniska.

      I nie możesz spędzić nawet tej jednej nocy w tym hotelu by dotrwać do świtu bo chargeback nie zadziała? Dobrze rozumiem, ani jednej nocy?

    •  

      pokaż komentarz

      @BigArtoo: Riwiera Ateńska - 40$ za domek z ogrodem, w maju. Wenecja, na wyspie z widokiem z okna na zachód słońca - 62$, w czerwcu. Nie wiem gdzie indziej mógłbym znaleźć takie ceny. Wynajmowałem od maja do lipca 10x przez airbnb, wszystko zajebiście... jeden raz miałem problem, rozpatrzone idealnie. Prawdopodobnie chodzi o umiejętność wyłuszczenia meritum. Zastanawiałem się dwa dni jak ująć zażalenie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @BigArtoo: nie no to już ekstremalne sytuacje. Ale to kolejna w sumie sprawa, którą możnaby zawrzeć w poradniku - zasadniczo bowiem nigdy nie planuj przyjazdu na godziny nocne - zawsze staraj się być na miejscu względnie około tej godziny 14.00, jak się zaczyna doba hotelowa. Ja wiem, że czasem tanie loty są w godzinach nocnych itp. Ale wiele razy już miałem nieciekawe sytuacje i do nowych miejsc, w których nigdy nie byłem staram się nie przybywać w godzinach nocnych.

      Rodziny nie mam, zawsze podróżuję sam lub z dziewczyną jedynie, walizki mamy małe i poręczne, więc mogę sobie pozwolić na rezygnację jak coś mi się nie podoba. Tak naprawdę jednak rezygnacja to ostateczność - niemal zawsze da się jakoś dogadać.

      Ale odnośnie chargebacku, to niestety jeśli przenocujesz taką noc ale wymeldujesz się np. rano możesz próbować ubiegać się o zwrot, ale szanse maleją plus zwrócą Ci tylko za niewykorzystane noce. Ja nie mówię, że to niemożliwe, ale to jest też zimna kalkulacja - firmy nie obchodzi jakieśtam Twoje dziecko i ile masz walizek - liczy się dal nich wykonana/niewykonana umowa. Tam gdzie pieniądze nie ma litości, a już zwłaszcza bym się nie spodziewał litości i wyrozumiałości po organizacjach płatniczych - sad but true ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to kolejna w sumie sprawa, którą możnaby zawrzeć w poradniku - zasadniczo bowiem nigdy nie planuj przyjazdu na godziny nocne - zawsze staraj się być na miejscu względnie około tej godziny 14.00, jak się zaczyna doba hotelowa.

      @MendaDesuu: Ten twój "poradnik" to tylko dla ludzi, co z czasem wolnym nie mają co robić :DDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @MendaDesuu: Ja tez duzo podrozuje. I robie to juz od wielu, wielu lat. Ja tesknie za czasami, kiedy samo to , ze leciales samolotem, czy mieszkales w hotelu a nie hostelu, robilo z ciebie VIPa. Czasy kiedy dawano cieple papu w kazdym samolocie, w hotelu witano drinkiem...
      Ale teraz liczy sie klien masowy. Linie lotnicze maja gdziesz nawet to czy masz miejsce siedzace czy stojace w samolocie, hotele maja gdzies czy spisz na lozku czy na podlodze z karaluchami, restauracje nie maja juz programow stalego klienta, bo klientow jest mnostwo. Nie ty to kto inny.
      Nigdy nie korzystalem z chargebacka w przypadku hotelu, chociaz wiele razy nie bylem zadowolony z pokoju.
      Mam wrazanie, ze w dzisiejszych czasach nikt by sie nie przejal straszeniem chargebackiem przy ogolnym braku miejsc hotelowych.
      Mam wrazanie, ze w dzisiejszych czasach zadna linia lotnicza by sie nie przejela straszeniem chargebackiem nawet gdybys musial leciec na skrzydle samolotu.

      Teraz jest masowka. Na masowce robi sie pieniadze, a nie na vipowskim traktowaniu.
      Tez stosuje sztuczke z adresem zagranicznym. Mam wrazenie, ze pomaga. Dobry stroj, garnitur, tez pomaga na recepcji. Tylko, ze na wakacje nie jezdze w garniturze. Dziewczyna przy boku nie pomaga :(

      Pomaga tez, jak powiesz, ze jestes z duzej lokalnej firmy. Firma zawsze podsyla pracownikow do hotelu, hotel nie chce bys sie poskarzyl w swojej firmie, bo firma zacznie kierowac ludzi do innego hotelu.

      Tylko, ze to wszystko nie dziala, jak jestes w szortach, z plecakiem i rozbawiona panienka u boku...

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedy ludzie przestaną patrzeć na gwiazdki...
    Gwiazdki dostaje się za kryty basen, za sejf w pokoju i za inne pierdoły.

  •  

    pokaż komentarz

    Apdejt: Rzuciliśmy im kartą kluczem na ladę. Czymś tam niby popsikali (dezynfekcja) i chcą żebyśmy tam zostali bo jutro wymienią pokój. Tylko że jest obok nas para, która od 5 dni słyszy jutro... Śpimy dziś w hallu, taka sytuacja :)

  •  

    pokaż komentarz

    Na wyspach Kanaryjskich wszędzie jest tego pełno! Ble.

1 2 3 4 5 6 7 ... 24 25 następna