•  

    pokaż komentarz

    Ma rację, pracowników głównie brakuje w tych najmniej opłacanych zawodach.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarekxz: Pracowników brakuje w firmach, które płacą mniej niż konkurencja za podobną pracę w tym samym zawodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarekxz: ale oni nie mogą zaproponować więcej przez podatki, ciągłe kary i kontrole, muszą mieć większą rezerwę, a ludzi do pracy im brakuje tylko płacą tyle ile pracownik wygeneruje ponad te podatki i opłaty

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: hurr durr biedny janusz złote zęby by sprzedał by dać biednym robolom ale państwo nie pozwala

    •  

      pokaż komentarz

      @demographic_balance: No coś w tym jest, podatki zawsze zmniejszają ten zakres tortu do podziału między pracownika i pracodawcę. Ale skoro pracodawcy brakuje pracowników, to znaczy że tego zaplanowanego tortu do podziału jest jeszcze sporo.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: pytanie tylko jakie to podatki płaci pracodawca od pensji 2500 brutto na umowie zlecenie? przecież te koszta pracy w Polsce to kpina w porównaniu z kosztami pracowniczymi w Europie, rynek pracy też kpina bo pierwszy raz w historii w tym grajdole da się znaleźć jakąkolwiek robote za minimalną krajową bez znajomości a media nazywają to rynkiem pracownika

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: ale konkurencja też płaci podatki ma kontrole etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa to raczej podejście, że jak założę firmę to będę zarabiać od razu 15k i nie bedzie nade mną szefa... a robole? niech tyrają za grosze #januszebiznesu

    •  

      pokaż komentarz

      hurr durr biedny janusz złote zęby by sprzedał by dać biednym robolom ale państwo nie pozwala

      @demographic_balance: Nie tylko "hurr durr biedny janusz" ale założenie że:

      Pracowników brakuje w firmach, które płacą mniej niż konkurencja za podobną pracę w tym samym zawodzie

      również jest błędne, bo wchodzi jeszcze "socjal" czyli płacenie za brak pracy - i części osób nie opłaca się iść do pracy za powiedzmy 1700 netto, bo wtedy stracą świadczenia za ponad 2k plus, praca na czarno.

      Gwarantuje, że jakby zlikwidować wszelkie zasiłki i zapomogi, to ilość pracujących by znacznie wzrosła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryzoslaw: zacznijmy może pierw od cięcia dotacji i refundacji kosztów zatrudnienia z budżetu państwa

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: Dokładnie. Np mój pracownik trzeci raz w ciągu ostatnich dwóch tygodni nie przyszedł do roboty bo pije. I co, ile niby mam mu płacić? Inny zatrudniony na tym samym stanowisku zarabia 50% więcej bo jest rzetelny.
      Nie nawalisz ludziom bóg wie ile bo klienci też chcą mało płacić. Poza tym Do tego co pracownik dostaje do ręki trzeba doliczyć jeszcze z połowę na podatki zusy itp. Pracownikowi należy się ponad miesiąc urlopu rocznie. Należy mu się również drugi miesiąc płatnego przez pracodawcę zwolnienia chorobowego co też należy wkalkulować w koszty zatrudnienia. Jak to wszystko się podsumuje to pracownik wcale nie jest taki tani jakim się wydaje na podstawie tego co do łapy dostaje. Ale jak to mówią - czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera: Jak założysz firmę to będziesz zap!?@!@?ał od rana do wieczora świątek piątek i niedzielę mając wszystko na głowie. Ok, ja teraz mogę powiedzieć że siedzę w swojej norze na zadupiu, coś tam zrobię, wyślę kurierem do mordoru i też te 15k miesięcznie zarobię. Powiedzą Janusz-bogol. Tyle że jak poprzednie 10 najlepszych lat życia zap!?@!@?ałem od rana do wieczora by zdobyć klientów, zarobić na maszyny, nauczyć się roboty itp to tego już nikt nie widzi. Powiedzą - on to ma firmę to ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: aż dziw bierze, że firma w której pracuję i ciągle zwiększa wynagrodzenia dla pracowników na najniższych szczeblach jeszcze nie poszła z torbami a przy rekrutacji jest powyżej 10 osób na 1 miejsce, skoro nie ma nikogo do pracy to skąd ci ludzie się biorą? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jarekxz: coś już powoli zaczyna ruszać. Na przykładzie molocha (przetwórstwo rybne) z mojej okolicy - jeszcze niedawno dawali na produkcji jedynie najniższą krajową i ludzi (głównie Ukraińców) mieli na pęczki. Aktualnie brakuje im ok. 70 pracowników - oferują już prywatną opiekę medyczną (jakiś medicover czy coś), bony na święta, no i chyba 200 brutto więcej niż najniższa. Zmiany niewielkie, ale coś się rusza.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: To go zwolnij i zatrudnij innego, zresztą jak Ci się nie opłaca to możesz to robić za niego, z tego co wiem w firmach nie ma obowiązku zatrudniania ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @demographic_balance: 2500 umowa zlecenie brutto to dla pracownika 1 820,10 netto, a dla pracodawcy 3 015,25 pln.

    •  

      pokaż komentarz

      @deval: ciekawe jak? masz jakiś kalkulator?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pepperek: Jest na wylocie... jak znajdę kogoś na jego miejsce to pójdzie na grzybki. Póki co nie jest mi aż tak niezbędny więc nie spieszę się z zatrudnianiem kogokolwiek innego na hura. On robi za zapchajdziurę, ja mu płacę za robotę a nie za picie. Poszedł chlać, dniówki też nie ma. Przechla pół miesiąca, jego problem:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: bzdury pleciesz, jeszcze nigdy w historii polscy przedsiebiorcy nie mieli tak duzo skumulowanego kapitalu jak dzis. Trzeba po prostu podjac decyzje, place wiecej, zarabiam mniej ale nie mam calej tej bonanzy z szukaniem pracownikow. Oni sa szczesliwsi i pracuja wydajniej, inwestuje w narzedzia zwiekszajace efektywnosc i problem pracownika schodzi na drugi plan i tak prawdopodobnie bedzie wygladal rynek pracy w ciagu nastepnych 2-5 lat w polsce, ktora jest w tej chwili poligonem bardzo dynamicznych przemian na rynku pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      I co, ile niby mam mu płacić? Inny zatrudniony na tym samym stanowisku zarabia 50% więcej bo jest rzetelny.

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Widzisz, sam pokazałeś na czym polega problem. Wolisz płacić mu o połowę mniej za to że jest nierzetelny i nie przychodzi do pracy bo się napruł, niż zmienić go na kogoś rzetelnego, któremu zapłacisz więcej i nie będziesz miał problemu. Najlepiej to by było, za połowę płacy, mieć kogoś kto popracuje 8h+2 za darmo i jeszcze obiad zrobi, co?

      pokaż spoiler "Problem" polega na tym, że dobry, rzetelny pracownik, do tego taki którego ciężko jest zastąpić będzie się dobrze cenił i nie będzie dawał się j!@#ć, bo wie, że gdzie indziej z chęcią zapłacą mu sporo więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera: szczerze za 15k nie chciałoby mi się prowadzić firmy, lepiej zarabiać 8-10k na etacie i po 8 godzinach mieć spokojną głowę

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik Po co zatrudniasz alkoholików? Dyscyplinarne i nara.

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100 niekoniecznie. Patrz strefy ekonomiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa W Niemczech płaci się większe podatki i jakoś to nie przeszkadza dużo zarabiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: ale innym się to opłaca i płacą więcej

    •  

      pokaż komentarz

      @Inarus: cały kraj to jedna wielka strefa,poza tym na pewnym poziomie nikt ci nie broni też działać w strefie

    •  

      pokaż komentarz

      @Underpeople: Jak mówi stare przysłowie - jaka praca taka płaca. A że prace proste to i płaca niska - pomniejszona o współczynnik alkoholowy. Nie widzę w tym niczego złego i w zasadzie powinien mi dziękować że jednak coś tam u mnie zarobi a nie wyleciał na zbity ryj. Miewa miesiące że nie chla i zarobi jak inni. Ale umowa jest prosta - jest picie nie ma premii na koniec miesiąca, nie ma dniówki.
      A że opłaci mi się go trzymać bo mam roboty dla takiego pijaka niż na hurra zatrudniać kogoś innego to źle? W sumie to powinni mi jeszcze dopłacić za utrzymywanie miejsca pracy dla osoby niepełnosprawnej z powodu alkoholu...

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: pracownik chce iść na urlop, straszne rzeczy się dzieją, no tragedia proszę Pana

    •  

      pokaż komentarz

      @jarekxz: Ke? A statystyki skąd? Bo jak na moje oko to właśnie brakuje specjalistów... Machników, Spawaczy, lekarzy etc. Ludzi na taśmę za najniższą krajową jest całkiem sporo... Kasjerek też nie brakuje.

      @demographic_balance: Głupoty, że aż rzygać mi się chce... Podatki w Niemczech są lepsze i prostsze, większość małych i średnich firm płaci tam o wiele mniejsze podatki. Wszędzie Ci Janusze przedsiębiorcy "wyzyskujący" bidnych pracowników, olaboga, państwo ratunku! Gdzie jest urzędnik kiedy muszę podetrzeć mój tyłek... Pracodawca w polszy ma przesrano jak mało kto, a jak czytam komentarze od osób Twojego pokroju to coraz bardziej jestem przekonany, że dla tego kraju ratunku już nie ma... Ten kraj to mentalnie Wenezuela i przedsiębiorcy powinni się po prostu z tego kraju wynieść, albo właśnie ruchać pracowników jak tylko można. Polszanie na to zasługują.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: powiedz mi z perspektywy pracodawcy, jak szukają pracownika i wychodzę z inicjatywą, że chcę pracować na B2B, ale wszystko to co na umowie o pracę, czyli koszt brutto i superbrutto, płatny urlop itd, to pracodawca się cieszy, jest mu to obojętne czy mnie wyśmieje? Jak to wygląda, gdy np dzwonię z taką propozycją + jestem gotów zmienić miasto. Czyli masz kreatywność + zaangażowanie na starcie. Powiedzmy, że chcę wyjść z depresji, a co za tym idzie piwnicy i w cv nie mam specjalnie co wpisać. Taki NEET.

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym Do tego co pracownik dostaje do ręki trzeba doliczyć jeszcze z połowę na podatki zusy itp.

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: jaką połowę? 20,74% - tyle wynoszą koszty pracodawcy.

      Koszty pracownika są zabierane mu z wynagrodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: To niech k!#@a nie marudzą ze nie ma ktoś dla ich pracować xD

    •  

      pokaż komentarz

      @deval: ło madko. Jaki ja jestem zły. Dostałem na konto za pracę 3237.89 za sierpień wypłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @agataen teraz będą szukali wydajności. Zmniejszenie ekipy i duże podwyżki aby nie uciekli.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki-elektronik: Nie pamiętam do końca jak wygląda sytuacja, ale tak na oko aby na rękę dostać niecałe 3000zł, pracodawca musi zapłacić 4800zł, z czego około 800 może sobie odpisać od podatku. Do tego należy dopisać jeszcze obsługę księgowości, doradztwa podatkowego (czasami w kosztach księgowej), koszty prowadzenia działalności, stosy papierkowej roboty itd. Więc ogólnie chłopak przesadził, ale około 30% pensji zabiera państwo ;) I to tylko od strony pracodawcy. Specjalnie pominąłem takie podatki jak VAT czy Akcyzę, oraz sytuacje z pracownikami jak chorobowe, urlop, ciążka etc.

    •  

      pokaż komentarz

      ale oni nie mogą zaproponować więcej przez podatki, ciągłe kary i kontrole, muszą mieć większą rezerwę, a ludzi do pracy im brakuje tylko płacą tyle ile pracownik wygeneruje ponad te podatki i opłaty

      @Bonanzaa: tak tak...a sami chca zeby pracownik mial dzialalnosc bo lepiej na tym wyjdzie :P

      p!%%#!%enie, wiecej hajsu dla zarzadow i menagierow gdzie w firmie obok daja 2x tyle hajsu a potem narzekanie ze pracownikow nie ma albo nie pracuja tak jak u konkurencji

      w wielu firmach pracownik biurowy a zadowolony pracownik biurowy to ogromna roznica, bo to nie tasma ze mozesz zmierzyc co wyprodukowal, jeden telefon w dobrym albo zlym humorze moze przyniesc calkowicie odmienny skutek dla firmy

      Ale ten ktoremu nie zalezy na posadzie i nie szanuje szefa nie bedzie sie staral

    •  

      pokaż komentarz

      @lemek3: pracownik ma na umowie wpisaną kwotę brutto, z której pracodawca opłaca składki i robi się kwota netto. Dodatkowo pracodawca ze swojej kasy ponosi koszty równe 20,74% wynagrodzenia.

      Hipotetycznie, gdyby składki pobierane z wynagrodzenia wynosiły zero, to pracownik dostawałby równowartość wynagrodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki-elektronik: Kwota brutto to nie całkowity koszt jaki ponosi pracodawca... Poza tym co ma piernik do wiatraka?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa Skoro taki Microsoft na przyklad potrafi zatrudniać w usa gdzie pensje sa wyższe i nawet zarabia na sprzedawaniu do nas, to znaczy, ze i u nas można zarabiać i to pewnie lepiej, bo praca kosztuje mniej. Jak więc widać to nie kwestia płac, ale modelu marketingowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @lemek3: przecież o tym piszę, jezu.

      To ma, że gość liczy składki od kwoty netto, a nie od brutto.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki-elektronik: Mógłbyś przybliżyć teorię jak są mu zabierane z wynagrodzenia? Koszt pracodawcy to twoja pensja netto + wszystkie narzuty jakie są do niej dodane, będzie tego koło 30%, przynajmniej w umowie o pracę.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki-elektronik: A to tak ^^ mea culpa, nie połączyłem kropek od razu.

    •  

      pokaż komentarz

      Należy mu się również drugi miesiąc płatnego przez pracodawcę zwolnienia chorobowego co też należy wkalkulować w koszty zatrudnienia.

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Czyli jak pracownik nie wykorzysta ani dnia z tego chorobowego to pracodawca Janusz wypłaca mu trzynastkę, bo należy mu oddać te wkalkulowane koszty czy może jednak nie wypłaca mu premii, bo za chorobowe to się nawet premia nie należy? O pierwszym przypadku nie słyszałem, o drugim często.

    •  

      pokaż komentarz

      @demographic_balance: Dolny Śląsk, Biedronka w miasteczku 15k mieszkańców, ~25km od Wrocławia - 3000zł netto za etat. Poważnie ciężko znaleźć pracę za minimalną? W Biedronkach czy Lidlach bodajże zaczynasz od min. 3500zł brutto, czyli ~165% minimalnej jako KASJER.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murgenpl:
      Na umowie masz wynagrodzenie. Powiedzmy 3000 zł brutto. To jest podstawa obliczeń.

      Z tego państwo bierze haracz z pieniędzy pracownika w postaci
      ubezpieczenie emerytalne - 9.76%
      ubezpieczenie rentowe - 1.5%
      ubezpieczenie chorobowe - 2.45%
      ubezpieczenie zdrowotne - 7.77%
      zaliczka na PIT - 6.63%

      Zostaje ci 2 156,72 zł na rękę

      Ponadto pracodawca musi zapłacić ze swojej strony 20,74% wartości wynagrodzenia.

      Pracodawcę kosztuje to 622,20 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki-elektronik: @lemek3:
      Na 3000zł netto pracodawca płaci prawie 5100zł na umowie o pracę. >50% to podatki. Do tego potem z wydawanych pieniędzy VAT, ew. akcyza i wiele innych.

      źródło: podatki.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Rollem171: No to podobnie jak pisałem, tyle że moje dane były liczone z pamięci na szybko :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Rollem171: jak ktoś chce b2b i nie jest programistą, to co mu powie pracodawca?

    •  

      pokaż komentarz

      @Rollem171: nie, bo 1210,19 jest zabierane pracownikowi - składki są liczone od kwoty brutto

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: I weź napisz coś więcej ironicznie:(

    •  

      pokaż komentarz

      @Rollem171: Z Lidlem jest taki trick, ze nie daja etatu, dostajesz 25 godzin i tyle, po paru miesiacach mozna dostawac regularnie dodatkowe godziny, ale malo kto dostaje umowe 40 godzin. Plus jeszcze niedawno na 10 osob na rozmowie 3 konczyly z zatrudnieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki-elektronik: A sorry, gdzieś coś z rozpędu nie doczytałem i myślałem, że masz na myśli to że pracownik kosztuje go tylko netto +20,74%. Zmęczenie po pracy...

    •  

      pokaż komentarz

      @demographic_balance: W tym chorym kraju praca jest obłożona 62% podatkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarekxz: W Polsce jest ogromna przepaść między dochodami Januszów a ich pracownikami. W krajach rozwiniętych te różnice nie są aż tak duże. Janusz nie chce dobrych pracowników tylko zarobić jak najwięcej. Ale wtedy kuleje rozwój firmy jak jest rotacja i takie zamknięte koło. Ale Janusz na swoje wychodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rollem171: gówno prawda tyle nie zarabiają

      tu masz ogłoszenie z tego roku dzbanie

    •  

      pokaż komentarz

      @demographic_balance ale dlaczego mówisz tylko o umowie zlecienie?, bo tak wygodnie?. Pracodawca musi zapłacić dużo za osobę zatrudnioną na uop, sprawdź sobie. Jak ktoś ma małą firme to ma przej!!?ne w tym kraju

    •  

      pokaż komentarz

      @ameneos: Pierwsze co cię ograniczy to to ze zaraz urzedy się dopier... bo nie każdą pracę możesz tak na fakturę wykonywać.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki-elektronik: Wszystkie te pieniądze są zabierane pracownikowi, reszta to tylko formalność zarządzona przez państwo aby obywatele się zanadto nie oburzali z powodu tego jak bardzo są okradani.
      Pracodawca na pracownika ma budżet X, jeżeli musi opłacić Y podatków od zatrudnienia to pracownik może dostać jedynie X-Y. I to, czy wg ustawy te podatki płaci on czy pracodawca w tym wypadku nie ma znaczenia.

      @kwiatosz: To możliwe, w sumie od strony praktycznej nie wiem. Parę lat temu widziałem kartkę w Lidlu, gdzie oferowali 3000/etat, 1500/pół etatu i 750/ćwierć etatu, widocznie desperacko poszukiwali jakichkolwiek pracowników :)
      Co do ilości odrzuconych chętnych w rekrutacji do Lidla - możliwe, bo zauważyłem, że w Lidlach zazwyczaj kasjerki i kasjerzy wyglądają z twarzy znacznie schludniej, a kasjerki są zazwyczaj (z wyglądu) młodsze niż w np. Biedronce... może tym się kierują?

      @demographic_balance:

      demographic_balance od 2 dni na Wykopie
      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Lidl-vs-Biedronka-tak-rosly-wynagrodzenia-4123766.html

      Jak będę miał okazję to przejeżdżając koło tej biedronki z ogłoszeniem z 3000zł netto specjalnie dla Ciebie zrobię zdjęcie. Btw 'dzbanie' miało wzmocnić siłę argumentu czy po prostu od razu chciałeś mi przedstawić na jakim poziomie zamierzasz prowadzić ewentualną dyskusję?

    •  

      pokaż komentarz

      Np mój pracownik trzeci raz w ciągu ostatnich dwóch tygodni nie przyszedł do roboty bo pije.

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Trzy nieusprawiedliwione enki i wyjazd z pracy. U mnie tak jest. Proste.

    •  

      pokaż komentarz

      ale oni nie mogą zaproponować więcej przez podatki, ciągłe kary i kontrole, muszą mieć większą rezerwę, a ludzi do pracy im brakuje tylko płacą tyle ile pracownik wygeneruje ponad te podatki i opłaty

      @Bonanzaa: gówno prawda, nie mogą, bo ludzie nie chcą płacić dużo za usługi, ale chcą dużo zarabiać. Chcesz, aby piekarz zarabiał 2k euro/msc to płać za chleb 6 euro a nie 4 złote.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera: Za 15k to on firmy nie bedzie prowadzil. W polskich firmach sa najwieksze dysproporcje pomiedzy tym, co faktycznie wplywa do kieszeni prezesow, a zarobkami specjalistow. W konsekwencji specjalisci uciekaja do firm, ktore lepiej placa i tam zwiekszaja przychody, natomiast janusze musza jeszcze bardziej ciac koszty, bo oni przeciez po to zakladali firmy, zeby zarabiac jak szefostwo na zachodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Jeśli nie stać cię na zaplacenie pracownikowi stawek rynkowych, czyli takich za jakie ludzie zgodzą się u ciebie ptacowac to nie prowadź biznesu, bo widocznie jesteś w tym za słaby. Ten kogo nie stać zbankrutuje a na jego miejsce znajdzie się kolejka chętnych ktorzy to samo zrobią taniej będąc w stanie zapłacić pracownikom stawki rynkowe

    •  

      pokaż komentarz

      Chcesz, aby piekarz zarabiał 2k euro/msc to płać za chleb 6 euro a nie 4 złote.

      @Lorenzo_von_Matterhorn: LOL to ciekawe czemu w Niemczech chleb kosztuje 1,5 euro.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera: czy te mityczne wykopowe 15k programisty, to stawka netto czy brutto? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @demographic_balance: Ludzie nie zdaja sobie sprawy, ze w Polsce sa jedne z najnizszych kosztow pracy, wszyscy mysla ze jestesmy w czolowce a podatki az tyle zabieraja. Co raz wiecej ludzi pisze tyle placi pracodawca a pracownik do reki dostaje marne grosze. Radze porownac jak to jest za granica...

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: hurr durr biedny janusz złote zęby by sprzedał by dać biednym robolom ale państwo nie pozwala

      @demographic_balance: większe montownie z zachodu PL, rekrutują wprost z ukrainy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_Klotz: bo ich wysoka pozycja nie opiera się na ciągłym sztucznym podwyższaniu płacy minimalnej?
      Ponadto dobry chleb nie kosztuje 1,5 euro, bo u nas tyle kosztuje dobry.
      Ostatnio w takiej lepszej sieci piekarni płaciłem 5 zł za taki przeciętny chleb. Ot zwykły bochen, uczciwy, ale do takiego prawdziwego dobrego chleba to mu brakowało.

    •  

      pokaż komentarz

      @running: dokładnie, niektórzy swoje firmy traktują jakby one koniecznie musiały istnieć, zupełnie nie kwestionując opłacalności takowych. A o tym zeby janusz ucial delikatnie swoje zyski na krotki okres czasu celem inwestycji w pracownika mozna zapomniec, najlepiej narzekac i oczekiwac mlodych zdolnych co sie dadza j?@!c bo „trzeba sie wykazac”

    •  

      pokaż komentarz

      @Skomber:

      ło madko. Jaki ja jestem zły.
      Serio nie rozumiem o co chodzi. Zły dlaczego?

      Dostałem na konto za pracę 3237.89 za sierpień wypłaty.
      No to nie tak źle. Jeżeli cię fiskalia interesują - to o ile to była umowa o pracę - to twój pracodawca zapłacił za twoją pracę w sumie 5 490,17.

    •  

      pokaż komentarz

      @demographic_balance:
      5 sekund z google - i masz kilkanaście o różnym poziomie zaawansowania...

    •  

      pokaż komentarz

      @demographic_balance: Sam jesteś dzban. We Wrocławiu na Biedronce było ogłoszenie na kasjera 2,5k, potem 2,7k, potem 3k, potem nie wiem. Netto. W lubelskim można pomarzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Ponadto dobry chleb nie kosztuje 1,5 euro, bo u nas tyle kosztuje dobry.
      Ostatnio w takiej lepszej sieci piekarni płaciłem 5 zł za taki przeciętny chleb. Ot zwykły bochen, uczciwy, ale do takiego prawdziwego dobrego chleba to mu brakowało.


      @Lorenzo_von_Matterhorn: Prawdę mówiąc nie wiem ile kosztuje cena "dobrego" chleba zarówno ani w Polsce ani w Niemczech. Wiem natomiast, że cena typowego chleba w Polsce to 1 euro, w Niemczech 1,5 euro, przy ponad 3 krotnej różnicy płac. Zresztą nie wiem po co wprowadzasz motyw jakiegoś "dobrego" chleba, skoro jego wyższa cena wynika raczej z wyższych cen składników, a nie płac pracowników pomiędzy piekarnią "dobrą" a "typową" w tym samym kraju.

      Wysokość kosztów pracy ma wpływ przede-wszystkim na proste usługi bo jest tam największy udział płac w cenie końcowej. Przy produktach i usługach złożonych już ich wpływ jest znacznie niższy, a niekiedy wręcz powodują zmniejszenie cen jak np w przypadku towarów luksusowych czy ubrań, bo rynek bogaty więc opłaca się ich więcej zaimportować z mniejszą marżą. Tak czy siak jeśli płace rosną średnio o 150% to na pewno nie dzieje się tak, że analogicznie twoje miesięczne wydatki rosną o 150% - no chyba, że miesięcznie wydajesz wyłącznie na fryzjera xDDDD

      Inną rzecz jest to, gdy płace rosną szybciej niż produktywność gospodarki, wtedy faktycznie może dojść do odczuwalnej inflacji. Ale spokojnie, nam to póki co nie grozi xD

    •  

      pokaż komentarz

      że cena typowego chleba w Polsce to 1 euro, w Niemczech 1,5 euro, przy ponad 3 krotnej różnicy płac.

      @dr_Klotz: wytłumacz mi dlaczego tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarekxz: dokładnie to. Tak samo w gowno firmach.

      W mojej starej byłej firmie gość był po WATcie i całe jego życie kręciło się wokół tego i tego ze był byłym pułkownikiem (awans dostał pół roku przed emerytura :p)

      I tak dumnie pojechał na WAT powiedział, ze on Pułkownik i w ogóle i ze skończył te uczelnie i szuka jakiś studentów do pracy. Ze zdobędą doświadczenie itd.

      Jak powiedział co i za ile to go wyśmieli xD

      Takich Januszow z postkomunistycznym myśleniem jest w chuj. Myślą ze „tytuł” czy skończona szkoła czy fakt ze prowadzi firmę (nieważne ze gownina) robi wrażenie.

      Te czasy już się skończyły xD

      Do dziś pamietam jak z goryczą narzekał ze „tym podłym millenialsom nie chce się pracować” xD

    •  

      pokaż komentarz

      wytłumacz mi dlaczego tak jest.

      @Lorenzo_von_Matterhorn: To bardzo proste. Ponieważ koszty pracy to stosunkowo mały procent w cenie końcowej produktu jakim jest chleb. Na cenę chleba największy wpływ mają ceny składników, energii, wynajmu powierzchni itp - a te są w Niemczech pewnie niewiele wyższe niż u nas.

      Inaczej sytuacja by wyglądała gdyby w cenie końcowej większość miały koszty pracy - jak np w obcinaniu włosów. Dlatego właśnie cena strzyżenia jest proporcjonalna do zarobków na danym rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @demographic_balance jeżeli dla zleceniobiorcy Jest to jedyna umowa to pracodawca ponosi takie same koszty jak przy umowie o pracę czyli nieco ponad 3000 PLN do ręki jakieś 1800 PLN

    •  

      pokaż komentarz

      Na cenę chleba największy wpływ mają ceny składników, energii, wynajmu powierzchni itp - a te są w Niemczech pewnie niewiele wyższe niż u nas.

      @dr_Klotz: dowód.

    •  

      pokaż komentarz

      dowód.

      @Lorenzo_von_Matterhorn: xD Typie, ja nie jestem niemieckim piekarzem i mam lepsze rzeczy do roboty niż szukać teraz dla ciebie cen składników chleba u nas i w Polsce. Napisałem ci jak to tłumaczy mikroekonomia. A najlepszy dowód masz taki, że chleb w Niemczech nie kosztuje ponad 3 krotnie, tylko ledwie x1,5 więc już całe twoje bajdurzenie, że cena chleba jest skorelowana z kosztami pracy leci w pył. Zresztą to nawet nie była korelacja tylko dźwignia, bo wziąłeś nie wiadomo skąd cenę 6 euro xDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_Klotz: ale powiedz mi dlaczego tak się dzieje. Gdy my podniesiemy zarobki 4 krotnie to ceny wzrosną 6 krotnie przez obciążenia podatkowe i kilka innych czynników. Co widać na przykładzie aktualnej sytuacji- wzrost cen przewyższa wzrost płac.
      To, że gdzieś jest tak to jedno a dwa dojście do takiego stanu rzeczy.
      Po wtóre- z tego co ja wiem to dobre jakościowo produkty są u nich znacznie droższe, jak wszystko inne.

    •  

      pokaż komentarz

      @demographic_balance: Blagam Cię k?#$a...
      Nie pisz koszta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryzoslaw: "Gwarantuje, że jakby zlikwidować wszelkie zasiłki i zapomogi, to ilość pracujących by znacznie wzrosła." Zgadza się, a zaoszczedzone pieniądze zainwrstowac w edukację i obnizke podatkow = eldorado

    •  

      pokaż komentarz

      Najlepiej to by było, za połowę płacy, mieć kogoś kto popracuje 8h+2 za darmo i jeszcze obiad zrobi, co?

      @Underpeople: oczywiście, że tak. Tak samo jak Ty chcesz taniej kupić towar.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameneos:
      Urlopów nie wpiszesz w umowę, bo stosunek pracy. Wliczasz sobie w dniówkę.
      L4 - jeśli chcesz mieć sensowne chorobowe, musisz płacić większe składki na ZUS ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      B2B ma sens dopiero gdy nie jest zamiennikiem umowy o pracę. Inaczej jesteś zwykłym pracownikiem, tylko jeszcze bardziej sprekaryzowanym ヽ( ͠°෴ °)ノ

    •  

      pokaż komentarz

      @Rollem171: te wszystkie skladki na zus i ubezpieczenie powinna zastąpić oplata za grób bo i tak nie ma ani emerytury ani opieki zdrowotnej. po co to się męczyć...

    •  

      pokaż komentarz

      ale oni nie mogą zaproponować więcej przez podatki, ciągłe kary i kontrole

      @Bonanzaa: mogla plcic pod stolem, ale tego nie robia, bo sa januszami biznesu i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarekxz: Nie czytałem artykułu i nie czytałem komentarzy ale ode mnie na szybko: mam działalność jednoosobową na spawaniu i malowaniu, normalna stawka na godzinę dla dobrego fachowca to 35-45/h, na wyjeździe ok. 60/h, (do tego dochodzą jakieś koszty, własny sprzęt, nie jest to pieniądz na czysto) ale do rzeczy. Często robię prace malarskie na budowach, mój sprzęt, mój dojazd, ochrona BHP itd. Trafiają się zleceniodawcy dziwiący się, że nie chce jechać pracować za 20zł/h, jego argumentem jest, że swoim chłopakom daje 14-15zł i robią.

      Tak żeby rozjaśnić temat: malowanie konstrukcji stalowych jest dość problematyczne bo trzeba osiągnąć odpowiednią grubość farby na całej powierzchni, maluje się chemoutwardzalnymi farbami, które bardzo szybko zużywają drogi sprzęt. (nie jest mowa o zwykłym pistolecie lakierniczym, chodzi o agregaty hydrodynamiczne)
      Ostatnio spotkałem się z gościem który chciał żebym pomalował mu 2000m2 konstrukcji. Dostał wycenę, zweryfikował, stwierdził że kupi sprzęt i jego chłopaki mu to zrobią. Nie długo później zostałem poproszony o dokończenie inwestycji i poprawki tego co było zje&*ne.
      Nie brakuje pracy za sensowne stawki dla fachowców, wiem po sobie, jest dużo zleceniodawców oczekujących wysokiej jakości za odpowiednie pieniądze i takie zlecenia wykonuję.
      Rzecz w tym, że pełno Januszexów szukających naiwnych pracowników płaczących, że nie ma komu spawać za 12zł. Kpina.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielki-elektronik: "składka pracodawcy" to też część wynagrodzenia pracownika - jeśli jako pracodawca muszę ją zapłacić za pracę danej osoby. to jedynie sprytne ukrycie dodatkowego opodatkowania więc nie łykaj takich bzdur że część jest odciągana z wynagrodzenia a część płaci pracodawca - wszystko płaci pracownik z własnej pensji.

      @Lorenzo_von_Matterhorn: przeciętne wynagrodzenie jest zawsze skorelowane z pkb per capita. nie da się wymusić wyższych pensji bez bogacenia się całego kraju. w Niemczech firmy są większe, mają większe obroty, większy rynek wewnętrzny i ogromny export - stąd mimo wyższych płac mają one mniejsze znaczenie w budżecie firmy. ceny też nie są bezpośrednio skorelowane z wynagrodzeniami ponieważ większe obroty pozwalają na swobodne ich kreowanie

      jestem niestety smutnym pragmatykiem który uważa że Polska nigdy nie dogoni Niemczech ponieważ nie mamy takich korporacji okalających cały świat swoim exportem jak np. Siemens, Bosch, VW itp.

      ciekawy artykuł na ten temat, nawet nie wiedziałem że wygogluję takie dobre podsumowanie - zrobię znalezisko ale i tak pewnie się nie przebije
      https://rekinfinansow.pl/niskie-place-polska-przyczyny/

    •  

      pokaż komentarz

      @Colaborant-100 dużych firm się nie kontroluje bo je stać na doradców podatkowych, Orlen kantował wiele lat na VAT ie od Hot dogow i nawet nic nie musi wyrownywac, innym firmom jak ppdwazali interpretacje to kazali oddawać za 5 lat wstecz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rollem171: 5100 minus 18%, bo koszty wynagrodzeń (o ile są płacone na czas) wliczają się do kosztów działalności.

    •  

      pokaż komentarz

      @deval: Umowa o pracę. Od Od 1997 roku w sumie byłem bezrobotny z dwa miesiące. Z ostatniej pracy zwolniłem się w styczniu. Po prostu szef mnie wk?#@ił, bo chciał żebym za darmo robił nadgodziny.
      Zarabiam tyle, bo moja praca jest tyle warta. I nie mam zamiaru płakać nad kosztami. Chyba pracodawca zarabia.

    •  

      pokaż komentarz

      jestem niestety smutnym pragmatykiem który uważa że Polska nigdy nie dogoni Niemczech ponieważ nie mamy takich korporacji okalających cały świat swoim exportem jak np. Siemens, Bosch, VW itp.

      @aecha: żeby dogonić Polska musiałaby wykorzystywać swój potencjał i podejmować lepsze decyzje od Niemców. Nie robi ani jednego ani drugiego.

    •  

      pokaż komentarz

      Co dość ciekawe, wszyscy twierdzimy, że to januszex czy inny biznesmen nosacz ustala stawki i płaci śmieciowe pensje. Po części to prawda a po części politycy pośrednio zezwalają na takie pensje, ponieważ istnieją odgórnie sterowane zawody, tak zwana państwówka. Gdzie np. nauczyciel na 1 stopniu swojej ścieżki zawodowej ma 1.877 zł brutto. Co prawda za pracę w mniejszym wymiarze godzin, ale jednak taka stawka istnieje. Nauczyciele to osoby wykształcone i skoro oni po 5 latach edukacji mają mieć tylko 1900 brutto to dlaczego osoba bez wykształcenia ma mieć więcej? To jest odgórne przyzwolenie kolejnych partii rządzących na tak niskie pensje. Stawka minimalna to odrębny temat, chociaż powiązany z wynagrodzeniami w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      wszystko idzie po znajomości i to nie tylko w firmach państwowych. W prywatnej gdy taki Janusz wskoczy na menadżera to od razu obsadza kolegami najlepsze stanowiska i szuka murzynów na najgorsze. Tak się już kręci

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryzoslaw: w cywilizowanych krajach by wzrosła, z PL wyjechaliby emigranci ;)

    • więcej komentarzy(87)

  •  

    pokaż komentarz

    Po raz kolejny Polacy są szczuci na siebie. Tym razem wojna pracodawca- pracownik. Nikt nie mówi o winnych, czyli politykach. To oni odpowiadają za opodatkowanie pracy i nałożeniu kosztów jakie ponosi pracodawca.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: Pracownik i pracodawca zawsze mają i mieć będą sprzeczne interesy. Nie ważne ile by zarabiali pracownicy, zawsze będą narzekać że za mało. Nie ważne jak tanio pracowaliby pracownicy, zawsze pracodawca będzie narzekał że za drogo.
      Pan Mech krytykuje rząd za łapanie się wszelkich sposobów ściągania imigrantów z krajów 3 świata, bo "pracodawcom pracuje ludzi do pracy".

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: podatki mamy jedne z najniższych w europie

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: ależ to wysokie podatki płacą te zachodnie montownie na szczerych polach w strefach ekonomicznych zatrudniające po kilkaset czy kilka tysięcy osób w Polsce, a to głównie te mają teraz problemy z rekrutacją, choć i tak biznes się kręci tylko rotacja roboli większa

      polski rynek pracy potrzebuje rewolucji i teraz jest ku temu najlepsza okazja by ludzie wreszcie zaczęli się szanować, ale i tak przyjdzie czas że uległe Stefany i Grażyny poodchodzą wreszcie na emerytury a na rynku zacznie dominować pokolenie urodzone po roku 1980 to wtedy nastąpi cywilizacyjny skok

      zacznie się to już niebawem bo po 2025 roku, byle tylko nie p$?$#!!nął jakiś mega kryzys ekonomiczny to się Januszexy i zagraniczne parówki nie pozbierają

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: > Pracownik i pracodawca zawsze mają i mieć będą sprzeczne interesy
      Troche przykre, ale skisłę xD
      Zdradzę Wam sekret, supertajny, nie mówcie nikomu. Pracownikowi wszędzie na świecie płaci się za jedną z 2 rzeczy:
      1. Przychód/oszczędności jakie dzięki niemu ma firma
      2. To, jak łatwo go zastąpić
      Szokujące, wiem.
      Jeżeli firma zarabia na pracowniku 500zł, to nie będzie mu płacić 1000zł (no chyba, że pracujemy u taty albo w rządzie)
      Jak mówimy o stanowisku, gdzie nauka to 2h szkolenie, to faktycznie pracodawca będzie miał "sprzeczne interesy", bo po kiego ma mieć nie sprzeczne, jak ma 3 Ukraińców na to miejsce, a wkrótce na ich miejsce Hindusów i Filipińczyków. [nosaczsundajski.jpg] Można się nie zgodzić, można krzyczeć, że zdrajca ojczyzny, ale od szefa kiosku po prezesa zarządu wielkiego korpo myślenie będzie w tym wypadku to samo, jeżeli nie chce jutro splajtować.
      Nie wrzucajmy jednak wszystkich do jednego wora - o interes dobrego specjalisty na skomplikowanym stanowisku pracodawca dba, bo wie, że jak nie będzie tego robił, to ten sobie pójdzie. Bo dobry specjalista przynosi łatwe do policzenia pieniążki. Bo drugiego takiego trzeba szkolić 2 lata i inwestować od nowa hajs.
      Jak się branża rozwija, to specjalistów będzie brakować. "Prostych" pracowników dobierze się ze wschodu*

      *nie dotyczy Chińczyków. Chińczycy nie mają wschodu, dlatego zawsze dobierają więcej Chińczyków.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: Podatki sa po to, zeby laskawy pan przedsiebiorca mogl funkcjonowac w panstwie. Nie rozumiem tego wiecznego jojczenia na podatki. Nie rozumiecie, ze one nie ida w powietrze tylko np. na droge, ktora twoj klient dojedzie do twojego sklepu? Troche pomyslunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @demographic_balance: juz widac jak janusze placza bo hurr durr j%$@ne milenialsy pieniondze chco za prace

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22 Pokaż tą statystykę która mówi, że podatk mamy jedne z najniższych w europie.

    •  

      pokaż komentarz

      np. na droge

      @Kenoid: Kulą w płot.Prywatne drogi opłacane słonymi opłatami za przejazd a wybudowane za kasę z akcyz i VATu na paliwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: Dlaczego są szczuci? Przecież ten facet w swoim (przeważającej części) prześmiewczym wywodzie, w końcu mówi, że sedno problemu leży w polityce rządowej. Gdyby rząd tworzył odpowiedni klimat pod inwestycje i ułatwiał funcjonowanie podmiotów gospodarczych w polskiej rzeczywistości rynkowej to relacje pracownik-pracodawca poprawiają się jako naturalne następstwo takich działań.

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra:

      Prywatne drogi opłacane słonymi opłatami za przejazd a wybudowane za kasę z akcyz i VATu na paliwie.
      Która droga prywatna, na której naliczane są opłaty, została wybudowana za pieniądze z Vatu i akcyzy na paliwie?

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: Stawki moze tak, ale kwoty, od jakich te stawki sa naliczane juz niekoniecznie. Do tego obciazenia na swiadczenia spoleczne.
      Przykladowo, w UK jak zarabiasz minimalna stawke i pracujesz 40godz w tygodniu z wyplaty potraca sie mniej niz 9% wynagrodzenia brutto. Kiedys przy kursie GBP > 5.30PLN liczylem, ze musialbym na etacie zarabiac rownowartosc £70,000, zeby w UK podatki i skladki na National Insurance przekroczyly kwote, jaka w Polsce mialbym potracona. Czyli jak na etacie zarabiasz duzo, to w Polsce faktycznie podatki itd sa mniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      Nikt nie mówi o winnych, czyli politykach. To oni odpowiadają za opodatkowanie pracy i nałożeniu kosztów jakie ponosi pracodawca.

      @koniarek: To przez polityków pracodawcy przed wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej płacili 5 zł na godzinę w niektórych regionach, mimo że towary sprzedawali tak samo drogo jak wszędzie?

      Nagłe zniesienie podatków od pracy niewiele by zmieniło, skoro firmy, które sprzedają na zachód po zachodnich cenach, płacą pracownikom tyle samo co firmy sprzedające w Polsce.

      Tu potrzebna jest zmiana kultury pracowniczej, tak żeby ludzie wiedzieli, że jak Janusz drze na ciebie mordę w pracy i każe robić darmowe nadgodziny, to nie wina twoja, ani państwa, tylko tego Janusza.

    •  

      pokaż komentarz

      To oni odpowiadają za opodatkowanie pracy i nałożeniu kosztów jakie ponosi pracodawca.

      @koniarek: co za p@%!!!$enie, jakim cudem np. w takiej Holandii może wynosić 1578 Euro, czyli 6800 zł, podczas gdy u nas 2220 zł? Chcesz powiedzieć, że nasze opodatkowanie pracy jest o tyle większe niż Holenderskie, że nasze 2220 zł wychodzi dla pracodawcy drożej, niż holenderskie 6800 zł?

    •  

      pokaż komentarz

      To przez polityków pracodawcy przed wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej płacili 5 zł na godzinę w niektórych regionach, mimo że towary sprzedawali tak samo drogo jak wszędzie?

      @Lawrence_z_Arabii: skoro sprzedają tak drogo jak wszędzie to czemu wg OECD polski #januszetatu wypracowuje przez godzinę 1/3 tego co taki np. norweg?

    •  

      pokaż komentarz

      skoro sprzedają tak drogo jak wszędzie to czemu wg OECD polski #januszetatu wypracowuje przez godzinę 1/3 tego co taki np. norweg?

      @svr_: Bo Norweg ma maszynę produkującą towar z prędkością 300 sztuk/h, a Polak ma 10 Ukraińców na minimalnej, z których każdy robi towar z prędkością 10 sztuk/h.

      To jest ta różnica. Oczywiście w Polsce też są maszyny, ale znacznie mniej niż w Norwegii.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: Życia nie znasz, przecież nawet gdyby podatki i koszty pracy były mniejsze, to w tych wszystkich Januszexach i tak ludzie by dostawali do ręki tyle co dziś, bo ten zysk przytuliłby Janusz. Jeśli myślisz że to by trafiło do kieszeni pracownika to nie znasz mentalności przedsiębiorców w tym kraju. W dużych firmach zysk byłby jeszcze większy, więc tym bardziej zachowaliby ten zysk dla siebie

    •  

      pokaż komentarz

      @svr_ Norweg? Oni mają bogactwa naturalne... a tak porównując inne kraje z który więcej wypracuje? 100 pracowników montowni czy 1, który kmini jak jak silnik zbudować?

    •  

      pokaż komentarz

      Norweg? Oni mają bogactwa naturalne

      @Inarus: No mają i co? Z tego powodu pracodawaca ma ci więcej płacić bo Norwegia ma ropę? Kolego, fakt jest taki. Polak wypracowuje przez godzinę tyle co norweg w 20min. Tym samym mniej zarabia bo mniej jest do podziału między niego, pracodawce i panstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo Norweg ma maszynę produkującą towar z prędkością 300 sztuk/h, a Polak ma 10 Ukraińców na minimalnej, z których każdy robi towar z prędkością 10 sztuk/h.

      @Lawrence_z_Arabii: Czyli zgadzasz się, że w ciągu miesiąca norwego wypracowuje dla pracodawcy średnio więcej niż polak tym samym więcej zarabia. Czy jednak wg ciebie pieniążki giną w worku bez dna pracodawcy?

      Pomijam już to że bardzo się z tobą nie zgadzam w kwestii tego, że polski przedsiębiorca za to samo dostaje takie stawki jak na zachodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli zgadzasz się, że w ciągu miesiąca norwego wypracowuje dla pracodawcy średnio więcej niż polak tym samym więcej zarabia.

      @svr_: To norweski pracodawca sam sobie zapewni większą produkcję, bo to pracodawcy mają dbać o rozwój firmy i inwestowanie w maszyny, a nie pracownicy.

      Czy jednak wg ciebie pieniążki giną w worku bez dna pracodawcy?

      Jeśli jakaś firma produkuje x towarów i sprzedaje je na zachód po wysokich cenach, a inna firma produkuje tyle samo towarów, tyle że sprzedaje je w Polsce drożej, to jeśli obie firmy płacą pracownikom tyle samo, to zyski z droższej sprzedaży na zachód giną w kieszeni właściciela firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: Ale mnie wkurza powielanie tej głupkowatej propagandy...

    •  

      pokaż komentarz

      @svr_ Sam sobie odpowiedziałeś. Torcik jest większy do podziału. Bogactwo się tworzy z pracy, technologii lub sprzedaży surowców. Reszta to system prawny, który to wszystko zgrywa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Inarus: 100 pracownikow montowni. Tylko że bez tego jednego co wymysli silnik nie byłoby montowni.¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiecie, ze one nie ida w powietrze tylko np. na droge, ktora twoj klient dojedzie do twojego sklepu? Troche pomyslunku.

      @Kenoid: od 3 lat nie idą na żadne inwestycje, a na rozdawanie obywatelom i przep#%$$%?aniu w państwowych spółkach

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: chętnie to zweryfikuję, dysponujesz wiarygodnym źródłem że w PL podatki dla prowadzących działalność są jedne z najniższych w Europie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kenoid: nie rozumiesz bo nie jesteś pracodawcą.

    •  

      pokaż komentarz

      To norweski pracodawca sam sobie zapewni większą produkcję, bo to pracodawcy mają dbać o rozwój firmy i inwestowanie w maszyny, a nie pracownicy.

      @Lawrence_z_Arabii: Odpowiadasz trochę jak Szydło w parlamencie EU. Konkretne pytanie, kto wypracowuje więcej, przeciętny polak czy norweg?

      Jeśli jakaś firma produkuje x towarów i sprzedaje je na zachód po wysokich cenach, a inna firma produkuje tyle samo towarów, tyle że sprzedaje je w Polsce drożej, to jeśli obie firmy płacą pracownikom tyle samo, to zyski z droższej sprzedaży na zachód giną w kieszeni właściciela firmy.

      @Lawrence_z_Arabii: a tu się chyba pomyliłeś, bo raz piszesz ze sprzedaje na zachód za więcej a potem ze sprzedaje drożej w Polsce i tak nie wiem za bardzo jak to ugryźć( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      waldenstrom

      +3

      pokaż komentarz

      @koniarek: tak tak, to państwo okrada pracownik a nie pracodawca, ładnie was przedsiębiorcy wytresowali że powtarzacie te bzdury

    •  

      pokaż komentarz

      Pokaż tą statystykę która mówi, że podatk mamy jedne z najniższych w europie.

      @Fidel1: @woartur: 18% i 19% to nie są wysokie podatki.

      Bo Norweg ma maszynę produkującą towar z prędkością 300 sztuk/h, a Polak ma 10 Ukraińców na minimalnej

      @Lawrence_z_Arabii: nieprawda. Wystarczy popatrzeć na pracowników franczyzowej kawiarni np starbucks. Za godzinę pracy niemiecki pracownik może kupić sobie 3 kubki kawy latte, polskiego stać na 0.9 kawy za godzinę pracy. Tu nie ma maszyn by to wytłumaczyć, ani niemiecki pracownik przecież nie nalewa 3 razy szybciej kawy.

      To co robi tu różnicę to układy branżowe i związki zawodowe. Tam firma nie może pracownikowi mniej zapłacić i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Konkretne pytanie, kto wypracowuje więcej, przeciętny polak czy norweg?

      @svr_: Przeciętny Norweg, bo przeciętny norweski pracodawca zapewnia mu lepsze narzędzia pracy.

      a tu się chyba pomyliłeś, bo raz piszesz ze sprzedaje na zachód za więcej a potem ze sprzedaje drożej w Polsce i tak nie wiem za bardzo jak to ugryźć( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Oczywiście miałem na myśli tańszą sprzedaż w Polce.

    •  

      pokaż komentarz

      Za godzinę pracy niemiecki pracownik może kupić sobie 3 kubki kawy latte, polskiego stać na 0.9 kawy za godzinę pracy.

      @mikka22: I co z tego? Gospodarka to system naczyń połączonych i jeśli w Niemczech w Starbucksie płaciliby polską minimalną, to nikt by tam nie chciał pracować, bo może iść do innej firmy.

      Tu nie ma maszyn by to wytłumaczyć, ani niemiecki pracownik przecież nie nalewa 3 razy szybciej kawy.

      Naprawdę nie ogarniasz, że żadna firma nie działa w próżni?

      To co robi tu różnicę to układy branżowe i związki zawodowe. Tam firma nie może pracownikowi mniej zapłacić i tyle.

      To nie związki zawodowe sprawiły, że Niemcy mają dużo bardziej rozwiniętą gospodarkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Gospodarka to system naczyń połączonych i jeśli w Niemczech w Starbucksie płaciliby polską minimalną, to nikt by tam nie chciał pracować, bo może iść do innej firmy.

      @Lawrence_z_Arabii: dlatego pisałem o tym by to zrobić na poziomie państwa a nie jednej pojedyńczej firmy.

      To nie związki zawodowe sprawiły, że Niemcy mają dużo bardziej rozwiniętą gospodarkę.

      nie mówiłem o tym dlaczego mają rozwiniętą gospodarkę, tylko dlaczego zarabiają więcej. Jednym z czynników ją silne związki zawodowe. W każdym kraju gdzie są silne związki zawodowe pracownicy więcej zarabiają.

    •  

      pokaż komentarz

      nie mówiłem o tym dlaczego mają rozwiniętą gospodarkę, tylko dlaczego zarabiają więcej.

      @mikka22: Przecież to to samo, bo zarabiają więcej przez lepiej rozwiniętą gospodarkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: 41% o jest wysoki podatek, a takie jest całkowite opodatkowanie przy UoP.

    •  
      ZlamanyGwintownik

      +6

      pokaż komentarz

      bo przeciętny norweski pracodawca zapewnia mu lepsze narzędzia pracy.

      @Lawrence_z_Arabii: Wtrącenie z dupy zrobię ( ͡° ͜ʖ ͡°) Koledzy się ze mnie dziwią, że kupuję drogie i dobre narzędzia ręczne, np szczypce do cięcia kabli. Ja kupuję za 100 zł, oni za 10 zł z biedronki. Kiedy moje tną, i tną ich już nie dają rady. Ale on nie da więcej kasy za tak proste narzędzie bo szkoda. I potem się denerwuje, że mu robota nie idzie, że kabla nie potrafi przeciąć itd. A ja się z tego śmieję, z ich pozornych oszczędności.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86 a nie brakuje? k$$!a mamy niż demograficzny, najnizszy wiek emerytalny w UE i ogromna emigracje młodych... FIZYCZNIE nie ma ludzi do pracy... pensji w nieskonczonosc nie da sie podnosić jesli ceny produktow/uslug ktore ten pracownik ma wytworzyc nie rosną...

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86 ukraincy to nie polacy u niemca czy holendra... nie dymaja za 6zl/h i nie są tańsza alternatywą... są po prostu pracownikami czesto drozszymi niz polacy bo trzeba im dac lokal, oplaty zaplacic itd...

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to to samo, bo zarabiają więcej przez lepiej rozwiniętą gospodarkę.

      @Lawrence_z_Arabii: to po co się czepiałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      to po co się czepiałeś?

      @mikka22: Bo pisałeś co innego.

    •  

      pokaż komentarz

      nieprawda. Wystarczy popatrzeć na pracowników franczyzowej kawiarni np starbucks. Za godzinę pracy niemiecki pracownik może kupić sobie 3 kubki kawy latte, polskiego stać na 0.9 kawy za godzinę pracy. Tu nie ma maszyn by to wytłumaczyć, ani niemiecki pracownik przecież nie nalewa 3 razy szybciej kawy.

      To co robi tu różnicę to układy branżowe i związki zawodowe. Tam firma nie może pracownikowi mniej zapłacić i tyle.

      @mikka22: bo Niemcy mają firmy sprzedające towar na cały świat a my nie mamy. W Niemczech jest dużo dobrze płatnej pracy, która wywarza dużą wartość. W Polsce jest dużo mało płatnej płacy pracy, która wytwarza małą wartość.

      @Lawrence_z_Arabii: chyba o to Tobie chodziło?

    •  

      pokaż komentarz

      bo Niemcy mają firmy sprzedające towar na cały świat a my nie mamy.

      @vitek6: ale to nastąpiło dopiero później. Nie dlatego oni dużo zarabiają. Teraz mają nadwyżki handlowe dlatego że dla nich euro jest tanie. Ale nawet już dużo dużo wcześniej Niemcy zarabiali więcej. I różnicę robią właśnie związki zawodowe i układy branżowe. Są u nich branże gdzie nie ma związków zawodowych i tam niemcy też mało zarabiają.

      W Polsce jest dużo mało płatnej płacy pracy, która wytwarza małą wartość.

      I to też jest nie prawda. Problemem jest to, że znaczna część zysków pozostaje w przedsiębiorstwach a nie wraca do pracowników jako wynagrodzenia. Udział płac w dochodzie narodowym brutto stale maleje od lat 90-tych. I to widać na statystykach. Po prostu firmy zarabiają coraz więcej ale to nie przyczynia się do wzrostu wynagrodzeń.

      https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/udzial-plac-w-pkb-w-polsce-w-2017-r-pensje-polakow-najnizsze-w-ue/grsr901
      http://forsal.pl/artykuly/1010452,wos-kiedy-i-dlaczego-rozpoczal-sie-spadek-plac-w-pkb-felieton.html
      http://rafalhirsch.blogspot.com/2013/08/czas-na-podwyzki-pac.html

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: jak później jak Niemcy maja firmy, które działały przed wojnami światowymi a na wojnach zbijały majątki i wiedzę. Czyli jeszcze wcześniej?

      I to też jest nie prawda

      @mikka22: to jakie my mamy firmy i dobrze płatne stanowiska?

      Po prostu firmy zarabiają coraz więcej ale to nie przyczynia się do wzrostu wynagrodzeń.

      A to możliwe a to dlatego, że nie ma dobrze płatnych stanowisk, które mogły by konkurować z tymi słabo opłacanymi tylko montownie. Wszystko się zgadza.

    •  

      pokaż komentarz

      jak później jak Niemcy maja firmy, które działały przed wojnami światowymi a na wojnach zbijały majątki

      @vitek6: ale przecież nie wszystkie firmy :) Mnóstwo firm powstało już np po 2000 roku i one płacą pracownikom więcej.

      to jakie my mamy firmy i dobrze płatne stanowiska?

      źle mnie zrozumiałeś. nieprawdą jest to że firmy wytwarzają małą wartość, a nie że płacą mało.

      nie ma dobrze płatnych stanowisk, które mogły by konkurować z tymi słabo opłacanymi tylko montownie. Wszystko się zgadza.

      nie do końca. W niemczech też masz montownie ale tam pracownicy zarabiają więcej, właśnie dlatego że mają silne związki zawodowe. Podałem przykład z siecią Starbucks pracownicy w niemczech a w polsce. To jest ta sama sieć, ale w polsce firma może płacić pracownikom mniej bo nie ma związków zawodowych, które by o to dbały.

    •  

      pokaż komentarz

      ale przecież nie wszystkie firmy :) Mnóstwo firm powstało już np po 2000 roku i one płacą pracownikom więcej.

      @mikka22: zgadza się ale te firmy istnieją i konkurują o pracowników na rynku pracy między sobą.

      źle mnie zrozumiałeś. nieprawdą jest to że firmy wytwarzają małą wartość, a nie że płacą mało.

      @mikka22: oczywiście, że wytwarzają małą wartość.

      nie do końca. W niemczech też masz montownie ale tam pracownicy zarabiają więcej, właśnie dlatego że mają silne związki zawodowe

      @mikka22: ale obok mają lepszą pracę do której też potrzeba ludzi. Mają firmy, które napędzają gospodarkę. Ludzie więcej kupują bo mają więcej pieniędzy. Usługi są droższe itd itd. Spłycasz to do jakiegoś jednego elementu jakim są związki zawodowe. To tak jakbyś powiedział, że płacę da się podnieść ustawą.

      Podałem przykład z siecią Starbucks pracownicy w niemczech a w polsce. To jest ta sama sieć, ale w polsce firma może płacić pracownikom mniej bo nie ma związków zawodowych, które by o to dbały.

      @mikka22: czyli według Ciebie związki zawodowy podniosły by płacę do poziomu niemieckiego? Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

    •  

      pokaż komentarz

      zgadza się ale te firmy istnieją i konkurują o pracowników na rynku pracy między sobą.

      @vitek6: no i co z tego?

      oczywiście, że wytwarzają małą wartość.

      widziałeś wykres wyżej? Firmy kumulują u siebie gotówkę której nie oddają w postaci pensji pracownikom. O tym mówią statystyki. Przejrzyj sobie udział płac w PKB. Ja nie biorę tego z głowy tylko z danych.

      Mają firmy, które napędzają gospodarkę.

      u nas też są firmy które napędzają gospodarkę a płacą mniej bo mogą. Tam nie mogą bo są związki zawodowe i układy branżowe.

      Spłycasz to do jakiegoś jednego elementu jakim są związki zawodowe.

      ty natomiast spłycasz to do jakiejś mitycznej gospodarki która jest napędzana samymi firmami. To tak nie działa. Pracodawcy nie podnoszą pensji pracownikom tylko dlatego że jest konkurencja. U nas też jest konkurencja a jakoś nie płacą więcej.
      a jeśli chcesz wiedzieć więcej to na zarobki niemieckich pracowników ma wpływ także większa redystrybucja bogactwa w postaci zasiłków dla dzieci etc. i lepszy rynek mieszkaniowy. Ludzie tam nie muszą tyle wydawać na wynajem mieszkań, więcej mają w kieszeni, wakacje są dla nich tańsze etc...

      czyli według Ciebie związki zawodowy podniosły by płacę do poziomu niemieckiego? Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

      dokładnie tak. W każdym państwie silnie uzwiązkowionym płace są wyższe. Jeżeli firma zarabia dajmy na to 6 mln rocznie a na wynagrodzenia dla pracowników przez nacza 1/10 tego to taki związek nie zgodziłby się na to i powiedział, żeby firma zapłaciła 1/8 tego, czyli więcej.
      Układy branżowe to drugi punkt. Po prostu w danej branży firma nie może zapłacić pracownikom mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      no i co z tego?

      @mikka22: i to z tego, że konkurencja wpływa na wysokość płac.

      widziałeś wykres wyżej? Firmy kumulują u siebie gotówkę której nie oddają w postaci pensji pracownikom. O tym mówią statystyki. Przejrzyj sobie udział płac w PKB. Ja nie biorę tego z głowy tylko z danych.

      @mikka22: ale rozumiesz, że Niemcy mają 5 razy większe PKB od Polski czyli, że wytwarzają 5 razy więcej wartości niż my?

      u nas też są firmy które napędzają gospodarkę a płacą mniej bo mogą. Tam nie mogą bo są związki zawodowe i układy branżowe.

      @mikka22: nawet jakby oddawały wszystko co zarabiają to dalej byłyby zarobki mniejsze niż w Niemczech. U nas nie ma wielkich, międzynarodowych korporacji, które wytwarzają dużą wartość, wytwarzają dużo produktów i usług o wysokich marżach. Są montownie tych korporacji.

      ty natomiast spłycasz to do jakiejś mitycznej gospodarki która jest napędzana samymi firmami. To tak nie działa. Pracodawcy nie podnoszą pensji pracownikom tylko dlatego że jest konkurencja. U nas też jest konkurencja a jakoś nie płacą więcej.
      a jeśli chcesz wiedzieć więcej to na zarobki niemieckich pracowników ma wpływ także większa redystrybucja bogactwa w postaci zasiłków dla dzieci etc. i lepszy rynek mieszkaniowy. Ludzie tam nie muszą tyle wydawać na wynajem mieszkań, więcej mają w kieszeni, wakacje są dla nich tańsze etc...


      @mikka22: w takim razie zróbmy ustawę, która podniesie płace. Problem rozwiązany.

      dokładnie tak. W każdym państwie silnie uzwiązkowionym płace są wyższe. Jeżeli firma zarabia dajmy na to 6 mln rocznie a na wynagrodzenia dla pracowników przez nacza 1/10 tego to taki związek nie zgodziłby się na to i powiedział, żeby firma zapłaciła 1/8 tego, czyli więcej.

      @mikka22: tylko, że takich firm nie ma.

      Układy branżowe to drugi punkt. Po prostu w danej branży firma nie może zapłacić pracownikom mniej.

      Po co związku. Niech rząd zrobi ustawę, która nakaże wypłacać większe pensje pracownikom.

    •  

      pokaż komentarz

      i to z tego, że konkurencja wpływa na wysokość płac.

      @vitek6: nie, nie wpływa. U nas też jest konkurencja i jakoś płace nie rosną.

      Niemcy mają 5 razy większe PKB od Polski czyli, że wytwarzają 5 razy więcej wartości niż my?

      a co to ma do rzeczy? Finlandia ma 2x mniejsze PKB niż Polska a tam więcej się zarabia.

      nawet jakby oddawały wszystko co zarabiają to dalej byłyby zarobki mniejsze niż w Niemczech.

      ???? :) PKB u nas wynosi 16 tys USD na osobę więc byśmy przeskoczyli niemców ponad czterokrotnie. :)

      U nas nie ma wielkich, międzynarodowych korporacji, które wytwarzają dużą wartość

      co to ma do rzeczy?

      wytwarzają dużo produktów i usług o wysokich marżach.

      nieprawda. Niemieckie produkty są tańsze niż wiele w europie i na świecie, stąd niemcy mają nadwyżkę handlową. Zauważyłeś że mają eksport prawie taki jak chińczycy? :))

      w takim razie zróbmy ustawę, która podniesie płace. Problem rozwiązany.

      a kto mówi o ustawie? ja mówiłem o związkach zawodowych a ty o jakiejś ustawie. gadasz od rzeczy.

      tylko, że takich firm nie ma.

      a konkretnie to jakich? bo właśnie w niemczech takie są. Związki zawodowe przecież siedzą w zarządzie firm i ustalają wspólnie politykę płac. Moze dokształć się zanim zaczniesz się wypowiadać?

      Po co związku. Niech rząd zrobi ustawę, która nakaże wypłacać większe pensje pracownikom.

      a gadasz tak bez sensu bo?

    •  

      pokaż komentarz

      nie, nie wpływa. U nas też jest konkurencja i jakoś płace nie rosną.

      @mikka22: właśnie u nas nie ma konkurencji w postaci dużej liczby dobrze płatnych stanowisk bo nie mamy firm co próbuję Tobie wytłumaczyć od kilku komentarzy.

      a co to ma do rzeczy? Finlandia ma 2x mniejsze PKB niż Polska a tam więcej się zarabia.

      @mikka22: a na głowę ile ma?

      ???? :) PKB u nas wynosi 16 tys USD na osobę więc byśmy przeskoczyli niemców ponad czterokrotnie. :)

      @mikka22: a u Niemców ile wynosi na głowę? 16 tys USD na głowę czyli jakieś 60 tys rocznie czyli jakieś 5 tys miesięcznie. Średnia płaca w Polsce wynosi 4600 zł brutto.

      co to ma do rzeczy?

      @mikka22: bo firmy tworzą wartość (a nie związki zawodowe i ustawy), wartość przekłada się na płace.

      nieprawda. Niemieckie produkty są tańsze niż wiele w europie i na świecie, stąd niemcy mają nadwyżkę handlową. Zauważyłeś że mają eksport prawie taki jak chińczycy? :))

      @mikka22: a jakie mają marże i na jaką skalę są produkowane. Ile znacz niemieckich wielkich korporacji a ile polskich.

      a kto mówi o ustawie? ja mówiłem o związkach zawodowych a ty o jakiejś ustawie. gadasz od rzeczy.

      A czym to się różni? Obydwie opcje podwyższają sztucznie płace.

      a gadasz tak bez sensu bo?

      @mikka22: to jest tak samo bez sensu jak pisanie, że związki zawodowe magicznie podnoszą płace.

      Zrozum, że aby były wyższe płace to musimy wytwarzać większą wartość i musi być konkurencja na rynku pracy. Żadne związki zawodowe tego nie zmienią.

    •  

      pokaż komentarz

      właśnie u nas nie ma konkurencji w postaci dużej liczby dobrze płatnych stanowisk bo nie mamy firm

      @vitek6: :) mamy bardzo duża konkurencję. Gdybyśmy nie mieli dużej konkurencji to firmy powstawałyby u nas jak grzyby po deszczu. Konkurencja może być też pomiędzy małymi firmami, które mało płacą pracownikom i te firmy konkurują ze sobą obniżając cenę produktu poprzez obniżenie płac pracownikom.

      mamy bardzo dużo firm, ale one płacą mniej niż te same firmy w niemczech i nie z uwagi na konkurencję tylko związki zawodowe i układy branżowe.

      a na głowę ile ma?

      aa widzisz to może zdecyduj się o czym piszesz? od samego PKB jeszcze los obywateli się nie poprawił. To co robi różnice to udział płac w dochodzie narodowym brutto. A nie mityczne PKB. Może przeczytaj jakąkolwiek książkę do ekonomii.

      a u Niemców ile wynosi na głowę? 16 tys USD na głowę czyli jakieś 60 tys rocznie czyli jakieś 5 tys miesięcznie. Średnia płaca w Polsce wynosi 4600 zł brutto.

      no i właśnie sobie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego u nas słabo płacą, bo udział płac w dochodzie jest niższy. To ci próbuję właśnie powiedzieć.

      bo firmy tworzą wartość (a nie związki zawodowe i ustawy), wartość przekłada się na płace.

      u nas też firmy tworzą wartość, tylko że ta wartość jest inaczej dzielona. Większość bierze firma a mniej idzie dla pracowników. Związki zawodowe nie tworzą wartości tylko dzielą tę wartość pomiędzy pracownikami.

      a jakie mają marże i na jaką skalę są produkowane. Ile znacz niemieckich wielkich korporacji a ile polskich.

      ale co? kto ma marże?

      A czym to się różni? Obydwie opcje podwyższają sztucznie płace.

      no i właśnie mi przyznałeś rację, ze związki zawodowe zwiększają płace.

      Zrozum, że aby były wyższe płace to musimy wytwarzać większą wartość. Żadne związki zawodowe tego nie zmienią.

      od lat 90-tych non stop zwiększamy produkcję i wytwarzamy większą wartość, zwiększyliśmy efektywność pracy ponad 5-cio krotnie ale płace nie wzrosły pięciokrotnie. Nadal polacy zarabiają mało. Możesz tak zwiększać wartość w nieskończoność i tak byśmy zarabiali mało.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: ehh. Ok. Niech Ci będzie. W tym kraju nigdy nie będzie dobrze skoro mamy takich wyborców.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: mówisz właśnie o sobie

      https://www.dw.com/pl/niemcy-wzrośnie-płaca-minimalna/a-44407159

      https://polskiobserwator.de/aktualnosci/niemcy-nowe-wyzsze-stawki-placy-minimalnej/

      https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/niemcy-o-75-proc-podnosza-place-w-budzetowce/

      Płace związane z zbiorowym układem pracy wzrosną z mocą wsteczną od 1 marca o 2,1%, w 2016 wzrosną również w marcu o kolejne 2,3% co daje w sumie łączną podwyżkę o 4,4% - co do takiego kompromisu porozumiały się związki zawodowe oraz TdL (Tarifgemeinschaft der Länder).
      https://punkt.media/pl/aktualnosci/gospodarka/1252-niemcy-place-rosna-i-rosna-kto-jeszcze-otrzyma-podwyzki

      "Udział płac w PKB w krajach Europy Środkowej i Wschodniej jest średnio o siedem punktów procentowych niższy niż w Europie Zachodniej. W dodatku udział płac w PKB cały czas zmniejsza się w większości państw regionu, a spadek najbardziej widoczny jest w Polsce."

      Silne związki, wyższe płace. W ocenie dr. Béla Galgóczi jedną z przyczyn niskich wynagrodzeń w regionie jest niewysoki stopień uzwiązkowienia. - Kraje Europy Środkowej i Wschodniej, z wyjątkiem Słowenii, mają najniższy stopień uzwiązkowienia i objęcia układami zbiorowymi pracy w całej UE, który w dodatku z każdym rokiem jeszcze bardziej spada. Zaznacza także, że w wielu krajach UE np. w Niemczech sytuacja jest odwrotna. W państwach Europy Zachodniej działają silne związki zawodowe, a kwestie pracownicze m.in. dotyczące wysokości wynagrodzeń regulowane są w ramowych porozumieniach.

      http://www.solidarnosckatowice.pl/pl-PL/dlaczego_w_naszym_regionie_zarobki_powinny_rosnac.html

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: skoro tak mówisz to podnieśmy od razu place do miliona.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: to nie ja tak mówię, tylko tak działa gospodarka, masz cytaty wyżej. a ty po prostu jesteś głupi skoro prostych rzeczy nie rozumiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: tak. Jak nie było związków zawodowych to gospodarka nie działała. Przykro mi ale to Ty nie rozumiesz skąd się bierze bogactwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: masz tam wyżej przykłady.. w ogóle ich nie czytałeś.. Ale jak chcesz, możesz dalej udawać ignoranta.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: oczywiście, że czytałem. Mowa jest o tym, że kilka procent różni się udział płac w PKB... czyli nawet jakbyśmy się zrównali z innymi krajami (uzwiązkowanymi) to dalej jest to kilku procentowy wzrost płac. A mówimy o różnicy pomiędzy nami a Niemcami kilkukrotnej... skąd według Ciebie ma się wziąć ta różnica po tym uzwiązkowieniu?

    •  

      pokaż komentarz

      skąd według Ciebie ma się wziąć ta różnica po tym uzwiązkowieniu?

      @vitek6: w polsce tylko 6% należy do związków, w sektorze prywatnym właściwie nie ma związków. Na dodatek nasze związki są słabe, możliwość zorganizowania strajku prawie niemożliwa. W Niemczech uzwiązkowienie jest 4 krotnie wyższe, tam związki są silne. Do tego dodaj brak umów smieciowych i układy branżowe, których u nas w ogóle nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: dlatego właściciel który zarabia więcej na tym samym produkcie, powinien płacić pracownikowi więcej (sam nadal powinien zarabiać więcej niż przedsiębiorca sprzedający taniej)

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: nie odpowiedziałeś na pytanie. Skąd się wezmą pieniądze?

    •  

      pokaż komentarz

      Skąd się wezmą pieniądze?

      @vitek6: odpowiedziałem już dużo wcześniej tylko masz wybiórczą pamięć, albo nie kojarzysz faktów. Udział płac w dochodzie spada. I właśnie tam są pieniądze, w tej luce pomiędzy dochodem brutto a udziałem płac.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: i jak dojdziemy do poziomu niemieckiego udziału płac czyli zwiększy się o jakieś kilka procent to o tyle wzrosną płace. A gdzie reszta różnicy w płacach pomiędzy nami a Niemcami?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: nie nie zwiększy się o kilka procent. Kilkanaście raczej. Mamy duży rozjazd między dochodami firm a udziałem w nich płac, więc to na pewno nie jest kilka procent.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: według zamieszczonych przez Ciebie linków jest średnio o 7 punktów procentowych niższy w krajach Europy Wschodniej i Środkowej czyli o tyle wzrosły by płace. A nawet jeżeli kilkanaście procent to dalej skąd się bierze różnica pomiędzy płacami u nas i w Niemczech?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: przeczytaj jeszcze raz te komentarze bo nie chce mi się powtarzać

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: no przeczytałem i przytaczam Tobie Twoje dane. Więc skąd się weźmie ta różnica? Nawet już uznałem, że uzwiązkowienie podwyższy płace o te kilka procent. Ale co z resztą? Z czego wynika różnica?

    •  

      pokaż komentarz

      @waldenstrom: Po części państwo a po części pracodawca. Państwo wyzyskuje #januszebiznesu a ci przerzucają ten wyzysk na pracowników, przy okazji mając uniwersalną wymówkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Troche przykre, ale skisłę xD

      @Swistaq612: przykre to są takie lemingi takie jak ty xD :(

    • więcej komentarzy(61)

  •  

    pokaż komentarz

    Proszę o udokumentowany przykład chociaż jednej firmy która musiała zakończyć działalność w Polsce z powodu braku "rąk do pracy"

    •  

      pokaż komentarz

      @tysonic: Nie ma obowiązku zatrudniania ludzi. Możesz pracować sam jak Ci się pracownik nie opłaca.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: Załóż biznes i potem się mądruj. Jeszcze się opłaca ale niebawem pis dołoży kolejne podatki i już wtedy moi pracownicy skończą na bezrobociu. Wiesz, ty też nie musisz pracować jak Ci płaca nie odpowiada, to działa w dwie strony A te k%$@y z rządu zamiast być mi wdzięczne że daję ludziom pracę i płace podatki to robią wszystko żeby mnie zniszczyć. Ale co ty możesz wiedzieć "Panie pracowniku"...

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz, ty też nie musisz pracować jak Ci płaca nie odpowiada, to działa w dwie strony

      @tysonic: No właśnie o to chodzi. Co to za głupia dyskusja "brakuje pracownika". Pracownicy po prostu pracują tam, gdzie im lepiej płacą. Chcesz zatrudniać, lepiej płać.

    •  

      pokaż komentarz

      @tysonic: w szwecji mają jeszcze wyższe podatki i jakoś firmy nie upadają. To nie wina podatków że nie można więcej zapłacić pracownikom, tylko problem firm, które non stop oszukują na umowach, płacąc pracownikom minimalną a resztę pod stołem. Uczciwe firmy w związku z tym nie mogą zapłacić pracownikom więcej bo wypadły by z rynku, bo konkurencja może sobie pozwolić na zejście z ceny na produkcie właśnie przez nieuczciwe praktyki.

      Podatki mogłyby być nawet wyższe, gdybyb wszyscy je uczciwie płacili i Inspekcja pracy sprawnie działała. Gdyby dla wszystkich byłyby takie same reguły problemu by nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz panie chuju, jak doj?%?li tyle podatków to może powiesz mi pan z czego mam więcej płacić pracownikom? Aha, tak myślałem że tu się kończą pańskie mądrości...

      @tysonic: Jak twoja firma tak marnie prosperuje że z powodu podatków nie możesz płacić więcej (a jakoś innym się to udaje), to najwyraźniej c#!??wo zarządzasz swoim biznesem i powinieneś zwinąć interes, zamiast szukać jelenia który będzie u ciebie pracować za pisiąt groszy, i poklepanie po plecach. Dla takich pshethsiepiorców jak ty zawsze wszyscy są winni (pracownicy, rząd, podatki, konkurencja) tyko nie wy, że zwyczajnie jesteś c#!??wy w tym co robisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: Argumentum ad "Szwecjum" tak bardzo zajebisty. W momencie gdy ich usługi są 8 razy droższe niż w polszy płacenie 2 razy większych podatków nie za bardzo ich ruszy, a na pewno mniej niż nas.

    •  

      pokaż komentarz

      @fenis: ale tam usługi są droższe dlatego że więcej płacą pracownikom, a nie odwrotnie. Po prostu jeśli zwiększasz udział płac w dochodzie krajowym brutto to automatycznie choć nie zawsze ceny rosną.

    •  

      pokaż komentarz

      @tysonic: A pocałuj ty mnie w pindola, tak cię przeproszę. To ty tutaj jojczysz na to jaki jesteś biedny nie ja, więc to ty jesteś roszczeniową p@$#ą z syndromem oblężonej twierdzy nieumiejącą się przyznać że jesteś picza a nie byznesmen

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: Czyli jeżeli zatrudnię pomoc do swojej firmy i jej dowalę 50% swoich zarobków i zrobią tak wszystkie firmy to nagle automatycznie region w którym prowadzę firmę (jeden z tych o najmniejszych zarobkach) eksploduje w kosmos z zarobkami i uplasuje się w czołówce pod względem zarobków?

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: Bo u nas się przyzwyczaili, zatrudnić jak najwięcej, płacąc jak najmniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @tysonic: Ja patrząc na to co się dzieje zrestrukturyzowałem swój interes. Zwolniłem część pracowników bo to było tak że zajęty byłem tym by mieli co robić, brałem każdą robotę by obrót był i tak dalej. Teraz niektórych klientów wyganiam do konkurencji. Zostawiłem kilku pracowników, jak sam robiłem tak robię ale przy nieco ciekawszych zleceniach a na pewno lepiej płatnych. Bo nie muszę gonić na zbity ryj by było na wypłaty pod koniec miesiąca. Nie każdy oczywiście tak może bo to zależy od specyfiki interesu ale jak się da to jest to lepsze rozwiązanie niż gonienie za pracownikiem na siłę.

    •  

      pokaż komentarz

      @tysonic: polski Janusz biznesu u którego pracowałem tez myślał że jest moim wybawicielem "bo dał mi prace" zapomina tylko ze tez jemu był potrzebny pracownik i że ten pracownik jak zobaczy że go robi w jajo to mu podziękuje i pójdzie gdzie indziej pracować.
      Ja mu podziękowałem i poszedłem tam gdzie dali 500 więcej i bez pracy w soboty a robota ta sama.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22 tylko w Szwecji proszę Pana za ten sam towar przeciętny obywatel jest w stanie zapłacić więcej. Robi się skala. U nas bitwa o każdy grosz. Z resztą Szwecja to nie jest najlepszy przykład. Oni mają bogactwa i kilka firm o zasięgu światowym. My dalej jesteśmy na dorobku. A pracodawcy płacą tyle ile płaci rynek. Jak im się przestanie opłacać zamkną firmy albo przeniosą się w inne miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @tysonic Ludzie nie potrzebują pracy, tylko kasy, więc nie oczekuj wdzięczności że "dajesz pracę"

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: ja od jakiegoś czasu mam podobnie - pracownicy dostają minimalną na umowę ale pracują w sumie jakieś 14 dni w miesiącu i szczerze powiem, że sami tak wolą bo najwidoczniej nie zależy im na większej kasie a lekkiej pracy. Ale wykopki za te 14 dni to by chciały 5k i czerwony dywan.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: jesteś strasznie aktywny tu. Pytanie mam zatem.
      W mojej okolicy by wygrać przetarg na roboty budowlane (takie mniejsze, dla wspólnot itp.) trzeba w kosztorysie dać stawkę za roboczogodzine w okolicy 13,50-14,00 zł. Jak taki pracodawca ma płacić więcej, jak zamawiający wybierają po cenie i najniższa wygrywa?

    •  

      pokaż komentarz

      @tysonic: masz rację, ode mnie plus a teraz czekam na grad minusów od narzekających na januszy Panow pracowników ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: Jeśli startujesz w takim przetargu to znaczy że masz ludzi którzy zgodzą się za tyle pracować. To znaczy że nie brakuje Ci pracowników. Jeżeli Ci brakuje, to nie startujesz w takim przetargu, czekasz na lepsze oferty.
      Teraz już wiesz jak żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: pula dostępnych ludzi w wielu zawodach zmalała, to nie tylko kwestia wynagrodzenia tylko faktycznie brakuje rąk do pracy (przez 6 miesięcy szukałem php developera wiem co mówię)

    •  

      pokaż komentarz

      @woartur: Kurde, no to szkoda ogromna że jest na rynku mniej php developerów niż 20 lat temu... Rozwiązaniem jest masowe ściąganie Hindusów i Ukraińców.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli Ci brakuje, to nie startujesz w takim przetargu, czekasz na lepsze oferty.
      Teraz już wiesz jak żyć.


      @PC86: Ale jak takiemu januszowi etatu napiszesz zmien prace wez kredyt to hurr durr nie kazdy moze byc programista( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @fenis: nie region, musiałby być tak w całym państwie + podatki + redystrybucja, wtedy tak właśnie było.

      Z resztą Szwecja to nie jest najlepszy przykład. Oni mają bogactwa i kilka firm o zasięgu światowym.

      @Inarus: ale zaczynali te reformy w latach 30tych ubiegłego wieku będąc biednym państwem. Zresztą, jeśli ci szwecja nie odpowiada to weźmy Finlandię. Finlandia nic nie ma a jest bogatsza od nas.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli Ci brakuje, to nie startujesz w takim przetargu, czekasz na lepsze oferty.

      @PC86: nie ma lepszych ofert. za co żyjesz, płacisz ludziom (którzy też czekają) i za co spłacasz kredyty na sprzęt firmowy?

    • więcej komentarzy(15)

  •  

    pokaż komentarz

    Polski byznesmen z janszexu przez podatki uciśniony, biedny więcej płacić nie może, tak w ogóle to do interesu dokłada - dltego pensji nie podnosi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: wykop.pl

1 2 3 4 5 6 7 ... 16 17 następna