•  

    pokaż komentarz

    Cos te procenty się nie zgadzają, wg tego w Polsce podatków jest 25% a jak policzę wypłatę netto do brutto wo wychodzi w okolicach 30%
    Ciekawe czy dla innych krajów też jest inaczej niz w rzeczywistości

    •  

      pokaż komentarz

      @godzil: Jeśli ten slimak bazuje na danych OCED, to procenty będą wychodziły źle. Według OCED część składki emerytalnej, która jest przekazywana do OFE/na subkonto w ZUS, nie jest obciążeniem "podatkowy" i zaliczają ją do wypłaty netto.

    •  

      pokaż komentarz

      @godzil:
      ...a jak jeszcze doliczysz podatki nakładane na pracodawcę za twoją pracę, to ci zostanie poniżej 60%.
      I tm sposobem do końca kwietnia każdego roku odrabiamy pańszczyznę, dopiero potem zarabiamy na siebie.

      A i tak potem jeszcze z tego 1/4 płacimy haracz w postaci VATu.

    •  

      pokaż komentarz

      @czoda: 60% kwiecień?
      sprawdź kiedy jest dzień wolności podatkowej
      prawdziwe obciążenia podatkowe i zusowskie do tego akcyza i inne "opłaty"
      jak nic będzie 50%

    •  

      pokaż komentarz

      @godzil: 30% to jest jak nie wliczać części opłacanej przez pracodawcę, z nim to wyszło mi 40%... ogólnie nie uwzględnianie tego przy wyznaczaniu opodatkowania płacy to tak jak dać koledze piątkę żeby Ci kupił piwo i potem stwierdzić, że Ty nic nie wydałeś na alkohol, bo to kolega płacił. No, ale według OCED tak to właśnie działa...

      A i jeszcze te 30/40% nie uwzględnia PIT-u, więc nominalnie jeszcze bardziej powinno się to nam podnieść, ale to już tak na marginesie ¯\_(ツ)_/¯ Zabawne, że tak krytykuje się czasy feudalne za wyzysk, jakby teraz panowała sprawiedliwość. Połowa mojej pensji należy się nomenklaturze z urzędu, gdzie to jest lepsze od pańszczyzny?

      źródło: brutto-netto.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @godzil: tobie wychodzi 30% a mi na liniowym 19, wiesz że to uśrednione dane a nie policzone dla ciebie?

    •  

      pokaż komentarz

      Cos te procenty się nie zgadzają, wg tego w Polsce podatków jest 25%

      @godzil: Efektywny PIT jest w okolicach 8%, czyli to się akurat zgadza (w infografice jest 7,2%). Masz wspólne rozliczanie z małżonkiem, odliczanie od podatku prawie całych składek zdrowotnych, ulgę prorodzinną, do tego kilka (rzadziej wykorzystywanych) odliczeń od podatku. Cała masa ludzi płaci jakieś grosze z PIT, czasami mają nawet całkowity zwrot.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai może to trochę spłycanie tematu ale to ile pracodawca na składki pracownika poza kwotą brutto to już inna sprawa i z perspektywy pracownika nie ma znaczenia bo o tak pracownik nigdy by tej forsy nie dostał do ręki.
      Tutaj faktycznie wchodzi kombinowania jak pisał @Fidel1 i nazywanie podatków daninami

    •  

      pokaż komentarz

      @czoda: Ja przy sporych zarobkach jak czasem liczę to mi wychodzi rocznie ok 40%

    •  

      pokaż komentarz

      @czoda: Nie wolno sumować podatków obciążających zarobione pieniędze i wydane pieniądze. ALbo liczymy jedno, albo drugie.

      Jeśli przyjąć, że to konsument, a nie przedsiębiorca płaci VAT (w końcu VAT podnosi cenę produktu) i akcyzy (akcyza też podnosi cenę produktu) to trzeba też przyjąć, że to konsument płaci CIT (bo przecież, jakby nie było CIT, to cena produktu też mogłaby być niższa, bo narzut producenta mógłby być niższy). No, ale w skład ceny produktu wchodzą też koszta pracownicze, w tym PIT ZUS i NFZ. Gdyby ich nie było to cena produktu byłaby niższa, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki jakies sprawdzone sposoby na odzyskanie pitu? Ja po czasach studenckich w najlepszym wypadku jestem na 0 a np wspólne rozliczenie z małżonkiem ma znaczenie tylko do czasu aż suma dochodów nie dobie do podwójnego drugiego progu

    •  

      pokaż komentarz

      @kurczok @czoda, Ciąg dalszy, bo kude nie zdążyłem edytować :/

      Więc kto płaci PIT? Konsument. Gdy dostajesz wypłatę do ręki, to już wszystkie twoje PITy i ZUSy zostały opłacone przez konsumenta, który kupił usługę/produkt który produkowałeś.

      Więc albo liczymy naszą wypłatę "na czysto" i liczymy podatki od wydanych pieniędzy, albo traktujemy VATY CITY i akcyzy jako podatki obciążające zarobione pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @cucaracha spodziewałem się że znalezisko dotyczy osób fizycznych, prowadząc firmę są znacznie większe możliwości manewru. Francuskiego stety nie panimaju

    •  

      pokaż komentarz

      @godzil: To, że ty jesteś na 0, nie oznacza, że tak mają "wszyscy" :) Według danych MF (za 2015, nie chciało mi się innych szukać) 97% podatników rozlicza się według pierwszej skali. Zresztą mediana wynagrodzenia to okolice 3500 brutto. Nawet przy 2 osobach zarabiających tyle to nadal pierwsza skala.

    •  

      pokaż komentarz

      spodziewałem się że znalezisko dotyczy osób fizycznych

      @godzil: niby dlaczego?

    •  

      pokaż komentarz

      @cucaracha bo jak uwzglednisz duże firmy które co roku wykazują straty i nie płacą podatków to takie wyliczenia są kompletnie nie miarodajne i moim zdaniem bezwartościowe jak, troche jak że średnią krajową jednostkowe przypadki całkowicie zmieniają obraz

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: I to jest popier... w PL. Rozbicie kosztów na pracodawcę i pracownika. I wciskanie kwoty brutto pośrodku jako oficjalne zarobki. Co gorsza tylko niewielka część wie, że pracodawca płaci 5000 zł, byś ty mógł dostać 3000 zł na UOP. Nie ma czegoś takiego jak kwota brutto. Szef zadrudnia pracownika licząc, ile on będzie go kosztował. A nie tyle ile on zarobi . Taka jest prawda. Tak było jest i będzie. Dla szefa taki koleś zarabia 5000 zł . Bo tyle wynosi koszt zadrudnienia.

      Więc pracownik płaci haracz 40 % z pensji za to, że chce pracować. I jeszcze koszty jak paliwo, bilety autobusowe często dochodzą. Więc dla większości 45-50 % pensji jest oddawanej za samą chęć do pracy. Nie licząc opłat za mieszkanie, rachunku, itp.

      A taki pierd .. nierób co siedzi tylko i pilnuje zasiłków jest w stanie wyciągnąć też -2-3 k netto z MOPSu, różnych zasiłków, jedzenie dostanie za darmo, paczki świąteczne, z opłat zwolniony, a czasami alimenty i 500 plus to kwoty mogą dojść do 4-5 tys nawet.

      I to jest ku.. nie do zniesienia. Że człowiek w tym kraju który chce uczciwie pracować lub uczciwie pracuje jest traktowany jak śmieć w stosunku do masy niepracujących patoli, którzy mówią, że te pieniądze im się poprostu należą i śmieją Ci się w twarz. Jakby takie trudne było uzależńienie pomocy dla rodzin od tego czy pracują czy nie. Takie 500 plus ok, ale obowiązkowo jeden z rodziców musi pracować, by takie świadczenie otrzymąć. Jednak w takich sytuacjach nie potrzebne byłoby 500+ tylko większe ulgi na dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      może to trochę spłycanie tematu ale to ile pracodawca na składki pracownika poza kwotą brutto to już inna sprawa i z perspektywy pracownika nie ma znaczenia bo o tak pracownik nigdy by tej forsy nie dostał do ręki.
      @godzil: Wiesz, ZUS-u też nie dostał do ręki... no chyba, że robi na B2B. Ogólnie między częścią płaconą przez pracownika, a pracodawcę jest taki, że nie wliczają się w brutto, bo e... nie.

      I to jest popier... w PL. Rozbicie kosztów na pracodawcę i pracownika. I wciskanie kwoty brutto pośrodku jako oficjalne zarobki. Co gorsza tylko niewielka część wie, że pracodawca płaci 5000 zł, byś ty mógł dostać 3000 zł na UOP.
      @pd1010: I o to chodzi rządzącym...

      Więc dla większości 45-50 % pensji jest oddawanej za samą chęć do pracy. Nie licząc opłat za mieszkanie, rachunku, itp.
      I PIT, i VAT... większość naszych zarobków idzie do państwa. To już za pańszczyzny nie było tak źle ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @godzil: duże spółki płacą CIT, podejrzewam że tutaj są wyliczenia na podstawie PIT, czyli podatku dochodowego od osób fizycznych, który też się płaci jak masz działalność zarejestrowaną na siebie (w tym jednoosobową), nie wiem dlaczego miałoby się to nie liczyć do średniej

    •  

      pokaż komentarz

      I to jest popier... w PL. Rozbicie kosztów na pracodawcę i pracownika. I wciskanie kwoty brutto pośrodku jako oficjalne zarobki.

      @pd1010: Dokładnie tak samo masz np. w Niemczech. Pierwszy lepszy kalkulator wynagrodzeń:
      Kwota brutto: 3000 euro
      Kwota netto: 1925 euro
      Łączne obciążenia pracodawcy: 3715 euro

    •  

      pokaż komentarz

      w Polsce podatków jest 25% a jak policzę wypłatę netto do brutto wo wychodzi w okolicach 30%

      @godzil: Co za bzdury. Jeżeli dostajesz na rękę 3000zł netto, to znaczy, że na podatki idzie ponad 2000zł (http://sprawdzpodatki.pl/), dalej jeżeli masz już te 3000zł w kieszeni i zaczniesz wydawać to się okaże płacisz 23% vat, jeżeli pijesz alkohol, palisz, albo kupujesz paliwo do dochodzą teraz akcyzy, opłaty, daniny. Jeżeli wydasz swoje 3000zł w ciągu miesiąca to zapłacisz w sumie OD 69% do 84% PODATKU zależy jak liczyć (http://prokapitalizm.pl/ile-lacznie-placimy-podatku.html)

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: Wiem, że to jest zabieg celowy, manipulujący, by ludzie byli mniej wk!?$i... Co nie zmienia faktu, że świadomość ekonomiczna leży i jest totalnie zaniedbana w PL. Duża część nie wie, że koszta rozkładają się między pracownika a pracodawcę. Większość rozróżnia tylko kwotę brutto i netto. A nie wie o kosztach pracodawcy. Jak kilku osobom uświadomiłem i pokazałem kalkulator pracodawcy było naprawdę w szkoku. Obecnie podstawy ekonomii powinny być jedną z najważniejszych nauk w szkołach. I wałkowane nawet przez 2-3 lata. Tak by każdy był świadomy ile kredyt kosztuje, co to jest np. RSSO, czy takie przykłady z prawa pracy.Ale wtedy ludzie zaczęli by zwracać na to uwagę, byliby częściowo mądrzejsi, a głupszymi łatwiej rządzić. I dlatego panuje ogólny strach przed wprowadzenieniem czegoś takiego do szkół wciskając, że idiotyczne Podstawy Przedsiębiorczości są wystarczające.

      @Nicolai jak liczyć Vat, Pit to wychodzi z 70 % a może nawet i lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Cos te procenty się nie zgadzają, wg tego w Polsce podatków jest 25% a jak policzę wypłatę netto do brutto wo wychodzi w okolicach 30% Ciekawe czy dla innych krajów też jest inaczej niz w rzeczywistości

      @godzil klin podatkowy od uop to 41% ale sredni klin podatkowy to 35% bo ludzie uciekaja na DG a niektorzy po prostu prowadzący faktyczne mikro firmy. Tak samo od brutto potrąca się prawie 29% na UOP ale średnio w gospodarce wychodzi to na 25%. Statystyka. Ps, wykres ma dużo błędów jak np wadliwe dane z Korei, gdzie powinno być ok 36k. Wykres też nie uwzględnia ulg podatkowych na dzieci chociażby

    •  

      pokaż komentarz

      @cucaracha bo jak uwzglednisz duże firmy które co roku wykazują straty i nie płacą podatków to takie wyliczenia są kompletnie nie miarodajne i moim zdaniem bezwartościowe jak, troche jak że średnią krajową jednostkowe przypadki całkowicie zmieniają obraz
      @godzil to uwzglednia 1os działalność gospodarczą a nie duże firmy xd

    •  

      pokaż komentarz

      @pd1010: Zrobiłeś byka w skrócie. Zamiast RSSO winno być RRSO. Rozwinięcie to "Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania". To dla czytających i chcących znaleźć rozwinięcie oraz wytłumaczenie. Przepraszam za poprawienie

    •  

      pokaż komentarz

      @pd1010: przecież w każdym liceum jest PP przez 2/3 lata i tam są omawiane takie rzeczy

    •  

      pokaż komentarz

      @godzil:

      to ile pracodawca na składki pracownika poza kwotą brutto to już inna sprawa i z perspektywy pracownika nie ma znaczenia bo o tak pracownik nigdy by tej forsy nie dostał do ręki.
      Czemu inna sprawa, ta kasa na drzewach rośnie? Brutto też jest bez znaczenia, bo go pracownik nie dostaje do ręki? Może całość danin będzie księgowana "po stronie pracodawcy" i triumfalnie ogłosimy, że podatki bezpośrednie w Polakistanie wynoszą 0%, no bo przecież pracownik ich nie widzi (╯°□°)╯︵ ┻━┻
      Właśnie po to celowo jest cześć obciążeń podatkowych chowana "po stronie pracodawcy", aby ich nie było widać u pracownika i w takich hehe raportach OECD.

      Zakopuję za informację nieprawdziwą i wciąż czekam na niezakłamany raport, który pokaże porównanie realnych obciążeń pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      do końca kwietnia każdego roku odrabiamy pańszczyznę

      @czoda: połowy czerwca. chlapnie ktoś bezmyślne i pyk 130 plusów. to nie jest przytyk do ciebie tylko do plusujących.

    •  

      pokaż komentarz

      @godzil no właśnie nie do końca. Kwota brutto jest całkowicie wirtualną kwotą, bo nic ona nie mówi ani pracownikowi ani pracodawcy. Pracownika interesuje to co dostanie do ręki (czyli netto) a pracodawcę to ile będzie musiał w sumie zapłacić. Jeśli więc w obecnej sytuacji pracodawca zakłada, że pracownik może go kosztować maksymalnie 10000 PLN, to znaczy, że maksymalna kwota brutto dla pracownika to ~8000 PLN, czyli jakieś 6000 netto. Państwo rozbija ZUS po połowie pomiędzy pracodawcę a pracownika, aby ukryć przed pracownikiem ile faktycznie zabiera.

    •  

      pokaż komentarz

      @godzil: W przypadku Polski do tzw kwoty brutto powinny być dodane "składki pracodawcy". U przypadku UK kwota brutto jest całkowitym obciążeniem jakie ponosi pracodawca, nie ma żadnych "ukrytych składek", więc porównanie Polski np do UK jest na tym wykresie bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      zaliczają ją do wypłaty netto

      @Fidel1: ᕙ(✿ ͟ʖ✿)ᕗ

    •  

      pokaż komentarz

      @cucaracha: u kogo jak u kogo, ale w 90 % szkół nie jest to wałkowane. Nauczyciel, który o ekonomii nie ma pojęcia, nauczy się pamięciowo to co w książce, regułka i koniec. Zero anegdod, przykładów życiowych, taki nieprzydatny badziew. A potem kończy koleś szkołę  średnią i nie wie jak wypełnić pit. Albo osoby się dziwią po latach biorąc kredyt na 60 tys zł, że po 5 latach muszą oddać drugie tyle. Umów przykładowych kredytowych na zajęciach nie zobaczysz, spread albo usłysz, albo nie.

      Program należy zrobić od nowa,bo 10-20% stanowiły definicje, a reszta przykłady życiowe. Nawet raz na kilka miesięcy szkoła powinna zaprosić osobę z zewnątrz, by coś ciekawego poopowiadała - szczególnie ważne w szkołach w małych miastach. W dzisiejszych czasach taka wiedza to podstawa funkcjonowania, bo każdy w taki czy inny sposób z finansami ma do czynienia.

      @langu: wiem ale nie można edytować jak ktoś doda komentarz . A nawet jeśli skopiujesz błędnie to wyskoczy RRSO Wiem bo sprawdzałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @pd1010: no ale jest do tego instrument, to że jest źle wykorzystywany to inna sprawa. Wystarczy zatrudnić człowieka który coś o tym wie

  •  

    pokaż komentarz

    20 tys. USD netto rocznie to jakieś 6 tys. PLN miesięcznie. Te statystyki nie wyglądają na wiarygodne...

  •  

    pokaż komentarz

    To są brednie płacimy ponad 60% podatków.