•  

    pokaż komentarz

    Pani sprzątaczka wbija rano do pokoju (ja z benkiem na wierzchu bo w ubraniu się nie dało spać)

    To ta, której pokazałeś benka?

    źródło: s3.party.pl

  •  

    pokaż komentarz

    jakie to 4*? Toż to nawet 2 nie powinno dostać. Ile ta wycieczka kosztowała? Lastminyt tysioncpińcet za 10 dni za osobę? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mamspodniewpaski: Grecja należy do European hotelstars union, gwiazdki są przyznawane za oferowane wyposażenie i usługi. Np 4 gwiazdkowy musi mieć swoją restauracje z potrawami do wyboru. W pokoju ma być to, to i tamto. Nikt nie ocenia tego czy w pokoju śmierdzi czy nie. Np 4 gwiazdki musza mieć dostęp do internetu w pokoju, trzy już nie, musza mieć ale mogą np tylko przy recepcji, 3 gwiazdki nie musza mieć nawet lobby, 4 musza. Coś takiego jak klimatyzacja nie jest potrzebna przy żadnej gwiazdce, nawet 5-gwiazdkowy hotel nie musi jej mieć.

      Czy czegoś brakowało w pokojach ludzi, którzy ostatnio piszą o tych hotelach? Tego nie wiem, wiem że na zdjęciach które widzę w tym wykopaliska nie wyglada to źle - brudny abażur i czarne zacieki w łazience. Wcale nie jest to tragedia, choć sam nie zameldowałbym się w takim hotelu jeśli noc kosztuje > 20 eur, jeśli jest taniej to bym się zastanawiał.

      Jeśli śpię w hotelu w kurorcie to zawsze oglądam pokój przed zameldowaniem się, nawet jeśli ma 5 gwiazdek, pokój bez patrzenia w Europie biorę tylko w dużych miastach. Hotel w Azji może mieć pierdyliard gwiazdek i być w kuala lumpur czy w delhi, jak go nie zobaczę to się nie zamelduje.

    •  

      pokaż komentarz

      @bez_plomienia: ile kosztowała cała wycieczka? Ile dni?

    •  

      pokaż komentarz

      @H4v3n: w Grecji wakacje spędzałem łącznie pięciokrotnie, z czego raz na kempingu i 4 razy w hotelach. I powiem Ci, że ani w Grecji ani gdzie indziej (Bułgaria, Czarnogóra, Francja czy Hiszpania) jak brałem hotel min. 4* to nigdy nie miałem wątpliwości, że to jest min. 4*. Ogólnie Polacy muszą tolerować taki stan rzeczy i godzić się na karaluchy i grzyba skoro są touroperatorzy, którzy znajdują na takie lokalizacje amatorów. Zresztą kupując wycieczkę normalny człowiek robi research w necie i sprawdza opinie o danym hotelu i nie podejmuje decyzji na podstawie zdjęć w folderze. To, że dla Polaków są gorsze oferty przekonałem się kiedy raz pojechałem na wycieczce z Niemcami. Mimo c%?%@wego języka i braku możliwości pogadania po polsku z rezydentem to warto było. Dostaliśmy chyba najnowsze pokoje. Polacy z polskiego biura dostali te w starej części obiektu i z tego co wiem byli zadowoleni nieco mniej niż ja. Cena? Około 5% w cenie wycieczki taniej ale plus koszty dojazdu do Berlina i spore koszty parkingu. Mimo to warto było. Teraz żona, dzieci...nie chcą z niemcem lecieć. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mamspodniewpaski: ale czy to zależy od dobrej woli hotelarzy czy od niemieckiego biura podróży, które negocjuje lepsze warunki?

    •  

      pokaż komentarz

      @H4v3n: 7 dni, 3k/os ze zniżką last minet.

    •  

      pokaż komentarz

      @bez_plomienia: u panierce.
      To ja 13 dni na Krecie, objechanie autem 1000km, jedzenie restauracje i coś przegryźć samemu. I wyszło może 3.7k/os że wszystkim, pamiątkami tez. W szczycie sezonu w lipcu. Samo auto wynajem 1.2k.
      I noclegi minimum 8.0 wg booking, klimatyzacja, balkony itp.
      Minus dla niektórych, że bez all inclusive.

      A wyspa Kos jest słaba. Naprawdę masakra płacić taki hajs.
      Dla porównania 9dni na Jukatanie w Meksyku z lotami wyszło mnie 3.2k za osobę absolutnie wszystko.

      Jak nie masz inne możliwości terminy to chociaż sam organizuj. Bo biura kosza totalnie w sezonie. Czerwiec albo wrzesień bys miał pewnie za połowę ceny coś podobnego. W sumie lepszego bo tutaj wyszedł chlew

    •  

      pokaż komentarz

      @H4v3n byłem w 4 w Hiszpanii i nie było wifi w pokojach

    •  

      pokaż komentarz

      @H4v3n: co za bezsens, internet to powinnienem być już w jednogwiazdkowych. Na wakacjach można wody nie mieć w hotelu, ale jak tu odpoczywać bez internetu? Na szczescie, właściciele mają rozsądek i o tym wiedzą, więc nie spotkałem się jeszcze z hotelem który by nie miał wifi w pokojach

    •  

      pokaż komentarz

      @hifonicszeus: Hiszpanią nie jest w HOTREC, maja pewnie swoją wewnętrzna organizacje gwiazdkową, z reszta tak jak Polska - rozporządzenie ministra sportu i turystyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @H4v3n a no to widzisz pewnie dlatego mi tam na wakacjach internet nie jest potrzebny ;) na szczęście a je co potrzebuje to mam w tel ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak no k%%%a na wakacjach najważniejszy internet, weź ochlon raz na rok....

    •  

      pokaż komentarz

      @hifonicszeus: czy w hotelach meszka się tylko na wakacjach? Ja w ciągu roku częściej korzystam z nich biznesowo, a specyfika wymaga szybkiego łącza. Poza tym kolega był ironiczny, nie wyłapałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @hifonicszeus: @H4v3n: nie bylem, @hifonicszeus mial racje.
      I tak, wlasnie na wakacjach internet jest najwazniejszy, bedac w zupelnie obcym miescie, nie znajac jezyka, trzeba zaplanowac trasy, zapoznac sie z mapami, wybrac restauracje na podstawie recenzji, sprawdzic menu, kupic bilety na autobus i do muzeow, pogooglowac za jakimis fajnymi zakamarkami ktorych nie ma w przewodniku turystycznym oraz poszukac fajnych inspiracji, miejscowek do zdjec, a i czasem jakies wiadomosci warto sprawdzic, czy akurat w kraju ktory odwiedzam nie wprowadzaja stanu wojennego.
      Pewnie, mozna tez po staremu, kupic na kazdy wypad piec przewodnikow turystycznych, potem dzwigac to ze soba w plecaku na 15 godzinne piesze wedrowki po miescie, pytac francuzow o droge po angielsku lub tlumaczyc wegrowi w kiosku, ze chce kupic bilet godzinny, a nie jednorazowy. Tyle ze wtedy to 2 tygodnie nie wystarczy zeby doglebnie obejsc i zwiedzic nawet male miasto, o tym ze takie niezoptymalizowane wakacje wyjda zwyczajnie dwa razy drozej nie wspominajac.

    •  

      pokaż komentarz

      @rydzo: jak udalo ci sie ogarnac Meksyk za tak male pieniądze?

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: pierdy. Internet w hotelu na wakacjach potrzebny do Tindera ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @H4v3n: Jakbyś nie wiedział Grecy nadają gwiazdki nie wedle standardu jaki wspominasz, ale wedle własnego widzimisie... czytałeś dobrze ofertę? R zwykle piszą "4 gwiazdki wedle lokalnego standardu"... Z drugiej strony pomyśl... tam stale jest wilgoć ze względu na klimat więc jak ma tam być idealnie. Dziwią mnie też skargi turystów, że w pokoju były karaluchu, pająki itd.... ludzie taka jest natura tego rejonu... że to robactwo wchodzi i nawet 10 gwiazdkowy hotel nie zaradzi...

    •  

      pokaż komentarz

      @Eanonimowe: te robaki i karaluchy w Grecji to pewnie przez zakaz wrzucania papieru toaletowego do sedesu tylko musisz go wyrzucić do kosza obok ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @bez_plomienia: Masakra. To ja bylem ostatnio na Lazurowym Wybrzeżu na tydzień. Wynajem mieszkania na booking powyzej oceny 9, 3 min spaceru do starowki (Nicea), codzienne wyjazdy do Cannes, Monaco, St Tropez itd. Podroz samolotem. I śladowe ilości polakow - to cos czego nie spotkasz w innym miejscu Europy. Wyżywienie sklepowe + restauracje 50/50. Koszt 8 tys zł za 3 os. Satysfakcja 100% a miejsce zupełnie inne od tego co większość polaków doświadcza w kurortach.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak takie rzeczy robi się przed wyjazdem a nie traci czas już na nim... A żeby się trochę posilkowac netem to wystarczy to co mąż w telefonie

  •  

    pokaż komentarz

    za takie warunki to papuga i całkowity zwrot kosztów.

  •  

    pokaż komentarz

    no przeciez wszedzie lepiej niz w polsce xD taniej, all inclusive i w ogole tylko robaki nie wyjezdzaja do EUROPEJSKICH KURORTOW xD

    hurr duur bylem 4* a tam syf (ch$! z tym ze najtansza oferta w calym regionie)

    czesto polskie pensjonaty zjadaja te wasze luksusowe kurorty na sniadanie, ogarnicie w koncu ze gwiazdki to tylko standaryzacja i pewne wymogi co to m2, i wyposazenia w pokojach... lepiej wybrac 3* w cenie 4* bo pozniej wrzucaja was do syfu w piwnicy a wy placzecie ze nie ma tak jak w filmach na polsacie xD

    bałkany, egipty, grecje to czesto syf i malaria. a ze jestescie z Polski to zawsze dostaniecie najgorzsze miejscowki bo c$%$% wydajecie w tych hotelach, przywożąc schabowe w sloikach xD
    a taki Niemiec, Angol dostaje pokoje na ostatnim pietrze z widokiem. bo zostawia hajs w hotelu.

    proste.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pie_Czar: Nie zgadzam się, latam w różne miejsca co roku, przeważnie dostaję to co było opisane w ofercie i wracam zadowolony.
      Zgadzam się natomiast co do tego, że najtańsze oferty śmierdzą na kilometr ale ta taka nie była.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pie_Czar: p!?$$!!isz synu aż głowa boli, generalizujesz a takie wypadki jak ww. sprawa to mniej niż 5% wycieczek z biur podróży. Jak wszędzie, znajdą się janusze turystyki, nie jest prawda, że Polacy są gdzieś gorzej traktowani, chyba że sami najebią syfu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pie_Czar: Rok temu byłem we wrześniu w Bułgarii w 4* hotelu za 1300zł/8dni (last minute, itaka, tylko sniadania) (+500zł na miejscu, czyli łącznie 1800zł za osobe) i dostałem 2 pokojowy apartament z ogromnym balkonem z widokiem na morze, dodatkowo przywitali nas winem :) Dla porównania 2 lata temu byłem u nas w PL na helu (Jastarnia) 5 dni samochodem i łącznie wyszło 1000zł/os i tak "oszczędzając" :) Gdyby tak policzyć, to wychodzi niby to samo, ale k@#?a jednak nie do końca xD

    •  

      pokaż komentarz

      @ElCazador jasne że generalizuje. Mam ci opisać sytuację kilkuset tys turystów z osobna? XD
      W jednym będzie tak w innym inaczej. Moja wypowiedź dotyczy jednej strony medalu, jest jeszcze 2 gdzie np @miret210 został przywitany winem i mógł biegać po balkonie. Poczytaj sobie wpisy innych mirkow. Którzy piszą o kolosalnych różnicach w jakości produkty z polskich czy niemieckich biur podrozy. Turystyka to pieniadz, turysta niemiecki zostawia średnio więcej od Polaka. Więc na logikę dostaje lepsze warunki. Prowadząc biznes robiłbyś to samo

    •  

      pokaż komentarz

      @Pie_Czar: to fakt. Większość problemów stwarzają POLSKIE biura podróży, a nie tamtejsi właściciele hoteli. Podam przykład, byłem z Rainbow w tym roku na Lanzarote i jako jedyni w dniu wylotu(wylot o 23) zdjęli nam opaski po godzinie 14 z all inclusive, wszyscy obcokrajowcy mieli opaski - jak się dopytałem recepcji, to R nie opłaciło ostatniego dnia i myśleli, że hotel sam z siebie k$%$a za nas zapłaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pie_Czar: Weź pod uwagę, że za granicą != z biura podróży

    •  

      pokaż komentarz

      @miret210: Bulgaria,Jastarnia i powitanie sikaczem.Grubo.Dam ci linka i wybierz sobie cos.Nie badz Januszem i daj zyc rodzinie.urlaubstracker.de

    •  

      pokaż komentarz

      @daf38 1. Ja z dziewczyną a nie rodzina.
      2. Sikacz hmm... No nie wiem, kadarka to nie była xD ogólnie wino z winiarni z ich miasta, buteleczka 300ml jak pamiętam. Kupiliśmy sobie 2 butelki po 750ml do domu bo bylo naprawdę dobre :)
      3. Jesteśmy biednymi studentami więc last minute do Bułgarii to bardzo fajny pomysł był.
      Jastarnia 2 lata temu miała być "budżetowym" wyjazdem w miejsce gdzie jeszcze nie byliśmy nigdy... No wyszło jak wyszło niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      @miret210: jak jestescie studentami to tym bardziej.Za naprawde male pieniadze mozna zobaczyc kawal swiata.Raczej wiecej niz Bulgaria.Gdybym byl w Waszym wieku to bym ryl caly swiat.Jest tyle swietnych miejsc