•  

    pokaż komentarz

    Zaś wprowadzenie, tak jak pierwotnie proponowano, progu 400 zł spowodowałoby nadmierne komplikacje w pracy sądów

    Świetna logika, już teraz złodzieje w sklepach nie boją się do tej kwoty kraść rzeczy nawet np. z supermarketów bo odpowiedzialność jest niewielka. Czemu nie 1000 złotych? Od razu przyspieszą pracę sądów. Bo przecież co to jest jak okradniesz drugą osobę na 1000 złotych. Komplikacją sądu jest niechęć zajmowaniem się kradzieżami - to rzeczywiście ma sens ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @devones: może w ogóle olać takie kradzieże, niech będą rozpatrywane tylko przestępstwa skarbowe. Zwiększy się efektywność i więcej kasy w budżecie za jednym zamachem. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  
      z...........5

      +74

      pokaż komentarz

      @gupilogin: ale tylko te przestępstwa skarbowe gdzie nie są umoczeni krewni świń przy korycie

    •  

      pokaż komentarz

      @devones

      Wydaje mi się, że tu chodzi również o pracę policji i prokuratury, która musi doprowadzić sprawę do sądu.

      I tutaj mam mieszane uczucia. Jako egoistyczny obywatel uważam, że to zły pomysł, bo chcę aby prawo jak najlepiej mnie chroniło.

      Z drugiej strony jako społecznak wiem, że praca policji, prokuratury i sądów to są ogromne koszta a oni i tak mają dużo roboty. Więc takie posunięcia rządu są racjonalne (patrzcie niedowiarki, największy wróg Pisu chwali decyzję Pisu :)

      Niemniej jednak moim zdaniem warto by było zastanowić się nad innymi rozwiązaniami. Prawo to nie moja działka, nie wiem nawet jak z tymi sądami 24. godzinnymi. Mieli coś takiego wprowadzić ale nawet nie wiem czy to działa.

      Chodzi mi o to, że można by było wprowadzić nawet limit do 1k, ale policja ma obowiązek ścigać już od 300. Hipotetycznie. Z tym że między tymi widełkami sprawa nie trafia do prokuratury i sądu (oczywiście jeżeli przy kradzieży nie było jakiegoś rozboju, użycia broni itp.) a zatrzymuje się na poziomie policji, która dopierdziela złodziejowi mandat w kwocie powiedzmy 3k. Tak, żeby odechciało się kraść. Do zapłaty w ciągu 7 dni a jak nie to do sądu i do paki.

      Tak tylko gdybam, na pewno można znaleźć inny pomysł. Wiem, że to nie takie łatwe bo inne przepisy mogą ograniczać. Ale reformując wymiar sprawiedliwości można by było zastanowić się nad tym.

      Cel jest dosyć jasny. Jak najlepiej chronić obywateli poprzez prawo przy jaknajmniejszym obciążeniu prokuratury i sądów. Bo policja niestety ale zawsze musi być.

    •  

      pokaż komentarz

      @devones znam osobe ktora wchodzi do supermarketu aldi bierze co chce i wychodzi potem na kamerach jak go zobacza to nie wzywaja policji czy cos tylko ida do jego dziadka blok dalej i on placi. Nie wzywają policji czy ochrona nie reaguje bo robil to tyle razy ze im sie znudziło

    •  

      pokaż komentarz

      @devones: największą komplikacją dla sądów są sprawy ZUS/US vs. podatnik...

      Sądy zawalone sprawami, na rozprawy czeka się po 10 miesięcy, a i tak większość wygrywana przez podatników. Sp!#@#?#enie do kwadratu, bo specjalnie dlatego zmniejszono koszty sądowe dla urzędów... ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @devones: Kradną rzeczy warte kilkaset złotych a za kradzież dostają mandaty 500 złoty a towar muszą oddać, to przecież jest profit :x

    •  

      pokaż komentarz

      Komplikacją sądu jest niechęć zajmowaniem się kradzieżami - to rzeczywiście ma sens ¯_(ツ)_/¯

      @devones: masz rację to nie ma sensu. W teorii wszystko jest piękne i wspaniałe. Praktyka jest jednak inna.
      Inflacja powoduje, że wszystko drożeje więc już teraz z rokiem na rok tych spraw jest po prostu więcej a liczba sądów nie zmienia się...

      Osobiście chciałbym aby kradzież nie miała dolnej granicy ale mam świadomość że w Polsce istnieje ograniczona liczba policjantów i sędziów.

    •  

      pokaż komentarz

      Czemu nie 1000 złotych?

      @devones: Może od razu dwukrotność minimalnej ustawowej brutto, nie trzeba będzie co roku zmieniać kwoty i wszyscy złodzieje zagłosują na PiS.

    •  

      pokaż komentarz

      @gupilogin: oczywiście okradziony sprzedawca zarazem okrada państwo z potencjalnych podatków dowalić mu srogo!

    •  

      pokaż komentarz

      @devones: Sami przecież kradną pendrivy i sprzęt elektroniczny...

    •  
      Sokole-oko via Android

      -3

      pokaż komentarz

      @Kismeth a po co koszty sądowe dla urzędów? Państwo ma płacić panstwu?

    •  

      pokaż komentarz

      Świetna logika, już teraz złodzieje w sklepach nie boją się do tej kwoty kraść rzeczy nawet np. z supermarketów bo odpowiedzialność jest niewielka. Czemu nie 1000 złotych? Od razu przyspieszą pracę sądów. Bo przecież co to jest jak okradniesz drugą osobę na 1000 złotych. Komplikacją sądu jest niechęć zajmowaniem się kradzieżami - to rzeczywiście ma sens ¯_(ツ)_/¯

      @devones: Jest tylko jeden problem: to nie dla sądów są te komplikacje tylko dla policji, to oni od dawna naglośniej krzyczą o tym jak są zajęci. Do sądow te sprawy praktycznie nie docierają, bo są umarzane (zazwyczaj z powodu niewykrycia sprawcy). Podniesienie kwoty do 500 to lepsze statystyki w policji - politycy będa mieli się czym chwalić.

    •  

      pokaż komentarz

      Pozwolę sobie podpiąć pod pierwszy komentarz, bo przypomniała mi się historyjka jaką opowiadał mi szef ochrony pewnego supermarketu w mojej okolicy.

      Otóż pewnego dnia złodziej zrabował z drogerii kilka sztuk perfum. Skubaniec na wszelki wypadek wyliczył sobie, które perfumy musi ukraść aby kwota kradzieży mieściła się w widełkach wykroczenia, a nie przestępstwa.
      Niestety go złapali (ale był przecież przygotowany). Natomiast kierownik sklepu się wk$#?ił i dokładnie policzył kwotę kradzieży. Okazało się, że złodziej w swoich kalkulacjach wziął pod uwagę promocję (załóżmy, że było to 50% na drugi ten sam produkt), a kierownik rozbił to na dwie, niezależne pozycje. W ten sposób kwota kradzieży wzrosła i przekroczyła próg - złodziej był sądzony jako przestępca i... ba dum tsss po pewnym czasie złożył skargę do sklepu na nieprawidłowe oznaczenie produktów promocyjnych XDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @devones A jaką byś ty ustaliła kwotę rozdzielającą przestępstwo kradzieży od kradzieży wykroczeniowej? Aktualnie za kradzież powyżej i poniżej 1/4 kwoty minimalnego wygrodzenia jest czynem zabronionym, w tym wszystkim chodzi o to, że postępowanie o wykroczenie szybciej się przeprowadza niż przestępstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @wcinaster: Niezły bełkot. Dobry przykład na to jak napisać 7 akapitów i nic nie powiedzieć tak na prawdę

    •  

      pokaż komentarz

      0

      @arturek9lol: koszt procesu z 500 zł, i tak by dostał mandat którego nie zapłaci bo nie ma z czego, albo wczasy w Sztumie na nasz koszt.
      Ciekaw jestem co jakby przywrócić stare rozwiązania takie jak piętnowanie i pręgierze. Przecież dla takich cwaniaków najgorsze co może być jak potencjalne ofiary z daleka ich ryje rozpoznają ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      @devones: Najlepsze że 535zł netto(około) to 1/3 minimalnego wynagrodzenia! Czyli ukradną Ci 1/3 pensji, nie zapłacisz rachunków, rat itp. ciebie za spóźnienie wpiszą do BIK, ściga komornik, ogólnie stres, a taki ch%# dostanie mandat i po ptokach? A później jeszcze żeby odzyskać kasę trzeba mu sprawę cywilną założyć! Poj$##ło ich.

    •  
      W.............j

      -6

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @devones: Zgodnie z logiką tych przepisów gwałt powinien być gwaltem pod warunkiem że penis gwalciciela będzie miał powyżej 20cm.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      oni i tak mają dużo roboty.

      @wcinaster: W sensie policja? Ty, to co oni robią tyle czasu, że:
      -Zgłoszenie wała w internecie to prawie zawsze umorzenie, chyba że im go przyprowadzisz zakutego w trytytki
      -Zgłoszenie kradzieży/uszkodzenia to najczęściej "a warto panu to zgłaszać?"
      -Morderstw na miarę W11/Kryminalnych też u nas nie ma tyle, żeby tam były śledztwa angażujące cały komisariat
      Czyli co- ganiają sebiksów z piwem po parkach i mierzą z radarów na wylotówkach?
      Policja wiecznie zarobiona, a czego nie zgłaszasz, o ile nie jest jakimś wybitnym kryminałem typu morderstwo/gwałty/rozboje z bronią/

      pokaż spoiler czy wstrzykiwaniem/posiadaniem 0.005g marichunanen xD

      to na komisariacie pustki i cisza...

    •  

      pokaż komentarz

      @blunch: rozwaliles mi system tym komentarzem - ciezko mam uwierzyc ze to prawda - bardziej na paste sie nadaje :P
      jesli jednak to prawda to oznacza jedno-to panstwo sie stacza :/
      powinno byc tak: ukradles cos za x pln to z automatu (bez sadu i policji zeby ich odciazyc) placisz 50x (tu bym jedynie rozgraniczyl jak ktos kradnie bulke czy chleb-i niech ci co minusuja sami sie domysla dlaczego -pro tip - perfumy nie sa niezbedne do zycia)
      co to za pomysl uzalezniac kradziez od kwoty??
      nie twoje to nie ruszaj - ukradles masz poniesc dotkliwe konsekwencje
      ale mam teorie dlaczego chca zwiekszyc kwote - sedzia bedzie mial mniej przerabane jak znow wiertarke czy cokolwiek innego tam ukradnie
      "k..wa k..wie lba nie urwie" lub bardziej poprawnie politycznie "kruk krukowi oka nie wykole"

  •  

    pokaż komentarz

    czy jesli mam przy sobie marihuane o czarnorynkowej wartosci ponizej 500zl to tez nie jest to przestepstwo?

  •  

    pokaż komentarz

    ale ktoś ma tam fetysz z cyfrą 500...

  •  

    pokaż komentarz

    Najwazniejsze pytanie - a ile to bedzie w naklejkach z biedronki na slodziaki??