•  

    pokaż komentarz

    A jednak takie podejście ma wady. Wytwarza wrażenie, że przedstawiciele niezaproszonej strony dysponują dowodami, których strona zaproszona, "właściwa", nie jest w stanie obalić.
    Czyli zamiast zmniejszać liczbę zwolenników ciemnej strony mocy, zwiększa ją poprzez brak wyjaśnień wątpliwości nieprzekonanych. A wątpliwości nikt nie rozwieje, bo strona "właściwa" nie zaprosi już drugiej strony w celu dyskusji...

    A każdy ma prawo do wątpliwości...

    PS. Więcej osób kwestionuje wpływ człowieka na globalną zmianę klimatu niż samą globalną zmianę klimatu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:
      Rozumiem, co chcesz przekazać, ale nadal jest ryzyko, że tworzysz fałszywe wrażenie "równowagi".
      Masz 99% osób zgadzających się w danym temacie i 1%, który jest wrogi (i to często wrogi fanatycznie, że żadne dowody nie trafią). Jak chciałbyś stworzyć "równorzędną" debatę? Zaprosić 9 ekspertów zgadzających się, że zmiany klimatu występują i że są dziełem człowieka, a po drugiej stronie osobę twierdzącą, że jeden wybuch wulkanu to więcej CO2 niż człowiek wyprodukował od czasów rewolucji przemysłowej?

      Przykład z artykułu:

      Dziś porozmawiamy o grawitacji. Moim gościem w studio będzie astrofizyk prof. Kip Thorne (laureat Nagrody Nobla za udział w obserwacji fal grawitacyjnych) oraz pan Kazimierz z Poznania, który wierzy, że grawitacja nie istnieje, a puszczone przedmioty w cudowny sposób unoszą się w powietrzu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Nie, nie wywołuje takiego wrażenia. To zapraszanie szurów do telewizji wywołuje wrażenie, że to nie są pierdy wyssane z dupy z soczystymi rodzynami które autorowi uderzyły do głowy, a równoważne tezy których należy przynajmniej wysłuchać.

    •  

      pokaż komentarz

      Masz 99% osób zgadzających się w danym temacie i 1%, który jest wrogi

      @MalyBiolog: duża część odkryć miała taki schemat. 99% było za wiedzą utrwaloną, 1% (a czasami tylko 1 człowiek) był przeciw. Po jakimś czasie ten 1% (jeden człowiek) przekonywał wszystkich, że jednak to on ma rację...
      Bez dyskusji nie ma postępu, tworzy się kółko wzajemnej adoracji, gdzie liczą się jedynie "słuszne" poglądy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik duża część odkryć o ktorych mówisz, pochodzi z czasów gdy nauka niemal nie istniała. Nie było opracowanych metod, analiz statystycznych, rozwiniętej bioetyki czy kwestiowania autorytetów. Teraz nie ma "guru", są wyniki. Możesz obalić wszystko, tylko przedstaw na to badania. Negacjoniści klimatyczni nie mają takich dowodów i budują fałszywy obraz: ocieplenie to spisek lewactwa/ekologów/Chin/wpiszcochcesz.

      Nikt nie chce zamykać ust, tylko apeluje(my) by uwzględniać konsensus naukowy. To wszystko

    •  

      pokaż komentarz

      Zaprosić 9 ekspertów zgadzających się, że zmiany klimatu występują i że są dziełem człowieka, a po drugiej stronie osobę twierdzącą, że jeden wybuch wulkanu to więcej CO2 niż człowiek wyprodukował od czasów rewolucji przemysłowej?

      @MalyBiolog: pokazać wyliczenia. Dane. Metody pomiaru. W sposób niebudzący wątpliwości.

      Niebudzący wątpliwości oznacza na przykład, że nie obrabiasz wcześniej filmu w Adobe Photoshopie, jeśli chcesz ten film wykorzystać jako argument w dyskusji i coś nim udowodnić.

    •  

      pokaż komentarz

      duża część odkryć o ktorych mówisz, pochodzi z czasów gdy nauka niemal nie istniała.

      @MalyBiolog: czy 20 wiek się łapie do tych czasów, gdy nauka niemal nie istniała? Teoria płyt tektonicznych mówi ci coś? I hejtowanie jej autora?
      Jak poszukasz, znajdziesz takich współczesnych przykładów więcej. Więc nie zgodzę się, ze wszystko już odkryliśmy, wiemy i rozumiemy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Nie wytłumaczysz, ale szacunek za próby.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      Wytwarza wrażenie, że przedstawiciele niezaproszonej strony dysponują dowodami, których strona zaproszona, "właściwa", nie jest w stanie obalić.

      Ale to nie jest wrażenie, tylko tak po prostu jest.

      A wątpliwości nikt nie rozwieje, bo strona "właściwa" nie zaprosi już drugiej strony w celu dyskusji...

      Spoko, tyle że studio telewizyjne nie powinno być miejscem dyskusji naukowych. Ich miejsce jest na uczelniach, w instytutach badawczych, konferencjach naukowych i łamach czasopism naukowych. Nie potrzeba do niej specjalnego zaproszenia, wystarczy że opublikujesz swoją własną teorię w miejscu gdzie inni naukowcy będą się mogli z nią zapoznać i ocenić.

      A jeśli do takiej dyskusji już doszło, telewizja powinna rzetelnie przedstawić jej wynik, a nie udawać że spór naukowy wciąż trwa.

      pokazać wyliczenia. Dane. Metody pomiaru.

      W programie telewizyjnym, gdzie zaproszony gość ma max 10 minut na wypowiedź? Jak chciałbyś to osiągnąć?

      W sposób niebudzący wątpliwości.

      Wytłumaczenie skomplikowanych zagadnień naukowych w sposób niebudzący wątpliwości wymaga co najmniej kilku lat studiów, a ty chciałbyś żeby udało się to zrobić w telewizji śniadaniowej tak by zrozumiał to każdy Janusz i Grażyna.

      Teoria płyt tektonicznych mówi ci coś? I hejtowanie jej autora?

      Którego autora?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: sceptycy globalnego ocieplenia powinni mieć odebrane prawa wyborcze

    •  

      pokaż komentarz

      sceptycy globalnego ocieplenia powinni mieć odebrane prawa wyborcze

      @Mr_Gray: nie nadążasz. Teraz na topie jest globalna zmiana klimatu...

    •  

      pokaż komentarz

      Którego autora?

      @Neratin: Alfreda Wegenera. Poczytaj trochę.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz nie ma "guru", są wyniki.

      @MalyBiolog: o jasne, czekam aż opublikujesz badanie na temat wpływu rasy na przestępczość czy inteligencję. Albo o Holokauście nie zgadzając się z jedynie słuszną interpretacją. W tym pierwszym wypadku zostaniesz po prostu wyalienowany ze środowiska, jak już było nie raz, w drugim - pójdziesz do więzienia, pójdzie również każda osoba która będzie posiadać wyniki Twoich badań naukowych.

      No i jest jeszcze ten szczegół, że teraz autorytety zostały zastąpione przez pieniądze. Jeśli coś jest niewygodne, to się tego po prostu nie bada, warunki przeprowadzenia prób klinicznych w takiej medycynie są tak wyśrubowane, że jak nie jesteś międzynarodową korporacją, to nie sprawdzisz czy czegoś nie da się zrobić prościej / taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @dingi_dong: jeżeli zaproszony doktor nauk stojący po stronie prawdy nie potrafi zniszczyć szarlatana w dyskusji to marny z niego kandydat do debat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Wegenera krytykowali bo nie przedstawił żadnych mechanizmów, które wpływały na ruch kontynentów. Innymi słowy nie przedstawił wystarczających dowodów. Poza tym to krytykowali go głównie amerykańscy naukowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Rozumiem, co chcesz przekazać, ale nadal jest ryzyko, że tworzysz fałszywe wrażenie "równowagi".
      Masz 99% osób zgadzających się w danym temacie i 1%, który jest wrogi (i to często wrogi fanatycznie, że żadne dowody nie trafią). Jak chciałbyś stworzyć "równorzędną" debatę? Zaprosić 9 ekspertów zgadzających się, że zmiany klimatu występują i że są dziełem człowieka, a po drugiej stronie osobę twierdzącą, że jeden wybuch wulkanu to więcej CO2 niż człowiek wyprodukował od czasów rewolucji przemysłowej?


      @MalyBiolog: taka afera, a wystarczyłoby zrobić jedno: zapraszać tylko rzetelnych ludzi z prawdziwymi statystykami i dowodami naukowymi. Wtedy szury po obu stronach miałyby zakaz wstępu, a została by sama merytoryczna dyskusja.

      Bo znając życie, można być głupim jak but celebrytą, który nawet z maturą miał problemy, ale jak się powie, że popiera się twierdzenie o globalnym ociepleniu wywołanym przez człowieka, to będzie się zaproszonym, nawet jeśli dany celebryta ni w ząb nie rozumie co to jest to globalne ocieplenie, a tylko chce się lansować na byciu eko.

      Wprowadzanie cenzury na cały niepopularny pogląd, niezależnie od tego jak merytoryczne ktoś ma argumenty, to krok w stronę Orwella.

    •  

      pokaż komentarz

      Wegenera krytykowali bo nie przedstawił żadnych mechanizmów, które wpływały na ruch kontynentów. Innymi słowy nie przedstawił wystarczających dowodów.

      Ale miał rację czy nie?

      Poza tym to krytykowali go głównie amerykańscy naukowcy.

      @seicel: to tak jak teraz...

    •  

      pokaż komentarz

      W programie telewizyjnym, gdzie zaproszony gość ma max 10 minut na wypowiedź? Jak chciałbyś to osiągnąć?

      @Neratin: BBC robi/robiło wielogodzinne seriale o rybkach, ptaszkach czy krajach. Czyli czas antenowy jest. Co stoi na przeszkodzie, zeby zrobić wielogodzinny, odcinkowy, panel dyskusyjny na temat kontrowersyjnych przekonań?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii taka prawda cenzura zawsze jest zła.

      Co nie zmienia faktu że oponenci antropogicznego ocieplenia klimatu w ogromnej większości cierpią na niedoj$@?nie umysłowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Co nie zmienia faktu że oponenci antropogicznego ocieplenia klimatu w ogromnej większości cierpią na niedoj!$@nie umysłowe.

      @DonPablito: To wystarczy takich osób zwyczajnie nie zapraszać. No ale wtedy ciężko byłoby zapraszać czterdziestoletnich typów, którzy mówią, że czują się ośmioletnimi dziewczynkami, czy inne tego typu indywidua.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale miał rację czy nie?

      @Nieszkodnik: nauka nie polega jednak na tym, by mówić w co się wierzy, lecz na tym by przedstawiać dowody. Mimo, że te dowody w końcu później się pojawiły, to nie należy mieć pretensji do tego, że jego postawa była krytykowana z perspektywy dyskursu naukowego.

    •  

      pokaż komentarz

      Mimo, że te dowody w końcu później się pojawiły, to nie należy mieć pretensji do tego, że jego postawa była krytykowana z perspektywy dyskursu naukowego.

      @kolnay1: ale ta sytuacja pokazuje, że środowisko naukowe broniło fałszywych założeń i błędnych wyników badań (swoich). I w imię "spokoju naukowego" trwało w kłamstwie "hejtując" tego, który ten spokój burzył.
      I dokładnie opisuje sytuację, za którą zostałem zminusowany - że nowe odkrycia w nauce polegają na przeciwstawieniu się 99% naukowców, którzy mają inne poglądy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Dokładnie tak, powinniśmy też zapraszać zwolenników kreacjonizmu, płaskiej ziemi itd, tak dla równowagi. Co za lemingoza wykopowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      Alfreda Wegenera. Poczytaj trochę.

      Ale Wegener nie był autorem teorii tektoniki płyt, a dryfu kontynentów. To drobna różnica, i był "hejtowany" bo nie potrafił przedstawić przekonującego mechanizmu który miałby wyjaśniać zjawisko ruchu kontynentów, a te które opublikował szybko obalono.

      Gdy w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych pojawiła się teoria tektoniki płyt, wraz z potwierdzającymi ją danymi, została zaakceptowana batdzo szybko.

      BBC robi/robiło wielogodzinne seriale o rybkach, ptaszkach czy krajach. Czyli czas antenowy jest. Co stoi na przeszkodzie, zeby zrobić wielogodzinny, odcinkowy, panel dyskusyjny na temat kontrowersyjnych przekonań?

      To, że ludzie wolą obejrzec godzinny odcinek dokumentu o niezwykłych zwierzętach z fantastycznymi ujęciami i scenami, a nie kilka godzin nudnego wykładu z fizyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik

      nie nadążasz. Teraz na topie jest globalna zmiana klimatu...

      Przykład kretynizmu rozpowiadanego przez klimatycznych ignorantów.

    •  

      pokaż komentarz

      Przykład kretynizmu rozpowiadanego przez klimatycznych ignorantów.

      @ghostface: nie zgodzę się. O ile termin globalne ocieplenie można poddać w wątpliwość, bo musiałbyś mierzyć temperaturę każdego punktu na Ziemi (oczywiście z zadaną, wystarczającą dyskretnością, np. co metr), to termin globalna zmiana klimatu da się uzasadnić. Bo gdzieniegdzie lokalnie jest zimniej, czasami huragany są silniejsze i częstsze, czasami brak jest opadów które do tej pory występowały...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: z błędnych przesłanek można wyciągnąć prawdziwe wnioski, jednak takie wnioskowanie mimo wszystko nie jest poprawne, więc słusznie się go czepiano. To że później pojawiły się lepsze przesłanki i twarde dowody nie ma absolutnie żadnego znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      nie zgodzę się.

      No jasne, w końcu jesteś klimatycznym ignorantem. Globalne ocieplenie i zmiany klimatu są to pojęcia używane od lat. Oba są prawidłowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Globalne ocieplenie i zmiany klimatu są to pojęcia używane od lat.

      @ghostface: oczywiście. Ponieważ jednak jesteś logicznym ignorantem, pozwól, że ci to wytłumaczę. Te pojęcia nie są tożsame.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: nie twierdziłem, że są. Ty natomiast w pierwszym komentarzu pisałeś

      nie nadążasz. Teraz na topie jest globalna zmiana klimatu...

      Nie jest na żadnym topie. Globalne ocieplenie jak i zmiany klimatu to pojęcia używane i równorzędne. Klimatyczni durnie uroili sobie, że nagle przestano używać nazwy "globalne ocieplenie" i zastąpiono ją "zmianami klimatu" co jest totalną bzdurą. Warto to podkreślić. Więcej: https://www.skepticalscience.com/climate-change-global-warming.htm

      Swoją drogą, patrząc na te brednie:

      O ile termin globalne ocieplenie można poddać w wątpliwość, bo musiałbyś mierzyć temperaturę każdego punktu na Ziemi (oczywiście z zadaną, wystarczającą dyskretnością, np. co metr)

      Widać, że jesteś mocno zanurzony w swój własny świat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Nie wiem czy telewizja jest najlepszym miejscem zeby wypracowywac konsensus naukowy. Od tego są konferencje i czasopisma naukowe, dyskusje w obrębie grub specjalistów.

      W telewizji raczej powinno się prezentować najnowsze osiągnięcia i właśnie konsensus. Można przedstawiać też hipotezy z jawnym zaznaczeniem, że nie ma solidnych danych na poparcie tezy.

      Ten balans w BBC prowadzi do absurdów, gdzie profesor dentystyki musi duskutowac z kims kto wierzy we wróżkę kłębuszkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomtom666: To nie jest wpływ rasy na przestępczość i inteligencje, tylko inteligencja i poziom przestępczości w populacji o danej charakterystyce etnicznej.

      To nie jest tak, że kolor skóry wpływa na Twoją inteligencję albo zachowania społeczne. To są dwie różne charakterystyki, które mogą być skorelowane, ale nie widzę między nimi bezpośredniej zależności. Jak między kolorem włosów, a inteligencją.

      Badania nad inteligencją są dalej prowadzone i rezultaty są ogólnie dostępne. Dyskusja jest tylko utrudniona, bo jak pokazuje wykop, jest mnóstwo ludzi, którzy z przyjemnością ( i błędnie ) uznają że skoro czarni są statystycznie mniej inteligentni od azjatów, to wszystkich czarnych wyciąć i świat będzie lepszy. Wiele osób boi się podjąć tematu, bo wiele krajów wie jak takie dyskusje zostały wykorzystane do eksterminacji całych grup społecznych.

    •  

      pokaż komentarz

      Swoją drogą, patrząc na te brednie:

      O ile termin globalne ocieplenie można poddać w wątpliwość, bo musiałbyś mierzyć temperaturę każdego punktu na Ziemi (oczywiście z zadaną, wystarczającą dyskretnością, np. co metr)

      Widać, że jesteś mocno zanurzony w swój własny świat.

      @ghostface: założysz się, że można tak dobrać punkty pomiarowe na Ziemi, że wyjdzie z pomiarów globalne oziębienie? Na szczycie góry będzie inny rozkład temperatur niż w niecce poniżej. Na brzegu morza inny niż 5 km dalej, w centrum miasta itd. Potrafisz to objąć swoim rozumem?
      Wiesz, na czym polega modelowanie pogody? Na znalezieniu wszystkich istotnych czynników na nią wpływających. I do tej pory, mimo superkomputerów i dziesiątek instytucji meteorologicznych, przewidywanie pogody na następny tydzień ma przysłowiową skuteczność 50%* - albo będzie taka jak przepowiadaliśmy albo nie... Na dzisiaj model pogody jest jeszcze dalece niedoskonały, więc nie próbuj mnie przekonywać, że rozwój nauki się skończył, w tym o przyczynach zmian klimatu, bo już wszystko odkryliśmy (tak, byli tacy naukowcy, którzy tak twierdzili).

      * nie traktuj tego dosłownie.

    •  

      pokaż komentarz

      ciemnej strony mocy?

      @dnasstorm: ludzi, którzy nie są do końca przekonani, że zmiana klimatu to wyłączna wina ludzkości.

    •  

      pokaż komentarz

      Ile dziesiąt lat brakuje do sterowania klimatem? Można +punkty popularyzacji jeśli się powie: nie ważne czy human-generated, ale robi się więcej ekstremów więc przygaśmy dla spokoju. Za ile, za 100? lat będą dyskusje: jaki teraz tu i tu chcemy klimat, żeby to zgłosić do kolejkowania globalnej administracji klimatu :) Paralela: GMO. Piszą, że sprzęt do domowej edycji genów już jest na krawędzi sytuacji drukarek 3D kilkanaście lat temu. Za kilkadziesiąt lat nie będzie: niech "ONI" nie robią GMO, tylko: znowelizować ustawę bo przypadek XYZ. Szczerze? tak w konkretach to tylko inwigilacja ma tu szansę pomóc społeczeństwom. Im więcej jednostki mają możliwości high-tech, tym większe szkody mogą powodować. Dlatego znalezienie balansu typu "kryptowaluty vs koniec fizycznych pieniędzy" jest konieczne (przykładowe rozwiązanie: rozwój chińskiego systemu punktacji społecznej, taki że: nie śledzimy cię jeśli prawdopodobieństwo działań szkodliwych z twojej strony jest poniżej 0,001%. ). Porównaj dopalacze z GMO. Nie da się bez kontroli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: pod warunkiem, że wiesz, że eksperci o przeciwnym zdaniu istnieją, to ich nie zaproszono.
      tak więc sam widzisz, że internet trzeba wykastrować, bo tylko miesza

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Legitymizowanie glupoty to nie jest sluszna strategia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: Ale jaki to ma związek z ocieplaniem klimatu?

      Nawiązując jednak do maritum, mogę Ci nadmienić że płaskoziemców też jest pokaźna ilość. I też niestety media głownego nurtu starają się ich ignorować. To niestety ten sam kaliber.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: to tak dla jasności,
      ludzkość uwalnia ogromne pokłady węgla zgromadzone głęboko pod ziemią, bardzo dawno temu. A robi to jeszcze na przestrzeni kilkudziesięciu lat

      Ty w obliczu tych faktów jesteś raczej skłonny twierdzić że zmiana klimatu nie ma związku z tym co robimy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Zmiany klimatu są naturalne. Człowiek dokłada cegiełkę i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik pewnie jeszcze powinni zapraszać do studia płaskoziemców jak będą rozmawiać o kosmosie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty w obliczu tych faktów jesteś raczej skłonny twierdzić że zmiana klimatu nie ma związku z tym co robimy?

      @Doman_60: ja jestem skłonny twierdzić, ba, nawet się założyć, że zmiany klimatu istniały, zanim ludzie zaczęli ten węgiel uwalniać...

    •  

      pokaż komentarz

      pewnie jeszcze powinni zapraszać do studia płaskoziemców jak będą rozmawiać o kosmosie.

      @zwodzio: tak. I ośmieszać ich dowodami, że nie mają racji...

    •  

      pokaż komentarz

      @absurd90: ale tu nie chodzi o to, co sądzisz na ten temat - bardziej o to, że jak masz poglądy odmienne od obowiązujących, to nie masz prawa ich przedstawiać / bronić.

    •  

      pokaż komentarz

      99% było za wiedzą utrwaloną, 1% (a czasami tylko 1 człowiek) był przeciw. Po jakimś czasie ten 1% (jeden człowiek) przekonywał wszystkich, że jednak to on ma rację...
      Bez dyskusji nie ma postępu,


      @Nieszkodnik: Po co nam dyskusja? Miliony much nie mogą się mylić! Jedzmy gówno!

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik Dalej pokaż im jak triumfuje chłopski rozum nad jakimiś tam noblistami :)

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Trudno obalić argument który u podstawy jest pozbawiony logiki, ponieważ jedyną słuszną odpowiedzią jest "to nie ma sensu". Co wykorzystał by strona przeciwna do stwierdzenia że nie jest w stanie tego obalić. Bo przeciętny widz nie zrozumie że pytanie jest bez sensu, tak jak na przykład ktoś powie że np udowodnij że czajnik nie krąży wokół słońca przy orbicie marsa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: przecież nikt nie twierdzi że zmiany klimatu bez człowieka nie istnieją xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      założysz się, że można tak dobrać punkty pomiarowe na Ziemi, że wyjdzie z pomiarów globalne oziębienie?

      Jeśli będziesz stosował poprawną metodologię, to nie wyjdzie. I jak chcesz możemy się o to założyć - najpierw uzgodnimy, jak powinno to się zrobić, żeby wynik miał sens, a potem będziesz mógł próbowac udowodnić globalne oziębienie.

      Na szczycie góry będzie inny rozkład temperatur niż w niecce poniżej. Na brzegu morza inny niż 5 km dalej, w centrum miasta itd. Potrafisz to objąć swoim rozumem?

      W większości miejsc na świecie klimat ogrzewa się w podobnym tempie na szczytach gór i w nieckach powyżej, nad brzegami i w głębi lądu, itd.

      Wiesz, na czym polega modelowanie pogody? Na znalezieniu wszystkich istotnych czynników na nią wpływających. I do tej pory, mimo superkomputerów i dziesiątek instytucji meteorologicznych, przewidywanie pogody na następny tydzień ma przysłowiową skuteczność 50%* - albo będzie taka jak przepowiadaliśmy albo nie...

      Ale to nie ma nic wspólnego z niedoskonałością modeli pogody, tylko wynika z niedoskonałej wiedzy co do warunków początkowych prognozy. Gdybyś wziął model idealnie odzwierciedlający Ziemię, też nie mógłbyś skutecznie prognozować pogody na okres dłuższy niż 2-3 tygodnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Dokładnie, doktor nauk ma się zajmować doktorowaniem w nauce, a nie debatami z debilami.

    •  

      pokaż komentarz

      W większości miejsc na świecie klimat ogrzewa się w podobnym tempie na szczytach gór i w nieckach powyżej, nad brzegami i w głębi lądu, itd.

      @Neratin: taaa. Klimat śródziemnomorski vs klimat pustynny. Podobne tempo ogrzewania. Pewnie się nie znam, podstawówkę dawno temu skończyłem, ale coś mi w twojej wypowiedzi nie pasuje...

    •  

      pokaż komentarz

      przecież nikt nie twierdzi że zmiany klimatu bez człowieka nie istnieją xD

      @Doman_60: ale twierdzi, że obecne zmiany to wyłącznie skutek działalności człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      taaa. Klimat śródziemnomorski vs klimat pustynny. Podobne tempo ogrzewania. Pewnie się nie znam, podstawówkę dawno temu skończyłem, ale coś mi w twojej wypowiedzi nie pasuje...

      Masz rację, nie znasz się.

      To jak będzie z tym zakładem?

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: prof immanuel velikovsky na podstawie starożytnych źródeł opisów przyrody i zdarzeń zasugerował że na wenus jest Ropa i kilkaset stopni a NAUKA twierdziła że 21st. Byl oczerniany, zniszczono karierę naukową, zabraniano wydawania jego książki. 10 lat pozniej sonda kosmiczna pokazuje chyba coś koło 500stopni. ALE h$? - dobrze ze go gnoili bo wtedy tak nauka mowiła. Badania, wyniki...

    •  

      pokaż komentarz

      @insomnium666: to duże uproszczenie zarówno tego co mówił Velikovsky, jak i tego za co był (i wciąż jest) krytykowany. Nie wiem czy masz tego świadomość i świadomie przemilczałeś o co tak naprawdę chodzi, ale może warto podlinkować tu choćby do wpisu na wikipedii o nim. Nie ma to też nic do rzeczy w związku z tym, że wnioskowanie oparte na błędnych przesłankach powinno być w świecie nauki krytykowane, więc nawet nie wiem po co właściwie o tym tu piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: > piszę tu bo sam zastanawiam się skąd wiemy gdzie jest prawda jeżeli naukowcy zamkną się w swoich stereotypach, dlatego szacunek dla tych uczonych co udowodnią heretykowi błędy.

  •  

    pokaż komentarz

    A dlaczego burzymy sie gdy media pozwalaja glosic "prawdy" antyszczepionkowcom? Poniewaz sa one cholernie szkodliwe. 2 lata temu przeprowadzono meta-badania wsrod publikujacych klimatologow, istnial 97% consensus co do tego, ze zmiany klimatu nastepuja w wyniku dzialalnosci czlowieka, wsrod badanej grupy sprawdzono rowniez uznanie i poziom eksperta, wykazano korelacje - wsrod tych najbardziej uznanych siega 100%. Praktycznie nie ma publikacji z dowodami przeciw, sa to ludzie niezdecydowani. https://www.skepticalscience.com/global-warming-scientific-consensus-intermediate.htm
    Kazdy Mirek posiadajacy minimalne zdolnosci analitycznego myslenia sam na to wpadnie patrzac na ten wykres (wplyw CO2 na klimat do wygooglowania)

    •  

      pokaż komentarz

      istnial 97% consensus

      @giku: Ale wiesz, że prawdy nie ustala się w sposób demokratyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @kontonr77: W swiecie nauki jak najbardziej. Poczytaj np. jak wyglada metodologia badan medycznych. btw. Czym jest prawda? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kontonr77 oczywiście, że nie. Fakty są takie, że są zmiany klimatu. Według obecnej wiedzy, te zmiany są wywołane przez człowieka. Nie ma innego wyjaśnienia/modelu, który by proponował inne rozwiązanie (pasujące do obserwacji).

      Polecam stronę Nauka o klimacie, np ten link
      http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nie-ma-empirycznych-dowodow-na-antropogenicznosc-globalnego-ocieplenia-41

      Nie ma innego/lepszego wytłumaczenia. My odpowiadamy za zmiany klimatu, my możemy to zatrzymać oraz my będziemy cierpieć...

    •  

      pokaż komentarz

      @MalyBiolog:
      Już cierpimy. Tylko nie w Polsce, więc przeciętny Janusz ma to w dupie. Nie będzie miał, jak zobaczy że kryzys migracyjny z czasów wojny w Syrii będzie pikusiem w porównaniu do tego samego, jak nieco większe kraje to dotknie.

    •  

      pokaż komentarz

      . 2 lata temu przeprowadzono meta-badania wsrod publikujacych klimatologow, istnial 97% consensus co do tego, ze zmiany klimatu nastepuja w wyniku dzialalnosci czlowieka,

      @giku: potrafisz sobie wyobrazić, że prace przeciwników tego poglądu nie były publikowane? No i mowa jest o 97% prac czy naukowców?

    •  

      pokaż komentarz

      Kazdy Mirek posiadajacy minimalne zdolnosci analitycznego myslenia sam na to wpadnie patrzac na ten wykres (wplyw CO2 na klimat do wygooglowania)

      @giku: to mówisz, że w historii Ziemi nie było okresów, gdzie stężenie CO2 wynosiło ponad 400 ppm? Bo na tym wykresie tego nie ma?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma innego/lepszego wytłumaczenia. My odpowiadamy za zmiany klimatu, my możemy to zatrzymać oraz my będziemy cierpieć...

      @MalyBiolog: potrafisz uzasadnić wszystkie poprzednie zmiany klimatu? Jeśli nie, to skąd przekonanie, że obecnie podobne przyczyny nie występują? Przyczyny, których jeszcze nie odkryto (chyba że wierzysz, że odkryto już wszystko)?

      Mój ulubiony fragment artykułu z crazynauka.pl dotyczy zmian Golfstomu i jego wpływu na zmiany klimatu :-) Zakładam, że nie wyssali tego z palca.

      Naukowcy spierają się jeszcze o przyczyny spowolnienia AMOC. Pierwszy z zespołów badawczych, o których tu wspomniałam, uważa, że jest to proces wywołany działalnością człowieka od początku ery przemysłowej, drugi zaś twierdzi, że początkowo było to zjawisko wynikające z przyczyn naturalnych.Tym niemniej naukowcy są zgodni co do tego, że AMOC osłabia się coraz bardziej wskutek rozpędzającego się globalnego ocieplenia.

      Najczarniejsze scenariusze mówią nawet o zatrzymaniu się AMOC, co zaowocowałoby ogromnymi zmianami klimatu na całym globie. Badania z historii naszej planety sugerują, że taka nagła zmiana na północnym Atlantyku miała miejsce wiele razy w przeszłości Ziemi, ostatnio prawdopodobnie 13 tys. lat temu. Ale nie jest jasne, jak blisko możemy być tego punktu zwrotnego. Oby jak najdalej.

      Czyli nagłe zmiany były, zmiany klimatu powodowały, ich przyczyn nie znamy ale te obecne na pewno są spowodowane przez ludzkość. A przyczyną może być pierdnięcie Posejdona w czasie snu...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: skasowało mi ładny komentarz. W skrócie - polecam stronę http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity ponieważ prowadzą ją osoby, które zajmują się naukowo badaniem klimatu. Nie będę Cie spamował linkami, ale akurat kilka artykułów o tym co piszesz.

      1) Mit: To naturalny cykl wzrostu i spadku temperatur - link

      2) Mit: Nauka nie jest zgodna w temacie globalnego ocieplenia - link

      3) Mit: Klimat zmieniał się już wcześniej - dziś jest tak samo - link

      itd itd. Naprawdę, poczytaj o tym trochę. Albo odpowiedz na pytanie - czy jesteś w stanie zmienić swoje zdanie? Czy istnieją jakieś rzeczy (artykuły, badania, obserwacje, cokolwiek) co zmienią Twoje zdanie?

    •  

      pokaż komentarz

      Albo odpowiedz na pytanie - czy jesteś w stanie zmienić swoje zdanie? Czy istnieją jakieś rzeczy (artykuły, badania, obserwacje, cokolwiek) co zmienią Twoje zdanie?

      @MalyBiolog: oczywiście, że jestem w stanie pozbyć się wątpliwości, że nie wszystko wiemy i że mogą być inne, jeszcze nieodkryte przyczyny globalnych zmian klimatu.
      Wystarczy, że ktoś z naukowym autorytetem w tej dziedzinie potwierdzi, że wszystko na temat zmian klimatu (w przeszłości i obecnie) już wiemy i prawdopodobieństwo, że jednak się choć trochę mylimy, wynosi dokładnie 0.

      Prześlij link, proszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDzikus:
      Ale wiesz, że ten wykres jest do 1900 r i nie obejmuje skoku do 500ppm?

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDzikus: cos tam brakuje na koncu :) znajdz dokladniejsze wykresy

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik napisał: Wystarczy, że ktoś z naukowym autorytetem w tej dziedzinie potwierdzi, że wszystko na temat zmian klimatu (w przeszłości i obecnie) już wiemy i prawdopodobieństwo, że jednak się choć trochę mylimy, wynosi dokładnie 0.
      Prześlij link, proszę.

      @MalyBiolog : nie zapomnij, proszę. Jak już znajdziesz takie zapewnienia, to po prostu mnie zawołaj. Nie ważne, że to może być za 5, 10 lat czy 50. Wołaj:-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik Nauka to nie religia. Zawsze istnieje możliwość że ustalony konsensus jest błędny. Zdarza się to bardzo rzadko, w ostatnich 70 latach są to pojedyncze przypadki. To jednak nie powód by odrzucać te ustalenia - choćby z tej przyczyny że jeśli będziemy tak czekać i czekać aż znajdzie się jakiś klimatyczny Kopernik i wszystko obali, a on nie nadejdzie, że to rozwalimy sobie planetę.

    •  

      pokaż komentarz

      A dlaczego burzymy sie gdy media pozwalaja glosic "prawdy" antyszczepionkowcom? Poniewaz sa one cholernie szkodliwe. 2 lata temu przeprowadzono meta-badania wsrod publikujacych klimatologow, istnial 97% consensus co do tego, ze zmiany klimatu nastepuja w wyniku dzialalnosci czlowieka, wsrod badanej grupy sprawdzono rowniez uznanie i poziom eksperta, wykazano korelacje - wsrod tych najbardziej uznanych siega 100%. Praktycznie nie ma publikacji z dowodami przeciw, sa to ludzie niezdecydowani. https://www.skepticalscience.com/global-warming-scientific-consensus-intermediate.htm
      Kazdy Mirek posiadajacy minimalne zdolnosci analitycznego myslenia sam na to wpadnie patrzac na ten wykres (wplyw CO2 na klimat do wygooglowania)


      @giku: ok, ale wiesz ze w religi najbardziej uznany jest fanatyk. wiesz ze 97% naukowców w zsrr wierzyo w komunizm. bo jak nie odcinano im fundusze, wyrzucano z pracy, atakowano na kazdy mozliwy sposób...
      wiec juz sam tekst 97% konsensusu w nauce, mozesz uznac za religie/ideologie nie nauke.

      ciekawe ze podajesz scepticsience... gdzie wasnie sceptycyzm zosta zakazany w BBC.

      zakazujesz sceptycyzmu, niie masz nauki masz religie/ideologie a takie modele moge ci dowolnie produkowac, jesli ze srodowiska usune kazdego sceptyka.

      w ten sposób mozemy udowodnic wplyw krasnali na globalne ocieplenie

    •  

      pokaż komentarz

      Nauka to nie religia. Zawsze istnieje możliwość że ustalony konsensus jest błędny.

      @Xenoth: ale to jednak uzasadnia istnienie ludzi majacych wątpliwości, i te wątpliwości powinno się rozwiewać w sposób naukowy, a nie marginalizować czy kneblować im usta, nieprawdaż?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      Wystarczy, że ktoś z naukowym autorytetem w tej dziedzinie potwierdzi, że wszystko na temat zmian klimatu (w przeszłości i obecnie) już wiemy i prawdopodobieństwo, że jednak się choć trochę mylimy, wynosi dokładnie 0.

      A znasz jakiegoś geografa, który twierdzi że wszystko wiemy na temat Ziemi? Jeśli nie, to uprawniona jest teza, że Ziemia może być płaska.

    •  

      pokaż komentarz

      @mobilisinmobile: Nie zakazuje sceptycyzmu, ale istnieja przypadki i kontekst, w ktorym jego gloszenie staje sie szkodliwe. Rozumiem, ze nie masz nic przeciwko temu, zeby antyszczepionkowcy udzielali sie w mediach? W to szczerze watpie. Jak rozroznisz te 2 przypadki? :) Co do ocieplenia klimatu w wyniku dzialalnosci czlowieka: jest on faktem. Poczytaj artykul, ktory wkleilem i spojrz na wykres.

    •  

      pokaż komentarz

      ale istnieja przypadki i kontekst, w ktorym jego gloszenie staje sie szkodliwe.

      @giku: witamy, w inkwizycji, nazizmie, komunizmie

      nie mam nic przeciwko by antyszczepionkowcy, plaskoziemcy byli rozwalani w mediach przez naukowców.

      Co do ocieplenia klimatu w wyniku dzialalnosci czlowieka: jest on faktem. Poczytaj artykul, ktory wkleilem i spojrz na wykres.
      moge ci stworzyc taki wykres, i dostac 97% zgody naukowców, najpierw jednak musze usunac wszelkich sceptyków podwazajacych moja teorie,

      chcesz od ludzi wyciagnac gigantyczne pieniadze, nie pozwalasz na sowa krytyki - jestes zodziejem, nie wazne w jak adne sztki to ubierzesz.

      no i nastepna kwestja, nawet jak jest to prawda, to nie oznacza ze banda hotsztaplerów ma prawo wyludzac pieniadze, to tak jak kaplani egipscy wiedzacy o zacmieniu slonca, to ze istnieje jakies zjawisko, nie oznacza ze jacys kapani maja prawo je opodatkowac.

      globane ocieplenie jest kultem/ideologia niczym wiecej,

    •  

      pokaż komentarz

      @giku: A jaki jest optymalny poziom PPM CO2 dla wegetacji? Minimalny to 150 ppm, wiesz jaki jest optymalny? Teraz jest ok 400 PPM. SKoro wrzucasz ludziom odniesienie, wrzuc im optymalne ilosci CO2 dla wegetacji na Ziemi, zeby mieli pojecie na co patrza.

    •  

      pokaż komentarz

      A znasz jakiegoś geografa, który twierdzi że wszystko wiemy na temat Ziemi?

      @Neratin: na temat kształtu Ziemi? Mnóstwo. Bo do tego odnosi się twoja dalsza część wypowiedzi:

      Jeśli nie, to uprawniona jest teza, że Ziemia może być płaska.

      Co wygrałem?

      @Neratin: ponieważ jednak masz rację w twierdzeniu, że nie wiemy wszystkiego na temat Ziemi, mam wątpliwości, że wiemy wszystko na temat zmian klimatu na Ziemi. I co powoduje, że się zmienia od milionów lat...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      na temat kształtu Ziemi? Mnóstwo

      nie na temat kształtu Ziemi. Na temat Ziemi.

      jak znasz, to prześlij link, proszę.

      Co wygrałem?

      jeszcze nic.

      ponieważ jednak masz rację w twierdzeniu, że nie wiemy wszystkiego na temat Ziemi, mam wątpliwości, że wiemy wszystko na temat zmian klimatu na Ziemi.

      Ale nikt nie twierdzi, że wiemy wszystko. Wiemy wystarczająco dużo, by móc określić kształt Ziemi i przyczyny obecnej zmiany klimatu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kontonr77: Tak, prawdę narzuca mocno zdyscyplinowa i dobrze zorganizowana mniejszość.

      Truizm, że nauka nie jest demokratyczna, ale trzeba jednak brawury, żeby kompletnie ignorować solidny konsensus i uważać, bez żenady, że to akurat mniejszość ma rację.

      Jeśli jest się laikiem w temacie i ma się opowiedzieć po którejś stronie debaty, to rozsądnym jest opowiedzieć się po stronie większości., tym bardziej jeśli jest to zdecydowana większość jak w przypadku zmian klimatycznych powodowanych przez człowieka.

      Można być w mniejszości, ale trzeba już w tym przypadku wyrobić sobie własne stanowisko, analizując sporo informacji, ergo przestać być laikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Można sobie wiele rzeczy wyobrazić. Masz konkretne dane do przedstawienia ?
      I czy w okresie w którym miałoby być 400 ppm, homo sapiens był już na planecie?

    •  

      pokaż komentarz

      Wiemy wystarczająco dużo, by móc określić kształt Ziemi i przyczyny obecnej zmiany klimatu.

      @Neratin: poważnie? Wiemy, co około 13 tys. lat temu spowodowało nagłą zmianę Golfstromu i, co za tym idzie, zmianę klimatu? Nie? To skąd wiemy, że i teraz takie zjawisko nie zachodzi, bo go po prostu nie odkryliśmy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      Wiadomo, że klimat jest złożonym systemem i nie pojedyncza rzecz ma na niego wpływ, więc powodu wcześniejszych zmian klimatycznych mogą być różne i odmienne od tego co sugerujemy.

      Ale ciało człowieka też jest skomplikowanym systemem. Rozpatrzmy więc następującą sytuacje.
      Jesteś ciężko chory. Twoje symptomy pasują do opisu działania pewnej bakterii. Wiadomo, że podanie tej bakterii zdrowemu człowiekowi, powoduję symptomy identyczne z Twoimi. Badania, które przeprowadzili potwierdzają obecność bakterii w twoim organizmie.

      Czy bierzesz antybiotyk stworzony z myślą o tej bakterii, czy zakładasz ( i ciężko to wykluczyć ), że powodem Twojej choroby jest coś kompletnie odmiennego i koncern farmaceutyczny chce zarobić kasę na Twoim nieszczęściu?

      Wiadomo, że CO2 powoduje efekt cieplarniany, wiadomo, że człowiek pompuje przez ostatnie 100 lat sporo tego gazu do atmosfery, badania stężeń regularnie pokazują znaczący wzrost CO2 w atmosferze, badania średniej globalnej temperatury ładnie się z tym korelują. Czy uważasz, że CO2 jest odpowiedzialne za zmianę klimatu?

    •  

      pokaż komentarz

      I czy w okresie w którym miałoby być 400 ppm, homo sapiens był już na planecie?

      @absurd90: to tylko udowadnia tezę, że nie trzeba wpływu homo sapiens, żeby osiągnąć 400 ppm, nie uważasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @mobilisinmobile:

      @giku: ok, ale wiesz ze w religi najbardziej uznany jest fanatyk. wiesz ze 97% naukowców w zsrr wierzyo w komunizm. bo jak nie odcinano im fundusze, wyrzucano z pracy, atakowano na kazdy mozliwy sposób...
      wiec juz sam tekst 97% konsensusu w nauce, mozesz uznac za religie/ideologie nie nauke.

      ciekawe ze podajesz scepticsience... gdzie wasnie sceptycyzm zosta zakazany w BBC.

      zakazujesz sceptycyzmu, niie masz nauki masz religie/ideologie a takie modele moge ci dowolnie produkowac, jesli ze srodowiska usune kazdego sceptyka.

      >

      w ten sposób mozemy udowodnic wplyw krasnali na globalne ocieplenie

      97% mogło udawać że wierzy w komunizm żeby nie wylądować w łagrze, podobnie jak całe społeczeństwo.
      Przyrównanie jednak obecnego stanu rzeczy do komunizmu, to ekstremizm. Wszystko byle poprzeć swoją teze...
      Nikt ani antyszczepionkowców ani sceptyków zmian klimatycznych nie zamyka w łagrach, nie są atakowani w każdy możliwy sposób ( a przynajmniej jestem w stanie sobie wyobrazić więcej sposobów ).

      97% konsensusu w nauce to nie religia ani ideologia - co to w ogóle za absurdalny sposób myślenia, jeśli w fizyce 97% naukowców uznaję teorie kwantów to znaczy, że założyli sobie właśnie nową religie? Czy że dowody na poprawność i skuteczność teorii są obezwładniające?

      Nikt nie zakazuje sceptycyzmu, po prostu nie dają platformy dla ludzi, którzy nie potrafią przekonać ludzi do swojej racji w środowisku specjalistów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      @Xenoth: ale to jednak uzasadnia istnienie ludzi majacych wątpliwości, i te wątpliwości powinno się rozwiewać w sposób naukowy, a nie marginalizować czy kneblować im usta, nieprawdaż?

      ludzie, którzy maja wątpliwości zawsze istnieją, rozwiewa się je w sposób naukowy, nie knebluje sie ust, ale marginalizuje się ich, bo przez lata nie potrafią przekonać kolegów z zawodu.

      Jak się pójdzie w ten absurd i każdej mniejszości zapewni platforme do opowiadania swoich przekonan, kazdą debate sie spacyfikuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      poważnie? Wiemy, co około 13 tys. lat temu spowodowało nagłą zmianę Golfstromu i, co za tym idzie, zmianę klimatu?

      ja wiem, ty niekoniecznie.

      https://www.nature.com/articles/nature08954

      Nie? To skąd wiemy, że i teraz takie zjawisko nie zachodzi, bo go po prostu nie odkryliśmy?

      bo nie istnieje duże jezioro polodowcowe którego opróżnianie powoduje dużą zmianę cyrkulacji oceanicznej.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiadomo, że klimat jest złożonym systemem i nie pojedyncza rzecz ma na niego wpływ, więc powodu wcześniejszych zmian klimatycznych mogą być różne i odmienne od tego co sugerujemy.

      @absurd90: 100% zgoda. Nie mamy również pewności, że obecne zmiany, ze względu na złożoność systemu, są wyłącznie skutkiem działalności ludzi, jak duża część naukowców sugeruje. Chyba trafisz na listę plaskoziemców...

      Ale ciało człowieka też jest skomplikowanym systemem.

      @absurd90: pójdźmy dalej. Czy olej kokosowy jest dla człowieka szkodliwy, czy nie? Czy lepsze jest masło czy margaryna? Niby proste pytania, a odpowiedzi naukowców są zgodne z poglądami finansujących badania...

      @absurd90: jak myślisz, czy jakiś uniwerek w USA (na Zachodzie) da jakikolwiek grant badaczowi, który podważa w swoich badaniach wpływ człowieka na zmianę klimatu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      Ignorująć CO2 najprawdopodobniej kopiemy sobie grób. Długoterminowo ten styl życia jest nie do utrzymania. Jeśli Elon Musk albo Jeff Bezos nie dokona istotnego przełomu, to możliwe że wydaliśmy na siebie wyrok.

      Myśle, że zależy jak swoje badania sprzeda w podaniu o grant. Myśle też że są ogromne koncerny paliwowe które z przyjemnością sfinansowałyby takie badania. Napewno finansują polityków (Ted Cruz).

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDzikus wykres bez aktualnych danych xD szczyt bezczelności i manipulacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik:

      jak myślisz, czy jakiś uniwerek w USA (na Zachodzie) da jakikolwiek grant badaczowi, który podważa w swoich badaniach wpływ człowieka na zmianę klimatu?

      Jeśli wniosek grantowy ma postać "dajcie mi pieniądze, to obalę wpływ człowieka na zmiany klimatu", to zostanie on odrzucony, bo jest duża szansa że ten badacz nie ma dobrego pomysłu na to co chce badać, i będą to pieniądze zmarnowane.

      Jeśli dobrze uzasadni, co chce badać i dlaczego, to czemu miałby nie dostać?

    •  

      pokaż komentarz

      97% konsensusu w nauce to nie religia ani ideologia - co to w ogóle za absurdalny sposób myślenia, jeśli w fizyce 97% naukowców uznaję teorie kwantów to znaczy, że założyli sobie właśnie nową religie? Czy że dowody na poprawność i skuteczność teorii są obezwładniające?

      @absurd90: prosze zapoznac sie z pojeciem nauka scisla, fizyka i matematyka tym róznia sie od badan klimatu, ze ich wyniki nie podlegaja prawdopodobienstwu, 2+2 to zawsze 4, w badaniach nad klimatem, przy rozlegosci problemu,
      uzyskanie takiego consensusu interpretacji jest religia, zwlaszcza

    •  

      pokaż komentarz

      @giku: Była farma indyków. Uczony indyk zauważył, że pojawia się jedzenie równo o 12ej. I tak przez cały rok. Doszedł, więc do wniosku, że zasady panujące światem są takie, że o 12 każdego dnia pojawia się jedzenie. Po roku przyszedł właściciel farmy i zabił wszystkie indyki na mięso. To tyle z analizy twojego wykresu.

  •  

    pokaż komentarz

    I słusznie. Czy jak zapraszamy do programu astronomów by porozmawiać o obserwacjiach nieba, to również trzeba zaprosić płaskoziemców dla ‚równiwagi’?

    •  

      pokaż komentarz

      @quebec4: tak, bo tworzysz niebezpieczny precedens iż w dyskusji na dany temat może brać tylko część osób która jest zainteresowana. Jak jest się pewnym tego co mówi i jest się w stanie poprzeć to dowodami to nikt nie będzie się bał brać udziału w dyskusji z płaskoziemcami, antyszczepionkowcami, osobami negującymi wpływ człowieka na zmiany klimatu, etc.

    •  

      pokaż komentarz

      tak, bo tworzysz niebezpieczny precedens iż w dyskusji na dany temat może brać tylko część osób która jest zainteresowana.

      @iron_fox2: I dokładnie o to chodzi - wykluczyć z publicznej dyskusji osoby, które się na tym nie znają. Widzisz sens w zapraszaniu agentki od ubezpieczeń do dyskusji o szczepieniach - programach, kalendarzach itd?

      Jak jest się pewnym tego co mówi i jest się w stanie poprzeć to dowodami to nikt nie będzie się bał brać udziału w dyskusji z płaskoziemcami, antyszczepionkowcami, osobami negującymi wpływ człowieka na zmiany klimatu, etc.

      Tu nie chodzi o uciekanie przed dyskusją, tylko o sens takiej dyskusji. Jeśli na podstawie obecnego stanu wiedzy, nauki i techniki wiemy o jakiś faktach, to jaki jest sens dyskutować z osobami, które tego stanu nie znają albo nie rozumieją? A jeśli mają dowody albo badania zmieniające ten stan, to niech pokażą, dadzą recenzentom, opublikują w czasopismach naukowych itd. - czyli niech przejdą całą ścieżkę prowadzącą do zmiany stanu nauki, bo dyskusja w telewizji do tego nie prowadzi.

      Druga sprawa - poszukaj sobie nagrań z jakiś dyskusji chociażby z Ziębą. Tacy ludzie to zawodowi manipulanci, za nic mają standardy dyskusji opierającej się na logice i faktach. Taka osoba zagada największego profesora, plotąc głupoty niepoparte dowodami trzy po trzy i manipulując faktami. Z takiej dyskusji trudno o jakieś konstruktywne wnioski, jeśli dyskutant jest niekonstruktywny.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_fox2: przypominam sobie dyskusje z panem Zieba. On swoje oratorskie dyrdymaly prezentuje bez dowodow stosujac sztuczki niczym rasowy sprzedawca a naukowiec z "drugiej strony" ma problem z jasnym i krotkim przekazaniem mysli i tworzy sie wrazenie tak jakby rewelacje Zieby byly prawdziwe i to naukowiec ma problemy z udowodnieniem swojej racji.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_fox2: to nie jest żaden precedens. Poza tym są pewne obszary dyskusji, gdzie po prostu szkoda czasu antenowego, np na płaskoziemca, który tam byłby tylko dla formalności. To by zubożyło program przez jego głupoty a nie wzbogaciło.

    •  

      pokaż komentarz

      wykluczyć z publicznej dyskusji osoby, które się na tym nie znają.

      @Wegrzynski: Popełniasz dość kardynalny błąd logiczny - kto ocenia czy jacyś ludzie się nie znają? Dziennikarz staje się recenzentem naukowym i wyrocznią. Tu nie chodzi o klimat, czy płaską ziemię, ale o sens cenzurowania prawa wypowiedzi i prawa do poznania innych racji (tak, uważam, że człowiek inteligentny MUSI wiedzieć, że istnieją plaskoziemcy, czy kreacjoniści).

      Po drugie, to są totalitarystyczne zapędy i pozwolenie im na ustępstwo automatycznie spowoduje przesunięcie granicy. Tego uczą tysiące lecia historii i argumentów przeciwnych na wykop proszę nie wpuszczać.

      Po trzecie wreszcie, to że jacyś hochsztaplery potrafią mamić ludzi w telewizji, często wynika ze zdebilnienia masy dziennikarskiej, która nie potrafi kierować dyskusją na argumenty. W tym miejscu proponuję wrócić do akapitu pierwszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_fox2: ale zdajesz sobie sprawę że w takim razie trzeba zaprosić kilka tysięcy osób? Bo nie wolno dyskryminować mniej popularnych poglądów. Czyli nie tylko plaskoziemcow, ale tych którzy wierzą w pustą Ziemię, w tych co wierzą w nordyckie legendy, tych co wierzą że żyjemy w matrixie itd

    •  

      pokaż komentarz

      Popełniasz dość kardynalny błąd logiczny - kto ocenia czy jacyś ludzie się nie znają?

      @MinisterPrawdy: Tak, należy wymagać od dziennikarzy, żeby w ramach swojej pracy robili porządne rozpoznanie tematu. Ocena, czy ktoś jest ekspertem w danej dziedzinie wbrew pozorom nie jest trudna, trzeba tylko poświęć na to czas i dziennikarz powinien tą umiejętność między innymi posiadać. Sprawdzić kompetencje, wykształcenie, tytuły naukowe, przejrzeć publikacje i gdzie publikował, organizacje, do których należy i co w nich robił (no i co to właściwie za organizacje, bo to mogą być merytoryczne wydmuszki jak StopNOP), inne osiągnięcia czy działalność. Tylko trzeba wymagać tego wysiłku od dziennikarzy.

      Przy okazji nazwij ten błąd logiczny, bo takiego nie znam.

      Dziennikarz staje się recenzentem naukowym i wyrocznią. Tu nie chodzi o klimat, czy płaską ziemię, ale o sens cenzurowania prawa wypowiedzi i prawa do poznania innych racji (tak, uważam, że człowiek inteligentny MUSI wiedzieć, że istnieją plaskoziemcy, czy kreacjoniści).

      Napiórkowski dobrze to opisał - jak najbardziej trzeba o nich mówić, ale nie przedstawiać ich jako ekspertów, którzy mają rację i coś do powiedzenia. Można np. zrobić reportaż czy podobne formy dziennikarskie. I tyle. A nie przedstawiać ich racje jako równie uprawnione co prawdziwych ekspertów.

      Po drugie, to są totalitarystyczne zapędy i pozwolenie im na ustępstwo automatycznie spowoduje przesunięcie granicy. Tego uczą tysiące lecia historii i argumentów przeciwnych na wykop proszę nie wpuszczać.

      W nauce nie ma miejsca na wolność i demokrację. Nauka opiera się na metodach dochodzenia do prawdy poprzez badania, eksperymenty, metaanalizy itd., czyli ogólnie mówiąc na metodzie naukowej. Tu nie ma miejsca na głosowania, bo rzeczywistości nie da się przegłosować.

      Poszukaj w googlach hasło "konsensus naukowy".

      Po trzecie wreszcie, to że jacyś hochsztaplery potrafią mamić ludzi w telewizji, często wynika ze zdebilnienia masy dziennikarskiej, która nie potrafi kierować dyskusją na argumenty. W tym miejscu proponuję wrócić do akapitu pierwszego.

      Masz rację. Ale to wynika też z przekonania, że dziennikarz powinien być "bezstronny", a nie aktywnym moderatorem dyskusji. I że w ramach tej bezstronności powinien zapraszać również hochsztaplerów.

    •  

      pokaż komentarz

      słusznie. Czy jak zapraszamy do programu astronomów by porozmawiać o obserwacjiach nieba, to również trzeba zaprosić płaskoziemców dla ‚równiwagi’?

      @quebec4: Tak, a w dyskusji o przyjmowaniu imigrantów będzie trzeba zapraszać tylko tych, co mówią, że masowa imigracja jest dobra, bo każdy kto się jej sprzeciwia jest jak płaskoziemiec.

      Podobnie w dyskusji o przestępczości imigrantów będzie się zapraszać wyłącznie tych, którzy mówią, że z przestępczością wśród imigrantów nie ma żadnego problemu i żadne gangi, np. pakistańczyków gwałcących nastolatki nie ma, bo każdy kto twierdzi inaczej to płaskoziemiec i rasista.

    •  

      pokaż komentarz

      Widzisz sens w zapraszaniu agentki od ubezpieczeń do dyskusji o szczepieniach - programach, kalendarzach itd?

      @Wegrzynski: Piszesz o telewizji, gdzie często za ekspertów robią celebryci. BBC nie zbanowała ludzi nierzetelnych, tylko poglądy, których nie popiera.

      I o ile przy globalnym ociepleniu ma najpewniej rację, tak jutro może zbanować przeciwników masowej imigracji, czy przeciwników przeprowadzania zmiany płci u dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      Piszesz o telewizji, gdzie często za ekspertów robią celebryci. BBC nie zbanowała ludzi nierzetelnych, tylko poglądy, których nie popiera.

      @Lawrence_z_Arabii: Zgoda, zapraszają też celebrytów za ekspertów. Ale zbanowanie klimatycznych denialistów przynajmniej zmniejsza ilość hochsztaplerów z telewizji. To powinien być pierwszy krok, za nim powinny iść następne.

      Co do masowej imigracji czy przeciwników przeprowadzania zmiany płci - można zapraszać, ale niech będą to eksperci, co są w temacie. Jeśli do pierwszego zaprosimy redaktora stopislam.pl, a nie np. socjologa, który zawodowo się zajmuje się problemami imigracji, a do drugiego księdza profesora teologii z KULu, a nie psychologów czy psychiatrów, wyjdzie to samo co zaproszenie Beaty Pawlikowskiej do rozmowy o depresji czy Anny Lewandowskiej o dietetyce.

    •  

      pokaż komentarz

      Zgoda, zapraszają też celebrytów za ekspertów. Ale zbanowanie klimatycznych denialistów przynajmniej zmniejsza ilość hochsztaplerów z telewizji.

      @Wegrzynski: tej liczby nie trzeba zmniejszać, tylko ją wyeliminować. Bo na razie jest tak, że nasz hochsztapler jest dobry, a nie nasz jest zły.

      Co do masowej imigracji czy przeciwników przeprowadzania zmiany płci - można zapraszać, ale niech będą to eksperci, co są w temacie.

      A wśród zwolenników już nie muszą być eksperci, tylko mogą być celebryci mówiący o "biednych kobietach z dziećmi płynących na statkach do Europy"? Albo ludzie mówiący, że sprzeciwianie się operacji zmiany płci u dziecka to faszyzm?

      Nie dalej jak kilka dni temuwidziałem fragment TVNowskiej telewizji śniadaniowej, gdzie "seksuolożka" z pełną powagą twierdziła, że to iż kobiety zdradzają to jeden z przejawów ich walki o "swoje prawa", i że w ciągu 4-5 lat postrzeganie zdrady u płci może cię całkowicie odwrócić.

      Innym razem w temacie przemocy ekonomicznej zaprosili jakąś prawniczkę jako jednego eksperta i feministkę z jakiegoś centrum pomocy kobietom jako ekspertów w temacie przemocy ekonomicznej.

      Co zabawne, jedna twierdziła, że jak kobieta żyje na koszt mężczyzny bez pracy i ten nie chce jej dawać zarobionych przez siebie pieniędzy, to jest to przemoc ekonomiczna wobec kobiety, a druga twierdziła, że jak kobieta pracuje, a mężczyzna rezygnuje z pracy i chce żeby kobieta go utrzymywała w zamian za co on trochę w domu poogarnia, tak jak to robi wiele kobiet, to też jest to przemoc ekonomiczna wobec kobiety.

      Aż je Prokop musiał prostować i stwierdzać, że przecież mężczyzna też może paść ofiarą takiej przemocy, choć ekspertki wyraźnie miały inne zdanie na ten temat.

      Poniżej jest ten fragment rozmowy z ekspertami

      https://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/przemoc-ekonomiczna-czyli-zaciskanie-pasa-zamiast-piesci,253194.html

      Jak widać nawet do poparcia teoretycznie słusznej tezy można wybrać propagandystów i hochsztaplerów.

    •  

      pokaż komentarz

      Widzisz sens w zapraszaniu agentki od ubezpieczeń do dyskusji o szczepieniach - programach, kalendarzach itd?

      @Wegrzynski: taka agentka od ubezpieczeń może być bardziej ogarnieta w kwestii szczepień niż jakiś lekarz. Dlaczego? Bo ona na podstawie dostepnych danych wycenia ubezpieczenie i ocenia ryzyko. Tak więc wie jakie konsekwencje dla zdrowia mają szczepienia.

    •  

      pokaż komentarz

      . Tu nie ma miejsca na głosowania, bo rzeczywistości nie da się przegłosować.

      @Wegrzynski: jak się stwierdza, że coś jest/nie jest odchyleniem seksualnym? Nie przez głosowanie?

    •  

      pokaż komentarz

      tej liczby nie trzeba zmniejszać, tylko ją wyeliminować. Bo na razie jest tak, że nasz hochsztapler jest dobry, a nie nasz jest zły.

      @Lawrence_z_Arabii: No tak, przecież napisałem w kolejnym zdaniu, którego nie zacytowałeś, że "To powinien być pierwszy krok, za nim powinny iść następne." Nie zauważyłeś go?

      A wśród zwolenników już nie muszą być eksperci, tylko mogą być celebryci mówiący o "biednych kobietach z dziećmi płynących na statkach do Europy"? Albo ludzie mówiący, że sprzeciwianie się operacji zmiany płci u dziecka to faszyzm?

      Nie, niezależnie od poglądów mają być eksperci.

      Co do fragmentu Z TVN - twierdzisz, że osoba pracująca w Centrum Praw Kobiet czy adwokat to nie są eksperci w temacie przemocy ekonomicznej? A kogo byś tam widział? Wiadomo, że eksperci też mają swoje zdanie.

      Treści programu nie komentuję, nie o tym dyskusja.

      taka agentka od ubezpieczeń może być bardziej ogarnieta w kwestii szczepień niż jakiś lekarz. Dlaczego? Bo ona na podstawie dostepnych danych wycenia ubezpieczenie i ocenia ryzyko. Tak więc wie jakie konsekwencje dla zdrowia mają szczepienia.

      @bevegelsesmengde: Nie, po prostu nie. Na tej zasadzie agentka ubezpieczeń mogłaby się wymądrzać na każdy temat, bo ocenia ryzyko.

      Są specjaliści od szczepień, którzy się nimi zajmują. Koniec. Lekarze pediatrzy nie koniecznie muszą być takimi specjalistami, zwykle nie są, bo są pediatrami, a nie wakcynologami. A już na pewno nimi nie są agenci ubezpieczeniowi, co nie mają nawet elementarnej wiedzy medycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      jak się stwierdza, że coś jest/nie jest odchyleniem seksualnym? Nie przez głosowanie?

      @Nieszkodnik: Przez konsensus naukowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wegrzynski: do oceny statystycznej nie potrzeba wiedzy medycznej. Jeśli statystycznie biorąc szczepionki mają działanie A to bedzie to widoczne na statystyce. Oczywiście, w rzeczywistości są szumy ale są różne modele te szumy minimazujace. No i "specjalista od szczepionek" może wiedzieć że szczepionka powoduje że ten i ten typ krwinek reaguje w ten i w ten sposób. Zupełnie ale to zupełnie nie interesujące przy ocenie tego czy "się opyla" brać szczepionke.
      Byłem kiedyś na konferencji gdzie jeden z matematyków pracujących z lekarzami stwierdził że gdyby lekarze potrafili matme to rozwój medycyny byłby dużo szybszy.

    •  

      pokaż komentarz

      Przez konsensus naukowy.

      @Wegrzynski: czyli głosowanie? :-)

    •  

      pokaż komentarz

      No tak, przecież napisałem w kolejnym zdaniu, którego nie zacytowałeś, że "To powinien być pierwszy krok, za nim powinny iść następne." Nie zauważyłeś go?

      @Wegrzynski: niestety zapewne następnym krokiem nie będzie wyeliminowanie swoich hochsztaplerów, tylko usunięcie rzetelnych ludzi, którzy mają inne zdanie, np. na temat konfliktu w Syrii, czy innych tego typu tematach.

      Co do fragmentu Z TVN - twierdzisz, że osoba pracująca w Centrum Praw Kobiet czy adwokat to nie są eksperci w temacie przemocy ekonomicznej? A kogo byś tam widział? Wiadomo, że eksperci też mają swoje zdanie.

      Najwyraźniej kijowi z nich eksperci, skoro nie uwzględniają w ogóle możliwości, gdy to kobieta jest sprawcą przemocy ekonomicznej, a mężczyzna ofiarą, bo nawet jak mężczyzna znajdzie się w takiej sytuacji jak kobieta, o której mówią, że jest ofiarą przemocy, to i tak jego oskarża się o winę w temacie przemocy ekonomicznej, a kobietę, która wydziela mu pieniądze jako ofiarę.

      Zresztą, czemu twierdzisz, że ekspertem od przemocy ekonomicznej ma być kobieta z centrum praw kobiet, a nie np. ktoś z centrum praw mężczyzn?

      To przecież tak, jakby ekspertem od imigracji był ktoś z organizacji "Stop Islamizacji Europy"., co przecież sam krytykowałeś.

      Treści programu nie komentuję, nie o tym dyskusja.

      Przecież dyskusja właśnie jest o treści programów telewizyjnych.

      Program który wrzuciłem jasno pokazuje, że nawet "prawomyślni" eksperci nie raz mówią bzdury i bycie "ekspertem" nie oznacza automatycznie wysokiego poziomu wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli głosowanie? :-)

      @Nieszkodnik: Google bolą? https://pl.wikipedia.org/wiki/Konsensus_naukowy

      niestety zapewne następnym krokiem nie będzie wyeliminowanie swoich hochsztaplerów, tylko usunięcie rzetelnych ludzi, którzy mają inne zdanie, np. na temat konfliktu w Syrii, czy innych tego typu tematach.

      @Lawrence_z_Arabii: Fajne domysły, ale nie na temat.

      Zresztą, czemu twierdzisz, że ekspertem od przemocy ekonomicznej ma być kobieta z centrum praw kobiet, a nie np. ktoś z centrum praw mężczyzn?

      @Lawrence_z_Arabii: Zacytuj, gdzie tak napisałem, bo tak nie twierdzę.

      Najwyraźniej kijowi z nich eksperci, skoro nie uwzględniają w ogóle możliwości, gdy to kobieta jest sprawcą przemocy ekonomicznej, a mężczyzna ofiarą, bo nawet jak mężczyzna znajdzie się w takiej sytuacji jak kobieta, o której mówią, że jest ofiarą przemocy, to i tak jego oskarża się o winę w temacie przemocy ekonomicznej, a kobietę, która wydziela mu pieniądze jako ofiarę.

      @Lawrence_z_Arabii: Zacytuj ekspertki z tego programu, bo nigdzie tak nie powiedziały ani nie można tego wywnioskować. Mam wrażenie, że nie słuchałeś albo nie zrozumiałeś tego, co mówiły.

      Program który wrzuciłem jasno pokazuje, że nawet "prawomyślni" eksperci nie raz mówią bzdury i bycie "ekspertem" nie oznacza automatycznie wysokiego poziomu wypowiedzi.

      Jeszcze raz zadam pytanie, bo nie odpowiedziałeś - czy twierdzisz, że osoba pracująca w Centrum Praw Kobiet czy adwokat to nie są eksperci w temacie przemocy ekonomicznej? Uzasadnij. Pamiętaj, że to, że się nie zgadzasz z ich poglądami to nie jest żadne uzasadnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      Zacytuj, gdzie tak napisałem, bo tak nie twierdzę.

      @Wegrzynski: o tu:

      Co do fragmentu Z TVN - twierdzisz, że osoba pracująca w Centrum Praw Kobiet czy adwokat to nie są eksperci w temacie przemocy ekonomicznej? A kogo byś tam widział?

      Sam to pisałeś.

      Zacytuj ekspertki z tego programu, bo nigdzie tak nie powiedziały ani nie można tego wywnioskować.

      Jak to nie powiedziały?

      Z kolei Urszula Nowakowska z Fundacji Centrum Praw Kobiet powiedziała, że ma również klientki, które skarżą się, że ich mąż czy partner żyje na ich koszt. - To też jest tak naprawdę przemoc ekonomiczna - przyznała.

      To cytat z relacji tego programu w TVN

      https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/przemoc-ekonomiczna-nowoczesna-sklada-projekt-ustawy,814574.html

      Wcześniej z kolei prawnicza mówiła, że jeśli żona jest na utrzymaniu męża, to on ma obowiązek udostępniać jej wspólne pieniądze, czyli najczęściej wszystkie, bo u nas intercyz mało się podpisuje.

      Mam wrażenie, że nie słuchałeś albo nie zrozumiałeś tego, co mówiły.

      Mniej wrzucaj wrażeń, a więcej dowodów.

      Jeszcze raz zadam pytanie, bo nie odpowiedziałeś - czy twierdzisz, że osoba pracująca w Centrum Praw Kobiet czy adwokat to nie są eksperci w temacie przemocy ekonomicznej?

      Owszem, tak twierdzę. Ekspert to ktoś, kto ma ekspercką wiedzę, a nie ktoś, kto gdzieś ma etat.

      Sprzątacz kibli też może pracować w Centrum Praw Kobiet, ale nikt go za eksperta miał nie będzie.

      Pamiętaj, że to, że się nie zgadzasz z ich poglądami to nie jest żadne uzasadnienie.

      Ale już brak wiedzy w temacie, w którym niby są ekspertami lub konfabulacje, to już doskonałe i kończące dyskusję uzasadnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      Google bolą?
      @Wegrzynski: nie. A Ciebie? Gdzie masz ten konsensus w sprawie, o którą pierwotnie pytałem?

      W korespondencyjnym głosowaniu z roku 1974 członkowie Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrycznego (APA) przegłosowali, raczej niewielkim marginesem głosów, usunięcie homoseksualizmu ze swego katalogu zaburzeń psychicznych.

      Moje: jak się stwierdza, że coś jest/nie jest odchyleniem seksualnym? Nie przez głosowanie?

      Twoje: Przez konsensus naukowy.

      @Wegrzynski: jakieś pytania?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: A tutaj masz konsensus.

      Cytując z Wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm_w_klasyfikacji_DSM

      Obecnie istnieje naukowy konsensus, że homoseksualizm jest normalnym wariantem ludzkiej seksualności, co potwierdzają oświadczenia szeregu organizacji naukowych, m.in. Światowej Organizacji Zdrowia, Światowego Towarzystwa Psychiatrycznego, Panamerykańskiej Organizacji Zdrowia, Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, Amerykańskiego Towarzystwa Psychoanalitycznego i Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego[9][10][11][12][13].

      A przypisach:
      Pużyński S, Wciórka J (red.): Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10: Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Kraków–Warszawa: Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”, Instytut Psychiatrii i Neurologii, 2000, s. 185. ISBN 83-85688-25-0.
      American Psychological Association: Resolution on Appropriate Affirmative Responses to Sexual Orientation Distress and Change Efforts. 2009. [dostęp 2017-07-10].
      Pan American Health Organization: “Cures” for an illness that does not exist. 2012. [dostęp 2017-07-10].
      Brief of the American Psychological Association, et al. as Amici Curiae in Support of Petitioners, Obergefell v. Hodges, Supreme Court of the United States. 2015. [dostęp 2017-07-10].
      Bhugra D, Eckstrand K, Levounis P, Kar A, Javate KR. WPA Position Statement on Gender Identity and Same-Sex Orientation, Attraction and Behaviours. „World Psychiatry”. 15 (3), s. 299–300, 2016. DOI: 10.1002/wps.20340. PMID: 27717266. PMCID: PMC5032493. [dostęp 2017-07-10].

      Dodatkowo:

      "Polskie Towarzystwo Seksuologiczne jest zaniepokojone krzywdzącym wpływem społecznych uprzedzeń na funkcjonowanie psychiczne i społeczne osób homoseksualnych i biseksualnych oraz jest świadome niechlubnej roli, jaką w podtrzymywaniu tych uprzedzeń odegrała niegdyś nauka, która przez ponad sto lat (do 1973 w USA i do 1991 w Europie) uznawała homoseksualność za zaburzenie psychiczne. Ówczesne mniemanie o patologicznym charakterze homoseksualności okazało się niepoparte faktami naukowymi, lecz oparte na społecznych uprzedzeniach od wieków zakorzenionych w kulturze zachodniej. Dlatego też homoseksualność została wykreślona z obu najważniejszych klasyfikacji zaburzeń psychicznych – DSM i ICD. Jednocześnie na Polskim Towarzystwie Seksuologicznym, jako na organizacji naukowej, spoczywa odpowiedzialność za rozpowszechnianie w społeczeństwie aktualnego stanu wiedzy seksuologicznej, szczególnie jeśli społeczna dezinformacja w zakresie seksuologii podtrzymuje niesłuszną dyskryminację jakiejkolwiek grupy społecznej."

      Polskie Towarzystwo Seksuologiczne: Stanowisko Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego (pol.). kampania.org.pl, 2006-06-30. [dostęp 2011-06-09].

      Potrzebujesz coś jeszcze?

    •  

      pokaż komentarz

      A tutaj masz konsensus.

      @Wegrzynski: > Potrzebujesz coś jeszcze?

      @Wegrzynski: kurka wodna, czym konsensus (oprócz nazwy) różni się od głosowania po dyskusji? Masz dyskusję, na końcu pytają się, czy wszyscy zgadzają się z wnioskami, i w tym momencie masz głosowanie. To takie trudne do zrozumienia? Jesli wszyscy są za (czyli nikt nie głosował przeciw) ogłaszamy konsensus (teraz już nie potrzebna jednomyślność, kiedyś tak). Konklawe też ma fajną nazwę, według ciebie to nie głosowanie?

      Źródło.

      @Wegrzynski: link moze być niezbyt, ale spróbuj: https://www.encyklopedia.edu.pl/wiki/Usuni%C4%99cie_homoseksualizmu_z_list_chor%C3%B3b

    •  

      pokaż komentarz

      kurka wodna, czym konsensus (oprócz nazwy) różni się od głosowania po dyskusji? Masz dyskusję, na końcu pytają się, czy wszyscy zgadzają się z wnioskami, i w tym momencie masz głosowanie. To takie trudne do zrozumienia? Jesli wszyscy są za (czyli nikt nie głosował przeciw) ogłaszamy konsensus (teraz już nie potrzebna jednomyślność, kiedyś tak). Konklawe też ma fajną nazwę, według ciebie to nie głosowanie?

      @Nieszkodnik: Tym, że w 1973 członkowie Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego zagłosowali za usunięciem homoseksualizmu z klasyfikacji DSM. I to zrobiono. Tyle.

      A obecnie konsensus naukowy jest taki, że homoseksualizm nie jest chorobą, co wyraża się m. in. w stanowiskach organizacji, które wymieniłem w poprzednim poście.

      Klasyfikacja DSM to nie jest stan obecnego konsensusu naukowego na temat zaburzeń psychicznych, rozróżniaj to. Na nim opiera, ale to nie to samo.

  •  

    pokaż komentarz

    Kolejne, kluczowe, zdanie w debacie klimatycznej :D

    źródło: peoplesworld.org