•  

    pokaż komentarz

    Wynagrodzenia są odzwierciedleniem wyników w nauce. Najlepsze wyniki uzyskują Azjaci dlatego zarabiają najwięcej. Gdyby przedstawiana w mediach teoria o wielkiej dyskryminacji mniejszości była prawdziwa to biali zarabialiby w USA najwięcej.

    Na stronie National Center for Education Statistics można sprawdzić wyniki egzaminu SAT w USA (test dla uczniów szkół średnich w USA). W 2014 roku, uczniowie azjatyckiego pochodzenia otrzymali średnio 598 punktów w części matematycznej, biali 534 punków a afroamerykanie 428 punktów.
    https://nces.ed.gov/fastfacts/display.asp?id=171 (oficjalne wyniki na stronie rządowej)

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333: do rapowania, grania w kosza i napadów na spożywczaki nie potrzeba wysokiego IQ ᶘᵒᴥᵒᶅ

    •  

      pokaż komentarz

      @BillieJoe: Czasami sie przydaje jak czarny zamiast otworzyć drzwi klamką wali w nie cegłą( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333: w USA finansowanie szkoły jest powiązane z dochodami osób mieszkający g w danym rejonie. Czarni są z powodów historycznych biedni, przez co w SAT uzyskują niskie wyniki. Podobnie rzecz ma się z białą biedotą, tylko jej jest w stosunku do wszystkich białych stosunkowo mało.

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333 Czyli polacy ze swoim 7k$ netto zamykają stawke Xd

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: to wciaz nie tlumaczy bardzo dobrych wynikow azjatow.
      Wybiorczy rasizm? Azjata - ok, czarny - juz nie? Jakas inna ekwilibrystyka logiczna? Czy po prostu pogodzimy sie z faktem, ze przecietny czarny jest troszke mniej inteligentny niz przecietny bialy, a przecietny bialy niz przecietny azjata.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: Tak, ale wewnątrz tych regionów więcej pieniędzy idzie na szkoły gdzie jest więcej dzieci z mniejszości etnicznych, zwłaszcza w bogatszych regionach, a różnice w finansowaniu między regionami są na podobnym poziomie co różnice w finansowaniu wewnątrz regionów.
      https://www.brookings.edu/blog/brown-center-chalkboard/2017/05/25/do-school-districts-spend-less-money-on-poor-and-minority-students/

      Ale nawet gdyby tak jak mówisz szkoły czarnych były znacząco biedniejsze to nie ma znaczenia, bo programy takie jak Head Start, czy loterie z voucherami edukacyjnymi gdzie losowe dzieci z gorszych dzielnic mają fundowaną edukację w lepszych szkołach pokazują że wpływ jakości szkoły na inteligencję w dorosłym życiu jest znikomy.

      Poza tym jak tak ci żal tych biednych czarnych to weź pod uwagę że nawet w przeliczeniu na siłę nabywczą żyją na wyższym poziomie niż my w Polsce, nie mówiąc już o biednych Chińczykach w Chinach, a mimo to mają od nas znacznie gorsze wyniki IQ.

    •  

      pokaż komentarz

      do rapowania, grania w kosza i napadów na spożywczaki nie potrzeba wysokiego IQ

      @BillieJoe: warto w ogole zastanowic sie czym jest IQ i jak bardzo jest nam ono potrzebne do zycia.

      Testy IQ skonstruowane w taki sposob jak teraz (uporzadkuj szlaczki w odpowiedniej kolejnosci) nie mierza niczego poza biegloscia w rozwiazywaniu tego typu zadan. Gdybys rozwiazywal tego typu zadania codziennie i znal je niemal na pamiec to osiagnalbys zdecydowanie wiekszy wynik niz przed nauka dopasowywania szlaczkow. Czy stales sie przez to bardziej inteligentny i osiagnales w zyciu sukces z tego powodu? Watpie.

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333: To może wynikać z pracowitości, a co za tym idzie nauki dyscypliny. Azjaci są strasznie pracowici, co przekłada się też na ciągłą naukę i trenowanie mózgu. Bo nie da się inaczej wytłumaczyć tak niskiego poziomu u ludności hiszpańskojęzycznej. A murzyni wiadomo gdzie się wychowują, tam raczej pracowitości i dyscypliny się nie uczy i zaniżają całkowicie średnią.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: to wciaz nie tlumaczy bardzo dobrych wynikow azjatow.

      @shaki24: azjatyccy rodzice znani są w USA ze stawiania swoim dzieciom niewiarygodnie wysokiej poprzeczki. Każdy, kto skończył liceum w USA wie, że Azjaci (w większości) nie mają życia towarzyskiego, bo rodzice zmuszają ich do nauki 12h dziennie. Dodatkowo Azjaci mieszkają w dzielnicach z białymi, a nie czarnymi.

      @Jan0l: to się wcale nie wyklucza. W tej pracy nie podano, które konkretnie rejony szkolne były badane, ale np. w mieście Nowy Jork oprócz liceów rejonowych są też tzw. competitive schools, do których mogą aplikować dzieci z całego miasta. Wszystkie są na Manhattanie, więc jeśli jakiś czarny dzieciak się tam dostanie z automatu będzie wydawane na niego więcej niż na przeciętnego białego dzieciaka, żeby mu chociażby zrefundować bilety na Bronx.

      Natomiast w USA jest taka super strona EdGap.org, która pozwala na pobawienie się nieco statystykami. I tak w Michigan w aglomeracji Detroit jest miasteczko Inkster, które zostało założone dla czarnych pracowników Forda. W tymże Inkster dochody są dość niskie (23K na rodzinę), czarni stanowią 76% populacji, a szkoła nie jest specjalnie najlepsza (wynik 854 punkty w SAT). Ale, naprawdę niedaleko dalej, w Ferndale, biali stanowią 74% populacji, mają wyższe dochody (49K na rodzinę), i... gorsze wyniki (839 w SAT). Żeby było śmieszniej, w Dearborn, gdzie mieszkają już prawie sami Arabowie, średnie wyniki w SAT są jeszcze wyższe niż w Inkster, średnia dla miasta wynosi ok. 880, a są szkoły mające ponad 950.

      Czy murzyni w Inkster są jacyś inni niż murzyni gdzie indziej? A może biali w Ferndale to nie prawdziwi biali, tylko jacyś pomalowani białą farbą murzyni?

      PS. A jeszcze ciekawiej jest w Chicago, gdzie zamiast SAT badano ACT. "Polskie" dzielnice wypadają tam na równi z murzyńskimi, a gorzej od latynoskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: Alez ja nie mam absolutnie zadnych obiekcji by czarnoskorzy rodzice podniesli poprzeczke swoim pociechom. Doplacamy miliardy rocznie (w socjalu) do malo ambitnej patologii i zamiast ich jakos motywowac to w chorej trosce o diversity obnizamy tej patologii wymagania na uczelnie, a pracodawcy ustawiaja targety przescigajac sie w tym kto wiecej czarnoskorych zatrudni. Chore.

    •  

      pokaż komentarz

      Wynagrodzenia są odzwierciedleniem wyników w nauce.

      @gruby333: ale to chyba w USA lub w przypadku prac etatowych. Znam wielu biznesmenów którzy nie skupiali się na edukacji - przynajmniej szkolnej i rozwinęli swoje przedsięwzięcia bardzo dobrze. Znam ludzi ze szkoły którzy byli wzorowi i teraz mają gównianą pracę i znam ludzi ze szkoły którzy nie zdawali z klasy do klasy a teraz mają dobrze prosperujące firmy np. budowlane.

      do rapowania, grania w kosza i napadów na spożywczaki nie potrzeba wysokiego IQ ᶘᵒᴥᵒᶅ

      Do wyłudzania VAT i przekrętów ze spółkami za to wypadało by.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy może ci najgłupsi nie są dopuszczani do testu???

    •  

      pokaż komentarz

      więc jeśli jakiś czarny dzieciak się tam dostanie z automatu będzie wydawane na niego więcej niż na przeciętnego białego dzieciaka, żeby mu chociażby zrefundować bilety na Bronx.

      @szyy: Artykuł nie mówi że czarne dzieciaki w białych szkołach dostają więcej, tylko że w obrębie dystryktu szkoły w których jest więcej czarnych dostają więcej kasy niż szkoły w których jest więcej białych.

      Czy murzyni w Inkster są jacyś inni niż murzyni gdzie indziej? A może biali w Ferndale to nie prawdziwi biali, tylko jacyś pomalowani białą farbą murzyni?

      Mogło być na przykład tak że czarni z gorszymi wynikami w ogóle nie zrobili testu, ale nawet jeśli to że znajdziesz punkty danych odbiegające od ogólnego trendu nie znaczy że ten trend nie istnieje, poza tym to co pokazujesz przeczyło by też teorii że status ekonomiczny czy poziom finansowania szkoły mają wpływ na inteligencję czy wyniki w nauce.

    •  

      pokaż komentarz

      @gruby333: a teraz wytłumacz dlaczego rasa "Hiszpanie" jest niełajt i która z ras "ażjan" jest ażjan?

    •  

      pokaż komentarz

      Czarni są z powodów historycznych biedni, przez co w SAT uzyskują niskie wyniki.

      @szyy: ale ten wzor (czarni najslabsi, azjaci najlepsi, biali po srodku) jest prawdziwy dla wszystkich szkol. Nawet w najlepszych dzielnicach dla snobow gdzie kazdy sra kasa, czarni dalej otrzymuja najgorsze wyniki z testach a azjaci najlepsze w obrebie tej samej szkoly. Powodow moze byc wiele, ale fakt jest faktem.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: Wyniki egzaminów szkółó w USA czesto sa przeklamane. Nauczyciele z najgorszych szkol znalezli sposob na podniesienie swoich pensji. Podczas egzaminow pisali uczniom odpowiedzi na tablicy. Po latach przekrety wyszly u nauczyciele trafili do wiezienia. Takze wyniki ze szkol sa złym zrodlem danych. Duzo lepsze sa dane o zarobkach gdzie już nie da się oszukiwać. Poptarz na to co przedstawil gruby333

    •  

      pokaż komentarz

      @shaki24: Polska - w latach 80 srednio zamozna osoba w naszym kraju byla biedniejsza niz biedota w usa, o nakladach na szkoly mozesz sobie pomyslec - zatem jak slaby wyniki musisz Ty miec (lub Twoj ojciec) skoro zalezy to od zamoznosci?:)

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: a mimo to nikt nam nie daje punktow dodatkowych i nie chwali sie w prasie ilu francuzow/niemcow juz zwolnil by zrobic miejsca polakom.

      Wiem, wiem - kolor skory nie ten i my musimy sobie radzic sami. Nie mozemy liczyc na zadne specjalne traktowanie bo jestesmy zbyt malo kolorowi. :(

    •  

      pokaż komentarz

      @shaki24: no przeciez to nie mialo byc do Ciebie a do @szyy - cos jest z tym iq a bogactwem bo nawet w linka nie potrafie dobrze kliknac ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xan69: świetna historia, szkoda tylko, że egzaminy SAT odbywają się w specjalnych centrach, a nie szkołach.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: Sprawdziłem sobie Twoje zestawienia i muszę Cię zmartwić ale niestety teza o gorszych wynikach z "białego" Ferndale się nie sprawdza.Otóż wybrałeś na porównanie dwie szkoły - University High School z Ferndale, które uzyskało wynik 839 SAT i Robichaud Senior High School z "czarnego" Inkster z 854 punktami SAT.Problem w tym, że "biała" szkoła
      wg danych U.S. News & World Report w 96% składa się z czarnych uczniów!Jest tam większy procentowy udział czarnych niż w "czarnej" szkole z Inkster gdzie procentowo jest ich niespełna 93%.Tak więc to porównanie nie specjalnie Ci wyszło.Żeby było ciekawiej, tuż obok w Ferndale jest szkoła Ferndale High School, która uzyskała w egzaminach SAT 991 punktów a czarnych jest już "tylko" 56%.Przypadek?Może tak ale dlaczego w leżącej kilka przecznic dalej od szkoły Rochibaud, składającej się w 60% z białych uczniów Annapolis High School w testach SAT uzyskano już punktów 1000?

  •  

    pokaż komentarz

    Już jedno z pierwszych zdań autora, to o IQ i socjologii, mocno sugeruje, że nie ma on większej wiedzy na temat tej dziedziny nauki. Powołuje się on na wyniki jakichś nieskonkretyzowanych ponad 100 badań, ale wysnuwa przypuszczenia daleko wykraczające poza powszechnie akceptowane w środowisku naukowym tezy o wpływie biologicznego dziedziczenia na poziom IQ jednostek ludzkich i sugeruje rozciągnięcie tego wpływu na poziom grup rasowych i etnicznych, jak to zrobili mocno skrytykowani badacze, jak Ch. Murray i R.J. Herrenstein. Interpretacja tak delikatnych wyników przez laików oraz osoby niekompetentne, jak Molyneux, @wojna_idei, czy w tym znalezisku @zakowskijan72 służy im tylko do kreślenia postaw rasistowskich pod naukowym płaszczykiem.

    •  

      pokaż komentarz

      tezy o wpływie biologicznego dziedziczenia na poziom IQ jednostek ludzkich

      @RoHunter: Przecież on nawet nie doszedł do rozstrząsania tego, czy występujące różnice są dziedziczne, czy środowiskowe, i na ile. On stwierdził jedynie że fakt tych różnic jest dobrze ustalony naukowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @RoHunter:
      - Murzyni lepiej biegają długie dystanse niż biali.
      - Tak, prawda.
      - Murzyni są lepsi w koszykówkę niż biali.
      - Racja.
      - W zawodowym boksie również.
      - Owszem.
      - Azjaci są lepszymi matematykami niż biali.
      - Tak.
      - Murzyni gorzej niż biali wypadają w testach na IQ
      - HURR DURR NIEKOMPETENTNY LAIKU JAK ŚMIESZ INTERPRETOWAĆ TAK DELIKATNE WYNIKI I PRZEMYCAĆ W TEN SPOSÓB RASIZM POD NAUKOWYM PŁASZCZYKIEM!
      #bekazlewactwa

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: Spłycające temat i fałszywe porównanie. Mniej Korwina.

    •  
      i.....s

      +159

      pokaż komentarz

      @RoHunter:

      Spłycające temat i fałszywe porównanie. Mniej Korwina.

      Tak wygląda twój udział w tym znalezisku, patrz ludzik po prawo:

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @idewons: Molyneux ani ty nie podaliście żadnych dowodów, a tylko robicie k%$?ę z socjologii. Plus używasz memów z 2010 roku, a to nawet gorsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @RoHunter: Badałes sobie IQ i wyniki Ci się nie spodobał?

    •  

      pokaż komentarz

      Molyneux ani ty nie podaliście żadnych dowodów

      @RoHunter: Przecież chciał, ale redaktor mu przerwał i nie pozwolił. Oglądałeś jakiś inny film?

    •  

      pokaż komentarz

      Powołuje się on na wyniki jakichś nieskonkretyzowanych ponad 100 badań

      @RoHunter: Już samo to zdanie pokazuje, że nie znasz angielskiego. Co więcej, nie potrafisz czytać po polsku. Skoro więc oba te przykłady wykluczają ciebie z dyskusji, to po co zaczynasz się wymądrzać i siać gówno burzę?

    •  

      pokaż komentarz

      @RoHunter: chciałbyś przedstawić swoje stanowisko? wydaje się, że obracasz się "w branży"

    •  

      pokaż komentarz

      @hawat: Chciał zbadać, ale nie doszedł do tej pory jak to się robi. ¯_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: bieganie na czas sie mierzalne, IQ jest niemierzalne na ta chwile.

      To jak taniec na lyzwach. Mozesz z gory sobie narzucic jakies zasady wg ktorych bedziesz ocenial kandydatow i wybierac najlepszych na swiecie ale to tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      - Azjaci są lepszymi matematykami niż biali.
      - Tak.


      @zakowskijan72: To jest całkiem młody pogląd, w latach 30 wieku uważno Chińczyków za debili. Szczególnie za debili matematycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @RoHunter: Spór na poziomie akademickim trwa, nie ma mowy o zgodzie, jak chciał naukowiec z materiału. Mówiąc w skrócie wszystkie badania przeprowadzane na wielkich grupach z przyczyn oczywistych nie wykluczają rozliczanych wpływów przeróżnych czynników środowiskowych, np dostępu do edukacji. Nie ma bowiem żadnych wątpliwości, że czynniki środowiskowe są istotniejszym elementem, decydującym o inteligencji. Potwierdza to fakt, że korelacja między inteligencją matki biologicznej i jej dziecka zauważalna jest tylko w pierwszych 3 latach życia, potem wychowanie i relacja z opiekunem już przeważa (badania adoptowanych noworodków).
      Do tego wszystkiego dochodzi historia tychże badań. Matactwa, machlojki oraz niespełnione ambicje naukowców sprawiły, że badania nad rasami były wyjątkowo często przeprowadzane pod z góry założone tezy. Dlatego absolutnie nie zgadzam się z wypowiedzią profesora. Z metodologicznego punktu widzenia (niemożliwość eliminacji zewnętrznych wpływów oraz ich różnorodność przy tej skali przedsięwzięcia) problem jest i to poważny, który nie sprowadza się do poprawności politycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest całkiem młody pogląd, w latach 30 wieku uważno Chińczyków za debili. Szczególnie za debili matematycznych.

      @jerzy-nowina: To skomplikowany temat, bo nakładają się (co najmniej) dwie warstwy: genetyczna i kulturowa.

      Genetycznie Azjaci są predysponowani do osiągania (statystycznie) wysokiej inteligencji, co sprzyja osiąganiu dobrych wyników z matematyki. Z drugiej strony ich kultura jest mocno nastawiona na naukę pamięciową (wkuwanie), w porównaniu do europejskiej, w której bardziej ceni się analityczne myślenie i wyciąganie wniosków.

    •  

      pokaż komentarz

      Genetycznie Azjaci są predysponowani do osiągania (statystycznie) wysokiej inteligencji

      @InformacjaNieprawdziwaCCCLVIII: Nie są, mózg Papuasa i chińskiego cesarza jest ten sam. (Stary spór Wallace'a z Darwinem.)

    •  

      pokaż komentarz

      co sprzyja osiąganiu dobrych wyników z matematyki.

      @InformacjaNieprawdziwaCCCLVIII: 80 lat temu EUROPEJSCY nauczyciele ( np. Einstein) uważali Chińczyków za debili, szczególnie za MATEMATYCZNYCH debili.

    •  

      pokaż komentarz

      @InformacjaNieprawdziwaCCCLVIII: Z drugiej strony ich tradycja edukacyjna jest nastawiona na wkuwanie, w porównaniu do europejskiej, w której bardziej ceni się wkuwanie.

      PS Chemię można wykuć. Historię literatury polskiej można wykuć. Historię literatury chińskiej można wykuć. Nie można WYKUĆ matematyki.

    •  

      pokaż komentarz

      przypuszczenia daleko wykraczające poza powszechnie akceptowane w środowisku naukowym tezy o wpływie biologicznego dziedziczenia na poziom IQ

      @RoHunter: Czyli konkretnie jakie przypuszczenia są nadinterpretacją? Bo akurat to, że IQ b. dobrze koreluje z innymi wskaźnikami rozwoju socjo-ekonomicznego jednostek i grup jest mocno dowiedzione i powszechnie akceptowane, choć ze względu na poprawność polityczną, rzadko artykułowane.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest całkiem młody pogląd, w latach 30 wieku uważno Chińczyków za debili.

      @jerzy-nowina: Polaków, których wtedy postrzegano jako "imigrantów z Europy Wschodniej" też określono po badaniach w USA jako debili, których życiowe maksimum to rola wydajnego robotnika fizycznego. Z badaniami w naukach społecznych zawsze był ten problem, że różnie było z metodologią i rzetelnością. Dlatego solidnym źródłem prawdy są właśnie metaanalizy wspomniane w tym filmiku.

      No i trzeba pamiętać, że "środowiskowy" gdzieś tak od pół wieku usilnie próbują udowodnić to, ze geny i rasa to pikuś i liczy się w zasadzie tylko wychowanie. Mają gigantyczne wsparcie polityczne i finansowe i... jakoś niezbyt im to wychodzi. Długo teoria Flynna była dyżurnym sposobem na wekslowanie tematu/, bo zawsze można było powiedzieć, że nawet jeśli czarni lub ktoś rzeczywiście mają niskie IQ, to dlatego, ze ich biali tłamsili, ale nieważne już-zaraz dogonią, może już dogonili, więc nie ma w zasadzie tematu. No i spoko, tyle że teoria Flynna... nie działa bo "IQ Gap" wcale nie maleje, co gorsza można twierdzić, że... rośnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jerzy-nowina: penis azjaty i murzyna tez jest ten sam? :)
      @biliard: poniewaz porblem jest tak skomplikowany nie wolno tez sie zgadzac z twierdzeniem iz rasa nie ma wplywu na IQ :)

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: Dokładnie. Niemniej nie spodziewałbym się specjalnych rewelacji w tym zakresie, między innymi ze względu na wspomniane przeze mnie badania na adoptowanych noworodkach. Domniemuję, że różnice są niewielkie oraz zostają całkowicie zniwelowane już w okresie wczesnego dzieciństwa.
      Tak dziś zdaje się uważać, ale z daleko posuniętą ostrożnością, większość psychologów. Zresztą każdy zainteresowany może temat zgłębić, choćby sięgając do bodaj najpopularniejszego podręcznika z psychologii na świecie, wydanego także w Polsce (Zimbardo, zagadnienie jest omówione wystarczająco szczegółowo). Jak więc to możliwe, że naukowiec z wywiadu nie zetknął się z tymi doniesieniami? Oj, zetknął się zetknął, tylko wykorzystawszy niewiedzę nędznego dziennikarza niewygodne dane przemilczał.

    •  

      pokaż komentarz

      @biliard: tylko dlaczego czarni w stanach maja gorsze wyniki? Bo sa biedni? To nie jest argument patrzac na nasze wyniki - w latach 80-tych bylismy biedniejsi niz uwczesna biedota w USA. Skoro nie bieda to co? Nie jestem zwolennikiem uwazania czarnych za szczegolnie glupich - zbyt wielu pokazuje mi jak mala mam wiedze (zreszta czarni w stanach to nie czarni (w porownaniu do afrykanskich murzynow)). Jedyne co mi przychodzi do glowy to lewicowe podejscie do czarnych (znaczy traktujemy ich jak ulomnych i im to wmawiamy poprzez oczekiwanie ze wobec nich beda inne wymagania, dajemy $$$ dla samotnych matek itp) - niskie wymagania, slabe wyniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: Przeciez w Stanach oficjalną segregację, usankjonowaną prawnie, zniesiono w latach sześćdziesiątych. Do tego okresu - nie mam wątpliwości - czarni nie mieli dostępu do edukacji innej niż podstawowa, jeśli w ogóle. Konsekwencje zapewne wciaz dają i dawać będą się we znaki (np wzorce niewykształconych, sfrustrowanych rodziców). To wciąż wpływy środowiskowe! Pewnym świadectwem (nie mylić z dowodem) są badania przeprowadzone na
      kolorowych bliźniakach, którzy wylądowali w różnych warunkach (również adopcja przez białe pary), w tym dostępu do edukacji. Wyników możesz się domyślić... Jeszcze raz, wszystko wskazuje na raczej pomniejszy wpływ biologicznych różnic między rasami. Kluczowe u człowieka jest doświadczenie. Ale! To tylko wnioski z pobieżnych danych, jakimi dysponujemy.
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @biliard: wybacz ale ciagle to do mnie nie przemawia - w Polsce bylismy biedniejsi (lata 80 - pare miesiecy by zdobyc 1 pare butow dla malego dziecka) i latwego dostepu do dobrych kierunkow na studiach tez nie bylo (jednak wiekszosc osob czula opor wobec partii - choc dalo sie zdobyc wyksztalcenie). Dodatkowo wiekszosc inteligencji stracilismy w czasie wojny. Twierdzenie wiec ze za ich slabe wyniki ciagle wynikaja z przeszlosci jest wg mnie naciagane - ogolnie wg mnie wlasnie takie tlumaczenie powoduje ze maja takie slabe wyniki - bo nie traktuje sie ich jak normalnych ludzi. Ile jeszcze lat potrzeba by cos sie poprawilo? Kolejnych 60? 100? Juz zawsze bedzie sie ich tlumaczyc?

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: Co nie przemawia? To, że wzorce przechodzą pomiędzy pokoleniami? Inne fakty? Hmmm... przemawiać nie musi. Nauka nie powstała po to, by przekonywać licznych niedowiarków, ale by docierać do obiektywnej wiedzy (dlatego wciąż jest elitarna, nie-egalitarna). Innymi słowy nie ma wystarczających podstaw naukowych do takich wniosków, co nie znaczy, że takich przekonań mieć nie możesz. Możesz, jak najbardziej. Tyle, że przekonania te nie mają nic wspólnego z ekspercką psychologią. Tylko tyle i aż tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @biliard: czyli wzorce pokoleniowe afroamerykanow sa zle i z tego wynikaja ich mierne wyniki a nie z "biedy".

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: Poproszę o źródło... ;) Psychologowie bowiem nie mają wątpliwości, że brak środków nie służy rozwojowi. Dotyczy to również białych. Czemu zatem kolorowych już nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @biliard: ja bym raczej poprosil o jakies zrodlo naukowe tlumaczace ewenement dlaczego nasz kraj nie wypada gorzej niz afroamerykanie - bylismy biedniejsi od nich.. i dlaczego np w wietnami nie ma samych idiotow.. I dlaczego w biedniejszych krajach wiecej kobiet zabiera sie za studia techniczne - przeciez psychologowie nie maja watpliwosci ze to jest sprzeczne z ich pogladami...

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: Raczej z ich poglądami, przynajmniej tymi fachowymi, to nie tyle sprzeczne, co najwyżej traktowane z uzasadnioną rezerwą. A skrótowa odpowiedz na twoje pytania o narodowości poniekąd wisi w pierwszej mojej wypowiedzi w tym wątku. Wspomniałem tam, że z metodologicznego punktu widzenia przy badaniu licznych mas ludzkich nie jestesmy w stanie ograniczać wpływów zewnętrznych - wyrwać ludzi z ich środowisk, by odpowiedzieć na pytanie o określenie wszystkich warunków heterogenicznego rozwoju inteligencji. Różnorodność tych środowisk (!!!) przy tej skali przedsięwzięcia badawczego to problem kolosalny, który nie ma nic wspólnego z politpoprawnością.
      Miłej nocy!

  •  

    pokaż komentarz

    Wrzucałem w innym znalezisku, ale tu też pasuje.
    Średnie IQ wg krajów. Źródło: https://iq-research.info/en/average-iq-by-country

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: Ale ta mapka to bzdura, jej autor jak nie znał 'średniego IQ' jakiegoś państwa to wyciągał średnią z sąsiednich państw. Nie ma żadnych miarodajnych badań w odpowiedniej skali, które pozwoliłyby porównać iloraz inteligencji pomiędzy poszczególnymi państwami.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma żadnych miarodajnych badań w odpowiedniej skali
      @Kajetan8: Myślenie życzeniowe i cenzurowanie rzeczywistości, level expert.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: chcesz mi powiedziec ze polnocna korea lub chiny gdzie wiekszosc nie uczeszcza nawet do szkoly ma srednia na poziomie japoni ktora ma najbarzej wymagajacy poziom nauczania?

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: W tym temacie masz sporo racji. Ale tak go spłycasz plus dorabiasz sobie ideologię do tego że koniec końców tylko rozmywasz fakty.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: na tej mapie świetnie widać samozaoranie prawakow. W Wietnamie ogromna cześć populacji ma chińskie korzenie, a mimo to poziom IQ jest rzekomo niższy. W Kanadzie 20% populacji pochodzi z krajów zaznaczonych na żółto i czerwono, a mimo to poziom IQ jest wyższy niż na Ukrainie (99% białych) czy w USA. Ekwador jest tym samym kolorem co prawie całkowicie biało-chińskie Chile, a prawie 10% mieszkańców tego kraju stanowią Afroekwadorczycy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kajetan8: Oczywiście że są badania, które pozwalają porównać IQ pomiędzy poszczególnymi państwami

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: na tej mapce lepszej lub gorszej na pewno nie uwzględniono Aborygenów co te mieli coś około 65

    •  

      pokaż komentarz

      chcesz mi powiedziec ze polnocna korea lub chiny gdzie wiekszosc nie uczeszcza nawet do szkoly ma srednia na poziomie japoni ktora ma najbarzej wymagajacy poziom nauczania?
      @GrzecznyGrzechu: Mylisz inteligencję z wykształceniem.

    •  

      pokaż komentarz

      Myślenie życzeniowe i cenzurowanie rzeczywistości, level expert.

      @zakowskijan72: Tak, myślenie życzeniowe i cenzurowanie rzeczywistości, ale w Twoim wykonaniu.
      @Kajetan8 ma całkowitą rację. Wystarczy zajrzeć do źródeł podanych na stronie autora tej mapki.

      In the 2002 book IQ and the Wealth of Nations, and IQ and Global Inequality in 2006, Richard Lynn and Tatu Vanhanen created estimates of average IQs for 113 nations. They estimated IQs of 79 other nations based on neighboring nations or by other methods.

      IQ 79. państw zostało oszacowanych od tak sobie, na podstawie badań przeprowadzonych w krajach sąsiednich albo przy użyciu innych, bliżej nieokreślonych metod. No zarąbista metodologia, nie ma co.
      Nawet jeśliby przyjąć, że te sąsiednie państwa były podobne do siebie pod względem etnicznym, czy kulturowym, to i tak iloraz inteligenci i jego mierzalność jest bardzo złożonym problemem i wpływa na niego bardzo wiele czynników.
      Same testy na IQ też pozostawiają wiele do życzenia...

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy Ciekawa logika...

      Jesteś z Somalii?

    •  

      pokaż komentarz

      @vasper: Proszę, inne źródło: https://www.worlddata.info/iq-by-country.php

      Pierwsze dziesięć państw:
      1 Singapore 108
      2 Hong Kong 108
      3 Taiwan 106
      4 South Korea 106
      5 Japan 105
      6 China 104
      7 Switzerland 102
      8 Netherlands 102
      9 North Korea 102
      10 Macao 101

      Ostatnie dziesięć państw:
      100 Democratic Republic of the Congo 63
      101 Eritrea 63
      102 Guinea-Bissau 62
      103 Ethiopia 61
      104 Senegal 60
      105 Gambia 60
      106 East Timor 60
      107 Gabon 60
      108 Sao Tome and Principe 58
      109 Equatorial Guinea 56

    •  

      pokaż komentarz

      @shahid Niezły zestaw danych. Fajnie, że są także referencje skąd pochodzą wyniki.
      Nie dziwi 107 iq u dorosłego Niemca, bo to bardzo ogarnięty naród (wystarczy zobaczyć też na ilość naukowców i noblów), ale i cieszy wynik 106 u dorosłego Polaka.
      @shahid

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72:
      dlaczego konserwy nie wrzucają takim zapałem porównań IQ Europejczyków do Azjatów? To niepoprawne politycznie, sranie do własnego gniazda, ojkofobia czy co?
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: W Australii srednia wzieli chyba razem z obecna ludnoscia, czyli irlandzkimi wiezniami ;)
      Aborygeni maja najnizsze IQ na swiecie cos okolo 65. Nawet do aborygenskiego "parlamentu" chetnych nie ma :)

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego konserwy nie wrzucają takim zapałem porównań IQ Europejczyków do Azjatów
      @nie_tak_szybko: Przecież właśnie wrzuciłem. Ba! Wielokrotnie podkreślałem, że Azjaci są inteligentniejsi od białych, napisałem to np. tutaj, jak również w komentarzu niżej. Problem w tym, że lewactwo ma widzenie selektywne, i widzi tylko "pojazd" po Murzynach.

    •  

      pokaż komentarz

      Proszę, inne źródło: https://www.worlddata.info/iq-by-country.php

      @zakowskijan72: xDD
      Przecież źródło jest to samo. Obydwie te strony korzystają głównie z badań przeprowadzonych przez Richarda Lynna i Tatu Vanhanena.
      Zjedź na sam dół tej strony, którą własnie wstawiłeś i zerknij na kategorię "Data base".
      Dane są te same, różnica jest w sposobie ich wizualizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież źródło jest to samo. Obydwie te strony korzystają głównie z badań przeprowadzonych przez Richarda Lynna i Tatu Vanhanena
      @vasper: Nie "głównie", lecz "między innymi". Jest to jedno z kilku źródeł, dodatkowo o stosunkowo niskiej wadze, gdyż wyniki badań miały tym większy wpływ na końcową ocenę, im były nowsze:
      The intelligence quotients by countries are taken from the studies conducted by Richard Lynn and Tatu Vanhanen (2002), Heiner Rindermann (2007), Khaleefa and Lynn (2008), Ahmad, Khanum and Riaz (2008), Lynn, Abdalla and Al-Shahomee (2008), Lynn and Meisenberg (2010) as well as the PISA tests in 2003, 2006 and 2009. More recent results were weighted heigher.

    •  

      pokaż komentarz

      gdyż wyniki badań miały tym większy wpływ na końcową ocenę, im były nowsze:

      @zakowskijan72: I jaki jest w tym sens? Przecież wagi dla tego typu prezentacji danych nie powinny być dobierane w ten sposób - to jest jawna manipulacja. Ile z tych nowszych serii badań zostało przeprowadzonych na większej próbie reprezentatywnej? Pewnie niewiele. Jaka jest pewność, że badacze z 2007 stosowali taką samą metodologię jak ci z 2010? Jaka jest pewność, że badacze brali pod uwagę cały przekrój społeczeństwa?
      Ktoś pojechał mierzyć IQ do jakiejś wioski w Zimbabwe i zestawił to z podobnym badaniem przeprowadzonym w Szanghaju... Przecież środowisko w którym się wychowujesz ma kolosalny wpływ na inteligencję.
      Już sam fakt, że do testu IQ można się wcześniej przygotować i uzyskać lepszy wynik, niżeli jeśli podeszłoby się do niego bez większego przygotowania, mówi wiele o tego typu badaniach.
      Jestem ciekaw też, czy autor zestawienia z tej drugiej strony wziął pod uwagę to, że IQ na poziomie 100 w 2007 to nie jest samo, co IQ na tym samym poziomie w latach późniejszych.

      Dodatkowo, używasz naprzemiennie pojęć IQ i inteligencji, a to nie jest to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: Singapur i Honkong najbogatsze na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @vasper: Człowieku, ale dlaczego masz problem z przyjęciem do wiadomości faktu, że Murzyni wypadają słabo w testach IQ?

      Przecież wagi dla tego typu prezentacji danych nie powinny być dobierane w ten sposób - to jest jawna manipulacja.
      NIE WIESZ jak były dobierane wagi, ale z góry zakładasz, że to "jawna manipulacja". Tak - na pewno zrobiono to po to, by Murzyni wypadli jak najgorzej.

      Ile z tych nowszych serii badań zostało przeprowadzonych na większej próbie reprezentatywnej? Pewnie niewiele.
      NIE WIESZ ile zostało przeprowadzonych, ale z góry zakładasz, że "pewnie niewiele". Tak. Z pewnością zrobiono to po to, żeby Murzyni wypadli jak najgorzej.

      Jaka jest pewność, że badacze z 2007 stosowali taką samą metodologię jak ci z 2010?
      NIE WIESZ, jaką stosowali, ale już śpieszę z wyjaśnieniami. Stosowali taką, żeby Murzyni wypadli jak najgorzej.

      Jaka jest pewność, że badacze brali pod uwagę cały przekrój społeczeństwa?
      NIE WIESZ, jaka jest pewność, ale również i tutaj zapewne badacze brali pod uwagę wykształconych, młodych białych i starych lub niedorozwiniętych czarnych. Wiesz po co? Bingo! Żeby Murzyni wypadli jak najgorzej!

      Ktoś pojechał mierzyć IQ do jakiejś wioski w Zimbabwe i zestawił to z podobnym badaniem przeprowadzonym w Szanghaju...
      NIE WIESZ kto i gdzie pojechał, no, ale tutaj też służę pomocą. Oczywiście w Szanghaju test przeprowadzono wśród kadry profesorskiej, a w Zimbabwe zbadano szamana, który dodatkowo wcześniej jarał zioło. Żeby Murzyni wypadli jak najgorzej.

      Przecież środowisko w którym się wychowujesz ma kolosalny wpływ na inteligencję.
      Polecam mój wpis na temat inteligencji na Haiti i Dominikanie. Badania oczywiście przeprowadzono w takich środowiskach, żeby Murzyni wypadli jak najgorzej.

      Już sam fakt, że do testu IQ można się wcześniej przygotować
      NIE WIESZ, czy dochodziło do tego typu manipulacji, ale sugerujesz, że tak. Oczywiście. Wiesz po co? Tak! Żeby Murzyni wypadli jak najgorzej!

      Jestem ciekaw też, czy autor zestawienia z tej drugiej strony wziął pod uwagę to, że IQ na poziomie 100 w 2007 to nie jest samo, co IQ na tym samym poziomie w latach późniejszych
      NIE WIESZ, czy wziął pod uwagę ten fakt, ale z góry zakładasz, że coś zachachmęcił. W wiadomym celu. Jakim? No oczywiście, żeby Murzyni wypadli jak najgorzej.

      Reasumując - poziom Twojej paranoi na temat antymurzyńskiego spisku białych wybił dziurę w suficie i właśnie wchodzi na orbitę okołoziemską.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: Co Ty tak z tymi murzynami? Ani razu nie wspomniałem o żadnym murzynie w moich wypowiedziach pod Twoim postem. Raz wspomniałem o Zimbabwe, tak dla porównania. Jeśli masz z tym problem, to zmień sobie państwo, nie wiem, może na jakiś Bangladesz, jeśli tak Cię to boli.
      Skrzywdził Cię jakiś murzyn w dzieciństwie, że masz taki problem z nimi?
      A może to jakiś efekt wyparcia, bo sam masz murzyńskie korzenie?

      Twierdzę tylko, że testy IQ na obecnym poziomie, rozciągnięte na całą ludzką populację, są bezsensu i niewiele wnoszą do problemu zrozumienia sytuacji na świecie, a już na pewno nie mierzą faktycznych zdolności kognitywnych człowieka. A dane i metodologie zastosowane w tych, przedstawionych przez Ciebie przykładach, pozostawiają wiele do życzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @vasper:

      Twierdzę tylko, że testy IQ na obecnym poziomie, rozciągnięte na całą ludzką populację, są bezsensu i niewiele wnoszą do problemu zrozumienia sytuacji na świecie
      A kto tu mówi o konieczności zrozumienia sytuacji na świecie? Wkleiłem po prostu linki do badań nad średnim IQ z podziałem na kraje. Ale od razu Hurr! Durr! Manipulacja, bo państwa afrykańskie wypadają słabo.

      A dane i metodologie zastosowane w tych, przedstawionych przez Ciebie przykładach, pozostawiają wiele do życzenia.
      NIE ZNASZ tych danych i tej metodologii, ale z góry zakładasz, że pozostawiają wiele do życzenia. Czyli wracamy znowu do przyjętego przez Ciebie założenia: dobrano je tak, żeby Murzyni wypadli jak najgorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72:

      A Ty znowu o tych murzynach. To raczej nie ja mam z nimi problem, skoro to Ty wszędzie próbujesz ich wetknąć. Zamieszaj sobie w Afryce, skoro tak bardzo się nimi podniecasz.

      Wstawiłeś jakaś mapkę, ktoś inny wytknął Ci, że zawiera ona jakieś nieprawidłowości, w odniesieniu do CAŁOŚCI statystyk tam zaprezentowanych. Całości, jako całości, a nie tej Twojej murzyńskiej całości.

      W pierwszym swoim poście odważyłem się zauważyć, że rzeczywiście coś może być nie tak z tymi statystykami.
      W kolejnym wytknąłem m.in. to, że nie powinno się ważyć jakichkolwiek danych tylko ze względu na datę ich przeprowadzenia, bo jaki to ma sens? Skąd pewność, że nowsze dane są lepsze, cokolwiek miałoby to znaczyć?

      I nie, nie mam żadnego problemu z murzynami i ich IQ (jakiekolwiek by nie było). Mam problem z tymi niewiele wartymi testami. Uważam, ze są one niemiarodajne i tak naprawdę niewiele odzwierciedlają. A już w szczególności mam problem z tymi, przedstawione przez Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      Wrzucałem w innym znalezisku, ale tu też pasuje.

      @zakowskijan72: Warto dodać (aby nie wyciągać zbyt pochopnych wniosków), że te różnice IQ niekoniecznie wynikają ściśle z genetyki. Inteligencja, podobnie jak na przykład wzrost zależy również od czynników środowiskowych (w przypadku wzrostu zdrowe odżywianie, w przypadku inteligencji jest tego dużo więcej). To nie jest tak, że murzyni są po prostu mniej inteligentni i już - w wielu przypadkach nie mają szans osiągnąć swój genetyczny "max" z powodu wyżej wymienionych czynników.

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna