•  

    pokaż komentarz

    No i czad. Najpierw przepchną zniesienie limitu do zusu, potem kontroler przyjdzie i zmieni B2B na Uop i już jest na 500+ na trzy pokolenia, od niemowlaków do emerytów.

    •  

      pokaż komentarz

      @hifiglator czuję wzrost popularności home office (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      i zmieni B2B na Uop

      @hifiglator: Niekoniecznie. Jeśli drobny przedsiębiorca świadczy usługi dla kilku podmiotów, to nie będzie formalnego powodu zmuszać go do umowy o pracę.

      Inna sprawa, to że w wielu przypadkach szefowie firm zatrudniali pracowników na umowy cywilnoprawne, podczas gdy prawidłowa była umowa o pracę. Sami sobie stworzyli patologiczną sytuację, a teraz marudzą gdy rząd próbuje coś z tym zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @hifiglator: Przecież większość tych B2B to etat. I niby dlaczego maja mieć przywileje podatkowe firm skoro są etatowcami?
      To taki sam przekręt jak kiedyś kupowanie 2 ha ziemi dla KRUS-u:)

    •  

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator: Nie nie mogą. Od kiedy przestrzeganie prawa i elementarna uczciwość, propaństwowość są lewackie?
      Polskie prawo dokładnie określa kto jest przedsiębiorcą a kto nie.
      Masz szefa, grafik, przydzielone zadania, nie masz ryzyka prowadzenia działalności, nie szukasz klientów- jesteś etatowcem. A jeśli udajesz firmę to jesteś zwykłym oszustem podatkowym o mentalności janusza oddajacego puste opakowania po parówkach do lidla( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @marekpiotr: patologią to jest wysokie obłożenie pensji podatkami. Wenezuela 2.0.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: W całej Europie tak jest i jak u nas będzie inaczej to tacy np. programiści zaczną się z tego kraju zwyczajnie wynosić tam gdzie funkcjonują stare zasady. Wtedy dopiero będzie zysk z podatków. Zamiast 19% będzie 0.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Nie, nie jest tak w całej europie i nikt się nie przeniesie bo się to nie opłaci zbytnio.

    •  

      pokaż komentarz

      @hifiglator biorą też na to z przyszlych wiekszych skladek ZUS na 2019 rok - juz ogloszono znaczacy wzrost pensji minimalnej a i od tego zalezy wlasnie ZUS. Ale jak mawiała pewna osoba: te pieniądze im się po prostu należały :)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, nie jest tak w całej europie

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Gdzie tak nie jest? W IT wszędzie są oferty B2B.

      nikt się nie przeniesie bo się to nie opłaci zbytnio.

      UOP wychodzi podatkowo cholernie źle w tym kraju, może jak się chce mieć dużo ludzi na UOP to powinno się złagodzić tę formę opodatkowania, co? Bo kalkulator podatkowy mówi jasno, jeśli możesz być na B2B a jesteś na UOP w drugim progu podatkowym = jesteś debilem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Dlatego widocznie trzeba wprowadzić podatek jednolity. Niech kwiczą "przedsiębiorcy" bo widac arbitraż podatkowy jest zbyt wysoki. Jak janusze nie przestaną nadużywać to w końcu ktoś ten burdel rozwali do reszty.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Liniowe 19% od firm i UOP? Jestem za. Tylko jeszcze niech oprócz stawki podatku będą równe koszta poza podatkiem dochodowym, bo obecnie to właśnie na tych kosztach B2B wychodzi znacznie taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko jeszcze niech oprócz stawki podatku będą równe koszta poza podatkiem dochodowym, bo obecnie to właśnie na tych kosztach B2B wychodzi znacznie taniej.

      @Khaine: to raczej niewykonalne. Są działalności, gdzie realne koszta to 90% przychodu. Z drugiej strony "kreatywni" mają 50% kosztu uzyskania przychodu na UOP, a "niekreatywni" nie - z tym już można powalczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @moocker: Ale przecież podatek się płaci od zysku a nie przychodu. I nawet na UOP masz jakieś koszty uzyskania przychodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Masz szefa, grafik, przydzielone zadania, nie masz ryzyka prowadzenia działalności, nie szukasz klientów- jesteś etatowcem

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ojoj, co mają powiedzieć lekarze, którzy złapali w swoich klinikach
      "boga za nogi" i mogą zajmować się tylko jednym klientem? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      pokaż spoiler @hifiglator: @marekpiotr: @libertarian_artificial_intelligence: @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: @moocker: @Khaine: @NiepoprawnyKomentator: @gttg:


      Powinny być tylko Własne Działalności, jeśli są problemy z odróżnianiem jednego od drugiego? przecież uop to nic innego niż pewna umowa, gdzie państwo obarczyło w pewien sposób klienta (zatrudniającego) odprowadzaniem podatku, tak naprawdę, można to załatwić właśnie odpowiednią umową, ale za to każdy by widzie-dział ile tax płaci, formy zabezpieczające, urlopy, również można zawrzeć w umowie, i co komu szkodzi, że ktoś ma jednego klienta? a może jednak chodzi tylko i wyłącznie o te podatki, żeby osoba na UoP nie wiedziała o nich. Sami zobaczcie, te wepchnięte prawa i obowiązki w UoP, często są niepasujące i wręcz przeszkadzają, nie działają, już pomijam kwestie opłacalności przez podatki. Przypatrzmy się np. urlopom - niby są, ale w UoP, trzeba i tak koniecznie się zapisać już w styczniu, bo nie mogą się nakładać, często szef przyjdzie i przesunie bo kocioł, niby masz urlop, ale jednak nie taki jakbyś chciał, a przerwy w pracy? często fikcja, jeszcze nie spotkałem się z kontrolą tego, a każdy bez zamiennika, chce zostawić sobie ten moment np. na pilną potrzebę.
      De fakto B2B, mógłby zapewnić ludziom większą pewność zatrudnienia, nieuzależnianie się od jednego szefa, jest oczywiście minus ale też związany z porąbanym prawem w Polsce, jak stracisz parę fuch, to ubezpieczenie i tak musisz płacić. A umowy zlecenia? mam na myślę te prawdziwe, czyli krótkie, no bo przecież te długie to będą Umowy o pracę, to te krótkie, to nic innego niż kontrakty biznesowe.

      Wszystko kwestia uregulowań prawnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: System podatkowy powinien być tak skonstruowany, żeby dla różnych form uzyskiwania dochodu (umowa o pracę, B2B, umowa o dzieło, kontrakt menadżerski, właściciel spółki z o.o., komandytowej, firma na Cyprze, dywidenda, wynajem mieszkań) płacić procentowo podobne podatki. Wtedy nie opłacałoby się kombinowanie.

      Pytanie czy da się to zrobić?

    •  

      pokaż komentarz

      @gwiezdny_kupiec: Był kwik na samo wspomnienie o podatku jednolitym:)Więc nie da się. W efekcie mamy podatek progresywno-degresywny w wyniku olbrzymiego arbitrażu podatkowego między JDG a UoP.
      Trochę taki odwrócony socjalizm nam się robi-im więcej masz tym mniej podatku płacisz( ͡º ͜ʖ͡º)

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @hifiglator:

      Pracownicy na pewno podziękują za te nowe rozwiązania. XD
      Chodzi tylko i wyłącznie o to aby ozusować co tylko się da - ponieważ potrzeba coraz to nowych walizek pieniędzy na nowe zasiłki, pensyjki dla swoich itp. I to jest prawdziwy powód tego typu akcji, a nie żadna pomoc pracownikom. W końcu jeden taki strzał i rozliczenie wstecz za 5 lat np. 5 umów zleceń (na które 2 strony dobrowolnie się zgodziły przecież) to z odsetkami całkiem sporo zaległego zusu, a kto nie jak taki prywaciarz ma pieniądze? Hehe.

      Oczywiście co mniej rozgarnięci beneficjenci będą się cieszyć, ale zapewne to będą osoby, które i tak ryją za najniższą krajową i żadnej innej pracy i tak by sobie nie znaleźli.
      Nie cieszyłbym się jednak tak na ich miejscu, ponieważ praca na etacie ma swoje definitywne minusy, i łatwo można uczynić z etatu po prostu niewolnictwo o czym zwolennicy Kodeksu Pracy zdają się nie zastanawiać za często.
      Wystarczy do 8 godzinnego dnia pracy dołożyć 1 obowiązkową BEZPŁATNĄ godzinę w ciągu dnia przerwy (oczywiście zgodnie z KP hehe), wprowadzić ścisłą rejestrację czasu pracy (łatwa rzecz - karta chipowa, czytnik i komputer) i obowiązek przychodzenia punktualnie już przebranym na stanowisko pracy i kończeniu pracy punktualnie po 8h + 1h przerwy. Dzień zaczynamy o 8.30 i kończysz o wtedy o 18.30. Pozostanie jeszcze dojazd do i z powrotem do "pracy" XD i człowiek jest jak w kołchozie z którego nie da się wyjść przez 11 godzin dziennie. Dodatkowo zgodnie z Kodeksem Pracy, wprowadzamy odpowiedzialność majątkową za powierzone mienie, urlopy ustalamy, tak że np. w wigilię pracujemy normalnie do 16, z miejsca pracy zabieramy zbędne przedmioty, które mogą rozpraszać pracownika typu: krzesła do siedzenia, dla jego bezpieczeństwa instalujemy kamery, i przygotowujemy SZCZEGÓŁOWY regulamin i instrukcję pracy, którą trzeba stosować DOKŁADNIE.
      Przypominam tylko że nie ma prostszej sprawy, niż żeby z etatu kogoś zwolnić na bruk. To po prostu 1 kartka papieru, 2 zdania, nawet pracownik nie musi jej podpisać i po zawodach. Kasujemy maila (jeśli jest), zabieramy telefon i pakujemy rzeczy do pudła. W tym momencie kończy się kariera. Nawet nie ma jak zadzwonić do konkurencji, żeby zapytać się czy może mają wolne miejsce, bo telefon z kontaktami jest już poza zasięgiem.
      W razie gdyby jednak sytuacja była odwrotna - i pracownik chciał sam się zwolnić - to chroni go tak ciężko wywalczony okres wypowiedzenia XD, który dba o to żeby za szybko sobie nie znalazł innej pracy, bo musi siedzieć jak pies i tyrać w miejscu, które chce już zostawić - wszakże łączy go UMOWA, a umowy są święte XD.
      Także - w najbliższym czasie należy spodziewać się wielu propozycji wypowiedzeń zmieniających, ewentualnie zachęt na przejście na własną działalność gospodarczą XD, co bardziej litościwi pozwolą pracować na czarno, co i tak jest lepszym wyjściem niż pozwalanie sobie na zabór połowy pensji przez zusy. Po prostu dobrowolnie ubezpieczamy się w NFZ i za 430 pln mamy to samo co każdy inny.
      Radzę przemyśleć to co napisałem, bo to się po prostu dzieje i nikt temu nie zaprzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang

      Pracownicy na pewno podziękują za te nowe rozwiązania
      Dla pracowników nic się nie zmieni. A swoim komentarzem mimowolnie potwierdziłeś słuszność działania rządu - to znaczy że w lwiej części przypadków tzw. B2B to fikcja.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Twoja tabela jest inwalidą. Procentowo to sobie możesz pokazywać.
      Płaci się kwoty pieniężne.
      Im więcej mam przychodu tym więcej płacę podatku.
      Zarabiam 10k, płacę 1900, zarabiam 20k, 3800.
      Wzrost stawek od przychodu jest niesprawiedliwy.
      Jak ktoś chce płacić % więcej to moze, nikt mu nie broni.

    •  

      pokaż komentarz

      Dla pracowników nic się nie zmieni.

      @Willy666: Ależ oczywiście że się zmieni. Jeśli ktoś ma wydać 2x więcej na pracowników, będzie bacznie się im przyglądał i wykorzystywał do cna. Tak się akurat składa że obecny kodeks pracy to kwintesencja prlowskeig-robola, który ma słuchać pana pracodawcy i można go odesłać nawet z urlopu z powrotem do fabryki.
      Problem jest tylko taki, że nowelizacja to już jest niewolnictwo do kwadratu, z pomysłami niepłacenia nadgodzin i trzymania ich "na specjalnym koncie" i tego typu wynalazkami.

      lwiej części przypadków tzw. B2B to fikcja.

      @Willy666: nie ma to żadnego znaczenia B2B jest nienaruszalne i "rzondowi" bardzo się podoba jak z pracownika robi się "przedsiębiorcę". Nie ma wtedy żadnych praw, odpowiada całym majątkiem, musi płacić w terminie i to niezależnie od tego czy zarabia czy nie.

      słuszność działania rządu
      ...

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang

      Jeśli ktoś ma wydać 2x więcej na pracowników
      A z jakiego niby to powodu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: z takiego, że etat kosztuje więcej niż umowa cywilnoprawna. Gdyby kosztował mniej nikt by się nie łasił na tego typu konstrukcje

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang ale jakie to ma znaczenie dla osób zatrudnionych na uop? Dla nich nic się nie zmieni, i o tym przecież właśnie pisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: nie ma sensu powtarzać tego samego - ZMIENI SIĘ. Jeżeli system obciąża kogoś (przedsiębiorcę) kosztem który jest dla niego dotkliwy - czyli np z załogi 50 osób na uop i 20 na zlecenie, musi teraz mieć 70 uop, to oberwą wszyscy, ponieważ ten segment kosztów będzie poddany wnikliwej analizie i próbom optymalizacji efektywności. A będzie to polegało najpierw na zwolnieniu tych, których pracę da się zastąpić innymi - tj. np. z zespołu 5 osobowego wywalamy 2 osoby, a 3 robią za 5, a potem zajęciu się optymalizacją pracy pozostałych 3. A polega to zwykle na wzmożeniu nadzoru i wdrożeniu nowych, bardziej mierzalnych i lepiej kontrolowanych procedur względem pracownika.
      Widzę to na wielu przykładach, bo się tym zawodowo zajmuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang jeśli zajmujesz się tym zawodowo to powinieneś wiedzieć że te 20 osób od początku też powinno być na uop. Nie twórzmy i nie wspierajmy fikcji.

    •  
      k.......k

      -5

      pokaż komentarz

      @NiepoprawnyKomentator:

      i ch$$ ci lewaku do tego

      a pozniej sie dziwisz, ze ktos ci wozki wywraca w lidlu

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: co nie jest zabronione jest dozwolone, nie? A w ogóle to nie róbmy z pracowników kalek umysłowych, na czym zresztą bazuje nowy kodeks pracy i #dobrazmiana zbija poparcie. Skoro ktoś podpisał umowę to podpisał. Może nie była to wymarzona umowa, ale nie odbierajmy ludziom prawa do decydowania czy chcą uop czy zlecenie. Może gdyby nie to zlecenie to by byli bezrobotni?
      Teraz i tak idą takie czasy, że wszystko będzie opodatkowane, i z maksymalnym zusem, bo taka jest koniunktura. Ale nie ma to nic wspólnego z walką o prawa pracownika, tylko z walką o więcej kasy w budżecie. Postawy sprawę jasno.

    •  

      pokaż komentarz

      skomplikowany system sam tworzy takie rozwiązana a potem z nimi dzielnie walczy m choć zupełnie od zupy strony. B2B to nie tylko plus dla szefów, ale i pracowników którzy pracując na etat chce i mogą dorobić. Bo z B2B jest to prosta transakcja za faktów bez pieprzenia się co roku że zbieraniem Pitów i przypominaniem się o tym klientom sprzed roku bo się coś kiedyś zrobiło, jakaś drobną głupotę czasem. Jedyną alternatywą dla tego jest robota na czarno, albo... pozbawienie ludzi możliwości dorabiania sobie, tylko zmuszenie wszystkich do pracowania w jednym miejscu tylko, bo dodatkowa praca hańbi...

    •  

      pokaż komentarz

      W całej Europie tak jest i jak u nas będzie inaczej to tacy np. programiści zaczną się z tego kraju zwyczajnie wynosić tam gdzie funkcjonują stare zasady. Wtedy dopiero będzie zysk z podatków. Zamiast 19% będzie 0.

      @Khaine: O, doprawdy? W całej Europie? To nie będziesz miał problemów z podaniem przykładów państw z podatkiem liniowym i pogłównymi składkami dla samozatrudnionych, czekam. Tylko nie myl że spółkami płacącymi CIT, bo przy wypłacaniu pieniędzy z takiej spółki na własne konto płaci się drugi raz podatki - PIT i składki.

      UK - skala podatkowa aż do 45% PIT, składki procentowe,
      Niemcy - podobnie,
      Dania - opodatkowanie i oskladkowanie IDENTYCZNE jak na umowie o pracę.

      GDZIE W EUROPIE JEST TAK, JAK W POLSCE?! MÓWISZ, ŻE WSZĘDZIE. CZEKAM NA PRZYKŁADY Z ZACHODU.

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang dlaczego ja, który obecnie pracuję na uop (plus kilka uz, ale to drobne kwoty, nie więcej niż 2 tysiące), mam de facto finansować podatkowe i zusowskie przywileje pseudoprzesiębiorców? Budżet państwa nie jest z gumy, są jakieś tam sztywne wydatki, jeśli ktoś może zapłacić mniej to ktoś inny musi zapłacić więcej. Matematyka to zimna i bezlitosna suka.

    •  

      pokaż komentarz

      Przypominam tylko że nie ma prostszej sprawy, niż żeby z etatu kogoś zwolnić na bruk. To po prostu 1 kartka papieru, 2 zdania, nawet pracownik nie musi jej podpisać i po zawodach.

      @mus_tang: Dokładnie. Zawsze to powtarzam każdemu, kto twierdzi że praca na etacie to "stabilność" :D

    •  

      pokaż komentarz

      UOP wychodzi podatkowo cholernie źle w tym kraju, może jak się chce mieć dużo ludzi na UOP to powinno się złagodzić tę formę opodatkowania, co? Bo kalkulator podatkowy mówi jasno, jeśli możesz być na B2B a jesteś na UOP w drugim progu podatkowym = jesteś debilem.

      @Khaine: Tak jak pisał @smyl.
      Tak jest na zachodzi. Osiągający bardzo dobre dochody pracownik jest opodatkowany i oskładkowany odpowiednio wyzej niż pracownik zarabiający podstawową czy średnią pensję.

      Ale nie w Polsce gdzie jest straszliwy wyzysk przedsiębiorców i dobrze zarabiajacych specjalistów.
      Tutaj ci specjaliści i przedsiębiorcy płacą NIŻSZE podatki, a składkę emerytalną odprowadzają jak kasjerka z Lidla.

      w rezultacie mamy regresywny klin podatkowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: nie wiem dlaczego uważasz że pracując na uop finansujesz pseudoprzesiębiorców?
      Dostajesz 5k na łapę. Pseudoprzesiębiorca za ten luksus płaci 8,5, z czego 3,5 natychmiast płaci na konto zusu i us gdzie te pieniądze znikają i materializują się np. w formie zakupu obrazów przez skarb państwa od jakiejś fundacji. XD

      Gdyby pracownik dostawał te 8,5 do łapy i sam by musiał sobie zapłacić chorobowe zdrowotne i podatek, to po 1 roku takiego systemu polska wyglądała by zupełnie inaczej. Jako pseudoprzesiębiorca mam w dupie czy tę kasę dostaniesz fizycznie ty i zapłacisz w okienku na poczcie, czy ja u pani krysi w okienku. Nawet lepiej jak by to robił sam pracownik. W końcu "to jego pieniądze", nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang chyba się nie zrozumieliśmy. Pseudoprzedsiębiorcą nie jest zatrudniający mnie, ale sąsiad z biurka obok, który jest na b2b.

    •  

      pokaż komentarz

      chyba się nie zrozumieliśmy. Pseudoprzedsiębiorcą nie jest zatrudniający mnie, ale sąsiad z biurka obok, który jest na b2b.

      @Willy666: A potem płacz "przedsiębiorców", że chorobowe czy renta to 600 zł a składek odprowadzonych tyle co kot napłakał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: nie łudź się że ktoś ureguluje b2b jeśli myślisz o "pracownikach", którzy de facto wystawiają faktury. Idea działalności gospodarczej zakłada profesjonalizm i równość stron, podczas gdy kp zakłada nierówność stron umowy. Dopóki istnieje swoboda prowadzenia dg, a to jest fundament gospodarki rynkowej, to nikt nigdy tym się nie zajmie.
      Pseudo pracownik na b2b jest w dupie i tak - bo nie ma urlopów, L4, odpowiada całym majątkiem i musi płacić podatki - a to się państwu podoba bardzo, bo nie trzeba płacić mu zasiłków i można tylko żądać.
      Ta sytuacja zmieni się dopiero gdy pensja minimalna na rękę będzie 2,1 k ponieważ teraz pracownik który zarabia tyle na rękę kosztuje pracodawcę 3,5k. A zus na Dg to koszt 1,3k czyli porównywalnie takie samo obciążenie.
      Tylko że po pierwsze 2,1k na rękę to 2900 brutto, a po drugie kwota zusu rośnie wraz z wzrostem pensji minimalnej. Czyli nie stanie się to prędko, bo dopiero mamy minimalkę brutto 2250 od nowego roku. To pokazuje w którym kierunku będzie szedł rynek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ogar_Ogar: nikt z aktualnie pracujących 20 latków nie będzie miał emerytury i jest to ogłaszane wszem i wobec, co by nikt nie miał wątpliwości. OFE zostało publicznie ogłoszone przekrętem i radośnie ma zamiast tego zostać wprowadzone ppk, które nie wiadomo dlaczego ma być krystalicznie uczciwe i mega super efektywne.
      Obecne regulacje, które zmierzają do pracy tylko i wyłącznie na uop, emerytury dla matek i zasiłki dla każdego są wstępem do ogólnoświatowego trendu który ma na celu zapewnić tzw. dochód minimalny. Tyle aby nie zdychać z głodu i nie plądrować sklepów po nocach. I nic więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwiezdny_kupiec: dodaj jeszcze fakt, że przedsiębiorca zamiast zająć się pracą (dotyczy całej EU, nie tylko Polski) traci czas na zgłębianie skomplikowanych przepisów. To są realne straty dla gospodarki. Jednostki wyłudzają vat a rzesze go płacą i przy tym sama obsługa vat jest bardzo czasochłonna.
      Różne kombinacje sposobu zatrudnienia to już praktycznie żart ale niestety on istnieje. W normalnym systemie księgowy nie powinien być potrzebny bo rozliczenia podatkowe powinny być jasne, proste i bez furtek do wyłudzeń.
      Łatwo powiedzieć - bez furtek. Ale łatwo też zrobić wzorem krajów, gdzie vat nie ma. Nie ma zwrotu podatku = nie ma wyłudzeń. Mniejszy podatek, który płacą wszyscy = towary bardziej konkurencyjne. Bo teraz często ten sam towar na rynku unijnym jest droższy o wartość vat, którą później wyłudzają zorganizowane grupy przestępcze. A urzędnicy debatują nad krzywizną banana.

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: chcesz powiedzieć, że bardziej ci się opłaca nie pracować bo wtedy nie płacisz żadnych podatków? xddddddd przedsiębiorczość lvl Polska

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Nie wszędzie. U nas jest tylko i wyłącznie UoP i pracodawca bierze na klatę ZUS, tak, że efektywnie nikt nie jest stratny na typie umowy (podobna kwota zostaje na rękę u nas na UoP jak i na B2B gdzie indziej).

    •  

      pokaż komentarz

      podobna kwota zostaje na rękę u nas na UoP jak i na B2B gdzie indziej)

      @zzapal: No to chyba poza Polską bo w Polsce B2B wychodzi o wiele taniej. W IT wielu pracodawców nawet nie chce zatrudniać inaczej niż na B2B bo to dla nich prościej i taniej. Pytanie jak z opodatkowaniem UOP za granicą w stosunku do ichniego B2B.

    •  

      pokaż komentarz

      nikt z aktualnie pracujących 20 latków nie będzie miał emerytury i jest to ogłaszane wszem i wobec,

      @mus_tang: Ale będą mieli chorobowe i renty, a niektórzy to już nawet mają. I jest potem płacz jak hehe "przedsiębiorca" spada z rowerka i rozwala sobie ryj (przypadek kolegi) co na pół roku go wyłącza z pracy i szok, że potem go utrzymuje żona bo chorobowe nie starcza na nic.

    •  

      pokaż komentarz

      W całej Europie tak jest i jak u nas będzie inaczej to tacy np. programiści zaczną się z tego kraju zwyczajnie wynosić tam gdzie funkcjonują stare zasady.

      @Khaine:
      Nie, w większości zachodnich krajów tak nie jest.

      Niemcy-jeśli masz więcej niż 60% dochodu z jednego źródła to jesteś etatowcem (to akurat słyszałem od ojca, więc może to być nieprawdziwe i omijają to wystawiając co miesiąc fakturę innej firmie).

      Teraz negocjuję kontrakt w Holandii: musisz mieć 3 kontrahentów, musisz samodzielnie ponosić ryzyko zatrudnienia, nie możesz mieć nadzoru. Przez pierwsze 183 dni planuje jechać na polskie jdg, ale potem muszę zostać pracownikiem.

      Gdzie tak nie jest? W IT wszędzie są oferty B2B.
      To nie tak działa. Rzeczywiście oferty są B2B, natomiast to jak zostaniesz opodatkowany nie jest takie proste. Możesz założyć spółkę z.oo/LTD -wtedy płacisz podwójne podatki i takie tam, ale nadal musisz spełniać lokalne warunki żeby nie zostać uznanym za pracownika.

      Najpopularniejszą formą jest tzw Umbrella Company. Klient płaci rekruterowi, rekruter wystawia faktury umbrella company, a ona zatrudnia Cię na etat na podstawie lokalnego prawa biorąc oczywiście prowizję.

      Oferta to jest to co dostanie umbrella company/LTD. To jakie z tego zapłacisz podatki jest już Twoją broszką. Mi holenderska umbrella proponuje, że zostawi mi ok 61-64% tego co na fakturze (po uwzględnieniu ichnich podatków, zusów, ulg itp)

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero Co za bzdury. Faktem jest, że przedsiębiorca zapłaci niższe podatki PROCENTOWO. Ale kwotowo znacznie więcej niż wspomniana kasjerka. Dlaczego podatek musi rosnąć procentowo w zależności od dochodu tego żaden filozof jeszcze mi nie wyjaśnił. A jak płacą składkę emerytalną jak kasjerka z Lidla to dostaną taką samą emeryturę więc co ci nie pasuje.

    •  

      pokaż komentarz

      jak płacą składkę emerytalną jak kasjerka z Lidla to dostaną taką samą emeryturę

      @wujekuszko: Czyli żadną xD Tylko kasjerce przystawia się pistolet do głowy i każe płacić haracz pod przymusem a na DG chociaż możesz nie płacić więcej niż minimum.

    •  

      pokaż komentarz

      @wujekuszko: Chodzi o to że to NIE JEST przedsiębiorca. Zróżnicowanie zasad podatkowych z czegoś wynika. A owi przedsiębiorczy B2B nadużywają słabości systemu.

      Sprawa jest prosta.
      Mamy do wyboru dwie drogi.
      ALBO wszyscy płacą równo, co oznacza że słabo zarabiający wychodzą na tym bardzo kiepsko.
      ALBO lepiej zarabiający płacą więcej. I kwotowo I PROCENTOWO - choćby poprzez wysoką kwotę wolną(ktora powoduje wyższe procentowo efektywne oprocentowanie dobrze zarabiających).
      Nie ma trzeciej drogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Biuro w Polsce, umowa ze spółką w Polsce. Co prawda spółka córka zagranicznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine To się zgadza ale dlaczego w zwiazku z tym zamiast pozwolić kasjerce pozwolić na to samo to zmieniamy rozsądne rozwiązania?

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzie tak nie jest? W IT wszędzie są oferty B2B.

      @Khaine: w takiej Holandii musisz wystawić faktury minimum dla trzech różnych podmiotów rocznie, nie wiem jak w innych krajach. Nie ma mowy o "samozatrudnieniu". Gdzie niby pracowałeś na Zachodzie wyłącznie dla jednego podmiotu na umowie B2B, mając jednoosobową firmę?

    •  

      pokaż komentarz

      @wujekuszko: No dokładnie to proponowałem. Ulżyć tym z UOP (np. kwotą wolną) zamiast dokręcać śrubę DG. DG tylko jak już powinno mieć składki bardziej zależne od dochodu, natomiast odliczanie kosztów i liniowe 19% powinno zostać.

    •  

      pokaż komentarz

      Sami sobie stworzyli patologiczną sytuację, a teraz marudzą gdy rząd próbuje coś z tym zrobić.

      @marekpiotr: Patologiczna sytuacja polega jedynie na tym, że opodatkowanie pracy na etacie masz na poziomie 55% a idioci najpierw sami się godzą na elastyczne formy zatrudnienia aby więcej zarabiać i płacić mniejszy haracz - a później stękają, że "prywaciarze to złodzieje" i nie ma "darmowych" przywilejów socjalnych które są prawie nic nie warte... Tzn. są warte o wiele mniej niż kosztują przeciętnego pracownika więc stąd powszechność tych umów...

      Oczywiście kiedy PiS wprowadzi tą "innowację" to znowu będzie wycie kiedy się zaczną zwolnienia, pensje pospadają o 10-20% a kasa za nadgodziny będzie płynęły na subkonta w ZUS aby pomagać "skrzywdzonym" nierobom :D I właśnie przez tą bezdenną głupotę, pazerność oraz złodziejskie ciągoty do "darmowych obiadków" - pracownicy w Polsce są bez mydła dymani przez rząd...

      w takiej Holandii musisz wystawić faktury minimum dla trzech różnych podmiotów rocznie
      @geuze: I ile warte są te komunistyczne regulacje oraz co powodują? Oprócz marnowania ludziom masy czasu i drenowania ich z uczciwie zarobionych pieniędzy...

      A gdybyś nie wiedział to na zachodzie jako independent contractor możesz sobie pracować dla kogo chcesz...

    •  

      pokaż komentarz

      @hifiglator
      Pracuję na b2b, dostałem ofertę na umowę o pracę. Na działalności płacę niecałe 15k rocznie zusu, na uop będzie 46k + 24k podatku dochodowego. W końcu jakoś muszą mi zabrać, żeby móc utrzymać z mojej pensji dwóch emerytów (w tym jednego z mundurówki po 40stce) i dziecioroba na bezrobociu.

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: I najśmieszniejsze jest to, że dla tych etatystycznych cymbałów które żyją z okradania innych - to że płacisz 19% PIT + ZUS i być może część VAT za totalnie nic to jakiś niebywały "przywilej", bo jesteś zbyt mało dymany. A po czym to poznać? Bo gdybyś płacił "tyle ile powinieneś" to też byś jęczał i żebrał :D

    •  

      pokaż komentarz

      I ile warte są te komunistyczne regulacje oraz co powodują?

      @s_l_w: są gówno warte - ja ich nie bronię przecież :)

      A gdybyś nie wiedział to na zachodzie jako independent contractor możesz sobie pracować dla kogo chcesz...

      No właśnie nie wiem. Rozumiem, że możesz sobie być "independent contractor" i wykonywać zlecenia dla wielu firm. Mnie to nie dotyczy i pewnie nigdy nie będzie dotyczyć, ale na pewno są też inne formy niż DG + faktura i UOP.

      Ale czy możesz prowadzić DG i pracować trzy lata dla jednego wyłącznie podmiotu? A jeżeli tak to w którym kraju? I to było moje pytanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale czy możesz prowadzić DG i pracować trzy lata dla jednego wyłącznie podmiotu? A jeżeli tak to w którym kraju? I to było moje pytanie.
      @geuze: W każdym normalnym. Może ktoś by się doczepił na jakiejś Ukrainie albo Białorusi...

    •  

      pokaż komentarz

      @s_l_w: no ale dalej nie odpisałeś co to znaczy Twoim zdaniem "normalny" - który z tych krajów na Zachodzie na to pozwala i czy masz jakieś doświadczenie w tym temacie, rozliczałeś się z podatku w Niemczech, Francji, UK, Belgii lub Holandii na takiej zasadzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @s_l_w:
      Problem w tym, że praktycznie nie mam kosztów więc płacę prawie cały podatek co miesiąc (te kilka stówek kosztów z faktur za telefon i paliwo to pryszcz). Niemniej różnica w składce ZUS to już są słuszne pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @geuze: W UK się tak rozliczałem, trzeba zapytać doradcy podatkowego czy są jakieś głupawe przepisy które to ograniczają i jak je obejść. W normalnym, to znaczy w takim gdzie się nie traktuje ludzi jak wołów do tyrania na podatki więc za obejście rojeń jakiegoś sk%#@ysyna z urzędu cię nie zniszczą albo nie zastrzelą dla samej zasady... tzn. "dla twojego dobra" :)

    •  

      pokaż komentarz

      @LeniwiecPracoholik:

      czuję wzrost popularności home office (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      Patrzcie państwo, a to home office znosi stosunek pracy? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dutch jestem firmą - podwykonawcą i pracuje w własnym biurze, a nie jak etatowiec w biurze partnera

    •  

      pokaż komentarz

      @LeniwiecPracoholik:
      Jak jestes firma, to „nie masz” (na papierze) stosunku pracy. Jak jestes etatowcem i pracujesz 3 tygodnie w piżamie, to stosunek pracy masz. Home office nie ma tu nic do rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dutch ja to home office pisałem pod kątem b2b

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: ale są też inne benefity z UOP - np. płatny urlop.
      Chociaż wiadomo jak z tym jest u większości tych co się zwą przedsiębiorcami - nie zapłacę ci za urlop albo zapłacę mniej, bo przecież nie pracujesz i co mi zrobisz? Ustawa? Jaka ustawa, jak się nie podoba to nara.

    •  

      pokaż komentarz

      ale są też inne benefity z UOP - np. płatny urlop.

      @hotfozz: Na B2B też możesz mieć jakieś zapisy w umowie tego typu (że zleceniobiorca zobowiązuje się zapłacić za do 20/26 dni w skali roku bez świadczenia usług czy coś). Albo po prostu masz +20/26 dni wypłaty wliczone do faktury. I urlop jest "bezpłatny" ale w praktyce masz za niego zapłacone. To jest nawet lepsze znowu od UOP, bo jak ci się piętrzą urlopy bo nie chodzisz to po prostu masz więcej kasy i koniec. Jesteś urlopowo rozliczony z pracodawcą od pierwszego do ostatniego dnia i jak rzucisz papierem to nie muszą cię wywalić na miesiąc urlopu aby nie wypłacać ekwiwalentu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Widzę, ze nie dopuszczasz do siebie jednej myśli - mój pracodawca nie patrzy by było jak najtaniej (bo gdyby na to patrzył to dawno wszyscy na B2B siedzieli). Po prostu ponosi wyższe koszty pracy dając nam na rękę tyle ile zostawało by na B2B.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: mogę jeśli należę do tych 5% pracowników, którzy mogą stawiać warunki ;) Niestety większość z nas należy do grupy "nie podoba się, to dziękujemy".

    •  

      pokaż komentarz

      Po prostu ponosi wyższe koszty pracy dając nam na rękę tyle ile zostawało by na B2B.

      @zzapal: Yhy tak, już widzę jak ochoczo się godzą na coś takiego. Masz gościa który chce mieć na łapę 20 baniek bo jakiś gruby senior z IT i policz sobie ile by pracodawca musiał wyłożyć na niego hajsu na UOP aby tyle dostał na rękę a ile na B2B. No już to widzę jak firma się godzi na to. Firma ma budżet na stanowisko 22k przykładowo i kuniec. Chcesz mieć UOP to z tych 22k będziesz miał 12k xD Super opłacalne, pracownik się zgodzi z radością na pewno za obietnicę, że może kiedyś dostanie 500 zł emerytury. A na B2B przy tym samym koszcie jest ponad 17k do kieszeni pracownika - że nie wspomnę o możliwości odliczania kosztów jeszcze.

      A teraz sobie policz ile musi wyłożyć pracodawca jakby ktoś chciał na łapę to rzeczone 20k na UOP / B2B. Pytanie brzmi w ogóle jakim prawem państwo kradnie niemal połowę dochodu na dzień dobry i co ten człowiek z tego rzekomo ma, że takie absurdalne kwoty miałby płacić. Państwo próbuje dosłownie okraść ludzi zarabiających dużo z połowy wypracowanych przez nich pieniędzy i wielkie zdziwienie, że kombinują z B2B żeby nie dać się wydymać.

      Obciążenie podatkowe UOP to bandytyzm jak się wchodzi w drugi próg i koniec.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Ale się motasz a nie chcesz przyjąć do wiadomości, że tak właśnie jest u nas w firmie. Tym sposobem nie mamy nikogo na B2B (chociaż ja bym wolał na b2b, bo wtedy nie ma strony trzeciej w postaci rządu, która coś nakazuje).

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: No to jak firma lubi rozrzucać dolary na lewo i prawo to jest ich sprawa i ich problem. 90% firm nie stać na to aby mieć programistów na UOP i płacić im tyle samo. Opłacalność działalności byłaby ujemna. A gdyby nie te 90% firm które generują popyt to w pozostałych 10% by płacili 70% mniej bo czemu by mieli więcej, jak jest 50 programistów na jedno miejsce ¯\_(ツ)_/¯

      Prawda jest taka że Polska forma B2B jest jedną z przyczyn sukcesu branży IT w Polsce i dlatego cały zachód się do nas przenosi. Dzisiaj mi nawet pani z rekrutacji mówiła, że firma przenosi cały oddział z Włoch do Polski bo w Polsce programiści są zwyczajnie lepsi a kosztują tyle samo albo nawet mniej ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Jak rząd dotknie B2B to sprowadzi gospodarczą apokalipsę na ten kraj po prostu.

    •  

      pokaż komentarz

      . Sami sobie stworzyli patologiczną sytuację,
      @marekpiotr: Sami pracodawcy stworzyli patologiczną sytuację, że aby dać pracownikowi 100 zł trzeba 69 zł zapłacić podatku?

    •  

      pokaż komentarz

      UK - skala podatkowa aż do 45% PIT, składki procentowe,
      @smyl: zatem czemu tak popularne są spółki LTD w UK? bo Twój argument ze stawką PIT nic nie znaczy, ja np. zgodziłbym się na 100% podatku CIT w zamian za cofnięcie zmiany linii interpretacji w sprawie opodatkowania świadczeń niepieniężnych.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko nie myl że spółkami płacącymi CIT, bo przy wypłacaniu pieniędzy z takiej spółki na własne konto płaci się drugi raz podatki - PIT i składki.
      @smyl: xD serio nie mam siły na inny komentarz, teoria swoje, praktyka swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      @jusuk: trzeba zapłacić co najmniej podatek od dywidendy. No chyba, że chodzi Ci o to, że jak się łamie prawo, to podatki są niższe

    •  

      pokaż komentarz

      jak się łamie prawo, to podatki są niższe

      @smyl: nie.

      źródło: spolka zoo.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Pis chce aby firmy były tylko państwowe i gospodarka sterowana centralnie.
    Czekam kiedy to jebnie, ale szkoda, że po ich rządach będziemy się grzebać kolejne sto lat.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDzikus Szczególnie z tego powodu, że niemasz urlopu i w każdym momencie można cię wyp?%?@$!ić.

    •  

      pokaż komentarz

      @hifiglator i bardzo dobrze, będzie śmiesznie, kibicuje. W 21 wieku gdzie janusze dostali narzędzie do powiedzenia biznesu a zamiast z tego korzystać to wykorzystują bez umiaru. Chyba każdy zna miejsca pracy gdzie od 5 lat pracuję się na umowy "smieciowe" mimo że się jest to caly etat, podpisuja umowy przez śmieszne agencje zmieniając je co parę miesiecy. Bangladesz europy. Kilka miesięcy temu był tu gdzie raport ze pl jest pierwszą w tego typu "umow"
      Więc skoro wasaty Janusz nie potrafił docenić tej specyficznej umowy i do czego ona służy to sam sobie nakręcił bata.
      I nie pier... cie mi tu bzdur że opodatkowanie biednego przedsiebiorcy blablablba... No to niech ida pod sejm palic opony. Zresztą dotyczy to także dużych firm które przyzwyczaiły się do tego że polski niewolnik będzie dymał na 45/86 etatu.
      W tym kraju nie może być normalnie, niech likwidują wszystko żeby nie było niczego. Minusy biore na klate.
      @LeniwiecPracoholik
      @hifiglator

      @luki211dwa
      @antyszczepionkowiec_
      @Erk700
      @PanDzikus
      @Kejran

    •  

      pokaż komentarz

      @lowrider4you mi chodziło o b2b i prace z domu. Akurat ta forma współpracy jest preferowana przez „pracownika” kiedy wkracza w drugi próg podatkowy. Żeby płacić mniejsze podatki. A wzrost popularności pracy zdalnej w takiej formie zatrudnienia wyniknie wyłącznie z tego, że skoro nie pracuje w firmie to nie jest pracownikiem etatowym (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @LeniwiecPracoholik: Preferowane oszustwo podatkowe? No i awantura, ze ktoś etat chce nazwać etatem i chce pozbawić przywilejów podatkowych które należą się firmom a nie etatowcom?

    •  

      pokaż komentarz

      Preferowane oszustwo podatkowe?

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: W całej Europie jest B2B i jednoosobowe działalności, i tylko w Polsce komuchy coś kwiczą o oszustwach podatkowych bo im brakuje kasy w budżecie na rozdanie albo rozkradzenie.

      Gwarantuję, że wymuszenie na B2B przejścia na UOP spowoduje wielomiliardowe straty dla budżetu, bo ludzie po prostu stąd wyjadą i koniec. Ciekawe jak wtedy czerwone świnie będą ryczeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: czasem się zastanawiam czy to nie umowa o pracę powinna być nazywana śmieciową. Emerytura i tak będzie śmieciowa więc po ch*j się dokładać do tego systemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Chłopie. Jak sobie prowadzisz normalną działalność, szukasz klientów -masz ryzyko prowadzenia działalności to sobie mniej firmę-nikt się ciebie czepiał nie będzie.
      Ale jak to w programistycznym fachu jest powszechne, po awansie przechodzisz na JDG, a siedzisz za tym samym biurkiem, masz grafiki, komputer ten sam, szefa tego samego a tylko inna formę umowy dla przywilejów podatkowy to jest to oszustwo.
      @PikPak:
      No tak- utrzymujesz masę emerytów, nic sobie w koszty nie wrzucisz. płacisz wyższe składki, podatki a jak przyjdzie emerytura to znowu ciebie wyruchaj na waloryzacji. Bo taki "przedsiębiorca" odprowadzał najniższe składki jak mógł, jeszcze czasami socjal pociągnął bezczelnie to ma i małą emeryturę. I tobie dadzą podwyżkę 8 zł a jemu 200 a na koniec przyjdzie kaczor i da mu 500+ dla emerytów a ty dostaniesz figę-bo masz dość kasy.

      I weź k%#@a nie nazwij tego owszustwem

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jak to w programistycznym fachu jest powszechne, po awansie przechodzisz na JDG, a siedzisz za tym samym biurkiem, masz grafiki, komputer ten sam, szefa tego samego a tylko inna formę umowy dla przywilejów podatkowy to jest to oszustwo.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Nie jest to oszustwo ( ͡° ͜ʖ ͡°) Otóż prawo dopuszcza taką możliwość i jest to w pełni legalne, ale jak chcesz pracować dla tego samego pracodawcy to musisz zrzec się ulgowego ZUSu i tylko tyle. Inaczej ktoś może się faktycznie dowalić. I żeby było śmiesznie - nawet bez tej ulgi się nadal opłaca, bo UOP jest tak bandycko opodatkowany. Jak zmieniasz pracodawcę to wtedy nie musisz się zrzekać ulg.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: nie utrzymuję polskich emerytów i mam to w dupie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Zobacz sobie definicję stosunku o pracę. Zobacz sobie definicję działalności gospodarczej. Prawne definicje.

      To nie jest legalne a zwyczajnie państwo nie ma jak egzekwować prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      http://taxfin.pl/samozatrudnienie-moze-zostac-uznane-za-stosunek-pracy/

      Ja widzę, że prawo działa tak, że nielegalne jest wymuszenie na pracowniku przejścia na B2B aby pracodawcy było taniej, bo pozbawia pracownika urlopu itd. Prawo zakłada, że bycie na B2B jest krzywdzące dla pracownika a nie dla pracodawcy, więc to pracownik pracownik powinien zgłosić że jest dymany.

      Natomiast w praktyce 99% umów B2B jest za obopólną zgodą, bo urlop jest wliczony w koszty pracy (urlop jest bezpłatny ale pensja podniesiona o tyle aby te 20/26 dni się zgadzało) + pracownik płaci mniej podatków i ma więcej w kieszeni. Prawo zakłada, że zapłacony niższy ZUS jest krzywdzący dla pracownika (xD) natomiast praktyka jest taka, że w Polsce w emerytury nikt normalny nie wierzy i w praktyce płacony wyższy ZUS jest krzywdzący, więc jakakolwiek metoda aby płacić go jak najmniej jest pożądana.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: ale dymać państwo i etatowców jest już w porządku? serio? to że składkę NFZ masz 60 zł realnie?
      Składki i podatki to jedno. A potem wchodzi wliczanie prywatnej konsumpcji do kosztów, prywatne auto jasko firmowy koszt, itd itp.
      Ktoś te podatki za was zapłacić musi. Możesz sobie racjonalizować jak chcesz. Ale korzystasz z przywilejów które nie należą się tobie i jest to oszustwo. Korzystne dla ciebie i pracodawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      ale dymać państwo i etatowców jest już w porządku?

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Państwo na to pozwala. Czy jest w porządku brać 500+ na drugie dziecko jak ma się od cholery kasy? Pewnie nie, ale dają więc wiń system a nie ludzi, że korzystają.

      to że składkę NFZ masz 60 zł realnie?

      Ja to prawo pisałem?

      Ktoś te podatki za was zapłacić musi.

      Akurat ja jestem na UOP w tej chwili, ale mój komentarz jest taki -> ¯\_(ツ)_/¯ Państwo sobie takie prawo ustaliło, to ludzie korzystają. Jakby B2B się opłacało tak samo jak UOP, to mało kto byłby na B2B, ale że opłaca się ZNACZNIE bardziej no to czemu tu się dziwić?

      Ale korzystasz z przywilejów które nie należą się tobie

      Lol, prawo mówi że się należą, więc czemu niby nie? Wg. prawa przedsiębiorca jest pokrzywdzony że płaci niższy ZUS, więc teoretycznie to ci na B2B powinni płakać że państwo im da głodowe emerytury xD To jest wina państwa, że nikt ZUSu płacić nie chce, państwo nie budzi zaufania i nie jest gwarantem absolutnie niczego. Kto w takim systemie miałby nie unikać opodatkowania? xD I tak jeszcze na marginesie - jakim prawem osoby nie odprowadzające składek zdrowotnych wcale (permanentnie bezrobotni zasiłkobiorcy) mają prawo do opieki zdrowotnej? Przecież ten przywilej im się nie należy xD

      Korzystne dla ciebie i pracodawcy.

      "Dają to bierz, biją to uciekaj" ¯\_(ツ)_/¯ Podejrzewam, że w całej Europie jest podobnie i gdyby nasz rząd się za to zabrał, to JDG by zaczęły masowo spieprzać za granicę i byłoby jeszcze gorzej. Więc jak tak domagasz się sprawiedliwości to niech rząd ulży pracownikom zatrudnionym na UOP aby ci na B2B nie byli wobec nich tak mocno uprzywilejowani. Bo ruszenie tych na B2B może doprowadzić do kataklizmu jeśli zrobi się to zbyt pazernie.

      Niech np. usuną kwotę wolną od podatku dla DG kompletnie (o ile się ta kwota liczy do DG, bo sam nie wiem) i liczą 19% od każdego zysku a tym na UOP podniosą do jakiegoś uczciwego poziomu i bam, nagle dużej liczbie ludzi może się UOP opłacać. Teraz się nie opłaca praktycznie w żadnym wypadku, nawet z pełnym ZUSem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine:
      Prawo jest dziurawe jak regulamin promocji w Lidlu.
      Bekę kręcić z Seby po kupił kilka paczek salami i przepakował na parkingu żeby oddać opakowania i otrzymać zwrot kasy to każdy potrafił. Piętnować Sebę i Januszem po orżnął Lidla na kilka złotych to każdy potrafi. No bo jak można nadużywać promocji - i winić kasjerkę że nie może zweryfikować czy seba zjadł i mu nie smakowało... No patologia dresiarzy o IQ 85.
      Ale jak inteligentni ludzie zarabiający kilkanaście tysięcy miesięcznie robią wał na kilka tysięcy miesiąc w miesiąc bo udają firmę a urzędnik nie ma narzędzi aby wał wykazać to już każdy pochwali.
      CO za hipokryzja i cynizm.
      Pan w garniturze może ciąć w wała i dymać na podatkach ale Seba w dresie kantując w lidlu zasługuje jedynie na pogardę.
      Przywileje są dla przedsiębiorców a nie tych co udają przedsiębiorców. Koniec kropka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: I jeszcze jedno- wprowadziłbym tylko abolicje podatkową i obowiązek zapłaty zaległych składek przez pracodawcę w tym cześci pracownika za cały czas trwania umowy i odszkodowanie/rekompensatę dla pracownika za nieuprawnione JDG zamiast etatu. Udowodnione przed sądem.
      Problem lewych JDG sam by się rozwiązał.

    •  

      pokaż komentarz

      Przywileje są dla przedsiębiorców a nie tych co udają przedsiębiorców

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: No i? Jedna taka osoba wpłaca zwykle na B2B tyle podatków co kilku sebów na raz. Dotknij ich a będziesz oglądał krwawiące słupki wpływów do budżetu, bo tak jak seba gówno może zrobić, tak fachowca na B2B mogą co najwyżej cmoknąć w pompkę, bo na nich zagraniczne oferty już czekają zwykle.

      Zabierze dupę w troki i pojedzie tam gdzie mu się bardziej będzie opłacało. I w kraju zapanuje sprawiedliwość. Budżet i demografia p#!#%@?nie co prawda, ale za to sprawiedliwie ¯\_(ツ)_/¯

      Jak mówiłem - chcesz sprawiedliwości to walcz o to aby rząd ulżył sebie, bo ludzie którzy teraz siedzą na B2B nie pozwolą na siebie tak naciskać i jak ich dotkniesz za mocno, to jeszcze sebie się po łbie dostanie bo mu będą musieli jeszcze bardziej śrubę dokręcić jak z kraju zaczną wyjeżdżać ludzie którzy do budżetu wprowadzają równowartość 4 takich sebów.

      wprowadziłbym tylko abolicje podatkową i obowiązek zapłaty zaległych składek przez pracodawcę w tym cześci pracownika za cały czas trwania umowy i odszkodowanie/rekompensatę dla pracownika za nieuprawnione JDG zamiast etatu.

      Geniusz komunizmu, gratuluję. Jednorazowy zastrzyk do budżetu a potem kilkaset tysięcy ludzi (co gorsza samych fachowców i specjalistów a nie robotników od łopaty) spakowanych i sru za Odrę, bo chyba nie myślisz że po czymś takim grzecznie by przeszli na UOP i zaczęli płacić 2x więcej podatków? xD A firmy by poprzenosiły siedziby do Czech czy gdzieś indziej jakby zobaczyły, że rezydencja podatkowa w Polsce to takie ryzyko. No wspaniały pomysł, rozjebmy ten kraj do cna.

    •  

      pokaż komentarz

      No i? Jedna taka osoba wpłaca zwykle na B2B tyle podatków co kilku sebów na raz

      @Khaine: Bzdura do kwadratu.
      Seba więcej podatków zapłaci niż TVN albo "autostrada wielkopolska" a co dopiero od janusza15k który nawet papier toaletowy w koszty firmowe wrzuci, samochód w koszty, bez VAT, paliwo bez VAT, urodziny w knajpie w koszty. Dobry Janusz15k zakombinuje i gówno podatku zapłaci. Nawet raty za dom sobie w koszt wrzuci.

      Tak Janusz15k na B2B praktycznie nie płaci podatków.( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Po co jechać za granicę i zarabiać identyczną kasę jak można mieć zachodnie stawki w Polsce przy Polskich kosztach utrzymania? Już trochę rozeznania w tym powinieneś mieć:)

      I powtarzam-gówno do budżetu odprowadzasz jak sobie koszty generujesz a jak ich nie masz to kupujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: nie gadaj z komunistą, on nie zrozumie.

    •  
      Demolicjon

      +10

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: p?#$@!%isz ostro, ale z tym wrzucaniem srajtaśmy (metaforycznie, wiem) w koszty to już odpłynąłeś zupełnie. Doucz się najpierw, polecam założyć działalność jak jest tak zajebiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Demolicjon: Oczywiście. Każdy dobrowolnie przechodzi z etatu na JDG aby się męczyć a nie korzystać z przywilejów? Tacy etatowcy na B2B to masochiści? A ty widocznie masz mało bezczelną księgową:)
      @PikPak: Uczciwe płacenie podatków, przestrzeganie prawa to komunizm? Poważnie?

    •  
      Demolicjon

      +7

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Z przykrością stwierdzam, że nie wiesz o czym piszesz. Za "bezczelną księgową" beknie nie księgowa, tylko właściciel działalności jak kontrola stwierdzi, że uuu panie, tego to w koszty działalności wrzucać nie wolno, zwrot+odseteczki prosimy. A mogli zabić (oskarżyć o przestępstwo skarbowe).

      p$$$!%$isz jak potłuczony. Załóż działalność i sprawdź na własnej skórze co możesz wrzucać w koszty.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: proponowania oddawania lwiej czesci zarobków państwu inaczej nie można nazwać. Jeżeli jakaś forma zatrudnienia pozwala zachować pracownikowi więcej pieniędzy to jest to uczciwa forma zatrudnienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @PikPak: Nie. Jeśli pracujesz jako etatowiec a udajesz firmę to zwyczajnie oszukujesz bo nie płacisz należnych podatków i składek. Korzystasz z przywilejów które ci nie przysługują.
      CO sobie jeszcze sam będziesz ustalał? Ograniczenie prędkości jak "nikt nie patrzy"?

      @Demolicjon:
      Od kiedy środków czystości nie wrzucisz w koszty? Nie masz biura/wydzielonego pomieszczenia? Czy zaprzyjaźnionej drogerii? to chyba sam mało wiesz o realiach januszy15k

    •  

      pokaż komentarz

      @WrzodJestPrawdziwyrnWybranym: A gdy zostaną spełnione wszystkie przesłanki aby wziąć ślub albo kredyt to też musisz? To, że coś można to nie znaczy że trzeba. Na tym polega wolność. UOP to wybór, a nie nakaz. Chcesz żeby państwo wszędzie wkładało nos? - bo ja nie chce żyć w orwelowskiej rzeczywistości. B2B to moja DOBROWOLNA umowa z firmą i ŚWIADOMIE rezygnuje z ochrony państwa jaką daje UOP. W zamian chcę święty spokój, dam sobie radę bez PIPu, przymusowych świadczeń i innych socjalistycznych wymysłów. Moja praca jest warta tyle, abym nie musiał korzystać z państwowej ochrony, a jak ty potrzebujesz to sobie bądź na tym UOP. Żyjesz? - daj żyć innym.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Komuchu, o jakim oszustwie bredzisz jeśli to właśnie MiŚie ( małe i średnie przedsiębiorstwa) utrzymują ten kraj? (większość PKB). jednoosobowe działalności też się w to w wliczają. Dlaczego nazywasz oszustwem szukanie ulgi w płaceniu horendalnych podatków (ile na UOP, 75% wszystkiego??), które potem są przerzerane przez całą masę socjalistycznych utrzymanków?

      Oszustwem są przywileje emerytalne i pracownicze dla górników i całej masy byczków, którzy siedzą na emeryturach po 4k w wieku 40lat, gdzie normalnie pracujący ludzie w sektorze prywatnym muszą te bandy utrzymać, 700 tysięcy pierdzistołków w urzędach mnożących się jak grzyby po deszczu których głównym zajęciem jest właśnie pierdzenie w stołek, rolnikach, 500+, mieszkanie+, koryto+, seba+. WIęc nie pierdziel człowieku o oszustwie, bo jedynym oszustwem jest właśnie to, że część społeczeństwa musi tyrać na pozostałą część i utrzymywać socjalistyczne bzdury miłościwie nam panującego rządu. To jest OSZUSTWO.

    •  

      pokaż komentarz

      Niech np. usuną kwotę wolną od podatku dla DG kompletnie

      @Khaine: Tak właśnie jest. Praktycznie wszystkie JDG są na liniówce 19%, a w tym przypadku nie ma kwoty wolnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000 no to niech podniosą kwoty wolne dla UOP i nagle się zacznie opłacać ( ͡º ͜ʖ͡º) Dla DG jedynie mogliby jeszcze coś zrobić ze składkami aby były bardziej uczciwe (20k zysku na czysto i 1000 zł ZUS odprowadzone nie wygląda na uczciwy system, szczególnie że przy 5k zysku jest tyle samo), ale podatków i kosztów niech nie tykają.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak Janusz15k na B2B praktycznie nie płaci podatków

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: p%$!!?$isz. Ja jestem Januszem 20k+ na JDG, na podatku liniowym 19%. I po wszystkich odliczeniach, w tym srajtaśmy, samochodu w leasingu i innych kosztów wychodzi mi realna stawka podatkowa ok. 16%.
      Policzmy:
      20000 * 12 * 0,16 = 38400 zł podatku rocznie (nie liczę już VAT-u który wygenerowała moja działalność)
      Seba na minimalnej:
      2200 brutto minus odliczenia - podatek 128 zł miesięcznie razy 12 = 1536 zł rocznie.
      Czyli płacę tyle podatku co nie czterech Sebów, tylko 25 (słownie dwudziestu pięciu).

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Praca na etacie jest pozbawiona wielu ryzyk i zmartwień w porównaniu do JDG. Za nic się nie odpowiada, urlop się należy, chorobowe się należy, nie obchodzi cię czy są klienci i czy jutro będzie co robić, nie obchodzą cię papiery, rozliczenia, ZUS-y, materialnie odpowiadasz do wysokości 3-krotności pensji, nawet jak spierdzielisz maszynę za pół miliona albo zawalisz kontrakt za milion, przychodzisz na ósmą i wychodzisz o 16-tej choćby góry srały.
      Oczywiście urlop, chorobowe i benefity nie są za darmo. Ktoś musi za to zapłacić i płaci - pracownik niską pensją.
      Osoba na JDG sama musi sobie stworzyć stanowisko pracy, kupić narzędzia/oprogramowanie/sprzęt, znaleźć klientów, zrobić robotę, rozliczyć, popłacić ZUS-y i podatki, odpowiada całym majątkiem, urlop czy chorobowe = brak dochodu itp. Rezygnuje się z przywilejów i benefitów - a bonusem jest więcej pieniędzy "do ręki" niż na etacie. Nie rozumiem, dlaczego miałaby zarabiać tyle co pracownik na etacie? Zwłaszcza, że na etatach nikt nikogo nie trzyma na siłę, chyba że lenistwo albo niechciejstwo. Mam kuzynkę, która pracuje w urzędzie skarbowym za jakiś psi grosz. A ma kwalifikacje księgowe takie, że z dnia na dzień, idąc do prywatnej firmy dostanie 3x tyle, a otwierając JDG miałaby 8x tyle. Ale ona nie chce, bo choć stęka jak mało zarabia, ale "na państwowym" ma "stabilność" urlop, do lekarza może pójść kiedy chce, wczasy pod gruszą jej sfinansują i niedługo dostanie jubileuszówkę... Tak to właśnie wygląda.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000 niby tak ale nie do końca. Jak ktoś ma B2B jak np. w IT to często ma zapisy dupochronowe w kontrakcie. I też odpowiada np. 3 wypłaty i nawet może mieć wpisany urlop i chorobowe. A i klientami się nie przejmuje. Za to ma dużą elastyczność i możliwość zmiany pracodawcy bądź pracy dla kilku na raz. Same zalety z bycia wolnym zawodem.

    •  

      pokaż komentarz

      Za to ma dużą elastyczność i możliwość zmiany pracodawcy bądź pracy dla kilku na raz.

      @Khaine: Teoretycznie każdy taką możliwość ma. Chyba że jedyne co potrafi to machać szpadlem albo trzepać worki po cemencie, no ale cóż - żadna w tym wina tych, którzy za młodu nie rzucali kamieniami w szkołę.
      Więc przeszkodą nie są "przywileje" B2B, tylko prozaiczny brak kwalifikacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:
      Ogarnij się gościu, co ty wypisujesz wogóle...

      Łoj Łoj kradnom każdy kradnie pare tysięcy miesięcznie
      Ludzie jak ty to najwyżej pożyteczni idioci....

      Jestem na JDG, jestem informatykiem, jedyne co odliczyłem przez kilka lat to laptop który faktycznie wykorzystuję do pracy, bo domowy zajęty i nie chciałbym aby na moim sprzęcie roboczym siedziała rodzina. Oraz oprogramwanie bo nie chcę piracić.
      W przeciwności do etatowych kolegów nie dogadywałem się z szefem na minimalną krajową bo któryś + dostanę....
      Cenię sobie brak stałego grafiku, a jedynie Jire - mam zrobić co mam zrobić a nie siedzieć łod 8 do 16 i jak nie mam co robić to sprzątać firmę, nie ma aż tak wielkiej różnicy czy robię to z biura czy z domu - preferuję biuro bo nie ma tam dziecka które nie ułatwia skupienia.

      Z kolejnych rzeczy których prosiaku nie widzisz to L4 ( ͡° ͜ʖ ͡°) pracowałem troszkę za młodu w marketach etc - katar = choroba, migdałki choroba, miesiączka choroba.... JDG - pracujesz bo chcesz zarobić bo kontrahent nie zapłaci, zaś stawka z L4 - wiadomo...

      Do tego wytłumacz mi - jak prowadząc jednoosobową działalność miałbym mieć X klientów na raz , skoro jeden potrafi mnie niejednokrotnie zaangażować na 10h dziennie.

      Do tego jesteś skrajnym naiwniakiem lub #60groszyzawpis - jak całe lata ludzie faktycznie zapierdzielali na dziełach sprzątając markety gdzie im palcem pokazywano co mają robić to nie było dobrego rządu, teraz jak widać że można wyciągać kasę to raptem lecą z pomocą LOL. Nawet teraz gołym okiem widać że chodzi o odebranie kasy a nie pomoc faktycznie zmuszonym - BO wystarczyłby prosty system - pracownik wzywa PIP i ma umowę...tyle, a tu chodzi raczej o to żeby urzędas mógł ci zamknąć działalność....

      Kasa na socjal jest za mała , a NARAZIE jeszcze robaki nie przetrawią tego, że jak Grecja będą musiały swój kraj sprzedawać, żeby tylko + dostać.

      Szkoda do ciebie pisać bo i tak napiszesz, że ktoś jest oszustem - za dużo łyknąłeś propagandy i każdego mierzysz rządową miarą.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: To może konkretny przykład Ci to rozświetli: Seba dostaje na rękę 3000,00, pracodawca płaci łącznie za niego 5077,93zł. Więc podatków jest z tego 2077,93zł. Rocznie to 24935,16zł. Programista15k dostaje 15 000zł netto, na dzień dobry płaci 1228,70zł ZUS-u, rocznie to 14744,40zł. Do opodatkowania zostaje mu 13771,30zl. Wrzuca w koszty co może, paliwo, rate leasingu, jakiś nowy telefon i powiedzmy, że udało mu się nazbierać 5000zł kosztów (co wcale nie jest łatwe). Zostaje mu 8771,30zł do opodatkowania. Jest na liniowym, więc zapłaci od tego 1666,54zł. Rocznie to 19998,56zł. Łącznie z ZUS-em rocznie zapłaci 34742,96zł podatków. To jest 9807,80zł więcej niż Seba.

      I mimo, że programista15k kombinował ile wlezie i udało mu się wygenerować 60 0000zł kosztów, to tak zapłacił dużo więcej w podatkach niż Seba. Ale niestety w praktyce to wygląda inaczej, i nie da się tak łatwo tylu kosztów wygenerować, więc programista zapłaci więcej.

      Do tego też trzeba wziąść pod uwagę, żę w kieszeni programisty zostaje 7104,76zł (po zapłaceniu kosztów, zusu i podatków. Seba ma w kieszeniu 3000zł. Kto więcej kupi rzeczy i kto więcej odda państwo w podatku VAT?

    •  

      pokaż komentarz

      zwyczajnie oszukujesz bo nie płacisz należnych podatków i składek.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: a jak odliczasz ulgę na dziecko, to też oszukujesz, bo nie płacisz należnych podatków?

    •  

      pokaż komentarz

      @Myszkowski: @slx2000: @Khaine:
      A czego wy nie rozumiecie?
      Jak ktoś jest zatrudniony normalnie jako etatowiec i przechodzi na JDG dla przwyilejów podatkowych i dalej ma:
      -tego samego szefa,
      -pracuje na tym samym sprzęcie i przy tym samym grafiku,
      -pracuje tylko dla swojego dawnego szefa,
      -nie ma i nie szuka innych klientów,
      -wykonuje polecenia i zadania zlecane przez szefa
      -nawet urlop konsultują z szefem
      -nie ma ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej
      to nie jest żadną firmą a etatowcem przebranym za firmę i mu się przywileje podatkowe nie należą.
      Do prawdziwych firm nic nie mam.
      Do januszy15k mam i będę miał bo jest to patologia i oszustwo podatkowe.

      Problemem są zbyt wielkie przywileje podatkowe JDG w stosunku do UoP bo one nakręcają te patologie fikcyjnych firm.
      Taki problem nazwać rzeczy po imieniu? W myśl prawa tacy ludzie nie prowadzą działalności gospodarczej a pozostają w stosunku pracy. Jeśli W myśl prawa powinieneś płacić % ZUS, Nie możesz sobie wliczać nic w koszty działalności bo jej nie prowadzisz, unikasz progów podatkowych to zwyczajnie oszukujesz państwo wykorzystując jego słabość.

      Udawani etatowcy oszukują na podatkach bo czują się bezkarni, bo się to opłaca ale tak ciężko przyznać przed samym sobą że to zwykłe oszustwo?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Kwiczysz tu i biadolisz jak jakaś wąsata złotówa która mentalnie nadal tkwi w PRL-u i się jej wydaje, że każdy samochód to taksówka :D

      A sęk w tym, że pracownik przechodząc na samozatrudnienie rezygnuje z przywilejów pracowniczych (np. bezpłatnego urlopu czy wysokiej emerytury)... i tak naprawdę to pracownikiem już nie jest, tylko staje się równorzędnym podmiotem gospodarczym.

      Więc to co tu wypisujesz to bzdury wynikające z kompletnej nieznajomości tematu. Już nie wspominając o tym idiotycznym założeniu, że firma która świadczy usługi dla jednego podmiotu w określonych godzinach to "nieprawdziwa firma". Równie dobrze mógłbyś kwiczeć że pracownicy dorabiający na drugim etacie muszą firmę zakładać :)

      Ale czerwoni to zawsze się biorą do rozwiązywania problemów od dupy strony. Skoro masz taki ból dupska, że podatki trzeba płacić to może zamiast bóldupić sam przejdź na samozatrudnienie albo zagoń do pracy ludzi którzy nie płacą ich wcale bo wolą żyć na zasiłkach... I nie wiem dlaczego jojczysz, że osoby na samozatrudnieniu nie ponoszą ryzyka prowadzenia działalności, skoro ZUS muszą płacić a ochrona pracownicza ich nie obejmuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @lowrider4you mi chodziło o b2b i prace z domu. Akurat ta forma współpracy jest preferowana przez „pracownika” kiedy wkracza w drugi próg podatkowy. Żeby płacić mniejsze podatki. A wzrost popularności pracy zdalnej w takiej formie zatrudnienia wyniknie wyłącznie z tego, że skoro nie pracuje w firmie to nie jest pracownikiem etatowym (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      @LeniwiecPracoholik:

      Nastepny ekspert prawa pracy... ktory przepis kodeksu pracy mowi o obowiazku swiadczenia pracy w siedzibie firmy...?

    •  

      pokaż komentarz

      @s_l_w: Z niczego nie rezygnuje.
      Widziałeś jak są robione waloryzacje? etatowiec co 40 lat składki odprowadzał dostanie 12 zł waloryzacji a janusz15k dostanie 74 zł. A na dokładkę kaczor januszowi sypnie 500+

      racjonalizuj swoje oszustwa:)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ale ja nie rozumiem o czym ty bredzisz? Ciągle jakieś "Janusze"... Teraz jakieś "waloryzacje" i moje "oszustwa"?

      Chyba demencja cię dopadła na starość... a konsekwencją tego komunistycznego raka mózgu który tu szerzysz byłby jedynie spadek wpływów podatkowych i ucieczka w szarą strefę. Co do mnie to pewnie płacę miesięcznie więcej podatków niż ty... rocznie. Więc zamiast tu kwiczeć i biadolić może do roboty się weź bo co najwyżej ty jesteś tępakiem i nierobem a nie ja jakimś urojonym "oszustem" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A co do samozatrudnienia... istnieje w każdym kraju europy zachodniej, właśnie ze względu na to, że ci twoi "etatowcy" generują olbrzymie obciążenie dla budżetu. Więc to zyskowne dla państwa... a sam etatyzm to zjawisko wysoce negatywne. Ogranicza mobilność pracowników w gospodarce i później masz tych wszystkich górników i taksówkarzy którzy żerują na budżecie bo sobie ubzdurali że do końca życia będą siedzieć na bezużytecznym etacie w jakimś kołchozie...

    •  

      pokaż komentarz

      @s_l_w:
      Janusz15k na JDG zamiast na etacie rucha uczciwych etatowców 2 razy.
      Unikajac płacenia składek i podatków- przez co etatowiec musi płacić wyższe.
      I drugi raz jest dymany na emeryturze gdzie janusz15k dostaje nieproporcjonalne dodatki socjalne, waloryzacje i bonusy 500+.
      Widzę, że pojęcia jak uczciwość nie rozumiesz.
      Jam masz firmę to sobie korzystaj z przywilejów ale jak udajesz firmę to jesteś oszustem.
      Samozatrudnienie nie jest złe ale udawanie samozatrudnienia to oszustwo podatkowe.
      Koniec tematu z mojej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: 500+ się dostaje z tego co wiem za wychowywanie dziecka a nie za pracę na etacie. Więc znowu jojczysz i mylisz pojęcia. Bo raz... nawet prowadząc JDG nie jesteś pracownikiem etatowym, a dwa... najczęściej z przywilejów socjalnych korzystają ludzie którzy podatków nie płacą wcale, ze względu na to, że nie pracują.

      Jam masz firmę to sobie korzystaj z przywilejów ale jak udajesz firmę to jesteś oszustem.
      No spoko dzięki milordzie... a ty nadal sobie kwicz, że "darmowe" urlopy i L4 kosztują, oraz że każdy powinien pracować w deficytowej kopalni albo hucie... bo przecież tylko to gwarantuje dostateczny nadzór państwa nad etatem świętym:)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: A no tak, kolejny genialny pomysł socjalistów... jeśli o mnie chodzi to niech sobie ten ochłap wsadzą w dupę, bo wiem że jeśli na starość dostanę 500 to za młodu zapłacę za to 2000 :) Ale widzę, że ty jeden z tych który lubi być dymany i wierzy w to, że forsa rośnie na drzewie ;)

      Ja ci się dziwię, że jeszcze tu nie kwiczysz że pracownicy w ogóle dostają pensje. Niech wszystko płynie do budżetu a później "władza da"... każdemu, według potrzeb :)

      @Dutch:

      Nastepny ekspert prawa pracy... ktory przepis kodeksu pracy mowi o obowiazku swiadczenia pracy w siedzibie firmy...?
      Z komuchami czy faszystami jest taki problem że myślą, że pozjadali wszystkie rozumy i ludzie powinni się stosować do ich głupkowatej sraczki legislacyjnej tylko dlatego, że mają monopol na terror. A prawda jest taka, że o tym czy pracownik chce sobie świadczyć pracę na zasadach etatu, dzieła czy na zasadach DG decyduje on sam, razem z pracodawcą. Żaden faszystowski geniusz i "ekspert" od prawa (czy raczej lewa) - nie jest tu potrzebny... żeby sobie Kazik sam zdecydował, czy chce mieć zapłacone 30 złotych za ogarnięcie trawnika, 200 miesięcznie za ogarnianie go w każdy poniedziałek czy 15,50 od godziny...

      I później przez tą legislacyjną srakę każdy musi mieć w domu ten cały majdan bo nie można nawet legalnie zapłacić sąsiadowi 30 złotych, żeby skosił ci trawnik... bo według jednego przygłupiego eksperta to dzieło, według innego zlecenie... a jeszcze inny powie, że powinieneś otworzyć firmę "Dom Kowalskich" i go zatrudnić na 1/8 etatu :D

      I oczywiście każdemu przygłupowi się wydaje, że ma rację oraz powinien podejmować decyzje za obce osoby, za których skutki nie ponosi absolutnie żadnej odpowiedzialności...

    •  

      pokaż komentarz

      @s_l_w: ale o czym ty wlasciwie p$$!$#?isz?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Szkoda tego bełkotu generalnie komentować. Dam ci tylko jedną małą radę do przemyślenia i przetrawienia przez twoje procesy myślowe. Pomyśl nie nad tym żeby wszystkim było gorzej i równie źle. Pomyśl jak zrobić tak żeby wszystkim było lepiej.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tu tylko to zostawię:

    źródło: ss.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Każdy ma wrzucać maksymalnie dużo pieniędzy do pieca zwanego dla niepoznaki budżetem.